tybur18
29-02-2016, 18:46
Witam wszystkich.
Forum śledzę już przez jakiś czas w celu zdobycia wiedzy i głównie poczytania postów ludzi którzy się na fotografii znają dlatego do tej pory sam nic nie pisałem i o nic nie pytałem.
Niestety mam pewien problem nie związany z fotografią i być może ktoś będzie mógł mi pomóc. Problem mój związany jest z telefonem.
Moja żona kupiła telefon SAMSUNG Galaxy Alpha na abonament w sieci Play. Telefon kosztował 1000 zł. Po ok miesiącu telefon się sam zresetował. Wiadomo, że nikt po jednym resecie nie będzie biegł do salonu z reklamacją wiec i my olaliśmy sprawę. Po ok 5 miesiącach, podczas aktualizacji softu (wymuszonej przez system - nie można było tego nie dokonać) telefon zaczął się resetowac aż wkońcu się nie uruchomił.* Udaliśmy się do salonu play oddać tel. na naprawę gwarancyjną. Po 2 tygodniach przyszedł z "naprawy" z postawioną diagnozą -*nieautoryzowana ingerencja w system, nabita flaga w Knox, płyta główna do wymiany, koszt 920zł, gwarancja anulowana (!). Oczywiście nie było takiej ingerencji, ba, telefon nie był nawet podłączony pod komputer. Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją lub może mi doradzić co powinniśmy teraz zrobić? Z góry dziękuję za pomoc...
Forum śledzę już przez jakiś czas w celu zdobycia wiedzy i głównie poczytania postów ludzi którzy się na fotografii znają dlatego do tej pory sam nic nie pisałem i o nic nie pytałem.
Niestety mam pewien problem nie związany z fotografią i być może ktoś będzie mógł mi pomóc. Problem mój związany jest z telefonem.
Moja żona kupiła telefon SAMSUNG Galaxy Alpha na abonament w sieci Play. Telefon kosztował 1000 zł. Po ok miesiącu telefon się sam zresetował. Wiadomo, że nikt po jednym resecie nie będzie biegł do salonu z reklamacją wiec i my olaliśmy sprawę. Po ok 5 miesiącach, podczas aktualizacji softu (wymuszonej przez system - nie można było tego nie dokonać) telefon zaczął się resetowac aż wkońcu się nie uruchomił.* Udaliśmy się do salonu play oddać tel. na naprawę gwarancyjną. Po 2 tygodniach przyszedł z "naprawy" z postawioną diagnozą -*nieautoryzowana ingerencja w system, nabita flaga w Knox, płyta główna do wymiany, koszt 920zł, gwarancja anulowana (!). Oczywiście nie było takiej ingerencji, ba, telefon nie był nawet podłączony pod komputer. Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją lub może mi doradzić co powinniśmy teraz zrobić? Z góry dziękuję za pomoc...