Zobacz pełną wersję : Nocne zdjęcia samochodów w ruchu
W najbliższy weekend będe miał okazje pofocić dość szybkie samochody. Zdjęcia będą wykonywane w nocy, jedyne oświetlenie to lampy uliczne+sb-800. Już troche na ten temat poczytałem, ale chciałbym też żeby doświadczeni w tej dziedzinie zdradzili mi pare "tipów" żeby praca nie poszła na marne. Głównie to będą zdjęcia w ruchu więc długie czasy i statyw odpada. Sprzętownia zawiera 3 Nikkory od 14 do 200 ze światłem 2.8 i możliwe, że będzie stałka Nikkora 35mm dx. Body d300.
Podstawowa rada, to tylna kurtyna. Chyba, że chcesz pracować w HSS.
2pompony
29-01-2016, 14:16
Co to jest HSS? Znajduję tylko wiertła do metalu HSS...
Trzeba być otwartym na inne systemy :)
http://fotoblogia.pl/852,hss-jak-dziala (http://fotoblogia.pl/852,hss-jak-dziala)
2pompony
29-01-2016, 14:31
O widzisz, dzięki za wyjaśnienie! Jak to miło dowiedzieć się czegoś fajnego! :)
Szkoda tylko, że mnie to nie spotka, bo nie mam takiej lampy. A skrót to pewnei Hyper Speed Synchronicity, albo coś koło tego (łatwiej zapamiętać, jak się wie o co chodzi).
Większość lamp Nikona tez to obsługuje pod nazwą Auto FP.
2pompony
29-01-2016, 14:55
Ale chyba tylko do 1/250, czy wyżej też?
Cholera, muszę na powrót przeczytać instrukcję, bo AutoFP mi się obiło o uszy, ale chyba wtedy nei uważałem... Dzięki za zwrócenie uwagi!
Do 1/200 każda lampa i body. Krótsze czasy aż do 1/8000 z Auto FP
2pompony
29-01-2016, 16:02
Jeszcze nawet nei dokopałem się w stosie pudełek do instrukcji, a co dopiero mówić o odnalezieniu określonego miejsca! Dzięki za podpowiedź.
Jednak i tak zajrzę do opisu, żeby czegoś w porywie twórczego szału nei schrzanić przy eksperymentach... Da się coś popsuć (np. ustawiając zbyt restrykcyjne nastawy), czy najwyżej czarne paski się pojawią w wyniku niechlujstwa ustawień? Mam SB 900, ona się lubi zagrzać, więc postępuję z nią ostrożnie.
O tym akurat nie słyszałem, nie pozostaje nic tylko porównać obie techniki w praktyce :)
Jeszcze nawet nei dokopałem się w stosie pudełek do instrukcji, a co dopiero mówić o odnalezieniu określonego miejsca! Dzięki za podpowiedź.
Jednak i tak zajrzę do opisu, żeby czegoś w porywie twórczego szału nei schrzanić przy eksperymentach... Da się coś popsuć (np. ustawiając zbyt restrykcyjne nastawy), czy najwyżej czarne paski się pojawią w wyniku niechlujstwa ustawień? Mam SB 900, ona się lubi zagrzać, więc postępuję z nią ostrożnie.
Przy HSS albo inaczej Auto FP w Nikonie nie będzie czarnych pasków (jak to bywa przy zbyt którkich czasach np 1/500 ze standardową lampą) bo błysk działa inaczej. W momencie przesuwania się migawki, która przy wyższych czasach niż 1/250 tworzy już szczelinę przesuwającą się od góry do dołu, lampa wysyła kilka/kilkanaście błysków o zmniejszonej mocy (niestety przy hss nie ma możliwości używania pełnej mocy lampy, bo ta nie zdążyłaby się naładować) tak aby pokryć wszystkie "szczeliny" które powstaną na skutek używania krótkich czasów. Cały kadr wówczas jest w miarę równo oświetlony.
2pompony
30-01-2016, 22:06
Nie nie, ideę działania już poznałem z artykułu, który podlinkował TOP. To dla mnie nowość, ale już to poznałem. BTW, dzięki Misher za dodatkowe dwa słowa.
Moje pytanie wynikło raczej z tego, że SB900 jest modelem testowym i ma problemy z przegrzewaniem się - więc pytałem, czy przypadkiem ustawiając najgłupsze nawet historie i na przykład forsując lampę, żeby dała z siebie wszystko, nie spowoduję jakichś strat... Na własne oczy widziałem, jak SB900 opadła z sił i na koniec padła kompletnie, jak gość ją żyłował seriami, a potem się przyznał, że miał ustawienie na + 2 EV i wyłączoną kontrolę temperatury, bo (cytuję) 'strasznie go ta kontrola wnerwiała'.
Stąd pytanie. Ale myślę, że przy pewnej dozie zdrowego rozsądku da się poeksperymentować nie tracą jednocześnie lampy. :)
Przy autoFP lampa zużywa więcej energii niż przy normalnym błysku (bo samo przełączenie się w autoFP powoduje spadek mocy), więc trzeba pilnować wskazania temperatury.
Więc jak nie pozwolisz jej się za bardzo przgrzać, to nic nie powinno się stać.
2pompony
30-01-2016, 22:45
Ja mam na stałe włączoną tą blokadkę dotyczącą temperatury i zapobiegającą przegrzewaniu (co mi o tyle nie przeszkadza, że nigdy nie mam potrzeby robić seriami z lampą, ani jej jakoś forsować). Ale jak już mówiłem, ten model jest felerny, więc niejako dmucham na zimne.
Dzięki za te uwagi Gonzo, widzę, że automatyka automatyką, a ostrożność trzeba jednak jakąś zachować.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.