PDA

Zobacz pełną wersję : jaką przysłonę wybrać?



MarekD3100
14-01-2016, 13:01
Witam serdecznie,
ponieważ testuję moje nowe szkiełko Tamron 90mm f2,8 di macro potrzebuję pomocy w wyborze przesłony.
Wybrałem 4 zdjecia o identycznym kadrze - różnica polega tylko i wyłącznie na przesłonie. Wybrałem dosyć duze przysłony (F10, F20,F29 i F40). Dodam tylko że niektóre zdjęcia zostały nieco rozjaśnione żeby było cokolwiek widać.
Jestem amatorem i ucze sie stad ten temat:)
1. f 10

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://images77.fotosik.pl/233/2a7a86cf97be1722med.jpg]źródło (
2. f 20

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://images76.fotosik.pl/232/ca705d59ae543d8fmed.jpg]źródło ([URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/ca705d59ae543d8f)
3. f 29

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/4ec8de25d5ee1e4f)
4. f 40

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/135bafbeebad530b)
Będę wdzięczny za jakiekolwiek info.
pozdrawiam Marek

zgera
14-01-2016, 13:22
Czy zauważyłeś różnicę po zmianie przysłony?
Domykając przysłonę, większa wartość liczby uzyskujesz większą głębię ostrości ale tracisz światło.
Jaką przysłonę wybrać musisz zdecydować sam, bo od tego zależy jaki efekt na zdjęciu chcesz uzyskać.

arturmsi
14-01-2016, 14:44
ale to my mamy wiedzieć co Ty chcesz mieć ostre na zdjęciu?
Wraz domykaniem przesłony, wydłużaj proporcjonalnie czas, wtedy chociaż zobaczylibyśmy zdjęcia identycznie naświetlone.

MarekD3100
14-01-2016, 17:17
ale to my mamy wiedzieć co Ty chcesz mieć ostre na zdjęciu?
Wraz domykaniem przesłony, wydłużaj proporcjonalnie czas, wtedy chociaż zobaczylibyśmy zdjęcia identycznie naświetlone.

nie nie macie wiedzieć co ja chcę od zdjęcia tylko oczekiwałem podpowiedzi jak poprawności wyboru przysłony.

2pompony
14-01-2016, 18:17
Widzę po tej odpowiedzi, że albo kompletnie nie widzisz jakie są skutki zmiany przysłony, albo nie rozumiesz o co pytasz.

Wyjaśnię: im bardziej przymkniesz przysłonę, tym zakres ostrości (czyli głębia ostrości, skrótowo GO) jest większa. Mówiąc po prostacku, tym więcej rzeczy jest ostre na obrazku. Odwrotnie: im przysłona będzie mniej przymknięta - czyli dziura będzie większa - tym GO będzie mniejsza, to znaczy tym mniejszy będzie zakres ostrości.

Teraz pytasz jak to dobrać... DO cholery - tak, jakie chcesz mieć zdjęcie!

Chcesz, żeby GO była minimalna i tylko jeden włosek był ostry, a cała reszta była ładnei rozmyta (bo taki masz pomysł na zdjęcie) - to dobierasz przysłonę z dużą dziurą. A chcesz żeby wszystko było ostre od początku do końca (bo pomysł na zdjęcie masz inny) - to sobie dobierasz bardzo małą dziurę.

Nie pytaj jak masz to dobrać - bo to jest pytanie takie: nie wiecie może jaki mam pomysł na zdjęćie? Nie wiecie może jak chcę, żeby wyglądało? Może wy mi powiecie, co chcę osiągnąć, bo sam nie wiem?

Archibald6803
14-01-2016, 18:23
dotyczy wypowiedzi #1 , #4

Jakby kolega zechciał jeszcze raz, od nowa, wyartykułować swój problem , ewentualnie pytanie - byłoby dla wszystkich z pożytkiem.
Tylko przed naciśnięciem "wyślij" dobrze by było jakby tak na spokojnie sobie ze dwa razy przeczytać ze zrozumieniem to co się napisało , ewentualnie poprosić jakiegoś domownika lub sąsiada o drobne korekty w tekście i sensie wypowiedzi .....

ksh
14-01-2016, 18:26
Może bardziej obrazowo to trzeba wytłumaczyć bez użycia bezpośrednio młotka.
Jeśli robisz zdjęcie makro muchy, to pytanie czy chcesz mieć ostre tylko jej oko, czy całą głowę, czy głowę ze skrzydłami, czy może cała mucha ma być ostra jak żyleta ?
Jak odpowiesz sobie na to pytanie to wtedy możesz zapytać jak uzyskać odpowiedni efekt jeśli samą regulacją przysłony tego nie uzyskasz, pomijam zrozumienie zależności między głębią ostrości, a otwarciem przysłony.

MarekD3100
14-01-2016, 21:54
aleście mnie zmieszali z błotem wszyscy:) ale oki nie czuje żadnej urazy bo macie rację. Sęk w tym że ja wiem do czego służy przesłona. Mi chodziło o to żeby ktos sie określił jaka przesłona jest odpowiednia do tego konkretnego kadr (jego zdaniem).
Po co mi to? b chcę wiedzieć na przyszłość co lepiej wybrać kiedy nie będę miał czasu na zabawę:)

madebyzosiek
14-01-2016, 23:58
aleście mnie zmieszali z błotem wszyscy:) ale oki nie czuje żadnej urazy bo macie rację. Sęk w tym że ja wiem do czego służy przesłona. Mi chodziło o to żeby ktos sie określił jaka przesłona jest odpowiednia do tego konkretnego kadr (jego zdaniem).
Po co mi to? b chcę wiedzieć na przyszłość co lepiej wybrać kiedy nie będę miał czasu na zabawę:)
Zainwestuj w kilka książek o podstawach fotografii... Musisz wiedzieć co to jest przysłona i do czego służy, inaczej się nie da świadomie korzystać z aparatu...

GonzoG
15-01-2016, 01:24
Poprawna przesłona, to taka, która daje oczekiwane efekty.

bulinko
15-01-2016, 03:58
Mi chodziło o to żeby ktos sie określił jaka przesłona jest odpowiednia do tego konkretnego kadr (jego zdaniem).
Po co mi to? b chcę wiedzieć na przyszłość co lepiej wybrać kiedy nie będę miał czasu na zabawę:)

Odpowiedź na to pytanie jest niejednoznaczna. Ty sam musisz nam przedstawić swoją wizje.
Najlepiej jest zrobić 3 zdjęcia podczas następnej sesji na róznych przysłonach i wybrać to najciekawsze.
Tylko pamiętaj, że obiektywy na pewnym zakresie przysłon będą miały lepszą ostrość;jakość.

pawel
15-01-2016, 04:21
Musisz ustawić liczbę przysłony na f8. Nie mniej, nie więcej. F8 to liczba przysłony jaką ustawisz i liczbą tą będzie f8. F4 nie będzie tą liczbą, ani f2. F5.6 jest wykluczona.

tomfoot
15-01-2016, 06:59
aleście mnie zmieszali z błotem wszyscy:) ale oki nie czuje żadnej urazy bo macie rację. Sęk w tym że ja wiem do czego służy przesłona. Mi chodziło o to żeby ktos sie określił jaka przesłona jest odpowiednia do tego konkretnego kadr (jego zdaniem).
Po co mi to? b chcę wiedzieć na przyszłość co lepiej wybrać kiedy nie będę miał czasu na zabawę:)

Żadna z zaproponowanych przez Ciebie.

PiKa
15-01-2016, 09:05
Mnie się najbardziej podoba f29

RAF7705
15-01-2016, 09:28
F8, to jedyny słuszny wybór, tak jest w księgach zapisane.

Nie wytrzymałem:-)

Daedric
15-01-2016, 11:29
F8, to jedyny słuszny wybór, tak jest w księgach zapisane.

Nie wytrzymałem:-)
W biblii. Potwierdzone info.

MarekD3100
15-01-2016, 11:51
Mnie się najbardziej podoba f29

no chociaż Ty mnie zrozumiałeś:)
ale oki dzięki wszystkim za zainteresowanie moim wątkiem:)
pozdrawiam:)

Misher
15-01-2016, 12:37
no chociaż Ty mnie zrozumiałeś:)
ale oki dzięki wszystkim za zainteresowanie moim wątkiem:)
pozdrawiam:)
Chyba nie wylapales sarkazmu.

PiKa
15-01-2016, 14:20
Nie było sarkazmu

MarekD3100
15-01-2016, 14:31
dobra dobra ja myslałem że te forum jest po to żeby zadawać pytania, dyskutować a nie się wymądrzać. Dla jednego coś ważnego dla drugiego jest czymś błahym i to jest normalne.
Drodzy forumowicze ja podkreślam że doskonale wiem do czego służy przysłona i nie muszę kupować żadnej książki specjalnie w tym celu. Ja po prostu chciałem wiedzieć która z wybranych przeze mnie przysłon daje danemu kadrowi makro najbardziej efektowne odwzorowanie.
Proszę moderatora o zamknięcie tematu bo to jest już bez sensu.
Już kiedyś podobny temat założyłem na innym forum i tam jakoś nie było takiej reakcji jak tu.

2pompony
15-01-2016, 14:39
dobra dobra ja myslałem że te forum jest po to żeby zadawać pytania, dyskutować a nie się wymądrzać. Dla jednego coś ważnego dla drugiego jest czymś błahym i to jest normalne.
Drodzy forumowicze ja podkreślam że doskonale wiem do czego służy przysłona i nie muszę kupować żadnej książki specjalnie w tym celu. Ja po prostu chciałem wiedzieć która z wybranych przeze mnie przysłon daje danemu kadrowi makro najbardziej efektowne odwzorowanie.
Proszę moderatora o zamknięcie tematu bo to jest już bez sensu.
Już kiedyś podobny temat założyłem na innym forum i tam jakoś nie było takiej reakcji jak tu.

Marek, musisz przyznać, że gdybyś zadał poprzednie pytanie tak jak teraz, tzn.: która z wybranych przeze mnie przysłon daje danemu kadrowi makro najbardziej efektowne odwzorowanie, to stałoby się jasne o co pytasz, nieprawdaż?

Ale zadałeś pytanie: jaką przesłonę wybrać - więc dostałeś odpowiedzi na takie pytanie, jakie zadałeś.

I nic tu nie ma do rzeczy styl tego forum (faktycznie czasami ciężki do przełknięcia), tylko raczej styl zadawania pytań. Jak będziesz zadawać pytania w sposób jednoznaczny i zrozumiały, takie też odpowiedzi będziesz dostawać. Czy to nie jest pocieszająca świadomość na przyszłość?

MarekD3100
15-01-2016, 14:41
ok następnym razem przeczytam 2 razy co piszę i jak to ktoś może zrozumieć. Przyznaję się do błędu ale nie chce mi się wierzyć że nikt nie wiedział o co chodzi...:)
w każdym razie dzięki za odpowiedź:)

RAF7705
15-01-2016, 17:03
No dobra, to teraz na serio.
Za duże te wartości przysłony wybrałeś.
Powyżej f12 obraz mocno traci na jakości.
Aby uzyskać większą głębię ostrości łączy się wtedy kilka, kilkanaście kadrów z przesuwaną sukcesywnie głębią ostrości, najlepiej robionych na f8 właśnie :-) dla jak najlepszej jakości obrazu.
Do tego potrzeba trochę więcej sprzętu niż aparat i obiektyw.

MarekD3100
15-01-2016, 17:54
No dobra, to teraz na serio.
Za duże te wartości przysłony wybrałeś.
Powyżej f12 obraz mocno traci na jakości.
Aby uzyskać większą głębię ostrości łączy się wtedy kilka, kilkanaście kadrów z przesuwaną sukcesywnie głębią ostrości, najlepiej robionych na f8 właśnie :-) dla jak najlepszej jakości obrazu.
Do tego potrzeba trochę więcej sprzętu niż aparat i obiektyw.

no w koncu jakaś konstruktywna odpowiedź.
Więcej sprzętu tzn. senie? jesli tak to sie nazywa:)

RAF7705
15-01-2016, 18:16
No najprościej to na głowicy taki ślizg zamontować i ręcznie przesuwać obracajac pokrętłem.
Ale nie chcę się zagłębiać w temat, bo sam tym sposobem jeszcze nie robiłem.

NBA
15-01-2016, 18:20
Nie... nie wierzę... Nie było mnie tu jakiś czas... ale żeby aż tak... F40 hmmmm

2pompony
15-01-2016, 19:22
Powyżej f12 mocno się traci na jakości? Jakoś nie zauważyłem...

Poniżej trzy klatki ze znanym Ci urządzeniem, które celowo rzuciłem na wycieraczkę, żeby nabrało włosia - w celu ładnego pokazania, jak obiektyw traci na ostrości. Według tych teorii przy przysłonie f51 obiektyw tak powinien stracić na ostrości, że nie powinno być w ogóle widać co jest na zdjęciu.

Ja tam cięgle widzę, co jest na zdjęciu... :)



Głębia i ostrość przy przysłonie f 4,2 (czyli maksymalnie dużej dla tej skali odwzorowania)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/14tvrc8-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/14tvrc8.jpg)





Głębia i ostrość przy przysłonie f20


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/55sftd-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/55sftd.jpg)




Głębia i ostrość przy przysłonei f 51 (więcej się nei dało przy tej skali odwzorowania, przy skali 1:1 da się do f 57 chyba, o ile pamiętam).


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/fjlqaf-1.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/fjlqaf.jpg)

RAF7705
15-01-2016, 20:35
Po pierwsze, słabe zdjęcia do porównania, brak drobnych elementów.
Jedyne co na nich widać, to to że głębia rośnie ale to jest oczywiste.
Zrób zdjęcie jakiegoś małego owada, nie dekla.
Po drugie, zobacz sobie wykres ostrości jakiegokolwiek obiektywu.

MarekD3100
15-01-2016, 21:03
Może i sie traci na jakości ale myslę że to raczej dotyczy formatów wielkopowierzchniowych ewentualnie jeśli ktoś pstryka zawodowo to nie może sobie na to pozwolić, ale na internet?
Co do tych zdjęć to myślę że spoko wyszły.

2pompony
15-01-2016, 21:48
Po pierwsze, słabe zdjęcia do porównania, brak drobnych elementów.
Jedyne co na nich widać, to to że głębia rośnie ale to jest oczywiste.
Zrób zdjęcie jakiegoś małego owada, nie dekla.
Po drugie, zobacz sobie wykres ostrości jakiegokolwiek obiektywu.


Drobne elementy są, właśnie dlatego wytarzałem dekielka na dywanie, żeby nabrał włosia, pyłków i tego typu szczegółów. I te drobne elementy ja widzę, choć zgadzam się, że nie każdy musi je widzieć.

Po drugie, nie uważam, żeby na zdjęciu owada obiektyw tracił na ostrości, a na zdjęciu zakurzonego dekielka z drobnymi szczegółami nie.

Po trzecie, nie jestem bezmyślnym niewolnikiem wykresów - jeśli zamiast wykresu widzę zdjęcie, które nie traci na ostrości tak jak mu się przypisuje, wolę oglądać takie zdjęcie niż taki wykres.

cz4rnuch
15-01-2016, 21:53
...Po drugie, zobacz sobie wykres ostrości jakiegokolwiek obiektywu... Na wykresy można rzucić okiem, ale istotne jest to co wychodzi na obrazku. Też dziś sobie przymknąłem do f/16 bo potrzebowałem GO od czubków moich butów po horyzont. I co? Przy eksporcie musiałem po raz pierwszy w swojej "karierze" rozmyć bo od ostrości oczy mnie rozbolały. Wg tabelek musiałbym zakładać ochraniacz na jądra za każdym razem gdy przekraczam f/5.6. Oczywiście nikomu nie będę udowadniał, że dyfrakcja nie istnieje. Istnieje ale dopóki jakość obrazka za bardzo na tym nie cierpi to nie ma sensu zawracać sobie nią głowy.

Kolegę ze zdjęcia ustrzeliłem na f/25 Przyjmując, że rozkład GO jest taki jaki chciałem więcej ostrości mi nie potrzeba.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/zlatth5-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zlatth5.jpg)

Archibald6803
15-01-2016, 23:33
....... dzieciom cyfry wmawiano ( i części wmówiono ), że nie wolno pod żadnym pozorem używać przesłon z większą cyferką niż 8 ( przy DX ) lub 11 ( przy FX ) ; nawet pewien, poważny raczej, portal o tym WYRAŹNIE kiedyś pisał - ale na szczęście teraz już tych bzdur tam nie ma; zniknęły

2pompony
16-01-2016, 01:00
A najśmieszniejsze jest to, że ludzie to łykają jak te pelikany, a rzecz dotyczy tego, co wydaje się że ma każdy na tym forum... Zrozumiałbym, że takie legendy rozchodzą się a propos statków kosmicznych; nie każdy ma, ciężko sprawdzić, czasem ludzie się na tym mało znają, to i wierzą w cuda niewidy.

Ale przecież prawie każdy z tego forum ma jakiś aparat, a niektórzy nawet z możliwością regulacji przysłony - co szkodzi sprawdzić samemu, zanim się będzie rozpowszechniać te mity?

JK
16-01-2016, 18:17
Co wy tu panowie wypisujecie? :wink: A gdzie jest "jakość"? Gdzie ta mityczna "bezkompromisowa jakość"? :evil: Mało kto normalny umie zdefiniować o co z tą "jakością" chodzi, ale co chwila można gdzieś wyczytać o tej magicznej jakości. Bezkompromisowa jakość jest podstawowym parametrem lustrzanek, obiektywów, lamp błyskowych, a nawet kart pamięci. Bezkompromisowa jakość decyduje o zakresie używalnych czułości, czy o zakresie używalnych przysłon. Wszyscy wiedzą, że nawet najlepszy obiektyw trzeba przymknąć o działkę, bo wtedy pojawia się ta mityczna jakość, ale nie za dużo, bo jak się pojawi dyfrakcja, to ta jakość już nie jest bezkompromisowa. A wszystko bierze się z tego, że większość dzisiejszych fotografów nie ma pojęcia o czym pisze, tylko powtarza jakieś dziwaczne zasłyszane lub wyczytane w necie opinie. I tu wcale nie chodzi o żadne zdjęcia. Tu chodzi o bezkompromisową jakość jako taką, bo przecież trzeba mieć teoretyczną możliwość robienia najlepszych zdjęć. Jak takiej możliwości nie ma, to nawet nie warto się męczyć. I nie ma znaczenia, że krzywo, że źle naświetlone, że bez sensu. Ważne jest, że była ustawiona najlepsza czułość, najlepsza przysłona. No i jest jeszcze najlepszy stosunek jakości do ceny, ale to już w innych wątkach. To jest właśnie podstawowy zakres wiedzy młodego fotografa cyfrowego, wspomaganego przez różne opiniotwórce portale internetowe :wink:

cz4rnuch
16-01-2016, 18:43
Sam jesteś dystorsja.

JK
16-01-2016, 18:46
Albo dyfrakcja. :roll: Albo jeszcze coś innego, co psuje bezkompromisową jakość. :wink:

Andrzej1974
16-01-2016, 19:57
Teraz to już dla autora tegoż wątku wszystko jest jasne jak słońce w środku lata... ;-)

RAF7705
16-01-2016, 20:05
Przyznaję, że moja wiedza, co do spadku jakości na tak wysokich przysłonach jest bardziej teoretyczna niż praktyczna, gdyż nigdy nie miałem potrzeby aż tak wysokich wartości używać.
Może i nie mam racji.

Tylko nie rozumiem po jaką cholerę ludzie przy makro się meczą ze składaniem zdjęć z wielu kadrów, jeśli mogą walnać f40 i mieć wszystko ostre i piękne?

JK
16-01-2016, 20:19
.... Tylko nie rozumiem po jaką cholerę ludzie przy makro się meczą ze składaniem zdjęć z wielu kadrów, jeśli mogą walnać f40 i mieć wszystko ostre i piękne?

To sobie poszukaj w sieci kalkulatora GO i sprawdź jaka jest szerokość obszaru GO dla skali odwzorowania 1:1, obiektywu o ogniskowej około 100mm i przysłony f/40. A później zobacz, jak to wychodzi dla skali odwzorowania 5:1 i już będziesz wiedział trochę więcej o tym, co znaczy "walnąć f40". :wink:

bulinko
16-01-2016, 20:26
Gdzieś mam jakieś spadki jakości przy f/20 itp. Sam używam takich wartości i nie marudzę dopóki zdjęcie jest udane.;)
Jeżeli dostarczysz odpowiednio dużo światła to f/28 też da radę.
Zobacz sobie do mojego wątku ostatnie 3. zdjecia to przysłony f/18-22
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=153939&page=43

RAF7705
16-01-2016, 20:52
To sobie poszukaj w sieci kalkulatora GO i sprawdź jaka jest szerokość obszaru GO dla skali odwzorowania 1:1, obiektywu o ogniskowej około 100mm i przysłony f/40. A później zobacz, jak to wychodzi dla skali odwzorowania 5:1 i już będziesz wiedział trochę więcej o tym, co znaczy "walnąć f40". :wink:
Może pisz jasno, nie szyframi.

Bulinko, bardzo ładne zdjęcia.

2pompony
16-01-2016, 21:15
Jasno jest tak: ludzie się męczą ze składanie kilku kadrów, ponieważ nawet gdyby dali F80 a nie f40, to i tak będzie mało.

Dlatego składają kilka/kilkanaście kadrów na powiedzmy f18-f25, bo gdyby mieli składać kadry na F5,6-f8, musieliby ich złożyć kilkadziesiąt/kilkaset żeby osiągnąć podobny efekt. Jak rzeczywiście sobie policzysz jakie 'grube' czy raczej 'chude' są GO przy różnych skalach, to dopiero zobaczysz w czym rzecz.

Reasumując - RAF7705, nie to jest złe, że czegoś nie wiesz (bo nikt nie jest wszechwiedzący) - ale to, że nie wiedząc powtarzasz i tym propagujesz głupoty. A co jeszcze gorsza robisz to w formie porad dla kogoś - znaczy uczysz go, i to od razu, od początku źle. To jest niedobre.

Niewiedzę łatwo nadrobić - wystarczy się douczyć lub dopytać... Rozprzestrzenione mity zaczynają żyć własnym życiem i za chwilę będą nei do wyplenienia.

Nie znam Cię i nie mam do Ciebie osobistych pretensji (mam nadzieję, ze to jasne) - ale mam do każdego pretensje właśnie o powtarzanie niesprawdzonych plotek, mitów, urban legends i innych fantasmagorii - bo ludzie mają tendencję, żeby w takie opowieści dziwnej treści wierzyć, zwłaszcza na poczatku drogi w danej dziedzinie...

Assire
16-01-2016, 21:16
Toć napisał jasno. Dodam od razu, GO dla skali 5:1 i f/32 to 0.5 milimetra. I to dla FX, dla DX będzie 0.3mm.

Też bym składał foty z kilku, jak się robi w skali 5:1 to mamy ~5mm obiekt gdzie ledwie 1/10 jest w GO.

Podobne proporcje są dla skali 1:1.

Btw, sprawdziłem z ciekawości jaka jest GO dla 5:1 i f/2.8 - parametry jakich można użyć w Canonowskim obiektywie co pozwala na odwzorowanie 5:1.
43 mikrometry.

bulinko
16-01-2016, 21:39
Dlatego składają kilka/kilkanaście kadrów na powiedzmy f18-f25, bo gdyby mieli składać kadry na F5,6-f8, musieliby ich złożyć kilkadziesiąt/kilkaset żeby osiągnąć podobny efekt. Jak rzeczywiście sobie policzysz jakie 'grube' czy raczej 'chude' są GO przy różnych skalach, to dopiero zobaczysz w czym rzecz.

Przy dużych skalach(głowy owadów itp) stosuje się obiektywy odwrotnie(większa skala odwzorowania) mocowane i robi się na przysłonach f5,6 właśnie te kilkadziesiąt zdjęć.

2pompony
16-01-2016, 22:16
Przy dużych skalach(głowy owadów itp) stosuje się obiektywy odwrotnie(większa skala odwzorowania) mocowane i robi się na przysłonach f5,6 właśnie te kilkadziesiąt zdjęć.

Znam inne szkoły, które mówią, że lepiej złożyć kilka/kilkanaście o większej GO niż kilkadziesiąt/kilkaset o mniejszej - ale nie o to chodzi, ile zdjęć się składa. Jak ktoś chce, może sobie składać i kilkaset - prawo tego nie zabrania, choć nie znam takiego przypadku, a składanie kilku/kilkunastu znam...

Chodzi o to, że jeden portal wypichcił bzdurę że się 'mocno traci' na ostrości - a następnie wszyscy ją bezmyślnie powtarzają, co jest tym bardziej dziwne, ze większość ma jakiś obiektyw i jakieś oczy, żeby to zbadać samemu. I zamiast po prostu samemu zobaczyć i przekonać się jak jest - powtarzają te głupoty. O to mi idzie i to mnie martwi.

Prościej nie potrafię tego wytłumaczyć. Jeśli ktoś jeszce nei rozumie o co mi idzie, trudno - odpadam.

bulinko
16-01-2016, 22:49
Chodzi o to, że jeden portal wypichcił bzdurę że się 'mocno traci' na ostrości - a następnie wszyscy ją bezmyślnie powtarzają, co jest tym bardziej dziwne, ze większość ma jakiś obiektyw i jakieś oczy, żeby to zbadać samemu. I zamiast po prostu samemu zobaczyć i przekonać się jak jest - powtarzają te głupoty. O to mi idzie i to mnie martwi.


Do tego co napisałeś dodam jeszcze fakt, że na siłę sami sobie wpajają że traci się na jakości zdjęcia przymykając mocno przysłonę, a tak naprawdę jakość dalej jest dobra i powtarzają każdemu takie głupoty, by lepiej nie przymykać tak mocno zasłaniając się np.dyfrakcją.

RAF7705
17-01-2016, 00:30
Szczerze to, faktycznie przy makro nie używałem tak wysokich wartości przysłony ale to co napisałem, nie wzięło się tak całkiem z teorii wyczytanych.
Używałem przysłony f22 czy coś koło tego na sigmie 10-20 do krajobrazu i zdjęcia wydawały mi się znacząco gorsze niż na f12 ale może krajobraz jest bardziej wymagający niż takie makro, sam już nie wiem...
W każdym razie po takich doświadczeniach przychyliłem się do tezy o spadku jakości, może makro się w tej teori nie mieści...

cz4rnuch
17-01-2016, 02:55
Ciężko znaleźć dziedzinę foto w której potrzeba więcej detalu niż w makro.

RAF7705
17-01-2016, 09:41
Ja tylko piszę o swoich dotychczasowych doświadczeniach, pewnie niedługo będę próbował tego makro na dużych wartościach przesłony, to sam się przekonam. Raczej nie mam zamiaru wychodzić poza 1:1

Problemem może być dostarczenie wystarczającej ilości światła, przy takich przysłonach.

PiKa
17-01-2016, 10:18
Dodam od razu, GO dla skali 5:1 i f/32 to 0.5 milimetra. I to dla FX, dla DX będzie 0.3mm.


To ciekawe, myślałem, że na DX GO będzie większa?

MarekD3100
17-01-2016, 12:26
Ja tylko piszę o swoich dotychczasowych doświadczeniach, pewnie niedługo będę próbował tego makro na dużych wartościach przesłony, to sam się przekonam. Raczej nie mam zamiaru wychodzić poza 1:1

Problemem może być dostarczenie wystarczającej ilości światła, przy takich przysłonach.
jak porobisz zdjęcia na takich przysłonch to chetnie bym je zobaczył i fajnie by było jakbyś je to wrzucił:)

- - - - kolejny post - - - - - -


Teraz to już dla autora tegoż wątku wszystko jest jasne jak słońce w środku lata... ;-)

przyznam że czytam każdy post uważnie i dużo się dowiedziałem ale z dugiej strony im więcej czytam tym mniej wiem:) heh taka ironia:) W kazdym bądź razie dobrze że taki temat powstał bo widzę że nie jest to taki jasny temat jakby się wydawało.

RAF7705
17-01-2016, 13:21
Fajnie by było jak by były zdjęcia w skali 1:1 na f42 i sklejka ze zdjęć na f8, tego samego kadru, do porównania.

GonzoG
17-01-2016, 14:15
Ci co twierdzą, że przymykając szkła maksymalnie lub prawie maksymalnie nie ma strat w ostrości, to p*#***#* od rzeczy. No chyba, że znaleźli wrota do innego wymiaru, gdzie nasza fizyka nie obowiązuje.
Już pokazalem to, że w tamronie 90/2.8 VC jest wyraźna strata w ostrości po mocnym przymknięciu.

Ale w makro trzeba iść na kompromis - albo jedno zdjęcie z gorsza jakością, albo kilka zdjęć i później to składać. Gdzie do zrobienia zdjęć pod stacking trzeba czasu i aparatu sztywno zamontowanego. Poza tym przy minimalnych odległościach ostrzenia dochodzi jeszcze dość wyraźna zmiana kadru w wyniku zmiany odległości ostrzenia bo niestety takie jest działanie obiektywów.

No i kolejną sprawa - obiektywy makro znacznie lepiej trzymają ostrość przy przymykania przesłony niż pozostałe. Bo są zaprojektowane właśnie do pracy na wysokich przesłonach.
Tamron 90/2.8 VC trzyma bardzo dobrze ostrość do f/16-f/22.

_______________
Edit:
Tamron 90/2.8 f/8 i f/36: (cropy, ale nie pamiętam jak mocne, czy 100% czy 50%).

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/103388806/nikoniarze/f8%2C0.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/103388806/nikoniarze/f36.jpg)

Edit 2:
No i jeszcze jedna ważna rzeczy przy decydowaniu jak mocno przymknąć obiektyw - do czego te zdjęcia mają być.
Jak trzeba najlepszej ostrości i będą oglądane w 100% - wiadomo, że wybierać się raczej będzie przesłony z zakresu f/8-f/16, jak będą później skalowane do mniejszych rozdzielczości czy puszczane na odbitki w nie za dużych rozmiarach, to nie trzeba tej super ostrości i spokojnie można przymknąć dużo mocniej.

RAF7705
17-01-2016, 16:36
Czyli jednak miałem rację :-)
Jest spadek i to spory.
GonzoG, dzięki za te zdjęcia.
Ale tak jak mówisz, w zależności od docelowego wykorzystania, trzeba metodę dobrać, bo bez powiększenia 100%, może być ta różnica w jakości bardzo mało widoczna.

cz4rnuch
17-01-2016, 16:53
Czyli jednak miałem rację :-) W czym? Ty pisałeś o f/12 a na dowód dostałeś zdjęcie z f/36 w skali 1:1 (nawet wariaci nie oglądają tak całych zdjęć). Najważniejsze, że puściliście mimo uszu najważniejsze co chciano wam przekazać a mianowicie nie to, że spadku jakości nie ma (bo chyba nikt tak tu nie twierdzi) tylko, że jeśli zajdzie taka potrzeba to wyższych wartości przysłony można z powodzeniem używać. I piszą to ludzie którzy to robią i wstawiają efekty swojej pracy. Kiedyś przy okazji innej dyskusji wstawiałem już takiego 100% kropka. Różnicę na powiększeniu bez problemu dało się zauważyć, ale kto ogląda tak zdjęcia a przecież o zdjęciach rozmawiamy. Poza tym przysłona to takie samo narzędzie jak każde inne, jeżeli trzeba przymknąć bo jest taka potrzeba to nad czym się tu rozwodzić. Mam nie wychodzić poza f/5.6 bo spadnie mi jakość, czego i tak nie zauważę o ile nie zapodam lupki. Jaki w tym widzicie sens?

Proszę, o to dowód na istnienie dyfrakcji (kropek 100%). Czuję się prawie jak Kolumb :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/k91wYN8-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/k91wYN8.jpg)

RAF7705
17-01-2016, 17:34
Chyba słabo czytałeś.
Pisałem że na f12 miałem widocznie lepsze od f22 na sigmie 10-20 w krajobrazie.
Na twoim przykładzie bardzo dobrze widać spadek jakości między f5.6 i f32
No przecież już doszlismy do konsensusu, że jeśli zdjęcia nie będą reprodukowane na powiększeniu 100% to zysk z większej głębi może być większy niż strata na jakości, która może być mało widoczna.
Poprostu trzeba wybrać metodę adekwatną do potrzeb.

cz4rnuch
17-01-2016, 17:53
Chyba słabo czytałeś... No nie wiem, wyraźnie napisałeś, cytuję:

...Za duże te wartości przysłony wybrałeś.
Powyżej f12 obraz mocno traci na jakości... Czyli, obraz po przekroczeniu magicznego f/12 mocno traci na jakości. Zasugerowałeś koledze, że za duże wartości przysłony zastosował więc zerknij w linki które zapodał, powiększ je jeszcze i sprawdź czy widać ten olbrzymi spadek jakości np na f/20.

...Na twoim przykładzie bardzo dobrze widać spadek jakości między f5.6 i f32... Mój przykład to ekstremalny kropek. Nigdy nie zdarzyło mi się nawet pomyśleć o tym by coś takiego wydrukować lub wrzucić do netu. Całe zdjęcia wygląda tak:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/VvXQXVq-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/VvXQXVq.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/iG8fNqG-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/iG8fNqG.jpg)

Na koniec jeszcze raz napiszę, nie ma się co sugerować tym co piszą w tabelkach o ile efekt jaki uzyskamy nam odpowiada. f/32 raczej nie używam (sprawdziłem i mam tylko 4 zdjęcia aż tak przymknięte) bo jakość mi już nie odpowiada, ale takie f/20-25 zawsze kiedy tego potrzebuje i jest ku temu sposobność.

RAF7705
17-01-2016, 17:57
No to w kolejnych postach już przyznałem, że być może trochę zbytnio rygorystycznie to napisałem.
Chyba nie ma sensu tego już wałkować.
Niech każdy robi jak mu pasuje i tyle.

JK
17-01-2016, 18:18
To ciekawe, myślałem, że na DX GO będzie większa?

To myśl tak nadal. Albo uzupełnij wiedzę - wtedy będziesz więcej wiedział i być może będziesz robił lepsze zdjęcia. :wink:

- - - - kolejny post - - - - - -


..... Tamron 90/2.8 f/8 i f/36: (cropy, ale nie pamiętam jak mocne, czy 100% czy 50%). .....

Jak już sobie przypomnisz jakie to są cropy, to jeszcze nam napisz jakie w obu przypadkach było ISO, czas naświetlania i czy robiłeś te pstryki z ręki, czy może przypadkiem ze statywu. :wink:

GonzoG
17-01-2016, 19:18
Jak już sobie przypomnisz jakie to są cropy, to jeszcze nam napisz jakie w obu przypadkach było ISO, czas naświetlania i czy robiłeś te pstryki z ręki, czy może przypadkiem ze statywu. :wink:
ISO to samo przy obu zdjęciach.

bulinko
17-01-2016, 19:45
Ci co twierdzą, że przymykając szkła maksymalnie lub prawie maksymalnie nie ma strat w ostrości, to p*#***#* od rzeczy. No chyba, że znaleźli wrota do innego wymiaru, gdzie nasza fizyka nie obowiązuje.
Już pokazalem to, że w tamronie 90/2.8 VC jest wyraźna strata w ostrości po mocnym przymknięciu.

My tu mówiliśmy o zwrocie''mocno traci na jakości''
Spadek po przymknięciu b.mocno obiektywu będzie i nikt tu nikogo nie będzie oszukiwał.
Ale czy przymykając mocniej obiektyw np.do 26-32 stracimy na jakości tyle by nie można było tego zaprezentować np. w internecie(miniaturka)
P.s
Najlepiej tutaj pisać już o konkretnych wartościach przysłony, każdy z osobna przez domknięcie obiektywu rozumie pewnie inną wartość.
Ja u siebie w N105 fotografuje na przysłon maksymalnie f-20/24, im wyżej tym jakość obrazka będzie spadać(ale nie aż tyle by robiła się jakaś straszna kaszana ze zdjęcia)

JK
17-01-2016, 19:55
ISO to samo przy obu zdjęciach.

No to pewnie już masz odpowiedź: Wydłużyłeś czas o ponad 2EV i zapewne mamy tu do czynienia ze zwykłym poruszeniem, bo o solidnym statywie jakoś nie wspominasz. :wink: Na dodatek nie bierzesz pod uwagę takiego drobiazgu, że ten fragment ekranu emituje światło, zapewne niejednolite w czasie, czyli jeśli były różne czasy naswietlania, to porównywanie tego czegoś jest raczej mało sensowne i nie dotyczy dyfrakcji, bo o ocenie ostrości w przypadku elementu emitującego takie światło raczej trudno mówić. Prawda?

GonzoG
17-01-2016, 20:07
No to pewnie już masz odpowiedź: Wydłużyłeś czas o ponad 2EV i zapewne mamy tu do czynienia ze zwykłym poruszeniem, bo o solidnym statywie jakoś nie wspominasz. :wink: Na dodatek nie bierzesz pod uwagę takiego drobiazgu, że ten fragment ekranu emituje światło, zapewne niejednolite w czasie, czyli jeśli były różne czasy naswietlania, to porównywanie tego czegoś jest raczej mało sensowne i nie dotyczy dyfrakcji, bo o ocenie ostrości w przypadku elementu emitującego takie światło raczej trudno mówić. Prawda?
Widzę, że na siłę szukasz jakiegokolwiek powodu, aby pokazać, że to moja wina... Wybacz, ale bredzisz tu od rzeczy. Weź do ręki dowolny obiektyw i zrób zdjęcia z maksymalnie przymkniętą przesłoną i np. z f/8 i samo sobie zobacz...

JK
17-01-2016, 20:23
Widzę, że na siłę szukasz jakiegokolwiek powodu, aby pokazać, że to moja wina... Wybacz, ale bredzisz tu od rzeczy. Weź do ręki dowolny obiektyw i zrób zdjęcia z maksymalnie przymkniętą przesłoną i np. z f/8 i samo sobie zobacz...

Może trochę potrenuj, bo te fotki coś słabo ci wyszły. :wink: Poniżej masz zdjęcie, które już było na forum w 2009 roku. Może tu poszukaj dyfrakcji. :wink:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/macro.jpg)

GonzoG
17-01-2016, 22:38
I niby co to zdjęcie ma pokazywać??

2pompony
17-01-2016, 23:50
Gonzo - nie zachowuj się jak autystyczne dziecko neostrady, które ogląda kropy w powiększeniu 100%. Bądź jeszcze bardziej autystyczny i oglądaj zdjęcia w powiększeniu 200 procentowym! Na pewno zobaczysz wtedy więćej!

:mrgreen:

Według teorii Gonza dyfrakcja (której istnienia nikt przecież nie zaprzecza), żeby trzymać się cytatu 'mocno obniża ostrość'. Widać mu się obiektyw rozregulował, i tyle. Chłopak powtarza te mity i na dowód pokazuje coś mglistego w powiększeniu 100%.

Nie chcę nikogo przekonywać do stosowania przysłon takich czy innych - ponieważ szczerze mówiąc przysłony jakie stosują inni na swoich zdjęciach mam straszliwie głęboko w tyle. :) Naprawdę, mam je dokumentnie w tyle, nagłębiej jak się da.

Pokażę za to zdjęcia, jakie ja zrobiłem dziś wieczorkiem w domu w ramach testu, obiektywem nie makro, tylko zwykłym Nikkorem 18-200, o jakim mówi się, ze jest umiarkowany optycznie; jedno na f4.5, drugie na f25. Najśmieszniejsze jest to, że teraz nie pamiętam które jest które! :)

Ja nie jestem autystyczny, ja nie oglądam zdjęć w powiększeniach 100 procentowych, podobnie jak telewizji nie oglądam patrząc na pixele przez lupę. I oglądając zdjęcie w postaci całej klatki ja 'otwarłem drzwi do nowego kosmosu', bo ja żadnej mocnej straty ostrości nei widzę. I zachęcam do podobnych testów na własna rękę, a nie upartego powtarzania pierdół - może wtedy w końcu sami zobaczycie ludzie jak z tym jest naprawdę. :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/20usrde-2.jpg
źródło (http://i65.tinypic.com/20usrde.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/4kagsh-2.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/4kagsh.jpg)

GonzoG
18-01-2016, 00:25
To, że Ty zadowalasz się miniaturkami, nie znaczy, że innym takie powiększenia nie są potrzebne, szczególnie kiedy mowa o makro, gdzie skala 1:1 często jest za mała.

2pompony
18-01-2016, 00:38
To, że Ty zadowalasz się miniaturkami, nie znaczy, że innym takie powiększenia nie są potrzebne, szczególnie kiedy mowa o makro, gdzie skala 1:1 często jest za mała.


Gonzo, widzę że mylisz podstawy, naprawdę zaczynam się niepokoić.

Nie mówimy o skali odwzorowania 1:1 w makro, tylko o oglądaniu zdjęć w powiększeniach 100%. Rozumiesz różnicę, prawda?

Zdjęcie o skali odwzorowania 1:1 (np. taką dużą muchę) można oglądać na dowolnym powiększeniu: można oglądać całą klatkę, albo powiększać poszczególne pixele. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Obojętne od tego, jak ta muchę powiększymy na ekranie (czyli w jakim powiększeniu będziemy oglądać zdjęćie), to cały czas będzie zdjęcie w skali odwzorowania 1:1.

Takie mylenie procentu powiększenia zdjęcia ze skalą odwzorowania bardzo mnie martwi, bo to oznacza, że wiesz mniej, niż próbujesz udawać...

Assire
18-01-2016, 14:02
Pokażę za to zdjęcia, jakie ja zrobiłem dziś wieczorkiem w domu w ramach testu, obiektywem nie makro, tylko zwykłym Nikkorem 18-200, o jakim mówi się, ze jest umiarkowany optycznie; jedno na f4.5, drugie na f25. Najśmieszniejsze jest to, że teraz nie pamiętam które jest które! :)

Ja nie jestem autystyczny, ja nie oglądam zdjęć w powiększeniach 100 procentowych, podobnie jak telewizji nie oglądam patrząc na pixele przez lupę. I oglądając zdjęcie w postaci całej klatki ja 'otwarłem drzwi do nowego kosmosu', bo ja żadnej mocnej straty ostrości nei widzę. I zachęcam do podobnych testów na własna rękę, a nie upartego powtarzania pierdół - może wtedy w końcu sami zobaczycie ludzie jak z tym jest naprawdę. :)

Dobra dobra, nie oszukuj że nie wiesz które jest które, masz je przecież odpowiednio nazwane :mrgreen:.
Szczerze mówiąc, ja widzę różnicę między tymi zdjęciami. Główna polega na tym, że na f25 widać syfy na matrycy ;) Ale delikatna różnica w ostrości też jest widoczna. Z ciekawości ściągnąłem oba zdjęcia, to na f25 leciutko wyostrzyłem, wystemplowałem syfy i stały się czary, to na f25 jest zupełnie nieodróżnialne od tego na f4. ;)

Sam też sprawdziłem Nikkorem 18-35 i 35DX. Różnica jest. Ale da się ją zupełnie zniwelować lekkim lub umiarkowanym wyostrzaniem.

JK
18-01-2016, 15:33
To teraz zrób to z tymi dwoma zdjęciami, które wczoraj zamieścił Gonzo. Pewnie też się uda. :lol:

2pompony
18-01-2016, 15:43
Dobra, podsumuję dyskusję.

1. Czy dyfrakcja istnieje? Tak. Niestety tak.

2. Czy na ostrość ma wpływ pozytywny, czy negatywny? Negatywny. I mały.

3. Czy - jak to niektórzy bezmyślnie mówią - mocno traci się na wartości przymykając przysłonę powyżej f12 (powiedzmy, bo granica jest umowna)? Nie. Zdecydowanie nie, a już zwłaszcza nei 'mocno'.

4. Co to jest, jak się mawia, żeby nie wychodzić poza jakąś umowną graniczną przysłonę, powiedzmy f12 - żeby nie doszło do sytuacji że jakoby 'dyfrakcja zjadła zdjęcie'? To jest kretynizm. Najczystszy, bo bezmyślny.


Dziękuję za uwagę. :)

RAF7705
18-01-2016, 20:47
No podsumowałeś, powyzywałeś, to teraz wnieś o zamknięcie wątku, potem sobie go wydrukuj i powieś na ścianie w ramce.

2pompony
18-01-2016, 20:52
Nie, mnie to jest niepotrzebne w ramce, ja to już wiem. W ramce powinni mieć to ci, którzy jeszcze tego nei wiedzą. :)


PO drugie, nikogo nie wyzywałem, nie kłam bezczelnie. Aawsze za to powtarzałem, że jak ktoś mówi kretynizmy, to trzeba nazywać rzeczy po imieniu i te idiotyzmy prostować. Tyle.

MarekD3100
21-01-2016, 12:15
No podsumowałeś, powyzywałeś, to teraz wnieś o zamknięcie wątku, potem sobie go wydrukuj i powieś na ścianie w ramce.

może lepiej nie zamykać wątku. Dyskusja jest i o to chodzi. Dla mnie jako dla amatora jest to jakiś źródło wiedzy.
Moim zdaniem dobrze podsumowane i ktos może się z tym zgadzać lub nie.

Nican
12-02-2016, 08:27
może lepiej nie zamykać wątku. Dyskusja jest i o to chodzi. Dla mnie jako dla amatora jest to jakiś źródło wiedzy.
Moim zdaniem dobrze podsumowane i ktos może się z tym zgadzać lub nie.

wyboru przyslony mozna dokonac w sposob swiadomy i celowy wowczas wybor bedzie optymalny ze wzgledu na uzyskana jakosc odwzorowania , mozna tez dokonac w sposb nieswiadomy , wowczas wynik bedzie przypadkowy - przypadkiem prawidlowy , lub bledny.

dokonujac wyboru przyslony kierujemy sie nastepujacymi priorytetami:



1. priorytet wysokiej rozdzielczosci / ostrosci obrazowania.
-wiekszosc obiektywow osiaga najwieksza zdolnosc rozdzielcza w okolicach przyslony 5,6 - niektore troche wczesniej , niektore troche pozniej. Jesli nie wiemy dla ktorej przyslony nasz obiektyw osiaga max. rozdzielczosci , przymykamy wowczas przyslone o 2-3 stopnie - bedzie w poblizu wartosci max. Najnizsza rozdzielczosc osiaga obiektyw calkowicie otwarty lub calkowicie przymkniety - te wartosci sa sobie b. bliskie.

2. priorytet glebi ostrosci
- otwierajac przyslone GO maleja , zamykaja przyslone - GO rosnie . Dokonujac wyboru pamietamy o czynniku 1. Domykajac przyslone nalezy zadbac by nie nastapilo poruszenie - czynniki 3

3.Priorytet czasow naswietlania
- otwierajac przyslone czasy naswietlania ulegaja skroceniu - jesli zalezy na na czasach krotkich otwieramy przyslone - mniejsze poruszenie motywu , jesli chcemy uzyskac dlugie czasy - domykamy przyslone . Dokonujac wyboru pamietamy o czynnikach 1. i 2.


i to cala alchemia.

mozesz dokonac eksperymentu myslowego - wymyslaj sobie rozne motywy , zastanow sie co w nich jest wazne i dokonaj myslowego wyboru przyslony biorac pod uwage priorytety 1-3.
W ciagu godziny staniesz sie ekspertem :-)

dziekuje za uwage i zycze serdecznosci.

MarekD3100
19-02-2016, 22:52
dobre i mądre słowa:) wezme je pod uwagę:)

aldam
21-03-2016, 10:59
Do tej pory moje fotografie miały za zadanie uzsykać małą GO.
Ustawienia AF jeden punkt, tryb A.
przysłona przeważnie od 1.8 do 2.8 I tak było przez kilka lat .
Sprzęt N7100 + 35 1.8

Chciałbym zrobić zdjęcie z uzyskaniem ostrości w całym kadrze i przyznam, że się wykładam.
Może podpowiecie jakie ustawienia AF, jaki tryb itp?

GonzoG
21-03-2016, 12:04
AF ustawia ostrość w płaszczyźnie, więc dla niego GO jest bliska zero. Reszte załatwiasz przesłoną. Przeczytaj co to Głębia Ostrości i będziesz mieć odpowiedź.