Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Portret i krajobraz - Canon vs Nikon



Umbra
20-01-2016, 14:09
Hej! Nastawiam się mentalnie na zmianę na FF i zastanawiam się, który system lepiej sprawdziłby mi się w portrecie i krajobrazie. Przy Nikonie brałbym D610, a w Canonie 6D. Który system oferuje lepsze szkła w tych zastosowaniach? Nikon ma teoretycznie lepszą rozpiętość tonalną i AF (boczne punkty są użyteczne w portrecie jak dla mnie), ale mocno mnie odstręczają problemy z kurzem/olejem. Z początku nie celowałbym w topowe szkła. W Nikonie brałbym 85/1.8D, w Canonie 85/1.8. Później Sigmę 35/1.4, UWA i tele pod krajobraz. Co sądzicie?

witboy
20-01-2016, 14:25
tanie 1,8 sa mydlane w canonie i nikonie chodzi o wersje d, bardziej polece wersje g zeby w pelni korzystac z otwartej dziury, ja robie glownie portrety i mnie af nie interesuje wiec kupilem samiego 85 i jest tak ostry ze przymykam tylko wtedy gdy potrzebuje GO, do krajobrazu hmm tu bym juz sie zastanawial nad tokina 16-18 mega szklo uzywalem i polece

Kojocisko
20-01-2016, 14:34
Cześć, ja jestem świeżo po przesiadce. Po ponad 30 latach zmieniłem Canona na Nikona. Mam nieodparte wrażenie, że Canon lepiej sobie radzi z obiektywami, a Nikon z korpusami. O ile się nie mylę, to 85mm f/1.8 Nkona jest nowszy i lepszy, a Sigma działa w obu systemach. Ja wypożyczyłem do testów 6D, a potem sprzedałem wszystkie klamoty i kupiłem D750. 6D ma teraz niezłą cenę, ale to jednak korpus sprzed ponad 3 lat, a następcy nie widać. A czego by nie mówić, matryce nieco się rozwijają. Tak ja sobie ten dylemat przedstawiłem, a następnie rozwiązałem. Z drugiej strony wydaje się że w obu zastosowaniach 6D się sprawdzi. Za Canononem przemawia szerszy rynek używanych obiektywów, a co za tym idzie lepsze ceny moim zdaniem.

krolewicz
20-01-2016, 15:22
tanie 1,8 sa mydlane w canonie

ciekawa teoria, których obiektywów używałeś i były mydlane? z całą pewnością nie 85 1.8 usm

tmk_t
20-01-2016, 17:59
Też nie potwierdzam
Moja sztuka działa pięknie od f1,8

Jacek_Z
20-01-2016, 18:31
W krajobrazie chyba lepiej nikon - lepsze DR matryc. Czasami przyda się wyciągać cienie.
W portrecie oba systemy są dość równoważne. Wyciąganie z cieni niepotrzebne, tanie 85/1.8 - porównywalne.
Różnice sie uwidaczniają jak się wejdzie w kwestie bardziej zaawansowane (i droższe szkła). I wtedy zależy co kto lubi to taki system wybierze.
Canon ma 85/1.2 - tej jasności nikon nie ma. I nie ma tak mikroskopijnych GO. Ale w praktyce taka GO jest najczęsciej za mała i na dłuższa sprawę męcząca. W każdym razie ta maniera mnie nie przekonuje. Przysłona 2 - 2,2 - 2,5 to jak na mnie optymalne GO gdy sie pracuje na małych GO. W dodatku to szkło 1,2 jest jak ślimak jeśli chodzi o "prędkość" AF.
Nikon ma 85/1.4 - GO wystarczająco mała, szkło tańsze od canona L. Ale .. dla obu systemów 85/1.4 robi sigma. Czyli tu nie ma przewagi Nikona bo do canona można kupić Sigmę 1.4.
Canon ma 135/2L - są z niego zadowoleni. Nikon ma tu szkła ciekawsze i to dwa - oprócz 135/2 ma 105/2, oba w wersji DC. Oba te nikkory to piękne portretówki. Cudownie malują. Takich szkieł się już nie robi. Następcy będą miały jedną cechę - ostrość. Ale ostrość jest dobra przy glamour i beauty (do obu systemów jest np manualny Zeiss 135/2 jeśli się pragnie żylety). Przy normalnych portretach to nie jest najistotniejsza cecha. Wtedy ważniejszy jest malunek i bokeh. I w dłuższych portretówkach wolę system Nikona. Tym bardziej, że nikon ma tani 180/2.8 - wręcz wzorcowe szkiełko. Canon niby tez ma 200/2.8 - ale opinii nie ma aż tak świetnych, nie wiem jaka jest o nim prawda. Niestety oba te długie szkła są bez VR a następców nie widać. O 200/2 nie ma co chyba rozmawiać - oba systemy je mają. Tak samo 70-200/2.8. Te ostatnie szkła sa na tyle dobre w obu systemach, że nie ma przewag jednego systemu nad drugim. Jak się czepiać o atomy to canon ma lepszego zooma 70-200, a nikon 200/2. Ale to dzielenie włosa na czworo.

Umbra
20-01-2016, 18:46
DC wiem, że są, ale jak sam pisałeś nie są już produkowane i pewnie ciężko będzie je dostać za jakiś czas. A cenowo jak to wychodzi? W Canonie na początek są 17-40 i 70-200/4.

tmk_t
20-01-2016, 18:58
Wg mnie o wyborze bardziej będzie stanowić wybór body bo szkieł jest sporo dobrych w obu systemach. Dla mnie jedyna kwestia to jak sprawuje sie AF w D610 w słabszych warunkach, nielicząc krzyżowych punktów
Ja z 6D jestem zadowolony, a jak boczne zaczynają szwankować to wspomagam lampą i po temacie
O czywiscie pisze o portrecie

zoom2
20-01-2016, 19:35
Umbra,
Precyzyjnie określiłeś dziedziny fotografowania, precyzyjnie określiłeś poziom cenowy i rodzaje optyki.
I jeśli będziemy się trzymać twoich parametrów brzegowych to rade nam taką. Idź do sklepu , weź w łapę każdy z tych korpusów i kup ten który leży ci lepiej w ręku. W zakreślonych przez ciebie granicach zdjęciowych i sprzętowych (myśle o optyce) oba te systemy (d600, 6d) są na granicy identycznośći lub wręcz takie same.

madebyzosiek
20-01-2016, 19:51
Umbra,
Precyzyjnie określiłeś dziedziny fotografowania, precyzyjnie określiłeś poziom cenowy i rodzaje optyki.
I jeśli będziemy się trzymać twoich parametrów brzegowych to rade nam taką. Idź do sklepu , weź w łapę każdy z tych korpusów i kup ten który leży ci lepiej w ręku. W zakreślonych przez ciebie granicach zdjęciowych i sprzętowych (myśle o optyce) oba te systemy (d600, 6d) są na granicy identycznośći lub wręcz takie same.
Dokładnie tak. Ja robiłem kilka ślubów przy użyciu 6D i D7100 (podobna guzikologia co 610) równocześnie i powiem, że 6D jest świetnym aparatem i nie zawiodł mnie nigdy, ale D7100 lepiej mi leży w ręce... Może to kwestia przyzwyczajenia, ale tak czułem. Idź do sklepu i pomacaj [emoji1]

krolewicz
20-01-2016, 20:11
Tym bardziej, że nikon ma tani 180/2.8 - wręcz wzorcowe szkiełko. Canon niby tez ma 200/2.8 - ale opinii nie ma aż tak świetnych, nie wiem jaka jest o nim prawda.

mam od paru lat 200 2.8 II, świetne szkło, bardzo kompaktowe, szybkie, ostre, ładnie rysujące, praktycznie bez wad optycznych i jakichkolwiek innych - w zasadzie w każdym aspekcie lepsze od 180 2.8 :)

Umbra
20-01-2016, 21:44
Od obu wolałbym chyba Sigmę 150. :P

Przejdę się do sklepu pomacać.

zoom2
20-01-2016, 22:27
Od obu wolałbym chyba Sigmę 150. :P

.

Jeśli byś zdecydował się na Canona to zamiast 200/2,8 czy 180 nikona czy 150 sigmy , polecam z czystym sumieniem canonowski 135/2. Ten obiektyw daje jeden z piękniejszych obrazków jakie widziałem. Jest dość poręczny o szybkim AF i bardzo dużej kulturze pracy i jakości wykonania.
Miałem go w czasach używania Canona.

Jacek_Z
21-01-2016, 01:50
135 a 200 to nie są zamienniki. To już znacząco inna ogniskowa. 200 trochę mocno odrzuca od modela. Stąd te 180 to już jest ciekawiej, choć nadal "za duzo".
Umbra - jesli piszesz, że wolisz od tych szkieł Sigmę 150 tzn że nie wiesz o czym ja piszę.
Racz zauważyć, że ja się nawet nie zająknąłem o szkłach typu micro nikkor 105/2.8, choć niby ogniskowa portretowa, to on się nadaje do beauty, ale nie do porządnego portretu ;) Sigma 150 tak samo.
Canionierze focący 200/2.8 - chyba nie fociłeś nikkorem 180, bo byś go nie lekceważył. Polecam nasz wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=1845
sam tytuł coś mówi o opiniach.


DC wiem, że są, ale jak sam pisałeś nie są już produkowane i pewnie ciężko będzie je dostać za jakiś czas. A cenowo jak to wychodzi? Ceny są w porównywarkach i na allegro. Doskonała (tzn jak nowy) używka 105DC około 3 tys, 135 około 3,5 tys - potaniały ostatnio o kilkaset zł. Wolę te szkła bardziej od 85/1.4 AF-S (kosztującego blisko 6 tys - nowy).
Oba Nikkory DC - 105 i 135 są dostepne w sklepach, nowe (nowa 135 kosztuje ponad 5.200, nowy 105 kosztuje 4 tys) , chyba nadal sa produkowane (albo narobili ich na zapas - z tego co wiem obiektywy są robione cyklicznie, na tych samych liniach co pewien czas idzie inny model). Używki też są do nabycia - i będą zawsze. W PL nie ma ich duzo na allegro, często jest tylko 1-2 sztuki, ale jest też ebay itd.

krolewicz
21-01-2016, 10:11
używałem 180 2.8, ma bardzo fajny obrazek, trochę przypomina ten ze starego 80-200, ale to szkło ma wolny AF i mocno aberuje, to nie jest złe szkło, ale Canon ma wszystkie te zalety i pozbawiony jest też wspomnianych wad ;)

Merde
21-01-2016, 10:50
tanie 1,8 sa mydlane w canonie i nikonie chodzi o wersje d
Nie wiem jak w Nikonie, ale Canonowska EF 85/1.8 jest obiektywem ostrym od pełnej dziury (jeśli nie trafi się na wadliwy egzemplarz).
Ma inne wady optyczne, tj. spore aberracje chromatyczne i słabe powłoki (pod słońce mocno leci kontrast), ale nie sposób zarzucić mu brak ostrości...

Tak się rodzą legendy ludowe powielane na forach...

leighadams
21-01-2016, 11:03
Jeśli byś zdecydował się na Canona to zamiast 200/2,8 czy 180 nikona czy 150 sigmy , polecam z czystym sumieniem canonowski 135/2. Ten obiektyw daje jeden z piękniejszych obrazków jakie widziałem. Jest dość poręczny o szybkim AF i bardzo dużej kulturze pracy i jakości wykonania.
Miałem go w czasach używania Canona.
+1
135/2L i do tego stara piątka = obrazek w plenerze miodny

witboy
21-01-2016, 12:23
jesli chodzi o 85 nie byla zla ale dla mnie uzywalna byla od 2.2 a na 1,8 miekka niczym wersja d ktora dla mnie uzyskuje dobre rezultaty od 2.2-2.5 w zaleznosci od egz, moj sami jest ostry jak brzytwa od 1.4 stad takie moje odczucia
a jesli chodzi o canonowskie 17-40 robie zdj w klubach i sory ale na f4 to ....tak ze wybralem przy zostaniu na systemie nikona, chociaz i tak ja osobiscie bede szedl w 24-35 sigmy

Jacek_Z
21-01-2016, 12:25
1. Każde tanie szkiełko 1.8 (takie poniżej 2 tys nowka) jest takie sobie na pełnej dziurze. Takie pochwały piszcie jak chcecie sprzedac szklo na allegro ;) Te szkła robią się ostre po przymknięciu. Popatrzcie na MTF jak wykres leci do gory. To nie są Otusy.
2. Czesto masz do czynienia z aberracjami w portrecie???
Niepotrzebnie sie wdałem w dyskusję o portrecie tak jakby to miało być decydujące dla wyboru systemu. Bo z portretu nagle przeszliśmy na mowę o aberracjach, których w portrecie nie ma (więc co to za kryterium?) I nagle mowimy o Sigmie 150 czy zoomie 70-200/4. Czyli nie mowimy o portrecie tylko o uniwersalnosci. Ja mowiłem o tym gdy sie ktoś specjalizuje w temacie portretu. Sorry widze ze to nie ten watek i bedę juz cicho. Dopoki (o ile) nie wyczytam spraw z ktorymi się organicznie nie zgodzę.

witboy
21-01-2016, 12:42
jesli chodzi o sam watek ja zdecydowanie nikona bym wybral ze wzgledu na dr i naprawde elastyczne rawy, spore wyciaganie z cieni robi robote jak dla mnie

Merde
21-01-2016, 13:55
1. Każde tanie szkiełko 1.8 (takie poniżej 2 tys nowka) jest takie sobie na pełnej dziurze. Takie pochwały piszcie jak chcecie sprzedac szklo na allegro ;) Te szkła robią się ostre po przymknięciu. Popatrzcie na MTF jak wykres leci do gory. To nie są Otusy.
Patrząc na wykresy na optycznych EF 85/1.8 jest na pełnej dziurze mniej ostre niż EF 70-200/4L (bez IS).
Ale porównując te dwa obiektywy w praktyce widziałem, że jest dokładnie odwrotnie.
Moja 85-tka była ostrzejsza na f/1.8 od 70-200/4/L na f/4.
Na reklamowaniu mi nie zależy, gdyż swoich zabawek Canona (poza lampami) już się jakiś czas temu pozbyłem.

A to, że wraz z przymykaniem ostrość się jeszcze poprawia nikogo dziwić nie powinno. "Ostry" nie musi od razu oznaczać szczytu jego możliwości.
Cena też nie musi być wyznacznikiem ostrości na pełnej dziurze, patrz przykład EF 85/1.2L.

Ja sprzeciwiam się jedynie kategorycznym stwierdzeniom (jak wcześniej), że jest mydlany. Nie, nie jest.
Miałem, trochę (choć nie za wiele) używałem i zdążyłem sobie swoją opinię wyrobić.


2. Czesto masz do czynienia z aberracjami w portrecie???
Ty chyba nie miałeś tego obiektywu w ręce, prawda? Wystarczy odrobinę większy kontrast i kolorowe obwódki widać jak dłoni.


Niepotrzebnie sie wdałem w dyskusję o portrecie tak jakby to miało być decydujące dla wyboru systemu. Bo z portretu nagle przeszliśmy na mowę o aberracjach, których w portrecie nie ma (więc co to za kryterium?) I nagle mowimy o Sigmie 150 czy zoomie 70-200/4. Czyli nie mowimy o portrecie tylko o uniwersalnosci.
Nie czepiaj się tak tych aberracji, napisałem to na zasadzie: wiele mu można zarzucić, ale akurat nie to o czym pisał witboy.
Poza tym skoro jego Samyang jest ostry jak brzytwa (a na optycznych wykresy ma podobne do EF 85/1.8) można przypuszczać, że po prostu miał kiepski egzemplarz.

Umbra
21-01-2016, 21:44
jesli chodzi o sam watek ja zdecydowanie nikona bym wybral ze wzgledu na dr i naprawde elastyczne rawy, spore wyciaganie z cieni robi robote jak dla mnie

A kolory? Przyznam, że np. w tym filmie bardziej pasują mi kolory z Canona.
https://www.youtube.com/watch?v=Q9HlxWqcG5Y


135 a 200 to nie są zamienniki. To już znacząco inna ogniskowa. 200 trochę mocno odrzuca od modela. Stąd te 180 to już jest ciekawiej, choć nadal "za duzo".
Umbra - jesli piszesz, że wolisz od tych szkieł Sigmę 150 tzn że nie wiesz o czym ja piszę.
Racz zauważyć, że ja się nawet nie zająknąłem o szkłach typu micro nikkor 105/2.8, choć niby ogniskowa portretowa, to on się nadaje do beauty, ale nie do porządnego portretu ;) Sigma 150 tak samo.
Canionierze focący 200/2.8 - chyba nie fociłeś nikkorem 180, bo byś go nie lekceważył. Polecam nasz wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=1845
sam tytuł coś mówi o opiniach.

Ceny są w porównywarkach i na allegro. Doskonała (tzn jak nowy) używka 105DC około 3 tys, 135 około 3,5 tys - potaniały ostatnio o kilkaset zł. Wolę te szkła bardziej od 85/1.4 AF-S (kosztującego blisko 6 tys - nowy).
Oba Nikkory DC - 105 i 135 są dostepne w sklepach, nowe (nowa 135 kosztuje ponad 5.200, nowy 105 kosztuje 4 tys) , chyba nadal sa produkowane (albo narobili ich na zapas - z tego co wiem obiektywy są robione cyklicznie, na tych samych liniach co pewien czas idzie inny model). Używki też są do nabycia - i będą zawsze. W PL nie ma ich duzo na allegro, często jest tylko 1-2 sztuki, ale jest też ebay itd.


Co kto lubi. Przez długi czas używałem szkła makro na DX do portretu i byłem zadowolony.
Ten gość też lubi mieć ostre zdjęcia:
https://fstoppers.com/bts/which-ultimate-nikon-portrait-lens-200mm-135mm-or-85mm-61832

Jacek_Z
21-01-2016, 23:43
No jak zawsze sprawe sprowadzacie do ostrości. Bez sensu.
N180 używałem wiele lat.

Umbra
22-01-2016, 00:13
No to super, ale ja to nie Ty. Dla mnie za długa ogniskowa, dlatego jeżeli w ogóle brałbym już coś tak długiego, to raczej Sigmę (bo krótsza i makro).

Jacek_Z
22-01-2016, 01:38
Tego obiektywu nie wymieniałem jako podstawę, tylko jako ostatni. Pisałem, że jest ciut za długi. Podstawa to 105, 135, 85 - kolejność wg upodobań.

Zdebik
22-01-2016, 09:49
Pomacaj w sklepie, sciagnij pare rawow i podejmij meska decyzje :)

blaster
26-01-2016, 13:48
w moim subiektywnym zdaniu :

w krajobrazie lepiej wypada nikon ze wzgledu na DR oraz głębie barw.
z obiektywami znowu gorzej. Jesli chce sie jasny i ostry W/A to tylko n 12-24.. a to znow wyklucza stosowanie filtrow (jest lee ze swoim adapterem i duze szybki) ale to wszystko tak duze, ciężkie i oporne (+drogie), ze az odechciewa sie focenia. Dla mnie to najwiekszy problem w nikonie. Stary 17-35 2.8 to mydli .. 16-35 f4 vr..jest ok, ale ciemny. Jak ktos nie potrzebuje w nocy robic, to ok.
ten nowy d750 wymiata (iso/dr/glebia barw)

porownujac 6d vs d600/610 pod wzgledem iso... dr spada w nikonie od iso 800..potem prawie sie wyrownuje z 6d (niemal identycznie).. szum nieco wiecej w nikonie..choc podobno 14 bit zapis nef minimalizuje tą różnice..
w canonie jest 16-35 2.8 II - ale przy 2.8 na rogach tez srednio.

6d vs d750.. juz szumy podobne.

w portrecie - nie mam wiedzy. Ale podejrzewam, ze to juz tylko wybor szkła.
profile kolorow są do opracowania.

a może jest do nikona dobry zoom o ktorym nie wiem? min. 16 mm ze swiatlem 2.8, ostry od pelnej , bez komy.. i nie wystająca soczewa ? :)
pod astrofotografie..

//sorki za mały OT.

Ketosz
26-01-2016, 17:34
Zdecydowanie tańsza, a niedużo słabsza od N14-24 jest Tokina 16-28mm f/2,8 - duża soczewka i fitra też normalnie nie da się nakręcić, ale za to cena bardziej znośna.

jo44
26-01-2016, 18:17
w moim subiektywnym zdaniu :

w krajobrazie lepiej wypada nikon ze wzgledu na DR oraz głębie barw.
z obiektywami znowu gorzej. Jesli chce sie jasny i ostry W/A to tylko n 12-24.. a to znow wyklucza stosowanie filtrow (jest lee ze swoim adapterem i duze szybki) ale to wszystko tak duze, ciężkie i oporne (+drogie), ze az odechciewa sie focenia. Dla mnie to najwiekszy problem w nikonie. Stary 17-35 2.8 to mydli .. 16-35 f4 vr..jest ok, ale ciemny. Jak ktos nie potrzebuje w nocy robic, to ok.

A mnie uczyli, że do krajobrazu to trzeba przymykać obiektyw więc nie wiem po co komu obiektyw 2,8? Statyw raczej.

blaster
26-01-2016, 19:23
A mnie uczyli, że do krajobrazu to trzeba przymykać obiektyw więc nie wiem po co komu obiektyw 2,8? Statyw raczej.

Prawda, w krajobrazie lepiej mieć dużą GO, ale w zdjęciach nocnych (astro) już warto mieć tą 1 przysłonę do przodu.

zoom2
26-01-2016, 20:02
Prawda, w krajobrazie lepiej mieć dużą GO, ale w zdjęciach nocnych (astro) już warto mieć tą 1 przysłonę do przodu.
A wyjaśnisz po co?

blaster
26-01-2016, 20:10
A wyjaśnisz po co?

np. jeśli mam słabe iso w starszym body i nie chciałbym zrobić wirówki z gwiazd (lecz zatrzymać gwiazdy) lub robić przy możliwie jak najniższym iso.

przynajmniej tyle sięga moja wiedza, ale też nie jestem wszechwiedzacy i mozna mnie poprawic.

Badol
26-01-2016, 20:58
Do astro w nikonie to masz np. 20mm 1,8. Szeroko. Jasno. Relatywnie tanio.

blaster
27-01-2016, 09:20
Badol, dzięki za info. Znalazłem to szkło za ~3k nowe. Dla mnie to niestety trochę dużo jak na tylko stałkę. Też nie ukrywam, że chodzi o to, aby jak najmniej mieć w plecaku - tj. jeden jasny i w miare kompaktowy UWA pod filtry, tele 70-300 + może 50mm w razie czego ;-) taki must have. Tylko z UWA mam kłopot - bo 16-35 vr f4 to ciemny, a 14-24 jest super, ale ciężki, duży i soczewa wystająca (brak mozliwosci uzycia filtrow). I jest patos. W canonie jest 16-35 2.8, ale ostrością to on nie grzeszy przy 2.8..... wychodzi na to, że bez wypukłej soczewy nie ujdzie pod astro... potwierdzicie ? :)

Kurtz
27-01-2016, 10:42
14-24 jest super, ale ciężki, duży i soczewa wystająca (brak mozliwosci uzycia filtrow).
Jesteś pewien?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/SW150a-2.jpg
źródło (http://www.achim-sieger.de/wp-content/uploads/2014/08/SW-150a.jpg)

Jeżeli chcesz filtry na UWA to muszą one być odpowiednio duże...

jo44
27-01-2016, 11:09
Badol, dzięki za info. Znalazłem to szkło za ~3k nowe. Dla mnie to niestety trochę dużo jak na tylko stałkę. Też nie ukrywam, że chodzi o to, aby jak najmniej mieć w plecaku - tj. jeden jasny i w miare kompaktowy UWA pod filtry, tele 70-300 + może 50mm w razie czego ;-) taki must have. Tylko z UWA mam kłopot - bo 16-35 vr f4 to ciemny, a 14-24 jest super, ale ciężki, duży i soczewa wystająca (brak mozliwosci uzycia filtrow). I jest patos. W canonie jest 16-35 2.8, ale ostrością to on nie grzeszy przy 2.8..... wychodzi na to, że bez wypukłej soczewy nie ujdzie pod astro... potwierdzicie ? :)
Nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Zacząłeś od krajobrazu, teraz okazuje się, że chodzi o astro - zdecyduj się. Piszesz, że 3 kPLN to za dużo, a ciągle wracasz do 14-24 - zdecyduj się bo 14-24 nie kosztuje mniej. I po trzecie: jakie filtry chcesz zakładać do astro?
Może przemyśl czego właściwie Ci potrzeba.

MstrG
27-01-2016, 11:22
jo44, pewnie chodzi o 14-300mm f/1.8E VR ED co ma średnicę filtra 77mm, za 2299zł. Szkoda, że tak mało go wyprodukowali.

cz4rnuch
27-01-2016, 12:21
Pewnie dlatego w Nikonie "jest patos" :)

Jacek_Z
27-01-2016, 13:06
Nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Zacząłeś od krajobrazu, teraz okazuje się, że chodzi o astro - zdecyduj się. Piszesz, że 3 kPLN to za dużo, a ciągle wracasz do 14-24 - zdecyduj się bo 14-24 nie kosztuje mniej. I po trzecie: jakie filtry chcesz zakładać do astro?
Może przemyśl czego właściwie Ci potrzeba.W temacie wątku jest też o portrecie. Wyłuszczyłem co wiem na ten temat, a wyborem okazał się 70-200/4.
Jak zwykle ambitnie mówi się o pewnych sprawach, a kiedy okazuje się, że to trzeba załatwić kilkoma obiektywami to kończy się na uniwersalności, a nie na specjalizacji.

g88
27-01-2016, 14:59
Sporo zależy od budżetu, ja bym jednak poszedł w stałki jeśli to ma być portret.

blaster
27-01-2016, 16:03
Nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Zacząłeś od krajobrazu, teraz okazuje się, że chodzi o astro - zdecyduj się. Piszesz, że 3 kPLN to za dużo, a ciągle wracasz do 14-24 - zdecyduj się bo 14-24 nie kosztuje mniej. I po trzecie: jakie filtry chcesz zakładać do astro?
Może przemyśl czego właściwie Ci potrzeba.

Pewnie myślimy trochę inaczej, ale też nie doprecyzowałem. Pewnie Ty masz na uwadzę stricte astro - czyli galaktyki, konstelacje etc. i tylko to (właściwie tutaj porządna stałka rozwiażuje sprawę) ale ja oprócz drogi mlecznej, którą chciałbym w końcu pstryknąć :)) też chciałbym w tym kadrze złapać nieco gleby i to co na niej jest przy jednym pstryku i wtedy trzeba mniej mm:). Mozna skladac pano, ok... tez opcja, ale wolalbym jednak miec zooma (uniwersalność) . Zgadza się, w astro raczej nie używa się filtrów (piszę raczej, bo zapewne jakieś są do poprawienia obrazu, ale nie mam wiedzy).
Natomiast oprócz robienia w nocy, potrzeba też użyć tego zooma w ciągu dnia i tu już oczywiście światło 2.8 jest zbędne, natomiast konieczny jest gwint by wkrecic filtry + holder etc (w normalnym formacie np. 100mm, a nie 150 mm i drogi holder+spec. adapter taki jak np. pod 14-24).

Tak myślę, że skoro 16-35 za ciemny, a 14-24 jest beznadziejnie kompaktowy :) + bez mozliwosci domontowania fitrow (w cywilizowany sposób + brak gwintu na zwykłe filtry okrągłe), to .. wystarczyloby, zeby nikon się ruszył do odświeżenia dziadka 17-35 2.8, by poprawić mu optykę (m.in. ostrość na rogach, abberacje, kome) i wówczas mam odpowiedz na swoje potrzeby i pewnie wielu innych nikoniarzy.... Zgodzicie się, prawda ? ;) Cena pomiędzy 16-35 a 14-24 byłaby ok.





Jesteś pewien?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/SW150a-2.jpg
źródło (http://www.achim-sieger.de/wp-content/uploads/2014/08/SW-150a.jpg)

Jeżeli chcesz filtry na UWA to muszą one być odpowiednio duże...

tak, w sumie lee ma do tego rozwiazanie, pardon.
lecz uzyskujemy wtedy rozwiazanie do ktorego trzeba nosic dodatkowy plecak ? A w poprzdnim swoim poście pisalem o kompaktowości...i wtedy ciężka sprawa z tym.
a koszt jednej płytki formatu 150 z lee..to juz robi się.... drogawo.



jo44, 14-300mm - nie znam tego cuda, ale brzmi jak obiektyw marzen ? Choć coś mi podpowiada ze to slaba optycznie propozycja..

Badol
27-01-2016, 17:58
Do astro Samyang 14mm. Do landszaftu 16-35. Do portretu 85mm D/G w zależności od zasobności portfela.
Wspomniana wcześniej 20ka Nikona rozwiązuje mz problem dwóch szkieł. Wiem, że nie zoom ale 20 to fajna ogniskowa na UWA. Wystarczająco szeroko i jasno.
Możesz też poszukać Starego N20-35 f2,8. Miałem i bardzo dobrze wspominam to szkło.
A tak w ogóle to ja bym się zastanowił nam tym czy koniecznie to musi być FF. Do chodzienia po górach itd. znacznie lepszym wyborem będzie bezlusterkowiec. Ja zaczynam (niestety powoli) zbierać szklarnię do mojego fuji :)

Assire
28-01-2016, 00:55
Do astro Samyang 14mm. Do landszaftu 16-35. Do portretu 85mm D/G w zależności od zasobności portfela.


Do landszaftu polecam 18-35. Lżejszy, mniejszy a do tego lepszy optycznie. A że 2mm węższy? A co z tego, za cenę 16-35 mamy Samyanga i 18-35 ;)

Jacek_Z
28-01-2016, 01:07
16-35 ma VR czyli w ciężkich warunkach można złapać o 3 EV więcej światła.
2 mm to sporo szerzej
Wolę zabierać jedno ciut cięższe szkło niż dwa, w sumie cięższe i które trzeba przepinać.

jo44
28-01-2016, 07:18
jo44, 14-300mm - nie znam tego cuda, ale brzmi jak obiektyw marzen ? Choć coś mi podpowiada ze to slaba optycznie propozycja..
A mnie coś podpowiada, że Kolega MstrG który o nim pisał zapomniał uśmiechniętej buźki na końcu. :)

Assire
28-01-2016, 10:56
16-35 ma VR czyli w ciężkich warunkach można złapać o 3 EV więcej światła.
2 mm to sporo szerzej
Wolę zabierać jedno ciut cięższe szkło niż dwa, w sumie cięższe i które trzeba przepinać.

Tyle że mówimy o krajobrazie, VR na statywie jest nieprzydatne. Różnica tych 2mm to 6 stopni kąta widzenia, owszem, niemało, ale dla mnie ta różnica nie jest warta ponad tysiąca dopłaty. No ale co kto woli :)

Jacek_Z
28-01-2016, 14:04
Tyle że mówimy o krajobrazie, VR na statywie jest nieprzydatne.To zależy jak się ma te krajobrazy okazje robić. Co innego jak sobie ktoś zrobi samotny wypad na Islandie, a co innego jak pojedziesz na grupową wycieczkę objazdową. Wtedy statyw nie wchodzi w grę. To samo przy wieczornych spacerach po mieście itd itd.

Umbra
28-07-2016, 02:03
Przyznam, że ostatnio kusi mnie najbardziej opcja a7 + 85 GM. Ta 85 od Sony miażdży ostrością, choć bokeh ma trochę nudny, ale to być może kwestia słabych fotografów na youtubie, którzy pokazują zdjęcia z tego szkła.

Umbra
28-07-2016, 02:40
Albo np. A7II i Batis. Ale chyba rozsądniej będzie zaczekać na kolejny cashback i wziąć jednak D750 z 85/1.8G albo 1.4G. 1.8 jest chyba tak samo ostre jak Batis. 1.4G z tego, co widziałem nie będzie raczej taki ostry jak GM, ale bokeh chyba nieco ciekawszy. Nie chciałbym sobie zamykać drogi do ślubniaków, jakby mnie kiedyś naszło, a z a7 i a7II nie wiem czy AF wyrabia. Większość osób twierdzi, że AF w tych puchach jest do bani. Z drugiej strony widziałem w sieci jakiś wpis "fotograf ślubny z a7" i były tam ostre zdjęcia. ;) Z jeszcze innej strony, a7 mają szerzej rozstawione pola AF - to duża zaleta jak dla mnie, bo przekadrowywanie jakoś nigdy mi nie wychodziło (w sumie wedle praw fizyki nic dziwnego). Twardy orzech do zgryzienia. Byłoby łatwo, gdyby było mnie stać na a7R II. :P

mkromski
11-08-2016, 12:22
Moim skromnym zdaniem nie ma znaczenia czy Nikon czy Canon. Wszystko jest kwestią wygody używania. Jeśli chodzi o jakość zdjęć i kolorystykę to polecam odpowiednie oprofilowanie według wzorca barwnego i niemal z każdego aparatu uzyskasz taki sam obrazek. A jeśli chodzi o optykę to ja bym się nie zagłębiał w laboratoryjne testy. Obiektywy profesjonalne i tak są na wysokim poziomie w obu systemach. Aparat to tylko narzędzie.