PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Sezon na dzieci



ADAS
19-05-2007, 22:47
Widzę że jest sezon na dzieci. Zreszta dla rodzica to najwdzięczniejszy model. Dla nas rodziców te zdjęcia niosą ładunek emocjonalny dla oglądających niekoniecznie. Dlatego też chciałbym poddac się konstruktywnej krytyce.
Zapraszam i postaram sie pokornie znieść cięgi
Zdjęcie zatytułowałem "Krajobraz z okna"


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/05/13669e44a4f2bb66-3.jpg
źródło (www.fotosik.pl)

RomanZWrocławia
20-05-2007, 00:26
Czy koniecznie ten tytuł?
na zdjęciu tytułowego krajobrazu tak bardzo nie ma..
i nie ma go w tak denerwujący sposób....
jego nieobecność nie staje się nieobecnością znaczącą cokolwiek, lub choćby interesującą.

Nigdzie nie jest napisane, że na zdjęciach dzieci muszą być radosne, roześmiane, w zabawie itd.
Jako ojciec dwuletniego syna wiem, jak często i jak "nieskończenie" poważne dziecko potrafi być.
Ale Twoje zdjęcie napawa mnie smutkiem - myślę że nie taki miałeś zamiar.
Sądze, że za sprawą przygnębiającej gamy szarości, konającego koloru nieba, głębokiego cienia kryjącego część twarzy dziecka.
Zgaduję, ze przedstawiony efekt jest dziełem przypadku, braku umiejętności na etapie fotografowania i potem obróbki.

POZDRAWIAM

ADAS
21-05-2007, 07:59
Zadziwiasz mnie swoją interpretacją. Nigdzie nie jest powiedziane że krajobraz ma być widoczny (czytaj wyrażny ostry). Dla mnie ten krajobraz jest w wyobrażni dwuletniego dziecka, smutnego w wiosenny pornek, czekającego że może się cos sie wydarzy (w tym przypadku wózek widłowy który jeżdzi z kostką brukową :) )
Niestety chciałem uzyskać ocenę zdjęcia a nie moich umiejętności za część oceniająca zdjęcie dziękuje a ocene umiejętności pozostawię bez komentarza, jedynie przypomnę, że takie ocenianie jest conajmniej nie mile widziane na tzm forum.

Szuwar
21-05-2007, 08:14
Czy koniecznie ten tytuł?
na zdjęciu tytułowego krajobrazu tak bardzo nie ma..
i nie ma go w tak denerwujący sposób....
jego nieobecność nie staje się nieobecnością znaczącą cokolwiek, lub choćby interesującą.

Nigdzie nie jest napisane, że na zdjęciach dzieci muszą być radosne, roześmiane, w zabawie itd.
Jako ojciec dwuletniego syna wiem, jak często i jak "nieskończenie" poważne dziecko potrafi być.
Ale Twoje zdjęcie napawa mnie smutkiem - myślę że nie taki miałeś zamiar.
Sądze, że za sprawą przygnębiającej gamy szarości, konającego koloru nieba, głębokiego cienia kryjącego część twarzy dziecka.
Zgaduję, ze przedstawiony efekt jest dziełem przypadku, braku umiejętności na etapie fotografowania i potem obróbki.

POZDRAWIAM

Czasami jakość zdjęcia nie idzie do końca z przekazem a to zdjęcie ma wg mnie bardzo duzy ładunek emocjonalny i jest bardzo, bardzo dobre. A co do jakości to nie wiem jakie masz zastrzeżenia. ADAS tak to widział. Na marginesie, czyż wszystkie zdjęcia nie są po części dziełem przypadku? Zazdroszczę temu dzieciakowi, że jak bedzie dorosłym człowiekiem, będzie miał taką fotę i przypomni sobie jak był dzieckiem.
ADAS : sorry za prywatną wylewność :-D , ale denerwuje mnie taka krytyka.
Pozdrawiam

RomanZWrocławia
21-05-2007, 13:22
ADAS trudno mi doprawdy znaleźć w tym co napisałem jakieś powodu do osobistej urazy. Zapewniam, że nie miałem takich intencji. Jeśli odebrałeś to tak głęboko - bardzo mi przykro.

Nigdzie nie napisałem, że krajobraz musi być ostry - ten z Twojego zdjęcia jest dla mnie nijaki.
Przeczytałem Twoją jak rozumiem "przedfotograficzną" wizję tego co i jak chciałbyś pokazać na zdjęciu.
Ja tego w Twoim zdjęciu nie dostrzegam.
To co zrobiłeś - jak wnioskuję z Twojego pisma - z pełną świadomością fotograficznego medium, znaczenia koloru w obrazie, rozkładu głębi ostrości, znaczenia przeciwieństw jasne-ciemne itd. Ciebie satysfakcjonuje - mnie nie.

...za część oceniająca zdjęcie dziękuje a ocene umiejętności pozostawię bez komentarza.."
Ty to rozdzielasz?? To jakie jest Twoje zdjęcie jest wynikiem umiejętności właśnie

Szuwar:
..Czasami jakość zdjęcia nie idzie do końca z przekazem..
gdzieś na forum odbyła się dyskusja na potężny temat kryjący się za tym stwierdzeniem.
Dla mnie oglądanie niedopracowanej, nieprzemyślanej, bezsensownej, niepotrzebnej - NIE CHODZI TU LITERALNIE o zdjęcie ADASA - fotografii jest jak słuchanie poezji o wielkim ładunku emocjonalnym deklamowanej przez sepleniącego jąkałę.

Denerwuje mnie taka krytyka
czyli jaka?
co w niej jest "nie tak"?
może tylko to, że Twoje zdanie na temat prezentowanej fotografii jest inne?

ADAS wystawił zdjęcie do oceny, ba obiecał nawet pokornie znieść cięgi. W tym co napisałem nie ma nic niesprawiedliwego, Swój odbiór Jego zdjęcia rzeczowo uzasadniłem najlepiej jak umiałem.
Jak ma się dowiedzieć, że być może odbiór Jego zdjęcia jest inny niż mu się wydaje?

Moja ocena nie aspiruje do roli "jedynie słusznej", może nawet jestem odosobniony w swoim spojrzeniu, ale proszę nie zarzucać mi krytyki nieuzasadnionej. Nigdzie też pozwoliłem sobie na krytykownie osoby autora. Ten jednak poczuł się dotknięty - przeprosiłem.

POZDRAWIAM

ovserwator
21-05-2007, 13:38
Widzisz Roman....bo tu trzeba przytaknąć, że fajowe, podoba się lub średnio...i jak najmniej uzasadniać (byle nabić sobie licznik), wtedy autor jest kontent...
....a Ty pomimo włożonego wysiłku w uzasadnienie (...dla mnie rzeczowe i obiektywne), jak mało kto na forum, oberwałeś po uszach, pomimo deklaracji autora zdjęcia, że przyjmie cięgi, ale domyślnie pewnie miał na myśli tylko te pozytwne ;)...doprawdy nie rozumiem o co mu chodziło
Pozdrawiam i autorów i krytyków

ADAS
21-05-2007, 14:24
No tak ... W zasadzie to nie wiem jak sie się do tych wypowiedzi ustosunkować. Nie chciałem w żadnym wypadku rozpentać takiej burzy. Krytyke z pokorą przyjmuję lecz recenzenci muszą mieć swiadomość swojej formy przekazu. Nie wiem kim jestescie w realu w moim srodowisku jeśli odnosimy się do jakiegoś zjawiska to opisujemy te zjawisko a nie oceniamy twórcę zjawiska. Wydaje mi się że w Tojej ocenie Romanie takiego czegoś zabrakło.
Nie czuje sie urazony wrecz ciesz sie ze jednak ktos poswiecil czas i energie.
)przepraszam za polskie znaki cos mi wysiada

jasiu102
21-05-2007, 15:57
naprawdę bardzo dobra fota jest tak poruszająca, że mogła by być na plakacie i teraz nie obraź się kampani o dzieciach autystycznych.

ekonet
22-05-2007, 18:58
Mi też tytuł nie pasuje do zdjęcia. Za jakiś czas wrócę do tego postu i zaproponuję inny tytuł.
No i nie zgadzam się z oceną wypowiedzi Romana - uważam, że jest on rzetelny w swoich opiniach. Z założenia to forum jest miejscem, gdzie wystawiamy na pokaz i pod dyskusję nasze umiejętności. Trzeba się przygotować na wszelką krytykę. Czasem bolesną. Nie zawsze jest miód.
Roman ładnie napisał o "denerwującej nieobecności krajobrazu" - podpisuję się pod tym, gdyż szukam czegoś pomiędzy twarzą dziecka a wyblakłą, rozmytą plamą za oknem. Nic nie jest ostre (co prawda, nigdzie nie jest napisane, że zdjęcie MUSI być ostre). A może to, że szukam, oznacza, że taki był zamysł autora? Niemniej jednak odczuwam niepokój zamiast przyjemności...

Szuwar
22-05-2007, 22:42
Widzisz Roman....bo tu trzeba przytaknąć, że fajowe, podoba się lub średnio...i jak najmniej uzasadniać (byle nabić sobie licznik), wtedy autor jest kontent...


Uważam, że przesadziłeś

Roman z Wrocka: Masz prawo KRYTYKOWAĆ !!!!!!
Ale teksty : "Zgaduję, ze przedstawiony efekt jest dziełem przypadku, braku umiejętności na etapie fotografowania i potem obróbki " po prostu mnie denerwują.

Jeżeli mnie źle zrozumiałeś to sorry. Mnie chodziło konkretnie o ten fragment Twojej wypowiedzi.

Pozdrawiam

ekonet
23-05-2007, 17:38
Męczyło mnie to zdjęcie i przyszedł mi do głowy tytuł zgodny z moimi odczuciami:
"Boję się..."
albo
"Tato - boję się..."
albo
"I co będzie?"
Takie właśnie mam myśli, gdy widzę to zdjęcie. Co nie znaczy, że mi się nie podoba - wręcz przeciwnie.