Zobacz pełną wersję : Zdalne wyzwalanie lampy systemowej oraz studyjnej.
Witam wszystkich forumowiczów.
Potrzebują porady przy zakupie lampy a w zasadzie wyzwalaczy. Obecnie posiadam lampę Nikonowską sb-910. Swego czasu dokupiłem nadajniki firmy Yongnuo 622n, nadajnik oraz baza zakładana na sanki aparatu.
Ostatnimi czasy wymyśliłem, że chciałbym dokupić sobie drugą lampę błyskową do swojego hobbystycznego studia fotograficznego. Początkowo byłem zdecydowany na lampę Yn560 II ze względu, że wbudowany
odbiornik nie działa z moim poprzednio zakupionym zestawem radiowym( i tak zmuszony byłbym kupić nadajnik n622). Po przeczytaniu szeregu artykułów, wpadłem na pomysł, że zakup lampy studyjnej wcale nie jest taką złą rzeczą.
Wszak i tak częściej robię zdjęcia w domu. Problem pojawił się jak zgrać ze sobą lampę studyjną oraz systemową - w ten sposób abym mógł bezprzewodowo obie wyzwalać, oraz zmieniać moc itd z poziomu sterownika na aparacie.
Nie jestem pewny czy mógłbym do lampy quantuum podłączyć nadajnik yn622n oraz jeżeli jest to możliwe to sterować parametrami lampy. Czy może kupić nadajnik quantuum do lampy tej samej firmy a lampę systemową zostawić na fotoceli( w tym wypadku trochę szkoda zakupionego zestawu wyzwalaczy).
Proszę o pomoc jak w/w problem rozwiązać,
Pozdrawiam :)
Kojocisko
23-03-2016, 16:45
Yn622 wyzwoli lampę studyjną (trzeba dokupić kabelek), ale nie da rady sterować mocą lampy. To umieją dedykowane sterowniki do lamp.
Jak zostaniesz przy Yn622 to lampą systemową będziesz mógł sterować zdalnie a do lampy studyjnej będzie trzeba podejść.
Ja właśnie zacząłem zabawy z jedną lampą studyjną i muszę powiedzieć, że ustawianie jej z panelu jakoś nie budzi mej odrazy.
YN622 możesz sterować tylko lampami TTL. Jak kupisz studyjną z TTL i stopka ISO to będziesz mógł taką zdalnie sterować.
Dzięki za odpowiedź. W sumie tez nie mam problemów żeby ustawiać parametry ręcznie, uciążliwe to staje się gdy lampa jest dość wysoko :) Gonzo, niestety lampy z TTL są drogie i poza moimi możliwościami i w sumie sensem do hobbystycznego zastosowania.
Czyli nie ma takiej magii żeby wszystko pogodzić ?
Jest - używasz dedykowanych sterowników do danej lampy (jeśli takowy posiada), a na aparacie zapięte 622N, a w niego wyzwalacz do lampy.
Witam ponownie,
Dziękuje za wcześniejsze odpowiedzi.
Ostatnio dostalem wyzwalacz Quantuum navigator, który obsługuje lampę Move 300. W tejże lampie moc jest wyrażania liczbowo (1/1 - 8; 1/32 - 5; 1/16-5.3 etc). Natomiast wyzwalacz obsługuje regulacje zarówno w formie ułamkowej jak i liczbowej. I tu moje pytanie czy da się w jakiś sposób zmienić format mocy samej lampy, ażeby dało się sterowac jej moca z poziomu wyzwalacza, w formie ułamku mocy zamiast liczb?
Pozdrawiam.
Jakie to ma znaczenie?
Liczby są bardziej intuicyjne.
PS - te swoja wyliczanke robiles chyba z glowy, a nie patrzac na wyswietlacz. Bo to się nie zgadza.
Jesli 1/1 jest 8 to 1/32 nie moze hyc 5.
Moze patrzysz na moc lampy modelujacej?
Znaczenie, raczej niewielkie, ot dla mojej czystej ciekawości(jeżeli wyzwalacz posiada taką funkcję to po coś musi ją mieć :))
Szczerze, to troszkę tak, trudno mi powiedzieć jakie rzeczywiście liczby odpowiadają jakiej mocy. Logiczne jest, że 8 oznacza pełną moc. W specyfikacji lampy mam podane, iż zakres regulacji mocy wynosi od 1/1 do 1/32 kiedy zakres regulacji w samej lampie to 8,0 do 4,0 z krokiem co 0,1.
Więc przyjąłem podobnie jak to jest w mojej lampie systemowej. Od 1/2 do 1/1: +0,3EV, +0,7EV, pełna moc. W lampie brakuje podziałki to stwierdziłem, że jeżeli siłą rzeczy 5 oznacza 1/32 mocy to 5,3 daje 1/16 a 5,7 1/16. Jeżeli gadam głupoty to przepraszam, ale nie znalazłem do tej pory w jaki sposób powinienem to orientacyjnie przeliczać. Będę wdzięczy o wytłumaczenie :) Pozdrawiam
Ta regulacja jest orientacyjna. Pewne jest tylko to, że 8.0 to pełna moc. Resztę musisz sprawdzić empirycznie.
Ta regulacja jest orientacyjna. Pewne jest tylko to, że 8.0 to pełna moc. Resztę musisz sprawdzić empirycznie.Te liczby wbrew pozorom ;) coś oznaczają, a że w przypadku chińszczyzny skala się nie zgadza z praktyką (tzn z tym co się pomierzy) to inna kwestia. U mnie w Elfo (żaden top, ale jednak solidna firma) to co wyświetlane zgadza się prawie idealnie z tym co pomierzę.
Szczerze, to troszkę tak, trudno mi powiedzieć jakie rzeczywiście liczby odpowiadają jakiej mocy. Logiczne jest, że 8 oznacza pełną moc. W specyfikacji lampy mam podane, iż zakres regulacji mocy wynosi od 1/1 do 1/32 kiedy zakres regulacji w samej lampie to 8,0 do 4,0 z krokiem co 0,1.
Więc przyjąłem podobnie jak to jest w mojej lampie systemowej. Od 1/2 do 1/1: +0,3EV, +0,7EV, pełna moc. W lampie brakuje podziałki to stwierdziłem, że jeżeli siłą rzeczy 5 oznacza 1/32 mocy to 5,3 daje 1/16 a 5,7 1/16. Jeżeli gadam głupoty to przepraszam, ale nie znalazłem do tej pory w jaki sposób powinienem to orientacyjnie przeliczać. Będę wdzięczy o wytłumaczenie
No nie, źle kombinujesz. W uproszczeniu przyjmij, że wyświetlana liczba to takie EV. To czy regulacja jest co 1/3 czy co 1/10 - nie ma znaczenia.
Nie wiem po kiego diabła przy słabej lampie pełną moc oznaczyli jako 8, ale skoro tak to:
8 - 1/1
7 - 1/2 (pół mocy to o 1 EV mniej - stąd 7)
6 - 1/4
5 - 1/8
4 - 1/16
3 - 1/32
W różnych sklepach spotyka sie inny opis tej lampy - tzn zakres jej regulacji.
Ja bym nie liczył na zbyt wiele (tzn na trzymanie parametrów) przy lampie z tej półki cenowej.
W różnych sklepach spotyka sie inny opis tej lampy - tzn zakres jej regulacji.
Ja trafiłem na opisy mówiące o "dokładności regulacji 1/6EV", jeśli potraktować to jako minimalny krok (chyba takie są założenia), to byłoby inaczej:
1/1 - 8.0
1/2 - 7.4
1/4 - 6.8
1/8 - 6.2
1/16 - 5.6
1/32 - 5.0
Niestety, autor wątku pisze o regulacji od 8 do 4, więc niezbyt to się zgadza (chyba, że to literówka).
Inna sprawa, że taki sposób wyświetlania mocy jest wyjątkowo "intuicyjny inaczej".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.