PDA

Zobacz pełną wersję : Olympus G-40 zdalne wyzwalanie



tomkozik
02-01-2016, 12:30
Witam!
Drodzy Koledzy jestem użytkownikiem systemu Nikon ale pytanie moje dotyczy lampy Olympus. Otóż zakupiłem ostatnio lampę Olympus G-40 z myślą o jej zdalnym wyzwalaniu przez fotocelę lub posiadany przeze mnie jakiś chiński no-name zestaw radiowy. I tu wielkie moje dziwienie bo gdy zerknąłem na lampę okazuje się, że ma inną stopkę niż posiadane urządzenia wyzwalające. Szukałem pomocy tutaj http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3042924.html#14741111 ale niestety brak odpowiedzi. Zastanawiam się czy gdyby połączyć odpowiednie dwa styki lampy ze stykami fotoceli uda się wyzwolić błysk? Jeśli tak to które styki - może ktoś coś doradzi. Ewentualnie czy metoda prób i błędów może uszkodzić lampę? Wiem, że temat może raczej do olympusa ale najpierw szukam pomocy wśród "swoich". Jeżeli ktoś może to bardzo proszę o pomoc.
No i oczywiście wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Tomasz

r_m
02-01-2016, 14:01
Obawiam się, że bez transplantacji stopki się nie obejdzie, jeśli masz miernik, możesz (po rozebraniu lampy) sprawdzić, czy któreś ze styków nie są bezpośrednio połączone z tym przyciskiem "test".
Jeśli lutowanie nie byłoby dla Ciebie problemem to nie ma się czego bać, byle robić to na lampie która długo leży bez baterii i nie zalać wszystkiego cyną. Przycisk wygląda na duży (tzn. blaszka i "pin"), więc nie powinno być trudności.

tomkozik
02-01-2016, 15:51
r_m bardzo dziękuję za odpowiedź. faktycznie taką metodę znalazłem tutaj http://www.instructables.com/id/Olympus-G40-on-new-way/?ALLSTEPS fajnie wszystko pokazane. wydaje mi się jednak, że test odpala lampę z całą mocą lub ściśle określoną mocą i wtedy pozbędę się możliwości ręcznego ustawiania mocy na jednym z trzech (lub czterech zakresów) tak jak to robię obecnie z moją sb-28 którą również wyzwalam z fotoceli (lub radia). Stopkę klasyczną już mam i chciałem jej przewody od jej styków przymocować (lub przylutować) do dwóch styków lampy. nie zależy mi aby stopka była mocowaniem lampy np do statywu bo lampę palnikiem mocuję do moich samoróbkowych modyfikatorów światła.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem.

r_m
02-01-2016, 16:19
A gdybyś to sprawdził?
Ciemne pomieszczenie (łazienka, komórka, piwnica), aparat np. na 2sekundy, przymknięta przysłona, lampa na pełnej mocy: naciskasz spust, migawka się otwiera, wyzwalasz błysk przyciskiem, migawka się zamyka.
Lampa na mniejszą moc, i robisz to samo, na każdym zakresie lampy.
Jak błysk będzie różnej mocy, to i usłyszysz różnicę, i zobaczysz na zdjęciach ;)

tomkozik
05-01-2016, 13:16
r_m jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem. racja całkowicie leży po Twojej stronie:) niestety dla mnie:). tutaj na gdzieś na forum, że odpalenie lampy następuje rzez krótkotrwałe zwarcie odpowiednich styków, nie wnikam w to jak to jest realizowane elektrycznie/ elektronicznie ale spróbowałem tak pozwierać wiadome styki na sb-28 i faktycznie lampa błyska, a olek już niestety nie. tutaj pojawia się pytanie czy może jest jakoś rozłączane mechanicznie ale w to już się nie zagłębiam:) przystępuje do podłączenia do przycisku "test".
pozdrawiam!