Zobacz pełną wersję : D7200 - problemy z buforem?
Witam
Czy ktoś z Was, starych wyjadaczy :), spotkał się z takim oto problemem w D7200.
Przy robieniu zdjęć w trybie seryjnym aparat się "zawiesza". Wystarczą 3-4 fotki w RAW, żeby zablokować aparat na 2-3 minuty. Po kilku fotkach - zapala się zielona dioda zapisu, spust jest zblokowany i muszę swoje odczekać. Nie działa nawet wyłączanie aparatu :) Przy jpg da radę zrobić nawet ok. 5 zdjęć.
Jest ciut lepiej po wyłączeniu podglądu zrobionych zdjęć.
Nie chce mi się wierzyć, żeby bufor tak szybko się zapychał.
Gdzie jeszcze szukać rozwiązania? Karta pamięci?
Pomóżcie laikowi :)
Jak naciśniesz spust do połowy, to jaką wyświetla Ci pojemność bufora ?
Pokrywa się ona z ilością, po której aparat się wiesza ?
Ja stawiam na oryginalną kartę pamięci kupioną w okazyjnej cenie:grin:
Karta kingston, ale nie najnowsza. Swoje już przeszła.
Sprawdzę pojemność bufora i popróbuję z innymi kartami.
Rawy pewnie w bezstratnej kompresji a karta class4?
tapped from NEX
Bufor pokazuje 11 zdjęć. Rawy bezstratne. Pożyczyłam kartę nowszej generacji i jest lepiej, ale to jeszcze nie to :) zdecydowanie to problem karty, bo przy tym buforze zatyka się po 6 fotkach.
Na kartach się nie znam. Możecie coś polecić niedouczonej koleżance?
madebyzosiek
20-01-2016, 23:05
SanDisk Extreme UHS-I, koniecznie w normalnym sklepie ;-)
Moja karta to stareńki SanDisk. Ma conajmniej 4 lata i służyła mi w poprzednim aparacie.
Bufor pokazuje 11 zdjęć przy ustawieniach: RAW, 14 bit, bez kompresji
Właśnie zrobiłem 12 rawów w serii, 14 bit, bezstratne. Karta SanDisk Extreme Pro
Jadę po kartę :) w tym szoku po przesiadce na nowe body, nie pomyślałam o karcie... :)
To już było, ale wklejam za innymi - test prędkości kart na D7200: http://www.cameramemoryspeed.com/nikon-d7200/sd-card-comparison/
Ja kupiłem Kingstona UHS-I U3 SDXC 90/80 - minimalnie wolniejszy od SanDiska Extreme Pro 95MB/s SDHC UHS-I, za to tańszy tak ze 40% ( i mówię tu o cenach w normalnych sklepach, a nie okazyjnie tanich "oryginałach"). Tak wiem, że Sandisk Pro to gwarancja niezawodności etc., ale z moich osobistych doświadczeń (San Disk, Kingston, Trascend, Pretec, PQI) to akurat padł mi jeden SanDisk (co prawda nie Pro, ale także nie najniższa pólka), a reszta się trzyma. To znaczy tylko tyle, że każda karta może paść, nawet SanDisk.
Ja Kingstony U3 90/80 32Gb kupowałem w morele.net po 72 zł - czyli praktycznie za jedną sztukę San Diska Extreme mam dwie sztuki Kingstona. Jeśli wierzyć testowi to wydajność jest podobna, czyli za tą samą kasę mam albo podwójną pojemność - jeśli ustawię w body zapis na karty jako przepełnienie, albo większe zabezpieczenie danych (mimo wszytko, moim zdaniem prawdopodobieństwo jednoczesnego padnięcia dwóch Kingstonów jest dużo niższe niż jednego San Diska) - jeśli ustawię zapis na duplikowanie. Gdyby różnica w cenie była mniejsza - to wtedy jest inna rozmowa. W takiej sytuacji wybór Kingstona jest dla mnie bardziej ekonomiczny - tym bardziej, ze nie jest to firma krzak. Ja tylko podaję dla chętnych alternatywę do San Disków.
No i weź tu się człowieku zdecyduj :)
Ja korzystam z dysku ssd sandisk i jestem zadowolona, więc pewnie kupię to co sprawdzone :) Jeszcze raz dziękuję za pomoc
Polecam Sandisk lub Lexar i tyko w wersji Extreme Pro.
cz4rnuch
25-01-2016, 14:20
Świetny stosunek ceny do jakości mają karty Samsung PRO.
Mój głos również za Samsung PRO
Ja kupuję Samsung Evo+ 64GB po 70zł - lepszego przełożenia ceny do jakości chyba nie znajdziesz
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.