Zobacz pełną wersję : Wymiana d700 na d7200 ?
spooner25
12-02-2016, 19:46
Witam Serdecznie !!!
Czytam forum już jakiś czas ale to dopiero mój pierwszy post. Jestem użytkownikiem D700, Nikkora 24-70 mm 2.8 G ED oraz Nikkora 50 mm 1.4.
Przejrzałem forum, tematy były podobne ale nie do końca...
Wpadł mi pomysł zamiany d700 (przebieg 25 tyś) na d7200. Pewnie zaraz poleci lawina krytyki, że zamiana kultowej pełnej klatki itp., itd.
Jakiś czas temu bawiłem się d7100 i doszedłem do wniosku, że tak na prawdę nie wiem za co zapłaciłem tyle kasy za d700 !?
Co w ogóle myślicie o takim pomyśle ? Czekam na każdą opinię bo już zgłupiałem. Poniżej ciekawe porównanie.
https://versus.com/pl/nikon-d7200-vs-nikon-d700
red is evil !
Ale masz jakieś obiektywy do tego D700 i jaki powód wymiany, czego ci brakuje w tym aparacie, to ułatwi w sensownych radach.
Archibald6803
12-02-2016, 19:51
Idź chłopie robić zdjęcia .....
Jak człowiek nic nie robi tylko rozmyśla to mu głupoty do głowy przychodzą.
spooner25
12-02-2016, 19:56
red is evil !
Ale masz jakieś obiektywy do tego D700 i jaki powód wymiany, czego ci brakuje w tym aparacie, to ułatwi w sensownych radach.
Mam tylko dwa obiektywy o których wspomniałem w temacie. Minusy d700 wg mnie: mega ciążki (body, 24-70 i lampa to bite 2 kilo z okładem), przereklamowany autofocus, w porównaniu do d7100 nie zauważyłem znaczącej przewagi.
stachmuszel
12-02-2016, 19:59
Może kilka danych wejściowych, np. jaką uprawiasz fotografię?
Mam tylko dwa obiektywy o których wspomniałem w temacie. Minusy d700 wg mnie: mega ciążki (body, 24-70 i lampa to bite 2 kilo z okładem), przereklamowany autofocus, w porównaniu do d7100 nie zauważyłem znaczącej przewagi.
To juz sobie odpowiedziales.
W czym problem. Gotowka grzeje?
spooner25
12-02-2016, 20:02
Może kilka danych wejściowych, np. jaką uprawiasz fotografię?
Amatorsko robię zdjęcia na weselach (hobby non profit) oraz zdjęcia portretowe i fotografia dziecięca.
Andrzej1974
12-02-2016, 20:08
Odpowiedz @Archiego przednia :-) A poważniej... masz ten aparat od początku? Jesteś pierwszym właścicielem? Przebieg realny? A cena? Ile sobie krzyczysz za tego D700? Skoro nie robi zdjęć i cena byłaby ciekawa to może i ja bym się skusił i odkupił go od cb...
Patrząc na to, co fotografujesz, ja bym jednak pozostał przy tym FX. Choć zdaję sobie sprawę, że modne jest obecnie przechodzenie z powrotem na DX. Tylko chyba nie przy foceniu ludzi... ;-)
No odkupić można po cenie złomu jak taki beznadziejny, nie problem ;)
Może pora pomyśleć o bezlusterkowcu, jak dobrze wybierzesz to zdjęcia będziesz mieć zadowalające i lekki poręczny zestaw, tylko że na weselu para młoda będzie miała taaaaakie oczy że im robisz fotki zabawką ;)
spooner25
12-02-2016, 20:33
No odkupić można po cenie złomu jak taki beznadziejny, nie problem ;)
Może pora pomyśleć o bezlusterkowcu, jak dobrze wybierzesz to zdjęcia będziesz mieć zadowalające i lekki poręczny zestaw, tylko że na weselu para młoda będzie miała taaaaakie oczy że im robisz fotki zabawką ;)
To prawda odnośnie bezlusterkowca. Ostatnio bawiłem się takim i byłem w ciężkim szoku co potrafi - ale fakt, wygląda mało profesjonalnie :)
Mam tylko dwa obiektywy o których wspomniałem w temacie. Minusy d700 wg mnie: mega ciążki (body, 24-70 i lampa to bite 2 kilo z okładem), przereklamowany autofocus, w porównaniu do d7100 nie zauważyłem znaczącej przewagi.
Jak przereklamowany AF ?
miałeś jakieś starsze puszki typu d300 d200 czy d90 ??? aby stwierdzić że przereklamowany,(d7000 wymiękł przy d700 z AF)do czego ty porównujesz D700 z 2008r chłopie,dzieli ich epoka przecież a co z tego że FX vs DX dużo jest ludzi tutaj na forum,którzy z dupy argumenty biorą a swoją drogą te porównanie co podałeś to też ma się nijak.
Piszesz że bezlusterkowce są mało pro,hahah D700 czy D5 fotografa z ciebie nie zrobi :) jak masz braki w wiedzy
podpisuję się pod tym co powiedzieli przedmówcy
Nie rozumiem takich porównań,ogarnijcie się.
- - - - kolejny post - - - - - -
masz fajne szkła :)
Wyznawcy desiedemsetcyzmu zaczynają sie pojawiać.
Mimo wszystko na DX bym nie zmieniał, jak już to D610/D750 dla matrycy.
Wyznawcy desiedemsetcyzmu zaczynają sie pojawiać.
Mimo wszystko na DX bym nie zmieniał, jak już to D610/D750 dla matrycy.
Mam d700 od niedawna i dziwię się,że ktoś wymienia ją na DX,co prawda stare body już ale wciąż potrafi zaskoczyć obrazkiem,takie moje zdanie :) a ja znowu serię 6xx nie biorę pod uwagę jak już d750 lub d800e
Desiedemset to klasyk, chcesz zmienić luksusowego merola na plastikowa dacie?! Oszalaeś?! :mrgreen:
Tak serio, zrób jak radzi kolega wyżej. Zmień na D600/D610. Obrazek generowany przez te puchy jest miodny, AF wcale nie jest gorszy od tego w D700/D300 (wiem bo mialem D300) wbrew temu co mówią, MZ jest nawet troche lepszy przez lepsze algorytmy. A pomiar światła w porównaniu do D300 to zupełnie, zupełnie inna liga. Jedyne co będzie gorzej to chwyt, jest średnio wygodny.
EDIT: Śmieszne że ludzie biorą pod uwage D750 a D6x0 już nie. Fotograficznie to te aparaty różnią się tylko AFem, gdzie D750 ma przewagę tylko w bardzo kiepskich warunkach
mam d700 i d7100 dla mnie "jedyna" przewaga tego drugiego to "wydłużenie" ogniskowej przy tele i możliwość ustawienia zmiany iso pokrętłem
puszki o innym zastosowaniu
nikoniarz
12-02-2016, 22:32
EDIT: Śmieszne że ludzie biorą pod uwage D750 a D6x0 już nie. Fotograficznie to te aparaty różnią się tylko AFem, gdzie D750 ma przewagę tylko w bardzo kiepskich warunkach
Śmieszne to jest raczej mierzenie cudzego sprzętu własną miarą. Nigdy nie wiesz jak ktoś fotografuje, co fotografuje, w jakich warunkach, co dla niego istotne... Taka wypowiedź świadczy jedynie o patrzeniu przez pryzmat własnych potrzeb.
Niee, ja rozumiem że dla kogoś odrobinę lepszy AF to być lub nie być. Albo że są funkcje takie jak uchylny ekranik bardzo pomagają w obsłudze.
Ale na tym forum całkiem sporo ludzi dyskwalifikuje serię D6x0 tylko dlatego że ktoś kiedyś powiedział że AF jest lipa. Niektórzy w rękach tego sprzetu nie mieli a wypowiadają się jakby nacykali kilkanaście tysięcy fot.
EDIT: Śmieszne że ludzie biorą pod uwage D750 a D6x0 już nie. Fotograficznie to te aparaty różnią się tylko AFem, gdzie D750 ma przewagę tylko w bardzo kiepskich warunkach
Śmieszne powiadasz? D600 czy D610 jest małe po prostu w mojej dłoni i tyle dlatego dla mnie odpada,wymieniłem d3100 na d90 z racji ergonomii a D700 mino że większe od d7000 chwyt ma ********y że tak powiem nie wspominając o D300
Witam Serdecznie !!!
Wpadł mi pomysł zamiany d700 (przebieg 25 tyś) na d7200.
Chcesz się zamienić ? :mrgreen:
Chcesz się zamienić ? :mrgreen:
janek bier,zanim się rozmyśli heheh :)
tak nawiasem mówiąc te porówania też o dupe roztrzaść są bo niby d7200 ma wejście na mikrofon a d700 nie no dobra jedno bierze się z drugiego,jak nie ma możliwości nagrywania video w d700 to po jakiego mu potrzebne wejście na mikrofon które dodają w celu lepszej rejestreacji dźwięku
janek bier,zanim się rozmyśli heheh :)
Gdybym mógł oddać z Sigmą i dopłacić do Nikkora to przy D700 z takim przebiegiem deal godny uwagi :)
ja nie piszę ile ja mam przebiegu,dużo,dużo mniej -tyle napiszę tylko :)
- - - - kolejny post - - - - - -
17-50 fajne szkło,miałem na DX
nikoniarz
12-02-2016, 23:13
Ludzie... Przestańcie przejmować się przebiegiem... To sprzęt jest dla Was a nie Wy dla sprzętu...
Dokładnie ale im mniej tym lepiej dla ciebie jak będziesz sprzedawał w sensie kupujący się skusi :)
ja tam nie oszczędzam migawki,bez tego nie ma progresu :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Janek daj ofertę :) spooner d700 to gniot sam wiesz a moje wpisy to brednie pod wpływem chmielu,czasami tak mam :)
nikoniarz
12-02-2016, 23:23
Dokładnie ale im mniej tym lepiej dla ciebie jak będziesz sprzedawał w sensie kupujący się skusi :)
Nie kupuję sprzętu z dla łatwej sprzedaży. Kupuję sprzęt i używam dla siebie. W razie sprzedaży cenę wystawiam adekwatną dla stanu. Ale nie róbmy OT- wymiana FX na DX może mieć sens. Istotne by określić własne potrzeby, oczekiwania, wymagania... Prawda jest taka, że nikt nie zdecyduje za nas lepiej niż my sami. Tylko my i osoby które nas dobrze znają mają wgląd na to co może być dla nas istotne.
żle mnie zrozumiałeś,mały licznik w razie sprzedaży działa na korzyść sprzedajacego nie da się ukryć,tym bardziej jak ktoś mało pstryka bo przeliczył się co do oczekiwań po DSLR,to samo z samochodem,nie oszczędzam na kilometrach,kupiłem aby używać :)
nikoniarz
12-02-2016, 23:45
żle mnie zrozumiałeś,mały licznik w razie sprzedaży działa na korzyść sprzedajacego nie da się ukryć,tym bardziej jak ktoś mało pstryka bo przeliczył się co do oczekiwań po DSLR
W przypadku starych korpusów niewiele to zmienia. Szczególnie, że dla wielu osób stary (leciwy) korpus + mały przebieg = ryzyko kręcenia... Ale faktem jest, że nie ma reguły...
to samo z samochodem,nie oszczędzam na kilometrach,kupiłem aby używać :)
Zrozumiałeś sedno mojej wypowiedzi...
sokół wędrowny
12-02-2016, 23:51
Czego Ci kolego brakuje w aktualnym sprzęcie i jaki wpływ na to ma przebieg migawki :-) ?
nikoniarz
12-02-2016, 23:56
Czego Ci kolego brakuje w aktualnym sprzęcie i jaki wpływ na to ma przebieg migawki :-) ?
Do kogo to pytanie? Niezacytowanie sugeruje, że do postu powyżej... Aczkolwiek Twoja wypowiedź daje do zrozumienia, że pytasz chyba nie mnie...
sokół wędrowny
13-02-2016, 00:00
Sorki masz rację, chodziło mi o autora wątku oczywiście
Poniżej ciekawe porównanie.
https://versus.com/pl/nikon-d7200-vs-nikon-d700
Takie porownania mozna sobie wiesz gdzie wsadzic... masz dobry aparat, dwa naprawde dobre szkla.
przebiegiem sie nie musisz przejmowac, przy kolejnych 20K stracisz wiecej z powodu uplywu czasu.
Adrian_Wala
13-02-2016, 10:59
http://snapsort.com/compare/Nikon-D7200-vs-Nikon_D700
Tutaj mówią "tie", ostatni miesiąc sam poświęciłem rozważaniom pogonienia d700 i zamiany na coś nowszego, kuszące są te wszystkie wodotryski w postaci nagrywania filmów, ewentualne odchylane ekraniki, megapiksele...etc.
Prawda jest taka że za cenę body ma się niewiele możliwości wymiany, nowe d5300 albo używane d7100.. upadek z takiej wysokości dosyć mocno boli.. sampli z d7100 miałem aż nadto od mojego kumpla, i jeśli mam być szczery jestem zdegustowany jakością obrazu jaki ten aparat generuje, totalnie subiektywnie ale d200 wyglądało lepiej ;)
myślę że jedynym zamiennikiem d700 wartym uwagi jest d800 :)
http://www.photographyblog.com/reviews/nikon_d7200_review/sample_images/ - na prawie samym dole są sample w rawach, polecam się pobawić
Te verusy i snapsorty to jakiś kiepski żart :)
Zobaczcie to:
https://versus.com/pl/nikon-d700-vs-nikon-d750
Przewaga D700 nad D750:
Niezaprzeczalnie wyższa maksymalna światłoczułość
25600ISO vs 12800ISO (Nikon D750)
Ma wbudowany silnik autofokusa
Tak vs Nie (Nikon D750)
Cieńszy
77mm vs 78mm (Nikon D750)
Szybsze ustawianie strości zdjęć dzięki autofokusowi z detekcją fazową podczas robienia zdjęć
Tak vs Nie (Nikon D750)
marek_bog
13-02-2016, 12:50
Prawda jest taka że za cenę body ma się niewiele możliwości wymiany, nowe d5300 albo używane d7100.. upadek z takiej wysokości dosyć mocno boli.. sampli z d7100 miałem aż nadto od mojego kumpla, i jeśli mam być szczery jestem zdegustowany jakością obrazu jaki ten aparat generuje, totalnie subiektywnie ale d200 wyglądało lepiej ;)
myślę że jedynym zamiennikiem d700 wartym uwagi jest d800 :)
Nie żebym się czepiał, ale w czym zdjęcie z D700 jest lepsze od takiego z D7100? Od razu zaznaczam, że nie jest to żadna ironia, czy szydera tylko merytoryczne pytanie. Nie miałem d700, ale - przynajmniej na papierze - D700 nie ma żadnej przewagi nad D7100 - użyteczne ISO znacznie mniejsze, zakres i dynamika tonalna też, rozdzielczość i ostrość też mniejsza niż w D7100. Owszem - mniejsza głębia, co wynika z rozmiarów matrycy - ale to jest tak samo zaleta (portret) jak i wada (krajobraz).
Zatem w czym zdjęcie z D700 jest lepsze od identycznego kadru z D7100? Oczywiście pomińmy tutaj obiektyw, przyjmijmy, że mamy podobnej klasy obiektywy.
Czy to nie jest przypadkiem takie wzajemne nakręcanie się na "kultowość" D700?
Adrian_Wala
13-02-2016, 13:05
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D7100-versus-Nikon-D700___865_441
niestety nie miałem d7100 w rękach i nie robiłem porównań, a napewno bym takie zrobił gdybym miał okazję ale jak pisałem wcześniej miałem okazję bawić się rawami z d7100, na iso 800-1600 w nocnych warunkach i 1 do 1 nie da się tego oglądać, strasznie zniechęca.. widać po prostu przeładowanie pixeli zdecydowanie na siłę.
marek_bog
13-02-2016, 14:02
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D7100-versus-Nikon-D700___865_441
niestety nie miałem d7100 w rękach i nie robiłem porównań, a napewno bym takie zrobił gdybym miał okazję ale jak pisałem wcześniej miałem okazję bawić się rawami z d7100, na iso 800-1600 w nocnych warunkach i 1 do 1 nie da się tego oglądać, strasznie zniechęca.. widać po prostu przeładowanie pixeli zdecydowanie na siłę.
No tak, ale nikt nie ogląda zdjęć 1:1. Druga rzecz-czym się to przeładowanie objawia? Co się dzieje? Ja w innym wątku załączyłem porównanie cropow z D7200 i D610 wywołanych z RWAow bez zmiany żadnych ustawień. Nie widać przewagi FXa. Możesz odszukać.
Kultowość d700?
Jestem bardzo za :)
Starsze puszki mają swój urok i wykonanie,to fak jakże różne od dzisiejszych wyrobów czy to rtv,agd czy samochody
Nikon d700 to bardzo dobre body - masz wspaniałe obiektywy - zwłaszcza 24-70. Ale to "ciężki" zestaw rozumiem, że za zmianą kryje się posiadanie czegoś mniejszego a równie dobrego jednak bardziej amatorskiego. Miałem D700 z 24-70 i D7100 z 17-55 powiem, że częściej używałem tego drugiego bardziej poręcznego zestawu.
Nikon d700 to bardzo dobre body - masz wspaniałe obiektywy - zwłaszcza 24-70. Ale to "ciężki" zestaw rozumiem, że za zmianą kryje się posiadanie czegoś mniejszego a równie dobrego jednak bardziej amatorskiego. Miałem D700 z 24-70 i D7100 z 17-55 powiem, że częściej używałem tego drugiego bardziej poręcznego zestawu.
Tak zgadzam się z Tobą,ale FX to świadomy wybór,każdy wie co za tym idzie :)
Ja na start mam to co mam,widać w stopce i dobrze mi z tym.Taki N24-120 f4 mi się marzy albo T28-70 f2.8, ale nie wszystko na raz.Z drugiej strony do wnętrz i ludzi stałki wystarczą
[QUOTE=MstrG;3664399]Te verusy i snapsorty to jakiś kiepski żart :)
Zobaczcie to:
https://versus.com/pl/nikon-d700-vs-nikon-d750
Przewaga D700 nad D750:
Niezaprzeczalnie wyższa maksymalna światłoczułość
25600ISO vs 12800ISO (Nikon D750)
Ma wbudowany silnik autofokusa
Tak vs Nie (Nikon D750)
O co chodzi z tym wbudowanym silnikiem?
Oba mają.
Opisy ze strony Nikona:
Mocowanie obiektywu
Mocowanie F firmy Nikon (napęd autofokusa za pośrednictwem bagnetu i styków AF) - D750
Mocowanie obiektywu
Mocowanie bagnetowe typu F (połączenie autofokusa za pośrednictwem bagnetu i styków AF) - D700
Tylko to Cie zastanowiło? :D
Wszystkie punkty są "z dupy" ;)
Za to np D750 ma "widocznie większa matrycę" :D 35.9 x 24mm vs 36 x 23.9mm (Nikon D700
widzisz pismaków,piszą a nie wiedzą co
no właśnie...szkoda gadać.
Ale się podniecacie. Przecież to jakiś automat generuje te porównania.
Ale się podniecacie. Przecież to jakiś automat generuje te porównania.
Daj spokój, nie przygaszaj mojego podniecenia. A już myślałem, że dzisiaj obędzie się bez niebieskiej tabletki.
Skoro jakiś automat to generuje, dane nie są kompletne lub nie są prawdziwe to po co się na takie coś powoływać?
Automat nie automat,ktoś to nieudolnie programuje.
Andrzej1974
13-02-2016, 20:48
Dla mnie te versusy to już od dawien dawna g..., którego nie ma co cytować.
Nie odwodźcie chłopaka od zamiaru... chętnie odkupię tego zakurzonego D700, o ile jest w dobrym stanie a cena nie powala.
Sam zainteresowany już głosu nie zabiera albo ciężko się zastanawia nad wymianą albo już porzucił takowy zamiar :)
Na PW nie odpisał ;) Być może wizja materializacji rozterki podziałała trzeźwiąco [emoji1]
Chętnych nie brakuje na D700 od wczoraj mam tani zoom 28-70 i sprawuje się bardzo dobrze jak na szkło do analoga a zapłaciłem aż 35 funtów za pełen pudełkowy komplet,na DX nie będzie tak dobrze,dzisiaj potestuję na spacerku.Mówią że pełna klatka jest droga a ja mówię że zależy dla kogo i jakie ma oczekiwania no taki N24-70 2.8 kosztuje i waży swoje to fakt
- - - - kolejny post - - - - - -
Na PW nie odpisał ;) Być może wizja materializacji rozterki podziałała trzeźwiąco [emoji1]
Tak na prawdę to chłop nie wie jakie ma narzędzie w rękach a druga sprawa to braki,braki i jeszcze raz braki bo świadomy użytkownik FX wie czego chce :) takie moje zdanie
- - - - kolejny post - - - - - -
od kiedy miałem d90 to bawiłem się starymi szkłami od kumpla a sam miałem 70-210 f4
Archibald6803
14-02-2016, 12:25
ten, za parę groszy, stary analogowy N 28-70 na nieupakowanych FX matrycach ( d700, d3 ) daje bardzo sympatyczny obrazek i co ważne - prawie nic nie waży ....... ;
W swojej amatorskiej fotografii nie używam innego standardu oprócz właśnie tego obiektywu, a miałem kilka różnych szkieł z tego zakresu ......
Tak na prawdę to chłop nie wie jakie ma narzędzie w rękach a druga sprawa to braki,braki i jeszcze raz braki bo świadomy użytkownik FX wie czego chce :) takie moje zdanie
I jako świadomy użytkownik FX autor tematu chce mieć coś lżejszego i równie/bardziej efektywnego niż D700. I raczej wie co ma, skoro zajmuje się portretem, dziecięcą i trochę ślubami. W ogóle czytaliście co on pisał?
A powodem nieodpisywania może być te kilka osób co stwierdziło że odkupić D700 od niego może, ale jak będzie wypas i taniutko. Też bym nie odpisywał na takie "wspaniałe" oferty.
Autorowi tematu polecam, tak jak ktoś wcześniej, D610 jak chce zostać w FX albo D7200. Fociłem obydwoma, w praktyce różnią się tylko rozmiarem matrycy, jakość zdjęć taka sama.
A najlepiej to pójść do sklepu i zobaczyć sobie samemu co pasuje bardziej.
nikoniarz
14-02-2016, 13:27
D610 jak chce zostać w FX albo D7200. Fociłem obydwoma, w praktyce różnią się tylko rozmiarem matrycy, jakość zdjęć taka sama
Przy ISO-6400 również?
@Assire
Trochę dramatyzujesz,jak padła oferta kupna to pewnie na PW,a taniutko to pojęcie względne.
Każda cena jest dobra o ile znajdzie się chętny,więc...
Rzucałeś monetą które body wybrać :) bez urazy skoro obrazek taki sam :)
A powodem nieodpisywania może być te kilka osób co stwierdziło że odkupić D700 od niego może, ale jak będzie wypas i taniutko. Też bym nie odpisywał na takie "wspaniałe" oferty.
A czytałeś ? Nie generalizuj proszę bo akurat nie masz racji....
ten, za parę groszy, stary analogowy N 28-70 na nieupakowanych FX matrycach ( d700, d3 ) daje bardzo sympatyczny obrazek i co ważne - prawie nic nie waży ....... ;
W swojej amatorskiej fotografii nie używam innego standardu oprócz właśnie tego obiektywu, a miałem kilka różnych szkieł z tego zakresu ......
W tej cenie to obrazek wyśmienity :) a waży jak piszesz,podobnie jak stałki 35 i 50 zaraz wrzucę na wagę kuchenną w celu dokładnej weryfikacji :)
35mm- 199g
50mm-153g
Helios-306g
28-70mm-354g
ale różnica z body nieodczuwalna :)
ważone bez dekli tak jak się wpina w body i bez filtrów
@nikoniarzd3100: tak, przy iso 6400 również. Szum w D7200 jest nieco bardziej widoczny jak soe zrobi cropa 200% ale nikt tak przeciez nie ogląda.
@bolth: nie, ja wybralem D610 bo chciałem FXa. Siostra kupiła sobie D7200 bo tańszy.
A co do ofert kupna, opieram sie na tym co było w temacie. Do Waszych PW przecież nie mam dostępu. Jeśli ktoś pisał poważnie to przepraszam. Ale te kilka tekstów o kupowaniu w tym watku do poważnych to sie raczej nie zaliczają.
sokół wędrowny
14-02-2016, 21:02
Forum rządzi się swoimi prawami ... podobnie jak ciągłe udowadnianie że DX to biedaformat :-) Trzeba to trochę brać z przymróżeniem oka.
nooo... mam nadzieje że jak zakupie FX to mi nikon da jakieś bieda DX za free zamiast długopisu ;)
sokół wędrowny
14-02-2016, 21:46
Przynajmniej D 500 :-)
Andrzej1974
14-02-2016, 21:49
"Ale te kilka tekstów o kupowaniu w tym watku do poważnych to sie raczej nie zaliczają
Myślę Assire, że mógłbyś się zdziwić. Przy tym przebiegu i odpowiedniej cenie D700 poszłoby szybciej niż ci się wydaje...
Forum rządzi się swoimi prawami ... podobnie jak ciągłe udowadnianie że DX to biedaformat :-) Trzeba to trochę brać z przymróżeniem oka.
Ja największy ubaw mam gdy czytam wewnątrz FX`owe wątki D700 vs D750 :D
nikoniarz
14-02-2016, 22:17
Forum rządzi się swoimi prawami ... podobnie jak ciągłe udowadnianie że DX to biedaformat :-) Trzeba to trochę brać z przymróżeniem oka.
Do pewnych zastosowan DX to ciagle "biedaformat" :D
sokół wędrowny
14-02-2016, 22:36
Do pewnych zastosowan DX to ciagle "biedaformat" :D
Chodziło mi o pewne stereotypy typu FF jest ok a DX to ubogi krewny a tak nie jest. Inna specyfika mająca swoje plusy dodatnie i plusy ujemne i tyle :-) zależy co komu potrzebne a świadomy użytkownik jest kluczem do satysfakcji i zadowolenia. Podobnie wygląda kwestia jakichkolwiek nowości typu MÓJ stary model jest lepszy od nowego ponieważ gdyż ( co tam sobie chcesz to wstaw ) a poza tym nowe jest za drogie, to jednak pojęcie zdecydowania względne a nadużywane szeroko na łamach szanownego forum.
Andrzej1974
15-02-2016, 03:18
"(...) Chodziło mi o pewne stereotypy typu FF jest ok a DX (...)"
To zaczyna się akurat zmieniać... na tym forum. ;-) Teraz to DX zaczyna być coraz bardziej ok a FX bee. Nie odnosisz takiego wrażenia? W wielu wątkach ludzie piszą o porzucaniu FX na DX... ;-)
"Biedaformatowość" linii DX kreuje sam Nikon, sukcesywnie i konsekwentnie wypuszczając kastrowane puszki DX. Pierwszy był D40, dalej już szło: brak silnika AF, brak dwóch pokręteł, brak górnego wyświetlacza, okrojona guzikologia. Jak im się udała niezła puszka - D7000 to upieprzyli jej bufor, chyba żeby wkurzyć posiadaczy D300. Oczywiście ilość MPix rośnie, żeby rosła sprzedaż, jakość obrazka też rośnie (postęp, niestety, hehe), ale wyszło trochę na to, że przeciętny użytkownik DXa to amator, który nie potrzebuje rzeczy wymienionych powyżej, bo foci w trybie AUTO kitowym obiektywem... Na koniec coming-out i disclaimer jednocześnie: nadal kocham moje D40 :D
sokół wędrowny
15-02-2016, 11:25
To zaczyna się akurat zmieniać... na tym forum. ;-) Teraz to DX zaczyna być coraz bardziej ok a FX bee. Nie odnosisz takiego wrażenia? W wielu wątkach ludzie piszą o porzucaniu FX na DX... ;-)
Mam na myśli pobudki i opinie, który obrazek jest lepszy a jaki co najwyżej akceptowalny ale za to DX jest mniejszy, lżejszy, tańszy body / optyka itd. Raczej podkreślana jest oczywista wyższość FF z tym, że niektórzy są w stanie zaakceptować kompromis przechodząc na DX.
DrAszyr - w D7000 upieprzyli AF, a w D7100 bufor ;)
Co do biedaformatowości DX, to nie zgodzę się absolutnie - wszystko jest kwestią świadomości użytkownika....i często własnie ów wybór DX jest objawem myślenia a nie pchania się na siłę w kreowane przez marketing zapotrzebowanie na złocony znaczek FX na okleinach.
Dwa miesiące temu sam zastanawiałem się nad wyborem body i mimo, że finansowo nie było ograniczenia - świadomie wybrałem D7200 a nie D810. W sumie, gdyby nie banding w D700, to wtedy by padło na ten model...ale dziś stojąc przed tym wyborem - ponownie wybrałbym D7200
Każdemu wedle potrzeb
Andrzej1974
15-02-2016, 15:36
(...) Dwa miesiące temu sam zastanawiałem się nad wyborem body i mimo, że finansowo nie było ograniczenia - świadomie wybrałem D7200 a nie D810. W sumie, gdyby nie banding w D700, to wtedy by padło na ten model...ale dziś stojąc przed tym wyborem - ponownie wybrałbym D7200
Jeżeli można spytać: co fotografujesz?
"Biedaformatowość" linii DX kreuje sam Nikon, sukcesywnie i konsekwentnie wypuszczając kastrowane puszki DX. To nie w puszkach problem. Muszą dawać tanie puszki, a tanie będą wykastrowane. Ale są puszki DX z lepszych linii - D200, D300s, D7200, będzie rewelacyjnie się zapowiadający D500.
Problemem jest brak optyki z górnej półki dedykowanej pod DX. Optyki która by mogła być mniejsza i jaśniejsza, ale .. jej nie ma. Prawie.
Zobacz co robi Fuji na body z matrycami APS-C czyli DX. Piękna szkiełka, bywa że jasności 1,2
Jeśli chodzi o szklarnię - pełna zgoda. Mnie w DX brakowało zwłaszcza dedykowanych do formatu stałek szerszych niż 35mm. Ale co do kastrowania body DX, to nie ze wszystkim się zgadzam. Jaki byłby np koszt dodania drugiego pokrętła w D5500, który kosztuje prawie 3000zł? Albo przycisku AF-ON w D7200? To jest kastrowanie specjalnie, żeby pchnąć przynajmniej część klientów w wyższe modele.
Jeśli chodzi o szklarnię - pełna zgoda. Mnie w DX brakowało zwłaszcza dedykowanych do formatu stałek szerszych niż 35mm. Ale co do kastrowania body DX, to nie ze wszystkim się zgadzam. Jaki byłby np koszt dodania drugiego pokrętła w D5500, który kosztuje prawie 3000zł? Albo przycisku AF-ON w D7200? To jest kastrowanie specjalnie, żeby pchnąć przynajmniej część klientów w wyższe modele.
Takie jest założenie projektantów czy specy od marketingu,tu nie ma nic do tego że drugie kółko kosztuje przykładowo tylko 2 dolary,tak ma byc i kropka.Jak chcesz mieć coś lepszego czyt. poręczniejszego to płać.Proste
Tak jak pisałeś,wszystko idzie w kierunku pieniędzy eheh
sokół wędrowny
15-02-2016, 19:33
Właśnie tak. Ktoś chce kupić aparat i producenci dają mu możliwość wydania od minimalnej kwoty x do abstrakcyjnej y. Czymś trzeba przekonać do wydania większej kasy a w body jest do przemyślenia głównie matryca i funkcjonalność właśnie. Więc jak chcesz mieć więcej czegokolwiek ogólnie, to musisz kupić wyższy model a jak możesz sobie odmówić przysłowiowego kółka a reszta Ci odpowiada to możesz zaoszczędzić i kupić body pozycjonowane minimalnie niżej czy starszy model itd. Jacek D500 faktycznie wygląda niesamowicie i co z tego jak oprócz kilku przysłowiowych zapaleńców czy ewidentnie świadomych użytkowników, reszta będzie roztrząsała cenę albo udowadniała, że ICH ( słowo klucz ) D300s jest lepsze bo coś tam coś tam ... Niby latami wszyscy czekali na godnego następcę a jak jest na wyciągnięcie ręki to jest jak zwykle. Może z tego względu nie ma szkieł o jakich piszesz bo Ci którzy mają w torbach DX, przeważnie podpinają do nich nie koniecznie topową optykę. Kto wie może wspomniany D500 jest przesłanką zmiany profilu standardu jako takiego czego zresztą sobie i nam wszystkim życzę. Takie body z jasną dopracowaną optycznie optyką i gabarytami DX to by było coś nie powiem :-)
cz4rnuch
15-02-2016, 21:53
...Problemem jest brak optyki z górnej półki dedykowanej pod DX. Optyki która by mogła być mniejsza i jaśniejsza, ale .. jej nie ma. Prawie.
Zobacz co robi Fuji na body z matrycami APS-C czyli DX. Piękna szkiełka, bywa że jasności 1,2 Szkiełka piękne, lekkie i ostre ale muszą takie być bo nawet X-T1 czyli ich były flagowiec to mały aparat. U Nikona moim zdaniem jest trochę inna sytuacja. Wydaje mi się, że jasne stałki do DXa przeważnie kupią posiadacze większych i bardziej zaawansowanych body typu D7xxx czy Dxxx a te puszki nie są ani mniejsze ani lżejsze niż FXy typu D6xxx, D700 czy D750 więc nie poczuje się większego dyskomfortu podpinając do nich FXowe stałki które i tak nie są zbyt ciężkie (przynajmniej te ze światłem 1.8 i niektóre 1.4). Też chciałbym jasne stałki ze światłem 1.4 odpowienio mniejsze i tańsze niż ich pełnoklatkowe odpowiedniki ale tak na dobrą sprawę jest co podpiąć i pod DX. Przykład Fuji pokazuje też, że jasna optyka projektowana pod mniejsze sensory wcale nie musi być tania.
...Jaki byłby np koszt dodania drugiego pokrętła w D5500, który kosztuje prawie 3000zł? Albo przycisku AF-ON w D7200? To jest kastrowanie specjalnie, żeby pchnąć przynajmniej część klientów w wyższe modele. To normalna rzecz, a kastrowanie odbywa się nie tylko w segmencie FX no bo ile kosztuje kilka linijek kodu które sprawiłyby by taki D610 pod OKejem miał powiększenie 100%. Takich śmiesznych okrajanek jest w FX więcej a np niektóre parametry migawki D750 czy D610 mają gorsze niż staruszek D7000(nie mylić z D700).
Też chciałbym jasne stałki ze światłem 1.4 odpowienio mniejsze i tańsze niż ich pełnoklatkowe odpowiedniki ale tak na dobrą sprawę jest co podpiąć i pod DX. Przykład Fuji pokazuje też, że jasna optyka projektowana pod mniejsze sensory wcale nie musi być tania.
Jest co podpiąć, ale do tej pory nie ma przecież żadnej nikonowskiej stałki szerszej niż 35mm zaprojektowanej dla DX (fisheye pomijam). Nawet podpięcie 20 1.8 nie daje atrakcyjnego szerokiego kąta. Poza tym jaki sens ma podpinanie 20 1.8 do DX? W takich sytuacjach lepiej po prostu przejść na FX. Gdyby nie wymiary Fuji (nie mam dużych rąk, ale ten aparat jest dla mnie zbyt mały), to niewykluczone, że zamiast FX Nikona sam wybrałbym DX-owe Fuji. W Fuji wybór stałek - jasnych i trochę ciemniejszych - jest po prostu większy.
cz4rnuch
15-02-2016, 23:25
Wszystko jest kwestią oczekiwań. Ja np nie oczekuję jasnego szerokiego kąta na DX, wystarczyłby mi ciemny, szeroki zoom albo jakbym miał ciśnienie na coś jaśniejszego to poczekałbym chwilę na nowy stałko-zoom 14-20 od Tokiny. Myślę też o 24mm bo lubię tę ogniskową. A przy DXie niektórzy mogą chcieć zostać np po to by "wydłużyć" sobie tele. Pytania jaki jest sens podpinania 20/1.8 pod DX nie rozumiem. Jeśli ktoś takich kątów widzenia potrzebuje to sens na bank w tym widzi. A może przy okazji potrzebuje też tele a te są niestety dość drogie więc może bardziej kalkuluje mu się pozostać przy DX. A może lubi Sigmę 18-35, a może lubi swój standardowy, lekki zoom(kundelek) ze światłem f/2.8 a pełnoklatkowe odpowiedniki go przerażają cenami i gabarytami. Takich hipotetycznych konfiguracji jest na tyle dużo, że nie warto generalizować co się bardziej opłaca. A we wcześniejszym poście napisałem tylko, że sytuacja w DX nie jest tragiczna bo jest co podpiąć. A że mogłoby być lepiej to chyba oczywista oczywistość.
..Przykład Fuji pokazuje też, że jasna optyka projektowana pod mniejsze sensory wcale nie musi być tania.Oczywiście. Wiadomo, że nie byłyby to szkła kierowane do nabywców D3xxx, ale do tych z serii D7xxx i Dxxx.
Pozwolisz że sobie pomarzę ;)
Mając tak wielką średnicę bagnetu F jak na DX, a tak małe pole krycia można wypuścić szkła o jasnościach nie tylko 1,4, ale i 1,2 czy 0,95.
Nikon mógłby upiec 2 pieczenie na jednym ogniu. Niech wypuści system Nikon 2 ;) z matrycą APS-C. Wtedy taka optyka miałaby podwójny sens. Tzn ta optyka musiała by być na bagnet F, na dotychczasowe lustrzanki DX. Ale wystarczy zrobić przejściówkę zwiększająca dystans, zmniejszającą też bagnet i można to podpinać pod Nikon 2 :) z zachowaniem AFu, sterowania przysłoną itd oczywiście.
cz4rnuch
16-02-2016, 10:28
Jacku, wiedziałem że jesteś po naszej stronie :) Nie napisałeś jednak jakie sobie wymarzyłeś ceny za te szkiełka 0.95 a AFem i znaczkiem Nikkor a myślę, że DXarzy amatorów może to zainteresować ;)
Niech kosztują połowę ceny szkieł Leicy. Trochę więcej niź Fujinony.
Taki Fujinon 56mm 1.2 kosztuje 3600 zł. To nie jest jakiś szok.
Wyobraź sobie Nikkora DX 50/1.0 za cene 10 tys. Myślę ze miałby branie. Na pewno ślubniacy by sprawdzili jaką ma winietę na FX :) :) :)
cz4rnuch
16-02-2016, 11:51
Zbyt ograniczony jestem :) Nie dam rady sobie wyobrazić rzeszy amatorów kupujących nawet superjasną ale jednak tylko 50kę za 10 a nawet za 5 tysi. Nikon to jednak nie niszowe Fuji i raczej nie będzie się fatygować dla kilku zapaleńców. Fujinon 56 też chyba nie jest hitem sprzedaży. Wnioskuję po forumowym wątku gdzie ludziom obrazek z niego się podoba lecz mimo tego, że są oni przyzwyczajeni do wysokich cen to raczej go nie kupują i wzdychają za ciemniejszą i tańszą wersją, której Fuji nie ma (a u Nikona jest kilka). Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.
Bo te superjasna 50-tke kupią fani i zawodowcy. Skoro jest sens ją produkować dla niewielu uzytkowników systemu Fujifilm to tym bardziej byłby sens produkcji pod bagnet Nikon F - w tym systemie siedzi wiele więcej uźytkowników.
Niestety polityką nikona rzadza ksiegowi. Pewnie bardziej sie oplaci robić piątą wersję 18-55. Ja bym wolal by tam rządził jakiś wizjoner, ktory stara się wypuszczac bardzo ciekawy sprzęt. Bezlusterkowce FX lub DX. I body wyłącznie BW. Czy jasne szkla DX.
Finalnie to moze sie opłacać. Odzyskać dobre imię marki myślącej o fotografach jak żadna inna.
Maciek N
16-02-2016, 13:05
Finalnie to moze sie opłacać. Odzyskać dobre imię marki myślącej o fotografach jak żadna inna.
To już nie te czasy że dla dobrego imienia marki międzynarodowa korporacja będzie ryzykować produktem który może na siebie nie zarobić. Teraz liczą się wyniki kwartalne i dywidenda. To wbrew pozorom dobrze, bo zmniejsza się ryzyko że przez kilka nietrafnych decyzji firma straci płynność finansową i może się nie podnieść.
Kartofelinder
16-02-2016, 13:16
Numer polega na tym, ze 50tki na rynku sa, chociaz nie super jasne. Jakies wymyslne wynalazki tutaj sytuacji nie zmienia.
Mnie natomiast ciekawi fakt, ze nie ma zadnych umiarkowanie szerokich szkielek dedykowanych do DX (bardziej kompaktowych). Cos w stylu 2/18, czy 2/24 bardzo by znacznie zwiekszylo atrakcyjnosc DX i licze na to, ze chociaz Sigma stanie na wysokosci zadania. Dali rade zrobic naprawde udane 1.8/18-35, ktore zdawalo sie byc wiekszym wyzwaniem, to tym bardziej powinno sie udac z malymi staleczkami.
Niby sa pelnoklatkowe odpowieniki, ale co to sa kurka za lunety! Dlatego od kiedy Tamrona zjadl mi grzyb nie zabieram juz D200 na wycieczki. Gdybym mial jakis bardziej szerokokatny sloiczek o rozmiarach zblizonych do 50tki brzmialoby to juz ciekawiej.
Tak malo mi trzeba, a zamiast tego musze (a nie chce) rozwazac teraz X-Pro2 albo X-T1. Grrr
Ja to się w sumie dziwię że Nikon nie zrobił jeszcze naleśnika typowo do DX. Nie musiałby być super jasny, 2.8 albo i ciemniej, ważne żeby był malutki i leciutki. Pentax jakoś może mieć maleńkie 21, 40 i 70mm. Canon ma naleśnikową 40. A Nikon nic nie ma. Cała seria naleśników to by mogło być ciekawe .
A superjasna 50 też by przeszła, przynajmniej było by wiadomo za co się płaci. Przecież 58 1.4 się sprzedaje całkiem nieźle (nie u nas, ale w stanach na przykład) a optycznie to jest w sumie gorsza niż 50 1.8 i 50 1.4. Za cenę 5-6 razy większą.
Ale przecież jasny naleśnik Nikkora jest od przeszło 35 lat na rynku - Nikkor E-Series 50/1,8 :)
cz4rnuch
16-02-2016, 14:20
Bo te superjasna 50-tke kupią fani i zawodowcy. Skoro jest sens ją produkować dla niewielu uzytkowników systemu Fujifilm to tym bardziej byłby sens produkcji pod bagnet Nikon F - w tym systemie siedzi wiele więcej uźytkowników.
Niestety polityką nikona rzadza ksiegowi. Pewnie bardziej sie oplaci robić piątą wersję 18-55. Ja bym wolal by tam rządził jakiś wizjoner, ktory stara się wypuszczac bardzo ciekawy sprzęt. Bezlusterkowce FX lub DX. I body wyłącznie BW. Czy jasne szkla DX.
Finalnie to moze sie opłacać. Odzyskać dobre imię marki myślącej o fotografach jak żadna inna.Jacku dobrze wiesz, że większość zawodowców siedzi już od dawna w FXie. A tych którzy się opierają Nikon wcześniej czy później i tak do tego zmusi. Rozmawiamy raczej o sprzęcie dla amatorów entuzjastów. W Fuji jest sens produkować taki sprzęt bo to jedyna linia z wymienną optyką a samo Fuji przynajmniej w oficjalnych komunikatach przyznaje, że jasne stałki mają stanowić alternatywę dla pełnej klatki. U Nikona alternatywą dla pełnej klatki jest pełna klatka więc jaki jest sens się wysilać i produkować coś co w zasadzie będzie działać tak samo. Jaki z tego zysk dla nas i dla firmy? Takie bardzo jasne stałki w cale nie muszą być w pełni użyteczne po otwarciu na maksa, jak zauważyłeś będą pewnie cholernie drogie i wcale nie muszą być małe mimo, że mają mniejszy obszar do pokrycia. 56 od fuji mimo, że produkowane pod aps-c waży ponad dwa razy więcej niż 50/1.8 od Nikkora i sporo więcej od wersji ze światełkiem 1,4 oraz od pełnoklatkowego odpowiednika czyli 85/1.8G. Takich przykładów znajdzie się więcej bo zamiast produkowanego pod aps-c fujinona 90/2 który waży 560g do Nikona mamy wcześniej wspomnianego mniejszego, kryjącego pełną klatkę 85/1.8G który waży 200g mniej. 10-24 w obu systemach wychodzą prawie tak samo, tele u Fuji nie jest małe a u nas można podpiąć znacznie tańsze i mniejsze sigmy (np starszą 50-150), 16/1.4 od Fujika jest nieznacznie mniejsze ale za to odrobinę cięższe od 24/1.8 pod FF, remis wagowo wymiarowy jest też w pojedynku 23/1.4 vs 35ED. Wiem, że wyszedł trochę chaos i może komuś się wydawać że bredzę ale ja widzę to tak, że nawet stawiane za przykład Fuji w niektórych przypadkach wypada gorzej od Nikona i to zarówno w wersji DX jak i FX. Nie dziwię się temu bo projektowanie optyki to nie koncert życzeń więc nie można mieć wszystkiego tzn tanio, ostro, jasno i kompaktowo w jednym. Nikon pod względem optyki nie wypada źle nawet na DXie bo stałki mają raczej lekkie i niewielkie (przynajmniej te ze światełkiem 1.8). Jedyne czego mi brakuje to to o czym wspomniał Kartofelinder. Dla 24/2 zaprojektowanego pod DX nawet księdza bym wpuścił po kolędzie. Za 2 tysie oczywiście. Tyle, że jakoś na to nie liczę skoro jest 24/1.8. Może Sigma się zlituje.
Amatorsko robię zdjęcia na weselach (hobby non profit)
Już Cię nie lubię :P
hostman22
16-02-2016, 15:27
Panowie to wszystko powinno być w czasach d200 i d2x gdzie nikon twierdził, iż nie potrzeba FX ;).
Obecnie może i zmieni zdanie po sukcesie Fuji i końcu zrobi szkła pod dx których ja się nie doczekałem.. .
Co do samego tematu to chyba każdy mając puszkę FX i decydując się na zmianę na inny format robi to w pełni świadomie (każdy format jest "pro").
Jacku dobrze wiesz, że większość zawodowców siedzi już od dawna w FXie...
Ale sporo zawodowców kupuje jako drugi system np NEXy czy Fuji. Gdyby mogli zostać przy bagnecie F to na pewno by woleli takie rozwiązanie. Byłby zbyt. Fujifilm nie bankrutuje?
Jeśli zamiast Nikkora FX ktoś kupi jasnego 1,2 Nikkora DX to zostawi nawet więcej kasy w tej firmie :)
Ja sugeruję, bu proponowali takie nikorry DX, jakich nie ma na FX. Te bardzo jasne.
FX nie jest panaceum na wszystko. Czasami chce się DX, a czasami MF (można pożyczyć ;) - nie namawiam Nikona do wchodzenia w ten segment).
Kartofelinder
16-02-2016, 17:24
A do czego mialaby byc 1.2/50mm na DX? Jaki konkretny brak mialby zostac zaadresowany przez ten obiektyw?
- - - - kolejny post - - - - - -
Troche zeszlismy z tematu....
cz4rnuch
16-02-2016, 19:02
Ale sporo zawodowców kupuje jako drugi system np NEXy czy Fuji... Ale raczej nie do pracy a dla rozrywki. Poza tym raczej nikt nie kupuje NEXów dla małych obiektywów bo szklarnie to oni mają biedną. Może dla zabawy pleśniakami, video albo jako sprzęt na wczasy. Prędzej już Fuji choć nie wydaje mi się by było wielu FFowców posiadających Fuji.
...Gdyby mogli zostać przy bagnecie F to na pewno by woleli takie rozwiązanie. Byłby zbyt... Tego właśnie nie jestem pewny. Jakie plusy dla DXarza ma bagnet F oprócz tego, że można do niego podpiąć FXowe szkła? Jeśli zależy nam na rozmiarze zestawu to czy jest sens kupowania jasnych ale drogich i nierzadko niemałych obiektywów i podpinania ich do sprzętu wielkości D600 czy D750 (bo taki rozmiary i wagę mają obecnie aparaty D7xxx)? W sumie nawet chciałbym obiektywy o których piszesz, ale nie za cenę którą jak mi się wydaje musiałbym za nie zapłacić. Znacznie lepsze i tańsze dla mnie (i pewnie dla wielu innych) byłyby uzupełnienie oferty FXowej o dosłownie kilka obiektywów o świetle f/1.8 zaprojektowanych pod DX i chodzi mi tu głównie o cenę bo np taki 24/1.8 nad którym się zastanawiam jest na rynku ale jest drogi. Ale pewnie i nawet tego się nie doczekamy. Te ultrajasne cuda moim zdaniem miałyby sens gdyby je zaprojektować dla prawdziwego systemu bezlusterkowego gdzie aparaty byłyby odpowiednio mniejsze i tworzyły z mniejszymi szkłami zgrany duet jak to ma miejsce w innych systemach bezlusterkowych (wyłączając pełną klatkę od Sony bo jak się okazuje ich szkiełka pod bagnet E są wielkie i chyba niezbyt poręczne po podpięciu pod niewielkie korpusy). Myślę, że jest na to szansa bo Nikon lubi deptać po piętach Canonowi a ten zapowiedział, że w 2016 zamierza zająć się na poważnie bezlusterkowcami.
A do czego mialaby byc 1.2/50mm na DX? Jaki konkretny brak mialby zostac zaadresowany przez ten obiektyw?
Troche zeszlismy z tematu....
Zeszliśmy, fakt. Ale temat jest nudny i dawno wyczerpany ;) zresztą gdzie indziej jest podobny temat. No i jest temat TOP67 o zmianie na mniejsza matrycę.
50/1,2 na DX byłby choćby portretówką - kąt widzenia 75 mm. Oczywiście nawet 85/1.8 na FX byłby lepszy, ale .. na FX. Przy czym można jaśniej niż 1,2 - 1,0. A co :)
Ja wspomniałem o takiej ogniskowej, ale oczywiście chodzi o inne tego typu szkiełka o ogniskowych 35, 28, 24, 20 mm itp
Ale raczej nie do pracy a dla rozrywki. Poza tym raczej nikt nie kupuje NEXów dla małych obiektywów bo szklarnie to oni mają biedną. Może dla zabawy pleśniakami, video albo jako sprzęt na wczasy. Prędzej już Fuji choć nie wydaje mi się by było wielu FFowców posiadających Fuji.
Tego właśnie nie jestem pewny. Jakie plusy dla DXarza ma bagnet F oprócz tego, że można do niego podpiąć FXowe szkła?
...
myślę, że jest na to szansa bo Nikon lubi deptać po piętach Canonowi a ten zapowiedział, że w 2016 zamierza zająć się na poważnie bezlusterkowcami.
No właśnie. Niby Nexy nie maja sensu, ale .. sa kupowane, to samo inne bezlustra - od Olympusa po Fuji.
ta zaleta - bagnet F jest wystarczająca. Kompatybilność.
Tez tak słyszałem. Zobaczymy jak powaznie nikon się zajmie nowym bezlusterkowcem, o ile je wypuści. Zobaczymy jakie parametry będzie miało body (w tym podstawowy - wielkośc matrycy) i jakie obiektywy zaproponują na premierze. O ile taka będzie, bo pewien to ja nie jestem. Poniekąd przyznaja się przez to do fiaska systemu 1.
Faktycznie, moze wygaśmy OT.
Zobaczę czy łatwo da się wydzielic temat naszego OT do nowego watku.
Kartofelinder
16-02-2016, 21:29
Oczywiście nawet 85/1.8 na FX byłby lepszy, ale .. na FX.
No właśnie. Wracając do naszej odwiecznej dyskusji na temat rozmytego tła, jeśli dla kogoś jest to istotny środek wyrazu niech nie traci czasu na DX, bo są do tego lepsze narzędzia. Dla ludzi, którym to wisi, światło f/2 daje szansę konstruktorom na zmontowanie czegoś małego, dobrej jakości i przy znośnej cenie. A to są potencjalne zalety DX dla wielu osób. Kompromis w postaci GO, dla ludzi takich jak ja, jest pomijalny :)
FX i tak straci swoją wartość w oczach amatorów bokehowców jak tylko ktoś wyskoczy z bardziej używalną wersją MF. Czytałem gdzieś, że Fuji już nad tym pracuje - w wypchany rynek się raczej nie pakują...
Bezlustra są raczej dla podróżników. Bokehowcy wolą oczywiscie FX, ale co ma zrobic bokehowiec w podróży? Zresztą przy przyslonie 1.0 bokeh bedzie bardzo OK, nawet na DX.
Co do MF - zgadza się, tylko ... cena. Pomińmy ten format milczeniem :)
cz4rnuch
16-02-2016, 23:16
Bezlustra są raczej dla podróżników. Bokehowcy wolą oczywiscie FX, ale co ma zrobic bokehowiec w podróży?.. Na pewno ma lepsze opcje niż DXowy aparat od Nikona który jest tak samo wielki i ciężki jak 3 z 5 serii FXowych. Nawet jeśli zakupi jasne stałki pod DX to właśnie dlatego, że będą one jaśniejsze od FXowych odpowiedników będą też tak samo wielkie. I o tym właśnie pisałem. Jaki jest robienia jasnych stałek do DX, skoro zestaw DX + jaśniejsze stałki będzie z grubsza ważył tyle samo, będzie tak samo wielki i będzie pod względem obrazka produkował to samo co FX a przy tym całkiem możliwe że będzie to droższe niż zestaw FX? Kto to kupi, amator czy zawodowiec który ma to samo na pełnej klatce?
Kartofelinder
16-02-2016, 23:50
Za czekoladowym przedmówcą. Wielki obiektyw 1.0 na DX jakby zaprzecza całemu pomysłowi posiadania aparatu DX więc po co? :)
Mnie się pytacie po co wyprodukowano kilka takich obiektywów? Producentów się pytajcie ;)
Czy zawsze wszystko musi mieć sens? ;)
sokół wędrowny
17-02-2016, 00:23
Czy zawsze wszystko musi mieć sens? ;)
Ekonomiczny raczej tak ...
Ned Stark
17-02-2016, 00:30
Autorze wątku jeśli tak się tobie podobała puszka 7100 to może się zamienimy? To świetne body samo robi zdjęcia i to "bez obróbki"
Ekonomiczny raczej tak ...Dałem ;) A tak serio to .. producentów się pytaj o opłacalność.
Zeiss Touit, wiele Samyangów, Ibelux 40/0,85! (ba, nawet o nim nie wiedziałem), kilka Mitakonów. No i cała gama Fujinonów - to do systemu Fujifilm APS-C, inne do Sony NEX itd.
Robią je. Dopłacają do produkcji? Produkt sygnowany nazwą Nikkor mógłby być 3x droższy niż sygnowany jako Samyang (część z tej kasy poszła by na AF, ale i tak zysk u nikona byłby większy).
Nie da się ukryć ze oryginalna treść wątku umarła,ale o szkiełkach fajnie się czyta :)
kurczeblade
17-02-2016, 12:09
Czym się różni D700 od takiego d7200? Tym ze jak podpinam do takiego d700 obiektyw o ogniskowej 35mm to dostaje 35mm, a nie jakiś przelcznik :) tak poza tym jednym i drugim można zrobić zdjęcia, jakie zdjęcia ? To już zależy od osoby i jego umiejętności która danego aparatu używa. :)
cz4rnuch
17-02-2016, 16:00
Dałem ;) A tak serio to .. producentów się pytaj o opłacalność.
Zeiss Touit, wiele Samyangów, Ibelux 40/0,85! (ba, nawet o nim nie wiedziałem), kilka Mitakonów. No i cała gama Fujinonów - to do systemu Fujifilm APS-C, inne do Sony NEX itd.
Robią je. Dopłacają do produkcji? Produkt sygnowany nazwą Nikkor mógłby być 3x droższy niż sygnowany jako Samyang (część z tej kasy poszła by na AF, ale i tak zysk u nikona byłby większy).
Jacku, trzeba zauważyć że sytuacja Nikona jest trochę inna niż firm zajmujących się produkcją obiektywów. Nikon musi dbać o to, by nie podgryzać wyższych serii i nie dublować tego co już jest bo to strata pieniędzy i dodatkowe nakłady. Co do przykładów, które podałeś to zauważ że Touity to wcale nie są jakieś jasne obiektywy i produkuje się właściwie tylko do 2 systemów które mają deficyt szkieł. Nie wiem jak z Samyangiem ale oni chyba w większości ofertę mają skierowaną do pełnoklatkowców (w dodatku coraz bardziej zaczynają się cenić). Mitakony są ogromniaste a ten Ibelux to już prawdziwa zagadka. Podpinać pod maleńkie m43 (edit: lub inne bezlusterkowce) porterówkę która wygląda jak 70-200, waży sporo ponad kilogram i kosztuje 7 tysi tylko po to by uzyskać efekt jaki daje np D610 z 85G który to zestaw nie tylko będzie ważył tyle samo co sam Ibelux ale też za body + szkło zapłacimy prawie tyle co za samego manuala o egzotycznej nazwie. Nawet sytuacja Fuji, które robi aparaty i szkła nie jest porównywalna bo oni na razie mają tylko DX więc nie mają alternatywy w postaci pełnej klatki a że szkieł mają niewiele to ludzi i tak kupią to co jest. Sony chyba odpuszcza sobie segment aps-c bo szkiełka dla NEXów olewa. A co do rachunków to sam nie wiem. Fuji raczej jest na plus, zeiss raczej nie żyje z apeeściakowych bezluster, Sony postawiło na serię A7 a jak się mają finanse egzotycznych firm takich jak Kipon czy Zhongyi to nie mam pojęcia. Może zarabiają a może są pod kreską i liczą na lepsze czasy. To, że są na rynku nie oznacza z automatu że do sprawy nie dokładają. Są takie światowe marki jak choćby Spotify, które są na rynku już ładnych parę lat a grosza przez ten czas nie zarobiły.
Czym się różni D700 od takiego d7200? Tym ze jak podpinam do takiego d700 obiektyw o ogniskowej 35mm to dostaje 35mm, a nie jakiś przelcznik :) Jeśli to jedyna różnica to chyba FX jest przereklamowane :) Poza tym wiele osób używa DX lub MF na stałe i też niczego nie przelicza ;)
Andrzej1974
17-02-2016, 17:05
[...] Jeśli to jedyna różnica to chyba FX jest przereklamowane :) [...]
To może dla przypominienia: DX vs FX (zalety i wady) (https://photographylife.com/nikon-dx-vs-fx) ;-)
I jeszcze to: Why DX has no Future (https://photographylife.com/why-dx-has-no-future) ;-)
cz4rnuch
17-02-2016, 17:39
No, ostatni artykuł ma już parę lat i jak pokazało życie szklana kula Pana Nasima kilka razy dała plamy. W sumie nie ma się czemu dziwić bo Nostradamus był tylko jeden. Ogólnie to wydaje mi się, że autor nie potrafił wyjść z roli portrecisty i kotleciarza więc jego lista plusów i minusów jest niekompletna a kilka założeń błędnych (co wykazują uwielbiane przez nas tabelki). A tak już filozoficznie jadąc po bandzie to można powiedzieć, że zarówno DX, FX jak i cała fotografia nie mają przyszłości :)
Andrzej1974
17-02-2016, 17:48
No, ostatni artykuł ma już parę lat i jak pokazało życie szklana kula Pana Nasima kilka razy dała plamy [...]
Połowa września 2012 to wcale nie tak wiele. Zważywszy, że...
[...] można powiedzieć, że zarówno DX, FX jak i cała fotografia nie mają przyszłości :)
O tym też gdzieś ostatnio czytałem. Podobno m.in. smartfony mają w przyszłości zabić lustrzanki. ;-)
BTW pożyjemy, zobaczymy.
sokół wędrowny
17-02-2016, 21:55
Telefony, bezlustra i ogólnie wszystko co mniejsze lżejsze i do tego prostsze w obsłudze to już w ogóle super dla ogółu oczywiście. Poza tym taki smartfon zawsze masz przy sobie i jeszcze filmy kręci ... normalnie wypasik :-)
Też to kiedyś słyszałem że lustra wymrą śmiercią naturalną,pewnie kiedyś tak się stanie ale prorocy głosili że to ma szybko nadejść,hmm
hostman22
18-02-2016, 00:32
aparaty cyfrowe są na rynku 22 lata, a wciąż można kupić kliszę.... ;), także o lustra jakoś jestem spokojny :)
cz4rnuch
18-02-2016, 01:19
Mimo, że od kilkudziesięciu lat mamy klawiatury ciągle jeszcze można kupić gęsie pióra do pisania. Od czasów Dickensa nawet podrożały, ale to chyba nie znaczy, że sztuka kaligrafii ma świetlaną przyszłość. A już na pewno nie w Finlandii. DSLR też odejdą bo ta technologia wkrótce nie będzie miała nic do zaoferowania. Raczej nie stanie się tak do końca roku, ale na przeżycie kliszy to bym nie liczył.
sokół wędrowny
18-02-2016, 01:40
Przede wszystkim grupa docelowa się zawęzi a reszta będzie tego następstwem. Może to i lepiej bo niszowość będzie opierała się na świadomych zapaleńcach, pasjonatach, poszukujących tego czegoś i zawodowcach. Tylko co wtedy będzie z szanownym forum :-) ?
Lustra może przestaną mieć sens, kiedy elektroniczne wizjery przestaną lagować. Inna sprawa, że mały i lekki aparat to nie zawsze zaleta. Miałem D5000, który w sumie też był mały, ale łatwiej było to utrzymać nieruchomo z Tamronem 60, niż a6000 z SEL 50 (mimo iż ten drugi ma stabilizację).
Mimo, że od kilkudziesięciu lat mamy klawiatury ciągle jeszcze można kupić gęsie pióra do pisania. Od czasów Dickensa nawet podrożały, ale to chyba nie znaczy, że sztuka kaligrafii ma świetlaną przyszłość. A już na pewno nie w Finlandii. DSLR też odejdą bo ta technologia wkrótce nie będzie miała nic do zaoferowania. Raczej nie stanie się tak do końca roku, ale na przeżycie kliszy to bym nie liczył.
to będzie raczej dłuższy niż krótszy proces jak na razie lustrzanki są tańsze i nadal mają sporo o ile nie więcej do zaoferowania, klisza w jakiejś niszowej postaci będzie jeszcze długo dostępna
cz4rnuch
18-02-2016, 10:10
...Inna sprawa, że mały i lekki aparat to nie zawsze zaleta. Miałem D5000, który w sumie też był mały, ale łatwiej było to utrzymać nieruchomo z Tamronem 60, niż a6000 z SEL 50 (mimo iż ten drugi ma stabilizację). Widocznie słabą :) Co do rozmiarów to masz rację, ale nie jest problemem zrobić większego bezlusterkowca, większym problemem jest zrobienie małej lustrzanki bo w pewnym momencie odbijemy się od ściany. Na SARze od pewnego czasu plotkuje się o serii bezlusterkowców dla profesjonalistów: ma to się zwać A9 i być większe i bardziej ergonomiczne niż A7ki. Brzmi logicznie, szczególnie po tym jak Sony wypuściło najnowsze pro szkła które są ogromne i pasują do A7ek jak pięść do nosa. Mamy też przecież Samsunga NX1 gdzie obrano trochę inną drogę. Aparat ma większość zalet bezlusterkowców ale ubrany jest w lustrzankową obudowę więc nie cierpi na tym ergonomia. Ciekawe, że wszyscy tak zachwycają się D500 jaki to przełomowy aparat a NX1 który powstał już jakiś czas temu z grubsza ma wszystko to co najnowszy Nikon a nawet trochę więcej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że raczej nigdy nie będzie to wybór pro bo Ci potrzebują pro szkieł a Samsung takich nie ma a ponadto zwija swój interes ale pokazuje to tylko jakie są możliwości bezlusterkowców.
to będzie raczej dłuższy niż krótszy proces jak na razie lustrzanki są tańsze i nadal mają sporo o ile nie więcej do zaoferowania... Czy są tańsze to nie wiem. W bezlusterkowcach znajdziesz modele bardziej i mniej zaawansowane, na każdą kieszeń. Znajdź w lustrzankach model który trzyma stosunek jakość/cena na poziomie np A6000. Różnica jest w szkłach. Do N i C masz całe mnóstwo szkieł: tańszych, droższych czy z drugiej ręki. I to cały czas mnie trzyma przy lustrzankach bo jednak to szklarnia robi różnicę. A czy lustrzanki mają więcej do zaoferowania? Może dla zawodowców, dla mnie nie.
Brzmi logicznie, szczególnie po tym jak Sony wypuściło najnowsze pro szkła które są ogromne i pasują do A7ek jak pięść do nosa.
O, to, to... Ostatnio na molo w Sopocie mijałem się z kolesiem, który, na pierwszy rzut oka, miał na szyi na pasku sam teleobiektyw... :p
sokół wędrowny
18-02-2016, 22:43
Jak moda zrobi swoje to może właśnie to się ułoży w stylu bezlustro fajne małe i ogólnie super do niemal wszystkiego a jak ktoś się uprze zawodowo czy mentalnie na lustro bo szklarnia itd., to będzie bez mrugnięcia akceptował rozmiar i wagę, która wcale nie jest problemem, jak się coś konkretniejszego podepnie. Czyli musisz bądź świadomie się decydujesz to masz lustro ( przy okazji nie gderasz na cenę bo wiadomo nisza musi kosztować ) a reszta ma fajne lekkie i niemal bezkompromisowe inne zabawki, jednak z naciskiem na to niemal ...
Jacku, trzeba zauważyć że sytuacja Nikona jest trochę inna niż firm zajmujących się produkcją obiektywów. Nikon musi dbać o to, by nie podgryzać wyższych serii i nie dublować tego co już jest bo to strata pieniędzy i dodatkowe nakłady...Takie myslenie (a całkiem mozliwe, że tak szefostwo Nikona mysli) jest obarczone błędem. Samouwielbienie marki powoduje, że rozpatruje się tylko produkty firmy Nikon i wewnątrzną konkurecję. Tymczasem Nikon traci, bo gdy ktoś chce bezlustra to je kupi. Od innej firmy. I to wtedy są straty dla Nikona. Gdyby Nikon robił bezlustra to i owszem, byłyby straty na lustrzankach, ale ... one i tak są!!! a w dodatku ludzie by zostali przy marce Nikon, a i optyka (gdyby była jej kompatybilność) to tez by schodziła.
Nikon myśli że jeśli nie będzie miał w ofercie bezlustra z dużą matrycą to ludzie będą kupowali jego lustrzanki DX. Błąd. Będą kupowali bezlustra Fuji, Sony, Olympusa itd. Nie ma aż tak wielkiej magii w nazwie firmy by klient uznawał że nazwa jest istotniejsza niż produkt jakiego chce.
Japończycy nigdy nie przyznają się do błedów. Taka kultura podobno. Tak było z nie wchodzeniem w FF. Teraz musimy pare lat pocierpieć zanim zrozumieją błąd z Nikon 1. Chcieli być za bardzo do przodu - jak Olympus z rewolucyjnym 4/3. To duże matryce (ich specyficzne cechy) spowodują, że aparaty jako aparaty przetrwają. To co małe zostanie wyparte przez telefony.
... ale to chyba nie znaczy, że sztuka kaligrafii ma świetlaną przyszłość. A już na pewno nie w Finlandii...Doczytaj o co tam w tej Finlandii chodziło. :) Nasze dziennikarstwo jest do bani. Jesli się czytało tylko lakoniczne notki (a tak wygląda dzisiejsza prasa) to mozna było wyciągnąć złe wnioski. W Polsce już od dawna nie ma nauki, przedmiotu kaligrafia. Tam do tej pory był. Teraz będzie fakultatywnie. A normalne pisanie ciągle wszędzie jest, maszynopisanie dodadzą.
cz4rnuch
24-02-2016, 14:30
Takie myslenie (a całkiem mozliwe, że tak szefostwo Nikona mysli) jest obarczone błędem. Samouwielbienie marki powoduje, że rozpatruje się tylko produkty firmy Nikon i wewnątrzną konkurecję. Tymczasem Nikon traci, bo gdy ktoś chce bezlustra to je kupi. Od innej firmy. I to wtedy są straty dla Nikona. Gdyby Nikon robił bezlustra to i owszem, byłyby straty na lustrzankach, ale ... one i tak są! a w dodatku ludzie by zostali przy marce Nikon, a i optyka (gdyby była jej kpmpatybilność) to tez by schodziła...Ale ja nie pisałem o żadnym samouwielbieniu i wątpię by Nikon był zapatrzony tylko w siebie. Po prostu mają alternatywę w postaci FF więc pozycjonują produkty tak by sobie samemu nie robić konkurencji. Znasz firmę która robi inaczej i odnosi sukces? To nie moje czasy bo nie byłem wtedy na Nikoniarzach, ale część z was przyznaje, że gdyby nie to że Nikon był w desperacji nigdy nie powstałby D700 który mocno podgryzał D3. Wielu z was do tej pory twierdzi, że to właściwie jedyny powód dla którego nie doczekamy się prawdziwego następcy D700. W tym sensie, przynajmniej dla mnie, omawiana w tym wątku sytuacja jest podobna.
Doczytaj o co tam w tej Finlandii chodziło. :) Nasze dziennikarstwo jest do bani. Jesli się czytało tylko lakoniczne notki (a tak wygląda dzisiejsza prasa) to mozna było wyciągnąć złe wnioski. Czytałem akurat na stronach BBC.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.