Zobacz pełną wersję : Był D90 co następne?
Witam .Postaram sie krótko i na temat. Nikona d90 mam 5 lat. Żaden ze mnie profesjonalista ale zdjęcia robic lubie i mam oko by uchwycic cos ciekawego. Mam ochotę na zmiane aparatu, ale przyznam bez bicia, ze nie chce mi sie porównywać i czytac o wszystkich modelach. Potrzebuje od Was punktu zaczepienia. Lubie głównie fotografować ludzi. Czy d7000 to dobry wybór czy nie różni sie o wiele od D90? nie chcialabym wydawać kasy na cos co niewiele różny sie od poprzednika? Mój budżet to 1000 euro ale wolałabym wydac mniej :) z góry dziękuje za pomoc
Anielka
1000 euro na sam aparat to masz D7200 :)
walsodar
01-02-2016, 02:59
Jak ludzi to może pełna klatka? Wiem, zaraz się zacznie... ;) Jaką masz szklarnię? Też mam D90 i pooowolutku myślę o wymianie, albo po prostu o dodatkowym body.
golfplayer
01-02-2016, 06:33
Jak masz szkiełka pod cropa to z tym budżetem oczywiście 7200
- - - - kolejny post - - - - - -
Nadmieniłaś o d7000 a po nim już dwa razy był ulepszany 7100 i teraz 7200 . D7000 a D7200 to już jednak spora różnica na kożyść tego ostatniego ��
[?
Jeśli jesteś zadowolona z d90 i chcesz mieć po prostu nowocześniejszego następcę, z tymi samymi obiektywami, podobną guzikologią itd. to wybór jest prosty, d7200. Jeśli jednak chcesz coś z wyższych (umownie) modeli, to przede wszystkim 1k euro się nie opędzisz.
Archibald6803
01-02-2016, 11:04
Witam .Postaram sie krótko i na temat. Nikona d90 mam 5 lat. Żaden ze mnie profesjonalista ale zdjęcia robic lubie i mam oko by uchwycic cos ciekawego. Mam ochotę na zmiane aparatu, ale przyznam bez bicia, ze nie chce mi sie porównywać i czytac o wszystkich modelach. Potrzebuje od Was punktu zaczepienia. Lubie głównie fotografować ludzi. Czy d7000 to dobry wybór czy nie różni sie o wiele od D90? nie chcialabym wydawać kasy na cos co niewiele różny sie od poprzednika? Mój budżet to 1000 euro ale wolałabym wydac mniej :) z góry dziękuje za pomoc
Anielka
Używane FX
Za 3 tyś pln kupisz jeszcze niezłe d700, a za 1,4 tyś pln - używane N 85/1.8G
Za pieniądze ze sprzedaży d90 + szkła croopowe kupisz jakiś uniwersalny standard.
Jeżeli kwotę za sprzedanie d90 uwzględniłaś już w tym 1 tyś Euro to wówczas :
zamiast N 85/1.8G kupisz za 1,0 tyś pln N 85/1.8D oraz jako standard, tymczasowo, za 0,4 tyś pln starszego N AF 28-70.
Na początek wystarczy z zapasem, a kop do "ludziów" będzie spoooory.....
-tomasz-
01-02-2016, 12:41
Po D90 kupiłem D7000.
Różnica była spora.
Po starym D90 kupiłem D800 :)
Różnica była taka, że ciężko to wyrazić słowami :)
Sprzedaj wszystko, kup D700 / D600, do tego dwie tanie stałki na początek. Uzbierasz więcej kasy, kupisz ciekawsze szkła.
Używane FX
Za 3 tyś pln kupisz jeszcze niezłe d700, a za 1,4 tyś pln - używane N 85/1.8G
Za pieniądze ze sprzedaży d90 + szkła croopowe kupisz jakiś uniwersalny standard.
Tu bym się zgodził z kolegą. Prawdziwy skok jakościowy da przesiadka na FX. D700 to bardzo udana konstrukcja. Jeżeli boisz się używanego sprzętu to osobiście bym dał sobie spokój, aż budżet pozwoli na zakup D610. Tak zmieniać cropa na cropa żeby zmieniać... nie wydaje mi się warte tych pieniędzy.
marek_bog
01-02-2016, 13:17
A ja po 5,5 roku użytkowania D90 zamieniłem go na D7200. FX to inna półka cenowa, a i wagowo to też będzie się mocniej różniło.
Jedyna rzeczy - moim zdaniem - na korzyść D90 względem D7200, to większy górny LCD z większa ilością przydatnych informacji. W D7200 go niestety trochę wykastrowali. Ale to jest moja opinia, na pewno są osoby zadowolone z nowego LCD ;)
luck1985
01-02-2016, 14:34
Nie wiecie jaką szklarnie ma autor/ka wątku, a tu standardowo już FX polecają.
FF nie jest dla każdego. O ile kupno samego body nie jest wyczynem, to inwestowanie w tego nie jest opłacalne dla wszystkich. Dla amatora pieniądze w błoto, bo tanie szkła ograniczą body.
Nie znam FF Nikona- mają wbudowaną lampę? FF Canona nie ma- żaden. Dobra lampa, to 1k albo więcej. A czasem się przyda.
Nie zrozumiem tego polecania FF. Życie lepsze nie będzie. A jak pokazuje wątek bardziej ogarnięci w temacie często wracali z FX na DX.
A jak przesiadka, to w najnowsze co jest dostępne- czyli D7200. 7000 w momencie zakupu teraz jest już stare.
Wow, super dzięki za pomoc. Wieczorem usiąde i przeanalizuje Wasze komentarze. I odezwę się.
Andrzej1974
01-02-2016, 14:55
(...) Lubie głównie fotografować ludzi (...)
Ja bym wybrał FXa. Żadnego D7xxx.
@Luck1985 do foto ludzi polecają FXa i ja się pod tym podpisuję. Ci, co przechodzą z powrotem na DXa, to głównie osoby fotografujące krajobrazy. Doczytaj dlaczego tak robią...
luck1985
01-02-2016, 15:13
Ja bym wybrał FXa. Żadnego D7xxx.
@Luck1985 do foto ludzi polecają FXa i ja się pod tym podpisuję. Ci, co przechodzą z powrotem na DXa, to głównie osoby fotografujące krajobrazy. Doczytaj dlaczego tak robią...
Ale FX to zupełnie inna półka cenowa.
Mój budżet to 1000 euro ale wolałabym wydac mniej :)
Zakup body i koniec tematu.
Zakup FX jest częścią zakupu. Posiada D90, więc musi dokupić szkła.
Amator nie ma 10k albo lepiej żeby sobie pstrykać w wolnym czasie. Nie każdy potrzebuje pełnej klatki. Po co na siłę wciskać.
Nie wiecie jaką szklarnie ma autor/ka wątku, a tu standardowo już FX polecają.
I tu jest sedno. Ja bym zaczął od przeglądu obiektywów.
I nie upierałbym się przy FX. "Dużo lepsze zdjęcia ludzi z FX" to mit. Wyjątkiem są zdjęcia z bardzo wąską głębią ostrości, m.in. nieszczęsne "zdjęcia bez tła". Ale poza sytuacjami ekstremalnymi, DX (a być może nawet staruszek D90) z dobrym szkłem, podparty umiejętnościami, powinien z powodzeniem wystarczyć. Zwłaszcza, jeżeli:
Mój budżet to 1000 euro ale wolałabym wydac mniej :)
cz4rnuch
01-02-2016, 16:02
Ale FX to zupełnie inna półka cenowa... Dlatego koleżance zaproponowano sprzęt używany. D700 (w sumie nie wiem po co) lub D600 można kupić w cenie od 2300 do 3500. Zostanie jeszcze na używaną portretówkę.
...Zakup body i koniec tematu.
Zakup FX jest częścią zakupu. Posiada D90, więc musi dokupić szkła... Skąd wiesz, że musi? Lubi portrety więc może ma jakiegoś klasyka np 85 a ten z powodzeniem obsłuży fulfrejma. To samo np z 50tką. Skoro jak sam napisałeś nic nie wiemy o szklarni koleżanki to skąd ta pewność?
...Nie każdy potrzebuje pełnej klatki. Po co na siłę wciskać. Nie widzę tu wciskania, tylko propozycje. Koleżanka ma kilka opcji do rozważenia i chyba jest zadowolona z takiego obrotu sprawy.
Archibald6803
01-02-2016, 16:25
.............koleżance zaproponowano sprzęt używany. D700 (w sumie nie wiem po co) lub D600 można kupić w cenie od 2300 do 3500. ....................................
Bo MZ :
- to konstrukcja o zdecydowanie lepszej mechanice i precyzji wykonania, a przez to wytrzymalsza (niż d600)
- to urządzenie o wybitnym pomiarze WB i dużo pewniej działającym światłomierzu (niż w d600)
- to mniejsze pliki ( co dla amatora ma przeważnie spore znaczenie)
- to konstrukcja, która nie wymaga systematycznego lizania matrycy co 5 minut ( jak to często bywa w d600)
- to konstrukcja wyposażona w WYSTARCZAJĄCĄ DZIŚ dla AMATORA matrycę
- to konstrukcja, która nie musi być doposażana w topowe szkła aby dać bardzo dobry obrazek w drukowanym formacie do 20x30 cm, a amatorzy bardzo rzadko większy drukują
i wreszcie
- to konstrukcja, którą swobodnie i bez stresu (że się rozpadnie) można przy....lić w łeb ewentualnemu złoczyńcy, który właśnie doszedł do wniosku, że nas oskrobie ze sprzętu .... ;-)
Ale, przecież każdy może mieć swoje/inne niż moje zdanie w tym temacie ..... Przepraszam za swoje.
Dla mnie FX d600/d610 nie istnieje; tak jak nie istnieje d7000 w DX. To są wypusty z okresu totalnego załamania się jakości w Nikonie; nic bardziej badziewnego nie zostało w tej firmie wcześniej wyprodukowane i miejmy nadzieję, że w przyszłości też nie zostanie ......
Argument dodatkowy to zakup nowego D7200 w zakładanym budżecie, używane rzeczy nie każdy chce kupić zwłaszcza FX z kręconymi licznikami.
luck1985
01-02-2016, 16:59
Jeżeli ktoś posiada D90, to nie inwestował znacznie większych szkieł dedykowanych pod FX.
Nie jeden się na tym przejechał. Jak tutaj- polecany FF w każdej możliwej sytuacji. Amatorzy mają to za jakieś Bóstwo i lek na całe zło (cyt. ch**e zdj.) W końcu jak uzbierają i kupują, to się otwierają oczy. Kolejny wątek jakie szkło, a oni polecają szkło za 5k, a te za 1k złe? I się robi jazda.
FX to ŚWIADOMY wybór, a tutaj masło maślane.
Autorka tym tematem mniej więcej wygląda tak" Cześć, jestem Ola i mam 17 lat. Lubie konie i one są moim głównym tematem zdjęć" Mam 5letni aparat i chce kupić nowy- jaki? 3..2..1.. GO.
Tu wpada twarda grupa userów i chórem z kościoła PROPONUJE FX- do koni najlepsza sprawa i podpisujemy pod tym rękoma, nogami... a nawet rzęsami.
Brawo.
Co z tego wynika? NIC.
A w sumie wynika tyle, że mamy tutaj amatora.
Nie wie w co celować. Wymieniła starsze body- bo cena się zgadza i ta sama pólka.
Nie napisała co jej wadzi- tylko wiek? Czego potrzebuję. Ekranu górnego używa? Coś ją drażni? Nie wiemy nic.
Na tą chwile w sumie bym polecił D5300. Tańszy- chętnie wyda mniej. Nowsza puszka- bo D90 ma 5 lat. Nowa konstrukcja, lepsza od D90, ma ekranik ruchomy, może sobie przesłać na komórkę fotkę i jest fajnie.
Moje pytanie- po co jej FX?
Jak ktoś robi fotki na auto albo prawie auto, nie wywołuje RAW tylko JPG prosto z puchy, to na co takiej osobie pełna klatka?
Mnie to bawi i tyle.
cz4rnuch
01-02-2016, 17:00
Arczibaldzie. Ja rozumiem, że D700 to pod kilkoma względami lepsza konstrukcja niż D600, ale tak się składa że mocno wysłużona. Zerknąłem sobie na alle i widzę tam prawie same szroty. Z resztą sam dobrze wiesz, że ten sprzęt w Polszy uchodził za w pełni profesjonalny więc trochę sobie popracował. Także to co napisałem napisałem z pełną świadomością bo uważam (można nazwać to intuicją), że dla koleżanki przypasuje bardziej np D600 z lepszą matrycą, o mniejszym przebiegu, czasami nawet na gwarancji. Mniejsze pliki może i mają dla niektórych znaczenie choć karty są tanie a mój kilkuletni blaszak bez problemu łyka i te większe, ale zastanawiam się czy nie bardziej przyda się matryca z D600 z gwarancją wymiany gdyby coś złego się działo. Topowych szkieł nie trzeba także zapinać do D600, z powodzeniem wystarczy tani 85d lub 50ka. A w łeb zawsze można zdzielić torebką.
A za to, że masz swoje zdanie nie przepraszaj. Ja za to, że mam inne też przepraszać nie będę :)
...Mnie to bawi i tyle. No to przynajmniej humor sobie poprawiłeś :)
luck1985
01-02-2016, 17:10
Rozumiem wątek w którym ktoś ma wizję swojego następnego zakupu- widzi wady i zalety DX i FX. Bierze pod uwagę FX- jest w stanie dopłacić. I tutaj rozumiem posty z propozycją zakupu FX, bo:... i wymienia się plusy i co to da tej konkretniej osobie.
W takich wątkach jak ten beczunia jak ktoś poleca FX
Czekam na posta autorki
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/tumblr_lkybqxCisN1qcy9i0-1.gif
źródło (http://media.tumblr.com/tumblr_lkybqxCisN1qcy9i0.gif)
cz4rnuch
01-02-2016, 17:16
Zapytam zatem po co polecasz cokolwiek? Jak ktoś się nie zna, zdjęć robić nie umie, świadomy nie jest to takie same kalafiory będzie produkował tak D700 jak i D7200.
luck1985
01-02-2016, 17:31
Żeby wydać jak najmniej :)
Andrzej1974
01-02-2016, 17:32
Przyłączam się do pytania poprzednika (@cz4rnuch).
BTW Skoro fx do zdjęć ludzi jest beee (swoją drogą koszt nowego fx wychodzi raptem ciut więcej od D7200 a używka fx jest od niego tańsza) to po co w ogóle cokolwiek kupować? To kolejne pytanie do luck1985.
cz4rnuch
01-02-2016, 17:35
Żeby wydać jak najmniej :) Mniej się wyda jeżeli kupi się D7100 zamiast D7200, jeszcze mniej się wyda jeśli kupi się D7000. Nic się nie wyda jeśli nie kupi się nic nowego, a jak się wystawi D90 na aukcję to jeszcze można zarobić ;)
luck1985
01-02-2016, 17:58
Jeżeli się kupuje, to imo powinno się brać to co najnowsze- oczywiście jeżeli nas stać.
D7000 trochę młodsze od D90.
Ale tu już popadamy w skrajności.
autorka nie sprawia wrażenie dobrze ogarniętej w tym temacie. Nie wiem po co jej polecacie FF. Jeżeli chce wydać 1000euro, to D7200. Jak chcę wydać mniej, to 5300 i tutaj bym się bardziej skłaniał.
wychodzę z założenia, że FF jest dla kogoś "dojrzałego" w tej dziedzinie i wie co kupuję. A polecanie czy sugerowanie FF w każdym takim wątku jest zabawne i już. FF to są znacznie inne koszty "zabawy"
To odp dla Andrzeja.
Sam stałem przed takim wyborem. Chciałem kupić C 6D. Cena nie jest kosmiczna jak 5D marka.
No ale pojawia się ALE. Oprócz body, trzeba mieć szkło. Kita za 450zł nie będę podpinać. Sensowny spacerniak na początek 24-70, to Ponad 3 tysiące. Musiałbym położyć 10 tysięcy na stół w imię czego? Że lubię czasem pobłąkać się*z aparatem po okolicy? Dobry zoom na ptaki, to 5-7 kafli. Lampa by się czasem przydała. Mamy okolice 20. Mnie na to nie stać, ja na tym nie zarabiam.
Polecanie FF w każdym możliwym wątku pytającym jest płytkie. Tutaj jest głębiej- drugie dno.
Sendo jest takie- FF dla potrzebujących, znających temat. Wtedy możemy pisać czy 600 czy 700 czy czekać.
słuchajcie. Dużo gdybacie o moim sprzęcie, wiec szybko rozwiewam niejasności. Z aparatem miałam obiektyw AF-S 18-200 1:35-56G nie wiedziałam jeszcze wtedy, że pochłonie mnie bardziej fotografia portretowa, zwlaszcza dzieci. Potem dokupiłam AF-S 50 mm 1.8 G i na tym koniec. Z D90 byłam bardzo zadowolona ale mam wrażenie, że juz nie robi takich ostrych zdjęc jak kiedyś. Niedawno wymieniłam w nim wyświetlacz ponieważ( nie mam pojęcia jak i kiedy) doszło do pęknięcia. Część wymienił mi mój mąż poniewaz troche sie zna na takich sprawach :) niestety częśc która kupił( wcale nie tanią )okazała sie nieoryginalna, wyświetlacz jest delikatnie zółty.Na szczęście nie wpływa to na zdjęcia zrzucone na komputer.I teraz tak: zakładając ze chciałabym sprzedać tylko body d90 , nie wydaje mi się, że wezme za niego dobry grosz. A oszukiwać ludzi nie zamierzam, że aparat jest w idelanej formie. Nie chce mi się latać z nim po serwisach, żeby go posprawdzać, wyczyścić , bo po pierwsze przebywam w Irladnii i tu chyba żadnego serwisu nie ma. A do Polski tym bardziej , bo musialabym sie rozstać z nim na długi czas. Więc jakby jego sprzedaż jest odrębna sprawą.Może rzeczywiście najlepiej byłoby zmienic tylko Body na coś lepszego a reszte akcesori zostawić bo z nich jestem zadowolona.Mam tam również mnóstwo filtrów .To ze mam 1000 euro na wydanie, nie znaczy, że jestem profesjonalistą:) ale chciałabym pogłebić wiedzę fotografi. Przez ostatnie lata z D90 nie było mi to dane bo wychowywałam dzieci. Teraz jakby na nowo chciałabym zacząć przygode, tym bardziej, ze znajomi mówią ze mam oko i zdjęcia chodź czasami z pośpiechu moze słabe jakosciowo, są ciekawe i chce sie je oglądać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Aha kochani , nie przeczytałam jeszcze wszystkich postów tylko na szybko Wam odpowiadam, dzieci mnie maltretuja wiec czas znajdę dopiero wieczorem :D
cz4rnuch
01-02-2016, 18:13
Skoro tak stawiasz sprawę to bardziej od nowego sprzętu przyda się kurs lub książki i praca nad sobą. D90 ma wszystko czego potrzeba do pogłębiania wiedzy i o ile nie potrzebujesz megarozdzielczości i nie robisz zdjęć w ciemnościach to całkiem możliwe, że nie potrzebujesz inwestycji w nowy aparat. To, że zdjęcia są mniej ostre może być równie dobrze winą obiektywu albo tego że mniej się przykładasz. No chyba, że efekt widoczny jest z oboma obiektywami to wtedy sytuacja się nieco komplikuje. I uwierz mi, że w Irlandii też są serwisy foto :)
Andrzej1974
01-02-2016, 18:17
wychodzę z założenia, że FF jest dla kogoś "dojrzałego" w tej dziedzinie i wie co kupuję. A polecanie czy sugerowanie FF w każdym takim wątku jest zabawne i już. FF to są znacznie inne koszty "zabawy"
To odp dla Andrzeja.
A dlaczego zabawne? Przecież różnice w cenach nowych body fx a dx są bardzo zbliżone a nawet dx potrafi kosztować więcej od fx (np. D500 vs D750 czy D610). Jeśli ktoś ma kasę na nowego D7200 to spokojnie może w podobnej cenie (zależy czy ma być nowy czy używany) kupić fx. I to jest dla cb zabawne? Bo dla mnie nie. Czy może zabawne jest to, że szkła do fx są koszmarnie drogie, co jest kolejnym sucharem? Przecież na np taką 50 każdego stać. Podobnie z 85. Czy to są aż takie wielkie koszty "zabawy" z fxem? MZ nie a zdjęcia ludzi na pewno będą przy tych szkiełkach o niebo ciekawsze w połączeniu z fxem aniżeli z "wypasionym" D7200.
P.S. @Archi dość dobrze radził na 1. stroni tej dyskusji.
A dlaczego zabawne? Przecież różnice w cenach nowych body fx a dx są bardzo zbliżone a nawet dx potrafi kosztować więcej od fx (np. D500 vs D750 czy D610). Jeśli ktoś ma kasę na nowego D7200 to spokojnie może w podobnej cenie (zależy czy ma być nowy czy używany) kupić fx. I to jest dla cb zabawne? Bo dla mnie nie. Czy może zabawne jest to, że szkła do fx są koszmarnie drogie, co jest kolejnym sucharem? Przecież na np taką 50 każdego stać. Podobnie z 85. Czy to są aż takie wielkie koszty "zabawy" z fxem? MZ nie a zdjęcia ludzi na pewno będą przy tych szkiełkach o niebo ciekawsze w połączeniu z fxem aniżeli z "wypasionym" D7200.
P.S. @Archi dość dobrze radził na 1. stroni tej dyskusji.
Czyli mówiąc krótko, nic tylko uciekać z Nikona na Ciemną stronę mocy, tam za 300 euro można już wyhaczyć 5D classic i do tego 50 1.2 za 700-800 euro. Zestaw do ludzików jak ulał. A w sumie po sprzedaży D90+18-200+50 można by się kusić na 85 1.2.
ps. ja polecam D7200
cz4rnuch
01-02-2016, 18:28
...Czy może zabawne jest to, że szkła do fx są koszmarnie drogie, co jest kolejnym sucharem? Przecież na np taką 50 każdego stać. Podobnie z 85. Czy to są aż takie wielkie koszty "zabawy" z fxem? Nie aż takim sucharem a przynajmniej nie zawsze. Oczywiście tak jak napisałem wcześniej np 50 obsłuży też i pełną klatkę ale dałem ten argument tak na wiwat bo chciałem zobaczyć czy ktoś zareaguje bo jest spora różnica między tym jak ten sam obiektyw zachowuje się na różnej wielkości matrycach. Co z tego, że np 50 da się podpiąć pod ff skoro kąty widzenia będą inne. Jeżeli komuś zależało na takiej a nie innej perspektywie to na pełnej klatce musi zainwestować w inny obiektyw (albo jak się da to cropować) a to się często wiąże z wydatkami. Nie twierdzę przy tym, że nie da się pod FX zbudować zestawu za rozsądne pieniądze, ale jednak nie zawsze wyjdzie to taniej albo lepiej. Tylko, że tu jest już tak jak to napisał luck. Trzeba mieć świadomość czego się potrzebuje.
luck1985
01-02-2016, 18:29
D500 jest na papierze.
50 tania, ale 1,8. A 1,4 już kosztuje więcej. Teraz napiszesz, że nie ma sensu i można śmiało brać 1,8?
Ok. To są stałki. Po ile jest jakiś spcerniak. Interesuje mnie coś w granicy 20-105. Coś w tych zakresach.
Chciałbym też iść na ptaszki- 300, a nawet 400. Ile to?
Czy FF u N ma wbudowaną lampę? Jakiś model czy jak u C wszystkie bez lampy? Jestem amatorem i się nie znam :) Ile kosztuje lampa Nikona? Chce nowe i Nikona. Nie mam zaufania do firm 3, bo na przykładzie Tamrona widzę że to nie ma sensu.
No i w wątku od wymianie/powrotu jest dyskusja o landach. Jak pójdę robić krajobrazy w Karpaczu, to co? FX nie jest do tego ok? Będę musiał dokupić 2 body żeby zrobić zdjęcia krajobrazów?
Borat1979
01-02-2016, 18:31
Używane FX
Za 3 tyś pln kupisz jeszcze niezłe d700, a za 1,4 tyś pln - używane N 85/1.8G
I wymieni jedngo starego grata na drugiego starego grata. Lepiej kupić nowe D7200 niż starego zjajechanego D700 niewiadomego pochdzenia z Bóg wie jakim przebiegiem żeby sie po pół roku zepsuł.
nikoniarz
01-02-2016, 18:33
wychodzę z założenia, że FF jest dla kogoś "dojrzałego" w tej dziedzinie i wie co kupuję. A polecanie czy sugerowanie FF w każdym takim wątku jest zabawne i już. FF to są znacznie inne koszty "zabawy"
To odp dla Andrzeja.
Sam stałem przed takim wyborem. Chciałem kupić C 6D. Cena nie jest kosmiczna jak 5D marka.
No ale pojawia się ALE. Oprócz body, trzeba mieć szkło. Kita za 450zł nie będę podpinać. Sensowny spacerniak na początek 24-70, to Ponad 3 tysiące. Musiałbym położyć 10 tysięcy na stół w imię czego? Że lubię czasem pobłąkać się*z aparatem po okolicy? Dobry zoom na ptaki, to 5-7 kafli. Lampa by się czasem przydała. Mamy okolice 20. Mnie na to nie stać, ja na tym nie zarabiam.
Polecanie FF w każdym możliwym wątku pytającym jest płytkie. Tutaj jest głębiej- drugie dno.
Sendo jest takie- FF dla potrzebujących, znających temat. Wtedy możemy pisać czy 600 czy 700 czy czekać.
Pozwolę sobie napisać coś od siebie. Masz rację, oprócz body FX trzeba mieć szkło FX. Kita za 450 zł (nie wiem jakiego masz na myśli) podpinać nie trzeba- można podpiąć 50/1.8D, nówka około 500 zł, używka 350-400... Zresztą autorka już ma wersję G... Sensowny spacerniak można kupić za 1600 zł. Nowy. T28-75 jeśli już ktoś na spacery usilnie musi mieć f/2.8. Dobry zoom na ptaki? Jaki to jest dobry zoom dla Ciebie? Dla FX można kupić T150-600. To poniżej 5k. Ale ptaki chyba można zostawić w spokoju, bo autorce chodzi raczej o ludzi... Lampa by się przydała i do FX i do DX. Ceny chyba identyczne. Także nie demonizował bym tak kosztów przejścia na FX...
cz4rnuch
01-02-2016, 18:33
Luck, prawie wszystkie współczesne lustrzankowe Nikony mają wbudowane kukułki (nie ma ich seria jednocyfrowa, nikon df i DXowy Nikon D500) i moim zdaniem to przydatny ficzer (edtit: zapomniałem dopisać) ale nie zastąpi lampy zewnętrznej.
luck1985
01-02-2016, 18:40
Nikoniarz- ja pytam, bo ja uchodźca z C ;) Podałem przykłady przejścia na FF u konkurencji. Miałem 70D i chciałem brać 6D. Podałem przykłady podstawowej L- mimo ceny 4k, to ciemne szkło. 2,8, to 5 tysięcy. Na wejściu musiałem wydać 10k. Ja odpuściłem FF. Nie mówię, że FF jest BE do zdjęć. Mi starcza DX i autorce również.
Ceny FF spadają- i dobrze, ale to zgubne. Na darmo nie ma rynku szkieł stricte pod FX i osobne do DX. O ile od FX można śmiało podpinać pod cropa, tak słoik do cropa podpinać pod FF chyba nie ma sensu- ograniczy body. Tak przynajmniej było u konkurencji.
Za to wybierając FX i zestaw szkiełek oszczędzimy na siłowni - warto wziąć to pod kalkulację.
nikoniarz
01-02-2016, 18:46
Nikoniarz- ja pytam, bo ja uchodźca z C ;) Podałem przykłady przejścia na FF u konkurencji. Miałem 70D i chciałem brać 6D. Podałem przykłady podstawowej L- mimo ceny 4k, to ciemne szkło. 2,8, to 5 tysięcy. Na wejściu musiałem wydać 10k. Ja odpuściłem FF. Nie mówię, że FF jest BE do zdjęć. Mi starcza DX i autorce również.
Ceny FF spadają- i dobrze, ale to zgubne. Na darmo nie ma rynku szkieł stricte pod FX i osobne do DX. O ile od FX można śmiało podpinać pod cropa, tak słoik do cropa podpinać pod FF chyba nie ma sensu- ograniczy body. Tak przynajmniej było u konkurencji.
W żadnym z powyższych przykładów podanych przeze mnie nie pisałem o podpinaniu cropowych szkieł pod FX. To po pierwsze. Po drugie- najpierw odradzasz autorce zakup FX, a teraz wychodzi, że napisałeś to przez pryzmat swojej osoby. Niekoniecznie słusznie, szczególnie jeśli celuje się w szkła systemowe. Ale i do C i do N są szkła niesystemowe, dużo tańsze... Ja również sugerowałbym autorce zakup FX'a...
Za to wybierając FX i zestaw szkiełek oszczędzimy na siłowni - warto wziąć to pod kalkulację.
"pięćdziesiątki" są lekkie, 85 mm również do ciężkich nie należy, podobnie T28-75 o którym wspominałem...
Ale jeśli porównujemy między sobą FX i DX to warto robić to sensownie bo jak tu porównywać D7200 z D610 ?
Dla mnie porównanie może dotyczyć D7200 vs D750 lub D5500 vs D610 i teraz wyciagac wnioski co jest lepszym aparatem i czy różnice cenowe to rekompensują u amatora nawet zaawansowanego.
D7200 obecnie kosztuje 4200zł, a D750 to juz 7500zł, obiektyw sensowny do DX to np sigma 17-55 za 1500zł, a do FX najtańszy tamron za 3500zł, są różnice kolosalne.
Używany sprzęt zostawmy w spokoju bo proporcje cenowe podobne, a żeby robić zakupy używanego sprzętu foto trzeba się na tym znać.
Kupno uzywanego sprzetu nie wchodzi u mnie w grę.
luck1985
01-02-2016, 19:52
W żadnym z powyższych przykładów podanych przeze mnie nie pisałem o podpinaniu cropowych szkieł pod FX. To po pierwsze. Po drugie- najpierw odradzasz autorce zakup FX, a teraz wychodzi, że napisałeś to przez pryzmat swojej osoby. Niekoniecznie słusznie, szczególnie jeśli celuje się w szkła systemowe. Ale i do C i do N są szkła niesystemowe, dużo tańsze... Ja również sugerowałbym autorce zakup FX'a...
"pięćdziesiątki" są lekkie, 85 mm również do ciężkich nie należy, podobnie T28-75 o którym wspominałem...
Pisałem o przykładzie, bo jednak szkła FX są droższe od tych pod cropa- czy może cena taka sama?
Odradzam, bo to tanie nie jest. Jak już wyszło na jaw, FX jest drogi. A wy tu ciągle o podpinaniu stałek. Tak, są lekkie, a te pod cropa tanie- 500zł. Ale co z tego? Skoro coś większego będzie cięższe, większe i droższe.
I tutaj o ostatnim zdaniu w Twojej wypowiedzi. 28-75. 75 może nie pasować, autorka kupi coś dłuższego i Twoje wywody o lekkości odchodzą w zapomnienie.
I teraz znowu przez 4 posty będzie się przewijać temat tanich stałek.
Czyli FX tylko do stałek, to wtedy będzie tanio a nawet taniej niż przy cropie.
nikoniarz
01-02-2016, 20:16
Pisałem o przykładzie, bo jednak szkła FX są droższe od tych pod cropa- czy może cena taka sama?
Odradzam, bo to tanie nie jest. Jak już wyszło na jaw, FX jest drogi. A wy tu ciągle o podpinaniu stałek. Tak, są lekkie, a te pod cropa tanie- 500zł. Ale co z tego? Skoro coś większego będzie cięższe, większe i droższe.
I tutaj o ostatnim zdaniu w Twojej wypowiedzi. 28-75. 75 może nie pasować, autorka kupi coś dłuższego i Twoje wywody o lekkości odchodzą w zapomnienie.
I teraz znowu przez 4 posty będzie się przewijać temat tanich stałek.
Czyli FX tylko do stałek, to wtedy będzie tanio a nawet taniej niż przy cropie.
A czemu z góry zakładasz, że T28-75 może nie pasować? Może będzie pasować? A może kupi dłuższą i jasną stałkę 85/1.8 ktora ciezka nie jest? Czemu z góry zakladasz ze cos bedzie zle? I to nie sa zadne wywody a fakty z wlasnego doswiadczenia uzywania rownolegle FX i DX. Zamiast S17-50/2.8 na DX moze miec 28-75 na FX. Cena ta sama. Jestes jakis zafiksowany negatywnie w kwestii FX. Jesli chcesz dyskutowac konkretnie to podaj konkret "czegoś dłuższego" o czym wspominałeś (i miej świadomość, że to "coś" dłuższe też może nie pasować autorce...).
Edit:
Pytam z czystej ciekawosci, gdyz wariant FX jest dla autorki nieaktualny bo w gre wchodzi tylko nowy na ktory raczej zabraknie funduszy juz w kwestii samego korpusu.
luck1985
01-02-2016, 20:20
To nie ma sensu, bo to jest odbijanie piłeczki.
Mi nie pasuje. Tobie pasuje i tak możemy do wieczora, do późnego.
Najtańszy FX, to 750 i kosztuje 7tysi. Mowa o nowej puszce. 7200 z kitem 4500.
cz4rnuch
01-02-2016, 20:57
Myślę, że dylemat DX vs FX już się rozwiązał skoro Anulek zapiera się przy kupnie nówki. Pomijając A7 od Sony nie ma cyfrowej pełnej klatki mieszczącej się w limicie 1000 Euro. A tak przy okazji Luck, w sumie przyznałeś że systemu nie znasz ale w takim razie po co wprowadzasz w błąd. Najtańszy FX od Nikona to D610 i kosztuje ok 5500 za nówkę lub 4500 z VB. Stałki o których piszą koledzy w większości są takie same pod FX i DX więc ważą i kosztują tyle samo. Dzieje się tak z prostej przyczyny, Nikon prawie nie robi stałek pod DX (z tego co pamiętam to wyjątkiem są 35DX i 85/3.5DX - może coś pominąłem). To samo z kukułkami. Zarzucasz innym, że skupili się na stałkach ale te zazwyczaj dają dobry obrazek więc jest to jakiś argument. Ty podałeś na razie jeden: byle taniej było :)
Ale D7200 w VB też kosztuje proporcjonalnie mniej, polecanie komuś valueabsket nie jest dobrym pomysłem.
Za cenę D610 masz D7200 + sigma 17-50 2.8 tam gdzie towar jest dostępny, a nie jest to tylko wirtualny towar.
cz4rnuch
01-02-2016, 21:20
Ja nikomu VB nie polecam, cenę podałem informacyjnie w razie gdyby mi ktoś chciał zarzucić, że D610 też się mieści w budżecie. Koleżanka i tak pewnie będzie kupować na wyspach więc te nasze rozważania cenowe są tak przy okazji. Ja osobiście jestem zdania po tych kilku dopowiedzianych słowach, że jedyne co jest potrzebne koleżance to zabić Miecia i wziąć się do pracy. Skoro chce się rozwijać fotograficznie to nawet najlepszy aparat nie zastąpi ciężkiej pracy i chęci nauki. Tylko tyle i aż tyle. I tu po raz kolejny przyznaję rację Luckowi. Jak już się dziewczyna poduczy to sama będzie wiedziała czego potrzebuje i dużo łatwiej się będzie dyskutować.
luck1985
01-02-2016, 22:42
Myślę, że dylemat DX vs FX już się rozwiązał skoro Anulek zapiera się przy kupnie nówki. Pomijając A7 od Sony nie ma cyfrowej pełnej klatki mieszczącej się w limicie 1000 Euro. A tak przy okazji Luck, w sumie przyznałeś że systemu nie znasz ale w takim razie po co wprowadzasz w błąd. Najtańszy FX od Nikona to D610 i kosztuje ok 5500 za nówkę lub 4500 z VB. Stałki o których piszą koledzy w większości są takie same pod FX i DX więc ważą i kosztują tyle samo. Dzieje się tak z prostej przyczyny, Nikon prawie nie robi stałek pod DX (z tego co pamiętam to wyjątkiem są 35DX i 85/3.5DX - może coś pominąłem). To samo z kukułkami. Zarzucasz innym, że skupili się na stałkach ale te zazwyczaj dają dobry obrazek więc jest to jakiś argument. Ty podałeś na razie jeden: byle taniej było :)
610 jest z 2013. 750 nowszy :) A powinno się kupować jak najnowsze- stąd wyskoczyłem z 750.
O kukułki się pytałem. Z tego co tu wczytam to FX stałkami stoi, a reszt jakby nie było.
No lampa w FF dobry bajer, bo konkurencja nie ma i to wymusza zakup.
Trzymajmy się ramy cenowej tysiąc euro, a lepiej jak będzie taniej.
Zostaje D7200 i ta sama półka albo taniej 5300 który z racji że nowszy, będzie lepszy od zasłużonego D90.
cz4rnuch
01-02-2016, 23:33
Nie wiem w sumie czy sobie żarty stroisz czy ty tak na poważnie. Skoro najnowszy FX to D5 zatem :) Pisałeś najtańszy więc się teraz w ten sposób nie tłumacz, bo wychodzisz na.... Nikt też nie napisał, że FX stałkami stoi, sam sobie takie wnioski wyciągnąłeś. W dodatku widocznie nie zauważyłeś, albo nie chcesz zauważyć że te same stałki można stosować i w DXach bo mocowanie to samo. Konkurencja nie wymusza kupna kukułki bo kukułka to lampa wbudowana więc u pełnoklatkowej konkurencji spod znaku C takiej nie kupisz choćbyś chciał. Dodatkowo lampa wbudowana nawet w przybliżeniu nie daje takich możliwości jak zewnętrzna więc ciężko to porównywać. Choć oczywiście lepiej mieć wbudowaną niż jej nie mieć (choćby do sterowania innymi lampami w wersji budżetowej). Oczywiście i tu są podzielone opinie bo przecież kukułka osłabia konstrukcję. I ta cena. Chcesz by koleżanka zapłaciła jak najmniej to namów ją by nic nie kupowała. Nawet nalepsiejszy z DXów nie da dziewczynie w temacie portretu więcej niż poczciwy D90. Pozostaje jedynie kwestia tego o jakim portrecie piszemy bo może to np być wysoce wyspecjalizowany portret sztygarów na kupie węgla oświetlonych kagankiem, portrety sprinterów w czasie bicia rekordów na setkę albo robione z kilometra za pomocą szerokiego kąta i cropowane. Powiedz co w portrecie oferuje D5300 co daje mu taką przewagę na innym DXem, że trzeba go kupić?
luck1985
01-02-2016, 23:48
:)
1. częste motto tutaj które czytam, to "kupuj najnowsze na jakie Cię stać" Idąc tym tokiem myślenia- nikoniarzy, wychodzi że najlepszym zakupem na dzisiaj jest D750, to konstrukcja 2014. D600 miał kilka incydentów i wydali D610. Jest tańszy, ale ma rok więcej. Nie wiem na kogo wychodzę, bo temat FX dla autorki się zamknął chyba stronę wcześniej. Za 1000E nie kupi NOWEGO FX. Jest jeszcze D810. Ale to nie są kwoty dla amatora. EOT
2.Kukułki użyłem zbyt ogólnie, ale żeby było czysto jak na białej kartce papieru, to się poprawie- U konkurencji nie ma WBUDOWANEJ LAMPY BŁYSKOWEJ- lepiej? :)
3. Wnioski wyciągam z tego co tu czytam. FX nie jest drogie i to mit. Stałka kosztuję xxxzł, ta stałka xxxzł i jest fajnie, bo jest tanio i lepiej niż na DX. Wniosek jeden- FF stałkami stoi :) Proste?
4. Od razu pisałem, że polecanie w tym temacie(jak i większości) FX mija się z celem. Kilka stron i potwierdziło się. Dziękuje za uwagę. D90 jest czasowy i jak napisała autorka zaczyna szwankować. Więc na pewno D5300 da lepsze zdjęcie- nie trzeba być mądrym, skoro stary szwankuję. Wychodzę z założenia, że co nowe, to nowe. I ktoś tu napisał wcześniej- przejście z jednego gruchota do drugiego. A jak ma być tanio, to można brać używanego D90 i będzie jak w domu. Ale wracamy do autorki i ma być nowy. Koło się zamyka.
Jest tu na forum osoba która ma D810, D5 i pstryka sobie hobbystycznie fotki na spacerach? IMO grupa docelowa na ten sprzęt, to ludzie którzy na tym zarabiają.
cz4rnuch
02-02-2016, 00:06
W kwestii ostrości którą na początku poruszyła koleżanka to tak na dobrą sprawę (o ile nie jesteś wróżbitą Maciejem) nie wiesz czy szwankuje aparat czy szkła. Poza tym dziewczyna zarzeka się, że niedomagania sprzętu (jak rozumiem wiświetlacza) nie mają żadnego wpływu na zdjęcia. Przynajmniej tak napisała. A wyciąganie wniosków, że FX stałkami stoi po tym że można je do niego podpiąć to chyba nadinterpretacja. Co do lepszych zdjęć to polecę truizmem, ale nie ma to nic wspólnego z użytym sprzętem. Liczy się temat i wiedza potrzebna do jego wydobycia a tego nie osiągniemy zamieniając jeden DX na drugi. A skoro już jesteśmy przy błyskaniu to chyba wiesz, że kukułka w D5300 (nie wiem czemu nie wybrałeś nowszego modelu D5500 zgodnie z tym co wyczytałeś na Nikoniarzach) jest trochę upośledzona w porównaniu do tej z D90. W błyskanym portrecie dla niezamożnych może to mieć niebagatelne znaczenie.
luck1985
02-02-2016, 00:10
Wróżenie z fusów jest tu uskuteczniane od 1 postu :) Nic nie wiadomo, a tu już FX zalecaja :D
Czyż to nie jest śmieszne? :D
Borat1979
02-02-2016, 00:15
Sześć stron bicia piany a tak naprawdę jedynym sensownym roziązaniem w kwocie, którą ma autor wątku jest nowy D7200.
cz4rnuch
02-02-2016, 00:18
To była tylko propozycja, jeden z punktów widzenia z której koleżanka może skorzystać lub nie. Tak samo jak Twojej odnośnie kupna najlepsiejszego DXa na jakiego nas stać. Nie trzeba mieć chyba doktoratu by to zrozumieć.
Sześć stron bicia piany a tak naprawdę jedynym sensownym roziązaniem w kwocie, którą ma autor wątku jest nowy D7200. Jesteś pewny? Może nie trzeba na siłę kupować czegoś co i tak nie spełni pokładanych weń oczekiwań?
luck1985
02-02-2016, 00:18
I na 6 stronie dochodzimy do finału- Za tysiąc euro kupi D7200. Który wg testów jest najlepszym cropem na rynku. Nie pamiętam czy brali pod uwagę 7D II...
I wyszło na moje jakby na to nie patrzeć.
cz4rnuch
02-02-2016, 00:19
Szkoda słów. Spokojnej nocki.
luck1985
02-02-2016, 00:23
No skoro D90 z 2008 wypluwa takie same foty jak D7200 z 2015, to ok. Może nie tyle co szkoda słów, co nie mam pytań.
Z DX na DX nie ma sensu, szkoda pieniędzy, największy szok jakościowy tylko na FX. Tutaj drobna uwaga, trzeba dobrze używkę wyszukać, żeby nie była zajechana.
To powyżej, to streszczenie w 2 linijkach 6 str.
cz4rnuch
02-02-2016, 00:34
Nie wypluwa. Kolejne spłycenie. Ale w portrecie ani jakiś super DR ani wysokie ISO nie są specjalnie potrzebne, podobnie jak błyskawiczny AF a nadmiar pikseli może nawet zaszkodzić. Ale to zapewne wiesz i tak się ze mną droczysz a skoro tak to pozwól, że ja podsumuję Twój udział w dyskusji. Chcesz się rozwinąć fotograficznie, chcesz wspiąć się na fotograficzny olimp? Olej pracę nad sobą i kup najdroższy aparat (byle DX bo jak byłem w Canonie to był za drogi i nie miał lampy). W najnowszych aparatach zdjęcia same się robią ;)
-tomasz-
02-02-2016, 00:35
Masakra. Niech kupi to D7200 i spokój.
Szkła pod FXa są mega drogie.
Dobry zoom (Sigma 24-70 DG 2.8) kosztuje około 2000. A IMHO to takie minimum z minimum.
Kupiłem D610 i żałuję. Miałem D7000 i Sigmę 17-55 2, 8) , byłem bardzo zadowolony, ale zachciało się pełnej klatki i teraz składam na sensowny obiektyw do niego, bo Tamron 28-75 w porównaniu z dawną Sigmą to jakiś nieporozumienie...Stałki jakoś dają radę (35 i 50), ale dobrego zooma brakuje.
Hobbystycznie gram na klawiszach. Na branżowym forum to samo. Gdy ktoś pyta o instrument najlepszy na wesela, to "onaniści sprzętowi" proponują mu modele po 17 tys.
Nie popadajmy w paranoję. Nikonem D50 też da się robić zdjęcia! :)
Andrzej1974
02-02-2016, 00:37
Wróżenie z fusów jest tu uskuteczniane od 1 postu :) Nic nie wiadomo, a tu już FX zalecaja :D
Czyż to nie jest śmieszne? :D
I... jak byś nie zauważył... najnowszego i zarazem najdroższego amatorskiego DXa. I czy to również nie jest śmieszne?
...Sigmę 17-55 2.8...
Taką Sigmę powiadasz ;)
luck1985
02-02-2016, 00:41
Nie wypluwa. Kolejne spłycenie. Ale w portrecie ani jakiś super DR ani wysokie ISO nie są specjalnie potrzebne, podobnie jak błyskawiczny AF a nadmiar pikseli może nawet zaszkodzić. Ale to zapewne wiesz i tak się ze mną droczysz a skoro tak to pozwól, że ja podsumuję Twój udział w dyskusji. Chcesz się rozwinąć fotograficznie, chcesz wspiąć się na fotograficzny olimp? Olej pracę nad sobą i kup najdroższy aparat (byle DX bo jak byłem w Canonie to był za drogi i nie miał lampy). W najnowszych aparatach zdjęcia same się robią ;)
Brakuje happyendu.
C obniżył loty. Do dzisiaj z łezką w oku wspominam 50D. 70D sprawiał wrażenie w ręce serie XXXD. Ja wiem, że to nie ma wpływu na zdjęcia, ale wydając kasę lubię czuć aparat w ręce. A nie palstykfantastyk. Zmiana obozu. 7200 solidnie wygląda, dobra faktura na body, no czuć w ręce wykonanie.
Nosz k**a plamy na matrycy po 400 zdjęciach.....
I bądź tu sprawiedliwy wśród fotografów.
BTW
Co do FF. Miałem w ręce już 6d. Ale pisałem ile mi wyszło jakbym miał kupić. Po co? Żeby babcia na obiedzie w niedziele mi powiedziała, że ładne zdjęcie? Rozumiesz. Sensu brak w tym zakupie. A tak jeszcze miałem hajs na inne szmery i bajery.
I... jak byś nie zauważył... najnowszego i zarazem najdroższego amatorskiego DXa. I czy to również nie jest śmieszne?
:) Nowości kosztują. Dlatego wspominałem o 5300 czy 5500 jak jest. Nie śledzę rynku. No z wyjątkiem D500, ale ciekawość.
Tak czy siak 7200 się mieści w tysiaku. Czy wykorzysta ficzery w tym aparacie, to już inny wątek na bicie piany. Przepakowana matryca robi na wyobraźnie w broszurce, bo połowa w D90 jest ok, ale o tym czarnuch wspominał.
-tomasz-
02-02-2016, 00:42
Taką Sigmę powiadasz ;)
Ano, nie narzekałem nigdy na to szkło.
Andrzej1974
02-02-2016, 00:45
"Kupiłem D610 i żałuję (...) Stałki jakoś dają radę (35 i 50), ale dobrego zooma brakuje."
Autorka ma na myśli portrety a tu stalki + fx sprawdzają się wyśmienicie.
"Ja wiem, że to nie ma wpływu na zdjęcia, ale wydając kasę lubię czuć aparat w ręce. A nie palstykfantastyk. Zmiana obozu. 7200 solidnie wygląda, dobra faktura na body, no czuć w ręce wykonanie."
A z czego jest wykonany D7200, którego pod niebiosa wychwalasz? Czy nie jest to czasem coś właśnie pokroju... "palstykfantastyk"?
Wiecie co? macie racje. Ubzdurałam sobie nowy model , a tym czasem moje braki w wiedzy z zakresu korzystania ze sprzętu aż rażą po oczach.Na tą chwile pewnie wybrałabym d7200 ale chyba lepszym rozwiązaniem będzie wrócić do instrukcji i uczyć sie na tym co mam, a za jakiś czas świadomie dokonac wyboru.Niemniej jednak dziekuje za pomoc, bo oczy mi sie otworzyly.
luck1985
02-02-2016, 01:11
Andrzeju, tu chodzi o odczucia, własne preferencje. Musisz chwycic do ręki żeby zrozumieć. To tak jak grip. Albo leży albo nie leży w ręce. To samo klawisze. Plastykfantastyk z różnica faktury tego body. Canon zrezygnował z uszczelnien czy ALU w korpusie. Tak, wiem. Ladnie się to czyta na papierze, bo te uszczelnienia w nikonie też nie są najwyższych lotów. No ale nowszy 70D cY nawet 60D nie maja startu do 50D.
Żałuje do dzisiaj sprzedaży, ale było ciśnienie na rynku po premierze gorszego 60D.sprzedać aparat bez strat po 2 latach niemożliwe. Skusilem się... Żyje dalej.
By the way. Nie wychwalam pod niebiosa. Mi przy przypasowal i tyle. Nie dorabiam do tego zbędnych ideologii i potrzeb.
Anulek, jeśli masz ochotę na jakiś zakup, to może jakiś obiektyw? Nie napisałaś co masz. Nowe szkiełko potrafi nieźle odświeżyć spojrzenie, pokazać nowe możliwości i poddać nowe pomysły. :)
Ale... doskonalenie umiejętności, czyli dobra książka o fotografii, fajne warsztaty, czy po prostu wypad w teren w poszukiwaniu pomysłów, to w sumie chyba najlepsze rozwiązania.
Anulek, jeśli masz ochotę na jakiś zakup, to może jakiś obiektyw? Nie napisałaś co masz. ...
... Z aparatem miałam obiektyw AF-S 18-200 1:35-56G nie wiedziałam jeszcze wtedy, że pochłonie mnie bardziej fotografia portretowa, zwlaszcza dzieci. Potem dokupiłam AF-S 50 mm 1.8 G i na tym koniec. Z D90 byłam bardzo zadowolona ale mam wrażenie, że juz nie robi takich ostrych zdjęc jak kiedyś. Niedawno wymieniłam w nim wyświetlacz ponieważ( nie mam pojęcia jak i kiedy) doszło do pęknięcia....
Wiem, że zrobił się mały bałagan ale proszę czytajcie uważnie.
Zapominać raczycie o jednym. Dziewczyna mieszka chyba w innej strefie ekonomicznej.
Moja droga. Calumet ( chyba tam gdzie mieszkasz jest ) ma zniżki dla studentów oraz zawsze w sklepie komis. Sprawdzone klamoty.
Currys ma super (miał do nie dawna, bo brak mi info na tera) ubezpieczenia i niezle ceny.
Tam idź. Poszukaj. Nie pytaj, w currys bo Cie naciągną :)
A portret ?
Tak bardzo ten 1000 Cie ogranicza ? Coś mysle ze spokojnie dołożyć mozna. Jakby co. To nie pl.
Instrukcja - świetny pomysł na poczytanie. Jest jeszcze jeden pomysł - cześć ludzi na wyspie jednak chętnie utrzymuje kontakt z rodakami. Luknij czy nie ma tam jakiegos fotografa. Jesli bedziesz chciała popracować, jesli do tego makeup znasz, moze Cie przygarnie na troszke do pomocy za free od czasu do czasu. Popatrzysz. Pouczysz sie.
Jak tak robiłem. Bo ręka pomocna zawsze sie przyda. Oczywiscie zakładam ze mowisz po ang. Bo to raczej niezbędne. Sa pojedyncze osoby, ktore pare juz lat temu zaczynajac w ten sposob, jakos sobie radzą i potrafią niezle dorobić na tym hobby. Zaczynały podobnie jak Ty - od zera...a idzie im super :)
Ale pomysł serio jest ok.
Sa tez grupy ludzi, nieformalne, ktore razem troszke focą. Cześć z nich bez problemu dzieli sie wiedzą. Serio - poszukaj :) popytaj :)
Aparat :
Kupisz tanie dx i bedzie problem z kalibracją. Wiec taki d7xxx wydaje sie bez porównania lepszy.
Ale do portretu mozna lepiej mz. Lepiej tzn np a7. Tani. Mały. Potrzeba tylko jednak ciutke doswiadczenia zeby szkła wybrać. Głębia papierowa w ff jest super.
Powtórzę - jakos nie sadze zeby ten limit ceny mieszkając "tam" był aż taki sztywny, a za pare miesiecy bedziesz po prostu żałować. Ale - nie namawiam tez na ff. Chociaz do portretu to chyba najlepszy wybór.
Dlaczego a7 ?
Bo docenisz prawdopodobnie niebawem, możliwość zapięcia każdego szkła na prosty adapter. Szkła jakiegokolwiek. Dla bokeh, dla kontrastu, dla ostrości lub jej braku. Nawet stary helios zyskuje nowe zycie. A za darmo w sumie jest. Takich mozliwosci w N absolutnie nie ma.
To co masz ze szkieł w N tez spokojnie zapniesz.
I zeby nie było.
O wspomnianym sony pisze jako o opcji. Ze takie tez istnieją.
Czy dla Ciebie potrzebna są zmiany, tego nikt z nas nie wie. Wiesz to tylko Ty. A to zależy jak duze masz ciśnienie na fajny portret...bo mozna spokojnie poczytać instrukcje, zostawić to co masz, a kase w oświetlenie wywalić, tło se kupić itp.
I na stówkę moge obiecać Ci jedno - zdjęcia bedą zajefajne, jesli wykorzystasz potencjał d90 i innych klamotow.
Witam
Tak się składa, że wątek jest mi dość bliski
Mam poczciwe D90 ale chyba już decyzja zapadła, że będzie zmiana na FX`a
Wkrótce będę miał do przeznaczenia ok. 3 500 - 4000 zł na używane body.
Posiadam:
- S 17-50 2.8
- N 50 1.8
- N 35-70 2.8 D
- N 80-200 2.8 D pompka
Strzelam głównie "do ludzi" w plenerze ale powoli chcę uruchamiać studio i robić portrety.
W zasadzie to szerokie spektrum zastosowania mnie interesuje stąd taki rozstrzał w szkłach
Na dzień dzisiejszy nie wchodzę w sport i makro. Brakuje mi do szczęścia N 85 1.8
Pytanie: D600 / 700 / 750 / 800 ?
Mogę nagiąć budżet odkładając temat o np. miesiąc
Szkła do FX`a na początek były by ok hmm ?
do Anulek.
D90 jest już stary, wiem bo mam, a Twój dodatkowo po przejściach, ja bym kupił na Twoim miejscu D7100, taniej niż 7200, puszka o wiele nowsza niż D90 i może dać dobrego kopa do nauki. Skoro możesz wydać te około 1tys EUR to ja bym tak zrobił, reszta na inne klamoty, lampa, może jakieś szkiełko dodatkowo.
Wiem, że zrobił się mały bałagan ale proszę czytajcie uważnie.
Masz rację. Przepraszam ale nie miałem czasu przejrzeć wszystkich stron dokładnie.
Skoro:
Z aparatem miałam obiektyw AF-S 18-200 1:35-56G (...) Potem dokupiłam AF-S 50 mm 1.8 G i na tym koniec. Z D90 byłam bardzo zadowolona ale mam wrażenie, że juz nie robi takich ostrych zdjęc jak kiedyś. Niedawno wymieniłam w nim wyświetlacz ponieważ( nie mam pojęcia jak i kiedy) doszło do pęknięcia.
(czyli D90 zaczyna się sypać) i
Może rzeczywiście najlepiej byłoby zmienic tylko Body na coś lepszego a reszte akcesori zostawić bo z nich jestem zadowolona.Mam tam również mnóstwo filtrów . i
ale chciałabym pogłebić wiedzę fotografi. Przez ostatnie lata z D90 nie było mi to dane bo wychowywałam dzieci. Teraz jakby na nowo chciałabym zacząć przygode, tym bardziej, ze znajomi mówią ze mam oko i zdjęcia chodź czasami z pośpiechu moze słabe jakosciowo, są ciekawe i chce sie je oglądać.
To kupiłbym D7200 oraz
doskonalenie umiejętności, czyli dobra książka o fotografii, fajne warsztaty, czy po prostu wypad w teren w poszukiwaniu pomysłów
Andrzej1974
02-02-2016, 12:25
Czytam czytam i... widzę wyłaniającą się jedynie słuszną opcję - D7200, czyli aparatu, który w każdym rodzaju fotografii i w każdych warunkach łyka wszystkie sprzęty, z topowymi FXami na czele. WOW, po co Nikon produkuje w ogóle inne aparaty? Po co w ogóle ludzie wydają 2, 3 czy 7 razy więcej na jakieś tam FXy skoro mają pod ręką (i to za maks 4kpln) taki wypas, jak D7200? Kupa kasy w kieszeni by im zostala, lżejsze i tańsze obiektywy by mieli etc. Normalnie nic tylko zamykać oczy i brać w ciemno. No i współczuć wszystkim FXiarzom, że są slepi lub, że mają dużą wadę wzroku, bo nie potrafią dostrzegać fenomenu D7200 - nowego króla w stajni Nikona. ;-)
Andriej,tak to juz jest,polecają najowsze zabawki mieszczące się w cenie czyt. budżecie kupującego.
Jak wymieniałem w 2013 chyba,d3100 na d90 to miał to być najgorszy zakup ponoć :). Przecież seria 5x00 i 7x00 była już "rozwinięta" nowsza od dziadka D90 a jednak to miałem kupe zabawy z tym body. D7000 i skok w FXa,to jest słuszna droga jak dla mnie,każdy wydaje swoje pieniądze jak uważa.Helios niby stare szkło a jakie obrazki wypluwa w duecie z D700,na DX tego nie było a wpinałem go w D3100,D90 i D7000
Czytam czytam i... widzę wyłaniającą się jedynie słuszną opcję - D7200, czyli aparatu, który w każdym rodzaju fotografii i w każdych warunkach łyka wszystkie sprzęty, z topowymi FXami na czele.
Nikt tak nie napisał.
Zamiast pusto ironizować, może zaproponuj coś konkretnego do 1000 euro.
Nikt tak nie napisał.
Zamiast pusto ironizować, może zaproponuj coś konkretnego do 1000 euro.Do portretu D700, nie D7200. Piszę to jako posiadacz D90, D7200 i D700. Amen.
Do portretu D700, nie D7200. Piszę to jako posiadacz D90, D7200 i D700. Amen.
Trza by do niego dokupić jakiś obiektyw >70mm do portretu, bo 50 do takiego zastosowania w FX to trochę za krótko. Tak, żeby zmieścić się w 1000euro. Może faktycznie w sumie wystarczy na nie zajechanego D700 i jakąś 85, jak koleżanka sprzeda swój sprzęt (oprócz 50-ki)?
madebyzosiek
02-02-2016, 14:38
Koleżanka pisała, że chce nowy aparat, nie używany. Na placu zostaje tylko D7200...
Napisała też że nie chce wydawać kasy na coś co niewiele różni się od poprzednika. Co takiego jest w D7200 co w portrecie daje kopa po przesiadce z D90?
Jeśli ma być nowy, to faktycznie zostają D7100 i D7200. A który z nich? W wyborze może pomóc temat "D7100 czy D7200?" (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=261881)
Napisała też że nie chce wydawać kasy na coś co niewiele różni się od poprzednika. Co takiego jest w D7200 co w portrecie daje kopa po przesiadce z D90?
Jest nowy, na gwarancji. Ma lepszy moduł AF. Przy płytkiej głębi ostrości dobry AF jest ważny. Gęstsze punkty AF i lepiej działający focus tracking też mogą się przydać. Ma większy zakres dynamiki tonalnej. W plenerze może się przydać.
Zdaje się, że staruszek D90, z którego koleżanka jest zadowolona, po prostu kończy swój żywot. Potrzeba czegoś
-nowego,
-działającego,
-lepszego
-kosztującego nie więcej niż 1000euro.
D7200 spełnia w mniejszym lub większym stopniu wszystkie te warunki. Znasz FX-a, który spełnia wszystkie te warunki?
Oczywiście dobrą alternatywą jest też danie sobie spokoju z zakupami i poświęcenie się doskonaleniu umiejętności, dopóki staruszek działa (o ile działa).
Andrzej1974
02-02-2016, 16:28
Andriej,tak to juz jest,polecają najowsze zabawki mieszczące się w cenie czyt. budżecie kupującego [...]
Widzę widzę... ;-)
Nikt tak nie napisał.
Zamiast pusto ironizować, może zaproponuj coś konkretnego do 1000 euro.
Wiem, ale postanowiłem - jak kilku wcześniej - ponabijać się. Oni z FXa się nabijają a ja z DXa. Tak dla równowagi. ;-)
Wracając do tematu... dlaczego polecacie autorce, która ma dość ograniczony budżet, najdroższego DXa na rynku tj. D7200? Czy stworzy on na szkiełku 50/1.8, którym autorka dysponuje, lepszy (jeżeli tak to o ile?) obrazek w portrecie od znacznie tańszego (ok 25%) D7100? Albo od jeszcze tańszego (ok 40%) D5500 czy D5300 (połowa ceny D7200)? Jaki to ma sens wg. was?
Edit:
Widzę, że @esperal (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=269399&page=8&p=3659557&viewfull=1#post3659557)mnie uprzedził z pytaniem ;-)
[...] Jest nowy, na gwarancji. Ma lepszy moduł AF. Przy płytkiej głębi ostrości dobry AF jest ważny. Gęstsze punkty AF i lepiej działający focus tracking też mogą się przydać. Ma większy zakres dynamiki tonalnej. W plenerze może się przydać.
Zdaje się, że staruszek D90, z którego koleżanka jest zadowolona, po prostu kończy swój żywot. Potrzeba czegoś
-nowego,
-działającego,
-lepszego
-kosztującego nie więcej niż 1000euro.
D7200 spełnia w mniejszym lub większym stopniu wszystkie te warunki. Znasz FX-a, który spełnia wszystkie te warunki?
Oczywiście dobrą alternatywą jest też danie sobie spokoju z zakupami i poświęcenie się doskonaleniu umiejętności, dopóki staruszek działa (o ile działa).
Ok, a w porównaniu D7200 vs nowy D7100?
Być może przeoczyłem, ale chyba nie wiemy jaką 50 ma autorka pytania i w związku z tym czy AF będzie działał na d5xxx. Niby tanie szkło, ale parę stówek trzeba by dołożyć do ewentualnej wymiany. Poza tym, mz, przesiadka z d90 na serię d5xxx może być pewnym dyskomfortem, w sensie szeroko rozumianej ergonomii.
Gdybym ja stał przed takim dylematem, wybór byłby między d7xxx lub d6xxx (ale to body przekracza założony budżet, nie wspominając o szkłach). Póki co koleżanka chce nowe body, więc wybór jest dość wąski, co zauważyło już kilku kolegów.
7100 też jest wart rozważenia. Dlatego zaproponowałem wcześniej skrót do wątku dyskutującego różnice między modelami. D7200 jest poprawioną wersją. Niech autorka sama zdecyduje, czy chce dopłacić te 25-30% do nowszego i bądź co bądź lepszego sprzętu, a przynajmniej mniej kontrowersyjnego. Wokół 7100 powstało parę kontrowersji - dotyczących jego matrycy, autofokusa, bufora. A w jego następcy najbardziej kontrowersyjną cechą jest... górny wyświetlacz. ;)
D5300/5500 nie poleciłem gorąco, gdyż większość osób nie chce rezygnować z wygody obsługi wyższych modeli, wizjera i paru bajerów. Poza tym np mikro kalibracja może się przydać przy jasnych obiektywach. Ale niższe modele, mimo pewnych ograniczeń, też są fajne.
edit:
dlaczego polecacie autorce, która ma dość ograniczony budżet, najdroższego DXa na rynku tj. D7200?
Gwoli ścisłości: od kilku dni już nie najdroższego. ;)
madebyzosiek
02-02-2016, 16:47
Ok, a w porównaniu D7200 vs nowy D7100?
Nikt nie poleca D7100, bo zaraz głos zabiorą poszukiwacze oleju na f22, bojaźliwi unikacze bendingu oraz wyznawcy niecelności af i będą próbowali udowodnić, że ten aparat nie potrafi już dziś robić zdjęć. A zaraz po nich głos zostanie przejęty przez wyznawców legendy D700, który jest aparatem dobrym dla każdego, początkującego i tego co ze starego poczciwego dx wycisnąć już zdołał wszystko... No bo cóż lepszego na tym świecie ponad D700?
A tak na poważnie, D7100 jest bardzo ok, też jest to dobry pomysł :-)
Mam, polecam:-) Pozdrawiam serdecznie
Andrzej1974
02-02-2016, 18:04
"(...) od kilku dni już nie najdroższego."
Gwolu ścisłości: my tu dyskutujemy o amatorskim a nie pro sprzęcie, do którego zaliczany jest D500. Zresztą poza zasięgiem autorki tematu. ;-)
Miesiąc temu miałem podobny dylemat.
Wybierałem pomiędzy D7100 a D7200, wybrałem D7100 - nie żałuję...
Jeżeli autorki nie ogranicza nic w D90 to każda nowsza konstrukcja będzie tylko lepsza. Po co wydawac na D7200 skoro bardzo udany D7100 jest kupe kasy tańszy a bije D90 w każdym aspekcie. Owszem mniejszy bufor ale nie strzela autorka seriami. Banding ? Nie doswiadczyłam go bo nie wyciagam zdjęcia z kompletnej ciemnicy, zdjęcia w większości przypadków sa na tyle poprawnie naświetlone że przy takiej korekcie o bandingu nie ma mowy. Kasa zaoszczędzona a i model dużo nowszy i lepszy.
Jeśli cena będzie podobna oczywiście że D7200, przy takiej róznicy D7100 to najlepszy obecnie wybór, cena/jakość - najlepsza.
Andrzej1974
02-02-2016, 19:47
Ja też bym raczej szedł w D7100. D7200 to odgrzany kotlet (D7100), za który Nikon krzyczy sobie jakieś 25% więcej. Podobnie jest zresztą w FXie (D750 i D610). Podatek od nowinek trzeba zapłacić.
madebyzosiek
02-02-2016, 20:01
E no, chyba między D610 a D750 jest więcej różnic, niż między D7100 a D7200...
Oprócz tego zgadzam się z Tobą, D7100 ma wszystko co potrzebne :-)
nikoniarz
02-02-2016, 20:17
Ja też bym raczej szedł w D7100. D7200 to odgrzany kotlet (D7100), za który Nikon krzyczy sobie jakieś 25% więcej. Podobnie jest zresztą w FXie (D750 i D610). Podatek od nowinek trzeba zapłacić.
Skąd ta zmiana zdania? Wcześniej sugerowałeś FX'a...
Ja bym wybrał FXa. Żadnego D7xxx.
Autorka ma na myśli portrety a tu stalki + fx sprawdzają się wyśmienicie.
Andrzej1974
02-02-2016, 20:48
Skąd ta zmiana zdania? Wcześniej sugerowałeś FX'a...
Tak, sugerowałem i... sugeruję FXa (gdyby chodziło o mnie). Oczywiście do robienie zdjęć ludziom. Gdybym jednak miał wybrać (koniecznie) z dwójki D7200 a D7100 to wybrałbym tego drugiego. Na dzień dzisiejszy. Ot cała tejemnica. :-)
A ja uważam, że różnica w cenie między d7100 a d7200 jest na tyle mała, że nie warto oszczędzać;-)
Sam polecałem też D7100, a niecały tysiak to wg Ciebie mało? Dla amatora wystarczył by i D7000 w tym momencie, D7100 wystarczy aż nadto.
No i znowu odbijanie piłeczki, dla matora wystarczy D80, a nawet lepiej bo ma fajne kolory :)
Jest kasa to można brać D7200, podatku od nowości już nie ma ten model.
Ano uważam, że jak na cenę tego hobby to nieduża różnica, ale rozumiem, że sprawa względna i dla kogoś może być spora. Więc nie ma co udowadniać.
Ja np. rzadko zmieniam aparaty, przy moim tempie d7200 to może będzie już ostatnia lustrzanka?:lol:
Chyba, że zacznę kolekcjonować body, bo ze szkłami trochę idzie w tę stronę;)
luck1985
03-02-2016, 20:00
Ja bym poszedł w 7200 :D
Różnica na poziomi 700-800zł. Nowy, a 7100 jest z 2013. 3 rok mu leci. Niby nie dużo, ale na tym rynku, to sporo.
Z drugiej strony różnice są małe. O ile wymiana z 7100 na 7200 nie ma sensu, tak przy D90 raczej lepiej iść z to co najnowsze. Tak mi się wydaję, bo teorycznie powinno starczyć na dłużej.
A tak w ogóle lustrzanki kończą żywot, ostatnie DX na rynku itp itd...
EDIT
7100 i plucie oleju jak ktoś wcześniej pisał.
7100 jest dłużej i trafił do większej liczby użytkowników, więc problem bardziej znany. 7200 jest w mniejszej ilości na forum, ale swój temat z brudzeniem już ma.
Ja po 400zdj miałem plamy na matrycy ;)
Andrzej1974
03-02-2016, 20:24
(...) A tak w ogóle lustrzanki kończą żywot, ostatnie DX na rynku itp (...)
Od kilku ładnych lat już to słyszę i jakoś końca nie widać...
BTW po co chcesz iść w DXa (polecasz innym) skoro kończy zywot? Skąd np weźmiesz części... jak się zepsuje? ;-)
luck1985
03-02-2016, 20:25
To była ironia z tym końcem, bo właśnie kończą i skończyć nie mogą.
Kiedyś słyszałem, że smartphony je wykończą. Każdy ma, coraz lepsze aparaty- więcej mega pikseli.
Andrzej1974
03-02-2016, 20:27
O wykończeniu przez smartfony to akurat najnowsza teoria...
luck1985
03-02-2016, 20:40
Słyszałem to przy iphonie 4.... już sprawdzam... 6 lat temu.
Ludzie nie będą kupować i nosić lustrzanek, bo ajfon czy samsung galaxy robi świetne zdjęcia które wystarczą. A telefon masz ZAWSZE przy sobie.
Także o cienkiej sprzedaży luster słyszałem dawno.
Ta,Ajfon to do selfie sie nadaje,fakt robi zdjęcia nawet dobrze ale do lustrzanek jak stąd do Alfa Centuari
luck1985
05-02-2016, 20:57
Ale co to ma do rzeczy?
Ilu jest z ajfonem w kieszeni, a ilu z lustrzanką- odejmując grupę PRO. Tych z NG np czy ludzie robiących foty na ślubach.
No właśnie. Inny target i inny tok myślenia.
Samojebke zrobisz, na fejsa wrzucisz, na insta wrzucisz- starczy, jest super.
leighadams
05-02-2016, 21:21
I wymieni jedngo starego grata na drugiego starego grata. Lepiej kupić nowe D7200 niż starego zjajechanego D700 niewiadomego pochdzenia z Bóg wie jakim przebiegiem żeby sie po pół roku zepsuł.
Żeby przypadkiem się nie okazało, że ten stary grat przeżyje D7200 i Twoje D600 razem wzięte:D:D
Nie rozumiem demonizowania wielkości, wagi i cen szkieł pod fx...Oczywiście jest św trójca wielka, ciężka i droga, ale jest też kupa szkieł, tanich i lekkich, która na takim starym d700 da lepszy efekt niż na d7200. Są stałki 20/24/28 f/2.8, jest 35/2, 50/1.8, 85/1.8, 70-210/4, zoomy spacerniaki typu 24-85, 28-105 itp. itd...czy to są jakieś drogie i ciężkie szkła?? Jak je podepnę pod dx to ważą mniej i kosztują mniej??
luck1985
05-02-2016, 21:33
I szkła które wymieniłeś w pełni zadowalają? Nie ograniczają w żaden sposób matrycy FF?
magicwojtek
05-02-2016, 21:47
ja d90 wymieniłem na d700 (trafiłem na tanią ofertę :D)
I jest duża różnica w jakości (miałem z d90 35/1.8 g i 85/1.8 d, więc szkieł nie wymieniałem)
a
Żeby przypadkiem się nie okazało, że ten stary grat przeżyje D7200 i Twoje D600 razem wzięte:D:D
Nie rozumiem demonizowania wielkości, wagi i cen szkieł pod fx...Oczywiście jest św trójca wielka, ciężka i droga, ale jest też kupa szkieł, tanich i lekkich, która na takim starym d700 da lepszy efekt niż na d7200. Są stałki 20/24/28 f/2.8, jest 35/2, 50/1.8, 85/1.8, 70-210/4, zoomy spacerniaki typu 24-85, 28-105 itp. itd...czy to są jakieś drogie i ciężkie szkła?? Jak je podepnę pod dx to ważą mniej i kosztują mniej??
Może być ciężko, bo po jakimś czasie w D600 można za free wymienić migawkę :p
W zajechanym (czytaj kupionym za możliwie najniższą cenę) D700 nie możesz być pewny niczego, nawet przebiegu.
Rozumiem, dla Ciebie D700 to Święty Graal, ale nie wszyscy muszą tak uważać.
Nie rozumiem demonizowania wielkości, wagi i cen szkieł pod fx...Oczywiście jest św trójca wielka, ciężka i droga, ale jest też kupa szkieł, tanich i lekkich, która na takim starym d700 da lepszy efekt niż na d7200. Są stałki 20/24/28 f/2.8, jest 35/2, 50/1.8, 85/1.8, 70-210/4, zoomy spacerniaki typu 24-85, 28-105 itp. itd...czy to są jakieś drogie i ciężkie szkła?? Jak je podepnę pod dx to ważą mniej i kosztują mniej??
Z UWA też taki pewny jesteś? :D
luck1985
05-02-2016, 22:32
Zmienić temat na " Oabalamy mity vol I- czy FX jest droższy od DX"
leighadams
06-02-2016, 21:33
Może być ciężko, bo po jakimś czasie w D600 można za free wymienić migawkę :p
W zajechanym (czytaj kupionym za możliwie najniższą cenę) D700 nie możesz być pewny niczego, nawet przebiegu.
Rozumiem, dla Ciebie D700 to Święty Graal, ale nie wszyscy muszą tak uważać.
Jak ktoś kupuje za 2000zł zajechane puchy to faktycznie może, ale nie musi liczyć się z jakimiś naprawami, ale za 3000zł wydaje mi się, że można spokojnie znaleźć zadbane i nie katowane puszki.
A co do d600 to migawka to nie wszystko;-)
Nie uważam d700 za św grala, ale wydaje mi się, że w budżecie 4000-4500, zestaw d700+28/35+85/1.8d pod względem obrazka może konkurować ze spokojem z najnowszymi dxami. Reszty np. jakości wykonania, trwałości, niezawodności to nie ma co porównywać, bo mogłoby się zakończyć ciężkim nokautem dla tych nowych plastik/fantastik puszek;-)
Z UWA też taki pewny jesteś? :D
Tu wiadomo, że jest zawsze tudniej na fx, ale 16-35/4 używana nie jest jakoś pioruńsko droga, ewentualnie od biedy jest stara 18-35/3.5-4.5D też tania i niezła. Są manualne samyangi, czyli opcji jest sporo i jak ktoś chce to znajdzie odpowiedni dla siebie zestaw szkieł pod fx, niekoniecznie droższy i cięższy od szkieł na dx.
I szkła które wymieniłeś w pełni zadowalają? Nie ograniczają w żaden sposób matrycy FF?
Tak w pełni zadowalają i na nieprzepakowanej pixelami starej fxowej matrycy dają jak dla mnie rewelacyjne rezultaty.
To samo jest u canoniarzy, gdzie zachwyty nad obrazkiem ze starego 5d trwają do dzisiaj.
Borat1979
06-02-2016, 22:00
Jak ktoś kupuje za 2000zł zajechane puchy to faktycznie może, ale nie musi liczyć się z jakimiś naprawami, ale za 3000zł wydaje mi się, że można spokojnie znaleźć zadbane i nie katowane puszki..
Jasne tak samo jak auto 10 letnie auto w komisie z przebiegiem 150 tyś, a Niemiec płakał jak sprzedawał.
leighadams
06-02-2016, 23:00
Jasne tak samo jak auto 10 letnie auto w komisie z przebiegiem 150 tyś, a Niemiec płakał jak sprzedawał.
Ok, wszystkie D700 mają przebiegi >200 000, a szkła podpięte do D700 nagle stają się ciężkie i sieją spustoszenie w portfelu. Lepiej?
Przyjdzie taki dzień że wszystkie D700 przestaną nagle całkiem robić zdjęcia, powiadam wam...
Andrzej1974
07-02-2016, 02:17
Przyjdzie taki dzień że wszystkie D700 przestaną nagle całkiem robić zdjęcia, powiadam wam...
A ty Prorok, czy jak? Każdy aparat kiedyś wyzionie ducha...;-)
D700, D300, D300s, D90 i D70s - nigdy!
leighadams
07-02-2016, 20:32
D700, D300, D300s, D90 i D70s - nigdy!
Jeszcze D200 bym dodał:-)
O faktycznie, wyleciał mi z głowy.:grin:
Andrzej1974
07-02-2016, 21:41
A to te wymienione przez was aparaty już zdjęć nie cykają?
cz4rnuch
07-02-2016, 21:45
Raczej odwrotnie. Cykają i cykać będą.
Borat1979
07-02-2016, 22:00
20 letnie auto też jeździ..
leighadams
07-02-2016, 23:25
20 letnie auto też jeździ..
20 letnie D700 nadal będzie cykać foty, a 20 letnie D600 pewnie rozpadnie się w rękach;-)
A i jeszcze pewnie przez ten czas średnio 1 raz do roku zaliczy serwis, a D700 pewnie też 1 raz, ale łącznie w ciągu tych 20 lat, ole:-)
Jakoś wolę stare, dobre 20 a nawet 30 letnie mercedesy, niż nowe dacie...
20 letnie D700 nadal będzie cykać foty, a 20 letnie D600 pewnie rozpadnie się w rękach;-)
A i jeszcze pewnie przez ten czas średnio 1 raz do roku zaliczy serwis, a D700 pewnie też 1 raz, ale łącznie w ciągu tych 20 lat, ole:-)
Jakoś wolę stare, dobre 20 a nawet 30 letnie mercedesy, niż nowe dacie...
Ta, te D700 w którym naciąg lustra pada co 100k ;) Po 20 latach tak D700 jak i D600 będą się nadawały jedynie do stania na półce. Co lepiej wyjdzie w przypadku D600 bo gumy nie odłażą. Poza tym, kto by trzymał cyfrę przez 20 lat?
No i porównanie D700 do merca a D600 do Dacii moim zdaniem jest mocno nietrafione. D700 to raczej taka E klasa z najsłabszym silnikiem. A D600 to C klasa, ale w wersji AMG ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.