Zobacz pełną wersję : filtr połówkowy szary na śluby - używa ktoś?
jak w temacie, macie jakieś doświadczenia? chodzi mi zwłaszcza o zdjęcia na zewnątrz i o zlikwidowanie przepalonego nieba... jak to wygląda na etapie obróbki u Was jeśli ktoś tego używa? nie jest potem tak że filtr mocno łapie też twarze ludzi? dzięki za odp
Połówkowy szary to chyba raczej do krajobrazu. W ślubniakach utrudni pracę.
MackEstrite
07-02-2016, 18:28
zły pomysł... jeżeli chcesz poprawnie naświetlić twarze na wysokości błękitu - to niebo tak czy owak będzie przepalone. Jedyne wyjście to aparat z jak największą dynamiką tonalną i wyciąganie w post produkcji.
kurczeblade
13-02-2016, 12:22
D750/D800 i ewentualnie D600 - spokojnie wyciąga się takie zdjęcia podczas postprodukcji. Generalnie używanie takiego filtru podczas repo, to jakieś samobójstwo. Skąd taki pomysł ? :D
Blenda, lub jakaś mocna lampa plenerowa.
Żaden filtr. Jeśli dynamika matrycy nie starczą, to bierze się lampę błyskową i zdjęcie naświetla wg. nieba, a pierwszy plan doświetla lampą.Ale to wymaga aparatu i lampy z synchronizacja z krótkimi czasami.
2pompony
13-02-2016, 16:26
Ja używałem z powodzeniem do wytłumiania jednej cioci, która nie dość że była ubrana fatalnie, to jeszcze była upierdliwa i miała parcie na szkło.
Chociaż pomysł Gonza też dobry: mówisz do takiej, że chcesz zrobić portret, podchodzisz bliżej i z metra walisz lampą prosto w oczy. Potem niby trzeba poprawić, a potem pokazać jeszcze troszkę fryzury i tak po trzech, czterech palnięciach prosto w oczy pełną mocą lampy parcie na szkło maleje.
No a potem to już normalnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.