Zobacz pełną wersję : czy d7100 nadaje się na reportaże?
Witajcie! :)
Jakiś czas temu zaczęłam zastanawiać się nad swoim miejscem na rynku pracy no i pod wieloma aspektami fotografia reporterska zaczęła mnie "pociągać" tak więc ukradłam siostrze d3100, dokupiłam 50 1.8 i zaczęłam budować jakiekolwiek portfolio, głownie robiąc plenery (no, bo niestety na nic więcej taki zestaw nie pozwalał). W planach było uzbieranie odpowiedniej sumy pieniędzy, zakupienie porządnego sprzętu (pełnej klatki przede wszystkim) i działanie dalej... ale los chyba wolał, żebym szybciej zaczęła zmiany, bo wczoraj moje- nie moje body umarło śmiercią tragiczną. No i w związku z tym zwracam się do Was, nikoniarze- co począć? Nie mam jeszcze na tyle pieniędzy, żeby kupić pełną klatkę, najwyżej stać mnie na d7100. No i tu dylemat- kupić, mieć aparat i powoli ale systematycznie działać dalej czy nie kupić, czekać (nawet nie wiem ile, pewnie minimum pół roku) ale zainwestować w ff?
No, bo jeśli już kupię d7100 to następna będzie lampa i jakieś szkło i będę musiała zacząć pracować na takim zestawie (na początek oczywiście). To body nadaje się na reportaże? Jak je oceniacie (w porównaniu do mojego poprzedniego i w porównaniu do ff)? Generalnie kupując d7100 szybciej skompletuję to minimum, które pozwoli mi zacząć pracować ale czy w takim wypadku nie lepiej poczekać i od razu inwestować w sprzęt z wyższej półki?
pangreen
04-03-2016, 06:44
Reportaż to w większym stopniu szkło niż puszka, a stała 50/1.8 ... to trochę słabe szkło do reportażu.
Kup sobie na Allegro D100. Body w bardzo dobrym stanie można dostać za 500 zł.
To wciąż doskonały korpus, funkcjonalnością bijący na głowę większość tańszych modeli.
Rób zdjęcia i zbieraj na FF i porządny reporterski obiektyw.
D100 w przyszłości będziesz miała jako back-up.
madebyzosiek
04-03-2016, 07:16
Reportaż to w większym stopniu szkło niż puszka, a stała 50/1.8 ... to trochę słabe szkło do reportażu.
Kup sobie na Allegro D100. Body w bardzo dobrym stanie można dostać za 500 zł.
To wciąż doskonały korpus, funkcjonalnością bijący na głowę większość tańszych modeli.
Rób zdjęcia i zbieraj na FF i porządny reporterski obiektyw.
D100 w przyszłości będziesz miała jako back-up.
Nie no pojechałeś trochę... Jeżeli już chcesz doradzić aparat z dawnych lat, to za 800-900 zł kupi D300, który przynajmniej nie będzie miał więcej ograniczeń niż D3100, a nawet będzie lepszy... Nie wpychaj jej na taką minę, chyba że próbujesz sprzedać swoje D100 ;)
Autorko, D7100 potrafi robić zdjęcia, może nie zobaczysz wielkiego wow w porównaniu do tego co już znać, ale dasz radę. Dużo ważniejsze będzie szkło.
Może nam jeszcze powiedz jaki masz budżet, będzie bam prościej coś doradzić.
Pozdrawiam serdecznie
Opisz jakiego typu mają to być repo, jakie kadry preferujesz, ewentualnie podlinkuj coś, na czym chcesz się wzorować.
D7100 poza małym buforem jak najbardziej nadaje się do reporterki. W serii zrobi tylko 6-7 RAW przy pełnej prędkości. Potem zwalnia do ok 4 kl/s. przy szybkiej karcie. Ale w JPG nie ma tego problemu.
Innym problemem jest współpraca z Sigmą 17-50/2.8, która jest najtańszym obiektywem, który bym polecił do reporterki. Zdjęcia robi OK, tylko są problemy z ich podglądem.
Wszystko zalezy od pieniedzy, jesli masz mozliwosc dozbierac do fufu, kup uzywany aparat ktory bedziesz mogla sprzedac bez wiekszej straty.
Jesli uwazasz, ze crop zarabia na siebie i nie potrzebujesz pelnej klatki kup to na co Cie stac (7100 - 7200). Ew. prosze nie bic... kup Canona 5D, 50'ka 1.8 tania jak barszcz, innych szkiel tez od groma (tanich).
Oczywiscie jesli jesli bedziesz chciala zmienic system, poczytaj opinie o tym Canonie - zebys sie nie wladowala na mine.
D300 nie kupi za w/w kwotę, a jeśli już to wytyranego trupa, realna kwota z małym przebiegiem to ~1200zł czyli w cenie D7000, a może ma być nówka i jeśli jest kasa na D7100 to świetny wybór przecież.
No, więc tak- budżet to na razie max 3500. Kiedy będzie więcej? Trudno mi to określić, jak się dorobię :grin: Początkowo zakup nowego body planowałam na wiosnę 2017 (rozważałam opcję przygarnięcia d610) ale w planach było też posiadanie cały czas d3100.
Szkła- na początek myślałam o zostawieniu 50 i dokupieniu sigmy 17-50 2.8 lub 18-35 1.8 w zależności od budżetu a w późniejszym czasie zmienienie mojej 50 na N 50 1.4 lub też sigmę 50 1.8 Art. Myślę, że na początek te dwa szkła wystarczą bo w śluby nie będę szła, tylko jakieś imprezy okolicznościowe typu osiemnastki, chrzciny, połowinki, może później studniówki.
Używany sprzęt odpada. Canona też nie chcę (w sumie nawet bez większego powodu, po prostu Nikon jakoś bardziej mi pasuje).
Zależy mi na tym, żeby swobodnie można było robić zdjęcia RAW+ JPG (D3100 trochę szalał jak się go przeforsowało, nie wiem czy to ze starości czy z powodu bycia d3100 :P), żeby można było pracować na wysokich wartościach iso bez większego kaleczenia obrazka no i generalnie żebym nie żałowała, żeby nie zaczęło mi czegoś brakować po miesiącu, dlatego właśnie proszę o poradę osoby bardziej doświadczone, obyte z d7100 a może i przechodzące drogę: coś z najniższej półki-> d7xxx->FF
Z używanym d7100 i S17-50 zmieścisz się w założonym budżecie, zestaw będzie bardzo dobry. Jeśli coś zaoszczędzisz i np. sprzedaż swoją 50 i za otrzymaną kwotę nabędziesz N85 (żeby było dłużej i do portretu) zestaw będzie całkiem przyzwoity.
Ale widzę, że jesteś dotknięta "wirusem" chęci posiadania FF:-D W takim razie rozważ zakup na raty, to też jest dla ludzi. Nie idź w jakieś starocia, niewiele zyskasz poza świadomością posiadania mitycznego ff ;)
Ps. Nowy d7100 z Valuebasket czy eglobal kosztuje ~2,4k, Sigma ~1,1k, z dostawą do domu. Ale nic nie mówię, bo zaraz się zacznie:roll:
madebyzosiek
04-03-2016, 15:01
Używane D7100 z Sigmą 17-50 2.8 będzie ok, ale jak chcesz dozbierać trochę kaski, to może o D7200 pomyśl, tam bufora nie zatkasz opcją raw+jpg. 50 już masz i sobie zostaw, a pieniążki odkładaj na lampę, bo bez dobrego TTLa nie zrobisz zdjęcia ani cioci na imieninach ani podwiązki na studniówce ;)
FF w takim budżecie to trochę ciężka sprawa... Mocno spracowane D700 to ok 3000, a to absolutne minimum, do tego obiektyw klasy Sigmy 17-50 nie będzie za łatwy do znalezienia, poza Tamronem 28-75 2.8 nie ma wyboru w takich cenach...
hostman22
04-03-2016, 15:08
jaki to ma być reportaż - ślubny?
ukradłam siostrze d3100
nie moje body umarło śmiercią tragiczną
nie uważasz, że z posiadanych środków powinnaś odkupić siostrze sprzęt? ;)
pangreen
04-03-2016, 15:39
D300 w dobrym stanie to w chwili obecnej 1500-2000 zł
D100 w dobrym stanie góra 500 zł - to najbardziej budżetowa opcja z możliwych (skoro ma to być tylko stan przejściowy).
Minowania nie dostrzegam, a D100 już nie posiadam ;)
madebyzosiek
04-03-2016, 15:44
D300 w dobrym stanie to w chwili obecnej 1500-2000 zł
Chyba piszesz o D300s jednak
D100 w dobrym stanie góra 500 zł - to najbardziej budżetowa opcja z możliwych (skoro ma to być tylko stan przejściowy).
Minowania nie dostrzegam, a D100 już nie posiadam ;)
Spoko, 6 megapikseli, użyteczne iso na poziomie 400 i ekstremalnie wolny zapis na kartę... Chyba wolałbym aparat w telefonie na stan przejściowy, a za 500 zł zatankowac samochód...
jaki to ma być reportaż - ślubny?
nie uważasz, że z posiadanych środków powinnaś odkupić siostrze sprzęt? ;)
uważam, że nie potrzebujemy mediatora, dogadujemy się świetnie od ponad 20 lat :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Powtarzam- nie chcę używek. Szczególnie jeśli to ma być trup pokroju d100.
Cały problem rozbija się o:
- kupić d7100, i mieć aparat cały czas czy
- czekać, kupić d610 ale zostać chwilowo całkiem bez sprzętu.
Kupić D7100, robić zdjęcia i się uczyć, uczyć, uczyć. Pamiętaj jednak, że lepiej inwestować w obiektywy niż w body.
pangreen
04-03-2016, 18:14
Spoko, 6 megapikseli, użyteczne iso na poziomie 400 i ekstremalnie wolny zapis na kartę... Chyba wolałbym aparat w telefonie na stan przejściowy, a za 500 zł zatankowac samochód...
Myślę, że dalszą wymianę opinii możemy sobie darować, szczególnie, że Autorka pytania wyraziła już opinię,
że nie chce sprzętu używanego...
Jak widzę mamy krańcowo różne poglądy nt. funkcjonalności sprzętu.
Zawsze będzie coś szybszego i z wiekszą ilością pikseli i... tańsze w produkcji.
Ja myślę, że skoro 15 lat temu można było robić świetne zdjęcia d100 to można i dziś
i będzie można jeszcze bardzo, bardzo długo.
A wyścig będzie trwał nadal... kto musi niech goni.
A wcześniej świetne zdjęcia można było robić d1, jeszcze wcześniej f3, tylko po co korzystać z przestarzałego sprzętu? (Pomijając kwestię zamiłowania do starych aparatów).
To, że 15 lat temu nokia 3310 była marzeniem niejednego, nie oznacza, że do dziś będzie się dobrze sprawdzać. Tak samo jest z aparatami.
madebyzosiek
04-03-2016, 19:29
Myślę, że dalszą wymianę opinii możemy sobie darować, szczególnie, że Autorka pytania wyraziła już opinię,
że nie chce sprzętu używanego...
Jak widzę mamy krańcowo różne poglądy nt. funkcjonalności sprzętu.
Zawsze będzie coś szybszego i z wiekszą ilością pikseli i... tańsze w produkcji.
Ja myślę, że skoro 15 lat temu można było robić świetne zdjęcia d100 to można i dziś
i będzie można jeszcze bardzo, bardzo długo.
A wyścig będzie trwał nadal... kto musi niech goni.
A 50 lat temu zdjęcia robiło się Zorką, to po co kupowałeś tego nowoczesnego D100? Nie chodzi o wyścig, postęp nie jest związany tylko z szybkością i większą ilością pixeli, możliwości też się radykalnie zmieniają. Prawda jest taka, że D3100, którego używała autorka wątku, jest kilkukrotnie lepszy od D100...
Myślę, że Ty też nie jeździsz Syreną, nie oglądasz lampowego telewizora i nie kupujesz jeansów w Pewexie...
hostman22
04-03-2016, 22:14
d100 jest eksponatem muzealnym, jeżeli już do s5pro ;)
czekać, kupić d610 ale zostać chwilowo całkiem bez sprzętu.
jak będziesz miała co podpiąć, to czemu nie kupić ;). 50ka i tak zmusi Ciebie do myślenia nad kadrem (będziesz mieć jak szampon 2w1) :D
A ja przewrotnie :)
Jesli poważnie myślisz o foceniu, to kup d700. Ja puściłem swoj
z niecałym 40tys z gripem, sterta kart i baterii za 3300. Stan był igła, gumy pieknie trzymały (wiem, dziwne to ale trzymały) a sanki pomimo częstych odwiedzin lamp na puszce, nie miały nawet luzu.
Wiec cos znajdziesz. Trzeba szukać.
50mm masz.
35/2 styranego dokupisz za jakis czas. I jedziesz z koksem :)
Studniówkę zrobisz spokojnie. Tylko jakas tania manualna nawet lampa na pierwszą robotę. Za kase od razu kup coś serio dobrego do blyskania.
Zarobisz - kupisz full wypas.
Światła, szkła, super body. Nie zarobisz - zostanie pancerny aparat na wycieczki. On serio działa nadal i sprawuje sie super.
Za stówkę 35-70 (ten ciemniejszy bo taniocha a ostry nawet, tyle ze ciemnawo do repo) zapniesz i mozna w góry śmigać :)
Inna opcja :
18-35/1.8 koniecznie tez lampka, 50mm masz już.
Byle jakie tanie body na pare zleceń. I kasa leci a Ty do sklepu po d7200 :)
Mz obie opcje fajne, choc ja bym raczej pierwszą...bo od razu puszka druga bedzie na zapas.
A posiadanie dx oraz ff nie jest karalne :) docelowo to dobre mz rozwiazanie ze względu na zmianę "długości" każdego szkła.
Powtarzam- nie chcę używek. Szczególnie jeśli to ma być trup pokroju d100.
Jesli poważnie myślisz o foceniu, to kup d700.
Gdzie można kupić nowe D700?
Co do tematu wnoszą dwa cytaty oraz pytanie nie związane z tematem ?
Ps.
Zeby "powtarzać" trzeba mieć fantazje. A tej Pani fantazji nie brakuje. Brakuje za to kasy. Wiec jakis kompromis byc musi. Chyba ze kupi znowu d3100 ( o czym pisałem )
lub szarpnie sie na d7200 i kita zapnie do tego...a moze ktos z chętnych jej dołoży ? Bo jak nie ma z czego, i salomon nie naleje.
nikoniarz
05-03-2016, 10:37
Co do tematu wnoszą dwa cytaty oraz pytanie nie związane z tematem ?
Wnosza tyle, ze autorka nie chce uzywek a Ty jej taka wlasnie proponujesz.
Wnosza tyle, ze autorka nie chce uzywek a Ty jej taka wlasnie proponujesz.
Pozostaje tupanie nóżkami :)
cz4rnuch
05-03-2016, 10:57
Akurat tu D90 ma sporo racji. Dziewczyna ma duże wymagania a mało kasy więc zostaje albo obniżenie poprzeczki albo używki. Tyle, że trzy i pół kafla i tak nie starczą by skompletować szklarnię do używanego D700 (nie liczę jakichś padak z allegro). Obawiam się, że ledwie starczy na D7100 i Sigmę 17-50, oba używane, i może jakąś niedrogą lampę.
Oj tam, propozycja d700 w każdym wątku musi być, każde forum ma swoją specyfikę ;) Wiem, dobry aparat, trudno nie proponować. Ale jak widać autorka pytania nie ma na niego ochoty.
Szanowna koleżanko, rozważ po prostu zakup na raty. Bywają promocje typu 20x0%, nie daj się wmanipulować w jakieś ubezpieczenia i będzie dobrze. Czy wybierzesz d610 czy d7100/7200 to już wedle preferencji i zamierzeń.
bo w śluby nie będę szła, tylko jakieś imprezy okolicznościowe typu osiemnastki, chrzciny, połowinki, może później studniówki.
Jeśli pojawią się jakieś pieniądze za foty, to d610 będzie lepszym wyborem, bo przede wszystkim prestiż FX ;) (choćby amatorskiego) no i to "wyciąganie z cieni" (niby w wielu testach praktyczne różnice nie są zauważalne w porównani z d7200, ale taka opinia się utarła i już).
Planowałaś w końcu przecież d610, a marzenia trzeba realizować:-D
Zwłaszcza, że na "wirusa FX", jak nazywam najczęściej nieracjonalną chęć posiadania pełnego formatu, lekarstwem jest jedynie zakup;)
W każdym innym wypadku lepszy dla amatora będzie DX, przede wszystkim pozwoli rozbudować kolekcję bardzo dobrych obiektywów (nowych lub w miarę nowych) bez ruiny finansowej. Aż jestem ciekaw, co w końcu zwycięży, rozsądek (DX) czy marzenia (FX).
Ps. Jak masz trochę wolnej gotówki na kaucję, możesz wypożyczyć upatrzony aparat na dzień, dwa i przekonać się czy odpowiada, jak się obrabia zdjęcia itd. W Krakowie nie będzie z tym problemu.
Andrzej1974
05-03-2016, 11:43
[...] Jeśli pojawią się jakieś pieniądze za foty, to d610 będzie lepszym wyborem, bo przede wszystkim prestiż FX ;) (choćby amatorskiego) no i to "wyciąganie z cieni" (niby w wielu testach praktyczne różnice nie są zauważalne w porównani z d7200, ale taka opinia się utarła i już).
Planowałaś w końcu przecież d610, a marzenia trzeba realizować:-D
Zwłaszcza, że na "wirusa FX", jak nazywam najczęściej nieracjonalną chęć posiadania pełnego formatu, lekarstwem jest jedynie zakup;)[...]
W każdej niemalże wypowiedzi kolega ironizuje o "wirusie FX", "prestiżu" i tym podobnych określeniach oraz wywyższa DXa. Może wreszcie kolega odniósłby się merytorycznie do mojego pytania, co złego jest w FXie i dlaczego wg kolegi jest on taki bee a DX taki cacy?
[...] W każdym innym wypadku lepszy dla amatora będzie DX, przede wszystkim pozwoli rozbudować kolekcję bardzo dobrych obiektywów (nowych lub w miarę nowych) bez ruiny finansowej. Aż jestem ciekaw, co w końcu zwycięży, rozsądek (DX) czy marzenia (FX). [...]
Chciałbym koledze przypomieć, że FXy pokroju D610 czy D750 to także są amatorskie aparaty. Zaś ceny czy wagi np. D610 vs D7200 są bardzo zbliżone...
Troszkę ironizuję, bo sporo się naczytałem o cudownościach FX, gdzie na koniec przekonywującym argumentem było, że "ff ma to coś". DX nie wywyższam, uważam tylko, że jest to bardziej racjonalny wybór dla amatora, zwłaszcza szukającego nowego aparatu. Z wielu względów, można by założyć kolejny wątek, ale przede wszystkim finansowo. A prestiżu tym razem nie wziąłem w cudzysłów, bo jeśli ktoś ma ambicje, powiedzmy w kierunku pro, czy ogólnie zarobkowym, to wcześniej czy później zapewne kupi ff.
Chciałbym koledze przypomieć, że FXy pokroju D610 czy D750 to także są amatorskie aparaty. Zaś ceny czy wagi np. D610 vs D7200 są bardzo zbliżone... Sam o tym niedawno napisałem, w jakimś podobnym wątku. Z "delikatną" korektą, co do cen, głównie obiektywów. Bo różnica ok.1,5k między body d610 a d7200, (czy 2k między zestawami dx z Sigmą czy ff z odpowiednim Tamronem ) dla kogoś będzie duża, dla innego mała, sprawa względna. Tu jak widać fundusze są ograniczone i 2k robi różnicę. Choć być może w ratach da się taką różnicę dość łatwo "przełknąć".
@Andrzej1974
Ty serio nie znasz różnic (zalety/wady/wykorzystanie)
pomiędzy dx a FX, czy tak dla zasady próbujesz wała z ludzi zrobić ?
Serio pytam.
:)
W temacie wątku - jesli FX jest beee, to jw - 18-35/1.8 i jakakolwiek (najtańsza) puszka na poczatek.
I byle jaka lampa na pierwszą robotę.
Zarobi - dokupi.
A raty ?
Szanse ze sie jej uda, oceniam na jakies maksymalnie 2%.
Wiec raty zostaną, a pracy nie bedzie...bo praca, to takie zajęcie -
za ktore ktos płaci kase.
Praca to nie -
- pobiegac z aparatem ganiając motylki, lub wyskoczyć na festyn obwieszony klamotami jak komandos...
A raty na sprzet do pracy, powinien wypracować ten kupiony sprzet. I te raty, to tylko mała cześć ogólnych obrotów.
Sądzicie serio ze ta osoba, bez doswiadczenia i bez klamotow jest az tak pełna potencjału fotograficznego że zarobi na to wszystko ? Bo ja niestety nie. Wiec bez rat.
Raty są dla cieniasów :)
Andrzej1974
05-03-2016, 14:34
@Andrzej1974
Ty serio nie znasz różnic (zalety/wady/wykorzystanie)
pomiędzy dx a FX, czy tak dla zasady próbujesz wała z ludzi zrobić ?
Różnice, zalety czy wady znam. Próbuję jedynie dowiedzieć się, dlaczego np dla portrecisty body DX ma być lepszym wyborem od body FX. Szczególnie jeżeli jest w tym samym lub bardzo zbliżonym zakresie cenowym...
Akurat tu D90 ma sporo racji. Dziewczyna ma duże wymagania a mało kasy więc zostaje albo obniżenie poprzeczki albo używki. Tyle, że trzy i pół kafla i tak nie starczą by skompletować szklarnię do używanego D700 (nie liczę jakichś padak z allegro). Obawiam się, że ledwie starczy na D7100 i Sigmę 17-50, oba używane, i może jakąś niedrogą lampę.
Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem... Czy ja gdzieś napisałam, że chcę w tej kwocie kupić body, szkła i lampę? Czy ja pytam o cokolwiek innego, niż o body? :roll:
cz4rnuch
05-03-2016, 14:49
Ludziu, o co Tobie chodzi to można się jedynie domyślać. Nie byłem pewny czego dotyczy ta kwota a skoro pisałaś też o szkłach i nie podałaś ile chcesz na nie wyłożyć więc założyłem że budżet idzie na cały zestaw.
Cały temat dotyczy body. O obiektywy ktoś zapytał, więc odpowiedziałam. Nawet nie musiałeś śledzić moich wypowiedzi tutaj, wystarczyło przeczytać pierwszy post. Ba, nawet tytuł sugeruje, że chodzi o body.
Kup wiec d600 uzywane.
Lepiej sie nie da.
Albo d7200.
I koniec tematu :)
Tera o szklach pomyśl...i koniecznie - lampa.
Następnie drugie body. Ale to jak rozumiem juz oddzielna kasa.
Bo chyba z jednym body, na zlecenie nie pójdziesz ?
:)
cz4rnuch
05-03-2016, 15:26
Masz oddzielny budżet na szkła? Nie ma sensu rozpatrywać decyzji FX vs DX w oderwaniu od szkieł bo to cały zestaw robi zdjęcia. Co do tego czy D7100 nadaje się do repo odpowiedź dostałaś już od kilku osób, w tym dość rzeczową od TOPa. Od siebie dodam to samo, tzn bez problemu zrobisz tym repo o ile nie potrzebujesz długiej i szybkiej serii w RAW. Tytuł tytułem, ale o obiektywach też się tu pisze a rozterki DX vs FX to temat którym można by wypełnić knigę rozmiaru Ulissesa. O zestawach body plus szkło mieszczących się w Twoich widełkach napomknęło tu już kilka osób i jakoś nie oponowałaś więc po prostu założyłem, że masz budżet bardziej napięty niż w rzeczywistości. Nie ma się co napinać, szczególnie gdy ktoś stara Ci się bezinteresownie pomóc. Na koniec dodam, że skoro rozpatrujesz tylko sprzęt od żółtego i do tego ma być nowy i do 3500PLNów to nie masz żadnego wyboru. Kupuj D7100. Wolisz poczekać i kupić FX to właśnie tak zrób. FX to teraz kotletowy standard. Tylko dodaj do tego jeszcze kaskę na backup.
Widzisz jak ludzie są różni,ja miałem nowe d3100 i Sigme i od tamtej pory tylko używki a jak się trafi desperat jak z d700 to można wyrwać sprzęt w dobrej cenie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Chwilowo Tamronek musi wystarczyć ale szykujemy się, ja i mój d700 na T16-28
Używki, szczegolnie szkła sa oki.
Jesli sa tańsze oczywiscie.
:)
Bo wielu ludzi, wystawia w sklepowych cenach, pogwarancyjne szroty :)
CODER_BEST
07-03-2016, 20:14
D7100 poza małym buforem jak najbardziej nadaje się do reporterki. W serii zrobi tylko 6-7 RAW przy pełnej prędkości. Potem zwalnia do ok 4 kl/s. przy szybkiej karcie. Ale w JPG nie ma tego problemu.
Innym problemem jest współpraca z Sigmą 17-50/2.8, która jest najtańszym obiektywem, który bym polecił do reporterki. Zdjęcia robi OK, tylko są problemy z ich podglądem.
Jedyny problem jaki ja widzę to, że nie mogę przesuwać zdjęć i przesuwać powiększenia przez przytrzymanie przycisku (joysticka) żadnych innych problemów nie mam z tym obiektywem i D7100 :)
A podgląd po zrobieniu zdjęcia ile trwa?
madebyzosiek
07-03-2016, 21:11
A podgląd po zrobieniu zdjęcia ile trwa?
Przez minutę, albo do wciśnięcia spust do połowy... Ale to aż taki problem jest?
Przez minutę, albo do wciśnięcia spust do połowy... Ale to aż taki problem jest?
Dla niektórych jest. Żre prąd lub wymaga interwencji. Do tego OS pracujący przez 60s po zrobieniu zdjęcia (ale to już z każdym body).
madebyzosiek
07-03-2016, 21:21
To prawda, ale znajdź dla niej konkurenta w tym przedziale, ze światłem 2.8, stabilizacją, silnikiem ultradźwiękowym i takim obrazkiem na wyjściu ;)
Wiem, że Nikkor 17-55 2.8 jest lepszy, ale jest też 4 razy droższy...
Ja bym w tym miejscu wspominał jeszcze o Sigmie 18-35 1.8, która z D7100 daje piękny obrazek i nie ma tych wszystkich "problemów", a kosztuje mniej od Nikkora :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.