PDA

Zobacz pełną wersję : studio foto w wynajmowanym lokalu mieszkalnym



magdaf
24-03-2016, 20:09
Witam serdecznie,

mam takie pytanie, czy ktoś z Was prowadzi studio fotograficznym w wynajmowanym mieszkaniu?
Planuje rozpocząć działalność skupiając się głównie na fotografii rodzinnej i dziecięcej i szukam odpowiedniego lokalu ... niestety lokali użytkowych w mojej okolicy na wynajem jest bardzo mało i zastanawiam się nad wynajęciem mieszkania pod małe studio... ?
Czy orientujecie się, czy od strony prawnej nikt sę do takiego czegoś nie przyczepi? Czy w ogóle jest sens szukać mieszkania pod wynajem, czy raczej skupić sie na lokalach użytkowych?
Nie planuje wykonywać zdjęć do dokumentów ani wywoływać odbitek. Tylko zdjęcia osób, które wcześniej umówiły się ze mną na sesje.
chciałabym jednak jakiś szyld reklamowy wstawić/reklamę etc..

Będę wdzięczna za pomoc i wsparcie w tym temacie!
Pozdrawiam!
Magda

RobertMiernik
24-03-2016, 20:24
Skąd konkretnie jesteś, małopolska to dość luźnie określona okolica...

Ogólnie jeśli chodzi o sprawy prawne, problemu nie będzie o ile sprawę przedstawisz tak wynajmującemu, w umowie musisz mieć zgodę na prowadzenie działalności.

Problemem natomiast jest często sam lokal, na studio dobrze mieć pokój koło 50-60m2, super jakby był wysoki na więcej niż standardowe 2,6m - 3,5 to już rozsądna wysokość.

Z drugiej znów strony... ;)
znam sporo całkiem fajnych kameralnych studyjek (?) w lokalach wielkości mojego salonu, w których podchodząc do tego matematycznie, na pewno bym studia nie planował.

Zadbaj o odpowiednie odejście (pamiętaj, że np obiektyw 85mm i 2 albo 3 nie daj boże 4 osoby to już masakryczna odległość).


Powodzenia

ksh
24-03-2016, 20:24
Jeśli właściciel lokalu/mieszkania wyrazi taką zgodę to czemu nie ?

magdaf
24-03-2016, 20:32
Dziękuję za odpowiedź!
tak, tak... teraz robię sesje w moim salonie, więc wiem o czym piszesz z odległościami - trzeba się nagimnastykować :) Myślę, ze jednak mieszkanie z dużym pokojem będzie łatwiej znaleźć niż lokal... a reklamę wywieszę w oknie :) Pozostaje jeszcze kwestia sąsiadów....
Pozdrawiam!

GonzoG
24-03-2016, 20:56
Oprócz zogdy wynajmującego, potrzeba jeszcze zgody sąsiadów, gminy i czasami zarządcy budynku.
A do gminy, bo są inne podatki od lokalu mieszkalnego, inne od usługowego i inne od handlu.

magdaf
24-03-2016, 20:59
Oprócz zogdy wynajmującego, potrzeba jeszcze zgody sąsiadów, gminy i czasami zarządcy budynku.
A do gminy, bo są inne podatki od lokalu mieszkalnego, inne od usługowego i inne od handlu.

Ciekawe jak to z tymi sąsiadami ? ;) Może ktoś już to przechodził i się podzieli doświadczeniami?

ksh
24-03-2016, 21:02
Jeśli to będzie lokal usługowy i to jeszcze w budynku wielorodzinnym to jest tego więcej faktycznie, jeśli prowadzi się działalność w części lokalu mieszkaniowego i nie przyjmuje się klientów to tylko zgoda właściciela.

GonzoG
24-03-2016, 21:13
jeśli prowadzi się działalność w części lokalu mieszkaniowego i nie przyjmuje się klientów to tylko zgoda właściciela.
Nie do końca tak jest.
Zgoda właściciela wystarczy tylko w sytuacji, gdy pod prowadzoną działalność nie jest wydzielony żaden fragment mieszkania, tym samym nie ma możliwości wrzucenia żadnych kosztów związanych z mieszkaniem w koszta działalności.

Gdy następuje wydzielenie części mieszkania/domu pod działalność, to trzeba to zgłosić do gminy, gdyż od tej części będzie inny podatek od nieruchomości.
Wydzielając część mieszkania/domu pod działalność część kosztów mieszkania/domu można wrzucić w koszta firmy.

ksh
24-03-2016, 21:18
Właśnie to jest z tego co wiem kwestia interpretacji w urzędzie ponieważ jeśli twoja firma to działalność fotograficzna to oczywiście np jedno pomieszczenie to pracownia ale jeśli masz np sprzedaż na allegro i osobne pomieszczenie na zdjęcia to już nie jest to traktowane jako pracownia.
Ogólnie grząski temat i lepiej upewnić się dokładnie, oczywiście urzędnik nie weźmie na siebie odpowiedzialności za interpretacje i może się skończyć problemami w przyszłości.

magdaf
24-03-2016, 21:27
W studio planuje tylko robić zdjęcia... żadnej innej działalności :) nagimnastykować się trzeba, jak sie nie ma swojego lokalu.... będę się rozglądać. Trzymajcie kciuki!

RobertMiernik
24-03-2016, 21:44
Matko, co wy opowiadacie w ogóle...

Lokal pod działalność - tak, dlatego trzeba mieć w umowie zgodę i tak właściciel zapłaci przez to wyższy podatek i po to właśnie się to w umowie ma.

Uzgadnianie z sąsiadami?! To nie jest pralnia, szwalnia ani rzeźnia, nic z sąsiadami uzgadniać nie trzeba, bo fotografia to zajęcie całkowicie przezroczyste dla sąsiadów, jeśli będziesz na sesjach po ciszy nocnej puszczać muzykę na cały regulator to najwyżej policja przyjedzie.

Może jak w nocy na dwójkę idziecie to wcześniej podania do sąsiadów o zgodę piszecie?

DaroD300S
24-03-2016, 22:42
Szanowna Magdo. Zrobiłaś jakiś bilans finansowy? Zarobisz na utrzymanie takiego studia ?. Pamiętaj na firmę inne koszty: podatku od nieruchomości, dostawy energii elektrycznej, wywozu śmieci etc...


Witam serdecznie,

mam takie pytanie, czy ktoś z Was prowadzi studio fotograficznym w wynajmowanym mieszkaniu?
Planuje rozpocząć działalność skupiając się głównie na fotografii rodzinnej i dziecięcej i szukam odpowiedniego lokalu ... niestety lokali użytkowych w mojej okolicy na wynajem jest bardzo mało i zastanawiam się nad wynajęciem mieszkania pod małe studio... ?
Czy orientujecie się, czy od strony prawnej nikt sę do takiego czegoś nie przyczepi? Czy w ogóle jest sens szukać mieszkania pod wynajem, czy raczej skupić sie na lokalach użytkowych?
Nie planuje wykonywać zdjęć do dokumentów ani wywoływać odbitek. Tylko zdjęcia osób, które wcześniej umówiły się ze mną na sesje.
chciałabym jednak jakiś szyld reklamowy wstawić/reklamę etc..

Będę wdzięczna za pomoc i wsparcie w tym temacie!
Pozdrawiam!
Magda

poste
24-03-2016, 23:55
Właśnie, wspomniana kwestia podatku jest kluczowa.

Obowiązują zasadniczo 2 podatki płacone do gminy, od nieruchomości i gruntowy. Jeden z nich, o ile mnie pamięć nie myli od nieruchomości (ale łatwo to sprawdzić) zgodnie z ustawą obciąża najemcę lokalu. Oczywiście kwota dla lokali w których jest prowadzona działalność jest większa.

Nie chcę w żaden sposób zniechęcać do wynajmu, bo kwoty o których mówimy nie są zwykle duże, ale trzeba mieć tego świadomość i zawczasu przemyśleć sprawę. W gorszym scenariuszu, po kilku latach owocnej działalności gmina może się dopatrzeć (a grzebanie w kieszeni podatnika to dość popularny "sport") lub co bardziej prawdopodobne otrzymać odpowiednią informację od "uczynnego", i trzeba będzie zapłacić ów podatek za parę lat wstecz. Nie są to jak wspomniałem jakieś duże kwoty (chyba, że lokal duży i w super lokalizacji), ale wydać w ten sposób tysiąc czy dwa też szkoda. Oczywiście taka sytuacja, że gmina się dopatrzy działalności w lokalu mieszkalnym nie jest przesądzona, być może ryzyko niewielkie, ale jednak warto mieć świadomość obowiązujących zasad, popytać, poczytać zawczasu, zawrzeć odpowiednią umowę najmu. To tak w skrócie, na co ewentualnie zwrócić uwagę.

Ps. Gdyby koleżanka szukała lokalu w Warszawie, to mógłbym zaoferować coś ciekawego ;)
Pozdrawiam

- - - - kolejny post - - - - - -

Pisałem oczywiście o sytuacji, gdy lokal jest wynajmowany jako mieszkalny i podatek od nieruchomości jest obliczony dla takiego właśnie, a nie użytkowego. Inne wydatki są podobne, może z wyjątkiem opłat "za zarządzanie" pobieranych przez spółdzielnię, wspólnotę czy zarządcę nieruchomości, wyższych rzecz jasna dla lokali użytkowych, ale to już kwestia indywidualna dla danej nieruchomości.

Wujot
25-03-2016, 10:20
Przeczytaj

http://ksiegowosc.infor.pl/podatki/koszty/co-jest-kosztem/309904,Firma-w-mieszkaniu-trzeba-wydzielic-czesc-tylko-na-biznes.html

Pozdro
Wiesiek

poste
25-03-2016, 12:15
Swoje mieszkanie/dom na cele działalności gospodarczej to ciut inna bajka. Tu, jak można się domyślać, najemczyni będzie chciała wrzucić całość w koszty, więc o funkcji mieszkalnej nie ma co mówić. W każdym razie sprawę trzeba dobrze przemyśleć, pod kątem finansowym i prawnym (kształt umowy).

Mane
25-03-2016, 12:38
Nie trzeba wydzielać całego pomieszczenia, wtedy problem wyższego podatku się rozwiązuje :)


Przeczytaj

http://ksiegowosc.infor.pl/podatki/koszty/co-jest-kosztem/309904,Firma-w-mieszkaniu-trzeba-wydzielic-czesc-tylko-na-biznes.html

Pozdro
Wiesiek

Słabiutki ten artykuł

raven66
25-03-2016, 12:45
Wtrącę swoje dwa grosze.
1. Kwestia podatku na pewno, tzn. albo od wydzielonej części mieszkania (np. pokoju) albo od całości, jeśli jest użytkowana na DG, odprowadza się zupełnie inny podatek (w Krakowie np. proporcja jest porażająca), który obciąża właściciela.
2. Jeśli mieszkanie się wynajmuje od kogoś, to zapewne właściciel obciąży tym podatkiem wynajmującego.
3. Tak, trzeba mieć w umowie wynajmuj taki zapis.
4. Kwestię sąsiadów i wspólnoty tak naprawdę trzeba rozpatrywać indywidualnie, bo to zależy od regulaminu wspólnoty. Większość raczej podchodzi zdrowo do tematu i przy działalności (około)fotograficznej żadnej zgody nie trzeba - co innego, gdyby ktoś np. planował otworzyć stolarnię - ale tym niemniej warto udać się na spotkanie z administracją wspólnoty mieszkaniowej i przeczytać dogłębnie cały regulamin. Nie wykluczam, że gdzieś MOŻE ISTNIEĆ absurdalny zapis, że należy uzyskać zgodę na prowadzenie DG.

poste
25-03-2016, 14:30
Moim zdaniem,
1. jeśli koleżanka wynajmie mieszkanie, teoretycznie dla siebie, żeby w nim mieszkać, po czym zgłosi prowadzenie działalności gospodarczej np. na 5m2, to owszem podatek od nieruchomości pozostanie ten sam, ale nie będzie to korzystne, bo nie da się całości kosztów najmu wrzucić w koszty prowadzenia działalności (tzn. wszystko da się, o ile księgowość na to pójdzie, ale w razie kontroli US najpewniej zakwestionuje te wydatki). Takie rozwiązanie nie ma większego sensu jak dla mnie,
2. lepiej wynająć mieszkanie na biuro czy po prostu jako lokal użytkowy a kwestię podatku sprawdzić wcześniej (w różnych gminach bardzo różnie wyglądają te stawki, zależą od lokalizacji i może nie ma o co bić piany) i wynegocjować jakieś rozwiązanie z właścicielem (bo zgodnie z ustawą to najemca powinien dokonać zgłoszenia do gminy),
3. albo jednak wynająć lokal usługowy/biurowy w gorszej lokalizacji.

magdaf
25-03-2016, 20:50
Dzięki za wszystkie Wasze spostrzeżenia cenne!
Ja będę szukać, a że czas mnie nie nagli to spokojnie będę się rozglądać za dogodnym lokalem (użytkowym lub mieszkaniem) i jak takowy się znajdzie to wtedy otworzę działalność, bo póki co zdjęcia robię w oparciu umowy o dzieło.
Tak wiem, że bez lokalu nie ma się wielu dodatkowych kosztów, ale takie mam marzenie, aby stacjonarnie się "osiedlić i zapuścić korzenie fotograficzne", prędzej czy później :)
Pozdrawiam!