PDA

Zobacz pełną wersję : Kradzież zdjęć z mojego portfolio



Janek1977
24-02-2016, 13:29
Witajcie koledzy.

Dostałem dziś kilka maili i informacji od wyspiarskich fotografów, że jakiś pajac ukradł mi zdjęcia z portfolio. Całe jego portfolio to tylko i wyłącznie moje zdjęcia.
zarówno na jego stronie: http://www.creativesnaps.co.uk/portfolio
jak i na facebooku: https://www.facebook.com/CreativeSnapsUK/

Pytanie do Was - co z tym zrobić?
Pozdrawiam
Janek

RAW1
24-02-2016, 15:19
Moim skromnym zdaniem jeżeli chcesz tylko usunąć swoje zdjęcia z jego galerii to wg mnie wystarczy zgłosić na policję w Luton kradzież zdjęć oraz publikację bez zgody. W PL tego nie zgłaszaj, policja pewnie nawet nie będzie wiedziała jak się do tego zabrać, ponieważ w grę wchodzi jeszcze umiejscowienie serwera.
Natomiast jeżeli chcesz powalczyć o jakieś odszkodowanie, straty wynikłe z kradzieży to już niestety adwokat by się przydał, bo trzeba to sensownie udowodnić i na miejscu reprezentować.

Na pewno warto zabezpieczyć materiał z ich strony www - zrób screenshoty.

Zapytaj się też tych wyspiarskich fotografów - może oni coś sensownego podpowiedzą.

dmk
24-02-2016, 15:25
Screeny żeby miały jakaś wartość przed sądem to wypada żeby je potwierdził notariusz.

RomanZWrocławia
24-02-2016, 15:27
Gnoju na profilu fejsowym możemy zrobić mu natychmiast. Poproś posiadaczy fejsa z naszego forum.. Była już jakieś dwa lata temu taka akcja wobec jakiegoś złodzieja z Białego Stoku chyba. Pytanie czy tego chcesz.
Jest na forum wątek kolegi któremu firma z branży samochodowej ukradła zdjęcia i poszedł drogą egzekwowania swoich praw na drodze sądowej w GB.
Wątek masz tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267140

Nican
24-02-2016, 16:14
Witajcie koledzy.

Dostałem dziś kilka maili i informacji od wyspiarskich fotografów, że jakiś pajac ukradł mi zdjęcia z portfolio. Całe jego portfolio to tylko i wyłącznie moje zdjęcia.
zarówno na jego stronie: http://www.creativesnaps.co.uk/portfolio
jak i na facebooku: https://www.facebook.com/CreativeSnapsUK/

Pytanie do Was - co z tym zrobić?
Pozdrawiam
Janek

ja bym najpierw wykorzystal na swoim Portfolio i dal anons , ze Twoje zdjecia tak sie podobaja , ze nawet kradna je fotografowie z wielkiej brytani - mozesz zamiescic Screen.

im wiecej takich kradziezy , tym bardziej rosnie Twoj prestiz.


Nastepnie napislabym do tego zlodziejaszka mail z kategoryczna prosba usuniecia Twpich prac z jego Portfolio , gdyz w przeciwnym wypadku zglosisz kradziez na policje.


nie wiem czy sie chcesz bawic w proces sadowy , nie wiem jak to jjest uregulowane w anglii , ale to bedzie chyba sporo czasu kosztowac .
gdybys rzeczywiscie chcialil jakies odszkodowanie to najpierw trzeba skontaktowac sie z prawnikiem tam na miejscu i zaskoczyc delikwenta .
slowem gromadzic material dowodowy , tak zeby zlodziej sie nie zorientowal. Czyli zapewne trzeba wylozyc kase na prawnika.

ktora droge wybrac - to musisz sam zadecydowac.

pzdr

pioterkow
24-02-2016, 16:32
Pytanie do Was - co z tym zrobić?
Pozdrawiam
Janek
Po pierwsze to oszacuj czy złodzieja będzie stać na odszkodowanie - poguglaj o tej firmie, poszukaj w internecie.
Po drugie - jeśli uznasz że go stać to wynajmij dobrego prawnika.
O polskiej milicji zapomnij - to debile i prawo autorskie jest im tak znane jak poszukiwanie wody na Marsie.
Życzę Ci powodzenia i jak największego odszkodowania - złodziei trzeba tępić!
Powodzenia!!!

freefly
24-02-2016, 17:39
Po pierwsze to oszacuj czy złodzieja będzie stać na odszkodowanie - poguglaj o tej firmie, poszukaj w internecie.
Po drugie - jeśli uznasz że go stać to wynajmij dobrego prawnika.
O polskiej milicji zapomnij - to debile i prawo autorskie jest im tak znane jak poszukiwanie wody na Marsie.
Życzę Ci powodzenia i jak największego odszkodowania - złodziei trzeba tępić!
Powodzenia!!!

Zasadą jest, że odszkodowanie nie może być wyższe od rzeczywiście poniesionych strat i utraconych korzyści. A i z tym najczęściej statystyczny autor zdjęć ma problemy, ponieważ nie wie jak wycenić swoja pracę. Jak dochodzi do tego typu spraw i roszczeń z tytułu naruszeń to nie potrafi uzasadnić wysokości roszczenia i polega z kretesem. Nie wspomnę o udowodnieniu utraconych korzyści z tytułu naruszenia jak również wykazaniu korzyści materialnych jakie uzyskał naruszający prawa autorskie.

FelTom
24-02-2016, 17:56
Tak jest w Polsce, albo raczej kraju po okrągłym stole, gdzie złodzieje zabezpieczyli się, żeby w przypadku kradzieży nie musieć zwracać więcej, niż ukradli.
Nie we wszystkich krajach tak jest.
Z postu wynika, że poszkodowany mieszka w Polsce, kradzież nastąpiła w innym kraju.

Ps Pioterkow - trudno Cię nie polubić, trafne stwierdzenie.

freefly
24-02-2016, 18:07
W każdym cywilizowanym kraju trzeba uzasadnić wysokość roszczenia, poniesione straty, utracone korzyści i wykazać wymierną w pieniądzu korzyść sprawcy.

FelTom
24-02-2016, 18:21
Dokładnie jak napisałeś - to obowiązuje wszędzie.
Pozdrowiam

Nican
24-02-2016, 18:30
W każdym cywilizowanym kraju trzeba uzasadnić wysokość roszczenia, poniesione straty, utracone korzyści i wykazać wymierną w pieniądzu korzyść sprawcy.

wlasnie , ze niekoniecznie.
w niemczech jest tak , ze za kradziez zdjecia czyli nieuprawnione kopiowanie dostajesz automatem 100 euro . tak kiedys zadecydowano sadownie.
chodzi o to, zeby uniknac milionow procesow i nie blokowac sady sprawami o przyslowiowa pietruszke.
wartosc handlowa takich zdjec jest czesto nijaka , nie mozna ich sprzedac , z drugiej strony nastapilo rzeczywiscie przywlaszczenie praw autorskich .
Jest to wiec rodzaj ryczaltu. W sumie fajna sprawa , nic tylko zeby chicili krasc zdjecia - bylaby to fajna forma sprzedazy , a po zaplacie kary i tak musieliby usunac.

jesli ktos uwaza ze nalezy sie wieksze odszkodowanie , to musialny prowadzic pelny proces , na starcue koszty to mysle Minimum 3000 euro.

nie wiem czy mozna znalezc prawnika , ktory bedzie chcial trwonic swoj cenny czas w sprawach o pareset euro.

nie wiem dokladnie czy w GB jest sprawa takich kradziezy jakosc uregulowana w sposob szczegolny , jak np w niemczech.

freefly
24-02-2016, 18:34
Dokładnie jak napisałeś - to obowiązuje wszędzie.
Pozdrowiam

U nas też to tak działa.

Borat1979
24-02-2016, 22:23
Po pierwsze to oszacuj czy złodzieja będzie stać na odszkodowanie - poguglaj o tej firmie, poszukaj w internecie.
A co go obchodzi czy złodzieja stać na odszkodowanie? Jak ci ktoś wybije szybę w aucie to przejmujesz się tym czy go na to stać?

MC_
24-02-2016, 22:54
Pewnie. Najwyzej komornik umorzy egzekucje i pokrzywdzony bedzie dodatkowo stratny o zaliczki.

Johny42
24-02-2016, 23:33
wlasnie , ze niekoniecznie.
w niemczech jest tak , ze za kradziez zdjecia czyli nieuprawnione kopiowanie dostajesz automatem 100 euro . tak kiedys zadecydowano sadownie.
chodzi o to, zeby uniknac milionow procesow i nie blokowac sady sprawami o przyslowiowa pietruszke.
wartosc handlowa takich zdjec jest czesto nijaka , nie mozna ich sprzedac , z drugiej strony nastapilo rzeczywiscie przywlaszczenie praw autorskich .
Jest to wiec rodzaj ryczaltu. W sumie fajna sprawa , nic tylko zeby chicili krasc zdjecia - bylaby to fajna forma sprzedazy , a po zaplacie kary i tak musieliby usunac.

jesli ktos uwaza ze nalezy sie wieksze odszkodowanie , to musialny prowadzic pelny proces , na starcue koszty to mysle Minimum 3000 euro.

nie wiem czy mozna znalezc prawnika , ktory bedzie chcial trwonic swoj cenny czas w sprawach o pareset euro.

nie wiem dokladnie czy w GB jest sprawa takich kradziezy jakosc uregulowana w sposob szczegolny , jak np w niemczech.
Ale to 100 euro złodziej płaci komu?

SerU
25-02-2016, 00:31
Ale debil. Nie będziesz miał problemu z dogadaniem się tym delikwentem, bo to.... Polak. Domena zarejestrowana 9 lutego, nawet nie pokusił się o ukrycie danych who is, więc jego adres też bez problemu znajdziesz.

Właśnie zakończyłem w sumie podobną historię z dużym plusem dla mnie, więc tutaj też powinno być OK tym bardziej, że koleś na bezczelnego oferuje sesje ślubne używając Twoich zdjęć. A ceny, jakie oferuje za tego typu jakość baaardzo odstają od tego, co się tutaj inkasuje za tego typu usługi w takim wykonaniu (tak ze 3 razy mniej ma w cenniku). Nie patyczkuj się, tylko wal do niego z grubej rury. Takich trzeba niszczyć w zarodku!

Nican
25-02-2016, 07:36
Ale to 100 euro złodziej płaci komu?

"kradziez zdjec"- to takie zargonowe okreslenie.
w tym wypadku nie nastapila , Autor nadal dysponuje zdjeciami. prawdopodobnie nie poniosl z tego tytulu zadnych strat materialnych.

ale ma prawo do oplaty licencyjnej z tytulu praw autorskich .

wysokosc tej oplaty to standardowo 100 euro ( w De - do tego sie odnosze ) , do tego dochodza jeszcze inne dodatki w tej wysokosci jak np za brak umieszczenia informacji na zdjeciu o autorstwie.

Tak , taka oplata w tej wysokosci przysluguje ryczaltem autorowi.
Sprawce kosztuje to wiecej , gdyz ma jeszcze koszt postepowania.

zawsze oczywiscie mozna probowac dochodzic wiekszych odszkodowan , jesli jakies straty nastapily - np przejecie klijentow , zlecen itd. - ale to juz kosztowny proces.

waznym jest dobre udokumentowanie. sam Screen nie wystarcza . Konieczny bylby swiadek , ktory tez zrobi niezalezny screnn , albo notariusz , ktory potwierdzi oryginalnosc screenow.
moze ewentulanie dodatkowo zrobic zdjecie analogiem obrazu komputera - oryginalny negatyw jest wystarczajacym dowodem.
Sa tez w sieci firmy , ktore za oplata oczywiscie, zabezpieczaja dowody.

o ile znany jest Autor kradziezy w GB , sprawa wydaje sie mniej skomplikowana. Najlepiej poszukac biuro adwokackie na wyspach , ktore specjalizuje sie w takich sprawach.
trzeba sie liczyc jednak z wydatkami , a gwarancji sukcesu nie ma.
nie zdziwilbym sie , gdyby autorem tej kradziezy byl np rodak przybyly na wyspy ( choc tego oczywscie nie wiem ), lub ktos narodowasci panstwa , w ktorym istnieja wieksze problemy niz poszanowanie praw autorskich.

MstrG
25-02-2016, 09:00
nie zdziwilbym sie , gdyby autorem tej kradziezy byl np rodak przybyly na wyspy ( choc tego oczywscie nie wiem ), lub ktos narodowasci panstwa , w ktorym istnieja wieksze problemy niz poszanowanie praw autorskich.

SerU już napisał, domena zarejestrowana 9 lutego na imię i nazwisko Robert Kosak.

Nican
25-02-2016, 09:36
SerU już napisał, domena zarejestrowana 9 lutego na imię i nazwisko Robert Kosak.

nie czytalem , ale mozna sie bylo domyslec.

na zachodzie jednak szanuja prawo , nie z wrodzonej uczciwosci ale ze zwyklego rachunku zyskow/ strat - czyli ze strachu przed utrata pieniadza.

mozna wiecej stracic publikujac cudze zdjecia bez zgody autora , niz zarobic z tego powodua - jaki wiec sens niedozwolonej publikacji? .
Zwykly pragmatyzm podpowiada - nie warto.

obcokrajowiec na zachodzie moze miec poczucie bezkarnosci , nieuchwytnosci ( vide masowe mandaty przysylane przez policje niemiecka na adres domowy kierowcow zamieszkalych w polsce - jesli sie nie chce miec wiekszych klopotow w niemczech - trzeba placic ) a polska strona WWW jako pierwowzor wskazuje , ze mogl byc to ktos, kto byc moze rozumie tekst, czyli ktos z polski.
w kazdej chwili zmieni adres , moze byc nieuchwytyny i szukaj wiatru w polu.
prawnik wysyla pismo z wezwaniem do zaplaty , brak reakcji i w praktyce po sprawie , chyba ze rzeczywiscie pozostanie na miejscu.

Zalezy od poszkodowanego , czy poprosi tylko o usuniecie zdjec , czy tez bedzie dochodzil zaplaty z tytulu praw autorskich.

jedno nie wyklucza drugiego , moze poprosic o usuniecie , wczesniej udokumentowac sprawe i zarzadac zaplaty.
wszystko kwestia wyniku kalkulacji straty / zysk. Jakies koszty beda , czy sie uzyska zaplate ? Tego nikt na starcie nie moze wiedziec.

SerU
25-02-2016, 09:52
Śmiało można dochodzić wyższej rekompensaty niż 100 euro gdyż:
-autor nie został poinformowany,
-nie ma informacji o autorze,
-zdjęcia są wykorzystywane do celów komercyjnych przez firmę (a to w UK z "buta" traktowane jest jak przestępstwo i zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2 - wprawdzie jeszcze nikogo chyba za to nie posadzili, ale jest to bardzo mocny argument przy pisaniu pisma z żądaniem odszkodowania)

U mnie doszło jeszcze usunięcie znaków wodnych ze zdjęć.

Prawnika sobie weźmiesz, jak koleś się będzie wypierał i nie będzie chciał dogadać. Pierwsze dwa pisma możesz napisać sam. Ja zapłaciłem prawnikowi za ich napisanie, ale już pierwsze okazało się na tyle skuteczne, że winowajca sam do mnie zadzwonił tuż zanim drugie pismo zostało wysłane :mrgreen:

Możesz też napisać do firmy hostingowej i poinformować ich o tym fakcie - prawo nakazuje im zdjęcie strony z serwera w takim przypadku. Tyle, że Ty tego nie chcesz zanim delikwent nie otrzyma pierwszego pisma.

Zdebik
25-02-2016, 10:01
@SerU, a jak Tobie jak udalo sie zakonczyc sprawe? Niewiele napisales w swoim watku.

Janek1977
25-02-2016, 12:07
Ten pajac chyba na forum siedzi bo fotki pousuwał ;-)

dmk
25-02-2016, 12:18
Albo miał nagle dużo przekierowan na stronę z forum.

Archibald6803
25-02-2016, 12:41
hehhh ... widać że polak ( celowo z małej litery ) potrafi ........
Pełno nieudaczników wszelkiej maści mamy w narodzie ; niewiele co potrafią ale oczekiwania zawsze mają zajebiaszcze .....
.... i działają przeważnie wedle ślepo pojmowanej zasady: "cel uświęca środki"

EDIT ; swoją drogą, w dobry adres uderzył, bo foty więcej niż przyzwoite ......

Janek1977
25-02-2016, 13:57
EDIT ; swoją drogą, w dobry adres uderzył, bo foty więcej niż przyzwoite ......

Dzięki. Tak na prawdę to mi ta kradzież humor poprawiła bo ktoś mnie w końcu docenił ;-)

Merde
25-02-2016, 14:10
Dzięki. Tak na prawdę to mi ta kradzież humor poprawiła bo ktoś mnie w końcu docenił ;-)
Najlepiej to chyba doceniają klienci, po wykonaniu zlecenia.

cezary-k
26-02-2016, 08:31
Ale klienci złodzieja zdjęć mogą się za to bardzo przejechać.

Archibald6803
26-02-2016, 09:57
Zapewne, ale nie będzie to już miało najmniejszego znaczenia; zlecenie zostanie przecież pozyskane a kasa skasowana.
Jakieś zdjęcia przecież klienci dostaną ......; kto mówił że będą identyczne ? Fotografia to przecież sztuka, a sztuka jest niewymierna.

pioterkow
27-02-2016, 12:05
A co go obchodzi czy złodzieja stać na odszkodowanie?
Powinno go obchodzić - bo inaczej po kilku latach procesów sądowych i wydaniu kasy na prawników okaże się że złodziej zdjęcia to jakiś bezrobotny bez majątku i pracy (przynajmniej oficjalnie) i komornik umorzy egzekucję.

- - - - kolejny post - - - - - -


W każdym cywilizowanym kraju trzeba uzasadnić wysokość roszczenia, poniesione straty, utracone korzyści i wykazać wymierną w pieniądzu korzyść sprawcy.
No i właśnie do tego jest potrzebny DOBRY prawnik specjalizujący się w takich sprawach.
Jeśli do tego autor jest Polakiem a kradzieży dokonano za granića to fotograf występujący sam niestety ma nikłe szanse na jakiekolwiek odszkodowanie. :(
Od tego są prawnicy żeby "oszacować" i wyrwać jak najwięcej kasy dla klienta.