Zobacz pełną wersję : Fotografia podróżnicza - szeroki kąt
Witam,
biorąc na tapetę fotografię podróżniczą, na którą to składają się głównie w naszym przypadku portrety, street foto oraz krajobrazy, czy do puszki D700 z gripem, mając już podpięty portretowy Nikkor 85 1.8 - warto interesować się niezwykle dobrym, ale już dość starym szkłem Nikkor AF-S 14-24 mm f/2.8G ED pod reportaż i krajobraz (opcja kupna używanego obiektywu - co traktuję raczej jako ostateczność) czy wejść w całkiem nowe obiektywy Sigmy z serii ART:
tutaj na tapecie zostają:
Sigma A 20 mm f/1.4 DG HSM
Sigma A 24-35 mm f/2.0 DG HSM
Sigma A 24 mm f/1.4 DG HSM
lub ew. Tamron 15-30 mm f/2.8 Di VC USD
Dlaczego pytam, mój główny obiektyw Nikkor 24-70/2.8 trafił do puszki żony (D610), zatem szukam szerokiego szkła. Optymalnym byłby 24-70, ale nie ma sensu pokrywać zakresu.
Za wszelakie głosy w dyskusji z góry dziękuję
Pozdrawiam,
Krzysztof
14-24 2.8 w podróż? Silne z Was ludzie :)
Podumaj jeszcze nad tokiną 16-28 2.8. Akurat porównałem sobie z nikkorem kolegi przy foceniu wnętrz i nie widzę zbytniej różnicy (poza zakresem ogniskowych oczywiście).
A ja właśnie spakowałem się na weekend do Wiednia.
Jako, że torba musi wejść do walizki podręcznej, to d600 odpadł, bo mam do niego za dużą torbę:-)
W małej torbie jest d90 z 35mm osobno sigma 17-50 i samyang 8mm no i mały statyw, jako że torba bardzo mała, to ja będę tylko d90 z 35mm nosił a żona resztę :-)
A miało być d600 tamron 28-75 i samyang 14mm.
To taki post, co do fotografowania w podróży.
Jakbym miał brać stałkę do pary z 85 w podróż, to na pewno nie 20, bo to chyba za szeroko - raczej którąś z trójki 24-28-35 (wg upodobania). Jak 2 stałki to na pewno 35 i coś szerokiego (14 lub 20). Ale w ogóle to lepszy szeroki zoom jako główne szkło, żeby często nie przepinać, no chyba, że priorytetem jest dyskretny street (chociaż wtedy D700 z gripem nie jest dobrym pomysłem :p ).
PS. Dlaczego w podróż chcesz tak jasne (CIĘŻKIE) szkła, do tego bez możliwości stosowania klasycznych filtrów (N14-24, S20)?
ja do pary z 85mm lubię 20-35 2.8, dosyć uniwersalny i zgrabny zestaw
Sigma A 20 mm f/1.4 DG HSM
Sigma A 24-35 mm f/2.0 DG HSM
Sigma A 24 mm f/1.4 DG HSM
lub ew. Tamron 15-30 mm f/2.8 Di VC USD
W podróż takie wielkie i ciężkie? :) Ja bym sobie darował 14-24 i 15-30 z prostego względu. Mianowicie, brak możliwości nakręcenia filtrów - ND3, filtry połówkowe szare (te raczej w postaci płytek i holdera) oraz polara (choć tego ostatniego nie każdy lubi na szerokim kącie). Ale w końcu nie wszyscy korzystają z filtrów więc powód nr 1 jest wciąż aktualny (waga i rozmiar).
Jakbym miał brać jeden obiektyw to byłby to 28/1.8G. Jeśli dwa 28/1.8G i 85/1.8G. A gdybym już zupełnie chciał zaszaleć to te dwa ostatnie plus 20/1.8G, na którego od jakiegoś czasu mam ochotę ;)
Podróżujcie wygodnie i lekko. Najmilej wakacje z aparatem wspominam z riwiery francuskiej z Fuji X100s oraz z Krety z D300 + T11-16/2.8. Im mniej tym lepiej choć napewno będą momenty kiedy będziecie sobie pluć w brodę, że akurat tego czy tamtego ze sobą nie macie.
Aha, warto dodać jeszcze, że im mniej sprzętu tym mniej powodów do zmartwień. Rabusiów zawsze pełno w miejscach turystycznych. Pracuję w bardzo turystycznym miejscu i nieraz na kamerach oglądałem jak ludzie są okradani w zupełnej nieświadomości.
Po co grip do D700? Niepotrzebnie to uwagę przyciąga. Robiąc nieznajomemu zdjęcie tylko się go onieśmiela. Bateria w D700 starcza na bardzo gługo. Ja miałem w Indiach zapasowa, z której nawet nie skorzystałem.
Archibald6803
28-01-2016, 16:01
Witam,
biorąc na tapetę fotografię podróżniczą, na którą to składają się głównie w naszym przypadku portrety, street foto oraz krajobrazy, czy do puszki D700 z gripem, mając już podpięty portretowy Nikkor 85 1.8 - warto interesować się niezwykle dobrym, ale już dość starym szkłem Nikkor AF-S 14-24 mm f/2.8G ED pod reportaż i krajobraz (opcja kupna używanego obiektywu - co traktuję raczej jako ostateczność) czy wejść w całkiem nowe obiektywy Sigmy z serii ART:
tutaj na tapecie zostają:
Sigma A 20 mm f/1.4 DG HSM
Sigma A 24-35 mm f/2.0 DG HSM
Sigma A 24 mm f/1.4 DG HSM
lub ew. Tamron 15-30 mm f/2.8 Di VC USD
Dlaczego pytam, mój główny obiektyw Nikkor 24-70/2.8 trafił do puszki żony (D610), zatem szukam szerokiego szkła. Optymalnym byłby 24-70, ale nie ma sensu pokrywać zakresu.
Za wszelakie głosy w dyskusji z góry dziękuję
Pozdrawiam,
Krzysztof
Przy założeniu, że po powrocie będziecie swoje zdjęcia drukować w sążnistych gabarytach to, nie patrząc na wszystkie inne niedogodności, brałbym do kompletu bezdyskusyjnie N 14-24.
Jeżeli natomiast wyjazd nie jest stricte fotograficzny lecz ma nieść ze sobą inne wartości, a fotografia ma być tylko miłym dodatkiem i spełnieniem pasji to zamiast tachać całe to tałatajstwo, o którym piszesz kupcie sobie z żoną ( za cenę N14-24 ) Nikona d5300 + Tamrona 16-300 + Sigmę 10-20/zm.św. + rezerwowo Sony RX-100 III
Do formatu drukowanego 20x30cm nie będzie różnicy pomiędzy tym co wypluje d5300 z w/w ekwipunkiem a d700 z topowymi szkłami....... przynajmniej dla przeciętnego "Kowalskiego". A jaki komfort fizyczny i psychiczny zyskacie ...... bezcenne.
14-24 2.8 w podróż? Silne z Was ludzie :)
Eeeee... bez przesady. Po Tatrach ganiałem ostatnio tak: D700, 14-24 (+ filtry), 24-70 i 70-300 + zestaw chińskich zupek :P Zlatałem z podobnym zestawem kawałek Orlej Perci ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/0230710a384aa065-2.jpg
źródło (http://images75.fotosik.pl/274/0230710a384aa065.jpg)
...a przez miesiąc po Islandii...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/DSCN2515_zpswaav526v-2.jpg
źródło (http://i1034.photobucket.com/albums/a427/DarkRaptorMacro/DSCN2515_zpswaav526v.jpg)
Bez 14-24 nie wyobrażam sobie podróży.
Eeeee... bez przesady. Po Tatrach ganiałem ostatnio tak: D700, 14-24 (+ filtry), 24-70 i 70-300 + zestaw chińskich zupek :P Zlatałem z podobnym zestawem kawałek Orlej Perci ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/0230710a384aa065-2.jpg
źródło (http://images75.fotosik.pl/274/0230710a384aa065.jpg)
...a przez miesiąc po Islandii...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/DSCN2515_zpswaav526v-2.jpg
źródło (http://i1034.photobucket.com/albums/a427/DarkRaptorMacro/DSCN2515_zpswaav526v.jpg)
Bez 14-24 nie wyobrażam sobie podróży.
Boże miej Cię w swej opiece. :lol:
Drugi plecak mnie zabił - aż poczułem na kręgosłupie. Z drugiej strony też należę do tych co wolą nosić za dużo niż za mało :)
14-24 /T 15-30 to IMO też podstawa w podróż - stałki są fajne, ale żonglerka nimi już niekoniecznie . Na 10-24 robiłem 80% zdjęć - wszystkie uliczki sriczki - super przydatne ogniskowe.
Dla mnie od dołu idealny zakres to 16-35 :) Bardzo lekko nie będzie, ale lżej od 14-24 i wydaje mi się bardziej uniwersalnie.
A jeżeli chodzi o stałki brałbym Samyanga 14 + jakieś 35 f/1.8 FX albo coś w tym stylu. Do pełnej klatki oczywiście. Wagowo pewnie podobnie by wyszło.
W stałkach denerwujące jest to, że trzeba się przepinać, a to podczas podróży bywa denerwujące...
salvdali
29-01-2016, 15:13
Kilka ostatnich wyjazdów (wypoczynkowych, nie fotograficznych) pozwoliło doprecyzować teorię: jeśli nie wiem jakie zdjęcia będę robił, to biorę zdecydowanie za dużo sprzętu. potem jest mi ciężko i niewygodnie...
Najmilej wspominam wyjazdy, na których miałem epl5 - zdjęcia wyszły cudowne (vide: jaki jest najlepszy aparat: ten, który masz włączony w ręku), ja nie miałem stresu...
Lustro zabieram tylko wtedy kiedy wiem, że będę mógł się skoncentrować na fotografii i nikt nie będzie mi marudził nad uchem. Ze wszystkich proponowanych szkieł najcieplej myślę o 16-35, chociaż cena 18-35 jest na tyle kusząca, że nie sposób o nim nie myśleć...
pioterkow
29-01-2016, 15:40
Dlaczego pytam, mój główny obiektyw Nikkor 24-70/2.8 trafił do puszki żony (D610), zatem szukam szerokiego szkła. Optymalnym byłby 24-70, ale nie ma sensu pokrywać zakresu.
Z tego 14-24/2.8 byłbyś zadowlony z jakości, poza tym miałbyś pokrycie ogniskowych od 14 do 70mm (z 24-70/2.8 który już masz).
ALE - pomimo że sam mam 14-24/2.8 to do podróży polecął bym Ci jednak AF-S 16-35 mm f/4G ED VR.
Dużo praktyczniejszy zakres ogniskowych w podróży i przede wszystkim możesz zabezpieczyć go normalnym nakręcanym filtrem.
Nie musisz się martwić o odkrytą, wystającą soczewe, a jak Ci się zachlapie filtr to przetrzesz nawet rękawem koszuli.
Jeśli robisz czasem w deszczu, kurzu itp. to jest to zdecydowanie lepsza opcja niż 14-24. Poza tym ten VR też jednak coś daje...
Jeśli nie jedziesz na wyjazd stricte "fotograficzny" - to im mniej sprzętu tym lepiej.
Udanej podróży życzę! :)
Zależy od kondycji i upodobań. TOP67 opisywał, że z D750 zmienił na D7200 ze względu na gabaryty i masę puszki i szkła. Ja na podróże latałem z D3+14-24+24-70+35/1.8 i żyłem. Teraz zabieram D800 z gripem i ten sam zestaw szkieł, ale gdybym miał wziąć tylko jedno szkło to bez wątpienia byłoby to 16-35/4 VR. Stabilizacja, idealny zakres, możliwość nakręcenia polara. W miarę możliwości podkradam je swojej kobiecie, bo podoba mi się znacznie bardziej niż żonglowanie 14-24 i 24-70, no i ten polar na szerokim kącie :)
W góry brałem i byłem mega zadowolony z zestawu D700 + 18-35G + 50 1.8G i naprawdę więcej nie potrzeba :) Wracając do UWA na podróż - 18-35G to mój zdecydowany faworyt, piekielnie ostry i kontrastowy, świetny pod światło, lekki jak piórko.
Dziękuję wszystkim za odzew.
Już byłem zdecydowany na 14-24/2.8 - boli brak możliwości podpięcia filtrów, waga jest do zaakceptowania, przyzwyczajenie z noszenia 24-70 z D700, szkło świetne, w naszym przypadku pokrywa bardzo duży zakres. 24-70 jest rewelacyjnym szkłem - i bardzo je lubiłem, 14-24 niczym mu nie ustępuje, poza wspominanym brakiem filtrów. Z połówkami jest ten problem, że trzeba niestety nimi często żonglować. Rozważę jeszcze 18-35G, zoom jest praktyczniejszy, nie ma co się tutaj czarować.
Pozdrawiam
Jako że mój weekend we Wiedniu dobiega końca, to napiszę że sama 35mm nie daje rady. Za to sigma 17-50 plus czasami rybie oko, to świetny zestaw dwóch obiektywów.
Aż się zastanawiam, czy aby napewno sprzedawać te d90, sigmę i samyanga.
Dziękuję wszystkim za odzew.
Już byłem zdecydowany na 14-24/2.8 - boli brak możliwości podpięcia filtrów, (...) 14-24 niczym mu nie ustępuje, poza wspominanym brakiem filtrów.
Gama filtrów do 14-24, wbrew pozorom, zbyt uboga już nie jest. Jeszcze kilka lat temu było się skazanym wyłącznie na Lee. Teraz są choćby Nisi, Hitech, Haida... Mało poręczne, ale są. Więc nie ma co pisać, że ich brak...
Podepnę się pod temat. Posiadam d600 z sigma 24-70. Szkło takie sobie więc myślę o zmianie w skompletowaniu zestawu do podróży, głównie miasta i góry. Z szerokich kątów upatrzyłem sobie samyanga 14mm, myslalem jeszcze o tokinie 16-28 ale waga odstrasza. Chyba że macie inny pomysl? Natomiast 24-70 chce zamienić albo na używanego nikona albo na tamrona. Tamron zacheca stabilizacja co po zmroku sie przyda mi w gorach, nie zawsze mam statyw ze sobą. Nikon to "must have" wg wielu. I pytanie czy nikon jest wart tego by zrezygnowac ze stabilizacji na rzecz Tamrona? Jak z doswiadczenia uwazacie ? Ktory wybrac ?
Od niedawna mam T 16-28 z D610 i jak dla mnie jest to fajnie wyważony zestaw (waga obiektywu i body są bardzo zbliżone), ale wiadomo każdy może mieć różne odczucia :)
Myslisz ze warto zainwestowac w tą Tokine zamiast Samyanga 14 ?
Ja jestem bardzo zadowolony, ostra w całym zakresie od pełnej dziury, też myślałem najpierw nad stałką ale nie wiedziałem jaką ogniskową najlepiej wybrać a tu mam fajny zakres na FF jak dla mnie wystarczająco szeroko
sokolnik
04-03-2016, 00:38
Mnie bolała ręką trzymając zestaw D750+T16-28 z moją sabinka. Na weselu było to odczuwalne.
Dlatego raczej zdecyduje się na jakąś fajną stałke. To tego nie jestem zadowolony z rogów oraz pracy pod światło. Parę razy musiałem resetowac aparat bo AF w ogóle nie pracował. Wyłącz/włącz aparat tylko pomagał. Wkurzajace.
Przerabiałem najróżniejsze obiektywy do podróży i ostatecznie wróciłem do DX. Ale do D700 jest też sporo szerokich szkieł, które można kupić. Przy 12Mpix nie potrzeba aż takiej jakości.
Samyang 14/2.8 - Bardzo ostry i genialny pod światło. Ale filtry podobni jak w 14-24 bardzo nieporęczne.
Sigma 15-30/3.5-4.5 - Bardzo fajny obiektyw. Lekki, ostry i bardzo dobrze skorygowany. Ale lubi łapać bliki pod światło.
Sigma 17-35/2.8-4.0
Nikkor 16-35/4 VR - Duży, ale lekki. Zaletą jest VR, który przydaje się np. w muzeum czy wieczornych krajobrazów. Do ludzi nieprzydatny.
Nikkor 18-35G - Mój faworyt. Ostrzejszy od 16-35 i genialny pod swiatło
Tokina 17/3.5 - mało znany obiektyw. Mały ale solidny.
Voigtländer 20mm f/3.5 - prawdziwy naleśnik, ale dosyć ciężki.
i jeszcze wiele innych
Czy przyroda oferuje do pełnej klatki jakieś szkło 14 mm, ale o mniejszych gabarytach i wadze? Może być gorsze światło.
Samyang 14 przecież jest mały... w porównaniu z 13 mm. ;)
A jakby tak nie porównywać, tylko chcieć taki bezwzględnie mniejszy :-)
Może jakby rozszerzyć poszukiwania do 16mm ( potem mam już 18-35 G ).
Archibald6803
06-03-2016, 12:56
Najmniejszy z najlepszych (i kuriozalnie najtańszy) : Tokina SL 17/3.5 ; szkło MZ warte dwukrotnie większych pieniędzy niż kosztuje. Do landszaftów i architektury- idealny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.