Zobacz pełną wersję : Pomocy - banding i flara w canonie
Prywatnie jestem Nikoniarzem, ale zdarzyło mi się niedawno robić zdjęcia nieruchomości Canonem 6D
Nie byłem obeznany z tym sprzętem, i nie wiem, czy zrobiłem coś nie tak, czy też Canony tak mają.
1 zdjęcie - flara. Skąd ta flara? Dodam, że robiłem wersje bez zapalonych lampek w pokoju, i flara jest zawsze na każdej fotce w tym ujęciu.
Promienie słoneczne co prawda wpadały do pokoju, ale od strony moich pleców. Może to odbicia połyskliwych mebli?
Obiektyw był to Tamron 15-30mm. Bez osłony.
https://goo.gl/photos/ZPPJ8snLuYvDAahH8
2 zdjęcie. Tzw. banding na suficie. Ja widzę ten banding, jeśli go ktoś nie widzi, załączam zdjęcie 3.
W moim Nikonie d90 nigdy mi się coś takiego nie przytrafiło, żeby było widać na normalnym zdjęciu.
Iso było 100. Wywoływałem Raw w Camera Raw - 8 bitowy. Tryb Adobe Standard.
Czy ja źle wywołałem Rawa, czy też puszki Canona tak mają, bo gdzieś o tym też słyszałem, ale to było a propos 5dmk2
https://goo.gl/photos/P6y8J5Dsmb2iWyz69
https://goo.gl/photos/JZzisFkmNBakWTZC8
Zaraz naprawię...
Już są.
2pompony
21-03-2016, 15:35
Myślę, że nastąpiło jedno nieporozumienie, jeden fakt bezsprzeczny i jednocześnie zrozumiały, a także łatwe do naprawy zjawisko.
Po pierwsze banding - zwłaszcza wśród posiadaczy nikonów - to zwyczajowo nazywane całkiem inne zjawisko, niż pokazałeś na suficie. Banding to wada matryc w różnych modelach Nikona (może nie tylko Nikonów, ale tego nie wiem, bo się nie interesuję). Wada objawia się paskami, ale nie na fakturze sceny, czyli suficie, podłodze lub ścianach ustawionych pod różnymi kątami na róznych zdjęćiach, tylko zawsze identycznie w stosunku do matrycy. Po prostu paskowanie jest zawsze wzdłuż jednego z boków matrycy, a nie na scenie, jak się sufit czy ściana ułoży - o takim zjawisku się tutaj mówi banding. Czyli mówiąc najprościej banding idzie zawsze wzdłuż boku matrycy, a nie po ścianie. Ale mniejsza o nomenklaturę...
To zjawisko które pokazałeś na suficie jest czymś innym - co łatwo naprawić, jeśli będziesz miał ochotę się z tym motać - wystarczy dodać trochę szumu, naprawdę niewielka ilość potrafi takie paski na suficie zniwelować. Nie jestem pewien etiologii Twojego konkretnego przypadku, w dawnych latach obserwowałem prawie identyczne paski u siebie niezależnie od pochodzenia zdjęcia - czasem na skanach, czasem na dostanych zdjęciach, różnie. U mnie przeszło jak ręką odjął po zmianie karty wideo. Nawet stare zdjęcia oglądane na nowej karcie nei ujawniały tego zjawiska. Oczywiście w druku offsetowym się nie ujawniało. Nie mam ugruntowanego poglądu skąd to się wzięło, ale wiem jak łatwo to naprawić - lekkim dodaniem szumu.
Co zaś do flary, to uznaję jej występowanie za całkowicie naturalne w tych okolicznościach, a nawet - rzekłbym - podręcznikowo uzasadnione: stosunkowo jasne i dość skupione źródło światła (drzwi balkonowe) wzmocnione odbiciem od podłogi, wystarczająco ciemniejsze otoczenie i w efekcie robi się flara. Jak dodasz do tego drugie okno i jego drugie odbicie - moim zdaniem nie ma się co dziwić. Oczywiście flara to zjawisko zależne od obiektywu, bywa że jedne konstrukcje mają większą tendencję do tworzenia flar niż inne.
Są zwolennicy teorii, że filtry nałożone na obiektywy pomagają w tworzeniu takich flar, co ludzie obserwują na przykład na zdjęciach nocnych z filtrem i bez - ale flary powstałe (ewentualnie) od filtra mają inne kształty, inną wielkość i jakby inną charakterystykę. Jeśli miałeś nałożony jakiś filtr, spróbuj czy bez niego będzie lepiej, ale stawiam, że to raczej cecha samego obiektywu i filtr - jeśli był - nei zawinił tu dużo.
To nie banding. To najprawdopodobniej problem z błędnie dobraną przestrzenią barwna i/lub osadzonym dodatkowym profilem, przez co kolory są błędnie interpretowane.
Mi to wygląda na klasyczny banding. Właśnie banding usuwa się dodanie szumu i potem jeszcze lekkie zblurowanie, parametry dobiera się takie aby dopasować do oryginalnego ziarna zdjęcia. Pracowałem kiedyś w bry.tyjskiej firmie retuszerskiej i właśnie oni tak to nazywają. Pytanie raczej dlaczego on powstaje. Znazłem gdzies info, że właśnie canony bardziej produkują banding, a konkretnie 5dmk3 robi większy niż d810. I to jest realny problem canona. Ten banding wychodzi wtedy jeśli zdjęcie zostanie trochę podkręcone, kontrast. Bo np. przy trybatch tzw. płaskich, flat image, z większą tonalnością, ten banding znika. Ja wywoływałem w trybie Adobe standard. Ale np. w trymie neutral jest już niewidoczny.
Co do flary, to faktycznie znalazłem recenzje tego obiektywu i piszą, że robi włąsnie te odblaski dosyć często na najszerszej ogniskowej. Ale tu idelanych konstrukcji chyba się nie znajdzie. Żadnego filtra nie zakładałem. Myślę że pomógłby większa osłona na obiektywie. W tym Tamronie jest wbudowana i dosyć krótka.
Mi to wygląda na klasyczny banding. /ciach/ Znazłem gdzies info, że właśnie canony bardziej produkują banding
Dobrze napisał 2pompony, banding o którym znalazłeś info wygląda tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.recordedphotons.com/DSC_4178.jpg)
Występuje on również w wielu puszkach Nikona, ale w Canonie łatwiej go było wyciągnąć na wierzch przy forsownej obróbce (rozjaśnianie cieni).
Twój przykład to tzw. color banding. Być może powodem jest niewłaściwa obróbka, do eksperymentów potrzebny by był raw.
A tu przykład color bandingu z... D800:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/d8001dxa1-2.jpg
źródło (https://fakechuckwestfall.files.wordpress.com/2012/02/d8001dxa1.jpg)
No dobra, czyli chodzi o color banding. Nic specjalnie nie obrabiałem. Jedynie wywołałem zdjęcie w Camera Raw, i zastosowałem profil Adobe standard. (Jak pisałem, przy profilu neutral ten banding znika). Jedyne co zrobiłem przy wywoływaniu to cofnąłem maksymalnie biel, żeby było wyrównane na całości i lekką desaturacje ścian, żeby zafarby od sztuczego światła zmniejszyć.
No dobra, czyli chodzi o color banding. Nic specjalnie nie obrabiałem. Jedynie wywołałem zdjęcie w Camera Raw, i zastosowałem profil Adobe standard. (Jak pisałem, przy profilu neutral ten banding znika). Jedyne co zrobiłem przy wywoływaniu to cofnąłem maksymalnie biel, żeby było wyrównane na całości i lekką desaturacje ścian, żeby zafarby od sztuczego światła zmniejszyć.
Bez dostępu do rawa mogę tylko podpowiedzieć:
- spróbuj w ustawieniach ACR zmienić głębię na 16 bitów/kanał
- spróbuj zmienić przestrzeń kolorów na AdobeRGB/ProPhoto/sRGB i sprawdzić czy jest różnica
- spróbuj ew. zmienić soft, DPP sugeruje się w zasadzie samo, a może i w CaptureOne będzie lepiej?
2pompony
23-03-2016, 14:38
Co do flary, to faktycznie znalazłem recenzje tego obiektywu i piszą, że robi włąsnie te odblaski dosyć często na najszerszej ogniskowej. Myślę że pomógłby większa osłona na obiektywie. W tym Tamronie jest wbudowana i dosyć krótka.
Chłopie, pomyśl chwilkę... Osłona na obiektywie - czyli w dzisiejszych czasach tzw. tulipan - pomaga w osłanianiu przedniej soczewy przed padającymi spoza kadru jasnymi promieniami. Jeśli źródło światła masz w kadrze (jak na tych zdjęćiach okno i drzwi balkonowe) - to jak chcesz je zasłonić jakąkolwiek osłoną? Jedyna osłona, jaką możesz te źródła światła zakryć, to przedni dekielek.
Piszę to dla porządku, żeby za chwilę ktoś nei pomyślał, że większa osłona pomoże zlikwidować takie flary, bo nie pomoże, jeśli źródło światła jest w kadrze.
Chłopie, pomyśl chwilkę... Osłona na obiektywie - czyli w dzisiejszych czasach tzw. tulipan - pomaga w osłanianiu przedniej soczewy przed padającymi spoza kadru jasnymi promieniami. Jeśli źródło światła masz w kadrze (jak na tych zdjęćiach okno i drzwi balkonowe) - to jak chcesz je zasłonić jakąkolwiek osłoną? Jedyna osłona, jaką możesz te źródła światła zakryć, to przedni dekielek.
Piszę to dla porządku, żeby za chwilę ktoś nei pomyślał, że większa osłona pomoże zlikwidować takie flary, bo nie pomoże, jeśli źródło światła jest w kadrze.
Ale źródło światła tak naprawdę miałem za plecami, gdzie były rząd pełnych okien, co więcej promienie słoneczne wpadały w kierunku właśnie od pleców do pokoju. Ale rozumiem, że nawet to okno na przeciw choć od strony ocienionej, także może powodować flarę.
Tu jest raw do pobrania
https://drive.google.com/file/d/0B16310gppuYqNHRjT2dKZDYzRTA/view?usp=sharing
2pompony
23-03-2016, 16:05
Ale źródło światła tak naprawdę miałem za plecami, gdzie były rząd pełnych okien, co więcej promienie słoneczne wpadały w kierunku właśnie od pleców do pokoju.
Flary powodują promienie, które padają na przednią soczewę, więc światło z tyłu nie ma znaczenia.
Tu jest raw do pobrania
https://drive.google.com/file/d/0B16310gppuYqNHRjT2dKZDYzRTA/view?usp=sharing
Hmm, nie jestem w stanie w normalny sposób uzyskać takiego efektu jak u ciebie, nawet w 8 bitach.
Aaa... Nie to zdjecie otworzylem i myślałem, że chodziło o te dziwne kolory.Ten banding jest efektem posteryzacji. Wychodzi gdy jest za mało kolorów aby pokazać płynne przejścia. Często tak się dzieje przy zbyt intensywnej obróbce, albo gdy zostanie użyty zły profil do wywołania pliku. Szczególnie często można to zaobserwować przy wysokich ISO i na niebieskim niebie.
Spróbuj użyć innych profili, a nie Adobe standard.
Aaa... Nie to zdjecie otworzylem i myślałem, że chodziło o te dziwne kolory.Ten banding jest efektem posteryzacji. Wychodzi gdy jest za mało kolorów aby pokazać płynne przejścia. Często tak się dzieje przy zbyt intensywnej obróbce, albo gdy zostanie użyty zły profil do wywołania pliku. Szczególnie często można to zaobserwować przy wysokich ISO i na niebieskim niebie.
Spróbuj użyć innych profili, a nie Adobe standard.
Ok. Tez tak myślę. Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.