Aeon88
04-02-2016, 03:46
Witam!
Mój pecet to i5 3550, 16gb ramu i Radek 7870 2GB. Montowanie filmów HD w Premiere Pro CC idzie szybko i gładko nawet przy podglądzie 1/1 czyli FHD, nic nie tnie, nic nie zwalnia, na nic nie muszę czekać poza... kolorowaniem. Jak do tej pory najpierw więc montowałem całość, potem zajmowałem się dźwiękiem, a na końcu, kiedy mam już gotowy film koloruję go. Wtedy komp zauważalnie zwalnia, im więcej grzebię w LUTach i im więcej efektów nakładam tym dłużej czekam po kliknięciu na reakcję.
Jak wiadomo PP CC korzysta z Mercury Playback Engine do odtwarzania podglądu i nakładania większości efektów. Czy jest zatem możliwe abym - zakładając, że poza kolorowaniem wszystko idzie błyskawicznie - po wymianie grafiki na mocniejszą (i przede wszystkim z większą ilością pamięci) przestał mieć lagi przy grzebaniu w LUTach? Czy ktoś z Was miał już taką sytuację, wymienił samą grafikę i sprawa się znacznie polepszyła? Nadziei dodaje mi fakt, że gadżet pokazujący użycie procka/ramu nie wskazuje podczas kolorowania użycia 100% mocy procka.
Lagi to zacinanie odtwarzania przez pierwsze kilka sekund filmu na podglądzie, opóźnienie ok 1s między kliknięciem w inne miejsce na osi czasu a pojawieniem się obrazu z tego miejsca na podglądzie czy opóźnienie 0.5-1s między zmianą ustawienia efektu a pojawieniem się tej zmiany na podglądzie. Niby pierdoły, ale jak się ma 45min filmu do pokolorowania to wkurza.
Mój pecet to i5 3550, 16gb ramu i Radek 7870 2GB. Montowanie filmów HD w Premiere Pro CC idzie szybko i gładko nawet przy podglądzie 1/1 czyli FHD, nic nie tnie, nic nie zwalnia, na nic nie muszę czekać poza... kolorowaniem. Jak do tej pory najpierw więc montowałem całość, potem zajmowałem się dźwiękiem, a na końcu, kiedy mam już gotowy film koloruję go. Wtedy komp zauważalnie zwalnia, im więcej grzebię w LUTach i im więcej efektów nakładam tym dłużej czekam po kliknięciu na reakcję.
Jak wiadomo PP CC korzysta z Mercury Playback Engine do odtwarzania podglądu i nakładania większości efektów. Czy jest zatem możliwe abym - zakładając, że poza kolorowaniem wszystko idzie błyskawicznie - po wymianie grafiki na mocniejszą (i przede wszystkim z większą ilością pamięci) przestał mieć lagi przy grzebaniu w LUTach? Czy ktoś z Was miał już taką sytuację, wymienił samą grafikę i sprawa się znacznie polepszyła? Nadziei dodaje mi fakt, że gadżet pokazujący użycie procka/ramu nie wskazuje podczas kolorowania użycia 100% mocy procka.
Lagi to zacinanie odtwarzania przez pierwsze kilka sekund filmu na podglądzie, opóźnienie ok 1s między kliknięciem w inne miejsce na osi czasu a pojawieniem się obrazu z tego miejsca na podglądzie czy opóźnienie 0.5-1s między zmianą ustawienia efektu a pojawieniem się tej zmiany na podglądzie. Niby pierdoły, ale jak się ma 45min filmu do pokolorowania to wkurza.