Zobacz pełną wersję : Tamron 90, Tokina 100, czy Sigma 105 - co wybrać?
Proszę o pomoc w wyborze 1 z 3 obiektywów: Sigma 105 2.8, Tamron 90 2.8, Tokina 100 2.8. Obiektyw służyć mi będzie do fotografii ślubnej. Jeśli chodzi o tych 3 producentów, to tylko z Sigmą miałem do czynienia. Zamierzam kupić używkę, ceny są podobne, więc proszę o opinie co Wy byście wybrali. Przeczytałem testy na optyczne.pl i trudno jednoznacznie stwierdzić, który jest najlepszy.
piotrekcoleman
24-02-2016, 00:31
Kilku kolegów mialo tokine i bardzo sobie ja chwalą. Cena do jakości jest bardzo dobra. Sam pewnie w niedługim czasie zakupie to szklo ;)
mam tokinę już 5 lat i nie myślę o zmianie , makro super
adrianek32
24-02-2016, 04:59
a dlaczego akurat szklo makro do slubow? nie lepiej kupic jasną 85-tke? np nikkora 85 1.8G ewentualnie D? z tych 3 optycznie sa zblizone ogniskowe niewiele roznia sie natomiast Tokina ma wolny af i nie ma stabiliazji, Tamrona ma najszybszy AF i bdb stbalizacje
Niektórzy cały ślub oblecieli by jedną 50tką, inni szukają ciekawych kadrów, a do tego potrzebne są ciekawe szkła.
Mam T90/2.8 VC, ostrość świetna, stabilizacja bdb, tylko szkło jak wiele innych makro domyka przysłonę przy fotografowaniu z bliska do f/5.6, nie wiem czy pozostałe wymienione też i czy Ci to będzie przeszkadzało. GO i tak jest papierowa, nie odczułem potrzeby otwierania go bardziej niż fabryka przewidziała, co nie zmienia faktu że w sklepie Ci o tym nie powiedzą i można po zakupie się zdziwić że żeby mieć 2.8 trzeba odejść od obiektu na kilka metrów.
madebyzosiek
24-02-2016, 06:50
A do czego Ci potrzebne to szkło? Mam Sigmę i polecam :)
Niektórzy cały ślub oblecieli by jedną 50tką, inni szukają ciekawych kadrów, a do tego potrzebne są ciekawe szkła.
Mam T90/2.8 VC, ostrość świetna, stabilizacja bdb, tylko szkło jak wiele innych makro domyka przysłonę przy fotografowaniu z bliska do f/5.6, nie wiem czy pozostałe wymienione teżw.
jasnosc obiektywow jest podawana dla nastawy odleglosci na nieskonczonosc.
jesli fotografujesz z mniejszej odlegllosci , jasnosc jest mniejsza.
Pomimo nominalnych np. 2,8 fotografujac obiektywem nie macro z bliska spada jasnosc o ok 25% tzn masz ok 3-3,1. Tak bylo zawsze i swiatlomierz to uwzglednia automatem. W czasach przed pomiarem TTL uwazalo sie , ze blad jest na tyle maly, iz miesci sie w tolerancji blony i nie uwzgledniano poprawki. Poniewaz macro pozwala na wieksze zblizenie to jasnosc spada jeszcze pardziej
W skali 1:1 o 2 ev - dotyczy to kazdego obiektywu .
Fotografujac tym obiektywem na odleglosciach " normalnych " obiektyw ma tez " normalna" jasnosc - czyli odpowiadajaca w przyblizeniu temu co widac na wyswietlaczu.
to nie jest wada obiektywow macro , tylko normalne zjawisko fizykalne.
odpowiadajac na pytanie - z wymienionych wybralbym obiektyw ze stabilizacja .
cz4rnuch
24-02-2016, 09:20
Skoro kolega pisze, że ceny wszystkich trzech są na podobnym poziomie oraz że chce kupić obiektyw używany to wydaje mi się, że rozważa zakup wcześniejszych wersji czyli Tamron 90 i Sigmy 105 bez stabilizacji. Jeśli tak jest w rzeczywistości to wybór masz bardzo prosty. Optycznie wszystkie prezentują świetny poziom więc czego byś nie wybrał to trafisz w dziesiątkę. Niektórzy piszą, że Tokina rozwija skrzydła na FFie więc jeśli w przyszłości będziesz planował upgrade to weź to pod uwagę. Jest też dobrze wykonana. Jeśli jednak szukasz obiektywu, który będzie hulał z oboma aparatami z Twojej stopki to możesz ją od razu odrzucić i szukać w necie wersji Tamrona z silnikiem. Ale jeśli się pomyliłem i rozważasz także wersje ze stabilizacją a do tego kosztują one tyle samo co Tokina to skup się na nich. Mają OS i własny silnik za co moim zdaniem warto dopłacić a skoro Ty dopłacać nie musisz to sprawa jest prosta.
Skoro kolega pisze, że ceny wszystkich trzech są na podobnym poziomie oraz że chce kupić obiektyw używany to wydaje mi się, że rozważa zakup wcześniejszych wersji czyli Tamron 90 i Sigmy 105 bez stabilizacji.
zgadza się. chodzi o wersje bez stabilizacji. a pracować będą z 7100 bo 5200 się pozbywam.
a czy tylko tamron 90 ma tak że przy makro nie można robić na 2,8 czy cała trójka się ściemnia? przy sigmie 70-200 2,8 macro nie zauważyłem takiego efektu.
madebyzosiek
24-02-2016, 11:27
Bo 70-200 ma makro tylko w nazwie, a prawdziwe obiektywy makro zawsze "ściemniają" ;)
cz4rnuch
24-02-2016, 11:27
Kolega Nicam wszystko dokładnie wyjaśnił. "Ściemnianie" dotyczy wszystkich obiektywów, ale w przypadku obiektywów makro jest do najbardziej widoczne.
zgadza się. chodzi o wersje bez stabilizacji. a pracować będą z 7100 bo 5200 się pozbywam.
a czy tylko tamron 90 ma tak że przy makro nie można robić na 2,8 czy cała trójka się ściemnia? przy sigmie 70-200 2,8 macro nie zauważyłem takiego efektu.
ktos napisal cos zaslyszanego i rodza sie tak urban legend+
kazdy obiektyw tak ma - im blizej fotografujesz tym slabsza jasnosc .
na odleglosciach " normalnych " do wysuwu obiektywu ok 1/4 dlugosci ogniskowej , nastepuje spadek , ale pomija sie - automatyka i tak uwzgledni przy naswietleni.
jesli przechodzicz na skale odwzorowania macro czyli ok 1:1 - 1:2 to spadek jasnosci jest duzy do 2 ev - dotyczy to kazdego obiektywu.
mimo ze nominalnie jest naapisane 1:2,8 rzeczywiscie robi sie z tego 5,6.
gdybys robil obiektywem 70-200 w skali macro czyli 1:1, tez sie zrobi jasnosc 5,6, mimo wygrawerowanych na obudowie 2,8
ten obiektyw jest obiektywem macro z nazwy - tzn pozwala na troche mniejsza odleglosc fotografowania ale do prawdziwego macro jeszcze brakuje troche wysuwu .
jesli chcesz robic sluby obiektywem 100mm , to warto dolozyc do stabilizacji - kolosalne ulatwienie w fotografii z reki.
zyskujesz 2 - 3 ev , co pozwala na albo obnizenie czulosci , albo na uzyskanie mniejszego rozmazania - w obu przypadkach prowadzi to do polepszenia jakosci rysunku przez obiektyw.
w konsekwencji dostajesz zdjecia ostrzejsze , mniej zaszumione.
mam kilka roznych obiektywow ok 100 mm i w praktyce najlepiej sprawdza mi sie ten ze stabilizacja , mimo ze teoretycznie pozostale bez stabi. sa lepszej jakosci .
warto dolozyc- sa przeciez uzywane t90 ze stabilizacja do kupienia.
cz4rnuch
24-02-2016, 12:07
jesli chcesz robic sluby obiektywem 100mm , to warto dolozyc do stabilizacji - kolosalne ulatwienie w fotografii z reki.
zyskujesz 2 - 3 ev , co pozwala na albo obnizenie czulosci , albo na uzyskanie mniejszego rozmazania... Fotografując ludzi i tak trzeba myśleć o czasach rzędu 1/100 albo lepiej a wtedy stabilizacją traci na znaczeniu. No może kadr w obiektywie jest mnie rozedrgany. Chyba, że smuggie potrzebuje makrówki tylko do obrączek albo innych detali i będzie focił to z ręki.
warto dolozyc- sa przeciez uzywane t90 ze stabilizacja do kupienia. Mówiąc szczerze to bardzo rzadko się takie widuje (w tej chwili na alle chyba nie ma nic) a jeśli już to cenowo niewiele odbiegają od nówek a używkę starszej wersji Tamrona można kupić nawet za 9 stówek. Różnica jest duża więc jeśli dopłacić to dla czegoś co się przyda. Ja bardzo lubię VC i uważam, że warto ale nie dla wszystkich będzie to jednakowo oczywiste.
madebyzosiek
24-02-2016, 12:27
Fotografując ludzi i tak trzeba myśleć o czasach rzędu 1/100 albo lepiej a wtedy stabilizacją traci na znaczeniu.
Jeżeli kolega ma dx, to "gwarancja nieporuszonych zdjęć" przesuwa się, jak wynika z moich doświadczeń, na 1/160 przy ogniskowej 105. Stabilizację lepiej mieć, niż nie mieć. Ale nie brałbym tego jako najważniejszego parametru :)
cz4rnuch
24-02-2016, 13:03
Dlatego napisałem do ludzi. I generalizowałem bo do Usaina Bolta przy wykonywaniu jego obowiązków służbowych 1/100 to za długi czas. Ogniskowa to druga sprawa i tu w zależności od użytej trzeba dobrać odpowiednio krótkie czasy. I tak jak sam napisałeś przy tych rzędu 100mm na DX trzeba dobrać jeszcze krótszy czas by uzyskać duże prawdopodobieństwo nieporuszonego zdjęcia (o gwarancji nie ma mowy bo to i tak za długie czasy). Stabilizacja z zasady jest po to by móc wydłużyć czasy naświetlania a skoro te trzeba i tak trzymać w ryzach więc jej przydatność spada, choć nie do zera.
madebyzosiek
24-02-2016, 13:20
Dlatego napisałem do ludzi. I generalizowałem bo do Usaina Bolta przy wykonywaniu jego obowiązków służbowych 1/100 to za długi czas. Ogniskowa to druga sprawa i tu w zależności od użytej trzeba dobrać odpowiednio krótkie czasy. I tak jak sam napisałeś przy tych rzędu 100mm na DX trzeba dobrać jeszcze krótszy czas by uzyskać duże prawdopodobieństwo nieporuszonego zdjęcia (o gwarancji nie ma mowy bo to i tak za długie czasy). Stabilizacja z zasady jest po to by móc wydłużyć czasy naświetlania a skoro te trzeba i tak trzymać w ryzach więc jej przydatność spada, choć nie do zera.
I to jest oczywiście 100% racji :)
Autor nadal nie napisał, do czego czego potrzebuje tego typu obiektywu, tylko do makro, detalu ślubnego, czy do portretu itp. To może robić różnice w próbie doradzania :)
zarówno do detalu, jak i portretu.
madebyzosiek
24-02-2016, 14:21
zarówno do detalu, jak i portretu.
Jakbym kupował dla siebie, to do portretu kupiłbym Nikkora 85 1.8, a do detalu Sigmę 105 2.8 (tak zresztą uczyniłem ;) )
Jak chcesz mieć jedno do wszystkiego, to moim zdaniem Tamron 90, jest bardzo ostry (chociaż to akurat tyczy się wszystkich makro) i ma ładny bokeh (nie porównywałem, piszę to co czytałem). Biorąc pod uwagę możliwą trudność z osiągnięciem krótkich czasów w kościele i na sali, wolałbym mieć VC (szczególnie do detalu robionego z ręki), ale bez też można sobie poradzić oczywiście. Pozdrawiam!
I jeszcze jedna sprawa: makro nie są demonami prędkości ustwienia AF. To w ślubnym reportażu jest ważne. Jasne stałki "nie-makro" się do tego lepiej nadają.
Ned Stark
26-02-2016, 13:38
Miałem zrobić porównanie tokiny i 85 w portrecie, ale strasznie trudno to porównać (nie umiem chyba testów robić ;-) ) . Jednak moim zdaniem obrazek z 85 jest ładniejszy.
Co do tokiny jako takiej to jednak stabilizacji mi tutaj brakuje.
cz4rnuch
26-02-2016, 13:50
I jeszcze jedna sprawa: makro nie są demonami prędkości ustwienia AF. To w ślubnym reportażu jest ważne. Jasne stałki "nie-makro" się do tego lepiej nadają. Do tego jednak trzeba podchodzić indywidualnie, bo np taka 85/1.8G to straszny powolniak w porównaniu z np: T90VC z włączonym ogranicznikiem. Nikkor 105VR jest jeszcze szybszy (oczywiście także po włączeniu ogranicznika).
Potwierdzam - 85/1.8G do T90VC nawet nie ma startu, a są jeszcze wolniejsze stałki.
Do tego jednak trzeba podchodzić indywidualnie, bo np taka 85/1.8G to straszny powolniak w porównaniu z np: T90VC z włączonym ogranicznikiem. Nikkor 105VR jest jeszcze szybszy (oczywiście także po włączeniu ogranicznika).
Nie twierdzę oczywiście, że jasne stałki są mega szybkie ale skoro tak mówisz to pewnie masz większe doświadczenie z 85/1.8. Ja miałem ją krótko ale wydawało mi się, że jest szybsza od makro. I
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.