dejote
20-01-2016, 19:57
Łapię w Niedzielę d750-kę razem z 35/1.8DX. Robię pstryk, żeby sprawdzić flesza. Wszystko „gra i bucy”. Musiałem jednak zrobić kilka autoportretów, więc postanowiłem, że jako podgląd i wyzwalanie wykorzystam iPada z apką Nikon WMU, z której korzystałem już kilka razy. Uruchamiam Wi-Fi w aparacie, łączę się z siecią z poziomu iPada, odpalam apkę i tu pojawia się zonk. Zamiast usłyszeć dźwięk podnoszenia lustra i zobaczyć pikne lajf-wju widze tylko czarny ekran z komunikatem o błędzie aparatu. I rzeczywiście! Na body wyświetla się „Err”. Zmieniam szkło, baterię i kartę. Czyszczę styki. Próbuję bez szkła. Wciąż ten cholerny „Err”! Zgodnie ze wskazówkami znalezionymi na jakiś szekspirojęzycznych forach wyciągam baterię na dwie doby. Po tym czasie wciąż ten cholerny „Err” uniemożliwiający zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia, czy podniesienie lustra. Apka rzeczywiście zawiesiła body tak, że nie obejdzie się bez wizyty w serwisie? Ktoś ma jakieś pomysły?