Zobacz pełną wersję : D7100 - pomiar ekspozycji zależny od przesłony w trybach P, A, S? Usterka?
Witam wszystkich :).
Mam problem z moim D7100. Niezależnie od trybu P, A, S po przymknięciu przysłony automatyka aparatu dobiera wyższą ekspozycję, na przykład:
Tryb A, 105mm, ten sam kadr:
1 zdjęcie. Iso 1600, maksymalnie otwarta przesłona - F 5,6, aparat dobrał 1/125s - zdjęcie niedoświetlone
2 zdjęcie. Iso 1600, przesłona przymknięta do F 8, aparat dobrał 1/60s - zdjęcie jest wyraźnie jaśniejsze od poprzedniego.
Sytuacja powtarza się niezależnie od ogniskowej (maksymalnie otwarta przesłona vs przymknięta) i obiektywu (sprawdzałem jeszcze na manualnym Zenicie).
Czy coś mogę robić źle, czy to usterka aparatu?
Zestawienie dwóch takich zdjęć: ten sam kadr, tryb A, Iso identyczne, migawka z automatu, ręcznie zmieniana przesłona:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/d2d7ccd0d394f592
Na zdjęciach są różne rzeczy - aparat może inaczej obliczyć ekspozycję. Sprawdź
- robiąc zdjęcia tego samego na różnych przysłonach
- robiąc zdjęcia różnych rzeczy na tej samej przysłonie
Nie zrozumieliśmy się PiKa :). Zrobiłem dwa zdjęcia plakatu, gdzie różnicą była jedynie ustawiona przeze mnie przesłona, migawkę wybierał aparat (tryb A) - z jednego zdjęcia wyciąłem górę, z drugiego dół - skleiłem - dla pokazania różnic między zdjęciami.
Wstawiam inny przykład - 2 zdjęcia prosto z aparatu, tryb A:
1. Przesłona 5,6 (maksymalnie otwarta): http://www.fotosik.pl/zdjecie/e6eb4f7bb72754e9
2. Przesłona przymknięta do 8: http://www.fotosik.pl/zdjecie/d12e8f4690c609ea
nie napisałeś co to za obiektyw ? często zauważyłem, że na najdłuższym końcu obiektywy nikkora mają wartość f dość zaokrągloną ;)
Faktycznie, zapomniałem napisać :). Kitowy Nikkor 18-105.
Sprawdziłem "drugą stronę" obiektywu Nikkor - 18mm:
1. F3,5 - http://www.fotosik.pl/zdjecie/777f34cbc8fbacc3
2. F5,6 - http://www.fotosik.pl/zdjecie/219e60b882ba1a7d
Z obiektywem od Zenita Helios 44m-4 (więc ręczna przesłona):
1. F2.0 - http://www.fotosik.pl/zdjecie/1e69d44ac7b5ef9d
2. F4.8 - http://www.fotosik.pl/zdjecie/c31ae93d7aa38eb0
3. F11 - http://www.fotosik.pl/zdjecie/3ac5473128ce08e7
Nie rozumiem, o co w tym chodzi :/
Rzeczywiście, dziwne. Czy tak ma być czy nie, to nie wiem, nie zwracałem na to uwagi dotąd. Czy na konkretnej przysłonie zawsze dostajesz te same wartości?
Może masz auto-iso ustawione z jakimiś ograniczeniami?
A ustaw wszystko na sztywno w M. Tutaj też trochę o tym było https://tapatalk.com/shareLink?url=http%3A%2F%2Fforum.nikoniarze.pl%2Fs howthread.php?t=260681&share_tid=260681&share_fid=2941
Zauważ, że w parze zdjęć z przysłonami f/5,6-8 aparat dla przysłony 8 wydłużył czas dwukrotnie (z 1/30s do 1/15), czyli prawidłowo. Zdjęcie jest jednak jaśniejsze, czyli wygląda jakby przysłona nie domknęła się do 8.
Podobnie na krótkim końcu (f/3,5-5,6) - czas wydłużył się ponad 2-krotnie (z 1/125 do 1/50), czyli też prawidłowo. Ponieważ zdjęcie jest sporo jaśniejsze, to przysłona prawdopodobnie też się nie domknęła.
Do tego na zdjęciach robionych z maksymalnie otwartą przysłoną widać dość wyraźną winietę, co może dodatkowo wywoływać ogólne wrażenie przyciemnienia zdjęcia.
Popatrz w obiektyw i sprawdź czy listki przysłony domykają się stopniowo. Ustaw na f3,5 i manualnie przymykaj. Co przymknięcie sprawdź podgląd głębi ostrości, wtedy też zobaczycz jak ustawiają się listki przysłony. W moim starym D90 sterowanie przysłoną działało do f10 a już przy f11 przysłona całkowicie się przymykała.
Nie zrozumieliśmy się PiKa :). Zrobiłem dwa zdjęcia plakatu, gdzie różnicą była jedynie ustawiona przeze mnie przesłona, migawkę wybierał aparat (tryb A) - z jednego zdjęcia wyciąłem górę, z drugiego dół - skleiłem - dla pokazania różnic między zdjęciami.
Wstawiam inny przykład - 2 zdjęcia prosto z aparatu, tryb A:
1. Przesłona 5,6 (maksymalnie otwarta): http://www.fotosik.pl/zdjecie/e6eb4f7bb72754e9
2. Przesłona przymknięta do 8: http://www.fotosik.pl/zdjecie/d12e8f4690c609ea
Z tego przykładu wynika że w tym obiektywie masz źle skalibrowaną przysłonę.
Przykład 1, przysłona 5,6 czas naświetlania 1/30s.
Przykład 2, przysłona 8 czas naświetlania 1/15s.
W obu przypadkach różnica pomiędzy przysłoną a czasem wynosi 1EV i ekspozycja zdjęcia powinna być taka sama, ale u ciebie zdjęcie z przysłoną f/8 jest jaśniejsze co by mogło oznaczać że przysłona nie została domknięta do rzeczywistej wartości f/8.
Ponieważ aparat mierzy światło na pełnej dziurze a przysłona jest domykana w trakcie robienia zdjęcia to wskazuje na to że przysłona nie domyka się o wartości jakie określa jej aparat stąd różnica w naświetlaniu.
madebyzosiek
17-02-2016, 11:08
Popatrz w obiektyw i sprawdź czy listki przysłony domykają się stopniowo. Ustaw na f3,5 i manualnie przymykaj. Co przymknięcie sprawdź podgląd głębi ostrości, wtedy też zobaczycz jak ustawiają się listki przysłony. W moim starym D90 sterowanie przysłoną działało do f10 a już przy f11 przysłona całkowicie się przymykała.
W 18-105 chcesz manualnie przymknąć przysłonę do określonej wartości? Ej... No jak...? ;-)
Chyba że chodzi Ci o podgląd głębi ostrości przyciskiem, już skumałem ;-)
Może tak być faktycznie, że przysłona nie domyka się na określoną wartość i dlatego takie krzaki wychodzą...
Z tego przykładu wynika że w tym obiektywie masz źle skalibrowaną przysłonę.
Przykład 1, przysłona 5,6 czas naświetlania 1/30s.
Przykład 2, przysłona 8 czas naświetlania 1/15s.
W obu przypadkach różnica pomiędzy przysłoną a czasem wynosi 1EV i ekspozycja zdjęcia powinna być taka sama, ale u ciebie zdjęcie z przysłoną f/8 jest jaśniejsze co by mogło oznaczać że przysłona nie została domknięta do rzeczywistej wartości f/8.
Ponieważ aparat mierzy światło na pełnej dziurze a przysłona jest domykana w trakcie robienia zdjęcia to wskazuje na to że przysłona nie domyka się o wartości jakie określa jej aparat stąd różnica w naświetlaniu.
to nie ma wiele wspolnego z kalibracja przyslony.
czas naswietlaniaa jest sterowany elektronicznie - tzn niezaleznie jaka ta przyslona jest , nawet nieznana wartosc , czas zostanie tak dobrany , zeby bylo naswietlone prawidlowo. Wcale czas nie wynosiui dokladnie np 1/1000 , tylko w rzeczywistosci sie rozni w zaleznosci od pomiaru. Czas jest sterowany w trakcie naswietlania. Przyslony i tak domyka z jakims bledem +- pare, kilkanascie %
trudno powiedziec co jest tutaj powodem - ja widze mozliwy - vinieta , jesli obiektyw ma zmienna winiete z przyslona , to pomiar czasu moze sie roznic na roznych przyslonach .
Czy sa ta jpegi z aparatu , czy wolane zewnetrznie?. czy byla wlaczona korekta bledow obiektywow ( viniety) w aparacie ?
w sumie to aparaty tak Maja i niekoniecznie jest to zawsze idealne naswietlonie , lekkie odchylki sie zdazaja.
powtorz moze probe przy pomiarze swiatla " spot " - winno byc lepiej.
@Nican jak wg Ciebie aparat sam dobierze prawidłowy czas naświetlania, jeśli nie zna parametru przesłony a pomiar wykonuje zawsze na pełnej dziurze?
Poza tym czas jest zadany przed wykonaniem zdjęcia - fizyczne rejestrowanie obrazu to tylko egzekucja oparta o parametr przesłony, czasu i czułości. Aparat nic juz nie zmieni w trakcie wykonywania zdjęcia. Odchyłki pomiedzy ekspozycjami w pełnym manualu i bez zmian warunków oświetlenia będą zerowe!
zotornik
17-02-2016, 11:58
Czy to problem z body, czy z obiektywem - w najprostszy sposób sprawdzisz podpinając inny obiektyw. Sądzę, że nawet jak nie będzie to 18-105, to owo zjawisko - o ile tkwi w body -da się zaobserwować.
Ja tylko na bazie własnych doświadczeń doradzam przyjrzenie się pracy listków przysłony obiektywu. Miałem w Tamronie (tym ze stopki) taką sytuację, że coś - najprawdopodobniej smar - zabrudził 2 sąsiadujące listki. Obiektyw przymykał przysłonę prawidłowo do pewnego momentu, a potem już nie. Efekty był taki, że dopóki zdjęcia robiłem w zakresie poprawnej pracy obiektywu, ekspozycja była OK, a jak zdjęcie wymagało przymknięcia fota wychodziła prześwietlona.
Trochę zeszło, zanim połapałem się w tej zależności i spojrzałem w obiektyw - z tym, że u mnie z racji obecności pierścienia przysłony (bo to stara wersja Tamrona),bezproblemowo mogłem skontrolować prace lisków trzymając odpięty obiektyw w ręku.
madebyzosiek
17-02-2016, 12:09
W 18-105 możesz sprawdzić ręcznie, czy przysłona domyka się prawidłowo do końca, odepnij obiektyw, popatrz do środka i palcem przesuń popychacz. Nie stwiedzisz na jakiej wartości przysłony występuje problem (o ile występuje) ale zobaczycz czy listki domykają się rowno do końca.
Miałem kiedyś 18-105 i nie przypominam sobie takiej akcji. Bardziej mi to pasuje na problem z moim manualnym Domiplanem, który domykał przysłonę do połowy tylko, więc jak na pierścieniu miałem 8 to listki i tak się blokowały na ok 5.6...
Gdzieś na forum był już wątek o wadliwym popychaczu w 7100 - efekt był taki, że aparat naprawiono na gwarancji. A co do problemów autora wątku to polecam weryfikację na pełnym manualu w kontrolowanych warunkach i ze stałym ISO
@Nican jak wg Ciebie aparat sam dobierze prawidłowy czas naświetlania, jeśli nie zna parametru przesłony a pomiar wykonuje zawsze na pełnej dziurze?
Poza tym czas jest zadany przed wykonaniem zdjęcia - fizyczne rejestrowanie obrazu to tylko egzekucja oparta o parametr przesłony, czasu i czułości. Aparat nic juz nie zmieni w trakcie wykonywania zdjęcia. Odchyłki pomiedzy ekspozycjami w pełnym manualu i bez zmian warunków oświetlenia będą zerowe!
fakt , z tym ze warto sprawdzic na pomiarze spot , aby wykluczyc ewentualny wplyw winiety , ktora mialaby wplyw przy pomiarze integralnym lub matrycowym .
cz4rnuch
17-02-2016, 15:01
Tyle, że kolega który ma problem z ciemnymi zdjęciami podał składowe ekspozycji (a właściwie zrobił to zgera, sam nie mam dostępu do zdjęć więc polegam na nim) i wynika z nich, że światłomierz jest konsekwentny w swoich pomiarach. Wg tych parametrów i zakładając, że kadr się nie zmienił a np dziewczyna między zdjęciami plakatu po wykonanym pomiarze nie wyłączyła w pokoju światła, oba sample powinny być tak samo naświetlone a skoro nie są (wierzę na słowo) to raczej nie jest to wina światłomierza który wykonał swoją robotę a raczej usterka obiektywu lub aparatu.
W pełni się zgadzam. Uważam, że wina leży po stronie body (bo takie akcje się zdarzały) zwłaszcza jesli okaże sie, że przesłona w obiektywie pracuje bezproblemowo
Na moje oko wadliwie skalibrowany popychacz przysłony w obiektywie. Miałem to samo na mojej Sigmie 18-35 - przy pełnej dziurze naświetlała prawidłowo, po przymknięciu prześwietlała w różnym stopniu (0,7 - 1 EV) w zależności od ustawionej przysłony. Obiektyw trzeba wysłać do serwisu na regulację popychacza. Mi wyregulowali i jest ok.
Tyle, że kolega który ma problem z ciemnymi zdjęciami podał składowe ekspozycji (a właściwie zrobił to zgera, sam nie mam dostępu do zdjęć więc polegam na nim) i wynika z nich, że światłomierz jest konsekwentny w swoich pomiarach. Wg tych parametrów i zakładając, że kadr się nie zmienił a np dziewczyna między zdjęciami plakatu po wykonanym pomiarze nie wyłączyła w pokoju światła, oba sample powinny być tak samo naświetlone a skoro nie są (wierzę na słowo) to raczej nie jest to wina światłomierza który wykonał swoją robotę a raczej usterka obiektywu lub aparatu.
nie o swiatlomierz chodzi tylko o rodzaj pomiaru.
jesli obiektyw ma inna viniete na otwartej przyslonie niz na domknietej , to pomiaru dokonujesz dla winiety w stanie otwartym , ekspozycja bedzie prawidlowa dla otwartej przyslony .
po przmknieciu okazuje sie, ze wskutek innej viniety moze byc przeswietlone , lub niedoswietlone.
nie wiem czy tak jest w tym przypadku , ale aby to wykluczyc dokonuje sie pomiaru w centrum kadru , tam gdzie wplywu winiety praktycznie nie ma.
I tu wynik bedzie jeszcze zalezal od tego czy wlaczona jest korekty viniety , czyli softwarowo moga byc zdjecia rozjasnione w jakims tam stopniu.
w aparatach mechanicznych odpowiedz bylaby niemal natychmiastowa - nie domyka sie przyslona . Tutaj przy elektornicznym sterowaniu przyczyn moze byc wiecej.
Trzeba sprawdzac na M , a takze na automatyce przyslony . Kto wie moze to czasy migawki nie sa ok? W pierwszym podejsciu myslowym taki efekt daje niedomykajaca sie do konca przyslona.
Ale czy tak jest w tym przypadku ? - tego wiedziec na 100% nie moge
cz4rnuch
17-02-2016, 16:38
... Kto wie moze to czasy migawki nie sa ok?... W jakim sensie nie są ok? Chodzi Ci o to, że w exifie zaszyte są nieprawdziwe dane? Co do pomiaru i wpływu winiety to takie rozważania miałyby sens gdyby parametry zdjęcia się różniły, ale tu mamy sytuację moim zdaniem klarowną, tzn ISO jest takie samo w obu przypadkach, na drugim zdjęciu przymknięto obiektyw o 1EV a automatyka dobrała dwukrotnie dłuższy czas naświetlania. Gdzie tu widzisz błąd? Ale OK, ja nawet zdjęć nie widzę więc już nie będę się wypowiadał. Dla świętego spokoju można zrobić zdjęcie w M i odpowiednio dobrać parametry i warunki co powinno wyeliminować ewentualne błędy wynikające z dobrania metody pomiarowej.
Uwzględniając wszystko co napisałeś, można podejrzewać, że migawka nie trzyma czasów.Choć wtedy w ogóle były by problemy z poprawnym naświetleniem.
Dokładność przymykania przesłony można bardzo łatwo sprawdzić, jeśli masz zewnętrzną lampę błyskową.
Dobierasz sobie ręcznie moc lampy dla f/4 (na 18mm), a następnie przymykasz przesłonę o 1EV, a moc lampy zwiększasz.
Wtedy tylko przesłona i lampa mają wpływ na naświetlenie zdjęcia.
Natomiast aby sprawdzić czasy migawki, nie trzeba lampy.
Ustawisz manualnie jakąś przesłonę, a następnie podnosisz ISO i skracasz czas migawki.
Niestety ustawianie przesłony przez aparat nie jest zbyt dokładne i tu różnice zawsze wyjdą. Do tego testu dobrze mieć obiektyw z pierścieniem przesłony, albo wspomnianego przez ciebie Heliosa.
Wszystkie te test tylko i wyłącznie w pełnym manualu.
Natomiast jeśli chodzi o zdjęcia z Heliosem, to trzeba wiedzieć jedno - sterowanie przesłoną jest tam czysto "umowne". Pomiaru światła zawsze trzeba dokonywać po przymknięciu przesłony.
Jeśli miałeś ustawiona przeselkcje przesłony (tryb A), to aparat tak właśnie mierzy i błędne naświetlenie wskazywałoby właśnie na problemy z utrzymaniem czasów przez migawkę.
Nie mniej tryb pomiaru światła może mieć wpływ z powodu winiety, choć przy heliosie powinien on być znikomy.
ale już o tym mówiłem i pisałem, że jestem przekonany iż na 105 mm wartość przysłony jest zaokrąglona merketingowo i faktycznie ma ok 6,3, 6,7 (tak było np 55-200, tak jest 18-200), dlatego będzie przy f 5,6 niedoświetlone, aby to potwierdzić zrób fotki przy f8 i f11 tu już w zasadzie różnic nie powinno by, jeśli tak to potwierdzi moją tezę
ale już o tym mówiłem i pisałem, że jestem przekonany iż na 105 mm wartość przysłony jest zaokrąglona merketingowo i faktycznie ma ok 6,3, 6,7 (tak było np 55-200, tak jest 18-200), dlatego będzie przy f 5,6 niedoświetlone, aby to potwierdzić zrób fotki przy f8 i f11 tu już w zasadzie różnic nie powinno by, jeśli tak to potwierdzi moją tezę
Zrobiłem taki test z N18-105 na ogniskowej 105 mm i faktycznie zdjęcie na f/5,6 jest ciemniejsze, na f/8 i f/11 różnice prawie nie zauważalne.
ale już o tym mówiłem i pisałem, że jestem przekonany iż na 105 mm wartość przysłony jest zaokrąglona merketingowo i faktycznie ma ok 6,3, 6,7 (tak było np 55-200, tak jest 18-200), dlatego będzie przy f 5,6 niedoświetlone, aby to potwierdzić zrób fotki przy f8 i f11 tu już w zasadzie różnic nie powinno by, jeśli tak to potwierdzi moją tezę
Każdy obiektyw ma każdą wartość zaokrągloną...
A to co czym piszesz, to akurat bzdura.
To jakie f/ obiektyw ma faktycznie, to średnica w mm i w przypadku większości współczesnych obiektywów zależy od tego na jaką odległość ostrzysz.
A to o czym Ty piszesz, to transmitancja i nie jest to wartość przesłony, a współczynnik przepuszczania światła. Obie wartości są ze sobą powiązane, ale nie są tożsame.
I tak 18-105 przy 18mm ma T4.2 a przy 105mm ma T6.5, ale to nie znaczy, że nie jest to f/3.5 i f/5.6
jak to się zwie to mnie naprawdę nie interesuje, za to interesuje mnie to, że "zaokrąglanie" jest praktykowane przez firmy, testowałem (dla własnych potrzeb) kilka obiektywów i niestety tanie nikkory w tym wiodą prym, pokazywałem to też tu na forum i zwij to jak chcesz, dla mnie to marketing i wiem, że f to wartość matematyczna nie optyczna, którą się też zaokrągla i firma wiele zrobi, aby ich :tani: obiektyw był tani i konkurencyjny dlatego 3,5 do 5,6 ładniej brzmi niż mieli by podać "dla przykładu" 3,6 do 6,6 co mogło być i zgodne z prawdą, ale marketingowo nie trafione, więc nie pisz mi o pisanych bzdurach tylko piszę o odczuciach i to co zaobserwowałem od momentu gdy przyjęto ładnie wyglądające wartości f
jak to się zwie to mnie naprawdę nie interesuje, za to interesuje mnie to, że "zaokrąglanie" jest praktykowane przez firmy, testowałem (dla własnych potrzeb) kilka obiektywów i niestety tanie nikkory w tym wiodą prym, pokazywałem to też tu na forum i zwij to jak chcesz, dla mnie to marketing i wiem, że f to wartość matematyczna nie optyczna, którą się też zaokrągla i firma wiele zrobi, aby ich :tani: obiektyw był tani i konkurencyjny dlatego 3,5 do 5,6 ładniej brzmi niż mieli by podać "dla przykładu" 3,6 do 6,6 co mogło być i zgodne z prawdą, ale marketingowo nie trafione, więc nie pisz mi o pisanych bzdurach tylko piszę o odczuciach i to co zaobserwowałem od momentu gdy przyjęto ładnie wyglądające wartości f
To, że ciebie nie interesuje, to już tylko twój problem, bo właśnie w nazwach i co one oznaczają jest cała prawda ukryta...
Tak się składa, że to co piszesz ma się nijak do rzeczywistości. Podane przez ciebie obiektywy mają większą różnicę między wartością przesłony, a transmitancją na krótkim końcu niż na długim...
I dla uzupełnienia twojej wiedzy - nie ma obiektywów f/5.6 z T5.6... to niewykonalne. Transmitancja zawsze będzie mniejsza od wartości otworu maksymalnego.
a może szukasz usprawiedliwienia dla firm ? - ja jeszcze pamiętam czasy gdy firmy podawały "prawdziwe" dane -
- 50 f 1,7
- 28-70 f 2,6-2,8
- 35-70 f 3,3-4,5
itp
a dziś wszystkie mają to samo ? - uważasz, że wtedy było gorzej czyli bardziej uczciwie ? i nie chodzi mi o jakość użytego szkła i powłok bo to bardzo dobrze widać zmieniając szkiełka (najlepiej stałki) gdzie nie ma możliwości w studio utrzymania tej samej przysłony, chodzi mi tylko o uczciwość podawania danych, a nie marketingowe podejście i jeszcze raz ci powiem, że gdyby na tych szkłach była podawana uczciwa ogniskowa i uczciwe prawdziwe f dla nas było by to bardziej korzystne, gorzej dla firm z bełkotem marketingowym- to dokładnie tak samo ja zużycie paliwa w atuach - dostajemy to co chcemy dostać - na papierze i żyć w szczęściu
To, że ciebie nie interesuje, to już tylko twój problem, bo właśnie w nazwach i co one oznaczają jest cała prawda ukryta...
Tak się składa, że to co piszesz ma się nijak do rzeczywistości. Podane przez ciebie obiektywy mają większą różnicę między wartością przesłony, a transmitancją na krótkim końcu niż na długim...
i proszę Cię doczytaj o co toczy się rozmowa, (może tego nie doczytałeś) jeden obiektyw i jednąogniskową
Prawdziwe ?? opanuj się, to co raz to większe brednie wypisujesz...
f/1.7 nigdy nie oznaczało, że to obiektyw o transmitancji T1.7. Tak się składa, że niektóre f/1.7 są ciemniejsze od f/1.8...
ja NIE MÓWIĘ o transmitancji i Twoimi słowami _OPANUJ SIĘ ja mówię o przysłonach
ja NIE MÓWIĘ o transmitancji i Twoimi słowami _OPANUJ SIĘ ja mówię o przysłonach
Z tego co pisałeś, to ewidentnie pisałeś o transmitancji, bo właśnie jej wartości podawałeś.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.