Zobacz pełną wersję : 4150 PLN + sprzęt na reportaże ślubne i sesje w studio
Facelles
27-02-2016, 00:53
Witam,
Chciałbym się Was poradzić co byście zrobili z budżetem 4150 PLN oraz ze sprzętem Nikon D5100 (20k klatek, więc całkiem dobry stan), Nikkor Af-s 18-105 f/3,5-,56, Tamron VC USD 70-300 f/4-5,6, lampa Yongnuo YN-560II. Uważam, że podchodzenie do reportażów ślubnych bez dwóch body to pewne ryzyko i myślę o tym, żeby zostawić D5100. Pewnie wszyscy od razu powiedzą, żeby się pozbyć Tamrona, ale póki co udaje mi się zdobywać akredytacje na ekstraklasę i bez tych 300 mm ciężko coś sfotografować, więc póki co też bym zostawił tego tamrona. Za 18-105 za dużo bym nie dostał, więc chyba też się nie opłaca sprzedawać. Lepiej zostawić te 18 mm na szeroki kadr. Lampa również się przyda do fotografii ślubnych więc też powinna zostać. Dokupił bym d300s (ok. 2000 PLN używany w bardzo dobrym stanie), ale co z resztą (2150 PLN)? Zawsze uważałem, że obiektyw 35 mm 1,8 to podstawa do fotografii ślubnej. I chyba w pierwszej kolejności ten obiektyw bym kupił (nowy 820 PLN - używane chodzę po 650-700 więc wolę nówkę sztukę bez jakichkolwiek paprochów. I nie wierzę, że znajdę używany w dobrym stanie, bo nawet ostatnio byłem w fotojokerze i tam nówka miała jakieś micro paprochy. Sprzedawca powiedział, że zamówią nowe). Więc póki co zostaje 1330 PLN. Dołożyć 200 PLN i kupić tamrona 18-50 f/2,8? Chyba bez sensu, bo i tak mam 18 mm na f/3,5 oraz 35 mm na 1,8. Dołożyć 500 PLN i kupić 85 mm f/1,8? A może to wszystko co napisałem to o dupę rozbić i sprzedać wszystko co mam i kupić jakiegoś FX'a np. d600 i zbieraż na szkła? Proszę poradźcie coś.
madebyzosiek
27-02-2016, 07:41
Proszę poradźcie coś.
Wytrzeźwiej/dorośnij...
Dozbieraj przynajmniej 3-5 razy więcej i poszukaj podobnych wątków na forum...
Andrzej1974
27-02-2016, 07:46
Masz raptem 4 tys. zł i chcesz iść w śluby i studio?
P.S. czytałeś ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=270112&page=5) temat?
Ned Stark
27-02-2016, 11:30
Może jednak nie chodziło o pln a o eur
D300s + nikkor 17-55/2.8 + Sb-900/910/800 - jeśli zabraknie kasy to wyprzedawaj co masz poza body by mieć taki zestaw. Śluby obskoczysz tym.
madebyzosiek
28-02-2016, 09:51
D300s + nikkor 17-55/2.8 + Sb-900/910/800 - jeśli zabraknie kasy to wyprzedawaj co masz poza body by mieć taki zestaw. Śluby obskoczysz tym.
Zestaw jest wystarczający, ale wypadałoby pomyśleć o zapasowym body, bo D300s już nie będzie pierwszej młodości, i drugiej lampie. Ale nawet bez tego ciężko będzie zmieścić się w budżecie, aparat z obiektywem pochłonie 4000, a gdzie lampa, druga bateria, karty, akumulatory do lampy? Autorze, zbieraj intensywnie pieniądze, fotografii ślubnej nie da się robić tanio...
kurczeblade
28-02-2016, 14:30
Jak bym zobaczył w tych czasach, jeszcze raz zaznaczę "w tych czasach" na ślubie fotografa z d300 i lampą która musi nadrabiać braki możliwości wysokiego ISO w body... :) i miałbym minimum wiedzy na temat sprzętu, to bym się poplakal z rozpaczy i przerażenia. :o
Sprzęt z dobrym uzywalnym ISO 1600/3200 to teraz takie minimum. Plus jasne obiektywy. Nie pozostaje nic innego jak dozbierac tak do około 20tyś.
Ostatnio w liceum siostry ktoś ogarniał studniówkę d3200 więc wszystko się może się zdarzyć.
Witam,
Chciałbym się Was poradzić co byście zrobili z budżetem 4150 PLN oraz ze sprzętem Nikon D5100 (20k klatek, więc całkiem dobry stan), .
pojechabym na wakacje za 4150 pln , zabral aparat i robil zdjecia.
kurczeblade
28-02-2016, 15:20
Generalnie nie twierdzę że D300 jest złym sprzętem. Bo to bardzo dobry aparat, ale do zastosowań ślubno-weselnych jego era minęła. Ewentualnie jako zapas.
madebyzosiek
28-02-2016, 15:31
Ostatnio w liceum siostry ktoś ogarniał studniówkę d3200 więc wszystko się może się zdarzyć.
No proszę Cię, nie pisz takich przykładów, bo jeszcze ktoś uwierzy, że można smarfonem zrobić reportaż...
Wszystkim można zdjęcia robić, ale my tu mamy człowieka, który chciałby to robić zawodowo...
Ja też kiedyś wziąłem do malucha 8 osób, to znaczy że maluch może być autobusem? ;)
Generalnie nie twierdzę że D300 jest złym sprzętem. Bo to bardzo dobry aparat, ale do zastosowań ślubno-weselnych jego era minęła. Ewentualnie jako zapas.
100% racji :)
gerronimo
28-02-2016, 17:36
Sprzęt jest ważny, ale to nie znaczy, że na początek przy ograniczonym budżecie nie wystarczy taki choćby D300. Mam znajomego, który do tej pory fotografuje tym body i klienci nie narzekają. Zresztą widziałem sporo dobrych zdjęć ślubnych zrobionych cropem i uważam, że sprzęt to nie wszystko. Oczywiście żebym nie został źle zrozumiany - smartfonów na śluby nie polecam :)
No proszę Cię, nie pisz takich przykładów, bo jeszcze ktoś uwierzy, że można smarfonem zrobić reportaż...
Napisałem to jako przykład lekkiej nieodpowiedzialności :)
madebyzosiek
28-02-2016, 19:13
Napisałem to jako przykład lekkiej nieodpowiedzialności :)
No chyba że tak, to masz rację :)
Kojocisko
28-02-2016, 19:57
A ja się zabawię w adwokata diabła. Myślę, że może być kilka podejść do fotografii ślubnej. Wszyscy piszecie o podejściu klasycznym. A fotografia ślubna może (a czasem powinna być) kreatywna, nacechowana indywidualnym podejściem autora (o ile klient oczywiście akceptuje styl fotografa). Więc wyobrażam sobie (być może tylko z powodu braku wiedzy i doświadczenia) ślub zrobiony czymś w stylu Leica z obiektywem 30-50mm. Czyli np. jakiś współczesny Olympus lub Fuji z jasnym obiektywem. Jeżeli ktoś umie tak robić zdjęcia, to ma szanse przy budżecie +/- 1k$. Oczywiście takie wyposażenie nie da rady w każdych warunkach, ale w wielu tak.
Osobiście uważam, że szanse na padnięcie sprzętu są nieduże ale można wydać każdorazowo kilkaset złotych na wypożyczenie na imprezę zapasowego body z obiektywem, żeby nie kusić losu i być w porządku wobec klientów.
Nie twierdzę, że warto się porywać na zawodowstwo z D3300 i 18-55, ale przy pewnym poziomie technicznym i artystycznym wyobrażam sobie wybitne zdjęcia bez plecaka ze sprzętem za 20kpln.
Z drugiej strony łatwiej o sprzęt za 20kpln niż o talent i wybitne umiejętności. Zwłaszcza, że jeżeli ktoś je posiada to chyba raczej nie zadaje pytań jak to na początku tego wątku.
Z D300 i innymi starymi body chodzi o to, że kilka lat temu to była topowa puszka DX, wszyscy tego używali, wszyscy byli tak samo ograniczeni tym sprzętem bo nie było nic lepszego więc i zdjęcia tym robione na wysokim poziomie były podobne jakościowo. Dziś jest sporo dużo lepszych puszek i DX i FX i to niezbyt drogich, ludzie robią tymi lepszymi puszkami zdjęcia od dawna i klienci przyzwyczaili się że teraz jak oglądają zdjęcia z gorszych warunków oświetleniowych to już nie ma takiej jakości jak kiedyś z D300 tylko jest lepsza. Ludzie w portfoliach oglądają wycackane zdjęcia, robione sprzętem mogącym więcej, więc jak pójdziesz na ślub i zrobisz fotki czymś co na dzisiejsze czasy mocno odbiega jakością obrazka i ogranicza to ktoś to zauważy. Żółtaczka na wyzszym iso czy kolorowe ziarno szybciej widoczne niż w innych puszkach - to jest fizyka, tego nie przeskoczysz bez wymiany puszki.
kurczeblade
28-02-2016, 20:52
Zgadza się.
Za troszkę więcej miesiąc temu kupiłem N 70-200 f2,8VR od fana fotografii ślubnej ,który dostał dotację z UP a za chwilę wyjeżdża do Anglii za jakąkolwiek pracą . Same obiektywy i body to mało .Cały proces wchodzenia w rynek trwa latami .Sezon ślubny nie trwa cały rok ( chociaż w sobotę był nasz pierwszy w tym roku). Zacznij od rodziny , znajomych ,pokazuj na FB , Najważniejsze jest to ,abyś pokazał się na rynku . 5100 lubi zaskakiwać. Jego 16mpx- owa matryca daje ładne foty . Tamron jest ciemny nie na ceremonię i nie na salę bankietową ,ale w plenerze daje miekkie ,ale fajne foty. Powoli buduj swoją pozycję ,dokupuj sprzęt , szkol się ,zrób kurs w diecezji ,abyś wiedział jak i mógł robić zdjęcia w kościele ,aby ci pleban nie wyrzucił.Drugie body zwarte i gotowe z aku ,kartą i lampą to obowiązek .Format RAW ,dobry komp ,program ,dobre albumy ,fotoalbumy ,prezentacje zdjęć z podkładem muzycznyn , itp. Długa droga przed tobą :-)
Do studia i portretu D300 jest wystarczające (wystarczy popatrzeć, co robi z tym aparatem Jacek Woźniak). Do ślubów to już trochę ciężko, ale w sumie czemu nie, jak nie ma kasy.
Andrzej1974
29-02-2016, 07:00
Do studia i portretu D300 jest wystarczające (wystarczy popatrzeć, co robi z tym aparatem Jacek Woźniak). Do ślubów to już trochę ciężko, ale w sumie czemu nie, jak nie ma kasy.
Dlatego, że Jacek (w głównej mierze) inwestuje w lepsze obiektywy i właściwe oświetlenie a to jest ważniejsze od body. Inni kładą za duży nacisk na "wypasione" body (z jak największym ISO czy ilością mpix, myśląc, że to załatwi sprawę) i dość przeciętne obiektywy.
madebyzosiek
29-02-2016, 08:07
Dlatego, że Jacek (w głównej mierze) inwestuje w lepsze obiektywy i właściwe oświetlenie a to jest ważniejsze od body. Inni kładą za duży nacisk na "wypasione" body (z jak największym ISO czy ilością mpix, myśląc, że to załatwi sprawę) i dość przeciętne obiektywy.
Może wyższe użyteczne iso nie załatwi sprawy, ale znacznie ułatwi reportaż
Macie rację, D300s da radę na upartego nawet i w kościele, podczas przyjęcia, ale taki nielubiany przez wielu D7100, ze swoim iso i dość gumowymi rawami miażdży D300s-a... Autentycznie... Jedyna przewagą jak dla mnie, to dużo większa pewność w kwestii AF, pod innymi względami jest emerytura...
Błagam, nie porównujcie repo do studia, bo to są całkiem inne wymagania od sprzętu.
Facelles
01-03-2016, 11:54
Dzieki za zainteresowanie tematem i tyle cennych odpowiedzi. Nie rozumiem tylko dlaczego, az tyle jadu i kpiny w niektórych odpowiedziach. Mozna przeciez normalnie odpisac jak to zrobil Kojocisko czy Kurczeblade, a nie pisac teksty jedz na urlop, dorosnij itd... Do mnie jak ktos przychodzi po rade to nie wysmiewam go, tylko wyslucham i powiem co zmienic i w jakim kierunku isc, albo sie nie odzywam jak nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Jeszcze raz dzieki za cenne rady.
W tej cenie można kupić używane D700 lub D600 + Tamrona 28-75/2.8. Do ślubu wybrał bym D700, do studia D600. Obydwa będą zdecydowanie lepsze od D300s i D7100.
rabbitzzz
01-03-2016, 22:48
Kiedyś d300 dawało radę teraz już nie? Co takiego się zmieniło? Są lepsze sprzęty co nie zmienia faktu że d300 się nie nadaje.
Chłopak ma chęci a może i talent. Kto wie? Może się jeszcze okazać że tym dziadziusiem d300 zarobi te 20k na lepszy sprzęt.
Powodzenia Facelles.
Kiedyś d300 dawało radę teraz już nie?
Kiedys maluch byl dobry ale jakos nikt teraz nim nie jezdzi.
Archibald6803
02-03-2016, 00:25
Jeżeli ktoś nie potrafi ( mając w 12MPix puszce w pełni użyteczne iso 1600 ) zrobić nią poprawnego technicznie repo ślubnego to niech się zajmie raczej czymś innym .....
Porównywanie d300 do malucha to MZ ogromne przekłamanie. Maluchem co najwyżej może być d70 .......
D300 to prędzej 20-to letnie bmw ale to też zły przykład bo jest u nas stereotyp janusza ze słomą w butach w starym bmw ;)
rabbitzzz
02-03-2016, 18:10
Zdebik idąc Twoim tokiem rozumowania to z d300 (jako że to jest maluch) nikt nie korzysta.
Osobiście znam 2 osoby które mają malucha (a niby nikt tym teraz nie jeździ) a jedna z nich kupila go w zeszłym roku. To samo z d300. Znam osobę która spokojnie obskakuje sobie wesela na d300. Może nie bierze za to niewiadomo jakich pieniędzy ale daje radę i ludzie nie narzekają.
Sam mam d300s i czasami zabieram go na wesela czy inne imprezy i stwierdzam że mimo wieku daje radę. Ale ja foce tylko dla przyjemności i mogę się nie znać ;-)
rabbitzzz
02-03-2016, 19:11
Madebyzosiek masz rację że d7100 w iso szczególnie miażdży d300 ale d7100 nie kupisz za 800zl :-P
Janusz biznesu kupi nawet megazooma i bedzie nim cykal wesela, najwazniejszy jest przeciez wklad vs zysk.
rabbitzzz
02-03-2016, 20:50
Tak tylko jak się ma ograniczone możliwości finansowe to nie zawsze mozna sobie pozwolić na wydanie ok 15-20k. Koledze brakuje 11k do minimum. Pchać się w kredyt? Jak kto lubi. Właściwie to nie pytaliśmy się czy miałby jakieś zlecenia czy wali w ślepo w ten biznes. Druga sprawa co i jak chce robić tzn jaki ma plan na zdjęcia. Jeśli jest dobry tzn jeśli czuje fotografię potrafi zrobić dobre ujęcia a potem to odpowiednio obrobić to w kredyt się może pchać na ff i graty do tego ale jeśli się dopiero uczy to zacząłbym na jego miejscu jako pomocnik żeby doswiadczenia zebrać i zarabiać pomału na coś lepszego ewentualnie zwrot poniesionych kosztów. Jest jeszcze możliwość na drugiego fotografa ze sprzętem szefa. To już zależyod Facellesa
madebyzosiek
02-03-2016, 23:23
Madebyzosiek masz rację że d7100 w iso szczególnie miażdży d300 ale d7100 nie kupisz za 800zl :-P
Masz oczywiście rację, ale za reportaż ślubny też nie bierzemy 200 zł...
W ostatnim poście też masz rację, nie ma co na ślepo pchać się w śluby jak mucha w ogień...
Autorze, nie strzelaj focha, tylko spokojnie zbieraj pieniądze, dużo pieniędzy na porządną lampę z przewidywalnym TTLem, bo manualna też nie jest najlepszym rozwiązaniem na ślub, na porządne body, taki D300 to minimum absolutne, jest w nim użyteczne iso 1600, ale trzeba do tego podchodzić ostrożnie, dla mnie na 1000 kończy się użyteczne, 1600 traktuję jako ostateczność. Porządny obiektyw, tanio to Sigma 17-50 2.8, jasno Sigma 18-35 1.8, pewnie Nikkor 17-55 2.8. Dobrze mieć coś do portretu (85 1.8), swojego 70-300 nie wykorzystasz raczej do niczego. No i nie wiem jak to u Ciebie wygląda, ale dobry komputer i umiejętne wywoływanie rawa to też podstawa...
Jeżeli masz 4000, to zbieraj dalej i trenuj na tym co masz. Poszukaj fotografa który chciałby Cię zabrać na drugiego, zrób kilka takich zleceń nawet za darmo, zobacz z czym to się je i ile przy tym pracy. Powodzenia...
Akurat na ślubach noszę D300s jako zapas/drugie body do D610 i jeśli jest światło, to nie ma problemów. Jeśli było już tego światła nieco mniej (ale nie było ciemnicy!), to przy AUTO-ISO ustawionym na max 1600 i wyłączonej lampie dochodziło do sytuacji, gdzie przy f/2.8 czasy schodziły do 1/30 sekundy, albo wolniej... A oto przykład takiej fotki ISO1600, f/2.8, ogniskowa 50mm, czas 1/30 - widać, że wcale ciemno nie było, a parametry wyszły, jakie wyszły. Zostawiłem EXIF jako coś.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/d300siso-1.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/d300siso.jpg)
Moje zdanie: jako pierwsze body na śluby - w życiu, chyba, że non stop walić lampą, ale to nie ma sensu. Coś, co obsłuży wysokie ISO jest koniecznością i nie chodzi tu o FX-owe "trendy", ale zdrowy rozsądek i dobry materiał z repo.
madebyzosiek
03-03-2016, 02:16
Moje zdanie: jako pierwsze body na śluby - w życiu, chyba, że non stop walić lampą, ale to nie ma sensu. Coś, co obsłuży wysokie ISO jest koniecznością i nie chodzi tu o FX-owe "trendy", ale zdrowy rozsądek i dobry materiał z repo.
Dokładnie tak. Ja mam D300s jako zapas zapasu, jakim jest D7100 dla Canona 6D. Nie wyobrażam sobie, że mam tylko D300s-a, prędzej zaakceptowałbym samego D7100...
I nie mam tu na myśli, że D300s nie da rady.. Da, ale jak wspomniał przedmówca - tylko z lampą
rabbitzzz
03-03-2016, 11:19
Madebyzosiek na ślepo nie ma co się pchać w ten biznes bo można nieźle wtopić zwłaszcza jsk się nie ma doświadczenia. A łatwy kawałek chleba to też nie jest
madebyzosiek
03-03-2016, 11:21
Madebyzosiek na ślepo nie ma co się pchać w ten biznes bo można nieźle wtopić zwłaszcza jsk się nie ma doświadczenia. A łatwy kawałek chleba to też nie jest
Dokładnie o tym pisałem dwa posty wyżej ;)
rabbitzzz
03-03-2016, 11:23
A rzeczywiście. Jak człowiek gotuje, zajmuje sie dzieckiem i przegląda forum to czasami pewne rzeczy umykają :-P
Fotografia może (choć nie musi) być drogim hobby. Ja na tym nie zarabiam więc moje zdanie nie musi być brane pod uwagę. Sam mam takie przebłyski aby dodatkowo zająć się fotografią ślubną. Póki co nie mam na to czasu, bo każdy weekend spędzam w pracy.
Poglądałem takich mistrzów fachu jak Jerry Ghionis (anglojęzycznym polecam jego wykłady dla B&H na YouTubie jak również subskrypcję jego kanału). Co do sprzętu wystarczy wpisać "wedding photography what's in my bag" i też wiele wskazówek można znaleźć. Fajnie zobaczyć czyjś warsztat i narzędzia pracy.
Uważam, że Twój budżet jest stanowczo za mały, ale to też chyba zależy jak się masz zamiar cenić i jakie umiejętności posiadasz. Pracowałem z chłopakiem, który robił śluby (rodzina, znajomi itd.) bodajże Canonem 600D z kitem. Fotografował niemal za darmo, ale od czegoś trzeba zacząć. Chyba kient ma świadomość co ile kosztuje i za co płaci.
Większość mojego sprzętu kupiłem z drugiej ręki. Wszystko w niemal idealnym stanie. Przy odsprzedaży nie raz straciłem (choć niewiele), ale i nie raz odsprzedałem coś bezstratnie. Może pomyśl o tym.
Garść przydatnych informacji:
http://www.jaceksiwko.com/dlafotografow/
Nieco off topic..
Ja bym się skupił na szlifowaniu umiejętności i zdobywaniu doświadczenia. W kańcu każdy chyba od czegoś zaczynał. Jak to Jerry powiedział (w wolnym tłumaczeniu o ile pamiętam dobrze to porównanie) "ludzie często mnie pytają jak Ty to robisz? odpowiadam, że nie każdy urodził się umiejąc jeżdzić samochodem, trzeba ćwiczyć".
Zauważyłem taką śmieszną zależność. Mianowicie, sam szukałem fotografa na mój ślub i wesele. Ci tańsi często maksymalnie obrabiają zdjęcia. Ekstremalne winiety, a'la HDR-y itd. Ci z górnej pólki cenowej zazwyczaj mogą się pochwalić świetnymi kadrami i bardzo delikatną naturalną obróbką.
hostman22
03-03-2016, 16:38
hej, my tutaj rozmawiamy o działalności, czy robieniu ślubnych zdjęć dla znajomych?
rabbitzzz
03-03-2016, 19:58
Jedno nie wyklucza drugiego.
hostman22
04-03-2016, 15:21
jeżeli szanujesz swoich klientów to wyklucza.
Kojeny off top ;)
Ciekawy jestem dlaczego ślubniacy w Polsce nie oferują takich usług jak Ci w Irlandii. Ci drudzy zazwyczaj wśród usług grubym drukiem zaznaczają profejonalna obróbka w photoshopie :grin:
Ten Pan akurat cennik z usługami pewnie dopiero na zapytanie wysyła, ale i tak warto zerknąć do galerii. Jak sam to ujął w opisie "we are creating some very special images that you will be thrilled with" :mrgreen:
http://www.johnpaulphotography.ie/portfolio322532.html
trixiglk
30-03-2016, 08:44
Kojeny off top ;)
Ciekawy jestem dlaczego ślubniacy w Polsce nie oferują takich usług jak Ci w Irlandii. Ci drudzy zazwyczaj wśród usług grubym drukiem zaznaczają profejonalna obróbka w photoshopie :grin:
Ten Pan akurat cennik z usługami pewnie dopiero na zapytanie wysyła, ale i tak warto zerknąć do galerii. Jak sam to ujął w opisie "we are creating some very special images that you will be thrilled with" :mrgreen:
http://www.johnpaulphotography.ie/portfolio322532.html
OMG!!! Nie to, że robię jakiś super materiał. Jednak to PF baaardzo podbudowało moje 'ego'.
Wracając do tematu. D300s to fajny sprzęt jednak jego użyteczne ISO kończy się na 1000. Przy ISO 1600 kolorystyka i detal jest trochę lepszy od fotek z PF podanego wyżej. Podczas ceremonii ISO wędruje często między 100 a nawet 3200 (zależy jaki moment). Na sali moje podstawowe ISO to 1600 i to przy założeniu jasnej sali + dopalanie lampą. Moim zdaniem jak ktoś chce robić foty 2x lepsze od tych z PF podanego wyżej to D300s wystarczy z zapasem. Jak się ma wyższe ambicje to D7100 to minimum.
P.S. Trochę odkopałem temat ale co tam - sezon czas zacząć ;-)
kurczeblade
31-03-2016, 09:44
Prawda jest taka, że w fotografii ślubnej żeby się rozwinąć, dając satysfakcje klientom i dzięki temu zdobywać nowych klientów z poleceń, trzeba posiadać dobry sprzęt i mieć odpowiednią wiedzę/doświadczenie. Lepszy sprzęt pozwala na zrobienie lepszych technicznie zdjęć, oczywiście jeśli ktoś posiada odpowiednie umiejętności wraz z talentem to dobry sprzęt będzie potrafił wykorzystać, a jeśli ktoś ma wiedze zerową, brak poczucia estetyki "talentu" to nawet najlepszy aparat na świecie mu nie pomoże :) Ja sobie nie wyobrażam, momentu oddania zdjęć Parze Młodej, której zawszę pokazuję materiał podczas rozliczania się - zdjęć zrobionych przez takiego D300 np. z sali weselnej. Chyba umarłbym ze wstydu, czekał aż oddadzą kasę i uciekał gdzie pieprz rośnie - a przeważnie z Parami Młodymi po ślubie mam jeszcze dobry kontakt, nawet dzwoniąc i pytając o samopoczucie, dzięki temu czują się potraktowani indywidualnie i rośnie sympatia a przez to wzrasta szansa że zostanę pozytywnie zapamiętany i wzrośnie szansa na polecenie - ale do tego trzeba oddać dobre zdjęcia, żeby przy takiej rozmowie nie poleciała autoreklamacja :) :) :)
Nie oszukujmy się, rynek fotografów ślubnych jest przesycony, jest ogrom osób zaczynających którzy na dzień dobry mają sprzęt z najwyższej półki, pewnie są tacy co g... potrafią i są tacy co coś potrafią, ale zaczynając wśród takiego przesycenia D300 w tym czasie, nie będzie technicznej siły przebicia przez tych wszystkich ludzi i wtedy można łapać fartem nieświadomych klientów, ale później po oddaniu materiału nie liczyłbym na to że będą jakieś polecenia. To samo dotyczy się strony internetowej i klientów nowych (nie z polecenia) co na takiej stronie umieści się, sam plener i będzie się czekało na farta i na jedno zdjęcie z wesela które będzie "jasne" żeby w końcu jedno zdjęcie umieścić do PF? a gdy potencjalnie zainteresowany poprosi więcej zdjęć z sali weselnej, i kościoła ? To tylko techniczne sprawy, a nie będę nic wspominał o reklamie własnego wizerunku, marketingu - który też się w dużej części przyczynia do łapania klientów :)
Za tą kwotę w opisie to nawet podstawowych obiektywów do ślubu się nie kupi :)
Eee tam, przepis na sukces jest bardzo prosty i sprzęt może okazać się ostatnim ogniwem w łańcuchy. Wystarczy stworzyć nowatorski/oryginalny w swoim rodzaju trend w fotografii okolicznościowej na punkcie którego ludzie dostaną bzika, a strona techniczna zdjęć zejdzie na drugi plan. Nieposiadanie takich fotografii ze ślubu będzie oznaką ciemnogrodu, zacofania i braku postępu. Musi to być na tyle kontrowersyjne, że od zaproszeń telewizji śniadaniowych i portali plotkarskich nie sposób będzie się opędzić. No i oczywiście znaleźć naśladowców, którzy będą płacić krocie za kursy w kraju i zagranicą, a galerie sztuki nowoczesnej będą chciały mieć w kolekcji co najmniej jedno zdjęcie. No i oczywiście miliony odsłon na Youtube. A każda krytyka ze strony fotografów ślubnych, zostanie powszechnie uznana za najwyższy objaw hejtu. Wasze zdrowie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.