PDA

Zobacz pełną wersję : Czy czas wymienić D60 na nowszy model?



S.G.
25-02-2016, 19:20
Cześć :) Jestem tu nowa i chciałabym Was prosić o radę.
Od kilku lat mam Nikona D60 z kitowym obiektywem 18-55 i szczerze mówiąc nie jestem zadowolona z tego zestawu. Co prawda fotografowałam z przerwami głównie w podróży, jednak chciałabym częściej robić zdjęcia i myślę o zakupie czegoś nowego. Trochę zraziłam się do tego Nikona i zastanawiam się czy nie przerzucić się na Canona (przepraszam, jeśli to bluźnierstwo na tym forum ;)). Zdjęcia z Canonów np. ze stałką 50mm bardzo mi się podobały, ale niestety nie mam jak wypróbować np. 50mm Nikkora do mojego body.

Wiem, że chodzi głównie o jasny obiektyw, ale
po 1. słyszałam, że Canon ma więcej obiektywów do wyboru i w niższych cenach
po 2. staruszek już ten mój Nikon, ma problem z ostrzeniem w ciemniejszych pomieszczeniach (czy to wina tylko obiektywu czy też body?) i jest bardzo wolny, nawet na manualu wariuje i między kolejnymi zdjęciami potrzebuje chwile przerwy. Nie wiem czy to normalne, ale zwłaszcza gdy jest ciemniej mogę cisnąć spust migawki, a on nie reaguje.

No i tu się zaczyna mój dylemat:
- czy kupić body Canona np. 750D z kitem i do tego stały obiektyw 50mm (wtedy zakładając, że będę dokupować szkła w przyszłości będę mieć większy wybór w niższych cenach),
- czy też zostać przy D60, które mam i dokupić sobie jasną stałkę (KIT jest uszkodzony, więc nie chcę iść w Nikona tylko ze względu na ten obiektyw),
- czy może generalnie już czas zmienić D60 na coś nowszego i co np.?
Poradźcie proszę.

Jakby ktoś był z Wrocławia i chciałoby mu się spotkać i użyczyć na 10 minut 50tkę do Nikona, to chętnie bym zobaczyła różnicę jak współgra z moim D60 ;)
Aha i proszę o jak najmniej forumowo-branżowego slangu w odpowiedziach :)

Dzięki!

Zdebik
25-02-2016, 19:38
Czy Canon bedzie tanszy w szklach - nie wiem, musisz sama sprawdzic. Za 50 1.8 STM trzeba chyba zaplacic 500zl - nowka.

Z 750D bedziesz miala dobry af ale w live view :). W podstawowych modelach Canona i Nikona nie ma duzych roznic. Nikon ma wiekszy DR, Canon jest lepszy w video.

Moze czas na Olympusa lub Sony? Male lekkie aparaty.

luck1985
25-02-2016, 21:41
A do czego ta 50? To jest bardzo ciasne szkło, dobre do pełnej klatki.
Takie bardziej uniwersalne i na ulice, to 35mm Nikona, albo 28mm Canona.
28 fajna, miałem kiedyś z EOS 50D. Ale to koszt prawie 2k za nowego. Używany pewnie w okolicach 1500.

Nikon 35mm 1,8 DX to koszt 800-900zł nowy.

W segmencie entrylevel podobne rezultaty. Nie wiem czy te niskie modele N mają*problem z pluciem oleju, fafołami itp. Wiele lat byłem w C i nigdy nie miałem takich problemów. Przesiadka na N i syf na matrycy. Szkieł nie wymieniam, nie połaziłem dobrze z aparatem w terenie. Mam D7200.

W tych niskich modelach większych różnic nie ma jak wspomniałem. Kwestia co Ci leży w ręce.

conio
25-02-2016, 21:46
Dokup dobre, jasne szkło. Aparat jaki kupisz i tak będzie przestarzały w chwili zakupu. Jedyne w co warto zainwestować to lepsza optyka. To obiektywy robią zdjęcia.

amirez
25-02-2016, 21:51
Dokup dobre, jasne szkło. Aparat jaki kupisz i tak będzie przestarzały w chwili zakupu. Jedyne w co warto zainwestować to lepsza optyka. To obiektywy robią zdjęcia.
To kup Zenita - on już się nie zestarzeje ;)
D60 to dziadek, co nie oznacza, że nie robi zdjęć. Jak fotografia ciągnie i jest kasa - kup najdroższe body na jakie Ciebie stać, a czy czerwony, czy żółty to już kwestia upodobań i gustu. Obiektywy za mocno na wartości nie tracą. Zawsze można zmienić. Body dla amatora jest zazwyczaj na kilka lat.

GonzoG
25-02-2016, 22:40
Z 750D bedziesz miala dobry af ale w live view :). W podstawowych modelach Canona i Nikona nie ma duzych roznic. Nikon ma wiekszy DR, Canon jest lepszy w video.

Niby prawda, ale nic nie warte bez uzupełnienia...
Nikon ma większy DR, ale tylko przy czułościach do ISO 400, a tylko i wyłącznie gry robi się RAWy. Przy JPEGach nie ma to żadnego znaczenia.
Canon jest lepszy do wideo, ale tylko pod względem AF. Pod każdym innym jest gorszy. W Nikonie masz 1080p60, lepszą jakość obrazu wideo, mniejsze szumy na wysokim ISO.



A do czego ta 50? To jest bardzo ciasne szkło, dobre do pełnej klatki.
Takie bardziej uniwersalne i na ulice, to 35mm Nikona, (...)A niby do czego ta 35-tka ?? to jest bardzo nijakie szkło i ani do portretu, ani do pomieszczeń...


Jeśli chodzi o wybór - nowsze body vs. jasna stałka do D60 - to tak naprawdę jest tylko jedna możliwość... Jasna stałka do nowego body.
Co prawda D60 daje bardzo ładne kolory gdy ISO jest poniżej 400, ale czułość AF, jak i jego szybkość nie jest zbyt dobra.
Nie mniej w twoim przypadku te problemy przy braku światła są głównie z powodu obiektywu. Z obiektywem f/2.8 było by lepiej, a z f/1.8 jeszcze lepiej.
A zdjęcia z Nikona z 50-tką będą tak samo dobre jak te z Canona.

Co do ilości obiektywów, to i w jednym i w drugim systemie jest ich cała masa, szczególnie że firmy trzecie do obu systemów robią dokładnie takie same obiektywy. A ceny obiektywów są różne. W jednym systemie ten jest tańszy, a w drugim inny. Nie ma też, że w Canonie są tańsze, a w Nikonie droższe... prędzej można napisać wręcz coś odwrotnego, ale to dotyczy jedynie szkieł z górnej półki.

Co do wyboru 750D - to zdecydowanie wolałbym Nikona D5500 - lepsza jakość zdjęć, dużo lżejszy i bateria wytrzyma na znacznie dłużej.
Jak myśleć nad Canonem, to 760D. Mimo że ~200-250zł droższy i w sumie ten sam aparat co 750D, ale ma kilka dodatków, która ułatwiają korzystanie z aparatu - jak 2 pokrętła, blokadę kółka trybów, czujnik zbliżeniowy przy wizjerze (D5500 też go ma).

Wybór między Canonem i Nikonem tak naprawdę sprowadza się do 2 rzeczy:
1. jakie obiektywy chcesz później kupić
2. który Ci się lepiej obsługuje.

luck1985
25-02-2016, 22:45
Dlaczego 35? Tanie i zbliżone do 50.

Ale tematu nie znam, bo na chwile obecną nie kupuje. Ale robię przymiarki.

A co jest innego żebym na DX miał okolice 50mm?
50mm da mi 75. Trochę wąsko.

AF-S NIKKOR 28 mm f/1,8G - ale to już 2,5k.

GonzoG
25-02-2016, 22:48
50mm da mi 75. Trochę wąsko.

a 35mm da Ci 53mm czyli ogniskowa nijaka... a taka jest "standardem" tylko ze względu na łatwość wykonania obiektywu o takim kącie widzenia. Z żadnego innego powodu.
Dla mnie 50mm (35mm DX) nadaje się do tego aby była w zoomie. Do zdjęć najlepiej mieć ~80-90mm (50-60 DX) do portretów, albo 28-35mm (18~24 DX) do szerszych kadrów.

luck1985
25-02-2016, 23:34
24mm, to ponad 3k.

Ale robi się baza pod przyszłe FF. 28 na FF, to już szeroko :)

raddeli
26-02-2016, 00:30
Przez 6 lat robiłem zdjęcia D60. Fakt obiektyw kitowy 18-55 jest faktycznie kitowy. Bajkę zobaczyłem po zakupie i podpięciu 35 f1.8 i tobie też to radzę. Nawet jeśli stwierdzisz, że to właśnie jasne szkło cię zadowoliło zmienisz puchę na coś nowszego a szkło zostanie. Nowa 35 jest już za 750 zeta, używki po 5 stówek chodzą. Moją D60 wymieniłem na D7100 i jestem mega zadowolony. A funkcji tyle ma, że do tej pory nie ogarnąłem ich wszystkich w 100%. Inne jasne szkło to Sigma 17-50 f2.8 - jako zamiennik Nikona 18-55 - powiedzieć, że wyśmienite to jakby nic nie powiedzieć. Polecam.

bolth
26-02-2016, 14:21
Ja poleciłbym Ci Sigme 17-50 f2.8 HSM dlatego,że mając kita przez ten okres i brak lampy,otarłeś się o możliwości DSLR.
Jasne szkło i lampa dodadzą wigoru d60 choć jest już stary to da radę a jak coś Ci nie spasuje to wymienisz body z nowszą matrycą,co itak kiedyś nastąpi

Dziubson
26-02-2016, 15:02
Przez 6 lat robiłem zdjęcia D60. Fakt obiektyw kitowy 18-55 jest faktycznie kitowy. Bajkę zobaczyłem po zakupie i podpięciu 35 f1.8 i tobie też to radzę. Nawet jeśli stwierdzisz, że to właśnie jasne szkło cię zadowoliło zmienisz puchę na coś nowszego a szkło zostanie. Nowa 35 jest już za 750 zeta, używki po 5 stówek chodzą. Moją D60 wymieniłem na D7100 i jestem mega zadowolony. A funkcji tyle ma, że do tej pory nie ogarnąłem ich wszystkich w 100%. Inne jasne szkło to Sigma 17-50 f2.8 - jako zamiennik Nikona 18-55 - powiedzieć, że wyśmienite to jakby nic nie powiedzieć. Polecam.

Wtrące się na chwilę, bo wstrzymałem się z zakupem d5300, żeby dozbierać do d7100 i tu mam pytanie, jak ta puszka współpracuje Ci z tą sigmą 17-50? Nie masz z nią żadnych problemów? W innym temacie czytałem o problemach we współpracy tego aparatu z tą sigmą, u Ciebie też one występują? Czy może zupełnie Ci nie przeszkadzają albo udało się to naprawić?

Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam, poniżej link do wątku o tych problemach
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=232057&page=37

madebyzosiek
26-02-2016, 15:05
To nie są problemy, tylko drobiazgi do których się przyzwyczaisz, bo wystąpią raczej na pewno. Nie myśl za długo, Sigma 17-50 z D7100 jest świetnym zestawem i nie kosztuje kosmicznie. Pozdrawiam

rabbitzzz
26-02-2016, 15:41
S.G. do czego Ci potrzebny aparat tzn jaki typ fotografii chcesz uprawiać? Portret, krajobraz, czy po prostu wszystko po trochu? Jakim budżetem dysponujesz?

raddeli
26-02-2016, 15:48
Dziubson, takie problemy to żadne problemy. Zdjęcia zrekompensują ci to o czym możesz wyczytać jako o problemach. Przyzwyczaisz się tak szybko, że nawet nie będziesz o nich pamiętał. Poważnie. Ja teraz usilnie myślę skąd wziąć kasę na Sigmę 70-200 f2.8 a przecież i ona ma stabilizację i przy niej pewnie te same problemy będą.

Dziubson
26-02-2016, 16:02
Madebyzosiek, Raddeli - dziękuję Wam za szybkie odpowiedzi, które rozwiały moje wątpliwości :)
Pozdrawiam serdecznie

madebyzosiek
26-02-2016, 16:12
Ja teraz usilnie myślę skąd wziąć kasę na Sigmę 70-200 f2.8 a przecież i ona ma stabilizację i przy niej pewnie te same problemy będą.

Ja mam Sigmę 105 2.8 OS i nie ma tych objawów, więc nie ma na to reguły :)

Madebyzosiek, Raddeli - dziękuję Wam za szybkie odpowiedzi, które rozwiały moje wątpliwości :)
Pozdrawiam serdecznie
Polecam się, kupuj i ciesz się zdjęciami :D

Autorze wątku, jaki rodzaj fotografii robisz, ktoś tam pytał wyżej. No i ile masz orzełków? :)

S.G.
27-02-2016, 09:51
Widzę, że szybka reakcja! dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
co do rodzaju fotografii, to w sumie wszystko po trochu, jak to amator ;) Trochę krajobrazy, portrety też bardzo lubię i coś tam raczkuję w reportażu, więc zdaję sobie sprawę, że jeden obiektyw stałoogniskowy mi problemu nie rozwiąże do końca, choć sama jasność już zrobi różnicę.

Podsumowując wasze rady rozumiem, że najlepiej byłoby kupić 50tkę1.8 i tę Sigmę 17-50 2.8. a po jakimś czasie zmienić body na nowsze po prostu?
To już by mnie zmusiło do podjęcia ostatecznie decyzji czy Canon czy Nikon (pewnie na forum Canona, by radzili Canona :P). Chociaż skoro mówicie, że nie ma dużej różnicy w wyborze i cenach obiektywów, to może rzeczywiście zostanę przy Nikonie. Przynajmniej wydatki się trochę rozłożą w czasie (najpierw szkła potem body).

A co do kasy, to na razie nie mam odłożonej jakiejś konkretnej kwoty, ale myślałam żeby przeznaczyć max 1000zł na stały obiektyw do Nikona, albo 4000 na zestaw Canonowy z kitem i jedną stałką.
Chociaż jeśli miałabym dopłacić ok 300zł za jakiś lepszy obiektyw czy body to jestem w stanie nagiąć budżet :P
Miałam lecieć do USA w tym roku i tam się zaopatrzyć, ale niestety plany się zmieniły, a nie wiem czy wytrzymam kolejny rok czy dwa z tym moim gruchotem :P

madebyzosiek
27-02-2016, 10:16
Kup sobie na razie Sigmę 17-50 2.8 i lampę z poprawnie działającym TTLem, to doda skrzydeł nawet takiemu dziadkowi jak D60 :)
Stałkę sobie na razie odpuść, generalnie na Sigmie w ustawieniu 50 2.8 otrzymasz podobny efekt. Zbieraj na body i kup stałkę jak będziesz w posiadaniu jakiegoś D5300/D7200.
Podsumowując - Sigma 17-50 i lampa zamiast 50 (powiedzmy Yongnuo 568 ex, Nissin Di700, Metz 52 af1, Nikon SB700) i poznaj swój aparat na nowo :)

S.G.
27-02-2016, 13:19
Kup sobie na razie Sigmę 17-50 2.8 i lampę z poprawnie działającym TTLem, to doda skrzydeł nawet takiemu dziadkowi jak D60 :)
Stałkę sobie na razie odpuść, generalnie na Sigmie w ustawieniu 50 2.8 otrzymasz podobny efekt. Zbieraj na body i kup stałkę jak będziesz w posiadaniu jakiegoś D5300/D7200.
Podsumowując - Sigma 17-50 i lampa zamiast 50 (powiedzmy Yongnuo 568 ex, Nissin Di700, Metz 52 af1, Nikon SB700) i poznaj swój aparat na nowo :)

Dzięki za radę :) Nie wiem czy będę od razu inwestować w lampę, bo nie lubię zdjęć z lampą (stąd mi tak zależy na jasnym obiektywie), chociaż pewnie daje przyjemniejszy efekt niż wbudowana, ale na pewno wezmę to pod uwagę. Jak nie teraz to w przyszłości na ślubach znajomych może się przydać:P

GonzoG
27-02-2016, 13:27
Lampa wbudowana z zewnętrzną ma tylko nazwę wspólną. Jak się poprawnie użyje lampy, to efekty są lepsze niż przy zastanym, szczególnie że w D60 z ISO nie poszalejesz. Poza tym jasny obiektyw nie jest lekarstwem. f/1.8 daje bardzo małą GO i nie zrobisz przy takiej przesłonie kilku osób na zdjęciu i trzeba będzie i tam przymknąć do f/4 czy więcej, a wtedy tylko lampa uratuje.

S.G.
27-02-2016, 13:40
Czy Canon bedzie tanszy w szklach - nie wiem, musisz sama sprawdzic. Za 50 1.8 STM trzeba chyba zaplacic 500zl - nowka.

Z 750D bedziesz miala dobry af ale w live view :). W podstawowych modelach Canona i Nikona nie ma duzych roznic. Nikon ma wiekszy DR, Canon jest lepszy w video.

Moze czas na Olympusa lub Sony? Male lekkie aparaty.

Rzeczywiście gdzieś też się natknęłam na tym forum, żeby z niskim budżetem nie pakować się w N czy C. Można coś podobnej jakości wybrać a w niższej cenie? I co to by było? O innych markach, ich modelach i wyborze szkieł do nich nie mam póki co żadnego pojęcia. Moje body d60 mnie nie trzyma, bo po 8 latach sie juz zamortyzowało;p

madebyzosiek
27-02-2016, 14:05
Rzeczywiście gdzieś też się natknęłam na tym forum, żeby z niskim budżetem nie pakować się w N czy C. Można coś podobnej jakości wybrać a w niższej cenie? I co to by było? O innych markach, ich modelach i wyborze szkieł do nich nie mam póki co żadnego pojęcia. Moje body d60 mnie nie trzyma, bo po 8 latach sie juz zamortyzowało;p
Jak nie masz prawie nic, to możesz zmieniać system, ale nie wiem czy jest sens... Niby sony i olympus są spoko, ale pod względem ilości dobrych szkieł i innych duperel nie ma nic lepszego od Nikona i Canona.
Jeśli chodzi o próbę zastąpienia lampy jasnym szkłem... Nie ma szans. Najlepiej mieć jedno i drugie. No i lampa wbudowaną, jak pisał GonzoG, ma jedyną wspólną cechę z taką na sanki - błyska :)

FelTom
27-02-2016, 15:18
a 35mm da Ci 53mm czyli ogniskowa nijaka... a taka jest "standardem" tylko ze względu na łatwość wykonania obiektywu o takim kącie widzenia. Z żadnego innego powodu.
Dla mnie 50mm (35mm DX) nadaje się do tego aby była w zoomie. Do zdjęć najlepiej mieć ~80-90mm (50-60 DX) do portretów, albo 28-35mm (18~24 DX) do szerszych kadrów.
50mm na FX/FF jest standardem ze względu na kąty widzenia zbliżone do kątów widzenia ludzkiego wzroku przede wszystkim. Zbiega się to też z łatwością wykonania takiego obiektywu. Co wpływa na cenę.
Dlatego 50mm na FF ma sens, zaś to na DX jest nijaka...
Na DX jej odpowiednikiem jest 35mm i na tej matrycy nijaka nie jest.

Umbra
27-02-2016, 15:25
Ja mam odwrotne zdanie. Dla mnie 35 na DX jest nijanie (ni to szeroko, ni to wąsko, ni to do portretu...), a 50mm to już całkiem fajny obiektyw portretowy na DX (choć bardziej lubiłem Tamrona 60). Każdy musi sam popróbować i zostawić, co mu odpowiada. :)

GonzoG
27-02-2016, 16:46
50mm na FX/FF jest standardem ze względu na kąty widzenia zbliżone do kątów widzenia ludzkiego wzroku przede wszystkim. Zbiega się to też z łatwością wykonania takiego obiektywu. Co wpływa na cenę.
Dlatego 50mm na FF ma sens, zaś to na DX jest nijaka...
Na DX jej odpowiednikiem jest 35mm i na tej matrycy nijaka nie jest.
Czyli to musi być świetna ogniskowa, bo jest tania do uzyskania... Dobre podejście, tylko że totalnie idiotyczne, bo inaczej tego nazwać nie można.

FelTom
27-02-2016, 17:48
a 35mm da Ci 53mm czyli ogniskowa nijaka... a taka jest "standardem" tylko ze względu na łatwość wykonania obiektywu o takim kącie widzenia. Z żadnego innego powodu.
Ostatnie zdanie jest nieprawdą, odpowiada kątowi widzenia ludzkiego oka.


Czyli to musi być świetna ogniskowa, bo jest tania do uzyskania... Dobre podejście, tylko że totalnie idiotyczne, bo inaczej tego nazwać nie można.

Nie rozumiem Cię. Sam napisałeś o łatwości wykonania, co oczywiście wpływa na cenę.

Nie napisałem tego, co imputujesz - że "JEST TANIA DO UZYSKANIA" , lecz "ŻE UZYSKANIE TAKIEJ OGNISKOWEJ JEST ŁATWE, CO POWODUJE, ŻE OBIEKTYW MOŻE BYĆ TAŃSZY". Czyli rozwinąłem Twoją myśl.

Czego nie zrozumiałeś?
Obiektywy o ogniskowej 50mm łatwo wykonać, dlatego są tanie. Cena nie jest zaletą? Od kiedy?
Jeżeli Tobie jest obojętna, to się cieszę i gratuluję. Idiotyczne stwierdzenia zostaw jednak dla siebie. Dla większości ludzi cena odgrywa rolę.

Umbra, zarówno 50 jak i 30 na DX wydaje się nijakie.
To nie to, co konkretne 10-16mm DX do krajobrazu, czy 85-90mm DX do portretu.
Oczywiście na początek warto zacząć od takich konkretów.
Później, można chcieć tworzyć reportaże, widziane z własnej perspektywy, z perspektywy ludzkiego oka. Wtedy 50 FX , zaś 30 DX. Bo one najbardziej oddają kąty widzenia ludzkiego oka.

50mm na DX nie oznacza nic. Jest tanie (tańsze od 30), więc na DX też ludzie chcą z tego korzystać. Ale do portretu, to tej ogniskowej trochę brakuje...

cz4rnuch
27-02-2016, 18:44
@FelTom.
Co to oznacza, że 50mm na DX nie oznacza nic? Może dla Ciebie, dla kogoś innego to 10-16 może być do niczego (nawet do krajobrazów) a 50ka będzie dla niego spełnieniem marzeń. Nie ma potrzeby generalizować. A ilekroć słyszę, że 50mm odpowiada kątowi widzenia ludzkiego oka to robię sobie ten sam eksperyment. Ustawiam ogniskową 50mm (albo jej ekwiwalent na DX) i patrzę przez wizjer który ma 100% pokrycia a potem odrywam wizjer i patrzę na tę samą scenę okiem "nieuzbrojonym". Nie widzę podobieństw. To często powtarzane stwierdzenie jest tak daleko posuniętym uproszczeniem, że moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu stawiania go jako argument w dyskusji. Raz, że 99% ludzi patrzy na świat parą oczu i tylko taki obraz odbieramy jako naturalny a dwa, że nawet jedno oko widzi znacznie szerzej (tylko nie wszystko to co nim widzimy jest ostre). Patrzenie przez 50tkę może być odbierane jako naturalne chyba tylko dla kogoś kto mieszka w jaskini albo w tunelu.

Umbra
27-02-2016, 18:53
Portrety można robić nawet 35 na FX. 50 na DX jest całkiem ok do portretu. Typowa ogniskowa to 85 na FF. 50 na DX, daje w przeliczeniu na FX 75mm, więc jedynie nieco mniej.

S.G.
27-02-2016, 19:28
Ciekawe, co tu piszecie. Dzięki za wszystkie informacje. Przetrawię i wykorzystam :)

_13_jacek
27-02-2016, 19:47
S.G. słuchaj przedmówcy o lampie zewnętrznej bo, dobrze radzi.
Miałem starą nissin di622 do pstrykania w pomieszczeniach.
Moje zdjęcia wychodziły nieporównywalnie lepsze niż z lampą wbudowaną.
Iso 200 zawsze bo, tyle miałem najniższe w aparacie.

FelTom
27-02-2016, 20:16
@FelTom.
Co to oznacza, że 50mm na DX nie oznacza nic? Może dla Ciebie, dla kogoś innego to 10-16 może być do niczego (nawet do krajobrazów) a 50ka będzie dla niego spełnieniem marzeń. Nie ma potrzeby generalizować. A ilekroć słyszę, że 50mm odpowiada kątowi widzenia ludzkiego oka to robię sobie ten sam eksperyment. Ustawiam ogniskową 50mm (albo jej ekwiwalent na DX) i patrzę przez wizjer który ma 100% pokrycia a potem odrywam wizjer i patrzę na tę samą scenę okiem "nieuzbrojonym". Nie widzę podobieństw. To często powtarzane stwierdzenie jest tak daleko posuniętym uproszczeniem, że moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu stawiania go jako argument w dyskusji. Raz, że 99% ludzi patrzy na świat parą oczu i tylko taki obraz odbieramy jako naturalny a dwa, że nawet jedno oko widzi znacznie szerzej (tylko nie wszystko to co nim widzimy jest ostre). Patrzenie przez 50tkę może być odbierane jako naturalne chyba tylko dla kogoś kto mieszka w jaskini albo w tunelu.

Zdarzają się różne wady wzroku, jak i wzrok nie każdy ma identyczny. To jest oczywiste.
50mm na FX / FF odpowiada kątowi widzenia ludzkiego oka, wg podręczników i mi też to mniej więcej się zgadza.
Ktoś to posprawdzał, policzył... Gołym okiem widać, że 20mm FF jest szerzej niż widzimy, 200mm FF zaś węziej...
Mądrzejsi (to Ci z większym doświadczeniem, których książki o fotografii wydano w wielu tysiącach egzemplarzy) od forumowych bywalców (nawet tych z tysiącami postów) doszli do wniosku, że kąty widzenia ludzkiego oka najbardziej są zbliżone do obrazu dla 50mm FF.
Masz rację, przyjęto pewne uproszczenia. Nasz wzrok jest bardziej złożony niż najdoskonalszy obiektyw. To co opisałeś, to się zgadza.
Ty dementujesz tę teorię - o 50mm i kątach ludzkiego wzroku...
Bo nie zgadzasz się na te uproszczenia... Mi ta teoria, raz że doświadczalnie mniej więcej się zgadza, a dwa, że czy to robiąc zdjęcia, czy analizując... Zawsze odnoszę je, do obrazu, który widział autor zdjęcia - obserwator w momencie jego zrobienia. Prawie zawsze oglądając ciekawe zdjęcie, chciałbym tam być po prostu.
Odnoszę podświadomie, to, co mógł widzieć obserwator, do tego, co nam pokazał.


a 35mm da Ci 53mm czyli ogniskowa nijaka...

Odniosłem się po prostu do powyższego stwierdzenia, z którym się nie zgadzam.

Odnośnie pozostałych ogniskowych, które poruszyłeś, są portrety na krótkich ogniskowych, jak i krajobrazy wykonane długimi... Odwrotnie, niż najczęściej się spotyka. Są ludzie, którzy korzystają tylko z krótkich ogniskowych, jak i tylko z długich...
Ja napisałem, jak spotyka się najczęściej. Gdyby chcieć rozpatrywać wszystkie przypadki, należałoby powiedzieć, że w fotografii nie ma żadnych reguł... "I nie ma nic" cytując klasyka ;)

GonzoG
27-02-2016, 20:36
Zdarzają się różne wady wzroku, jak i wzrok nie każdy ma identyczny. To jest oczywiste.
50mm na FX / FF odpowiada kątowi widzenia ludzkiego oka, wg podręczników i mi też to mniej więcej się zgadza.
Ktoś to posprawdzał, policzył... Nikt tego nie policzył, ani nie posprawdzał. Ktoś pieprzną taką bzdurę i później wszyscy zaczęli to powtarzać.
Kąt widzenia oka bardziej odpowiada 43mm (~55st), ale obiektyw musi być ustawiony na nieskończoność, bo ustawiając ostrość na mniejszą odległość, to kąt widzenia obiektywu 43mm się zawęzi, a tym samym automatycznie trzeba użyć krótszej ogniskowej, aby mieć obiektyw widzący tak jak ludzkie ok...

Tak więc jak te twoje naturalne 50mm to jedna wielka bzdura. Ogniskowe, które dają kąt widzenia jak ludzkie oko to ~37-43 (w zależności od odległości ostrzenia i konstrukcji obiektywu).

sufenta
27-02-2016, 20:58
kat widzenia ludzkiego oka wynosi ok. 175 stopni w plaszczyznie horyzontalnej i ponad 130 w wertykalnej a wiec w obu jest szerszy niz najszerszy obiektyw. pzdr

cz4rnuch
27-02-2016, 21:13
Wybacz Gonzo, ale to co piszesz też jest nieprawdą, bo to kolejne uproszczenie. Oko widzi znacznie więcej. Nawet patrząc na wprost potrafimy dostrzec ruch obiektu który znajduje się niemal zupełnie z boku (jak ktoś nie wierzy to nie rozłoży ręce na boki i pomacha dłońmi patrząc przed siebie - widać że coś się rusza?) Nie raz czytałem, że 50mm (czy też wspomniane 43mm) to taki wspaniały obiektyw bo dzięki niemu oglądając zdjęcie łatwiej "wbić się" w skórę fotografa i spojrzeć jego oczami. Jak się domyślam właśnie przez to, że obraz odbieramy jako naturalny. Dla mnie to co widzę w wizjerze po podpięciu 50tki tak dalece odbiega od tego co widzę na codzień, że po prostu ciężko mi się z tym zgodzić. Dla mnie to jakieś wydumane pseudo fakty. Zdjęcie jest dobre dlatego, że jest na nim coś ciekawego niezależnie od użytej ogniskowej. 50mm można sobie kupić bo jest tania, ale raczej od tego nasze zdjęcia nie staną się lepsze.

GonzoG
27-02-2016, 21:19
kat widzenia wynisi ok. 175 stopni w plaszczyznie horyzontalnej i ponad 130 w wertykalnej a wiec w obu jest szerszy niz najszerszy obiektyw. pzdr
Kolejna internetowa bzdura. Kąt widzenia ludzkiego oka to ok. 55st, kąt ostrego widzenia to ok 15st.
Kąt postrzegania człowieka to ok 190st w poziomie (ok 210-220st diagonalnie) , ale jest to dla obu oczu, a dla jednego oka to tylko ~150st.

A najszerszy obiektyw ma kąt ~220st w każdym kierunku (kołowe rybie oko Nikona).

sufenta
27-02-2016, 21:22
takich internetowych bzdur ucza w trakcie studiow medycznych a internety tylko te bzdury powtarzaja: "Humans have an almost 180-degree forward-facing horizontal diameter of their visual field, while some birds have a complete or nearly complete 360-degree visual field. The vertical range of the visual field in humans is typically around 135 degrees" a tu szerszy kontext https://en.wikipedia.org/wiki/Field_of_view odpowiednich stron z Augenheilkunde nie chce mi sie kopiowac bo to za trudne bedzie.

GonzoG
27-02-2016, 21:24
Wybacz Gonzo, ale to co piszesz też jest nieprawdą, bo to kolejne uproszczenie. Oko widzi znacznie więcej. Nawet patrząc na wprost potrafimy dostrzec ruch obiektu który znajduje się niemal zupełnie z bokuJest w stanie postrzegać zmiany w obrazie w takim obszarze, ale jest to tylko bardzo ogólne postrzeganie zmian w jasności.



Nie raz czytałem, że 50mm (czy też wspomniane 43mm) to taki wspaniały obiektyw bo dzięki niemu oglądając zdjęcie łatwiej "wbić się" w skórę fotografa i spojrzeć jego oczami. Jak się domyślam właśnie przez to, że obraz odbieramy jako naturalny. Dla mnie to co widzę w wizjerze po podpięciu 50tki tak dalece odbiega od tego co widzę na codzień, że po prostu ciężko mi się z tym zgodzić.
A oglądasz to przez wizjer w aparacie ?? To teraz przelicz ogniskową obiektywu przez powiększenie wizjera i otrzymasz rzeczywistą ogniskową jaką ma cały układ optyczny (obiektyw-wizjer).





Zdjęcie jest dobre dlatego, że jest na nim coś ciekawego niezależnie od użytej ogniskowej. 50mm można sobie kupić bo jest tania, ale raczej od tego nasze zdjęcia nie staną się lepsze.I to jest święta prawda.

bolth
27-02-2016, 21:38
Bo Gonzo nie czyta bzdur z interneta tylko samodzielnie dochodzi wszelkich prawd :)

Andrzej1974
27-02-2016, 21:39
[...] warto pamiętać o tym, że nasze oczy bardzo różnią się w ostrości widzenia i budowie od matryc aparatów i teoretycznie najbardziej naturalną perspektywę uzyskuje się z obiektywami o ogniskowych bliskich przekątnej matrycy, czyli dla matryc w amatorskich lustrzankach będzie to zazwyczaj w okolicy 35mm, a dla aparatów wyposażonych w matryce pełnoklatkowe mówimy o ogniskowych około 50mm.

Tutaj więcej info na ten temat (http://alphacorner.eu/index.php/porady/oko_a_aparat_fotograficzny)

cz4rnuch
27-02-2016, 22:10
Jest w stanie postrzegać zmiany w obrazie w takim obszarze, ale jest to tylko bardzo ogólne postrzeganie zmian w jasności... Jakie by nie było to chodziło mi o to, że jest. I choćby dlatego sens porównywania oka ludzkiego do pary obiektyw matryca jest bez sensu.


...A oglądasz to przez wizjer w aparacie ?? To teraz przelicz ogniskową obiektywu przez powiększenie wizjera i otrzymasz rzeczywistą ogniskową jaką ma cały układ optyczny (obiektyw-wizjer).... Na kiego mam to przeliczać? Co za różnica czy spoglądam przez wizjer, ekranik lcd czy wyświetlę sobie obraz z matrycy rzutnikiem na ścianie. W każdym przypadku w kadrze będzie to samo i nie będzie to to samo co zaobserwuję gołymi, zdrowymi ślipiami.

GonzoG
27-02-2016, 23:07
Na kiego mam to przeliczać? Co za różnica czy spoglądam przez wizjer, ekranik lcd czy wyświetlę sobie obraz z matrycy rzutnikiem na ścianie. W każdym przypadku w kadrze będzie to samo i nie będzie to to samo co zaobserwuję gołymi, zdrowymi ślipiami.
Nie będzie to samo, bo kadr będzie zajmował różny obszar pola widzenia, a tym samym będzie to zupełnie co innego.

cz4rnuch
27-02-2016, 23:35
Nie mam pojęcia co za pokręcone teorie mi teraz cytujesz, ale ja mam w domu aparat i mogę sobie to sprawdzić. Przez wizjer widzę to samo co za pomocą monitorka w LV (rzutnika nie mam to nie sprawdzę). Jestem w szoku bo zrobiłem też zdjęcie i też mam to samo ;)

GonzoG
27-02-2016, 23:56
Nie mam pojęcia co za pokręcone teorie mi teraz cytujesz, ale ja mam w domu aparat i mogę sobie to sprawdzić. Przez wizjer widzę to samo co za pomocą monitorka w LV (rzutnika nie mam to nie sprawdzę). Jestem w szoku bo zrobiłem też zdjęcie i też mam to samo ;)
Żadne pokręcone - chodzi o to, że aby móc mówić o takim samym widzeniu obiektywu i człowieka, to musi być spełniony podstawowy warunek - obraz musi zajmować taki sam obszar pola widzenia.
Jak wizjer ma powiększenie <1, to tak samo, jakbyś oglądał wycinek kadru z obiektywu o krótszej ogniskowej (coś jak crop matrycy).

FelTom
28-02-2016, 09:26
Tutaj więcej info na ten temat (http://alphacorner.eu/index.php/porady/oko_a_aparat_fotograficzny)
Nie zawsze się zgadzamy, ale artykuł, który przytoczyłeś wyjaśnia wszystko.
Zainteresowanych pogłębieniem wiedzy na temat porównania ludzkiego wzroku z obiektywem i aparatem zachęcam do lektury.

Około 50mm, mniej więcej 50mm... Być może 43 być może 57... "MNIEJ WIĘCEJ", określenie, które nie wszyscy chcą zrozumieć szukając dokładnej wartości. Bez znaczenia ile dokładnie - w tych okolicach mamy popularne stałoogniskowe 50mm.

Do tego jeszcze łatwe do wykonania i niedrogie. 50mm tańsze dla FF niż 30-35mm dla DX, mimo że to drugie ma do pokrycia mniejszą matrycę XD.
Oto główny powód, dla którego posiadacze body DX wybierają 50mm zamiast 35mm - cena i ewentualna możliwość przejścia na FX.

cz4rnuch
28-02-2016, 10:30
...Jak wizjer ma powiększenie <1, to tak samo, jakbyś oglądał wycinek kadru z obiektywu o krótszej ogniskowej (coś jak crop matrycy). W moim wizjerze mam 100% pokrycie kadru, zatem widzę tyle samo ile potrafi zarejestrować matryca. I to jest kąt widzenia układu obiektyw-aparat. Zgodnie z tym co wcześniej napisałeś po podpięciu 43mm pod aparat pełnoklatkowy (lub jego ekwiwalentu) otrzymamy te same kąty widzenia jakie byśmy zaobserwowali nieuzbrojonym okiem. Nie jest to prawdą niezależnie od tego czy użyjemy do tego d5, D500, D7100 czy jakiegokolwiek innego aparatu z obiektywem 43 czy 50mm (lub ekwiwalentu dla DXów). I przypominam, że to nie ja mówiłem o takim samym widzeniu obiektywu i ludzkiego oka (bo to niemożliwe) tylko Ty. Nie jestem w stanie przesłać Ci skanu obrazu z mojego kresomózgowia z przykładowym zdjęciem wykonanym aparatem, ale sprawdź sam jak w praktyce sprawują się Twoje teorie.

@FelTom
Niby czytamy ten sam artykuł ale chyba widzimy co innego. Autor (autorzy? - nikt się pod tym nie podpisał więc nie wiem) na samym początku przyznaje, że oko widzi znacznie więcej, po czym płynnie przechodzi do założenia (i dodaje, że to teoria) które jak rozumiem Ci odpowiada. Nawet w wikipedii (kolejne niepewne źródło) na którą się powołuje są informacje, które jednocześnie temu przeczą i to potwierdzają (i to w jednym artykule) <<klik>> (https://pl.wikipedia.org/wiki/Obiektyw_standardowy) więc przed odtrąbieniem sukcesu zalecałbym dalece idącą ostrożność. Wykonałeś już może mój głupi eksperyment? Jakie wrażenia? Nie widzisz szokującej różnicy po odstawieniu wizjera od oka? Jeśli nie to możemy na tym zakończyć dyskusję a jeśli tak to całe to gadanie o tym, że dzięki standardowi można spojrzeć na świat oczyma autora to po prostu bajeczki. Wiem, że tak nie napisałeś ale tak to odebrałem.

madebyzosiek
28-02-2016, 10:38
Ale sobie znaleźliście wątek do przepychanek...
Autorze, co postanowiłeś?

GonzoG
28-02-2016, 14:42
W moim wizjerze mam 100% pokrycie kadru, zatem widzę tyle samo ile potrafi zarejestrować matryca. I to jest kąt widzenia układu obiektyw-aparat. Zgodnie z tym co wcześniej napisałeś po podpięciu 43mm pod aparat pełnoklatkowy (lub jego ekwiwalentu) otrzymamy te same kąty widzenia jakie byśmy zaobserwowali nieuzbrojonym okiem. Nie jest to prawdą niezależnie od tego czy użyjemy do tego d5, D500, D7100 czy jakiegokolwiek innego aparatu z obiektywem 43 czy 50mm (lub ekwiwalentu dla DXów). I przypominam, że to nie ja mówiłem o takim samym widzeniu obiektywu i ludzkiego oka (bo to niemożliwe) tylko Ty. Nie jestem w stanie przesłać Ci skanu obrazu z mojego kresomózgowia z przykładowym zdjęciem wykonanym aparatem, ale sprawdź sam jak w praktyce sprawują się Twoje teorie.

Jest prawdą, pod warunkiem że użyjesz aparatu z wizjerem z powiększeniem 1x.
To, że masz 100% pokrycie kadru oznacza tylko, że widzisz to samo, ale nie tak samo. Aby widzieć tak samo przy powiększeniu wizjera różnym od 1x, musisz użyć odpowiedniej ogniskowej.


takich internetowych bzdur ucza w trakcie studiow medycznych a internety tylko te bzdury powtarzaja: "Humans have an almost 180-degree forward-facing horizontal diameter of their visual field, while some birds have a complete or nearly complete 360-degree visual field. The vertical range of the visual field in humans is typically around 135 degrees" a tu szerszy kontext https://en.wikipedia.org/wiki/Field_of_view odpowiednich stron z Augenheilkunde nie chce mi sie kopiowac bo to za trudne bedzie.
Trzeba jeszcze rozumieć co się czyta... Bo tak samo można powiedzieć, że aparat z dowolnym obiektywem ma 360st pole widzenia... Tak się składa, że aparatem mogę obrócić w każdą stronę, a oczami nie...

bolth
28-02-2016, 14:56
Powinien byc odpowiedni dział Przepychanki,tam można by nawrzucać sobie i gadać o dupie Maryny,wątki przez to psujecie,ciulato się to czyta że tak napiszę.
Paru gości tutaj to chyba żyje tym forum i wygłasza mądrości świata?
Nie macie rodzin,zajęć czy hobby? Jak widze ostatni wpis Gonzo to boję się zaglądać w temat,bez urazy ale twój styl wypowiedzi mi nie podchodzi.

cz4rnuch
28-02-2016, 15:13
Gonzo, sprawdź to co napisałeś na początku (o kątach widzenia) oraz zastanów się co oznacza widzieć "tak samo". Nie proszę Cię już o to byś sprawdził w praktyce Twoje rewelacje (choć zajęłoby to pewnie z pół minuty), bo widzę że ten argument do Ciebie nie przemawia. Po prostu odpuszczam sobie, szkoda mojego i Twojego czasu. Pozdrawiam i bez odbioru.

S.G.
28-02-2016, 15:47
Ale sobie znaleźliście wątek do przepychanek...
Autorze, co postanowiłeś?

Muszę jeszcze zorientować się w cenach, ale chyba spróbuję na początek kupić tę sigmę i niedługo potem zewnętrzną lampę, bo widzę, że wszyscy tutaj się zgadzają, że to ważny element wyposażenia, a doświadczeni zwykle wiedzą lepiej:)
Dzięki za pomoc!

madebyzosiek
28-02-2016, 15:53
Bardzo dobry tor rozważań. Powodzenia :)

Andrzej1974
28-02-2016, 16:44
@S.G. można kupować najnowsze aparaty czy jasne stałki ale prędzej czy później i tak kupuje się lampę zewnętrzną. Pozdrawiam i życzę trafnych wyborów.

bolth
28-02-2016, 19:11
lampa musi być,nie ma innej opcji :)