PDA

Zobacz pełną wersję : 50 f/1.8G & 35 f/1.8G Jak to jest z tym cropem



Sycu
09-02-2016, 21:12
Cześć wszystkim.
Chcę kupić Nikona D5300 + 18-105 + dodatkowo stałkę 50 1.8G albo 35 1.8G. Powiedzcie mi proszę, jak to jest z tym cropem. Która wersja jest prawidłowa:
Jeśli 35 jest do DX a 50 do FX, czy to znaczy, że mając do odniesienia obiektyw 18-105
a) 35 będzie wyglądała jak ogniskowa 35 na obiektywie 18-105
b) 50 będzie wyglądała jak ogniskowa 50 na obiektywie 18-105
c) 50 będzie wyglądała jak ogniskowa 75 na obiektywie 18-105

Z tego co czytałem odpowiedzi A i C są prawdziwe, czy może się mylę? Szczerze mówiąc nie ogarniam kiedy mam mnożyć ogniskową razy 1.5 a kiedy nie :(

Z góry dziękuję za odpowiedzi
Pozdrawiam,
Patryk

puciek
09-02-2016, 21:19
35 będzie wyglądała jak 35 na 18-105 i 50 jak 50 na 18-105. Ogniskowa to właściwość obiektywu a nie aparatu. Z tym, że przy matrycy DX każdy założony obiektyw da pole widzenia x1,5 w odniesieniu do matrycy pełnej klatki. Zakładając 50mm na pełną klatkę będziesz miał obszar widzenia jak 50mm, a zakładając na DX będziesz miał mniejszy obszar widzenia i tu wykorzystujesz te mnożenie x 1,5. Da to obraz taki, jak obiektyw 75mm założony na pełną klatkę.

Ted68
09-02-2016, 21:20
a) i b) , bo ogniskowa nie zależy od matrycy
edit:
spóźniłem sie

madebyzosiek
09-02-2016, 21:25
Za kolegą wyżej, odpowiedzi a i b są prawdziwe. Przeliczasz razy 1.5 jak chcesz wiedzieć ile widzi Twój DX w odniesieniu do FX, czyli Twój 18-105 widzi jak 27-152,5 na pełnej klatce. Ale ogniskowa 50, to 50, a 35 to 35, nawet jeśli na obiektywie jest napisane DX :-)

Sycu
09-02-2016, 21:28
Dziękuję bardzo za odpowiedzi :) W takim razie zdecyduję się chyba na 50tkę, bo bałem się, że będzie wyglądała jak 75, a to by było dla mnie trochę za wąsko. Ale jeśli jest tak jak mówicie, to będzie idealnie

Pepis
10-02-2016, 11:29
50 na matrycy DX będzie 75. Jeśli na 5300 chcesz mieć 50 to musisz założyć 35 mm. Jak byś miał body fx (pełna klatka) to po założeniu 50 masz 50.
Format DX to ogniskowa x 1.5 i taki zakres widzi

cz4rnuch
10-02-2016, 11:57
Ja tylko jestem ciekawy jaki jest sens tych przeliczeń? Ogniskowa to ogniskowa, tak jak ktoś wcześniej zauważył nie zmienia się więc nie ma sensu jej przeliczać bo tylko wprowadza się w błąd. A kąty widzenia? Jeśli ktoś korzysta z DXa to po kiego grzyba mu wiedzieć jakiej ogniskowej miałby użyć na FXie by mieć ten sam kąt widzenia co na DXie. Przecież DXem foci. Rozumiem, gdyby ktoś przez całe życie korzystał z małego obrazka, przyzwyczaił się do tamtych kątów widzenia i teraz po przesiadce na cyfrę w rozmiarze DX miał takie dylematy. Ale chyba tutaj nie mamy do czynienia z takim przypadkiem.

GonzoG
10-02-2016, 12:04
Cz4rnuch, idealnie to ująłeś. Przeliczanie nie ma najmniejszego sensu póki nie ma mowy o aparatach z matrycami o różnych wielkościach.

sokół wędrowny
10-02-2016, 22:21
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=269554

Jacek_Z
13-02-2016, 11:23
50 na matrycy DX będzie 75. Jeśli na 5300 chcesz mieć 50 to musisz założyć 35 mm. Jak byś miał body fx (pełna klatka) to po założeniu 50 masz 50.
Format DX to ogniskowa x 1.5 i taki zakres widzi
Po co mieszasz, pisząc niedopuszczalnie nieprecyzyjnie.
Prawidłowe odpowiedzi padły juź wcześniej.
50 na DX to NIE jest 75. To jest ekwiwalent używany tylko po to, by uświadomić zmianę kąta widzenia. 50 na DX to nadal jest 50.

sokół wędrowny
14-02-2016, 22:03
Tylko pic polega na tym, że ten ekwiwalent jest szeroko rozumiany a właściwie szerzej niż pozostałe niuanse typu kąt widzenia GO itd. Ktoś zakłada szło i chce wiedzieć jak będzie widział i tyle. Zrozumienie przelicznika w prosty sposób już nastręcza pewne problemy a dalsze dywagacje są tylko jeszcze trudniejsze.

madebyzosiek
14-02-2016, 22:26
Tylko pic polega na tym, że ten ekwiwalent jest szeroko rozumiany a właściwie szerzej niż pozostałe niuanse typu kąt widzenia GO itd. Ktoś zakłada szło i chce wiedzieć jak będzie widział i tyle. Zrozumienie przelicznika w prosty sposób już nastręcza pewne problemy a dalsze dywagacje są tylko jeszcze trudniejsze.

Tylko dla kogoś kto ma aparat DX nie ma znaczenia co mu wyjdzie z wyliczeń, jeżeli założy 50 to widzi 50 i tyle. Gdyby miał DX i FX równocześnie, to może musiałby wiedzieć dlaczego coś innego wychodzi z 50 na DX i na FX, jeżeli tak nie jest, to jak pisał Jacek, jest to tylko mieszanie w głowie ;)

Jacek_Z
14-02-2016, 22:29
Czyli najwazniejszy jest kąt widzenia.
50 mm bedzie dokladnie jak 50 mm w zoomie 18-105. Nie ma potrzeby przeliczania czegokolwiek. Caly czas wszystko podpinamy pod body z matrycą DX.

sokół wędrowny
14-02-2016, 22:54
Siedzę sobie na kanapie i robimy fotki moim i D 7000 18-55 ... Ty zobacz z Twojego jakoś szerzej wychodzi jest kilka książek więcej z regału niż z mojego. Masz 18 czyli X 1,5 wychodzi 27 a tu 24 ... aaa no tak. Moim zdaniem to ważne i rozumienie nawet w prosty zero / jedynkowy sposób ma sens ale nie zamierzam z Wami polemizować.

Jacek_Z
14-02-2016, 22:56
Lepiej nie polemizuj.
Jesli na zoomie masz zle naniesione ogniskowe (naprawde tak pokazuje exif?) to nie nasza wina.

sokół wędrowny
14-02-2016, 23:07
Twoim zdaniem Jacek kąt widzenia z 18 na DX będzie taki sam jak 24 na FF :-) ? Mówię o konkretnych zdjęciach a nie domysłach. Tak 24 stoi jak byk i to faktycznie nie Wasza wina.

Jacek_Z
14-02-2016, 23:54
Twoim zdaniem Jacek kąt widzenia z 18 na DX będzie taki sam jak 24 na FF :-) Nie, powinien być jak 27 na FF.
Ale co to ma do rzeczy, skoro pracujemy na sprzecie DX? Nie mamy dwóch aparatów - DX i FX, tylko aparat DX.
Po co mamy przeliczać na FF? Równie dobrze można to przeliczać na format dajmy na to 6x6 cm. Po co przeliczanie???

Ludzie, którzy mają wyłącznie sprzęt DX nie muszą w ogóle sobie zawracać głowy jakimś przeliczaniem. 50 mm to 50 mm.
Co ich obchodzi to, że te 50 mm ma inny kąt widzenia na FF? Nic!
Oni nie znają innego kąta widzenia obiektywu 50 mm. Dla nich 50 mm to krótkie tele - portretówka.
Wiesz, że 50 mm w MF to szeroki kąt? 50 mm jest jak obiektyw 25 mm! jesli podepniesz go do Mamiyi 6x7 cm (albo Pentaxa 67).
To ciągłe odnoszenie się do 24x36 mm jak do wyroczni nie jest najsensowniejsze.

Misher
15-02-2016, 00:04
Nie, powinien być jak 27 na FF.

Ale co to ma do rzeczy, skoro pracujemy na sprzecie DX? Nie mamy dwóch aparatów - DX i FX, tylko aparat DX.

Po co mamy przeliczać na FF? Równie dobrze można to przeliczać na format dajmy na to 6x6 cm. Po co przeliczanie???



Ludzie, którzy mają wyłącznie sprzęt DX nie muszą w ogóle sobie zawracać głowy jakimś przeliczaniem. 50 mm to 50 mm.

Co ich obchodzi to, że te 50 mm ma inny kąt widzenia na FF? Nic!

Oni nie znają innego kąta widzenia obiektywu 50 mm. Dla nich 50 mm to krótkie tele - portretówka.

Wiesz, że 50 mm w MF to szeroki kąt? 50 mm jest jak obiektyw 25 mm! jesli podepniesz go do Mamiyi 6x7 cm (albo Pentaxa 67).

To ciągłe odnoszenie się do 24x36 mm jak do wyroczni nie jest najsensowniejsze.


Podepnij sobie tą wypowiedz gdzies w najczestzych pytaniach czy cos ;)
100% racji. 90% użytkowników dx nigdy nie będzie miało fx bo im to nie potrzebne/nie ta liga/cena czy cokolwiek innego. Po co mieszać w głowach?

sokół wędrowny
15-02-2016, 00:15
100% racji. 90% użytkowników dx nigdy nie będzie miało fx bo im to nie potrzebne/nie ta liga/cena czy cokolwiek innego. Po co mieszać w głowach?

Zgadzam się, że jak masz tylko DX i podpinasz szkła to ważne jest co uzyskujesz a nie jak to wychodzi w przeliczaniu na wszelkie inne formaty. Jednak nawet z lektury tego forum wynika, że większość chce mieć odniesienie właśnie do FF. Kto wie z czego to wynika ? Z przyzwyczajenia do poprzedniej ery czy może z faktu, że wszyscy testerzy czy producenci zawsze podają te właśnie przeliczniki a nie do średniego formatu ? Jest to typowy i identyfikowalny odnośnik z mnożnikiem mniejszych formatów i bez znaczenia czy ktoś to przyjmuje do wiadomości czy nie. Zdecydowana większość odnosi się właśnie do tej wielkości klatki i kącie widzenia jaki oferuje optyka z tym zastrzeżeniem. Szperając tylko po najbliższych tematach tego forum widać jak ludzie się tym interesują i nie koniecznie jest to dla nich oczywiste. Sam linkowałem bliźniaczy praktycznie temat więc coś jest na rzeczy a teoretyzowanie o rzeczach abstrakcyjnych dla niektórych w niczym im nie pomoże. Pytanie więc pozostaje - skoro to takie mało ważne dla użytkowników DX to dlaczego non stop ktoś się o to samo dopytuje i nie do końca rozumie odpowiedzi :-) ?

madebyzosiek
15-02-2016, 00:25
Ale żeby to kumać nie trzeba mieć wiedzy eksperta... Wystarczy trochę wyobraźni i minimum wiedzy na temat różnic między DX a FX. A jak któś tego nie ogarnia, to znaczy że nie powinien sobie zaśmiecać głowy czymś, czego focąc w DX nigdy nie wykożysta. A jak zechce się przesiąść na FX, to raczej będzie już kumał o co chodzi... Tak mi sie wydaje. Pozdrawiam!

Jacek_Z
15-02-2016, 00:29
Zgadzam się, że jak masz tylko DX i podpinasz szkła to ważne jest co uzyskujesz a nie jak to wychodzi w przeliczaniu na wszelkie inne formaty. Jednak nawet z lektury tego forum wynika, że większość chce mieć odniesienie właśnie do FF. Kto wie z czego to wynika ? Z przyzwyczajenia do poprzedniej ery Uzyskujesz kąt widzenia jak dla 50 mm na DX ;)
Większość ludzi nie ma odniesienia do poprzedniej ery - są młodzi, zajmują się fotografią od co najwyżej kilku lat.
Mogą mieć co najwyżej przyzwyczajenia z kompaktów - z jeszcze mniejszymi matrycami. Gdzie czasami w instrukcji (bo nie na obiektywie) podawano im .. ekwiwalenty w stosunku do FF - tu przyznam ci racje. Jakby FF to była wyrocznia. Nie, to inny format. Jest pełno innych formatów. 4/3, DX, FF, 645 itd - amatorom się wciska, że najważniejszy jest FF jako odnosnik - a to bzdura (sam w innym temacie masz podobne zdanie - czytałem ;)). Zawodowcy często siedzą w FX - więc dla nich ten format jest normą. Ale są też zawodowcy mający np 645. I co wtedy? Oni sobie nie zaprzątają głowę jakimiś przelicznikami, zapewniam cie. Dla nich standard ma 80 mm czy coś koło tego ;)

cz4rnuch
15-02-2016, 00:38
...Pytanie więc pozostaje - skoro to takie mało ważne dla użytkowników DX to dlaczego non stop ktoś się o to samo dopytuje i nie do końca rozumie odpowiedzi :-) ? Non stop się ktoś dopytuje bo gdzieś o tym usłyszał i pewnie podejrzewa, że ma to dla niego (w sensie użytkownika DXa) fundamentalne znaczenie. A nie ma, ani fundamentalnego ani nawet najmniejszego o ile wcześnie nie korzystał pełnej klatki (małego obrazka). Tylko, że ten kto z tej pełnej klatki korzystał to tak na 99,9% te zależności już zna.

P.s Potrafię sobie jedynie wyobrazić byłego użytkownika małpki, któremu wryły się ogniskowe z jego poprzedniego sprzętu przeliczone na pełną klatkę (które chyba nawet figurują w exifach) i teraz poszukuje kątów widzenia bliźniaczych do tych których wcześniej używał ale wydaje mi się, że to niezmiernie rzadki przypadek.

madebyzosiek
15-02-2016, 00:54
Dokładnie, albo ktoś wie o co chodzi i nie pyta, albo ktoś pyta i nie może zrozumieć, co oznacza że ta wiedza do niczego mu nie jest potrzebna, bo zrobi mu tylko bałagan w głowie...

sokół wędrowny
15-02-2016, 00:56
Faktycznie daleki jestem od generalizowania formatów jako jedynie słusznych :-) Miło że czytałeś :-) Wiecie to jest forum ludzie się pytają cały czas jak sami zauważacie jako starzy bywalcy, co moim zdaniem świadczy o tym, że słyszą o tym, nie rozumieją za bardzo a jest to dla nich na tyle istotne, że zakładają wątki i szukają odpowiedzi ... może kolega Misher ma rację i powinno się to gdzieś dogłębnie ( stosunkowo prostym językiem ) wyjaśnić i podpiąć, żeby wszyscy dla których ma to znaczenie a nie mieli okazji się rozpoznać w temacie poczytali i wiedzieli co i jak bez wszczynania dyskusji po raz kolejny ? Można też to olać ale wtedy chyba się trochę wypaczy idea forum jako takiego nie przewidzianego tylko dla wąskiego grona obcykanych.

cz4rnuch
15-02-2016, 01:08
...szukają odpowiedzi ... może kolega Misher ma rację i powinno się to gdzieś dogłębnie ( stosunkowo prostym językiem ) wyjaśnić i podpiąć, żeby wszyscy dla których ma to znaczenie a nie mieli okazji się rozpoznać w temacie poczytali i wiedzieli co i jak bez wszczynania dyskusji po raz kolejny ? Wątek z podstawowymi pojęciami fotograficznymi jest już od jakiegoś czasu <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635) Nie zgadzam się, jedynie z tym że ludzie szukają odpowiedzi. Zazwyczaj zamiast tego wolą założyć nowy wątek ;) A co do samej idei forum to sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana. Oczywiście Ci którzy uważają, że nie ma głupich pytań a jak komuś wątek nie pasuje to nie musi przecież brać w nim udziału mają wiele racji. Sam wiele razy odpowiadam na te same pytanie, linkuję te same testy lub wątki w których inny forumowicze dzielą się swoją wiedzą i uważam, że jest to ok. Ale Ci którzy uważają, że skoro masa informacji już jest na forum i nieraz niejedna osoba zadała sobie wiele trudu by coś wyjaśnić lub przetestować, nietaktem jest pytać zamiast odrobinę się wysilić i wyłuskać z forum to co na nim jest podane jak na talerzu i tylko czeka żeby to przeczytać i zrozumieć też mają sporo racji.

madebyzosiek
15-02-2016, 08:38
Faktycznie daleki jestem od generalizowania formatów jako jedynie słusznych :-) Miło że czytałeś :-) Wiecie to jest forum ludzie się pytają cały czas jak sami zauważacie jako starzy bywalcy, co moim zdaniem świadczy o tym, że słyszą o tym, nie rozumieją za bardzo a jest to dla nich na tyle istotne, że zakładają wątki i szukają odpowiedzi ... może kolega Misher ma rację i powinno się to gdzieś dogłębnie ( stosunkowo prostym językiem ) wyjaśnić i podpiąć, żeby wszyscy dla których ma to znaczenie a nie mieli okazji się rozpoznać w temacie poczytali i wiedzieli co i jak bez wszczynania dyskusji po raz kolejny ? Można też to olać ale wtedy chyba się trochę wypaczy idea forum jako takiego nie przewidzianego tylko dla wąskiego grona obcykanych.

W sumie trudno jest to wyjaśnić prostym językiem komuś, kto całkowicie nie wie o co chodzi. Trzeba mieć minimum wyobraźni i znać te kluczowe różnice między wielkością matrycy DX i FX i jeszcze wiedzieć jak to się ma do kątów widzenia. Można się wspomóc, googlując choćby http://imaging.nikon.com/lineup/lens/simulator/index.htm i klikając, przesuwając suwaczek. Może to daje jakieś wyobrażenie, ale to dalej jest zbędna wiedza dla kogoś, kto ma tylko DX. Najważniejsze, żeby nie wynikało z bałaganu w głowie, że np. 35 mm na stałce DX, czy na zoomie 18-105 to coś innego niż chociażby 35 mm na Nikkorze 24-70. Trzeba zacząć od skumania, że 35, to 35, niezależnie od tego na jakim obiektywie jest napisane. I że jak podepnę Nikkora 24-70 pod D5100, to 35 na nim będzie takie samo jak na stałce 35 1.8 DX. A jak słusznie cz4rnuch napisał, wiedzy na forum jest sporo, trzeba poszukać, pomyśleć, ruszyć wyobraźnię i wiele trudnych spraw staje się proste :)
Pozdrawiam serdecznie!

Maly.Psikus
15-02-2016, 09:22
To i ja coś od siebie dodam.
Zawsze lubiałem obejmować w kadrze więcej, dlatego oglądając X zdjęcie z obiektywem 50mm i chęci zrobienia lepszego z tego samego miejsca... jakie moje ździwienie było, że pożyczony 50mm mniej łapał szerokości a dalej stanąć się nie dało.

Dopiero od niedawna zagłębiam się w wszelkiego rodzaju skróty i "zwroty fotograficzne".
Czytam o DX... mam to niestety, więc jeśli chcę szerzej niż zdjęcie wykonane z FX to muszę mieć obiektyw o 1,5 raza mniejszy.

Chyba tutaj już wszystko wyjaśnione zostało:
- obiektyw 50mm to na DX jest 50mm
- 50mm DX ≠ 50mm FX
- mam DX i chcę tak samo szeroko jak FX, kupuję szerszy obiektyw.

Taki sobie psikus od twórców lustrzanek. Jeden plus to przy tele, użytkownik DX kupuje 200mm i ma jak gdyby 300mm użytkownika FX.

DrAszyr
15-02-2016, 10:32
Czytam o DX... mam to niestety

To zabrzmiało jak tekst z jakiegoś forum wenerologicznego... :lol: Nie przejmuj się - prawie każdy z nas to miał lub ma. :wink:

sokół wędrowny
15-02-2016, 11:02
cz4rnuch i madebyzosiek trudno się z Wami nie zgodzić :-) Faktycznie forum / wiedza / chęć jej poszukania / chęć pomocy komuś mniej zorientowanemu i połączenie tego wszystkiego w całość nie jest proste i nie da się przyłożyć tej samej miarki w każdej sytuacji forumowej. Jesteście tu zdecydowanie dłużej ode mnie i lepiej czujecie te niuanse.

cz4rnuch
15-02-2016, 11:41
To zabrzmiało jak tekst z jakiegoś forum wenerologicznego... :lol: Nie przejmuj się - prawie każdy z nas to miał lub ma. :wink: Jest jeszcze gorzej niż piszesz. Nie uwolnisz się od tego nawet po zakupie FXa. Choroba zwana DXem (przyznacie, że brzmi gorzej niż ebola) zaszyje się jedynie w menu i będzie czekać aż nieopatrznie podepniesz jakiś dziadowski słoik typu 35DX po czym zaatakuje powodując, że cofniesz się (znaczy spadniesz) z fotograficznego Olimpu z powrotem do epoki kamienia łupanego. Możliwe, że z automatu włączy się też program zielony (nie sprawdzałem) i trzeba będzie dodatkowo przejść w tryb zombie oraz szatkować seriami jpgów. Istnieją co prawda środki zaradcze w menu fotografowania w zakładce obszar zdjęcia, ale podobno wirus DX szybko mutuje i się na to uodparnia.

GonzoG
15-02-2016, 12:19
Taki sobie psikus od twórców lustrzanek. Jeden plus to przy tele, użytkownik DX kupuje 200mm i ma jak gdyby 300mm użytkownika FX.
Nie psikus, a prosta fizyka.DX to mniejsza matrycą i rejestruje fragment tego co FX.

sokół wędrowny
15-02-2016, 19:45
Możliwe, że z automatu włączy się też program zielony (nie sprawdzałem) i trzeba będzie dodatkowo przejść w tryb zombie oraz szatkować seriami jpgów.

Faktycznie trzeba się pilnować bo brzmi groźnie :-)