Zobacz pełną wersję : Potrzebna opinia o 24/2.8 i 28/2.8
Potrzebna opinia o Nikkorach 24/2.8 i 28/2.8 . Proszę mi nie mówić bym poszukał w google lub poczytał forum, bo to uczyniłem i głównie co pisze się na temat tych szkieł to "słyszałem / czytałem, że to najsłabsze nikkory".
Nie chce usłyszeć tego samego w tym wątku, chce usłyszeć opinie o tych szkłach od ludzi którzy ich używali, potrzebuje po prostu czegoś szerokiego do F75 i FM i czasem podepnę do D5100. Bardziej skłaniam się ku 28/2.8 chyba, że ktoś zna inne fajne szkiełko o tej ogniskowej i spełniające wymagania, obiektyw ma być nie duży, filty 52 lub 58, może być manualny, ale musi mieć styki CPU i pierścień do zmiany przysłony. Wiem, że jest Voigtlander 28/2.8 i spełnia moje wymagania i daje z tego co widziałem fajny obrazek, ale cena 2200zł jest dla mnie nie do przeskoczenia, wymagania spełnia też Carl Zeiss Distagon 25/2.8 ale cena 3500zł zabija. Samyang 24/1.4 jest wielki, ma wielkie filtry i kosztuje 2000zł, Nikkory 28 i 24 z serii G też odpadają, jak i Sigma.
Chce usłyszeć jak to naprawdę z tą 28/2.8 jest, a super by było jak by znalazła się osoba opisująca jak zachowują się na analogu i cyfrówce.
Mam 28 f2.8 e-seria. Manualny.
Używam kiedy chcę mieć super lekki zestaw, jestem zadowolony z niego, nawet nd1000 kupiłem na 52mm, w weekend pierwsze próby może porobie z tym filtrem.
Używam 28/2.8D z D5100. Nie jest wybitny, ale jest przyzwoity. To nawet mój ulubiony obiektyw, bo mam pomiar, jest mały, lekki i relatywnie najtańszy z nikonowych 28-ek ze stykami. Przez jakiś czas zastępował mi kita i wbrew temu, co się czyta w sieci, jest lepszy od kita. Tak samo, jak jest lepszy od 28 E i wersji AF bez "D". Próbowałem to podpinać pod analoga - fajnie, szeroko, ale jakie zdjęcia by z tego były - nie wiem, nie siedzę z nosem w powiększeniach... ale raczej nie byłoby się do czego przyczepić.
Czasem mnie nachodzi, żeby go sprzedać (ostatnio coś podrożały) i zamienić na 24/2.8, ale chyba się nie opłaci. Metalowy Voigtlander 28mm jest najmniejszy ze stykami, ale jednocześnie jest nienormalnie drogi.
AF 24/28 to takie obiektywy dla tych co po prostu robią zdjęcia, a nie gapią się w tabelki.
Dla mnie 24mm na analogu już za bardzo "rozciąga" ludzi.
Miałem przez chwilę 24/2,8 na D700, ale dość szybko sprzedałem i zastąpiłem N24-70. Optycznie hmmm. powiedziałbym, że przeciętny. W centrum nawet nawet, na brzegach już gorzej, szczególnie na pełnej dziurze. Zaletą jest z pewnością rozmiar. Wykonanie porównując do nowych plastikowych wydmuszek też zaliczam na plus.
Largo, to mówisz, że af28 2.8d jest lepszy od serii E, ja czytałem, że AF, to rozwinięcie tej e serii właśnie i optycznie dużo się nie różni.
Jak by nie było, to dla mnie największą jego zaletą jest mały rozmiar i waga i jeszcze całkiem fajnie działający pierścień ostrości, lepiej działa niż dzisiejsze samyangi manualne, mimo tyłu lat.
Dziękuje za odpowiedzi i chętnie jeszcze posłucham na temat tych szkiełek.
Largo ja nie z tych co muszą mieć żyletę na 1.4 i super, hiper AF. Po prostu chciałem usłyszeć czy to szkło jest aż tak bardzo tragiczne, że tanie zoomy są lepsze. Niby 28 mam, ale w zoomie, ale nie lubię zoomów, wole małe stałki i chyba wybiore to 28/2.8 da mi lepszy obrazek i zyska 1/2 EV :p a jak mi nie podpasuje to zostanie odkładać na Voigtlandera, może i drogi, ale malutki, a kryje FF, zbudowany tak, że przetrwa dłużej niż te wszystkie aktualnie robione nikony i ja lubie szkła MF :p
Jak lubisz szkła MF to nie ma się nad czym zastanawiać, manualne nikkory 28mm f/2.8 i f/2 są świetne.
Deep manualne 24 też wiem, że są dobre optycznie. Gdyby 28/2.8 lub 28/2 miały styki cpu to bym nawet nie pytał o wersje D, tylko polował na manuale, ale chce mieć pomiar z każdą puszką do której będę podpinać szkło. Wiem, że czasem sprzedajesz stare manualne szkła, masz może aktualnie na sprzedasz 28 ? Słyszałem, że podobno można jakoś wstawić styki do szkła i wtedy mamy pomiar z każdą puszką. No chyba, że zamiast 28/2.8 D kupić manualną wersje i doczepić do niej styki, tylko czy można i to będzie działać i czy serio nie lepiej wersje D ?
Chętnie w dalszym ciągu posłucham opinii o 28/2.8 w wersji D.
@RAF, seria E i stare wersje AF to podobna optyka w różnych obudowach.
AF D jest poprawiony optycznie (nie jest to różnica jakaś kolosalna w porównaniu do powyższych) i jako jedyny z nich ostrzy na minimum 25cm. Oczywiście żaden nie może równać się z manualnym 28/f2.8 z CRC.
@Hird, przy kupnie używanego i ewentualnej odsprzedaży nie stracisz wiele. Nowego bym nie kupił.
Można dokleić dandelion do manuala, ale wtedy komplet może wyjść drożej niż AF z CPU. Dandelion do Nikona bywa droższy niż np. do Canona.
Largo czy MF Czy AF 28/2.8 to i tak szukał bym używanych i o ile się nie mylę nowych już się nie da kupić. Dandelion do Nikona około 150zł i liczę się z tym, że mogę więcej za to zapłacić, ale za to mam bardzo dobre szkiełko z pomiarem itp. Fajne oferty AF 28/2.8 D znalazłem i jak Deep się nie odezwie i nic nie znajdę to zakupie 28 z AF.
Jakieś dwa tygodnie temu sprzedałem MF 28/2.8 i na tą chwilę nie mam nic w tym zakresie. Co do AF to miałem wszystkie wersje 24 i 28. 24 są trochę lepsze optycznie i równiejsze, a z 28 różnie bywa. Może się trafić Żyleta albo mydło. Osobiście wole ogniskową 28mm.
Mi też 28mm bardziej odpowiada. Zostaje mi po prostu znaleźć dobrą sztukę Nikkora AF 28/2.8 D i będzie dobrze.
Dziękuje wszystkich za odpowiedzi i pomoc.
Odkopię temat.
Szukam do mojego d90 obiektywu dającego ekwiwalent 35mm. Jedyny, niewielkich rozmiarów jaki znalazłem, to właśnie Nikkor AF 24 mm f/2.8D. Głównie do fotografii ulicznej. Myślicie, że obiektyw mimo swojego "wieku" sprawdzi się? Jest ktoś, kto używa go m.in. do tych celów i jest zadowolony?
Pozdrawiam
jurkarol
21-10-2016, 13:06
do ulicznej to kompakt. lustrzanką jakoś inne spojrzenie mam. jakby w ogóle nie chciała robic ulicznych - moze przez to ze patrzysz przez szkło..
Do d90 i na ulicę to 28/2.8 polecam.
Cześć, mam pytanie o manualny 24 2.8. Mam takiego nikona z mocowaniem non ai, przerobiony przez któregos z poprzednich właścicieli (tzn spiłowany) tak zeby pasował pod bagnet F. Tylko teraz pytanie, on powinien się tak bardzo opornie, z zauważalnym oporem nakręcać, czy szukać kogoś kto mi jeszcze odrobinę spiłuje szkiełko?
Generalnie jeżeli w obiektywie wszystko jest ok to pierścień przysłon powinien chodzić lekko z wyczuwalnymi zaskokami co 1 stopień przysłony a sam obiektyw stosunkowo lekko bez nadmiernego oporu zakładać na aparat - chociaż to zależny też od konkretnego egzemplarza a mam na myśli tolerancję wykonania bagnetu ewentualnie zużycie/wytarcie bagnetu.
Jeżeli jest opór przy regulacji przysłony gdy obiektyw jest podpięty do aparatu to na pewno trzeba pierścień przysłon jeszcze podpiłować. Natomiast gdy jest opór na nie zamocowanym obiektywie do aparatu to może być ciężko chodzący mechanizm przysłony w obiektywie lub zatarty pierścień przysłony - wtedy trzeba go rozebrać, zobaczyć co jest nie tak, ewentualnie przeczyścić. i/lub odpowiednio dogiąć, ustawić sprężystą blaszkę pod pierścieniem przysłony, która odpowiada za zaskoki na poszczególnych wartościach przysłony. Zależy też jaki masz aparat - z dźwignią symulatora przysłon czy też bez niej - w zależności od tego przy amatorskiej przeróbce non ai do ai należy nieco inaczej podpiłować pierścień przysłony. Może zamieść tutaj zdjęcie tego obiektywu od strony bagnetu.
Dzięki Darek za odpowiedź :) Pierścień przysłon chodzi idealnie, niezależnie od tego czy jest założony na body czy nie. Podpięłam też tego nikkora na chwilę do stareńkiego d90 i tu działał i mocował się bez problemu, więc może faktycznie kwestia zużycia. Na co dzień korzystam z d750, aparat w zasadzie nowy (4 miesiąc mu idzie) i na nim mocuje się ten obiektyw najciężej. Ok, trochę moje obawy wynikają z tego że nie chciałabym uszkodzić sobie body za parę tysi szkiełkiem za parę stów ;)
30647
30648
madebyzosiek
13-09-2019, 14:24
Ale Ci ktoś popsuł oryginalność tego fajnego szkła...
https://dl.dropboxusercontent.com/s/oxgj5yhx7sr3wdw/01.jpg
https://dl.dropboxusercontent.com/s/ptkr81eaqyhnt17/DSC02055.jpg
D90 nie stawia oporu, bo tam nie ma symulatora przysłony, do którego się psuje szkła nonAi ;) Udanych kadrów :)
Popsuł, tzn? Łopatologicznie poproszę :)
Bardzo mi się podobają manualne szkiełka, ale dopiero zaczynam zgłębiać temat.
madebyzosiek
13-09-2019, 17:50
Popsuł, tzn? Łopatologicznie poproszę :)
Użył pilnika ;) Dzięki temu to już jest szkło przerobione... Ale inaczej się nie da, chyba że na bezlustro, albo z Nikonem DF ;)
No tak :) nie dało się niestety inaczej.
A podpowiedzcie mi panowie proszę, czy z tym bagnetem można jeszcze jakoś zadziałać, żebym mogła go spokojnie podpinać pod d750? Bo do rozwiązań siłowych czuję pewną niechęć :)
Jak patrzę na pierwsze zdjęcie tego obiektywu to na moje oko należałoby jeszcze podpiłować pierścień przysłon, tak żeby nie wystawał ponad płaszczyznę bagnetu. Druga kwestia to ten czarny pierścień dookoła tylnej soczewki - wygląda na dosyć wysoki, zwłaszcza jego najdłuższa część - może on też gdzieś ociera o komorę lustra przy zakładaniu obiektywu? Sprawdzałaś czy wewnątrz komory przy bagnecie aparatu nie ma jakiś śladów ocierania? Osobiście ja bym tego obiektywu w tym stanie na razie nie używał.
Mithrandir
16-09-2019, 13:28
Popsuł, tzn? Łopatologicznie poproszę :)
Bardzo mi się podobają manualne szkiełka, ale dopiero zaczynam zgłębiać temat.
Szukaj zatem wersji Ai lub Ai-s, tam nic nie trzeba piłować (czyli psuć). Oczywiście non-Ai są zwykle tańsze, właśnie z uwagi na ich niekompatybliność z większością współczesnych lustrzanej Nikona, ale różnica w cenie rzadko bywa jakoś dramatyczna. Manualny 24 2.8 Ai/Ai-s można w Polsce za jakieś 500-600 zł zdobyć, trzeba tylko cierpliwie polować.
Poluję, bardziej na 28 mm niż na 24 mm, mam nadzieję że w końcu upoluję :)
madebyzosiek
16-09-2019, 20:31
Poluję, bardziej na 28 mm niż na 24 mm, mam nadzieję że w końcu upoluję :)28 2.0 Ai... Zacne szkło :)
Madebyzosiek mam wrażenie że między innymi Twoja opinia w jednym z wątków zaważyła żeby rozejrzeć się za 28 mm ;)
2.0 albo 2.8, zobaczymy co się trafi i na co wówczas budżet pozwoli.
24/2.0 AIS jest świetny, przymknięty do 2.8 to żyleta. Generalnie starsze Nikkory po przymknięciu o działkę nabierają ostrości, lepiej brać 2.0. Jak szukałem manuala w tym zakresie, to właśnie 24/2.0 miała najlepsze opinie.
28 2.0 Ai... Zacne szkło :)
Potwierdzam, cudo. Może ciut miękki na 2.0, ale odrobina zabawy suwakami i jest ok.
30822
ehhh, kusicie...
Osobny lajk za koszulkę ;)
Mithrandir
17-09-2019, 09:49
Poluję, bardziej na 28 mm niż na 24 mm, mam nadzieję że w końcu upoluję :)
Będę miał na zbyciu 28 2.8 Ai, ale to tak jakoś na wiosnę, pewnie do tego czasu coś znajdziesz. No i koledzy tu już zachwalili 2.0 :-) Co do ostrości, to nie miałem okazji jeszcze porównać 1 do 1, ale mając 35 2.8 Ai, który jest zaskakująco ostry od pełnego otworu sądzę, że przynajmniej ostatnie wersje szerszych kątów ze światłem 2.8 są takie, że naprawdę nie ma na co narzekać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.