PDA

Zobacz pełną wersję : Coś się kroi....



Tom01
29-01-2016, 22:23
Coś się kroi...

Już za chwileczkę, już za momencik...

Kto zgadnie co?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/zagadka1-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/mva/zagadka1.jpg)

Aeon88
29-01-2016, 22:35
Strzelałbym że zaczęliście robić kaptury do monitorów albo oświetlenie dla fotografów/grafików, ale to pewnie zbyt trywialne, więc być może to jakiś miernik/tester/kalibrator czy inne ustrojstwo... :P

Tom01
29-01-2016, 22:47
Oj, zdecydowanie to na zdjęciu nie jest trywialnym urządzeniem. Całkiem niedługo opiszę dokładne parametry i gwarantuję szczękę na stole.

Balka
29-01-2016, 23:08
Stawiam na lampę do oświetlania wydruków.

ksh
30-01-2016, 01:54
designerski krajak to sera ;)

Kurtz
30-01-2016, 02:08
Tom już kiedyś wspominał o jakimś garażowym projekcie ;)

pioterkow
30-01-2016, 11:33
To wiata przystanku tramwajowego ;)

kkokosz
30-01-2016, 13:21
To wiata przystanku tramwajowego ;)
Z tych za 400 tysięcy sztuka :D

Kurtz
30-01-2016, 13:28
Z tych za 400 tysięcy sztuka :D

Ale oświetlenie będzie takie, że będziesz mógł na przystanku obrabiać zdjęcia i porównywać odbitki!

FelTom
30-01-2016, 16:33
Oprawa oświetleniowa? ;)

Sinobrody
30-01-2016, 18:35
Się nie znacie :), to kuweta do RAWów :-P

fafniak
30-01-2016, 19:31
Się nie znacie :), to kuweta do RAWów :-P


O! I to jest właściwe rozwiązanie zagadki !!!

Tom01
09-02-2016, 17:45
Wyjaśnienie zagadki kuwety do rawów: http://mva.pl/viewtopic.php?f=47&t=2531

Poniżej RAW wywołany ww metodą. ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_1-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_1.jpg)

Andrzej1974
09-02-2016, 18:04
Cena mz ciut wysoka. ;-) Jakaś promocja jest przewidziana?

Tom01
09-02-2016, 18:17
Taka chińska lampka miniaturowa kosztuje ponad 5 stów. Bez żadnej regulacji, możliwości oświetlania całego stanowiska. Trudno zrobić jednocześnie tanio i dobrze.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://monitory.mastiff.pl/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/c/c/cc_grafilite_mode.jpg)

- - - - kolejny post - - - - - -

PS. Będzie cena promocyjna dla czytelników trzech forów na których się udzielam. ;)

jurkarol
09-02-2016, 19:20
wszystko ladnie dopóki ktos nie wlozy świetlówki z ikei czy innej ekonomicznej. oddawanie barw ma tu podstawowe. znaczenie a takze nalezy stosować świetlówki o pelnym spektrum barwowym.

Tom01
09-02-2016, 19:54
To oczywiste. Lampa jest przewidziana pod świetlówki graficzne. W komplecie jest Philips Graphica 950 lub Osram Lumilux Proof 950 do wyboru.

Aeon88
09-02-2016, 22:32
Bardzo fajna lampa, ale faktycznie cena zwala z nóg. Człowiek dając 2k za lampę się zastanawia czy po wyłączeniu świetlówki za 50zł, materiałów oraz robocizny, które drogie nie są jeśli się robi hurtowo, ta cała magiczna elektronika sterująca (płynne włączanie, zapamiętywanie ustawienia jasności, czujnik światła) jest warta przykładowo te pozostałe 1,5k pln... Kilka stów, do tysiąca jakby trochę design zmienił z eizowskiego na applowski (żeby się przyjemniej na to patrzyło), ale 2k?

Co w tej lampie jest takiego profesjonalnego co czyni ją wartą tych pieniędzy? Nie pytam ironicznie, jestem zielony w tych sprawach i zdroworozsądkowa kalkulacja bez dodatkowych argumentów mówi stanowcze "nie" dla lampy za 2k pln...

waldeka
09-02-2016, 22:46
...
Co w tej lampie jest takiego profesjonalnego co czyni ją wartą tych pieniędzy? Nie pytam ironicznie, jestem zielony w tych sprawach i zdroworozsądkowa kalkulacja bez dodatkowych argumentów mówi stanowcze "nie" dla lampy za 2k pln...

To samo co w "cudownej" lampie z BIOPTRONU
https://www.facebook.com/elektronikaserwisplock/posts/225023241168338:0

Tom01
09-02-2016, 22:46
Co w tej lampie jest takiego profesjonalnego co czyni ją wartą tych pieniędzy?

Cała lampa jest profesjonalna. Od materiałów, przez elektronikę po detale i wykończenie. Proszę zauważyć, że najbliższa parametrowo lampa Just w wersji wieszanej, czyli bez nogi i na dwie świetlówki 36W to koszt ok 4,5 tys zł. Wersja na świetlówki 18W ponad 3,5 tys zł. A obie mają przetwornice PWM o stosunkowo niskiej częstotliwości. Moja pracuje na innej zasadzie, a częstotliwość przetwornicy to 60 do 120 kHz. Światło jest odbierane przez wszelkie organizmy żywe jako ciągłe. Żadnymi specjalnymi trickami nie da się wychwycić najmniejszego migotania. Nawet ludzie z hiper nadwrażliwością na świetlówki mogą przy niej pracować normalnie. Chcąc zrobić dobrą lampę nie czarujmy się, ceny chińszczyzny nie da się utrzymać. Sam sterownik to 30% wartości a gdzie mechanika.

Ciekawostka: "Elektronika" zajmuje praktycznie całą grubszą część kolumny podstawy.


To samo co w "cudownej lampie z BIOPTRONU

Ja bym najpierw proponował się zapoznać, zamiast odgórnie wieszać psy. Pic Zeptera to jawne oszustwo. Zasilacz, halogen, żółte szkiełko i tyle. Moja lampa ma konstrukcję opartą o przemysłowe rozwiązania i parametry nieosiągalne dla sprzętu konsumenckiego. Będzie kilka sztuk dostępnych do testów, będzie się można przekonać.

waldeka
09-02-2016, 22:59
Ja się nie czepiam. Wiem jak działa i jaką rolę pełni oświetlenie stanowiska pracy z krytycznym kolorem. Myślę tylko że co poniektórzy rodzimi biznesmeni troszkę przeginają. A potem lament że biznes nie idzie. Pewnie można sprzedać 2 sztuki po 2,5 tyś. zł. i zarobić 1,5 tyś. A podejrzewam że sprzedając 10 szt po 1500 zarobili by więcej i starczyło by na dłużej. Ale to nie jest model polskiego przedsiębiorcy "młodego, gniewnego". Szybko zarobić i kupić BMW, to jest to. A potem się zobaczy może starczy kasy zapłatę dla pracownika czy tam kontrahenta.

Tom01
09-02-2016, 23:08
Oczywiście można sprzedawać po kosztach albo z zarobkiem przysłowiowej miski ryżu. Tyle, że jakość będzie podobna jak produkty tam gdzie naprawdę płacą ekwiwalent miski ryżu. Czy na pewno tak chcemy? Oferuję produkt klasy high-end, który może konkurować z najlepszymi i jednocześnie zostawia daleko w tyle chińskie zabawki. Proszę zauważyć, że mniej więcej za równowartość mojej lampy kupi się trzy chińskie w stylu GrafiLite Mode + zapasową świetlóweczkę. Użyteczność takiego zestawu w żaden sposób nie może się równać.

Kurtz
09-02-2016, 23:17
Bardzo fajna lampa, ale faktycznie cena zwala z nóg. Człowiek dając 2k za lampę się zastanawia czy po wyłączeniu świetlówki za 50zł, materiałów oraz robocizny, które drogie nie są jeśli się robi hurtowo, ta cała magiczna elektronika sterująca (płynne włączanie, zapamiętywanie ustawienia jasności, czujnik światła) jest warta przykładowo te pozostałe 1,5k pln... Kilka stów, do tysiąca jakby trochę design zmienił z eizowskiego na applowski (żeby się przyjemniej na to patrzyło), ale 2k?

Co w tej lampie jest takiego profesjonalnego co czyni ją wartą tych pieniędzy? Nie pytam ironicznie, jestem zielony w tych sprawach i zdroworozsądkowa kalkulacja bez dodatkowych argumentów mówi stanowcze "nie" dla lampy za 2k pln...

Generalnie rzecz biorąc, to pro może być sama konstrukcja, która wymagała zaprojektowania i najprawdopodobniej testów. Pro może też być cała elektronika w tą lampę włożona. Samo zapamiętywanie ostatniego ustawienia, sterowanie pilotem, jakaś komunikacja po jakimś protokole to są rzeczy bardzo proste do zaimplementowania, jak już pojawiają się w sprzęcie uC. Najważniejsze dla właściwości światła w tej lampie, pomijając budowę fizyczną, są: zastosowana świetlówka ( która jest całkowicie niezależna od lampy, można ją kupić za ~60PLN , mam takie w akwarium), oraz zastosowane zasilanie tej świetlówki. No i to właśnie sterowanie jest najważniejsze. Pytanie, na ile lepsza będzie taka lampa od świetlówki podpiętej do niezłej klasy statecznika philipsa HF-Performer III ( znów kłania się moje akwarium ). Tego już nie da się ocenić bez testów organoleptycznych i znajomości elektroniki oraz budowy układów zasilających obydwu lamp. DALI jest teraz w wielu statecznikach, więc jak się wyłoży trochę więcej kasy to też można mieć ;)

waldeka
09-02-2016, 23:24
No tak. Ale koszty materiałów to max 800 zł. Oczywiście robocizna opłaty itd. to kolejne 300. Oczywiscie mówię o produkcji jednostkowej. Czyli sprzedajemy jedną sztukę i zarabiamy 900. Czyli mały obrót, duży zysk. Ale na dłuższą metę to nie zadziała. I w końcu znajdzie się sprytny i mnirj pazerny i zrobi to samo ale taniej. I potem krzyk, że psucie rynku, podróby itp.

gALL
09-02-2016, 23:28
Nie rozumiem tej dywagacji o cenie. Tom miał pomysł, zrealizował go i nie ma zamiaru oddać go po cenie części. Rozkładanie na części pierwsze nie ma sensu. Większość z was używa telefonów za ciężkie złotówki tak na dobrą sprawę nikt nie kwestionuje, iż wszystkie podzespoły można kupić za garść ryżu. Nikt z Was nie kwestionuje, z lekarz w gabinecie NFZ ale już jako prywatna praktyka bierze 200zl za 10 min konsultacji.

Polskie piekielko, każdy uważa, że wie lepiej, ale nikt sam tego nie zrobił. Przestanmy gnoic się nawzajem, a gratulujmy przedsiębiorczości oraz realizacji pomysłów na poletku, w ktorym dana osoba jest fachowcem.

Kurtz
09-02-2016, 23:30
Nie wiemy jaki jest koszt materiałów, bo nie widzieliśmy bebechów. Jak kupisz i rozbierzesz, żeby zobaczyć co za elektronika tam siedzi to możemy porozmawiać. Do tego są jeszcze: koszt zaprojektowania, prototypów, przetestowania, przygotowania elektroniki, pewnie jakieś normy CE ( 10k PLN? ), etc.
Koszt złożenia i koszt części to nie wszystko.
Nie będę oceniał pod względem finansowym biznesu i pomysłu innej osoby nie znając rynku, nie znając szczegółów, etc. bo szkoda na to czasu.

waldeka
09-02-2016, 23:31
Masz rację. Ok. Z mojej strony EOT. Pozdrawiam.

Tom01
10-02-2016, 00:19
Jeszcze trzy słowa o trudności wykonania. Zwróćcie uwagę, że to jest kawał mebla. Oświetla metr kwadratowy, nie 13x18 cm. Długość odbłyśnika ponad 1,2 metra. Zróbcie coś takiego, żeby to się trzymało, nie latało jak żyd po pustym sklepie, pochylało i przy okazji nie połamało jak ktoś na tym coś powiesi albo się oprze. Konstrukcja jest zaprojektowana profesjonalnie, policzona i wykonana z dbałością o drobiazgi. Poniżej trochę zdjęć z "galerii" szczegółów wykonania. Są jakieś zastrzeżenia jakościowe?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_2-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_3-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_4-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_4.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_5-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_5.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_6-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_6.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_7-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_7.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_8-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_9-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_9.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_10-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_10.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/lampa_36w1_11-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/lampa_36w1_11.jpg)

Poza przyciskiem, gałką blokady wysuwu i oprawkach świetlówek nie ma w niej grama plastiku. Wszystko metal. Zobaczcie jak to jest spasowane. Ktoś się podejmie zrobienia za tysiaka?


nie widzieliśmy bebechów. Jak kupisz i rozbierzesz, żeby zobaczyć co za elektronika tam siedzi to możemy porozmawiać.

Kurtz, specjalnie dla Pana: Układ zapłonowy i elektronika to Vossloh-Schwabe.

- - - - kolejny post - - - - - -

PS. Monitor na zdjęciach to 27-calowy EIZO ColorEdge CX271 (http://monitory.mastiff.pl/monitory-eizo-coloredge-cx271-cn.html), też solidny kawał grzmota.

Aeon88
10-02-2016, 01:35
Nie pisałem nic o jakości wykonania, przy dzisiejszych możliwościach obróbki metali produkcja nie spasowanych przedmiotów to chyba tylko w Chinach się ostała, więc zdziwiłoby mnie gdyby u Ciebie było tak samo. Mnie bardziej interesowało "wnętrze" lampy, elektronika odpowiedzialna za jej pracę, bo nie płaci się chyba tych 2k pln za kilka dobrze przyciętych i poskręcanych kawałków aluminium i świetlówkę wartą 5 dych.

Tak czy siak, przed dostaniem czegoś takiego do ręki nie ma co debatować, jakość sprzętu jak i wykonania wyjdzie w praniu, szczerze Ci życzę żeby wszystko poszło po Twojej myśli.

Kurtz
10-02-2016, 02:03
Czarna farba na srebrnych zawiasach... :P

Swoją drogą całość wygląda trochę jakby zaprojektowana została więcej niż dekadę temu ( same proste linie, zogniskowanie na funkcjonalność, surowy, wręcz industrialny wygląd ).

Edit:
Mogliście dorzucić na metalową gałkę i przycisk.

Tom01
10-02-2016, 02:32
Czarna farba na srebrnych zawiasach... :P

A w życiu! Złudzenie optyczne, na pierwszym zdjęciu odbicie profilu. Zawiasy są całe chromowane, profile i detale proszek, żadnej farby nie ma.

Aeon88
10-02-2016, 03:10
A w kwestii wyglądu - jak by to było ze szczotkowanego aluminium i miało akcenty z czarną plexą nikt by nie pytał czemu kosztuje 2k pln ;P

Cichy
10-02-2016, 08:19
Ja mam z Ikei z żarówką 5500k i jest taka lampa do oglądania wydruków za 100 zł, że ho ho!

Kurtz
10-02-2016, 11:45
A w życiu! Złudzenie optyczne, na pierwszym zdjęciu odbicie profilu. Zawiasy są całe chromowane, profile i detale proszek, żadnej farby nie ma.

Chodzi mi o trzecie zdjęcie, tam widać czarną ( czy jaki by to nie był kolor :P ) farbę/proszek na srebrnych częściach ;)

Tom01
10-02-2016, 12:22
Chodzi mi o trzecie zdjęcie, tam widać czarną ( czy jaki by to nie był kolor :P ) farbę/proszek na srebrnych częściach ;)

To odbija się krawędź profilu.

kzkzg
10-02-2016, 19:30
tak na szybko:
http://zapodaj.net/4ced76536e5e7.jpg.html
http://zapodaj.net/9f4cef4a08af5.jpg.html

te srubki wpuszczane, raz robisz na równo, raz głębiej. no i ostatnie zdjecie przeczy idealnemu spasowaniu.

2 klocki za takie cos, a i jeszcze sie chwali jakie to wspaniałe :D

Tom01
10-02-2016, 20:19
To...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/czepialstwo-2.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/czepialstwo.jpg)

... jest odbiciem profilu w lustrzanej, chromowanej powierzchni. Nie ma tam żadnej farby. Zrobię w wolnej chwili zdjęcie pod innym kątem. Stuknięcie na stopie jest spowodowane faktem, że to jest ostatni prototyp - przedprodukcyjny. Trochę pojeździł i dostało mu się w kość. Celowo od dwóch tygodni wszyscy ją próbują popsuć i pokrzywić. To samo dotyczy ramienia. To jest miejsce demontażu, lampa jest składana i przy okazji zaprojektowana tak, aby w razie np upadku, sił mogących połamać lampę, poddał się element do tego przewidziany. To jest rodzaj bezpiecznika, stąd ramię jest zrobione w ten a nie inny sposób. Swoją drogą nie zwróciłem uwagi na skręcenie na ww łączeniu. Fabryczne egzemplarze nie będą miały żadnych defektów mechanicznych, to chyba oczywiste.

"Chwali że wspaniałe"? Chyba każdy jest dumny ze swojego dzieła. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Tym bardziej, że dobrze wyszło. Zamiast narzekać i szukać dziury w całym, proszę pokazać alternatywną lampę o takich walorach. Nie chińską, nie plastikowe albo blaszane badziewie z puszek po konserwach i nie kosztującą 4 tys zł.

Kurtz
10-02-2016, 20:58
Ok, ok, wierzę na słowo :P
Czyli zdjęcie źle zrobiłeś, nie lampę. Na forum fotograficznym nie wiem co gorsze :D

kzkzg
10-02-2016, 21:10
Stuknięcie na stopie jest spowodowane faktem, że to jest ostatni prototyp - przedprodukcyjny.

stukniecie, stuknieciem, a ten wżer wyżej? co wy to kątówką wycinaliscie :D ?

</czepialstwo>

Tom01
10-02-2016, 21:24
Brzeszczotem a co nie poszło, przecinakiem... ;)

Przecież mówię - prototyp. Chciałem zaprezentować jak najszybciej, stąd możliwe są drobne niedoskonałości. Kiedy będą gotowe egzemplarze produkcyjne, będzie uzupełnienie i poprawka "galerii". Możliwe, że będzie też wersja ekskluzywna, wg sugestii Aeona, ze szczotkowanego aluminium. Ale to bardziej do chwalenia się i pokazywania na targach. Wątpię aby się sprzedała taka więcej niż jedna na rok. Kosztować będzie konkretnie.

2pompony
10-02-2016, 21:57
Nie oceniam modelu biznesowego ani rozwiązań elektronicznych, bo się na tym w ogóe nei rozumiem, dla mnie świetlówka po prostu ma świecić i nie mrugać, a jakie ma bebechy, tego nawet nie próbuję poznać.

Ale z racji towarzyskich byłem swego czasu blisko designu na europejskim poziomie, a jeden z ludzi specjalizował się w lampach. Szkoda, że nie zwróciłeś się do kogokolwiek w sprawie wzornictwa, designu właśnie. Lampa wygląda trochę jak praca dyplomowa okręgowych warsztatów mechanicznych dla trudnej młodzieży. Nie twierdzę, że jest niestarannie wykonana, że klekocze, ani nie patrzę na głębokość wpuszczania śrubek - ale są patenty na łączenie materiałów, rozwiązania technologiczne czy po prostu sam proces produkcji - nie trzeba wyważać otwartych drzwi, ani płacić ciężkich milionów, żeby ostateczny wyrób wyglądał jak człowiek.

Koleżka, który jako jedyny z Polaków wygrywał określone konkursy w Japonii (chcę zachować jakaś dyskrecję, więc zmilczę o szczegółach), albo jako jedna z 300 osób z całego świata został zaproszony do następnego etapu konkursu dla Bosha zaprojektował kiedyś lapmę, która jest w produkcji i jako wynagrodzenie zażyczył sobie klika sztuk tych lamp. Nei znam szczegółów ile konkretnie, a potem obdarował swoich znajomych tym wynagrodzeniem, taki miał gest.

Może dobrze by było zaprosić kogoś do takiego przedsięwzięcia, żeby to nie tylko dobrze świeciło, ale też jakoś wyglądało. Nie są to takie kwoty o jakich się zwykle czyta jak na pudelku o modzie.

Aeon88
10-02-2016, 22:22
Jak byś zrobił model ze szczotkowanego aluminium, idealnie obrobionego, z bardziej zaokrąglonymi krawędziami, akcentami z czarnej plexi, czyli ogólnie styl a'la apple, to więcej byś tego sprzedał za granicą nawet po dużo wyższej cenie niż w Polsce model obecny w stylu eizo. Jest boom na estetyczne rzeczy, nawet jak kosztują krocie, patrz taki macbook 12" :)

Tom01
10-02-2016, 22:55
Nikt nie powiedział, że to jest mistrzostwo świata designu. Nacisk jest na funkcjonalność. "Industrialny" wygląd wynika z przyjętej technologii i budżetu. Oczywiście, można wyłożyć 20 tys w projekt i wykonanie prototypu zrobionego jak Macbooki. Podpowiedzi fajne, tylko za co to zrealizować już jako produkcję? Zdajecie sobie sprawę ile kosztuje przygotowanie matryc, wyprodukowanie i perfekcyjne wykończenie profilu aluminiowego o specjalnym kształcie pod wymagania designerskie? Już to przerabiałem. Nie mówiąc, że minimalne zamówienie profili w fabryce liczy się w setkach kilogramów ze wskazaniem na tony. Cena jednostkowa będzie zabijać na miejscu i poza paru snobami, nikt tego nie kupi. Tym bardziej, że świecić będzie dokładnie tak samo. Technicznie jest to przemyślana konstrukcja i jak wykazały eksperymenty oraz pomiary, swoje zadanie spełnia bardzo dobrze. Dla estetów ze specjalnymi życzeniami i portfelem, można wykonać kilka sztuk z jubilerską precyzją, choćby nawet złoconych. Żaden problem zamówić po 1 szt elementów na 5 osiowej obrabiarce CNC i wyciąć dowolny kształt. Sam blok aluminium z wysoko-wytrzymałego stopu będzie kosztował kilka tys, ale jak kogoś stać na lampkę za pięciocyfrową kwotę, wszystko jest do zrobienia. Może nawet skonstruuję taką ofertę. ;)

PS. Jeszcze jedna sprawa. Załóżmy, że popełnię lampę nie tylko dobrą ale i ładną z anodowanego lub szczotkowanego aluminium. Następnie Chińczyk ją skopiuje, zrobi z gównoplastu i blachy po konserwach, zaoferuje 3x taniej a ludzie dojdą do wniosku, że cena ważniejsza niż wygląd.

nowart
10-02-2016, 23:20
Następnie Chińczyk ją skopiuje, zrobi z gównoplastu i blachy po konserwach, zaoferuje 3x taniej a ludzie dojdą do wniosku, że cena ważniejsza niż wygląd.

Tom, taka kolej rzeczy w dzisiejszym świecie pełnym tandety. Jeśli Twój produkt osiągnie sukces to prędzej czy później ludzie i tak dojdą do takiego wniosku wybierając owego Chińczyka z gównoplastu. Ja bym się jednak nie martwił bo do tego czasu będziesz już obrzydliwie bogaty :)

qualin
10-02-2016, 23:31
Załóżmy, że popełnię lampę nie tylko dobrą ale i ładną z anodowanego lub szczotkowanego aluminium

akurat anodowanie aluminium nie jest drogie wychodzi czesto tyle co malowanie. szczotkowanie wychodzi juz troche drozej, ale nie jest to na tyle droga usluga, zeby sie nie kalkulowalo.

Borat1979
10-02-2016, 23:31
PS. Jeszcze jedna sprawa. Załóżmy, że popełnię lampę nie tylko dobrą ale i ładną z anodowanego lub szczotkowanego aluminium. Następnie Chińczyk ją skopiuje, zrobi z gównoplastu i blachy po konserwach, zaoferuje 3x taniej a ludzie dojdą do wniosku, że cena ważniejsza niż wygląd.

Przy niszowości tego produktu to chińczykowi nie opłaci się wrzucac tych kilku worków gównoplastu do wtryskarki bo szkoda na to czasu. Żółci dopiero od miliona sztuk startują z gównoplastem :D

gALL
10-02-2016, 23:42
Jakbym miał oceniać estetykę, tej lampie bliżej do wyrobów firmy Krokus niż do Meopty, Jobo czy Kaisera. Z lamp wzorowałbym się na iGuzzini, Tragetti (jedne z ciekawszych marek w zastosowaniu do oświetlania galerii sztuki), Louis Poulsenie (rezydencje, reprezentacyjne wnętrza) w ostateczności na niemieckiej Bedze (tak jak VW do wszystkiego, ale do angielskiego garnituru czy smokingu marnie pasuje), a nie na japończykach. Swego czasu siedziałem w oświetleniu dość głęboko a obecnie zawodowo mam powiązania z dalekim wschodem i wzorniczo są marni (uwielbiają pudełkowość z zaaokrąglonymi rantami). Nawet Nikony (spółka córka jednej z wiekszych grup przemysłowych z rodowodem w Japan) wzorniczo wychodzą spod ręki europejskich firm stylistycznych od wzornictwa przemysłowego.

Tom, nie bierz tego jako krytykę, ale jako mój spaczony gust.

Tom01
10-02-2016, 23:48
akurat anodowanie aluminium nie jest drogie wychodzi czesto tyle co malowanie. szczotkowanie wychodzi juz troche drozej, ale nie jest to na tyle droga usluga, zeby sie nie kalkulowalo.

Detal przygotowany do anodowania musi być duuuuużo bardziej precyzyjnie przygotowany niż pod proszek. Tu już się zaczyna koszt. Inna sprawa, że jeśli anodowanie, to warto je robić na ładnym profilu, nie takim "technicznym". Ładny czyli oczywiście wg indywidualnego projektu. Tego się nie da zamówić kilka metrów. Robi się kosmiczny koszt. Potem obróbka, montaże, kształtki, wszystko oczywiście wykonywane na zamówienie. Jeden koszt zaczyna ciągnąć kolejny. Jak klocki domino.

jurkarol
10-02-2016, 23:51
a gdzie tam iguzxinni czy targetti. to masówa juz w stylu 'niepospolitosc dla kazdego'

www.supermodular.com - Modular - to jest wyrafinowany minimalizm. niektore latwostrawne modele juz dawno sa kopiowane przez wiele firm i przeksztalcone tak, by zadowolic powszechne gusta

velaskez
10-02-2016, 23:55
Tom01, estetyka jest super, ogólny zamysł też. Nie jestem grafikiem, nigdy nie będę. Jestem inżynierem i chętnie bym przygarnął lampę tego typu. Jeśli kiedykolwiek byś zrobił lampę bez całej tej elektroniki...taką prostą lampę :mrgreen: w cenie do 500zł i tym designie - biorę.

qualin
11-02-2016, 01:14
Detal przygotowany do anodowania musi być duuuuużo bardziej precyzyjnie przygotowany niż pod proszek. Tu już się zaczyna koszt. Inna sprawa, że jeśli anodowanie, to warto je robić na ładnym profilu, nie takim "technicznym". Ładny czyli oczywiście wg indywidualnego projektu. Tego się nie da zamówić kilka metrów. Robi się kosmiczny koszt. Potem obróbka, montaże, kształtki, wszystko oczywiście wykonywane na zamówienie. Jeden koszt zaczyna ciągnąć kolejny. Jak klocki domino.

Wcale nie musi byc lepiej przygotowane chyba, ze chcesz dac profil do elektropolerowania. Robilem pare lat w firmie, ktora obrabiala aluminium (glownie akcesoria meblowe) i powiem Tobie, ze roznorodnosc gotowych poanodowanych profili jest przeogromna. Na bank bys znalazl gotowce do produkcji. Poza tym czesto robilismy male zlecenia (kilka sztuk). Wystarczylo, ze klient dogadal sie z handlowcem i szlo zlecenie oznaczone jako "wzory" w ilosci kilku sztuk, a wyceniane bylo praktycznie jak normalna produkcja gdzie koszt obrobki wynosil od kilkudziesieciu groszy do kilkudziesieciu zlotych, a koszt montazu i pakowania to max kilka zlotych bylo.

mirekkania
05-03-2016, 14:20
JKurtz, specjalnie dla Pana: Układ zapłonowy i elektronika to Vossloh-Schwabe.


Najdroższy sterownik świetlówek 36W, produkcji Vossloh-Schwabe, z układem ściemniającym 0-10V, podpięty pod DALI, w cenie detalicznej, w drogim sklepie dla przeciętnego Kowalskiego, to będzie jakieś ze 150 PLN z VATem. W hurtowni wyjdzie za jakieś 90, a gdyby pogadać z Vossloh-Schwabe to pewnie jeszcze trochę mniej. (tylko tutaj jest problem, bo oni z detalistami nie gadają i trzeba by zamówić z 1000 szt. na raz.)
Gdyby wykonać tę obudowę, bez "nanotechnologii kosmicznej, poza wpływem ziemskich sił grawitacyjnych" tyle, że duuużo ładniej (ale trzeba by zapłacić najpierw z tysiaka zdolnemu studentowi) i na zwykłej maszynie CNC w województwie Dolnośląskim, wyszłaby przy zamówieniu jakichś na przykład 100 sztuk za powiedzmy 130 złotych. + świetlówka + potencjometr (2USD za 10 szt. na ebay) + przycisk (na ebay 2USD za 10 sztuk) + kilka przewodów. Cena sprzedaży DETALICZNEJ lampy z dużo ponad 100% marżą wychodzi jakieś 600 PLN maks.

Jak na jednorazowe zamówienie rzemieślnicze u pana Heńka, to pewnie trzeba by za to skosić wiecej. Jak robić dla kogoś, kto uważa że ścieżki na płytach głównych komputerów robi sie w zygzak po to, żeby obnizyć jego sprawność, to wypadałoby skosić znacznie więcej.

Ja tego wiadra kitu nie kupuję. Ale może znajdą się tacy, co kupią. Byle nie czekali potem na tę lampę równie długo, co czekali na zamówione monitory.

Gdybym chciał kupić tę lampę za tyle za ile jest ona wystawiona, zapewne byłoby to po uprzednim upadku na głowę z pierwszego piętra. Szanuję swoje pieniądze i rozum.
Ale, jak to mówią w nowoczesnym marketingu: "ładna historia, dobrze opowiedziana czasem ma większą wartość od przedmiotu, o którym mówi."

Tom01
05-03-2016, 15:11
Cena sprzedaży DETALICZNEJ lampy z dużo ponad 100% marżą wychodzi jakieś 600 PLN maks.

Po pierwsze: Proszę podobnie uzasadnić koszt takiej lampy, najbliższej technicznie, choć bez nogi, regulacji i programowania: http://art24.pl/just-normlicht/65-just-modulight-5000-1-36-as.html
Po drugie: Proponuję rozpocząć wytwarzanie takich lamp po 600 zł w detalu. Podbije Pan rynek.

Oczywiście można deprecjonować sens istnienia każdego produktu wysokiej jakości. Zawsze można znaleźć coś taniej. W sumie po cholerę aparat za 5 tys, skoro za 100 zł można kupić. Drobna uwaga: Moja lampa NIE JEST skierowana do takiej klienteli a swoje kompleksy i frustracje proszę rozładowywać gdzie indziej.

PS. W mojej lampie nie ma potencjometru. To tak a'propos wiedzy o czym się mówi. A raczej pieprzy 3 po 3...

- - - - kolejny post - - - - - -

PS2. Temat ścieżek w zygzaki jest ciekawy i może Pan go rozwinąć. Podpowiem: NIE, nie robi się zygzaków aby obniżyć "sprawność".

ksh
05-03-2016, 15:39
Bez przesady z tym stereotypem szmelcu chińskiego, to przecież klient wybiera najgorszy i najtańszy produkt żeby zarobić na tym 100, 200, 300%, a nie bawić się w wysoką jakość i marże dwucyfrowe.
Chińscy producenci mają też rewelacyjnej jakości produkty, a dzięki elastyczności i szybkiemu reagowaniu na trendy plus tanie surowce, energia i siła robocza mogą oferować niskie ceny.
Nie chcę wymyślać tu kosztów i cen ale z tym co mam styczność zapewniam że za chiński produkt tej klasy z cłem, vatem, transportem itd nie wyjdzie wiele taniej, dopiero robiąc duża produkcje i duże zamówienie można by zejść spokojnie to 1/4-1/5 tej ceny utrzymując podobna jakość.

Bez obrazy ale skórzane dobre buty od dobrego angielskiego producenta to też jakieś 1000zł, od chińczyka można kupić szmelc za 1/10 ceny, jednak są tam też producenci dorównujący jakością ale wtedy cena już jak na warunki chińskie astronomiczna bo w okolicach 300zł, a do tego transport, vat, a gdzie zarobek, ewentualne koszty naprawy i gwarancji, wtedy o zejściu do 50% ceny można pisac o sukcesie.

Obstawiam że przy sukcesie takich lamp i dużej sprzedaży zmobilizuje to innych to sięgnięcia po podobny produkt z napisem swojej firmy i oferowaniem tego początkowo troszkę taniej, a potem walczyć cenowo i zjechać do ułamka tej ceny.
W tym momencie będzie liczyła się wysoka jakość i wygląd, a czy ten produkt to oferuje ?

Porównanie w z aparatami fotograficznymi jest chybione ponieważ nikt nie dłubie podróbek nikonów czy canonów w chinach, nie ten poziom i przy globalizacji nawet w usa, japonii, czy korei nie powstają nowe firmy konkurujące z wielkimi markami.

Tom01
05-03-2016, 15:52
Chińska produkcja sukcesywnie jest coraz lepsza. Przykładowo, chińskie oscyloskopy Rigol w powodzeniem wypierają renomowane Tek-i. Za porównywalne pieniądze oferują lepsze możliwości i podobną awaryjność. Przy czym, mówiąc "chińszczyzna" mamy najczęściej na myśli nie produkty dobre, a skrajnie niskiej jakości. Sens istnienia takich rzeczy to sprzedanie się. Walory użytkowe nikogo nie interesują. Są to zwykłe buble. Oczywiście można kupić lampę za 600 zł, ale to będzie właśnie "chińszczyzna". Zrobienie jej dobrze, przy seryjnej produkcji da jakąś oszczędność, ale zdecydowanie nie 3x, jak sugeruje mirekkania i do tego ze 100% marżą. To są jakieś bzdurne wymysły bez oparcia w rzeczywistych kosztach. Jak mówiłem, proponuję zrobić ją samodzielnie w takim standardzie. Wówczas będzie jakieś pole do dyskusji. Póki co, to tylko typowe wylewanie żółci.

mirekkania
06-03-2016, 17:06
Drobna uwaga: Moja lampa NIE JEST skierowana do takiej klienteli a swoje kompleksy i frustracje proszę rozładowywać gdzie indziej.
Oczywiście, że to nie produkt dla mnie. Ja jej nie kupię. To zupełnie jasne. Umiem taką lampę zbudować, znam się trochę na obróbce metalu i produkcji przemysłowej. Wiem ile jest w niej rzeczywistej techniki, a ile marketingowego kitu. Gdyby była chociaż ładna...
Nie rozładowuję kompleksów, komentuję bełkot o tym dlaczego ta lampa jest taka droga. Robie to, bo generalnie nie lubię jak się ludzi robi w bambuko.
Oczywiście, możliwe jest, że pana koszty wytworzenia tej lampy sa tak horrendalnie wysokie, że wierzy pan w zasadnośc tej ceny. Można zlecić zrobienie łopaty japońskiemu mistrzowi kowalstwa, a stylisko wykonać z ręcznie splatanych włókien węglowych. Wtedy rzeczywiście koszt wykonania takiej łopaty mógłby dorównać cenie Mercedesa klasy S i cena finalnego produktu otrzeć się o Lamborgini. A może po prostu dorabia pan marketing, żeby sprzedać Skodę w cenie Lamborgini.

O zygzakowatych ściezkach pisał pan kiedys w temacie, dlaczego produkty Apple sa lepsze od innych. Tłumaczył pan, że Apple prowadzi ściezki prosto, a inni producenci zygzakiem, co miało dowodzić, że produkty Apple są mniej zawodne i wyższej jakości. Każdy, kto ma choćby średnie pojęcie o projektowaniu skomplikowanych, układów elektronicznych na pewno wtedy serdecznie się uśmiał. Z nadzwyczajnościa tej lampy jest podobnie.

Ale cóż. Cena produktu to kwestia umowna.

Tom01
06-03-2016, 17:16
znam się trochę (...) Wiem ile jest w niej rzeczywistej techniki, a ile marketingowego kitu.

Jak widać, "trochę" to za mało żeby "prześwietlić" produkt i określić koszty wytworzenia. Równie dobrze mógłby Pan się upierać, że tranzystor to tylko trochę przerobionego piasku z plaży zapakowane w kawałek plastiku. Gdyby Pan rzeczywiście wziął się za wytworzenie takiej lampki, sam by Pan doszedł do wniosku że ledwo mieści się w kwocie przewidzianej na cenę detaliczną. A tak pozostaje tylko mleć jęzorem...

mirekkania
06-03-2016, 19:52
Jak widać, "trochę" to za mało
Na pewno będzie pan bronił swej racji wszystkimi dostępnymi sposobami, to nie ulega wątpliwości.
18 lat pracy w przemyśle maszynowym i automatyce przemysłowej to trochę, albo TROCHĘ. Zależy jak interpretować i w jakim celu.
Wystarczy się trochę znać i przeczytać co pan napisał, żeby wiedziec z dużą dokładnością co jest w środku. A ewentualny bład nie stanowi istotnego limitu, szczególnie cenowego. Nie wymyślił pan nowej technologii więc wszystko co jest wewnątrz, to ogólnodostępne i znane rozwiązania. Nie jestem zresztą tutaj odosobniony, już inni koledzy dawali tu wyraźne sygnały, że temat nie jest wcale taki skomplikowany, ani tak kosztowny jak się go przedstawia.

Wyraziłem swoje zdanie. Nie spodziewam sie po panu niczego, czego na tym forum dotąd nie przeczytałem. Z mojej strony temat sie wyczerpał.

Tom01
06-03-2016, 20:29
Pan cały czas nie rozumie lub udaje, że nie rozumie. To oczywiście nie jest żadna kosmiczna technologia. Jednak każdy profil, każdą kształtkę, każda płytkę, trzeba wyciąć, wytoczyć, wyfrezować, oszlifować, przewiercić, nagwintować, pomalować itd... To wszystko kosztuje. Trzeba zapłacić za materiał, obróbkę, wszystko pomierzyć, dopasować. W miarę projektowania rozwiązań mechanicznych uzbierała się niezła dokumentacja. To nie jest amatorska, prowizoryczna robota. Koszt, ziarnko do ziarnka i wyszła kwota taka, że przy obecnej cenie detalicznej NIE MA w niej trzycyfrowego narzutu. Kto nie wierzy, niech sprawdzi sam.

Inna sprawa, że takich lamp w ogóle nie ma na rynku, więc nie musiałem za wszelką cenę tworzyć jak najtaniej. Mogłem się skupić na zrobieniu solidnie. Mówiąc brutalnie, nic nikomu do tego, jaka jest marża. Oferuję konkretne rozwiązanie, rynek zweryfikuje czy prawidłowo wycenione w sensie możliwości/cena. Lampa jest DWA RAZY tańsza niż najbliższa porównywalna Justa, przy lepszych parametrach. Uważam, że to dobra wróżba. Kolejna rzecz, że to nie jest działalność dobroczynna. Robię to dla zarobku, to chyba zrozumiałe, że jest w tym marża i bzdurne jest wymyślanie ile powinienem na tym narzucać. Narzucam tyle ile uważam za stosowne. Jak ma Pan gruntowne obiekcje przed zakupem produktu gotowego i "przepłacania", jeszcze raz proponuję zrobić samemu.

Tom01
07-03-2016, 14:16
A'propos wycen:
:mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/sandaly-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/sandaly.jpg)

mirekkania
07-03-2016, 15:43
A'propos wycen:
:mrgreen:A'propos targetu, to ten sam?

Borat1979
07-03-2016, 17:48
A'propos wycen:
:mrgreen:

To jest przykład opłaty za metkę bo takie lacze klepie jakiś wietnamczyk za przysłowiową miskę ryżu.

waldeka
07-03-2016, 22:56
Dajcie już spokój. Pan Tom juz wszystko ma przeliczone. Lampa "hand made" dla snobistycznego fotografa będzie jak znalazł. Na tej samej zasadzie co "kupię 1D X" i będę fotografę :-). Tylko, że tu będę fotoedytorę :-). Ktoś kto szanuje swoją pracę i zarobione przez siebie pieniądze nigdy tego nie kupi. Trzeba mieć nadmiar gotówki, albo wielkie ego żeby kupić sprzęt do pracy w takiej cenie.

Tom01
07-03-2016, 23:04
Trzeba mieć nadmiar gotówki, albo wielkie ego żeby kupić sprzęt do pracy w takiej cenie.

Ponownie zapytam, czy taki sam sens jest zakupu lamp Justa? A kosztują one kilka razy więcej i firma jakoś przędzie, czyli je z powodzeniem sprzedaje. Nawet więcej, bo jest uznanym dostawcą oświetleń. Snobizm, czy może jednak profesjonalne narzędzia do pracy?

waldeka
07-03-2016, 23:25
"Tom1" nie równa się "Justa"

Tom01
07-03-2016, 23:31
Dlatego moja jest 2-3x tańsza. Nie ze względu na parametry a na markę.

Aeon88
08-03-2016, 00:04
Tak naprawdę to mógł za tą lampę zawołać 20k. Mamy wolny rynek, można wszystko cenić wedle uznania. Jeśli są kupcy to czemu nie. A czy ktoś z forumowiczów ją kupi to już jest każdego indywidualna sprawa. Rynek sam zweryfikuje czy cena jest ok czy nie, nie potrzeba do tego debaty na forum, tym bardziej że nikt z debatujących jej na oczy nie widział.

Andrzej1974
08-03-2016, 05:45
Zgadzam się z przedmówcą. Nie rozumiem, po co te słowne przepychanki. Cena nie pasuje? Nie kupuję. Pasuje? Kupuję. Proste... Wszystko zweryfikuje rynek.

misio-jedi
08-03-2016, 13:37
Ja również z pewnością nie kupię, ale nie zgadzam się z kolegami co do oceny designu. Lampa wygląda świetnie.

sruba
08-03-2016, 14:29
Dajcie już spokój. Pan Tom juz wszystko ma przeliczone. Lampa "hand made" dla snobistycznego fotografa będzie jak znalazł. Na tej samej zasadzie co "kupię 1D X" i będę fotografę :-). Tylko, że tu będę fotoedytorę :-). Ktoś kto szanuje swoją pracę i zarobione przez siebie pieniądze nigdy tego nie kupi. Trzeba mieć nadmiar gotówki, albo wielkie ego żeby kupić sprzęt do pracy w takiej cenie.

Niesamowite jest to, jak w naszym kraju chętnie wylewamy żółć na kogoś, kto coś robi, próbuje, działa... I jeszcze robi to dobrze, starając się oddać produkt jak najlepszej jakości i nie chce oddać tego za darmo... Zaraz znajduje się grupa "ekspertów" którzy przecież wiedzą lepiej, znają się, twierdzą, że przecież to za drogo (koronny argument - zawsze za drogo). Tom01 zrobił rzecz unikalną na naszym rynku, przeznaczoną dla profesjonalistów, która nie ustępuje parametrami uznanym markom a jednocześnie jest świetną cenowo alternatywą. Czego chcieć więcej? Nie znasz się, nie używasz, nie widzisz różnicy? To nie kupuj. Ale nie pisz, że ktoś upadł na głowę, że chce taką a nie inną cenę, a jak twierdzisz, że da się taniej, lepiej, ładniej to zrób sam - jak widać nisza jest, możesz zarobić kupę kasy, przecież to nie problem - jeden z drugim ma to w małym palcu i do tego kilkunastoletnie doświadczenie ;-)
Tom01 - gratuluję pomysłu, chęci i produktu :-) Nie zdziwię się, że niedługo twoje lampy zagoszczą w studiach graficznych i fotograficznych na zachodzie - jako produkt doskonałej jakości, a kilkukrotnie tańszy. Tam na pewno będzie doceniony, jak wiele polskich produktów, których wytwórcy (technicy, inżynierowie, programiści, konstruktorzy, ale i rzemieślnicy) nie zawracają sobie głowy rodzimym rynkiem, tylko od razu eksportują, bo u nas za drogo. A u nas dalej będą powracały pytania czy warto ładować kilka tysięcy w monitor Eizo czy może jednak da się obrabiać zdjęcia na laptopie. Przy lampce kreślarskiej - taniej, bo za 40 zł z Ikei. Dokładnie ten sam ton dyskusji jak przy paskach Eupidere produkowanych przez DR5000...

Waldeka - jak ktoś szanuje swoją pracę i klienta i zależy mu na jakości będzie kupował sprzęt odpowiedniej klasy i siłą rzeczy za odpowiednia cenę. Tak to już jest w świecie profesjonalistów. Ego nie ma tu nic do rzeczy. Czy nazwiesz snobem fotografa, który fotografuje modę średnioformatowym Hasselbladem z lampami ProFoto? Przecież Quantuumy są takie same ;-)

Juriko
08-03-2016, 15:36
Poza wszystkim punkt widzenia zależy od zasobności portfela. Jeśli fotograf (zawodowy lub amator) zarabiałby w Polsce ok 20 000zł/miesiąc, to nie zauważył by różnicy wydając 1 tys.zł lub 2 tys.zł za cokolwiek, a szczególnie za dobre narzędzie pracy. Ale u nas bida i na nic zaklinanie rzeczywistości. Jak się dobrze zarabia to nie w głowie samemu dłubać sobie lampy czy cokolwiek innego potrzebnego do pracy. My tkwimy jeszcze w epoce zrób to sam nie dlatego że towaru nie ma, ale dlatego że nie mamy za co go kupić. Dlatego mamy nisze, dość małe, ale dla niedużej produkcji z pewnością wystarczające.

pingwinGTS
08-03-2016, 16:33
Polaki cebulaki. Wychodzi to wszedzie. Najlepiej zrobić i sprzedać ze stratą że by ludzie się cieszyli że ktoś był na tyle głupi że za takie pieniądze to sprzedał. I tak jak przedmówca uważam że u nas poprostu jest bieda i niestety gdy my wydajemy 4 pensje na laptopa ktory jest kompromisem bo juz bardziej się nie nagniemy, to w innych krajach wydaje się jedna i tam też płaczą że dużo.

Aeon88
08-03-2016, 16:42
Spokojnie, jak się lampa okaże sukcesem i zbierze kilka nagród/wyróżnień to hejtujący polecą po kredycik i kupią na żonę, matkę, babkę, żeby nie wyszło że jednak na to "coś" przepłacili tyle kasy ;P

misio-jedi
08-03-2016, 17:14
Niesamowite jest to, jak w naszym kraju chętnie wylewamy żółć na kogoś, kto coś robi, próbuje, działa...

Rzecz w tym że kol. Tom jest znany z intensywnego "polecania" pewnych wyrobów za prowizję, a teraz wyskakuje z lampą (fakt że ładną) za 2k PLN. Nic dziwnego że obeznani wietrzą polowanie na frajerów.
Ale z drugiej strony - może to Tom ma rację i produkt jest dobrze wyceniony ? Trzeba po prostu porównać z cenami lamp o podobnych parametrach.

Tom01
08-03-2016, 17:51
Rzecz w tym że kol. Tom jest znany z intensywnego "polecania" pewnych wyrobów za prowizję

To jest za daleko posunięta insynuacja. Wszyscy wiedzą, że pracuję w firmie sprzedającej profesjonalne monitory i inne dziwne urządzenia. Gdyby "prowizji" nie było, to ta firma by upadła a ja przestałbym udzielać się na forum również w zakresie doradztwa merytorycznego, nie tylko sprzętowo-zakupowego.

misio-jedi
08-03-2016, 17:56
I za to kolegę lubimy :mrgreen:

sruba
08-03-2016, 19:15
No cóż, tak się składa, że bardzo wiele skorzystałem z rad (min. dot. zakupu monitora) których udziela tutaj kolega Tom01. Uważam, że jest fachowcem wysokiej klasy i dobrze zna się na swojej branży, a jego opinie i wskazówki udzielane na forach są bardzo cenne. Nawet jeśli jest to jakaś forma "kryptoreklamy" to po pierwsze nigdy nie ukrywał swojego zajęcia (jest widoczne w stopce), a po drugie handluje sprzętem wysokiej klasy i trudno zarzucać mu, że poleca jakiś bubel. Wszyscy wiedzą, że jeśli chodzi o monitory do fotografii to tak naprawdę wybiera się w praktyce między NEC a Eizo i te firmy Tom01 rekomenduje. Co chwilę pojawiają się jakieś "rewolucyjne" monitory do obróbki zdjęć za 700 zł i dzięki opiniom i wiedzy Tom01 można uniknąć wpadki właśnie w "marketingowy bełkot".
A "obeznani" powinni wiedzieć, że takie lampy kosztują wielokrotnie więcej i w profesjonalnych zastosowaniach są po prostu ważnym (jeśli nie niezbędnym) narzędziem pracy, gwarantującym właściwe przygotowanie materiałów do druku. W ulotce sklepu osiedlowego może nie ma znaczenia, że kolory się różnią od projektu na monitorze, ale w bardziej zaawansowanych projektach może mieć to kluczowe znaczenie. I rozumiem, że dla kogoś może to być za drogo (żeby nie było, na razie nawet nie myślę o tego typu lampie) i klepie zdjęcia w domowych warunkach na budżetowym sprzęcie, natomiast uważam, że jeśli ktoś proponuje tańszą alternatywę PROFESJONALNEGO sprzętu do PROFESJONALNYCH zastosowań, gdzie liczy się wysoka jakość, to zasługuje na pochwałę i wsparcie, a nie wylewanie żalów i frustracji, że mnie na to nie stać. No i trafna uwaga: wystarczy porównać produkt Tom01 z cenami lamp o podobnych parametrach, o czym Tom01 kilkukrotnie już tez wspominał. Wygląd - kwestia gustu. Dla mnie - do stanowiska pracy - jak najbardziej OK. Zresztą, jak produkcja się rozwinie (czego życzę i trzymam kciuki) to można nad tym przecież jeszcze popracować i zaoferować różne warianty designu.

Borat1979
08-03-2016, 20:22
Rzecz w tym że kol. Tom jest znany z intensywnego "polecania" pewnych wyrobów za prowizję
Trudno polecieć coś innego w czasach gdy wybór monitorów do prac graficzny sprowadza się do modeli dwóch firm a reszta to produkty do gier i biura.

Aeon88
08-03-2016, 21:35
Za to bardzo łatwo wpaść i kupić coś pseudo graficznego. Fenomen eizo/nec można zrozumieć i olać prowizje, jak się to w końcu kupi i zobaczy jak te sprzęty wyświetlają obraz. Ja się z oszczędności wyleczyłem bardzo szybko mimo że się przesiadłem z ipsa appla który tak dziadowski jak niektóre lg/szitsungi przecież nie jest.

Druga strona medalu wygląda tak że nie każdy potrzebuje eizo bo nie każdy zauważy różnicę. Stąd pewnie może wkurzać doradzanie na siłę najdroższych rzeczy podczas gdy tanie wystarczają. Tylko znając wady tanich monitorów też ciężko je polecać, no bo który będzie wystarczająco mało badziewny żeby trafić w wymagania klienta?

Tom01
23-03-2016, 14:02
Aktualizacja informacji: Lampa będzie miała wersję LED o współczynniku oddania barw CRI powyżej 98, czyli jak najlepsze świetlówki graficzne. A nawet lepiej, bo widmo bez pików.

http://mva.pl/viewtopic.php?f=47&t=2531&p=31363#p31363

Dla porównania i krytykantów cenowych, porównywalna lampa Justa kosztuje ok 20 tys zł. Jak stawiacie, ile będzie kosztowała moja?

Kurtz
23-03-2016, 14:19
Jak stawiacie, ile będzie kosztowała moja?
Za dużo ;P

mirekkania
01-04-2016, 13:20
Dla porównania i krytykantów cenowych, porównywalna lampa Justa kosztuje ok 20 tys zł. Jak stawiacie, ile będzie kosztowała moja?
Lampa to lampa, ale obstawiam, że marketingowy bełkot będzie bezcenny.