PDA

Zobacz pełną wersję : statyw jako bagaz podreczny



MikeP
19-05-2007, 14:07
Witam,

W wakacje wybieram sie do Chin Aeroflotem. Zamierzam oczywiscie zabrac caly sprzet i mam jedna watpliwosc.
Czy statyw mozna wziac w bagazu podrecznym? Czepiaja sie? Mam manfrotto 055. Jest wiec dosyc ciezki i nie usmiecha mi sie go pchac do bagazu glownego. A z podrecznym to z kolei nie wiem jak potraktuja go w swietle obecnych przepisow. Orientujecie sie moze jak sprawa wyglada?

Pozdrawiam

MikeP

-malcoln-
19-05-2007, 16:19
sam jestm ciekaw, ja wybieram sie do norwegi i oprocz sprzetu to i lapsa bym wziął w podręczny, dla bezpieczeństwa, a teraz w samolotach są duze problemy, z podręcznym to same kosmetyki nie przejdą a niewiem jak z elektroniką, ostatnio jak leciałem to ludzie mieli aparaty itd a niewiem jak teraz, bo dużo sie zaostrzyło niestety w sprawie bezpieczeństwa, wiec jak ktos ma swieże informacje to tez byłbym wdzięczny. pozdrawiam

p.s. informacja turystyczna itd zadużo nie powie ponieważ w dużej mierzez zależy to od rodzaju lotów krajowa, miedzynarodowe itd... i jakiejs jednej reguły na to niema, sam przewożnik tez wybiera różne zabezpieczenia.

jaari
19-05-2007, 17:04
ostatnio jak leciałem to ludzie mieli aparaty itd a niewiem jak teraz, bo dużo sie zaostrzyło niestety w sprawie bezpieczeństwa,

Też jestem ciekaw... Znajomy podczas lotu do Shannon (Ryanairem) robił foty małpką. A gdyby tak wyjąć body uzbrojone w 70-300VR ??? Zastrzelą mnie odrazu, czy tylko aresztują? :-)

shaolin
19-05-2007, 17:10
Moze ja sie wypowiem, w koncu tu mieszkam. Oprocz krotkiej akcji na polskim lotnisku [przy rtg plecaka z gratami] nie mialem zadnych problemow ze sprzetem foto. Zawsze do/z Chin lece Aeroflotem i w Moskwie na lotnisku wieksza uwage przywiazuja do tego czy sciagnalem buty do rtg niz do tego co mam w plecaku. Poza tym jezeli bedziesz poruszal sie samolotem po samych Chinach to powiem Ci ze Chinczycy woza takie rzeczy w podrecznym ze Twoj statyw to bedzie pikus... Wydaje mi sie ze mam w miare aktualne wiadomosci - przez ostatnie 3 tygodnie zrobilem 5 lotow po Chinach [w tym do/z HK, gdzie przepisy ostatnio zostaly zaostrzone - rowniez nie bylo problemow].
Pozdrawiam!

p.s. Natomiast nie wiem jak to wyglada w samej Europie tak wiec Lukaszu z ta Norwegia bedziesz musial sie dowiedziec - najlepiej w jakims biurze danych linii lotniczych ktorymi sie bedziesz tam wybieral.

-malcoln-
19-05-2007, 20:24
wiec z tego co jest napisane w regulaminie lotów [linie NORWEGIAN] to nic nie wspomnieli o elektronice na pokłądzie samolotu poza tym ze niemoże być włączone tj telefony itd co oczywiscie może zakłócić działanie samego samolotu:) heh, co do elektroniki to zakaz jest wrecz inny a mianowicie zeby niebyło jej w głownym bagażu jako że może ulec uszkodzeniu podczas załadunku. czyli jesli nieprzekracza wymaganych gabarytów i wagi to moze byc teoretycznie w bagażu podręcznym, ale to jeszcze sprawdze, no bo gdzies to trzeba przewieźc:) zakazy natomiast dotyczą kosmetyków, płynów i wszelako rozumianej chemi, no ale o tym niebede sie rozpisywał, bo z płynów można zrobic gaz bombe itd, a w aparacie czy komputerze nieukryje sie przecież elektornicznego zapalnika do bomby hehe no ale to nie ja wymyślałem:) dzwine są te zakazy, ale bynajmniej nie wynika z nich jakoby niewolno było przewozic w samolocie aparatów kamer komputerów itd [bynajmniej w europie - niewiem jak poza]

i tak zadzwonie zeby sie upewnic i nie mieć po drodze żadnych cyrków, wiec jak cos bede wiedział wiecej to dam znac, pozdrawiam

shaolin
20-05-2007, 05:19
Elektronike bierzesz pod pache na poklad i tak powinno byc w kazdym kraju/na kazdym lotnisku. Zgodnie z instrukcja bezpieczenstwa ktora dostepna jest w kazdym samolocie, przed nosem kazdego pasazera - wszystkie urzadzenia elektroniczne podczas startu i ladowania musza byc wylaczone - po 15 minutach mozna wlaczyc te ktore nie odbieraja/nadaja zadnych fal [aby nie zaklocaly systemu nawigacji samolotu] - czyli aparat, grajek, laptop [z wylaczonym wifi], psp, itp.

jaari - mozesz miec nawet przypieta 600tke, dopoki nie bijesz nia wspolpasazerow albo stewardess to problemow nie bedzie ;)

Jezeli macie laptopa to sa 3 wersje na bramkach:
1. trzeba go wyciagnac i puscic osobno
2. trzeba go wyciagnac i uruchomic, puscic osobno
3. nic z nim nie robic

W Moskwie i Chinach obowiazuje ta 3cia zasada ;) w HK i na okeciu ta pierwsza, co do drugiej to mimo ze bylem ostrzegany ze moze do tego dojsc gdzies - nigdy sie z tym nie spotkalem, no ale lepiej byc przygotowanym [czyt. miec naladowana baterie w lapku].

Z plynami w podrecznym wygladalo tak - butelki/tubki max 100ml [wszystko powyzej w bagaz czekinowy ;) ], wsadzone w zapinana przezroczysta torebke [dostarczana przez lotnisko] po spakowaniu calosc nie moze miec wiecej niz 20x20cm [o grubosci nie pisza] i ma byc tak zeby sie z niej nie wysypywalo. Trzeba ja pokazac osobno przy rtg. Oczywiscie wszystkie pojemniki powyzej 100ml zostaja na lotnisku [czyt. ida do smieci]. Alkohol zabroniony. Jakby ktos chcial to moge zrobic zdjecie ulotki na ktorej jest napisane co i jak [ulotka z lotniska w HK]. Ale wiekszosc informacji ktore tu przekazuje dotycza Azji [a tak naprawde tylko Chin i Hong Kongu], tak wiec jeszcze raz nalegam - zrobcie dokladne rozeznanie w biurze swoich linii lotniczych zeby nie bylo jajek :)

p.s. Nie polecam biura Aeroflotu w Warszawie - byli tak znudzeni swoja robota ze wiecej dowiedzialem sie ze strony www niz od nich... ale mimo tego same linie polecam - nigdy nie bylo problemow - swietni piloci, dobra obsluga, tylko lotnisko kijowe :D

MikeP
20-05-2007, 09:34
ok wszystko zgoda... tylko jak sie ma do tego statyw? mozna go w koncu miec czy nie?
wyglada on przeciez jak kawal kija ktorym mozna zrobic krzywde :(

Karrlos
20-05-2007, 10:11
Odprawa w Gdańsku i Wawie (z innych miast nie latałem) do UE i poza ( z powrotem jest tak samo)

Foto sprzęt (body, obiektywy, lampę, filtry) można mieć w podręcznym.

Jeśli Twój plecak może pomieścić statyw i jednocześnie mieści się w wymiarach podręcznego to nie będzie problemu.

Nie wiem co się staqnie jak wejdziesz z nim w ręku, ale może być problem.

Dodam jeszcze, ze kamery również można przewozić jak i laptopy i inny sprzęt elektroniczny.

shaolin
20-05-2007, 10:27
Mozna miec statyw, a przynajmniej ja moglem ;)

MikeP
20-05-2007, 11:36
no wlasnie moj plecak nie miesci statywu... zastanawiam sie czy gdy np. bedzie w torbie to bedzie to problemem czy nie? chce dokupic do 055prob pasek na ramie, albo torbe... Pasek jest tanszy, ale gdyby torba miala ulatwic transport na lotniskach to rozwazam taka mozliwosc...

shaolin
20-05-2007, 13:40
Najczesciej jest tak - jak widza ze masz statyw to nie robia problemow bo luk jest na tyle dlugi ze statyw wejdzie spokojnie, wiec od Ciebie tylko zalezy czy chcesz go nosic w torbie [wygodniej], czy na pasku [widac od razu ze to statyw, a nie bazooka ;) ].

-malcoln-
20-05-2007, 14:56
na pokładzie to raczje statyw ci sie nieprzyda, wiec lepiej do luku, po co sie z tym targac, a jak do luku no to lepiej do srodka bagażu niż przypinac obok, bo moze ulec jakims uszkodzeniom. a lotnisko za to nie odpowiada wiec bezpiecnziej wrzucic do bagażu.

The Structorr
20-05-2007, 16:02
no wlasnie moj plecak nie miesci statywu... zastanawiam sie czy gdy np. bedzie w torbie to bedzie to problemem czy nie? chce dokupic do 055prob pasek na ramie, albo torbe... Pasek jest tanszy, ale gdyby torba miala ulatwic transport na lotniskach to rozwazam taka mozliwosc...

Różnie to bywa z dodatkową torbą, jak będziesz miał szczęście to przejdzie bez problemu, ale jeśli trafisz na celnika służbistę to może być problem. Generalnie powinieneś mieć jedną sztukę bagażu podręcznego i o ile w Polsce mało kogo to interesuje ile wnosisz (ja nigdy nie maiłem problemu z dodatkową torbą) to na innych lotniskach mogą tego przestrzegać. Szczególnie na lotniskach w UK jest to mocno pilnowane, w Chinach - nie mam pojęcia..

Kalam
22-05-2007, 16:20
witam
w zeszlym roku odbylem lot do chin, kilka dni temu wrocilem z Korei. W obydwu przypadkach lot liniami KLM czyli z Warszawy z miedzyladowaniem w Amsterdamie. Za kazdym razem jako bagaz podreczny torba z laptopem oraz plecack ze sprzetem foto (lacznie z tele, ale bez statywu). Nie mialem zadnych problemow na barmkach. Tak samo nie bylo zadnych komplikacji podczas robienia fotek podczas lotu. To samo moge powiedziec podczas lotow do Szwecji lub Finlandii.
Pozdrawiam

sebah
22-05-2007, 17:04
www.lotnictwo.net.pl (http://www.lotnictwo.net.pl) - tu powinni wiedziec

zdyboo
23-05-2007, 13:44
Witam!
Akurat jestem w Finlandii, bralem torbe z foto jako bagaz podreczny. Lecialem Wroclaw - Warszawa, Wawa - Helsinki, Helsinki - Oulu. We Wrocku i w Helsinkach kazali mi po rentgenie otworzyc torbe, o ile we Wrocku Pani sobie pozagladala w rozne przegrodki, o tyle w Helsinkach juz nie. W Warszawie sobie odpuscili zagladanie, choc chwile ja potrzymali na rentgenie. Lecialem Lotem, a potem dwa razy Blue1. W Blue1 robilem fotki w samolocie i nikt sie nie czepial.
Co do torby na statyw to ja bym jednak kupil, sam pasek to moze byc malo. Idz do wedkarskiego i dobierz torbe na wedki, bedzie taniej.
Laptopa, akurat nie bralem ale z tego co widzialem, to za kazdym razem kazali wyciagac i puszczac osobno pod rentgen.
Koles kiedys lecial i mial bagaz podreczny, torbe z aparatem i torbe z laptopem, wszystko to wniosl na poklad, w duzej mierze, to zalezy od linii. Na pl.rec.foto.cyfrowa byl ostatnio watek na podobny temat i akurat Aeroflot nie cieszyl sie duzym zaufaniem jesli chodzi o dbanie o bagaz.

k_sko
23-05-2007, 23:05
Za kazdym razem latam z calym ekwipunkiem i nigdy nie mialem problemow. Choc przewaznie statyw pakuje do bagazu glownego.

KS

MikeP
23-05-2007, 23:29
Pytam o bagaz dlatego, ze zastanawiam sie czy nie potraktuja go jako niebezpiecznego przedmiotu. Co do szkiel i aparatow, laptopow to wiem, ze nie ma problemu.

Pozdrawiam

MikeP

peecee
24-05-2007, 08:54
witam ja latam kilkanaście razy w roku - przynajmniej 4 razy w miesiącu po europie i ze statywem jest tak (wyloty z anglii różne lotniska) że idzie jako oversize baggage do luku (ładnie go oklejają nalepkami z kieliszkiem i jest ok) największy problem jest z plecakiem jako bagaż podręczny - d50 d2xs kilka szkieł filtry r1c1 i sb800 TC orza pierścienie i jest już tego dużo i ciężko zazwyczaj nie chcą wpuścić wtedy padają z mojej strony 3 argumenty - do tej pory pomagały:
1. sprzęt jest bardzo drogi a linie lotnicze którymi lecę juz raz zgubiły mi bagaż
2. przecież sama pani wie jak się obchodza z bagażem przy za i wyladunku....
3. pokryje mi pani koszty uszkodenia sprzetu albo koszt wynajmu na miejscu...
raz miałem sytuacje ze musiałem wyjąć aparat nakręcić 80-400 na body (żeby plecak był lżejszy) założyć na siebie i tak przejść do samolotu facet przed prześwietleniem się czepił że bagaż jest o 1,5 kg za ciężki
no i wymiary plecaka są ważne ja mam lowe pro dryzone 200 i ledwo się mieści w wymiarach
aparatu nigdy nie kazali mi uruchomić ale naprzykład zabrali tupkę smaru do zamka bo miała podteksty bombowe :D
podobnie mała psikawkę z płynem do optyki (wielkości małego palca u ręki - jak sie pakowałem to jej nie widziałem)
oczywiście takie żeczy jak sprężone powietrze do przedmuchiwania szkieł idą do luku bo to dla ochrony megazabujcza broń ;)
najlepszy przewoźnik europejski (z tanich) rayanair - zawsze da się dogadać , najgorszy easyjet - zgubili torbę na kilka dni podczas podruży do pragi - sprzęt uzupełniłem na miejscu (ładowarki, karty, ciuchy etc) a oni się wyparli odszkodowania bo to sprzęt fotograficzny który powinienem zgłosić im przed wylotem albo zabrać na pokład :/ - zamkniete koło najgorsze lotnisko do tej pory - Poznań :D i Luton (zawsze czegoś szukają :D)
pozdrawiam i mam nadzieję że troszkę się wyjaśniło w sprawie lotów po europie
p.s w regulaminie przelotów zazwyczaj pisze że nie wolno zabierać na pokład przedmiotów jak kije, statywy etc... jest to bagaż specjalny ;)

Adak
24-05-2007, 13:30
To ja tez opisze co wiem, choć akurat z całym sprzętem leciałem raptem parę razy.

LowePro Minitrekker wypchany po brzegi (szkła, puszki, lampa, DB, kompakt, cudaniewidy) jako podręczny, a statyw (notabene 055 ProB) do luku, do walizki, lub stelaża.

Lepiej go dobrze opakować, komus gdzieś tam statyw pogięli, jak nie miał w ogóle zabezpieczonego, ale da sie. Wazne zeby odkrecic glowice (i ją rozkręcić) - mniejsze prawdopodobienstwo zgniecenia).

Czasem puszczają na pokład ze statywem, ale ja nie chce sprawdzać czy tym razem mnie się uda, wobec czego zawsze ląduje w nadanym.

dude
31-05-2007, 09:08
często latam z wielką ilością sprzętu: typu kamera XDCAM, czy BETACAM. Dodatkowo biorę jeszcze plecak Lowepro z aparatami. Statyw wysyłam do luku, ale zabezpieczony. Na pokład nie ma sensu brać. Kup sobie tubę plastikową taką jak noszą plastycy i powinnio być OK. Obsługa samolotu (najczęściej w Lufthansie) robi problem z wielkością bagażu (kamera), ale to przez te zasr.. małe Embrarery i Bombardiery, bo mają małe schowki. Im dalej od Europy tym lepiej. Linie typu Vietnam, Malaysian, czy jeszcze inne dalekie nie robią żadnych problemów....
ps i jeszcze jedno...na lotnisku weź przyczep sobie FRAGILE lub przy checkingu każ babie (różne opcje w różnych liniach).

KJO
01-06-2007, 11:03
często latam z wielką ilością sprzętu: typu kamera XDCAM, czy BETACAM. Dodatkowo biorę jeszcze plecak Lowepro z aparatami. Statyw wysyłam do luku, ale zabezpieczony. Na pokład nie ma sensu brać. Kup sobie tubę plastikową taką jak noszą plastycy i powinnio być OK. Obsługa samolotu (najczęściej w Lufthansie) robi problem z wielkością bagażu (kamera), ale to przez te zasr.. małe Embrarery i Bombardiery, bo mają małe schowki. Im dalej od Europy tym lepiej. Linie typu Vietnam, Malaysian, czy jeszcze inne dalekie nie robią żadnych problemów....
ps i jeszcze jedno...na lotnisku weź przyczep sobie FRAGILE lub przy checkingu każ babie (różne opcje w różnych liniach).

bete wnosisz samą czy w pokrowcu ? Bo jak lecimy z ekipą to u nas największe problemy zawsze są z pokrowcami na bete i oczywiście z dźwiękiem :-D

dude
01-06-2007, 15:52
portabrace miękki bez blachy na wizjer. Często zostawiam w biznesie tam, gdzie garnitury, albo w pustej szafce na żarcie. Najlepszy numer miałem na Borneo, gdzie był tak mały samolot, że nie można było mieć podręcznego, a tylko 15kg w luku (na 3 osoby) . My mieliśmy 110 kg nadbagażu już w Polsce. Ale dało się uprosić i przekonać....
pozdro

KJO
01-06-2007, 16:50
portabrace miękki bez blachy na wizjer. Często zostawiam w biznesie tam, gdzie garnitury, albo w pustej szafce na żarcie. Najlepszy numer miałem na Borneo, gdzie był tak mały samolot, że nie można było mieć podręcznego, a tylko 15kg w luku (na 3 osoby) . My mieliśmy 110 kg nadbagażu już w Polsce. Ale dało się uprosić i przekonać....
pozdro


no tak, my mamy twardą torbę z dobudowaną kieszenią przez co potrafią być problemy. Najczęściej kończyło się tym że torba lądowała w luku tuż przed wejściem na pokład a sama kamera nad głowami opakowana poduszkami.

misiek502
01-06-2007, 18:36
Witam
Miałem okazję lecieć dobrych parę godzin do Sao Paulo - statyw w bagażu głównym, zaś pozostały sprzęt w Lowepro jako podręczny - niebyło problemów na lotnisku, tylko w drodze powrotnej miałem przesiadkę w Monachium - Pan kazał wyciągać każdy obiektyw, ściągnąć dekle, żeby popatrzeć czy zamiast soczewek nie jest to Panzerfaust:D:D, a kolega, pewnie przez to że miał aparat marki C... musiał udowodnić, że tym można robić zdjęcia - tzn. strzelił coś tam:)

Tak więc poza tą kontrolą żadnych problemów.

kuba76
05-06-2007, 10:17
Pan kazał wyciągać każdy obiektyw, ściągnąć dekle, żeby popatrzeć czy zamiast soczewek nie jest to Panzerfaust:D:D

Heh.. Zdziwiło mnie podczas odprawy do Eurostara, dlaczego Pan ogląda wnikliwie obiektywy... A teraz wiem czemu to miało służyć.:) Swoja drogą to tylko pociąg, a odprawa jak w samolocie.

Co do głównego wątku: Statyw najlepiej zapakować do rejestowanego, solidnie go zabezpieczając. Sprzęt w plecaku foto bierzemy jako podręczny i nikt nawet do plecaka nie zagląda.

celtech
06-06-2007, 14:50
Hej, też trochę latam (co prawda nie tyle co poprzednicy) ale mogę potwierdzić, że generalnie problemu nie ma. Największe kontrole spotkałem w Monachium i Frankfurcie. Zawsze biorą na bok i każą wszystko wyjąć, zrobić kilka fotek i macają jakąś różdżką - ponieważ mój nikoś nie ma zapalnika więc zawsze jest wszystko OK.
Co do statywu to 055 zawsze staram się włożyć do środka do plecaka. Futerału nigdy nie brałem w podróż lotniczą bo mam tylko oryginalny, który jest wielki jak wór na kije golfowe. Wysokich lotów pozdr.

remikk
06-06-2007, 20:54
Na lotnisku w Berlinie wzięli mojego laptopa na special control jedynie. Odkurzaczem jakimś przejechali, włożyli zawartość do jakiejś maszyny i powiedzieli że OK. Nie wiem o co im chodziło, ale poważnie to wyglądało.
Aparat i wszystko inne bez problemu.

Adak
06-06-2007, 21:51
Odkurzaczem jakimś przejechali, włożyli zawartość do jakiejś maszyny i powiedzieli że OK. Nie wiem o co im chodziło, ale poważnie to wyglądało.
Aparat i wszystko inne bez problemu.



Heh, sprawdzenie czy gdzies nie ma pylow z jakichs dziwnych (rozszczepialne, wybuchowe) substancji.
Ma to forme odkurzacza, ale czesto przejezdza sie po sprzecie specjalna chusteczka, a potem ja bada.

Sadze ze skuteczne i w zaden sposob nieinwazyjne, bo rzeczona chusteczka jest sucha :-)

dude
07-06-2007, 09:54
to urządzenie to chronometr. bada śladowe ilości substancji uważanych za niebezpieczne. i tak największe cyrki są w sejmie. jakby ktoś z nas akurat chciał coś zrobić tym pajacom...

Adak
07-06-2007, 12:07
Nie chcialbym podwazac, ale... chronometr to to raczej nie jest, bo chronometr to ogolnie rzecz biorac bardzo dokladny zegar (mechaniczny), a nie wiem co zegar ma wspolnego z badaniem wystepowania jakichs pierwiastkow :-)

dude
07-06-2007, 16:18
ch ch chromometr czy jakos tak.

ku6i
07-06-2007, 21:52
Heh.. Zdziwiło mnie podczas odprawy do Eurostara, dlaczego Pan ogląda wnikliwie obiektywy... A teraz wiem czemu to miało służyć.:) Swoja drogą to tylko pociąg, a odprawa jak w samolocie.

Nie narzekaj w Hiszpanii przy jeździe pociągami Renfe (ichnie PKP) przepuszczają bagaż przez rentgena przed wejściem do każdego pociągu oprócz regionalnych. To pewnie środki bezp. po zamachach w Madrycie

shaolin
08-06-2007, 03:31
W Nankinie przepuszczaja bagaze przez rtg na wejsciu na dworzec kolejowy...

Dla tych ktorzy beda poruszac sie po Chinach samolotem - jezeli jest duzo osob to polecam wchodzic na poklad jako jeden z pierwszych, zeby nie miec problemow ze schowaniem bagazu do luku. Slabo sie leci z bagazem pod nogami, a jezeli wchodzicie jako jedni z ostatnich to czesto cale luki sa juz zawalone chinskimi gratami, zwlaszcza przed i po swietach. Chinczycy i tak bardzo szybko sie ewakuuja z samolotu - jak tylko dotknie pasa kolkami przy ladowaniu to wszyscy juz maja poodpinane pasy i czekaja w blokach startowych do biegu, wiec nie bedziecie dlugo czekac zeby dostac sie do swoich rzeczy.
Pozdrawiam!

barracuda
12-06-2007, 18:41
A jak wygląda sprawa kiedy do zabrania oprócz aparatu jest też torba laptopem. Można to wszystko wnieść na pokład? Czy dwie torby to już przesada? A jeśli tak to jak sobie z tym poradzić?

Prorok78
12-06-2007, 19:01
mozna... laptop nie jest bagazem podrecznym podobnie jak nie jest nim torba foto (no bez przesady z wielkoscia) czy np damska torebka... ja jak latam to mam ze soba klasyczny bagaz podreczny czyli plecaczek do tego torbe z laptopem i torbe foto - nigdy zadnych problemow... foto, laptop, torebka, plaszcz, parasol to sa dodatkowe rzeczy ktore mozna wziac OPRUCZ bagazu podrecznego (plecaczka , walizeczki)... To sa standardy we wszystkich liniach wiec jesli ktos wam robi trudnosci to trzeba sie uprzec i powolac na przepisy i po sprawie :)

barracuda
12-06-2007, 19:10
Tylko w Japonii mógłbym mieć problem z powoływaniem się na przepisy:)

Prorok78
12-06-2007, 19:36
e no chyba skosni angielski znaja ?:):)

shaolin
13-06-2007, 09:29
Na lotnisku raczej znaja [z akcentem na raczej] ale jak im sie nie spodobasz to moga go bardzo szybko zapomniec i to Ty bedziesz mial problem, a nie oni ;)

worph
13-06-2007, 11:47
jeżeli chodzi o berlin TXL i linie airberlin to żadnych problemów, nie ważą podręcznego a jedynym ograniczeniem jest schowek w samolocie. Airberlin to najfajniejsza linia jaką leciałem, byłem świadkiem jak parę osób spóźniło się na pokład, wyłączono silniki, dowieziono pasażerów razem z ogromnymi bagażami, które weszły na pokład bo nie było czasu na otworzenie luku bagażowego. Bagaż oczywiście wywędrował do innego pomieszczenia. To się nazywa prawdziwa gościnność i profesjonalizm. Wszystko zależy od obsługi na danym lotnisku. W Polsce to nawet z biletem czasem nie potrafią wpuścić na pokład nie wspominając o jakiś bagażach.

EDIT: dodam jeszcze że we wszystkich regulaminach linii lotniczych jakimi się spotykałem można było wnosić elektronikę we wszelkiej postaci. Dodatkowo dany aparat czy laptop nie wchodził w skład bagażu podręcznego a więc przykładowo limit wagi 5kg + waga sprzętu. Oczywiście wszystko ma swoje granice i są limity gabarytowe np. szer+wys+głęb nie może przekraczać 125cm.

barracuda
13-06-2007, 14:34
A jak to jest z akcesoriami, nie ma problemów np. z filtrami? Szklany filtr typu Cokin przynajmniej dla mnie wygląda trochę podejrzanie jeśli chodzi o zagrożenie terrorystyczne.

Adak
13-06-2007, 17:02
A jak to jest z akcesoriami, nie ma problemów np. z filtrami? Szklany filtr typu Cokin przynajmniej dla mnie wygląda trochę podejrzanie jeśli chodzi o zagrożenie terrorystyczne.

Ciekawe pytanie, naprawde.
Ale fakt faktem ze Cokinom problemow nie robia :-) To ze nie sa szklane to insza inszosc, ale w tym momencie niewazna.

Tyle ze myslac w ten sposob nie mozna popasc w paranoje - w koncu dlugopis, czy szklo z okularow tez moze byc smiertelna bronia, a nie slyszalem zeby z tym byly problemy ;-)