Zobacz pełną wersję : Gary Fong - warto ?
Witam
Nie znalazłem info lub źle szukałem (jeśli to drugie to wybaczcie)
Zastanawiam się nad dyfuzorem i pytanie do was:
- czy aż takie różnice są w jakości zdjęć wykonanych z dyfuzora Gary Fong vs np: chiński odpowiednik ?
Lampa : YN 568
pozdrawiam
Różnice są niewielkie, ale widać głównie w barwie światła.Ale sam dyfuzor jest wg. mnie jest bezużyteczny.
Różnice są niewielkie, ale widać głównie w barwie światła.Ale sam dyfuzor jest wg. mnie jest bezużyteczny.
Więc to nie jest tak cudowny efekt jak to w propagandowych filmikach pokazują?
Absolutnie nie.Taki dyfuzor daje efekt jedynie przy bardzo małych, jasnych pomieszczeniach i małych odległościach fotografowania, gdzie to światło ma się jak od tyłu odbić i jeszcze wrócić.
Jak masz większą przestrzeń, to tylko tracisz światło, a wcale bardziej miękkie niż z palnika ustawionego ku górze nie jest.
Poza tym sam ten dyfuzor jest dość ciężki i lampy bez blokady w pionowej pozycji lubią się przestawiać jak skieruje się aparat w dół.
Dziękuję - zaoszczędziłem parę zł i niepotrzebnych nerwów i rozczarowania :)
pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.