PDA

Zobacz pełną wersję : "mini studio domowe"



artur0372
27-01-2016, 11:15
Czy takie oświetlenie mi wystarczy do takich pstryków (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=268871&p=3651341&viewfull=1#post3651341) i ewentualnie które lepsze?
Parasolki (http://allegro.pl/s11-zestaw-oswietleniowy-2x125w-parasolki-84-w-wa-i5613198576.html). Srebrne czy białe?
Softbox (http://allegro.pl/zestaw-studyjny-softbox-50x70cm-statyw-zarowka-i5476201611.html) x2
Jeżeli mocniejsze żarówki to jakie?
Pokój: 4m szer. i 5m dł.

ksh
27-01-2016, 12:09
Jeśli tak słabe oświetlenie stałe to parasolki ale będzie ciemno nawet jak wkręcisz po 3-4szt żarówki, a szybko się okaże że koszt tego jest taki sam jak tanie chińskie lampy błyskowe 200-250Ws, które w tym pomieszczeniu sobie poradzą, a czy softbox czy parasolka to już kwestia jaki chcesz uzyskać efekt.

artur0372
27-01-2016, 13:27
...a czy softbox czy parasolka to już kwestia jaki chcesz uzyskać efekt.

Dobre pytanie :-)
Te zdjęcia co pokazałem były błyskane jedną lampą reporterską z mini softboxem. Jak widzisz tło jest jakieś takie zamglone (takich rzeczy się pozbyć między innymi).
Chcę się pobawić z portretami. Popstrykać trochę żonie i dzieciom.
Wolałbym jak najtaniej bo to będzie użyte raz na "ruski rok" a myślałem o światełku ciągłym bo szwagierka zaraz rodzi (może nawet dzisiaj bo termin minął :-)), chce żebym małemu (czyt. synowi :-)) porobił trochę zdjęć a w tym przypadku chyba lepiej nie błyskać.

hast
27-01-2016, 13:36
Rozumiem ze praca przy swietle zastanym Ciebie zniecheca ?
Generalnie nie stosuje sie ostrego/mocnego swiatla przy noworodkach a na zdjeciach ktore pokazales dziecko jest juz calkiem duze.
Wiem ze parasolki sa tansze itd. Generalnie z racji ceny warto je odpalic na poczatek. Jezeli zacznie Ciebie draznic rozlewanie sie swiatla to wtedy awans na SoftBox.

artur0372
27-01-2016, 13:58
Rozumiem ze praca przy swietle zastanym Ciebie zniecheca ?
Generalnie nie stosuje sie ostrego/mocnego swiatla przy noworodkach a na zdjeciach ktore pokazales dziecko jest juz calkiem duze.
Wiem ze parasolki sa tansze itd. Generalnie z racji ceny warto je odpalic na poczatek. Jezeli zacznie Ciebie draznic rozlewanie sie swiatla to wtedy awans na SoftBox.

Przy zastanym jeszcze się nie bawiłem bo pogoda cały czas do d..y. Chłopaki wracają ze szkoły to już ciemnawo w pokoju itd. itd. Gdybym miał pełną klatkę to by była inna bajka a tak to lipa (D7000+s 17-50)
Żonie i swoim synom wiem, że mogę błyskać, ale biorę pod uwagę też tego niemowlaka.
Co do tego mocnego światła przy noworodkach to zgadzam się, że to trochę głupi pomysł, ale poprzeglądałem sesje noworodków na YT i tam profesjonaliści (jak zwał tak zwał) się nie pierniczą, walą czym popadnie. Sam już nie wiem co o tym myśleć :-)

ksh
27-01-2016, 15:44
Tło masz nie zamglone tylko jest odbicie światła, tło musi być przynajmniej 1-1,5m od modela, no i samo to tło jest takie trochę tandetne.

artur0372
27-01-2016, 15:47
... no i samo to tło jest takie trochę tandetne.
Dobre jest :-)

demona
27-01-2016, 16:03
Pamiętając zdjęcie Twojej Żony, chciałam napisać, że może tło zmienisz;)

artur0372
27-01-2016, 16:08
Pamiętając zdjęcie Twojej Żony, chciałam napisać, że może tło zmienisz;)

Które zdjęcie?

demona
27-01-2016, 16:37
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=268904&highlight=%BFona

Takie pstrokate, sztuczne tło ciężko zgrać z modelem, mz oczywiście. Łatwo o kicz.

artur0372
27-01-2016, 16:46
A cha :-). Koledzy już mnie poinformowali, że trzeba odsunąć "modelkę" od tła. Jak wyzdrowieje (żona) to spróbujemy jeszcze raz :-) (ze zdjęciami oczywiście).

Andrzej1974
27-01-2016, 17:24
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=268904&highlight=%BFona

Takie pstrokate, sztuczne tło ciężko zgrać z modelem, mz oczywiście. Łatwo o kicz.

Na 3. pstrokatości praktycznie nie ma... ;-)

FelTom
27-01-2016, 19:44
poprzeglądałem sesje noworodków na YT i tam profesjonaliści (jak zwał tak zwał) się nie pierniczą, walą czym popadnie. Sam już nie wiem co o tym myśleć :-)

Zależy jak to robili...
Bezpośrednio w oczy noworodkowi błyskać nie wolno!!
Tu nie trzeba mocno myśleć. 9 miesięcy w ciemnicy, bez źródeł światła, (uprościłem oczywiście, narząd wzroku kształtuje się w którymś miesiącu ciąży, niemniej aż do porodu nie ma ze światłem wiele do czynienia).
A później jakiś idiota w nieprzyzwyczajony do światła narząd wzroku, kieruje krótkotrwały impuls świetlny o bardzo dużej intensywności. Nie ma znaczenia czy wygląda na profesjonalistę, jeśli zachowuje się jak idiota. O profesjonalizmie świadczą efekty i zachowanie, nie wygląd.

Dodam tylko, że przed urodzeniem dziecka, powymieniałem w jego pokoju świetlówki, na słabsze "żarówki led", zaś w kuchni, w jednym z żyrandoli, zrobiłem to także. Gdy wnosiliśmy tam noworodka, uzywalismy tylko słabego oświetlenia.
Może trochę przesada, ale wolę "przedobrzyć", niż żeby przez głupotę dzieciak miał cierpieć.
Zresztą, noworodek mróży oczka, intsynktownie broniąc się przed zbyt mocnym światłem.
Ps Ostrożność dotyczy Noworodka, z Niemowlakiem nie trzeba być aż tak ostrożnym.