PDA

Zobacz pełną wersję : używany D600 a licznik czasu filmowania?!



kazak
29-01-2016, 14:49
Prowadzę przymiarkę do zakupu (używanego) D600, ale zastanawia mnie jedno: Czy jestem w stanie upewnić się że ktoś w czasie użytkowania nie nakręcił nią hobbystycznie więcej godzin niż potrzeba by było do zmontowania wszystkich części Gwiezdnych Wojen?

zgera
29-01-2016, 15:34
Nie ma licznika filmowania, ile godzin ktoś kręcił filmy tego się nie dowiesz.

Maciek N
29-01-2016, 16:20
Czy ma to jakieś znaczenie? Żadne mechanizmy przecież się nie zużywają, a jeśli chodzi o matrycę to nie słyszałem żeby komuś wypłowiała;)

kazak
29-01-2016, 20:41
a pojawianie się bad/hot pixeli nie jest proporcjonalne do jej używania?

Maciek N
29-01-2016, 21:18
To pytanie raczej do serwisantów. Osobiście mogę napisać że przeorałem 10 puszek Nikona głównie na weselach, z czego 2 puszki filmowo i nie spotkałem bad/hot pixeli.
Moim zdaniem bardziej narażone na awarie są mechanizmy typu migawka, przyciski, sanki lampy itp. Żywotność matrycy jest na tyle duża że mechanizmy zdążą wysiąść.

kazak
30-01-2016, 09:36
pierwsze zawsze jest narażone. Przyciski czy sanki można sprawdzić organoleptycznie. Mam doświadczenie wyłącznie z puchami którymi nie dało się filmować więc chciałem się upewnić że nie ma to znaczącego wpływu, a sądziłem wręcz za decydujące. Z drugiej strony czy wartość aparatów po 50 tys klapnięć i 50 tys. klipów powinna być identyczna?! Chociaż jeśli ktoś lubowałby się w długich czasach to znów jest na jedno. Może więc to bezsensowne rozważanie. Nie zmienia to faktu że dziękuję za odpowiedź!

Ketosz
30-01-2016, 11:31
Ja bym nawet wolał żeby aparat miał np. 16 godzin ekspozycji matrycy podzielone na 100 ujęć niż na 30 tysięcy zdjęć ;)
Ogólnie filmowanie nie szkodzi jakoś szczególnie samej matrycy, a za to mniej zużywają się części mechaniczne.

Maciek N
30-01-2016, 11:50
Przyciski czy sanki można sprawdzić organoleptycznie.
Nie koniecznie. Pamiętam jak serwisowałem D700 po 50 tyś. Niby wszystko chodziło ale chciałem przeczyścić. Serwis Nikona stwierdził wymianę spustu, sanki itp. Efekt był taki że wszelkie reakcje przyspieszyły. Puszka zyskała turbo o którym już zapomniałem;)
Kupując puszkę używaną należy się liczyć (doliczyć) ewentualny serwis. Często sprzedaje się sprzęt który sporadycznie zaczyna szwankować. Takie puszki po serwisie chodzą zazwyczaj jak nowe.
Warto rozważyć kupno puszki w jakimś znanym komisie. Taki sprzęt jest trochę droższy od sprzedaży prywatnej ale zazwyczaj dają krótką gwarancję i nie ma problemu ze zwrotem jeśli okaże się że występują wady ukryte.

kazak
03-02-2016, 10:02
Ja bym nawet wolał żeby aparat miał np. 16 godzin ekspozycji matrycy podzielone na 100 ujęć niż na 30 tysięcy zdjęć ;)

no to jasne, ale tyle samo zdjęć i tyle samo klipów wskazywałoby na większe zużycie przy klipach. Nie chciałbym zakładać kolejnego wątku, więc może ktoś odpowie mi tutaj. Jak Wam się pracuje z obiektywami manualnymi na D600 - mam w 5D jakąś matówkę do precyzyjnego ostrzenia, ale przed jej założeniem większość zdjęć była wyostrzona w odpowiednim miejscu, więc nie wiem czy była potrzebna) i prowadzę wewnętrzną walkę i kalkulację czy zostawić sobie ową puszkę do manuali właśnie, czy D600 będzie równie dobry. (interesowało by mnie wyłącznie ostrzenie przez wizjer nie LV), więc może wystarczy dokupić okular powiększający, lub matówkę?

SerU
03-02-2016, 10:10
Jeśli nie masz jakiejś wady wzroku, to spokojnie sobie poradzisz z manualnym ostrzeniem przez wizjer w każdym korpusie FX Nikona. Włączając w to D600. Mam kilka szkieł manualnych, które czasem goszczą podpięte pod D610 i żadnego problemu nie mam - nawet z obiektami w ruchu, ale ja zaczynałem na analogach bez AF, więc swoją szkołę ręcznego ostrzenia przeszedłem już dawno temu :mrgreen:

kazak
03-02-2016, 20:16
no obiekty w ruchu to już wyższa szkoła jazdy. Będzie git jak trafię 7-8/10. To chyba temat wyczerpałem:) dziękuję!

hostman22
03-02-2016, 21:04
do 5d podepniesz więcej manuali, musisz sobie przekalkulować, czy jest sprzedawać ;)

kazak
04-02-2016, 23:20
5d to osobna kwestia, ale tu część m42 (szczególnie najjaśniejszych ma problem bo lustro zawadza, mkii/ 6d już mają inną konstrukcję), ale czasem wystarczy coś przypiłować i oczywiście jest sporządzona cała lista obiektywów które współpracują bez problemu i jest ich cała gama, więcej bo można podpiąć inne systemy. Poza tym cena 5d jest znikoma i zasadniczo więcej chyba bym stracił niż zyskał.