apaw
27-02-2016, 18:14
Mam pytanie do "wyjadaczy" sprzętowych, a konkretnie w zakresie SB-910.
Błyskałem zdalnie używając natywnej kontroli, czyli nikonowskiego CLS, ale w manualu. Masterem była SB-700, lampą roboczą w trybie remote - SB-910.
Tak mniej więcej co drugi błysk działał, a co drugi... zamiast go wyzwolić, włączał się sygnał "syreny" na SB-910. Sygnał modulowany o czasie ok. 1-2 s. Na ekranie LED nie było widać żadnych komunikatów. Starałem się odczekiwać zawsze na sygnał doładowania lampy, więc nie łączyłbym tego z brakiem energii w kondensatorze.
Po chwili wymieniłem SB-910 na inną - dalej to samo zachowanie.
Po zmianie miejsca fotografowania (inne warunki tła, ekspozycji), problem ustąpił.
Czy ktoś się z czymś takim spotkał i co można zrobić w takiej sytuacji?
Z góry dziękuję za pomoc.
Błyskałem zdalnie używając natywnej kontroli, czyli nikonowskiego CLS, ale w manualu. Masterem była SB-700, lampą roboczą w trybie remote - SB-910.
Tak mniej więcej co drugi błysk działał, a co drugi... zamiast go wyzwolić, włączał się sygnał "syreny" na SB-910. Sygnał modulowany o czasie ok. 1-2 s. Na ekranie LED nie było widać żadnych komunikatów. Starałem się odczekiwać zawsze na sygnał doładowania lampy, więc nie łączyłbym tego z brakiem energii w kondensatorze.
Po chwili wymieniłem SB-910 na inną - dalej to samo zachowanie.
Po zmianie miejsca fotografowania (inne warunki tła, ekspozycji), problem ustąpił.
Czy ktoś się z czymś takim spotkał i co można zrobić w takiej sytuacji?
Z góry dziękuję za pomoc.