Zobacz pełną wersję : d80 czy d40x dla eksPractica-owca?
Witam wszystkich,
wiem że zadaje dosc trudne pytanie ale licze na zrozumienie i porady :)
Fotografią zajmuję sie amatorsko - przez ok 15 lat Praktica PLC z obiektywem 50mm i tele 135 mm, potem troche przerwy - na potrzeby dorazne Kodak DX7590 z matrycą 5 MPix Teraz chciałbym wrocic do czegos sensownego (Kodak raczej irytuje :)) Chcialbym pojsc w lustrzanke z jednym obiektywem ok. 30 - 180 mm niekoniecznie kitowym.
No i tu pytanie - czy warto 'rzucac' sie na body D80 plus jakies sensowne szkielko - i zaraz pytanie JAKIE ?? czy wejsc np w D40X tez z sensownym szkielkiem - i znow - jakim ??
Z góry dziękuję za porady oraz pytania uszczegóławiajace - chętnie odpowiem :)
Wracając do swiata lustrzanek kompletnie nie wiem jak sie poruszyc :)
Pozdrawiam
Witek
Maciek321
19-05-2007, 20:05
Jeśli taki wybór, polecam bezwzglednie D80.
Hmmm... chyba lepiej D80 (albo D70s/ D50 jeśli możesz kupić jeszcze gdzieś nowe), bo brak śrubokręta bardzo szybko odbije się czkawką. Dla przykładu w miarę szybko zainteresuje Cię 50 f1.8 i w D40 go nie wykorzystasz.
Na początek może kupić D80 + KIT 18-70 - za ~4200 lub pójść w ciekawszy zestaw -> D80 + Tamron 17-50 f2.8 + Nikkor 55-200 VR (całość powinna wynieść jakies 5500 z kartą).
Pozdrawiam
Wojtek
(maruda Erie)
Kolega pisze o JEDNYM szkle, a wy od razu mówicie "brak śrubokręta". ;)
Ja proponuję D40 (niekoniecznie x) + 18-200 VR (jeden z najlepszych megazoomów)
Jak na początek super zestaw.
BugsBunny
19-05-2007, 20:31
też dopłaciłbym do D80, to różnica ok. 500zł
śrubokręt to jedno, dużo bardziej zaawansowany AF drugie, poza tym klawisz func, podgląd GO, drugi wyświetlacz, zmiana trybu AF jednym klawiszem na korpusie, 2 pokrętła... - uważam że przy tak niewielkiej różnicy w cenie zdecydowanie warto dopłacić do D80
Maciek321
19-05-2007, 21:24
też dopłaciłbym do D80, to różnica ok. 500zł
(...) podgląd GO, (...)
Mozna by tez wspomniec o błysku modelującym (nie wiem czy D40 to ma) To jednak zajebista sprawa.
meliszipak
19-05-2007, 22:42
WiciuA, strzeż Ciebie Panie Boże przed D40x.
Bierz D80, aparat z prawdziwym wizjerem.
W D40 nie ma śrubokręta, czyli cała znakomita szklarnia af tylko manualne ostrzenie.
Z takim wizjerem to Golgota.
Co do naprawdę sensownego szkła w tym zakresie w jednym ciągu to ciężko.
Niby jest taki zakres:Nikon AF-S DX Zoom-Nikkor 18-135 f/3.5-5.6G IF-ED
czyli ekwiwalent 27-202.5 dla formatu 35mm.
pozdrawiam
też dopłaciłbym do D80, to różnica ok. 500zł
Tylko że przy tej różnicy cen to d40x jest z 18-55 a D80 bez niczego :)
Oczywiście D80 a D40(x) to inna półka, D40(x) chowa się przy D80
Bierz D80 :)
d40x ma jaśniejszy i większy wizjer od d70s a przecież w d70s wizjer jest niezły. Pod względem jakość zdjęć np. zakresu tonalnego, dynamiki, d40x nie ustępuje d200. af jest bardziej skomplikowany (i starszy) w d80 ale czy jest szybszy i pewniejszy? to dopiero pokażą testy. Na razie nie ma żadnego porządnego testu d40x tylko same 'hands on'. brak śrubokręta w body to raczej już tendencja i to korzystna. Cena d80 to jednak 600 zł więcej.
meliszipak
19-05-2007, 23:28
d40x ma jaśniejszy i większy wizjer od d70s a przecież w d70s wizjer jest niezły. Pod względem jakość zdjęć np. zakresu tonalnego, dynamiki, d40x nie ustępuje d200. af jest bardziej skomplikowany (i starszy) w d80 ale czy jest szybszy i pewniejszy? to dopiero pokażą testy. Na razie nie ma żadnego porządnego testu d40x tylko same 'hands on'. brak śrubokręta w body to raczej już tendencja i to korzystna. Cena d80 to jednak 600 zł więcej.
:lol: :lol: :lol: :lol:
już kastracja kólka to była zbrodnia, ale śrubokręt to recydywa z premedytacją.
zamiast kółka jest guzik, a śrubokręta nic nie zastąpi.
Z takim wizjerem to Golgota.
pozdrawiam
No to aż mi żal tych którym tu polecono d50/70
brak śrubokręta w body to raczej już tendencja i to korzystna.
Toś pojechał...
No to aż mi żal tych którym tu polecono d50/70
W D50/ D70 można korzystać z AF w przypadku obiektywów bez własnego napędu i nie trzeba ostrzyć ręcznie, w przypadku D40/ D40x niestety już nie. Niech więc Ci żal nie będzie, że komuś poleca się D50/ D70, bo jest on zupełnie nieuzasadniony.
Pozdrawiam
Erie
A ja się chyba zgodzę z tab'em. Śrubokręt to relikt, z którego Nikon powinien był się dawno wycofać. A odkładając tę decyzję tylko coraz ciężej było mu podjąć ten krok, który i tak będzie musiał zostać dokonany. Właściwie to jeżeli dołożą kilka stałek z afs'em poniżej 105mm to "kręciołek" umrze śmiercią naturalną. Osobiście gdyby mnie było stać na wydawanie większej kasy na hobby jaką jest fotografia, to bym raczej klął, że taki przedpotopowy napęd jeszcze istenieje, zamiast tego aby wszyskie szkiełka to były afs'y.
TJD: Chyba źle trochę zrozumiałeś tekst, do którego się odnosisz. Twój przedmówca pisał o tendencji, a nie o funkcjach D40.
Pozdrawiam
BugsBunny
20-05-2007, 11:27
d40x ma jaśniejszy i większy wizjer od d70s a przecież w d70s wizjer jest niezły. Pod względem jakość zdjęć np. zakresu tonalnego, dynamiki, d40x nie ustępuje d200. af jest bardziej skomplikowany (i starszy) w d80 ale czy jest szybszy i pewniejszy? to dopiero pokażą testy. Na razie nie ma żadnego porządnego testu d40x tylko same 'hands on'. brak śrubokręta w body to raczej już tendencja i to korzystna. Cena d80 to jednak 600 zł więcej.
wizjer w D70s jest tragiczny
D40x ma prawie identyczną matrycę co D80 i D200, więc obrazki są takie same
AF jest znacznie prymitywniejszy, o mniejszej ilości czujników ( 3 vs 11 ) i znacznie skromniejszych możliwościach dostosowania pracy; a że nowszy.... - nie życzę właścicielom porównać go do "starych" układów np. w D2H albo F100, bo mogliby się ciężko załamać, i to nie tylko parametrami technicznymi...:-D
nie wiem pod jakim względem brak śrubokręta miałby być korzystny - nikt nie broni kupować tylko szkieł AF-S, a możliwość użycia również starszych jest chyba zaletą, a nie wadą
Ogromne dzieki wszystkim za opinie... :)
Tak więc wychodzi na d80... a co powiecie o szkiełku AF-S DX Zoom-Nikkor 18-135 IF-ED na początek do niego...?
słoik ...;) ? czy moglby byc..?
Pozdrawiam
Witek
Nikkor 18-70 nieznacznie lepiej wypada w porównaniach z 18-135. Lecz jeśli miałby to być jedyny obiektyw to bierz 18-135
Witku, weź używanego Nikkora 18-70 w bardzo dobrym stanie (za ok. 700-750 PLN dostaniesz) + Nikkor 55-200 VR za ok. 1000 PLN i będziesz miał fajny zestawik szkieł za 1700 PLN.
skoro d80 robi sie tak samo dobre zdjecia jak d200, srubokret to relikt .. a d40x robi tak samo dobre zdjecia jak d80.. to moze w ogole zastanowic sie po co lustrzanka? kup Lumixa LX-2 .. to tez 10MP czyli powinien robic takie same zdjecia jak d40. a na skutek prostej implikacji takie same jak d200. 2kpln zamiast 4-8 w zaleznosci od wersji. i do tego aparat miesci sie w damskiej torebce!!! :)
meliszipak
20-05-2007, 14:14
No to aż mi żal tych którym tu polecono d50/70
Aparaty d70 d70s d50 i d40 mają podobne wizjery. Różnice są kosmetyczne.
Wiadomo, że bardzo ciężko ostrzyć na małym wizjerze, nawet pomimo elektronicznego potwierdzenia ostrości.
Dlatego cenną zaletą jest automatyczna ostrość również ze szkłami wykorzystującymi silnik z aparatu.
Jestem posiadaczem D50 i kilku niezłych szkieł a wszystkie napędzane śrubokrętem:
Nikon AF Zoom-Nikkor 18-35 f/3.5-4.5D IF-ED
Nikon AF-Nikkor 35 f/2.0D
Tamron 90 f/2.8 SP AF Di Macro
Obecnie poluję na Nikkor 300/4 ED.
W dalekiej przyszłości planuję wymienić body na klasę wyższą, wtedy dokupię kilka szkiel manualnych.
Tak więc z mojego punktu widzenia D40 jest nie do przyjęcia.
Optyka tej klasy z afs kosztuje dużo, dużo więcej.
Dlatego polecam autorowi wątku D80. Aparat obsługuje optykę af, afs, a duży wizjer i potwierdzenie ostrości umożliwiają wykorzystanie
optyki manualnej. Ograniczenia w pomiarze światła rozwiąże najprostszy światłomierz np. Świerdłowsk.
Można też korygować na histogram. Da się z tym żyć.
pozdrawiam.
Porównywałem wizjery D70s i D40 - w D40 jest lepszy.
Co innego D80 (i d200) tam wizjer jest sporo lepszy niż w D40.
Jak ma być z jednym szkłem to 'sróbokręt' nie gra roli.
Zarówno 18-70, 18-135, czy 18-200VR mają silnik.
W tej chwili D40x jest jeszcze nieopłacalne - bo do d80 brakuje właśnie jakieś 500 zł. Co innego d40 - za niecałe 2000zł z kitem, z gwarancją, w normalnym sklepie. Dla startującego który chce jednak lustrzankę, ale nie będzie przynajmniej na razie wchodził w stałki, jest to bardzo dobry wybór.
Natomiast jeżeli ktoś potrzebuje zaawansowanej lustrzanki amatorskiej, będzie miał kilka stałek, etc. to chyba najlepszy wybór to D200 (bo daje pomiar światła z starymi obiektywami).
d40 - 2000 zł
d80 - 3000 zł
d200 - 4000 zł (używane), 4700 zł (nowe).
najlepszy wybór to D200 (bo daje pomiar światła z starymi obiektywami).
i 5 kl/s
meliszipak
20-05-2007, 16:51
D2x optyczny z pryzmatem 0,86x powierzchnią krycia 100% punkt oczny 19,9mm
D80 pryzmat pentagonalny o powiększeniu 0,94x z powierzchnią krycia 95% punkt oczny 19,5mm
D50 pentagonalny układ luster o powiększeniu 0,75x z polem krycia 95% punkt oczny 18mm
D40x pentagonalny układ luster o powiększeniu 0,8 z polem krycia 95% punkt oczny 18mm
BugsBunny
20-05-2007, 16:53
skoro d80 robi sie tak samo dobre zdjecia jak d200, srubokret to relikt .. a d40x robi tak samo dobre zdjecia jak d80.. to moze w ogole zastanowic sie po co lustrzanka? kup Lumixa LX-2 .. to tez 10MP czyli powinien robic takie same zdjecia jak d40. a na skutek prostej implikacji takie same jak d200. 2kpln zamiast 4-8 w zaleznosci od wersji. i do tego aparat miesci sie w damskiej torebce!!! :)
Sailor, to nie prosta implikacja, tylko niemal identyczna matryca tego samego producenta wsadzona do 3 różnych modeli Nikona ( i nie tylko )
nie ma w tym nic niezwyczajnego, w sprzyjających warunkach F6 i F50 zrobi dokładnie identyczne zdjęcia, a jednak są powody żeby uznać ten pierwszy za lepszy:)
jasne, że wychodzi na d80. co to w ogóle za porównanie.
Vim_Woodenhands
21-05-2007, 06:37
jasne, że wychodzi na d80. co to w ogóle za porównanie.
TO dobre porównanie, bo zależy, co kolega pytający chce robić z aparatem. Sam robię na D80, ale niedawno znajoma kupiła D40X. Nie zamierza dokupować szkieł, bo kitowy obiektyw i możliwości aparatu w zupełności jej wystarczają. Wiem, że gdyby kupiła D80, to miałaby lepszy aparat (pod względem możliwości), ale prawdopodobnie by ich nie wykorzystała. A tak za "zaoszczędzone" pieniądze ma jeszcze lampę SB-600. I naprawdę robi super zdjęcia!
Przecież to człowiek robi zdjęcia, aparat je tylko zapisuje.
Myślę więc, że kolega musi sobie odpowiedzieć na pytanie, do czego chce sprzętu używać.
Jeśli chodzi o kit-a 18-135, to można nim robić bardzo fajne foty; wczoraj robiłem zdjęcia na święceniach w kościele i są super (jak na ten sprzęt).
są super bo d40x ma dobre wysokie iso. lepsze od c 400d. a ten CMOS miał być podobno nie do pobicia.
d40x + sb600 i dobry obiektyw nie pogardzi nawet zawodowiec.
Vim_Woodenhands
21-05-2007, 14:05
są super bo d40x ma dobre wysokie iso. lepsze od c 400d. a ten CMOS miał być podobno nie do pobicia.
d40x + sb600 i dobry obiektyw nie pogardzi nawet zawodowiec.
Robiliśmy na dwa aparaty, ona na D40X, w JPG-ach i zdjęcia wymagają tylko niewielkich poprawek błędów, które pojawiły się wskutek jej stresu, a nie braków aparatu.
Poza tym zawsze można sprzedać korpus, jeśli dojdzie się do wniosku, że potrzeba czegoś więcej.
zatem rozumiem ze gdybym przez zlaczke przykrecil do body d80 szkielko M42 z Praktic-i (50 mmm f1,8) to nie zmierze swiatla ?
Pzdr
Witek
zatem rozumiem ze gdybym przez zlaczke przykrecil do body d80 szkielko M42 z Praktic-i (50 mmm f1,8) to nie zmierze swiatla ?
Pzdr
Witek
zgadza sie, nie bedzie pomiaru światła
dzięki za porady... w efekcie zakupiłem d80 + Tamron 17-50 + Nikkor 55-200 VR...
teraz czas na dzialanie...:)
Pzodrawiam
Witek
dzięki za porady... w efekcie zakupiłem d80 + Tamron 17-50 + Nikkor 55-200 VR...
teraz czas na dzialanie...:)
Pzodrawiam
Witek
widzę, że posłuchałeś między innymi mojej rady :), no i dobrze, bo idealny zestawik masz teraz :)
P
d40 - 2000 zł
d80 - 3000 zł
d200 - 4000 zł (używane), 4700 zł (nowe).
czerwiec za pasem, ceny moga sie zmienic. latem zazwyczaj jakies akcje byly. ja tam bym te pare dni poczekal.
Przepraszam ze sie wtrącę, ale o co chodzi w nomenklaturze "śrubokręt"?
Jeśli masz lustrzankę nikona to po odpięciu obiektywu popatrz uważnie na pierścień mocowania bagnetu. Na dole na godz. siódmej wystaje właśnie śrubokręt. Jest to końcówka do napędu AF w obiektywie
pawcio692
03-06-2007, 12:26
jesli aparat go nie ma to nie ma rowniez mozliwosci przeniesienia tego napedu do obiektywu (ktory nie ma wbudowanego silniczka), co sie za tym wiaze - trzeba nabyc obiektyw z silnikiem AF :)
A te z AF-S są droższe choć zwykle szybsze. Więc i wada i zaleta w jednym :D
Dzięki za informację, już nie jestem zielony - przynajmniej w tym temacie :-)
Również miałem dylemat D80 czy D40X. Ale skorzystałem z Waszych rad i kupiłem D80.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.