PDA

Zobacz pełną wersję : Akumulatory oryginały czy nie



kuruneko
21-01-2016, 06:32
Witam
Im więcej przeglądam ofert, tym bardziej nie wiem co wybrać.
Szukam oryginał do D5500. Ale jest ciężej niż sądziłem. Póki co spotkałem 2 sztuki z różnych aukcji, o różnej cenie i co ciekawe różnym wyglądzie :)

http://allegro.pl/oryginalny-nikon-en-el14a-d3300-d5300-d5500-d5200-i5914484245.html


http://allegro.pl/oryginalny-nikon-en-el14a-d5200-d5300-d5500-f-vat-i5935930323.html

Co jest oryginałem a co oryginałem chińskim ?
Jakie sklepy zaufane polecicie, gdzie sami kupilibyście akum. nikona bez obaw o podróbkę ?


A dodatkowe pytanie to jakie zamienniki akumulatorowe używacie, czy warto ? Niektórzy z tego forum twierdzą że są lepsze, a niekiedy padają informacje że po 6 msc. już na śmietnik. Proszę o jakieś potwierdzone opinie.

Jeśli chodzi o zamiennik, będę w sklepie gdzie będę miał okazję kupić

http://www.afe.pl/akumulator-do-nikon-coolpix-en-el14-chip-p7000-duplikat-1.html

Czy coś wiecie o tej firmie. Póki co trafiłem na jedną opinie bardzo paskudną
http://pl.rec.foto.cyfrowa.narkive.com/LF2xhMJ7/uwaga-na-akumulatory-platinium-z-firmy-afe-uszkodzily-mi-aparat-nikon-d70

Użytkownik twierdzi że akumulator na starcie był wadliwy ze zmienną polaryzacją. Czy to możliwe

madebyzosiek
21-01-2016, 08:42
Kup sobie oryginalny akumulator w Cyfrowe.pl, ABfoto czy Fotojoker, nie będziesz mieć zmartwienia, czy coś się stanie, czy nie...

RobertMiernik
21-01-2016, 08:54
ja używałem i używam zamienników ze sklepu gustaff, owszem bywają lepsze lub gorsze ale w cenie, za którą je sprzedają nie ma sensu się czepiać.

Swoją drogą lepsze lub gorsze w przypadku gustaffa oznacza, lepsze są lepsze niż oryginał a gorsze są gorsze o 10% niż oryginał. Nie pamiętam jak było przy D3s ale dwa zamienniki miałem i dwa oryginały i w zasadzie po ilości zrobionych zdjęć nie dało się poznać, który jest który.

Teraz jestem trochę mniej zadowolony z zamienników do A7 bo naładowane i nieużywane szybko tracą prąd (kilka tygodni) w każdym razie wydajność taka sama oryginału i zamiennika, ale trzeba ładować przed sesją a nie po.

Andi74
21-01-2016, 11:44
to jest podrobka

http://www.ebay.com/itm/NEW-BATTERY-EN-EL14A-FOR-NIKON-DF-D5100-D5200-P7100-SHIPPED-BY-REGISTERED-MAIL-/231711011896?hash=item35f30d7438:g:Gu0AAOSwstxVC9Q 5

ja kupuje wlasnie takie chinczyki i jeszcze nie mialem nigdy problemu

nikof5
21-01-2016, 12:04
Wczoraj kupiłem zapasowy akumulator EN-EL15 w Foto Plus za 140zł a w sklepie gustaff 110 zamiennik.Wydaje mi się że jest za mała różnica w cenie żeby myśleć nad zamiennikiem.

RobertMiernik
21-01-2016, 12:31
Zdecydowanie nasz rację zamienniki mają sens w dwóch tylko przypadkach.
Nie dostępność oryginałów albo różnica w cenie minimum 100zł
Za dwie czy trzy duchy absolutnie nie warto... Absolutnie raczej bo jak do dziwnego aparatu się kupuje to czasem...
Do przystawki muszę mieć 6 baterii niby oryginały tylko 30 zł droższe ale sprawdziłem wydajność i okazało sie, że warto było kupić identyczne zamienniki za 200 zł taniej...

zolw
21-01-2016, 23:52
Newell do D60. Od roku uzytkuję i nie ma problemu.

MilekS
05-02-2016, 21:32
Mam oryginalny aku do D600 i po trzech latach intensywnego używania jego pojemność wyraźnie spadła. Zapasową mam chińską podróbkę, używam rzadko ale działa bez zarzutu. Aktualnie ma o wiele większą pojemność niż zużyty oryginał.
Istotna różnica w działaniu: korpus pokazuje mniej więcej liniowo rozładowanie baterii oryginalnej, przy podróbce pokazywany jest przez cały czas wskażnik pełnego naładowania, aż do chwili jak całą eletkryczność zostanie zjedzona i wszystko gaśnie.

Maly.Psikus
05-02-2016, 22:02
Te niby oryginały za 120zł to raczej nie oryginały bo one kosztują 220-250zl.
To dobrze podrobione chińczyki.

Ja czekam na batwrie firmy Newell do mojego D5200 i zobaczymy czy odpali bo prawdopodobnie Nikon wprowadzil po cichu w aktualizacji blokowanie nieoryginalnych baterii.
Jak nie zadziała to odeślę i kupię Duracell (teoretycznie dobra firma baterii - co Wy na to ?)

Mbuna
05-02-2016, 23:14
Byłem zwolennikiem zamienników, bo po co przepłacać. Przerobiłem Newelle i Phottixy i następny alumulator jaki kupię to oryginał.

Maly.Psikus
06-02-2016, 00:13
Słabo trzymały czy coś ?
Bo Newell ma dobrą opinię jeśli chodzi o EN-EL14.

Andrzej1974
06-02-2016, 12:29
W przypadku zakupu podróbek idealnie sprawdza się powiedzenie o chytrym, który traci dwa razy...

RobertMiernik
06-02-2016, 12:43
Nie mówimy o podróbkach tylko o zamiennikach...

Andrzej1974
06-02-2016, 12:55
Ok, jak zwał tak zwał. Zamiennik czy podróbka to nie oryginał. I to mialem na myśli pisząc poprzedniego posta.

-tomasz-
06-02-2016, 13:15
Używam z powodzeniem zamienników i nigdy nie miałem problemów.
Stosuję marki Zoom, Phottix, Newell, oraz produkty pewnego sklepu z Alledrogo.
Ale jest wyjątek od reguły: przejechałem się na produktach pewnej firmy z Wrocławia.

RobertMiernik
06-02-2016, 14:45
Ok, jak zwał tak zwał. Zamiennik czy podróbka to nie oryginał. I to mialem na myśli pisząc poprzedniego posta.

Nie używasz też obiektywów innych niż Nikon... Wyzwalacze tylko od PacketWizzarda a samochody tylko FORD...

pawel
06-02-2016, 15:24
Jak kupować orginał, to tylko z oficjalnej dystrybucji. To jedyna gwarancja, że nie trafi się podróby.

Można kupić zamienniki, ale trzeba liczyć się z tym, że padają i tracą pojemność szybciej od oryginałów. Do tego niespodzianki miewałem tylko z zamiennikami. Różnica w cenie to nie "tylko logo", tylko jakość ogniw.

Podobnie jest np. w Dellu. Gdyby w zużytej baterii wymienić ogniwa na takiej samej jakości, koszt byłby wyższy niż zamiennika. Zamienniki są tańsze, bo wkłada się do nich tańsze ogniwa i tyle.

Przerabiałem na przestrzeni lat zamienniki do różnych aparatów i zawsze miały krótszą żywotność. Teraz też mam jeden zamiennik, ale jako trzecią baterię backupową. I kupiłem ją tylko bo w dniu wyjazdu nigdzie w sklep nie było oryginalnych.

Oczywiście można bez problemu używać samych zamienników, jeśli tylko do zasilania aparatu nie podchodzi się jak do kwestii życia i śmierci ;)

Mbuna
06-02-2016, 16:22
Słabo trzymały czy coś ?
Bo Newell ma dobrą opinię jeśli chodzi o EN-EL14.

Dokładnie, po pewnym czasie ich pojemność spada. Robię nimi 50-60% zdjęć co oryginałem. Nie mówię, że są do niczego, ale na dłuższą metę oryginały chyba nie wychodzą drożej, a mamy pewność, że nie wpłyną negatywnie na sam korpus (np. kwestia odpowiedniego napięcia).

Andrzej1974
06-02-2016, 18:04
Nie używasz też obiektywów innych niż Nikon... Wyzwalacze tylko od PacketWizzarda a samochody tylko FORD...

Co do obiektywów masz rację. Co do aut już nie. Może dlatego, że za Fordem ciągnie się pewne brzydkie określenie, którego nie chcę tu przytaczać. ;-)

Maly.Psikus
06-02-2016, 18:08
Po pewnym czasie znaczy się po jakim okresie ? Jeśli po roku to raczej normalne zjawisko i akurat z tym to ja się liczę.

Ciekawi mnie Duracell (~100zl) jaką jakość ma ogniwo, ktoś próbował ?

Mbuna
06-02-2016, 18:24
Może i normalne, dlatego pisałem w odniesieniu do oryginału równego wiekiem.

bogdi64
06-02-2016, 23:36
korzystam z zamienników i raczej dalej będę korzystał - dla mnie to nie problem, jak do tej pory jeden zamiennik reklamowałem na gwarancji i to ten droższy zamiennik ;) - z tańszymi nie miałem do tej pory problemów, nie sprawdzałem różnic w pojemności i tak w sumie to mnie to wali .... ;), często różnica w cenie to 1 do 3 więc wolę trzy i brak łez przy zagubieniu ;)

piotrekcoleman
07-02-2016, 01:18
Moim zdaniem zasilanie w aparacie to bardzo ważna rzecz. Jeżeli zarabiasz robiąc zdjęcia, to nie oszczędzaj na bateriach, bo nie wiesz kiedy ci padną.

bogdi64
07-02-2016, 17:03
Moim zdaniem zasilanie w aparacie to bardzo ważna rzecz. Jeżeli zarabiasz robiąc zdjęcia, to nie oszczędzaj na bateriach, bo nie wiesz kiedy ci padną.

dlatego mam ich kilka, jak do tej pory nie miałem takiego przypadku, aby jakiś padł nagle, chyba, że najpierw padł na ziemię, w przeciwieństwie do kart pamięci .... kupując kilka, właśnie się w ten sposób zabezpieczam - osłony wyświetlaczy, też mam nie oryginalne, tak samo jak paski, dekielki i pewnie jeszcze parę innych nie oryginalnych drobiazgów się znajdzie :)

Plebanek
07-02-2016, 23:40
Ja miałem w d3100 gripa i jedna bateria to zamiennik a druga oryginalna. i przez tego zamiennika kilka razy przepadły dobre kadry. bo przy komunikacie słabej baterii, wystarczyło wyciągnąć zamiennik z gripa i na oryginalnej baterii miałem full. także dodatkową baterie do d750 już kupię dedykowaną nie będę ryzykował.

RobertMiernik
08-02-2016, 00:20
trzeba było gripa też oryginalnego kupić...

conio
09-02-2016, 10:41
Korzystałem zarówno z zamienników jak i oryginałów. Ja wyciągam taki wniosek: liczba producentów ogniw jest niewątpliwie ograniczona, jak również technologia wpływająca na pojemność i trwałość. Reszta to marketing i brandowanie. Czyli tzw. "zamienniki" często powstają w tej samej fabryce, zmienia się tylko nadruk "producenta" na aku. I tak mamy taniochę za ułamek ceny oryginalnych aku, tych się raczej wystrzegać należy, tym bardziej im niższa cena do deklarowanej pojemności. Cudów nie ma, gęstość ogniw (pojemność w objętości) jest wartością w miarę stałą, bez zasadniczego skoku technologicznego (który kosztuje) nie ma co wierzyć w bajania na opakowaniu akumulatora, z deklaracją że ma 20 czy 50% większą pojemność niż oryginalny. Później jest "średnia półka" zamienników, zazwyczaj firm bardziej znanych, a jednocześnie takie aku są o zbliżonej do oryginałów pojemności i niestety też cenie. No i mamy oryginały, do których doliczona jest marża za logo. Często dość wysoka, a w przypadku niektórych modeli akumulatorów można nawet postawić tezę, że ich cena jest sposobem na dodatkowy znaczny zarobek producenta. Taka sprzedaż wiązana, kup tanio aparat a za dodatkowy akumulator zapłacisz jak za zboże (podobna strategia sprzedażowa jak w przypadku drukarek-atramentów/tonerów). Podsumowując, moim zdaniem warto inwestować w "średnią półkę" zamienników. Najtańsze to chłam. Najdroższe (czyli oryginały) to przepłacanie za logo, mimo że parametrami nie odbiegają od średniej półki, a często mogą mieć nawet słabsze parametry.

pawel
09-02-2016, 11:39
Czyli tzw. "zamienniki" często powstają w tej samej fabryce, zmienia się tylko nadruk "producenta" na aku.
Najdroższe (czyli oryginały) to przepłacanie za logo, mimo że parametrami nie odbiegają od średniej półki, a często mogą mieć nawet słabsze parametry.
Ciekawe. Zatem które zamienniki Nikona powstają w tej samej fabryce, przechodzą tą samą lub lepszą kontrolę jakości i różnią się jedynie logiem?

RobertMiernik
09-02-2016, 12:05
Te, które kupiłem od fotoenergia czy jakoś tak.
Trzymały tyle samo nawet po roku używania.

conio
09-02-2016, 12:41
Wątpię abyśmy do tego sami doszli :). A sam Nikon raczej się nie pochwali. Natomiast nawet Nikon może "produkować" w kilu fabrykach, a dokładniej proces może wyglądać tak, że produkowane są pojedyncze ogniwa a konfekcjonowane w akumulatory (czyt. oblewane plastikiem + nadruk logo) w jeszcze innej fabryce.
Natomiast co do zamienników, to trafiłem kiedyś takie z których byłem bardzo zadowolony, trzymały nie gorzej niż oryginalne, a nawet subiektywnie miałem wrażenie, że lepiej, jak i totalna zdarzyło się trafić na totalną "padliznę", już po kilku użyciach ledwo trzymały 50% tego co oryginały. Ale za to były bardzo tanie :)

pawel
09-02-2016, 16:52
Wątpię abyśmy do tego sami doszli :).

Acha, czyli to tylko spekulacje, tudzież fantazja. Bo w pierwszym poście to zabrzmiało jakbyś miał konkretne informacje które baterie są technicznie identyczne z oryginałami. Nie wątpię, że byłeś zadowolony z jakichś zamienników ale dla mnie to nie jest dowód, że pochodziły z tej samej linii produkcyjnej tylko były bez loga.

conio
09-02-2016, 22:19
A czy i gdzieś tak napisałem, że były lub pochodziły z tej samej linii produkcyjnej? Jak się chwile zastanowić to kwestia nawet "tej samej" linii produkcyjnej jest fikcją. Bo czy Nikon ma tylko jedną taką linię, a może 10 linii w 5 fabrykach. Może raz kupuje od Samsunga a innym razem od kogoś innego. I dlaczego "odpadki" z linii Nikona (te bez logo) miały by być tak samo dobre jak te z logiem.

Maly.Psikus
13-02-2016, 16:21
Newell - działa na najnowszym update Nikon D5200. Widocznie bateria ma nowy chip :-)
Ile wytrzymuje zobaczymy w praktyce, to tylko ma być awaryjna bateria jak by oryginalna padła w plenerze.

janek_p
13-02-2016, 17:55
Newell - działa na najnowszym update Nikon D5200. Widocznie bateria ma nowy chip :-)
Ile wytrzymuje zobaczymy w praktyce, to tylko ma być awaryjna bateria jak by oryginalna padła w plenerze.

Ja korzystałem z Newella w D5200 na zmianę z oryginałem. Z tego co pamiętam to trzymała ok 90 % tego co oryginał. Testowałem taki duet ok 9 miesięcy - potem sprzedałem body - w tym okresie nie zauważyłem spadku wydajności baterii.

Badol
14-02-2016, 13:31
Moim zdaniem zasilanie w aparacie to bardzo ważna rzecz. Jeżeli zarabiasz robiąc zdjęcia, to nie oszczędzaj na bateriach, bo nie wiesz kiedy ci padną.
Zgadzam się, że to bardzo ważna sprawa i trzeba kupić coś dobrego. Ale to nie zawsze musi oznaczać skazanie na oryginał.
Uważam, że trzeba sprawdzić ofertę firm, które mają doświadczenie w tej dziedzinie.
Osobiście mogę polecić firmę Hahnel.
Używałem 2-3 zamienników EN-EL3e w D300 i D700. Różnic w działaniu żadnych przez cały okres używania.
W zeszłym roku kupiłem "rodzinnie" Fuji X-T10. Chciałem dokupić zapas.
Za oryginalną baterię od Fuji trzeba dać 170-200pln...
Kupiłem dwie - od Hahnela. Zapłaciłem 62pln za sztukę :) (była promocja - normalnie kosztuje ok.100pln). Brak różnicy w działaniu.

Reasumując - nie każdy zamiennik jest zły. Mz trzeba unikać taniej chińszczyzny i szukać czegoś sprawdzonych firm.

freemanek
25-02-2016, 15:09
Wczoraj kupiłem zapasowy akumulator EN-EL15 w Foto Plus za 140zł a w sklepie gustaff 110 zamiennik.Wydaje mi się że jest za mała różnica w cenie żeby myśleć nad zamiennikiem.

w tym sklepie?? https://www.fotoplus.pl/akcesoria-foto-video/akumulatory/Nikon-ENEL-3-e

Maly.Psikus
25-02-2016, 17:09
Nawell - tanie i dobre. Dobre opinie w sievi i ja także mogę śmiało powiedzieć, że jest na prawdę dobra (nawet jeśli wytrzyma tylko rok to i tak się opłaca).

Rafix84
01-05-2016, 06:43
W d40 mam dwa oryginały, w d3100 oryginał i nawell, podobnie w d7000. Jedyne co zauważyłem poza minimalnie mniejszą pojemnością to że w d7000 wyladowuje się równomiernie a w d3100 nagle.

madebyzosiek
01-05-2016, 07:59
Jedyne co zauważyłem poza minimalnie mniejszą pojemnością to że w d7000 wyladowuje się równomiernie a w d3100 nagle.
No właśnie to był jeden z powodów, dla których postanowiłem nigdy więcej (po jakimś zamienniku baterii do D5000, już nie pamiętam jakim) nie oszczędzać na baterii. Mam dwa lata D7100 z dwoma oryginałami, starszego D300s z dwoma oryginałami, wszystko jest stabilne i czuję pewność tych baterii. Nawet 200 zł na baterie to wcale nie jest dużo, ważne, że jak ją zakładam to wiem, że mogę robić zdjęcia. Nie muszę myśleć co zrobię jak nagle padnie mi aparat, bo chciałem zaoszczędzić 50-100 zł...
Ps. Dodam tylko, że oryginalny akumulator z D5000 działa tak samo od 6 lat, do dzisiaj jest przewidywalny. Zamiennik, kiedy go wyrzuciłem trzy lata temu nie chciał się nawet ładować... Używane były na zmianę do rozładowania... Więc teges... Zamienniki baterii - nigdy więcej ;)