PDA

Zobacz pełną wersję : Moje zdjęcie w filmie reklamowym Nikon :)



shaper
01-01-2016, 21:52
Witam!
Chciałem się pochwalić, iż moje zdjęcie trafiło do filmu reklamowego Nikon "I am Nikon" :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/i252520am252520nikon2525202015-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-b0eAoeHT5kU/VobYlLqKAYI/AAAAAAAAOeg/4dtoVDL2O0Q/s900-Ic42/i%252520am%252520nikon%2525202015.jpg)

Link do filmu:

https://www.youtube.com/watch?v=HPma8YBZ6qs


Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

sufenta
01-01-2016, 22:27
Congrats! W jaki sposob Nikon znalazl twoje zdjecie?

shaper
01-01-2016, 22:54
Jakieś dwa miesiące temu można było wysłać do nich.

FelTom
01-01-2016, 22:57
Gratulacje!!

graf
02-01-2016, 00:45
Brawo Ty :)

amirez
02-01-2016, 16:07
No, zajawka bo zajawka ;) ale jest! Gratulacje!

Borat1979
02-01-2016, 16:21
A zapłacili chociaż?

andy royal1209
02-01-2016, 16:33
Fajne wyroznienie.

shaper
02-01-2016, 18:12
A zapłacili chociaż?

Taaaaa [emoji6]

Robson_zg
02-01-2016, 18:29
gratulacje :)

spiritus
02-01-2016, 18:37
Taaaaa [emoji6]

To czyli jedynym zarobkiem jest satysfakcja, że Twoje zdjęcie promuje nikona?

nikoniarz
02-01-2016, 18:39
To czyli jedynym zarobkiem jest satysfakcja, że Twoje zdjęcie promuje nikona?

Nawet jeśli miałoby tak być, to osobiście nie widzę w tym żadnych strat :D Ze swojej stronie gratuluję autorowi wyróżnienia...

shaper
02-01-2016, 18:41
To czyli jedynym zarobkiem jest satysfakcja, że Twoje zdjęcie promuje nikona?

Jak najbardziej [emoji3]. Czasem są rzeczy ważniejsze od pieniędzy [emoji6]

UFI
02-01-2016, 18:45
Nawet jeśli miałoby tak być, to osobiście nie widzę w tym żadnych strat :D Ze swojej stronie gratuluję autorowi wyróżnienia...
Niektóre kancelarie prawne uważają, że utracony zysk to jest wymierna strata... Mógł zarobić ale nie zarobił czyli stracił :D
Jest strata? Jest ;)

nikoniarz
02-01-2016, 18:48
Niektóre kancelarie prawne uważają, że utracony zysk to jest wymierna strata... Mógł zarobić ale nie zarobił czyli stracił :D
Jest strata? Jest ;)

Dla mnie strata jest stratą, a brak zysku nie jest stratą jeśli w to nie inwestowałem. I uprzedzam- zużycie migawki czy czasu w tym przypadku nie byłoby dla mnie stratą jeśli pstrykałbym dla siebie, hobbystycznie. A przypuszczam, że autor właśnie tak robił i niejako "przy okazji" zdecydował się wysłać swoją twórczość. Są ludzie którzy na prawdę nie muszą zarabiać na pojedynczych zdjęciach by mieć frajdę z foto :D

docxxx
02-01-2016, 18:51
A później płaczecie na forum, że dany urząd/firma ogłasza konkurs: fota za podpis. A ta fota fruwa później w telewizji, na banerach i zamiast za nią zapłacić, dostaje się za darmo.
Nie przypominam sobie aby jakich mechanik czy hydraulik, zrobić usługę za podpis czy polecenie. Już w widzę tę naklejkę przy rozrządzie: by Józek Nowak mechanic.

Borat1979
02-01-2016, 19:13
Jak najbardziej [emoji3]. Czasem są rzeczy ważniejsze od pieniędzy [emoji6]

Jakoś nie bardzo miałbym satysfakcje z tego, że koncern wykorzystując komercyjnie moje zdjęcie a ja za przeproszeniem gówno z tego mam. Żeby chociaż się wysilili i jaką nagrodę w postaci sprzętu ufundowali...

nikoniarz
02-01-2016, 19:17
A później płaczecie na forum, że dany urząd/firma ogłasza konkurs: fota za podpis. A ta fota fruwa później w telewizji, na banerach i zamiast za nią zapłacić, dostaje się za darmo.
Nie przypominam sobie aby jakich mechanik czy hydraulik, zrobić usługę za podpis czy polecenie. Już w widzę tę naklejkę przy rozrządzie: by Józek Nowak mechanic.

Kto płacze to płacze :D Są osoby którym to nie przeszkadza, więc nie uogólniaj ;) Jak widać wyżej- jednym to przeszkadza, a innym zwisa...

amirez
02-01-2016, 19:21
Generalnie są dwie strony medalu... I jedni i drudzy mają rację. Gdyby fotka reklamowała przedsięwzięcie prowadzone w ramach wolontariatu, trudno, a wręcz nie wypada domagać się wynagrodzenia. Druga strona medalu to żerowanie na naiwności. Tak duża firma jak Nikon winna sama z siebie proponować autorom wykorzystanych zdjęć wynagrodzenie. Teraz wychodzi, że autor może pójść do sklepu i zabrać aparat nie płacąc. W końcu Nikon powinien się cieszyć, a i sprawiedliwie by było, że jego sprzęt będzie używał ktoś, kto przekazał mu darmową fotkę do komercyjnej reklamy.
Jak widać wyżej- jednym to przeszkadza, a innym zwisa...
Tu ze zwisaniem byłbym ostrożny. Ktoś powiedział kiedyś: "nigdy nie reklamuj nikogo za darmo!". Satysfakcji i zadowolenia do garnka nie włożysz.

Kurtz
02-01-2016, 19:22
Fajne zdjęcie, ale sam fakt udostępnienia za free, pewnie z pełnymi prawami mi się nie podoba. Psucie rynku.

Nie mieszajmy w to aktywności charytatywnych - to zupełnie inna sytuacja. Tutaj mówimy o udostepnieniu zdjęcia do celów stricte komercyjnych.

nikoniarz
02-01-2016, 19:24
Generalnie "darmowe" oddanie zdjęcia było dla autora chyba oczywiste więc nie rozumiem czemu miałby teraz oczekiwać jakichkolwiek zysków materialnych? Zresztą chyba nie ma zbytnio o czym dyskutować skoro sam autor nie widzi problemu :D

docxxx
02-01-2016, 19:35
Sam sobie kopiecie dołek, sami sobie zakładacie pętlę na szyję...

JK
02-01-2016, 19:36
Gratulacje dla autora.

Ale czy to się czymś różni: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=268144 ? I żebyśmy się dobrze zrozumieli - to nie są uwagi do autora zdjęcia, tylko do globalnego koncernu, który kosi na tym kasę i nie poczuwa się do żadnych obowiązków. Przecież to nie musi być gotówka, to nawet nie musi być sprzęt, chociaż mógłby być, bo mają go sporo na cele promocji i reklamy. Ale jakąś formę rekompensaty powinni wykombinować. Może to być na przykład jakaś specjalna akredytacja na ważną imprezę, ..... Ale o czym tu gadać?

nikoniarz
02-01-2016, 19:39
Sam sobie kopiecie dołek, sami sobie zakładacie pętlę na szyję...
docxxx, bez urazy, ale mnie to nie dotyczy. Jak widać, Ciebie również. Więc może nie przejmuj się innymi. Powtórzę- autor nie widzi problemu. A jeśli ktoś widzi problem, to ktoś ma widocznie problem :D

Kurtz
02-01-2016, 19:43
Powtórzę- autor nie widzi problemu. A jeśli ktoś widzi problem, to ktoś ma widocznie problem
A to niby czemu? Zauważ, że autor nie szkodzi tylko sobie, bo to w dużym stopniu jego sprawa, ale szkodzi całemu środowisku.

nikoniarz
02-01-2016, 19:45
Może niech po prostu "środowisko" robi takie zdjęcia, by nie miało problemu ze sprzedażą... :)

pawel
02-01-2016, 19:53
Zawsze będzie dużo ludzi cieszących się z tego, że ktoś chce ich zdjęcia i z tego powodu chętnie oddadzą je za darmo. Już dawno temu z Keekiem gadaliśmy o tym, że kiedyś ludzie będą płacili za to, żeby ktoś opublikował albo wogóle oglądał ich zdjęcia.

UFI
02-01-2016, 19:57
[...]Już dawno temu z Keekiem gadaliśmy o tym, że kiedyś ludzie będą płacili za to, żeby ktoś opublikował albo wogóle oglądał ich zdjęcia.

W sumie to już płacą. Na razie swoimi danymi osobowymi i ewentualnie czasem (poświęconym na oglądanie niezamawianych ofert)...

shaper
02-01-2016, 19:57
Osoby które wysłały foto miały szansę wygrać nowy aparat, z tego co pamiętam D7200. Zdjęcie które wysłałem było moim prywatnym rodzinnym pstrykiem i nigdy nie było planu aby na nim zrobić. Zamiast kasy mam satysfakcję że spośród sporej ilości prac moja została wybrana. Od paru miesięcy mam założoną działalność foto i gdy klient znajdzie się na moje zdjęcia wtedy płaci.

Kurtz
02-01-2016, 19:58
Zawsze będzie dużo ludzi cieszących się z tego powodu, że ktoś chce ich zdjęcia i z tego powodu chętnie oddadzą je za darmo. Już dawno temu z Keekiem gadaliśmy o tym, że kiedyś ludzie będą płacili za to, żeby ktoś opublikował albo wogóle oglądał ich zdjęcia.

Jest to bardzo niepokojący trend, szczególnie, że nie zawsze polega on na tym, że poziom zdjęć rośnie na świecie, ale na tym, że odbiorcy są coraz bardziej prymitywni i mniej wymagający.

PiKa
02-01-2016, 20:11
Fajne zdjęcie, ale sam fakt udostępnienia za free, pewnie z pełnymi prawami mi się nie podoba. Psucie rynku.


Na filmie jet napisane, że fotografowie zachowują pełnię praw.



Osoby które wysłały foto miały szansę wygrać nowy aparat, z tego co pamiętam D7200.

... których zdjęcia zostały użyte w filmie - d7200 plus 18-105

Fajnie jakby gdzieś można było na spokojnie obejrzeć wszystkie zdjęcia, wiele jest na prawdę bardzo ładnych

spiritus
02-01-2016, 20:13
Jest to bardzo niepokojący trend, szczególnie, że nie zawsze polega on na tym, że poziom zdjęć rośnie na świecie, ale na tym, że odbiorcy są coraz bardziej prymitywni i mniej wymagający.

Pójdźmy do przodu.
Podeśle mi ktoś swoje zdjęcia? Ale jakieś takie wzorowo wykonane. Umieszczę je w swoim portfolio co jednocześnie będzie nagrodą dla autorów :)

Oczywiście nic nie mam to autora tego zdjęcia jak tylko współczucie dla koncernu co żeruje na innych tracąc jak najmniejszy budżet.
A zdjęcie dość ciekawe oczywiście :)

Jakiego szkła użyłeś?

shaper
02-01-2016, 20:15
35mm 1.8 dx [emoji3]

spiritus
02-01-2016, 20:22
Dzięki wielkie ;)

Tak mi się wydawało

sufenta
02-01-2016, 20:24
panowie, przestancie pajacowac- zrobcie zdjecia/zdjecie, ktore ktokolwiek poza wami bedzie chcial gdziekolwiek opublikowac a potem wypisujcie bzdury o "psuciu rynku", "petlach na szyje", "biletach na wazne imprezy" (final mistrzostw swiata w footballu czy konfirmacja ksiezniczki von Östergötland?). "psucie rynku" w kraju, gdzie ponad 75% software'u to pirackie kopie? :mrgreen:

docxxx
02-01-2016, 21:15
panowie, przestancie pajacowac- zrobcie zdjecia/zdjecie, ktore ktokolwiek poza wami bedzie chcial gdziekolwiek opublikowac a potem wypisujcie bzdury o "psuciu rynku", "petlach na szyje", "biletach na wazne imprezy" (final mistrzostw swiata w footballu czy konfirmacja ksiezniczki von Östergötland?). "psucie rynku" w kraju, gdzie ponad 75% software'u to pirackie kopie? :mrgreen:

Chłopie, takich zapytań mam mnóstwo. Wolę zostać w domu niż dawać dupy za darmo.
Naprawdę cieszysz się z tego, że w perspektywie czasu sam sobie nxxxxxxś do gniazda?
Jak już pisałem, pokaż mi frajera, który naprawił Ci zlew, auto lub zalepił dziurę w ścianie za "będzie pan miał do portfolio".

andy royal1209
02-01-2016, 21:20
Czy moglby mi ktos wyjasnic prosze, bo chyba mam jakas zacme....?
Firma poprosila uzytkownikow swojego sprzetu o dobrowolne udostepnienie zdjec. Jak zrozumialem z dalszych wypowiedzi w zamian zaoferowala mozliwosc wygrania/wylosowania aparatu. Deal chyba dosc jasny i czytelny, myle sie? Komu nie pasi -nie wysyla, jak rozumiem. Tyle osob (frajerow, jak rozumiem z wielu tutaj wypowiedzi), mimo braku oferty wygrania nowego mieszkania, porszaka, albo chociaz Matiza 8) poslalo swoje zdjecia, a teraz podnosi sie larum o psucie rynku? O jakie "psucie" Wam chodzi, materialisci? Przeciez nagroda na ktora zgodzili sie wysylajacy mialo byc umieszczenie zdjecia w spocie reklamowym i dodatkowo mozliwosc wylosowania aparatu. A co mieli zaoferowac? Splacenie kredytow mieszkaniowych wszystkim czlonkom rodziny i dozywotnie nabycie kazdego pstrykniecia za np. 100PLN? Wystarczylo by?

shaper
02-01-2016, 21:25
Jak komuś biznes słabiutko idzie to sztuka problemu wszędzie tylko nie u siebie [emoji3]

nikoniarz
02-01-2016, 21:28
Jak komuś biznes słabiutko idzie to sztuka problemu wszędzie tylko nie u siebie [emoji3]

Nic dodac, nic ujac :D Chociaz w sumie mozna dodac- zaraz sie odezwia, ze przeciez oni problemow nie maja i tylko o Ciebie sie martwia... :D A jak braknie argumentow to zaczna obrazac, ze glupi jestes :D

sufenta
02-01-2016, 21:32
:-) wszystko bedzie dobrze, kolego docxx, gleboki oddech... jeszcze jeden... ktoregos dnia takze kolegi zdjecie pojawi sie gdzies na swiecie- don't give up i keep the faith.

Merde
02-01-2016, 21:35
panowie, przestancie pajacowac- zrobcie zdjecia/zdjecie, ktore ktokolwiek poza wami bedzie chcial gdziekolwiek opublikowac

To akurat nie jest specjalnie trudne. Moje zdjęcia "publikują" firmy z co najmniej 20 krajów świata (co chwila odkrywam nowe), a wierz mi, nie są to zdjęcia z pierwszej ligi... ;-)

docxxx
02-01-2016, 21:47
Wszystko bedzie dobrze, kolego docxx, gleboki oddech... jeszcze jeden... ktoregos dnia takze kolegi zdjecie pojawi sie gdzies na swiecie- don't give up i keep the faith.


Naprawdę mam to w dupie. Po prostu któregoś razu odbije ci się to czkawką.
Już nie takie "gwiazdy" pisały do mnie. Ale nie chodzi o licytację.
Albo inaczej: kumpel bierze slub za pol roku. Zrobisz mu foty za darmo. Ba, damy Ci flaszkę, albo i pięć. I tak lepiej płacimy niż Nikon.

Sinobrody
02-01-2016, 21:55
Albo inaczej: kumpel bierze slub za pol roku. Zrobisz mu foty za darmo. Ba, damy Ci flaszkę, albo i pięć. I tak lepiej płacimy niż Nikon.

Tak tylko zapytam.... Za jedną fotkę ?? :mrgreen: , chyba się tu niejeden skusi :mrgreen:

nikoniarz
02-01-2016, 22:00
Tu chyba niektorzy nie odrozniaja "ofiarowania" juz zrobionego zdjecia od zamowienia sobie fotografa :D

shaper
02-01-2016, 22:06
Swojemu kumplowi dobremu zrobiłbym i za flaszkę. No ale każdy ma swoich kumpli. docxxx nie wiem skąd ta spina u ciebie? Ja nie mam z tym problemu więc bardziej ty nie powinieneś. A wyzywanie innych mających inne zdanie nie za dobrze świadczy o tobie. Taki z ciebie foto biznesmen a strona coś ci nie działa. Może lepiej dać zarobić jakiemuś webmasterowi niż samemu dziubać? Nie psuj chłopakom rynku.

SligoDarek
02-01-2016, 22:26
Albo inaczej: kumpel bierze slub za pol roku. Zrobisz mu foty za darmo. Ba, damy Ci flaszkę, albo i pięć. I tak lepiej płacimy niż Nikon.
Jesli prestiz i wilekosc formatu "Kumpla" jest porownywalna z firma Nikon to ja chetnie zrobie mu te zdjecie (nawet 2) za 5 flaszek:)

Kurtz
03-01-2016, 00:14
Czy pojawienie się waszego zdjęcia "gdzieś na świecie" jest tak ważne dla was, żeby wspierać nim za free korporację, żeby tylko było zamieszczone w ich spocie reklamowym ?
Kiedyś za zdjęcia do tego typu zastosowań trzeba było zapłacić. Dziś, wystarczy zrobić konkurs i masa ludzi zleci się dając zdjęcia. Znaczna większość z nich to będzie kosz, ale ten 1-2% zdjęć się nada. Profesjonalista nie zarobi.

Argumenty o tym, że komuś chyba źle biznes idzie czy ma inne frustracje są mało ambitne. Foto nie jest dla mnie biznesem, a tak czy inaczej takie rzeczy mi przeszkadzają. Nie mam też parcia na szkło.

RobertMiernik
03-01-2016, 00:27
Ludzie uspokójcie się, o co wam chodzi.

To 'konkurs' dla amatorów, jakiś tata czy inna ciocia zrobi zdjęcie swojemu dziecku, pieskowi, rybkom czy innym tam i tyle. Jest super nagroda, bo jesteś w filmiku od NIKONa.


Szczerze gratuluję, całkiem fajne zdjęcie i fajna nagroda.


To nie jest konkurs dla fotografów i nie ma nic wspólnego z oprotestowanymi (także przeze mnie) niedawno konkursami pro-fotograficznymi, w którym po wysłaniu zdjęcia tracisz do niego wszystkie prawa a organizator może je drukować na papierze toaletowym albo co jeszcze fajniejsze sprzedać komuś za ciężką kasę.


Trzeba odróżniać konkursy dla fotografów od konkursów 'fotograficznych'...
Luzujcie gacie.

a autorowi, jeszcze raz gratulacje ;)

notdot
03-01-2016, 00:42
Czyli jak sam, dobrowolnie, fotkę zrobioną wcześniej dla celów prywatnych (powiedzmy, że fota mega super), wrzucę na forum, a potem znajdzie się ona na forumowym fejsie, to zgodnie z niektórymi opiniami, mam prawo ubiegać się o wynagrodzenie i to właściwie od dwóch podmiotów: nikon bo reklamuję nikona oraz fomaga bo reklamuję jego stronę, przysparzam im lajków a to przecież przekłada się na klikalność a więc i na oglądalność reklam czyli kasę?
Dlatego wyluzujmy się wszyscy :D

UFI
03-01-2016, 02:03
Czyli jak sam, dobrowolnie, fotkę zrobioną wcześniej dla celów prywatnych (powiedzmy, że fota mega super), wrzucę na forum, a potem znajdzie się ona na forumowym fejsie, to zgodnie z niektórymi opiniami, mam prawo ubiegać się o wynagrodzenie

Raczej niezupełnie. Punkt 25. regulaminu (http://forum.nikoniarze.pl/faq.php) zdaje się uniemożliwiać Ci taką okoliczność, a o tym, że jest wiążący decydują wpisy punktu 28. oraz 6a.

notdot
03-01-2016, 10:18
Raczej niezupełnie. Punkt 25. regulaminu (http://forum.nikoniarze.pl/faq.php) zdaje się uniemożliwiać Ci taką okoliczność, a o tym, że jest wiążący decydują wpisy punktu 28. oraz 6a.
ehhh, no ale w konkursie nikona też pewnie był regulamin i przystąpienie oznaczało akceptację tegoż, dlatego mój post był ironiczny

Jacek_Z
04-01-2016, 19:32
Może niech po prostu "środowisko" robi takie zdjęcia, by nie miało problemu ze sprzedażą... :)A kto ma kupowć zdjęcia? Skoro sobie woli je dostać w dużym wyborze za ułamek ceny?


Zawsze będzie dużo ludzi cieszących się z tego, że ktoś chce ich zdjęcia i z tego powodu chętnie oddadzą je za darmo. Już dawno temu z Keekiem gadaliśmy o tym, że kiedyś ludzie będą płacili za to, żeby ktoś opublikował albo wogóle oglądał ich zdjęcia.Też to pisałem. I juz tak się dzieje.


Czy moglby mi ktos wyjasnic prosze, bo chyba mam jakas zacme....?
Firma poprosila uzytkownikow swojego sprzetu o dobrowolne udostepnienie zdjec. Jak zrozumialem z dalszych wypowiedzi w zamian zaoferowala mozliwosc wygrania/wylosowania aparatu. Deal chyba dosc jasny i czytelny, myle sie? Komu nie pasi -nie wysyla, jak rozumiem.Super deal dla tej firmy. I to w tym problem. Ja nie bardzo mam pretensje do fotografa amatora, bo nawet go rozumiem. Ale bym wolał by firmy postępowały fair. Wiem, naiwny jestem. Kasa się liczy.
Tu jest tak jak z toto-lotkiem. Firma zarabia, choć komuś wypłaca nawet sporo milionów. Czy z konkursami SMS. Oni są do przodu. Tylko zdjęć za aparat by nie kupili.



Trzeba odróżniać konkursy dla fotografów od konkursów 'fotograficznych'...

Nie widzę powodu by to specjalnie rozróżniać. Tu robią cie w trąbe bardziej, a tam mniej.

Uważam, że firmy postępują mocno nieuczciwie. Powinni dać wynagrodzenie za każde zdjęcie zamieszczone w reklamie. A ten aparat nagroda to wabik. Rekompensata za brak wynagrodzeń dla dziesiątek tysięcy niezakwalifikowanych zdjęć.
Duże firmy wykorzystują swoją pozycję proponując nieuczciwe warunki. Tak jest z okładkami w Vogue, nagimi sesjami w Playboyu (to juz koniec ;) :( ) czy z pozyskiwaniem zdjęć przez tu Nikona.

RobertMiernik
04-01-2016, 19:41
niby tak, ale nie zamierzasz przecież walczyć z konkursami na facebooku, przyślijcie zdjęcia swojego makijażu to dostaniecie słitkomcie w rewanżu...
konkurs fotograficzny (czyli taki, w którym zgłasza się fotografie) a konkurs dla fotografów to dwie IMO różne rzeczy i o ile te drugie trzeba piętnować jeśli są w regulaminie śliskie zapisy to te drugie kij im w oko - zwyczajnie trzeba omijać, bo ich targetem jest posiadacz aparatu, który chce się pochwalić, że jego zdjęcie jest w gazecie.

Nie ma to nic wspólnego z psuciem rynku, bo nie wiem czy wiecie ale co rok ilość wykonanych fotografii podwaja się (licząc od początku istnienia fotografii!, tzn w 2015 zostało zrobione tyle fotografii ile od ~1850 do 1 stycznia 2015) a w 2016 ta ilość znów się podwoi...
W takiej masie zawsze się znajdą tysiące ludzi, którzy chętnie wyślą zdjęcia do jednego czy drugiego konkursu za samą smyczkę czy za szansę na smyczkę nawet...

Konkurencja na poziomie, jestem fotografem to robię zdjęcia już dawno to za mało, teraz żeby konkurować trzeba sobą reprezentować coś więcej niż posiadanie aparatu..

Pawel Pawlak
04-01-2016, 20:05
Autorowi gratuluję wyróżnienia :)
Nikonowi mówię :( Wstyd... pozyskiwać w taki sposób zdjęcia do reklamy swoich produktów, powstałe na produktach za które klient musiał zapłacić.
Tym którzy nie widzi problemu zazdroszczę tego błogiego (niestety przejściowego) stanu ;)

JK
04-01-2016, 20:08
Problem uwydatnia się wtedy, kiedy takie coś organizuje koncern produkujący sprzęt foto. Jeśli oni nie widzą związku pomiędzy takimi "dziwnymi konkursami", a kurczącym się z roku na rok profesjonalnym i półprofesjonalnym rynkiem, to kto ma go widzieć? Zamiast angażować się we wspieranie fotografów i budowanie tej "swojej" specyficznej elity, od której za chwilę będą chcieli coraz większą kasę (na przykład za D5), niszczą to co jeszcze zostało. Przecież to jest dość proste i dobrze widoczne. Gdyby kolega dostał jakieś wynagrodzenie, to zapewne by sobie coś nowego kupił, coś wymienił i tym samym kolejny raz napędzał by rynek. Jest taka stara dobra prawda: klienta należy strzyc, a nie golić, a tym bardziej nie zarzynać. :wink:

docxxx
04-01-2016, 20:09
Wiem, że to bicie piany i bezsensowne tracenie czasu*, ale zadam retoryczne pytanie:
Czy ktoś zna hydraulika, mechanika czy płytkarza, który zrobi swoją robotę za "wpis do portfolio"?!
Ba, śmiem twierdzić, że mamy dużo droższy sprzęt od niektórych, co biorą duuuuużo więcej za godzinę niż my.
No ale każdy musi do tego dorosnąć i zrozumieć.

ps. O matko, zgadzam się z JK w 100%!

*idę sobie do wątku Dxxx/Dx ;)

JK
04-01-2016, 20:16
Jak taki ktoś się zgłosi, to go do Alf-a odeślij, bo on chałupę teraz remontuje. :wink:

spiritus
04-01-2016, 20:41
Każdy wpis w tym wątku przypomina mi o tym obrazku :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/portfolio-1.png
źródło (http://bananoweruno.blox.pl/resource/portfolio.png)

andy royal1209
04-01-2016, 21:16
Ja sie domyslam, ze kogos, kto zarabia, badz usiluje zarabiac fotografujac takie "niedocenienie" moze zabolec. Ale zrozumcie, ze dla amatora (mowie miedzy innymi o sobie) to ciagle wyroznienie, jesli zdjecie jest wybrane do czegos/czegokolwiek. Sam autor zdjecia'watku twierdzi, ze nie czuje sie wydy..ny, a Wy mu wciaz usilujecie wmowic, ze ma go bolec dupa. Tymczasem boli tylko Was.
Poza tym ja nie zawsze kazde zdjecie obrabiam, niektore prosto z RAWa sa przerabiane na jpg'a, a wykonanie niektorych zajmuje mi minuty, jesli nie sekundy. Porownywanie i proba wyceny mojego wkladu pracy do plytkarza, hydraulika, czy mechanika jest zwykla lipa, bo oni spedzaja godziny, albo dni by osiagnac efekt koncowy. Namawianie ich do odania swojej pracy za free byloby wg mnie proba robienia z nich debili.
Sam jednak spotkalem sie kilkakrotnie z oferta obnizenia ceny uslugi w zamian za mozliwosc wykonania zdjec i umieszczenia ich w portfolio wykonawcy. Skorzystalem. Wiem. Ale jestem naiwny, oni gola taka kase za montowanie okien, czy instalacje domku w ogrodzie, ze powinienem ich niezle skasowac za takie zdjecia do folderu, nie?
Przypomina mi sie jak kiedys na ktoryms z lotnisk w Londynie podszedl do mnie czlowiek z ekipy filmowej z prosba o wyrazenie zgody na pokazanie mojego wizerunku w filmie, ktory wlasnie krecili. I znowu: Podpisalem. O ja idiota, przeciez taki Harrison Ford zgolil 34mln $ za ostatnia czesc gwiezdnych wojen. A cala branza filmowa plawi sie w kasie i luksusach. Ale sie dalem wyportkowac, nie?

Ludzie, nie dajmy sie zwariowac. Uklad musi zawsze pasowac obu stronom. I dopoki tak jest ja uwazam, ze nikomu nie dzieje sie krzywda. Nie liczac malkontentow :mrgreen: Tym zawsze pod gorke i wiatr w oczy.
Pozdrawiam.

Borat1979
04-01-2016, 21:37
Poza tym ja nie zawsze kazde zdjecie obrabiam, niektore prosto z RAWa sa przerabiane na jpg'a, a wykonanie niektorych zajmuje mi minuty, jesli nie sekundy. Porownywanie i proba wyceny mojego wkladu pracy do plytkarza, hydraulika, czy mechanika jest zwykla lipa, bo oni spedzaja godziny, albo dni by osiagnac efekt koncowy.
Wymiana baterii w umywalce to 5 do 10 minut a hydraulik kasuje za to stówkę i wystarcza mu klucz za kilkanaście złotych kupiony w sklepie z narzędziami. Tymczasem fotograf aby zrobić dobre zdjęcie, którego zrobienie i obróbka zajmuje jak to powiedziałeś zajmuje ci sekundy wymagało inwestycji w sprzęt na poziomie 7-10 tyś zł (tyle mniej więcej kosztował twój aparat z obiektywem). Nadal uważasz pracę hydraulika za bardziej wartościową?

zdyboo
04-01-2016, 21:51
Wymiana baterii w umywalce to 5 do 10 minut a hydraulik kasuje za to stówkę i wystarcza mu klucz za kilkanaście złotych kupiony w sklepie z narzędziami. Tymczasem fotograf aby zrobić dobre zdjęcie, którego zrobienie i obróbka zajmuje jak to powiedziałeś zajmuje ci sekundy wymagało inwestycji w sprzęt na poziomie 7-10 tyś zł (tyle mniej więcej kosztował twój aparat z obiektywem). Nadal uważasz pracę hydraulika za bardziej wartościową?

Hydraulikowi się płaci za to, żeby zamontował baterię tak, aby montaż nie rozszczelnił się podczas gdy nas nie będzie w domu i nie zalał całego mieszkania lub nawet kilku. Kafelkarzowi płacisz za to, żeby płytki po kilku miesiącach nie odpadły same od podłogi. Za każdym razem płacisz za kunszt pracy, a nie za 5 minut pracy kluczem za kilkanaście złotych czy 1/125 sekundy aparatem za kilka tysięcy?
Sam nie raz nie dwa skręcałem meble ludziom, montowałem armaturę sanitarną, naprawiałem rowery czy robiłem zdjęcia za frajer. Jak się na czymś znam, umiem, chcę i mogę pomóc, to pomagam. Nie oczekując od nich zapłaty, choć się jeszcze nie zetknąłem z brakiem wdzięczności, ale raczej umiem sobie dobrać znajomych.

Kurtz
04-01-2016, 21:54
Uklad musi zawsze pasowac obu stronom. I dopoki tak jest ja uwazam, ze nikomu nie dzieje sie krzywda. Nie liczac malkontentow
Jak się dwóch gości umówi, że okradnie trzeciego, to obydwu stronom układu to pasuje. To tak abstrahując od tematu fotografii.

To co się dzieje jest jedną z przyczyn takiej a nie innej sytuacji zarówno zwodu fotografa jak i fotografii w ogóle. Permanentne gonienie za kasą nie sprzyja wyższym wartościom.

Sam autor zdjecia'watku twierdzi, ze nie czuje sie wydy..ny, a Wy mu wciaz usilujecie wmowic, ze ma go bolec dupa. Tymczasem boli tylko Was.
Z drugiej strony to, że ludzie mają (trzymając się konwencji ) "znieczulicę w odbycie" i nie czują jak są dymani przez korporację nie znaczy wcale, że jest to dla nich dobre.


Sam nie raz nie dwa skręcałem meble ludziom, montowałem armaturę sanitarną, naprawiałem rowery czy robiłem zdjęcia za frajer. Jak się na czymś znam, umiem, chcę i mogę pomóc, to pomagam. Nie oczekując od nich zapłaty, choć się jeszcze nie zetknąłem z brakiem wdzięczności, ale raczej umiem sobie dobrać znajomych.
Ok, ale robisz to swoim znajomym, to są pewne relacje między ludzkie, pomoc innym, etc. Czy zrobiłbyś to za free wielkiej korporacji, wiedząc, że wykorzystane będzie to np. do celów reklamowych ? Może trzeba im jakąś makietkę do zdjęć skręcić...
Przypominam, że zdjęcie nie zawsze jest efektem bezmyślnego naciśnięcia spustu migawki - czasem, o dziwo, wykorzystane są przy tym umiejętności które fotograf musiał kiedyś nabyć, na co poświęcił czas i pieniądze.

JK
04-01-2016, 21:55
..... Nadal uważasz pracę hydraulika za bardziej wartościową?

Raczej kapitałochłonną, bo o wartości tej pracy nie sposób niestety wyrokować bez zapoznania się z wynikami.

andy royal1209
04-01-2016, 22:05
Wymiana baterii w umywalce to 5 do 10 minut a hydraulik kasuje za to stówkę i wystarcza mu klucz za kilkanaście złotych kupiony w sklepie z narzędziami. Tymczasem fotograf aby zrobić dobre zdjęcie, którego zrobienie i obróbka zajmuje jak to powiedziałeś zajmuje ci sekundy wymagało inwestycji w sprzęt na poziomie 7-10 tyś zł (tyle mniej więcej kosztował twój aparat z obiektywem). Nadal uważasz pracę hydraulika za bardziej wartościową?

Odnosze wrazenie, ze znalazloby sie wiecej hudraulikow, ktorzy uporali by sie ze zrobieniem zdjecia moim nikonem, niz fotografow wymieniajacych baterie w umywalce tym kluczem za kilkanascie zlotych. Choc nie pisze o tym, zeby ktorykolwiek z zawodow wartosciowac.

docxxx
04-01-2016, 22:13
Zaczyna się gadanie bułkę przez bibułkę.

Borat1979
04-01-2016, 22:15
Sam nie raz nie dwa skręcałem meble ludziom, montowałem armaturę sanitarną, naprawiałem rowery czy robiłem zdjęcia za frajer. Jak się na czymś znam, umiem, chcę i mogę pomóc, to pomagam. Nie oczekując od nich zapłaty, choć się jeszcze nie zetknąłem z brakiem wdzięczności, ale raczej umiem sobie dobrać znajomych.
Dyrektorowi Nikona też za frajer złożysz meble w gabinecie?

zdyboo
04-01-2016, 22:29
Ok, ale robisz to swoim znajomym, to są pewne relacje między ludzkie, pomoc innym, etc.

Tak, ale wykręcenie z takiej pomocy też nie byłoby dla mnie kosmicznie trudne i to nawet bez zepsucia wzajemnych relacji towarzyskich. Zatem zepsułem rynek, bo zrobiłem coś za darmo czy za tzw. dowody wdzięczności, bo jak nie ja, to pewnie przyszedł by profesjonalista, który by to zrobił za kasę. Może nawet jakiegoś studenta pozbawiłem obiadu, bo może trafiłoby na kogoś kto sobie dorabia do studiów.


Czy zrobiłbyś to za free wielkiej korporacji, wiedząc, że wykorzystane będzie to np. do celów reklamowych ?

Akurat do zdjęć mam takie podejście, że za wszelką cenę nie chcę na nich zarabiać. Robienie zdjęć jest dla mnie hobby i bardzo staram się ten status utrzymać. Zatem jakby się zgłosiła firma mała, wielka lub nawet korporacja, że chcą moje zdjęcia za free, to pewnie bym odmówił. Ale jakby sobie sami skopiowali na przykład z mojej strony, to położyłbym na to laskę. Bardziej cenię sobie swój święty spokój niż spór z firmą, która rozkręca kampanię reklamową fotkami w rozmiarze niecałych 0,7 Mpx. Na razie jednak to i tak dyskusja dla mnie akademicka.


Dyrektorowi Nikona też za frajer złożysz meble w gabinecie?

Jeżeli to będzie mój znajomy, to zapewne tak.

spiritus
04-01-2016, 22:42
A[...]Zatem jakby się zgłosiła firma mała, wielka lub nawet korporacja, że chcą moje zdjęcia za free, to pewnie bym odmówił. Ale jakby sobie sami skopiowali na przykład z mojej strony, to położyłbym na to laskę. Bardziej cenię sobie swój święty spokój niż spór z firmą, [...]

I przez takich ludzi ten kraj upada :/
Po co mi walczyć z politykami, ZUSem, NFZ-etem itp itd?
Lepiej być dymanym w pupe i mieć święty spokój.

nikoniarz
04-01-2016, 22:49
Jak fajnie, że człowiek może sobie robić co zechce... :D

RobertMiernik
04-01-2016, 22:51
zluzujcie, w pełni rozumiem i popieram zyba.

uważam, że dzisiaj konkurować trzeba jakością a nie faktem posiadania aparatu czy aspiracjami.

Najlepsi nie mają problemu ze znalezieniem klientów, którzy chcą zapłacić za ich prace, pozostali - cóż...

Ciekawe czy na forach malarskich jest najazd na niedzielnych rysowników, przypominam że fotografia wykończyła portrecistów kiedyś, zostali tylko najlepsi z najlepszych... aktualnie próg wejścia stał się tak niski, że to samo dzieje się w fotografii. Moim zdaniem to dobry kierunek.

zdyboo
04-01-2016, 22:51
Jak fajnie, że człowiek może sobie robić co zechce... :D

Nawet może nie rozumieć tej prostej zasady. :D

Kurtz
04-01-2016, 23:11
aktualnie próg wejścia stał się tak niski, że to samo dzieje się w fotografii. Moim zdaniem to dobry kierunek.

Niższy próg wejścia ( praktycznie nie istniejący - każdy smartphone ma aparat ) oznacza, że zalewają nas tony miernoty. Nie byłoby to tragiczne, gdyby ta miernota szła w niebyt, ale dziś jest wręcz przeciwnie - brak jakości formuje odbiorców poprzez swoją wszechobecność. Zmienia się postrzeganie i odbiór sztuki, przyzwyczaja się do standardów wynikających z kiepskiej jakości. Nie wiem czy to dobry kierunek.

creep
04-01-2016, 23:12
Jak się dwóch gości umówi, że okradnie trzeciego, to obydwu stronom układu to pasuje. To tak abstrahując od tematu fotografii.

To już jest demagogia, bo w tym układzie są trzy strony, z których jedna się nie zgodziła.



To co się dzieje jest jedną z przyczyn takiej a nie innej sytuacji zarówno zwodu fotografa jak i fotografii w ogóle. Permanentne gonienie za kasą nie sprzyja wyższym wartościom.

Tu nie ma co wznosić rąk do nieba i pomstować na czasy. Czasy są jakie są, a gorzka prawda jest taka, że (i tutaj pewnie narażę się "profesjonalnej" połowie forum) fotografia (= robienie i obróbka zdjęć) to łatwy i przyjemny zawód, i szczęście mają ci którzy mogą zarabiać w ten sposób, bo łączą pracę z pasją. Czytam Wasze wypowiedzi o "godzinach z ciężką torbą na ramieniu; kosztownym sprzęcie itd" z lekkim zdziwieniem - prawda jest taka, że pomijając oczywiście konieczność zdobycia klienta, wyjścia na swoje (ZUSy podatki itd), ta "czynność", esencja tego zawodu to przecież jest czysty fun! Dla wielu jest on po prostu hobby, i ludzie potrafią wiele wydać aby się w nim realizować. Kto inny może powiedzieć że ma taką fajną robotę? Masarz, piekarz, chłop w polu, górnik hobbystycznie zjeżdżający pod ziemię? A może, skoro poprzednie przykłady trącą zbytnio kultem pracy fizycznej, to może pracownik infolinii czy wklepywacz faktur w jakimś centrum outsourcingowym? A może ta przywołana przez docxxx'a k..wa? Czy szklarze mają swoje fora na których chwalą się oknami które wstawili?

W 99% tak nie jest. Zgadzam się z Andy'm, Robertem, Zdybem.... Fotografia jest jednym z tych zawodów, które są łatwiejsze. I fajne. Kiedyś widziałem filmik o gościu, którego praca polega na smarowaniu modelek olejkiem. Założę się, że większość z Was nie miałaby nic przeciwko aby przez kilka godzin to porobić, ba, pewnie kupilibyście olejek za swoją kasę ;) Zachowując proporcje, z fotografią jest podobnie. A naciśnięcie migawki to nie jest 1/36 rolki filmu, tylko 1/100000 jej żywotności. I dlatego jest Was tak dużo - za dużo. Dlatego musicie walczyć między sobą, bo każdy tak chciałby, a co roku jest wielu nowych, a im nowsi tym gorętsze ślą apele o zamknięcie zawodu, jakby to co najmniej była chirurgia szczękowa wymagająca wieloletnich studiów i praktyki. A guzik. Po miesiącu każdy średnio rozgarnięty człowiek będzie robił poprawne technicznie zdjęcia. Czy ta osoba ma oko, zmysł artystyczny - to nie zawsze jest pewne, ale w niektórych przypadkach wystarczy technika. A czasami nawet i tego nie trzeba - zależy od odbiorcy. Jeśli będziecie lepsi od takich tzw fotoziutków, to tym bardziej jak mogą Wam zaszkodzić ci, którzy robią za darmochę? Całych zleceń Wam przecież nie zabiorą, nie mogą zaoferować powtarzalności, niezawodności, dostępności. Nie będą polecani przez tych lepiej płacących, ale i wymagających (jakości i terminowości) klientów.

Odnośnie płacenia za bycie opublikowanym - to już się dzieje, np członkostwo z prawem uploadu zdjęć (bez gwarancji publikacji) na 1X.com jest płatne. I mimo tego, po początkowym oburzeniu nadal znajdują się ludzie, którzy płacą, i to wcale nie za konto "basic"... Oni to dopiero są d..ani w p..pę, co nie?

A teraz czekam na falę hejtu "zobaczymy co powiesz jak Twój zawód będzie znikał". Liczę się z tym. Raczej nie stanie się to z powodu hobbystów - może zastąpią mnie automaty. Ale to nie stanie się z dnia na dzień, tak jak i fotografia cyfrowa nie stała się powszechna w ciągu jednego roku. Najwyżej założę działalność, wezmę dotację, otworzę tysiąc piętnasty wątek "co kupić do studio i na śluby" i dołączę do Was ;) Chociaż, po zastanowieniu, raczej jednak zainteresuję się hydrauliką ;)

PS. Wybacz Kurtz że cytowałem akurat Ciebie, ale nie chce mi się podlinkowywać wszystkich tutaj tekstów które padły :)

PS2. A założycielowi wątku, który w swojej naiwności podzielił się swoją radością (pamięta go ktoś jeszcze? ;) ) gratuluję i dziękuję za link do filmu. Było tam sporo zdjęć które naprawdę mi się spodobały.

esperal
04-01-2016, 23:29
To już jest demagogia, bo w tym układzie są trzy strony, z których jedna się nie zgodziła.


Tu nie ma co wznosić rąk do nieba i pomstować na czasy. Czasy są jakie są, a gorzka prawda jest taka, że (i tutaj pewnie narażę się "profesjonalnej" połowie forum) fotografia (= robienie i obróbka zdjęć) to łatwy i przyjemny zawód, i szczęście mają ci którzy mogą zarabiać w ten sposób, bo łączą pracę z pasją. Czytam Wasze wypowiedzi o "godzinach z ciężką torbą na ramieniu; kosztownym sprzęcie itd" z lekkim zdziwieniem - prawda jest taka, że pomijając oczywiście konieczność zdobycia klienta, wyjścia na swoje (ZUSy podatki itd), ta "czynność", esencja tego zawodu to przecież jest czysty fun! Dla wielu jest on po prostu hobby, i ludzie potrafią wiele wydać aby się w nim realizować. Kto inny może powiedzieć że ma taką fajną robotę? Masarz, piekarz, chłop w polu, górnik hobbystycznie zjeżdżający pod ziemię? A może, skoro poprzednie przykłady trącą zbytnio kultem pracy fizycznej, to może pracownik infolinii czy wklepywacz faktur w jakimś centrum outsourcingowym? A może ta przywołana przez docxxx'a k..wa? Czy szklarze mają swoje fora na których chwalą się oknami które wstawili?

W 99% tak nie jest. Zgadzam się z Andy'm, Robertem, Zdybem.... Fotografia jest jednym z tych zawodów, które są łatwiejsze. I fajne. Kiedyś widziałem filmik o gościu, którego praca polega na smarowaniu modelek olejkiem. Założę się, że większość z Was nie miałaby nic przeciwko aby przez kilka godzin to porobić, ba, pewnie kupilibyście olejek za swoją kasę ;) Zachowując proporcje, z fotografią jest podobnie. A naciśnięcie migawki to nie jest 1/36 rolki filmu, tylko 1/100000 jej żywotności. I dlatego jest Was tak dużo - za dużo. Dlatego musicie walczyć między sobą, bo każdy tak chciałby, a co roku jest wielu nowych, a im nowsi tym gorętsze ślą apele o zamknięcie zawodu, jakby to co najmniej była chirurgia szczękowa wymagająca wieloletnich studiów i praktyki. A guzik. Po miesiącu każdy średnio rozgarnięty człowiek będzie robił poprawne technicznie zdjęcia. Czy ta osoba ma oko, zmysł artystyczny - to nie zawsze jest pewne, ale w niektórych przypadkach wystarczy technika. A czasami nawet i tego nie trzeba - zależy od odbiorcy. Jeśli będziecie lepsi od takich tzw fotoziutków, to tym bardziej jak mogą Wam zaszkodzić ci, którzy robią za darmochę? Całych zleceń Wam przecież nie zabiorą, nie mogą zaoferować powtarzalności, niezawodności, dostępności. Nie będą polecani przez tych lepiej płacących, ale i wymagających (jakości i terminowości) klientów.

Odnośnie płacenia za bycie opublikowanym - to już się dzieje, np członkostwo z prawem uploadu zdjęć (bez gwarancji publikacji) na 1X.com jest płatne. I mimo tego, po początkowym oburzeniu nadal znajdują się ludzie, którzy płacą, i to wcale nie za konto "basic"... Oni to dopiero są d..ani w p..pę, co nie?

A teraz czekam na falę hejtu "zobaczymy co powiesz jak Twój zawód będzie znikał". Liczę się z tym. Raczej nie stanie się to z powodu hobbystów - może zastąpią mnie automaty. Ale to nie stanie się z dnia na dzień, tak jak i fotografia cyfrowa nie stała się powszechna w ciągu jednego roku. Najwyżej założę działalność, wezmę dotację, otworzę tysiąc piętnasty wątek "co kupić do studio i na śluby" i dołączę do Was ;) Chociaż, po zastanowieniu, raczej jednak zainteresuję się hydrauliką ;)

PS. Wybacz Kurtz że cytowałem akurat Ciebie, ale nie chce mi się podlinkowywać wszystkich tutaj tekstów które padły :)

PS2. A założycielowi wątku, który w swojej naiwności podzielił się swoją radością (pamięta go ktoś jeszcze? ;) ) gratuluję i dziękuję za link do filmu. Było tam sporo zdjęć które naprawdę mi się spodobały.Amen. Tym wpisem kolegi creep powinno się zamknąć ten żałosny miejscami wątek.

zdyboo
04-01-2016, 23:29
Nie wiem czy to dobry kierunek.

Zasada: "gorszy pieniądz wypiera lepszy" jest pewnie tak samo stara jak ów pieniądz. Stosowana jest z lepszymi i gorszymi skutkami od bardzo dawna. Na przykład Jagiełło Władek był wielkim fanem tej zasady, pewnie dlatego dostał się na stówę. :) Cywilizacja z tego powodu jakoś nie upadła i rozwija się nadal. Zatem jakość kierunku rozwoju jest rzeczą wtórną.

ALF
04-01-2016, 23:43
Co do hydraulików, dzisiaj odwiedziło mnie dwóch. Wcześniej pogoniłem trzech, a kilku kolejnym podziękowałem po zobaczeniu klucza "za kilkanaście złotych". Wyjaśniam nieznającym hydrauliki. Klucz za kilkanaście złotych rozleci się przy drugim zleceniu (profesjonalny klucz kosztuje stówkę więcej, a takich kluczy potrzeba dziesiąt + kilka za kilkaset i kilka za tysiące. U mnie jest roboty na kilkanaście zleceń, a nie ma nic gorszego, niż "fachowiec", który prosi klienta o klucz, bo jemu się rozleciał.
Zawsze powtarzam moim uczniom, że nie jest ważne jaki zawód będziecie mieli. Ważne jest, czy w tym zawodzie będziecie mistrzami. Bo każdy zawód będzie miał ogromny szacunek, jeżeli będzie reprezentowany przez mistrzów. Każdy mistrz będzie miał szacunek, bo mistrzostwo jest warte szacunku.

Kurtz
04-01-2016, 23:43
To już jest demagogia, bo w tym układzie są trzy strony, z których jedna się nie zgodziła.
To nie prawda, że ktoś się nie zgodził - nikt go o zdanie nie pytał, dla tego właśnie nie jest on stroną.
Układ rozumiem tutaj jako pewną umową/zmowę, a nie jako układ w rozumieniu fizycznym ;)


Cywilizacja z tego powodu jakoś nie upadła i rozwija się nadal. Zatem jakość kierunku rozwoju jest rzeczą wtórną.
Rozwija? Wg mnie jest na skraju upadku.

zdyboo
04-01-2016, 23:46
Wg mnie jest na skraju upadku.

Co najmniej od kilku(nastu) wieków.

ALF
05-01-2016, 00:05
Zasada: "gorszy pieniądz wypiera lepszy" jest pewnie tak samo stara jak ów pieniądz.

Mylisz się Tomku. Zasada, prawo Kopernika, pochodzi z 1526r.n.e., zaś pieniądz z VII wieku p.n.e. Pomyłka o ponad 2200 lat :D
A skoro mogę dodać trochę wiedzy, to prawo Kopernika pochodzi z "Monetae cudendae ratio", czyli "Rozprawa o urządzeniu monety". Później wzbogacana przez następnych wybitnych ekonomistów, jest używana i stosowana do dzisiaj pod nazwą prawo Kopernika-Greshama. To prawo, to jedno z największych osiągnięć Kopernika, myślę, że nie mniejsze niż dzieło "Nicolai Copernici Torinensis De Revolutionibus orbium coelestium". Zwłaszcza, że owo dzieło jest kompilacją wcześniejszych odkryć i kolejnym dowodem na ich prawdziwość. Teoria heliocentryczna pochodzi z III w.p.n.e., a jej pierwszym autorem jest Arystarch z Samos.

zdyboo
05-01-2016, 00:18
Jacku, Kopernik tylko ubrał tę zasadę w słowa znane dziś i wydał w postaci dzieła. Pierwsze wzmianki o tej zasadzie pochodzą już ze starożytności V r. p.n.e., a i jak wspomniałem Władysław Jagiełło jak potrzebował kasy, to tę zasadę stosował. Wszystko przed Kopernikiem jakby nie patrzeć.

ALF
05-01-2016, 00:28
Między zjawiskiem (zwanym psuciem pieniądza), a opracowaniem prawa, z wyjaśnieniem zależności, jest różnica.

SligoDarek
05-01-2016, 00:28
Nigdy za zadna publikacje zlotowki nie dostalem:)Czasami place. Wiekszosc nie dostaje, tak wyglada dzis biznes. Tu nie chodzi o to zeby dostac tysiaka czy 2, tu chodzi o cos wiecej. Czasem jedna publikacja powoduje wiecej zlecen po prostu , a jesli jest sie publikowanym w miare czesto, powoduje to nakrecanie maszyny. Nie, nie opublikuje swoich zdjec za darmo w kronice beskidzkiej nie na slabym blogu ale w gazecie z prestizem, na znanym blogu tak, bo tak sie dzis pozyskuje klienta, tak sie promuje swoja marke. Kto tego nie rozumie niech nadal "zaciska dupe" w obawie przed tzw dymaniem , tyle ze to nie dymanie, to zwykla wspolpraca, tak sie nawiazuje kontakty z firmami, ktore cie promuja, palci sie im wrecz za to. Tak sie opracowywuje plan marketingowy , gdzie i kiedy sie pojawiac.

zdyboo
05-01-2016, 00:58
Między zjawiskiem (zwanym psuciem pieniądza), a opracowaniem prawa, z wyjaśnieniem zależności, jest różnica.
Ależ ja nie deprecjonuję osiągnięć Mikołaja Kopernika, opracował hasło, wyjaśnił mechanizmy, jako pierwszy tak kompleksowo podszedł do tego zagadnienia. Nstomiast to nie on to wymyślił, bo pomimo braku tak rozległej wiedzy ludzie psuli pieniądz już znacznie wcześniej.

geralttt
05-01-2016, 01:11
To już jest demagogia, bo w tym układzie są trzy strony, z których jedna się nie zgodziła.


Tu nie ma co wznosić rąk do nieba i pomstować na czasy. Czasy są jakie są, a gorzka prawda jest taka, że (i tutaj pewnie narażę się "profesjonalnej" połowie forum) fotografia (= robienie i obróbka zdjęć) to łatwy i przyjemny zawód, i szczęście mają ci którzy mogą zarabiać w ten sposób, bo łączą pracę z pasją. Czytam Wasze wypowiedzi o "godzinach z ciężką torbą na ramieniu; kosztownym sprzęcie itd" z lekkim zdziwieniem - prawda jest taka, że pomijając oczywiście konieczność zdobycia klienta, wyjścia na swoje (ZUSy podatki itd), ta "czynność", esencja tego zawodu to przecież jest czysty fun! Dla wielu jest on po prostu hobby, i ludzie potrafią wiele wydać aby się w nim realizować. Kto inny może powiedzieć że ma taką fajną robotę? Masarz, piekarz, chłop w polu, górnik hobbystycznie zjeżdżający pod ziemię? A może, skoro poprzednie przykłady trącą zbytnio kultem pracy fizycznej, to może pracownik infolinii czy wklepywacz faktur w jakimś centrum outsourcingowym? A może ta przywołana przez docxxx'a k..wa? Czy szklarze mają swoje fora na których chwalą się oknami które wstawili?

W 99% tak nie jest. Zgadzam się z Andy'm, Robertem, Zdybem.... Fotografia jest jednym z tych zawodów, które są łatwiejsze. I fajne. Kiedyś widziałem filmik o gościu, którego praca polega na smarowaniu modelek olejkiem. Założę się, że większość z Was nie miałaby nic przeciwko aby przez kilka godzin to porobić, ba, pewnie kupilibyście olejek za swoją kasę ;) Zachowując proporcje, z fotografią jest podobnie. A naciśnięcie migawki to nie jest 1/36 rolki filmu, tylko 1/100000 jej żywotności. I dlatego jest Was tak dużo - za dużo. Dlatego musicie walczyć między sobą, bo każdy tak chciałby, a co roku jest wielu nowych, a im nowsi tym gorętsze ślą apele o zamknięcie zawodu, jakby to co najmniej była chirurgia szczękowa wymagająca wieloletnich studiów i praktyki. A guzik. Po miesiącu każdy średnio rozgarnięty człowiek będzie robił poprawne technicznie zdjęcia. Czy ta osoba ma oko, zmysł artystyczny - to nie zawsze jest pewne, ale w niektórych przypadkach wystarczy technika. A czasami nawet i tego nie trzeba - zależy od odbiorcy. Jeśli będziecie lepsi od takich tzw fotoziutków, to tym bardziej jak mogą Wam zaszkodzić ci, którzy robią za darmochę? Całych zleceń Wam przecież nie zabiorą, nie mogą zaoferować powtarzalności, niezawodności, dostępności. Nie będą polecani przez tych lepiej płacących, ale i wymagających (jakości i terminowości) klientów.

Odnośnie płacenia za bycie opublikowanym - to już się dzieje, np członkostwo z prawem uploadu zdjęć (bez gwarancji publikacji) na 1X.com jest płatne. I mimo tego, po początkowym oburzeniu nadal znajdują się ludzie, którzy płacą, i to wcale nie za konto "basic"... Oni to dopiero są d..ani w p..pę, co nie?

A teraz czekam na falę hejtu "zobaczymy co powiesz jak Twój zawód będzie znikał". Liczę się z tym. Raczej nie stanie się to z powodu hobbystów - może zastąpią mnie automaty. Ale to nie stanie się z dnia na dzień, tak jak i fotografia cyfrowa nie stała się powszechna w ciągu jednego roku. Najwyżej założę działalność, wezmę dotację, otworzę tysiąc piętnasty wątek "co kupić do studio i na śluby" i dołączę do Was ;) Chociaż, po zastanowieniu, raczej jednak zainteresuję się hydrauliką ;)

PS. Wybacz Kurtz że cytowałem akurat Ciebie, ale nie chce mi się podlinkowywać wszystkich tutaj tekstów które padły :)

PS2. A założycielowi wątku, który w swojej naiwności podzielił się swoją radością (pamięta go ktoś jeszcze? ;) ) gratuluję i dziękuję za link do filmu. Było tam sporo zdjęć które naprawdę mi się spodobały.


Wow! Po tym przestałem czytać dalszą część. Brawo za rzetelność i ciekawe porównania.
Dodam jedno - róbcie do cholery jasnej ciekawe, chwytające za serca, lub wzrok zdjęcia, szukajcie własnej drogi, czytajcie innych, uczcie się, ale idźcie własną ścieżką, a zleceń Wam nie zabraknie. Kasa? Hmmm kasa na poziomie europejskim stanie się normą. Poziom ten oczywiście dla jednego będzie oznaczał 5 tyś zł, dla innych 5 tyś Eurasów. To nieważne. Biadolić potrafi każdy. Brać się solidnie (powtarzam solidnie) do roboty niewielu. :)
Dlatego też wbrew opinii, że fotografia do końca zostanie zdeprecjonowana uważam, że nie - uważam, że najlepsi będą najlepszymi. I zarobią na tym, jeśli zechcą. :)

cz4rnuch
05-01-2016, 09:15
Ale niektórym ciężko jest zrozumieć, że dla wielu fotografia to pasja i nie muszą jej przeliczać na zielone. Wystarczy im satysfakcja, poklask lub w skrajnych przypadkach sam dźwięk wyzwalanej migawki. 99% użytkowników tego forum ma inne źródła zarobkowania (ewentualnie są studentasami-darmozjadami lub żyją na garnuszku rodziców) i wyciąga aparaty dla siebie a nie dopiero wtedy gdy ktoś im pomacha przed nosem książeczką czekową. Apelowanie do takich ludzi by nie psuli rynku to dla mnie komedia. Gdy przeprowadzę staruszkę przez jezdnię albo pomogę jej z zakupami to nie martwię się, że psuje rynek opiekunek. To nie moja sprawa, mam satysfakcję że komuś pomogłem. Tak samo niektórzy w pocie czoła dziergają na klawiaturach zajefajne aplikacje, które potem udostępniają za darmo w sieci i z których sami chętnie korzystamy i nie martwi nas przy tym, że przez to jakiś inny programista przymiera głodem. Takich przykładów można mnożyć bez liku. Ja sam oraz tysiące osób z nikoniarzy wrzucamy na forum swoje zdjęcia nieodpłatnie, dla fanu, by się pochwalić lub z innych powodów. Robimy to "pro bono" a przecież forum zarabia na reklamach (nie wiem ile i czy da się z tego wyżyć). Pomijając fakt że nasze "dzieła" prezentują różny poziom to generalnie ubogacają one forum i podnoszą jego wartość. Teraz się zastanawiam czy daję dupy za darmo, mam namawiać wszystkich by zaniechali tego haniebnego procederu czy też może do skrzyknięcia się na pozew zbiorowy by wydusić od tych krwiopijców nasze PIENIĄDZE.

Merde
05-01-2016, 09:26
Raczej kapitałochłonną, bo o wartości tej pracy nie sposób niestety wyrokować bez zapoznania się z wynikami.
Bo, skurkozjady, nie dają do wglądu swojego portfolio! :lol:

!AGresT
05-01-2016, 09:32
uważam, że dzisiaj konkurować trzeba jakością a nie faktem posiadania aparatu czy aspiracjami.
Najlepsi nie mają problemu ze znalezieniem klientów, którzy chcą zapłacić za ich prace, pozostali - cóż...

Szkoda, Robercie, że nie masz racji.
U nas konkuruje się ceną i znajomościami.
Jakość już dawno zastąpiło "jakoś".

RobertMiernik
05-01-2016, 11:12
No tak, w sesjach za 2k dla warsztatu pana Mietka pewnie tak, ale takie Aparty czy inne Vougi zatrudniają Tyszków nie dlatego, że ma świeże spojrzenie i artystyczną wizję, tylko raczej dlatego, że ma zespół 40 osobowy i jest w stanie to Ć do jakoś dołożyć no i do powtarzalności poziomu też dzięki zespołowi ma +10

A znajomości - cóż zawsze ktoś będzie miał jakichś znajomych z tym akurat konkurować się nie da, bo to nie podlega ocenie jakościowej ;)

Borat1979
05-01-2016, 11:50
Ale niektórym ciężko jest zrozumieć, że dla wielu fotografia to pasja i nie muszą jej przeliczać na zielone. Wystarczy im satysfakcja, poklask lub w skrajnych przypadkach sam dźwięk wyzwalanej migawki. 99% użytkowników tego forum ma inne źródła zarobkowania (ewentualnie są studentasami-darmozjadami lub żyją na garnuszku rodziców) i wyciąga aparaty dla siebie a nie dopiero wtedy gdy ktoś im pomacha przed nosem książeczką czekową.
Czym innym jest oddanie zdjęcia jakiś fundacji, komuś znajomemu czy na jakiś cel społeczny a czym innym oddanie go korporacji, która nas jako klientów bez skrupułów będzie ruchać na każdym kroku.

JK
05-01-2016, 11:51
Tylko, że takich zleceń do pana Mietka jest jednak trochę więcej i w skali kraju pożywi się na tym znacznie więcej osób, niż na takim jednym Aparcie. Problemem nie jest, czy Apart zleci coś Tyszce, tylko czy i jak zmniejszy się ilość tych panów Mietków zainteresowanych sensownymi zdjęciami. Z punktu widzenia Nikona jest jeszcze gorzej, bo Tyszka może u nich coś kupi albo i nie (zapewnie nie tyle ile by chcieli), a Nikon w dużej mierze żyje z ludzi obsługujących tych panów Mietków. Z ludzi, którzy jeszcze się jakoś bronią przed powszechnym hasłem: "smartfon fotograficzny". Ale za jakiś czas taki pan Mietek powie, że on też chce zdjęcia za darmo, jak Nikon, mogą być nawet ze smartfona, bo i tak nikt nie zauważy różnicy.

jo44
05-01-2016, 12:00
Czym innym jest oddanie zdjęcia jakiś fundacji, komuś znajomemu czy na jakiś cel społeczny a czym innym oddanie go korporacji, która nas jako klientów bez skrupułów będzie ruchać na każdym kroku.

Ależ można nie dawać się ruchać!
Ja np nie daję się ruchać Canon'owi. :)

cz4rnuch
05-01-2016, 12:14
Dokładnie to samo chciałem napisać. Dodatkowo nie wiem dlaczego Borat zacytował akurat ten fragment mojej wypowiedzi. Kolega bez przymusu oddał zdjęcie na jakiś niepoważny (w rozumieniu PRO) konkurs bo chciał się sprawdzić i ma osobistą satysfakcję z tego, że znalazł się wśród wyróżnionych. Pewnie w głębokim poważaniu ma to, że Nikon do diabeł wcielony i zrobił to bo chciał zaoszczędzić na profesjonaliście który by sobie słono za to policzył. Nie stać was na kawę, że musicie sobie podnosić ciśnienie takimi pierdołami?

Kurtz
05-01-2016, 12:44
Kolega bez przymusu oddał zdjęcie na jakiś niepoważny (w rozumieniu PRO) konkurs
Nie chodzi o to, że "oddał" zdjęcie na konkurs, chodzi o to, że "oddał" zdjęcie do reklamy. To dwie zupełnie różne kwestie.

cz4rnuch
05-01-2016, 12:58
Doskonale to rozumiem. Ale skoro jego żopa nie boli (albo ja to tu ujmują, lubi być ruchany) więc was tym bardziej nie powinna. Żyjemy w wolnym kraju więc jeśli ktoś ma ochotę na taką ekstrawagancję jak wspomożenie niebiednego przecież koncernu jednym zdjęciem to co wam do tego. Jak za darmo udzielisz na tym forum rady odnośnie oświetlenia, sprzętu, obróbki to idziesz się wyspowiadać, że zabrałeś chleb czasopismom branżowym, uczelniom albo organizującym szkolenia foto (np wpłacasz zeta Jackowi_Zet)?

RobertMiernik
05-01-2016, 13:05
Nikon w dużej mierze żyje z ludzi obsługujących tych panów Mietków. Z ludzi, którzy jeszcze się jakoś bronią przed powszechnym hasłem: "smartfon fotograficzny". Ale za jakiś czas taki pan Mietek powie, że on też chce zdjęcia za darmo, jak Nikon, mogą być nawet ze smartfona, bo i tak nikt nie zauważy różnicy.

To zastanów się dlaczego puszek amatorskich jest dużo więcej niż PRO... Segment PRO to pokazówka, ma promować markę zarobek jest w klasie amatorskiej. Amator przeznaczy na hobby więcej kasy niż profesjonalista, bo w nosie ma amortyzacje i zwrot z inwestycji, chce mieć lepszy aparat niż stryjek Zenek i tyle.
Dlatego te konkursy są dla amatorów właśnie, bo zajebiaszczym aparatem można zrobić zdjęcie i BYĆ W REKLAMIE NIKONA! A Ty w jakiej telewizyjnej reklamie byłeś?
...

Kurtz
05-01-2016, 13:11
więc was tym bardziej nie powinna. Żyjemy w wolnym kraju więc jeśli ktoś ma ochotę na taką ekstrawagancję jak wspomożenie niebiednego przecież koncernu jednym zdjęciem to co wam do tego.
Właśnie jako, że żyjemy w wolnym kraju to mam prawo powiedzieć co o tym myślę i mam prawo myśleć zupełnie co innego niż właściciel zdjęcia, Ty czy ktokolwiek inny w tym wątku. :)


Jak za darmo udzielisz na tym forum rady odnośnie oświetlenia, sprzętu, obróbki to idziesz się wyspowiadać, że zabrałeś chleb czasopismom branżowym, uczelniom albo organizującym szkolenia foto (np wpłacasz zeta Jackowi_Zet)?
Inna skala i inny target. Jakby przyszedł tutaj przedstawiciel firmy Nikon i pytał jak zrealizować infrastrukturę SAN w firmie, bo nie wiedzą jak się za to zabrać, to co najwyżej zasugerowałbym zwrócenie się do odpowiedniej firmy.

Merde
05-01-2016, 13:22
Rozumiem, że komuś wystarczy sama satysfakcja, że "Nikon mnie opublikował" i tutaj komentować nie będę. Ich zdjęcia, ich sprawa.

Interesuje mnie wyłącznie druga strona medalu.
W prezentacji jest trochę ponad setka zdjęć, na różnym poziomie technicznym i artystycznym.
Zlecenie wykonania tych zdjęć to majątek (różne części świata, czasem konieczność wynajęcia odpowiedniego sprzętu itp).
Ale zdjęcia przecież można po prostu kupić.
Ile mogłoby być warte? Strzelam - od 10 do 50 funciaków (mam wrażenie, że górną granicę sporo zaniżam).
Uśrednijmy jednak do 30 funtów za sztukę. Daje to nam kwotę (o ile dobrze policzyłem zdjęcia) w okolicach 3360 funtów.

I teraz interesuje mnie odpowiedź na kilka pytań:
1. ile były warte nagrody do wygrania w konkursie?
2. czy autorzy muzyki dostali wynagrodzenie?
3. czy osoba/osoby która opracowały reklamę (selekcja zdjęć, montaż, synchronizacja z dźwiękiem itp) dostały wynagrodzenie?

Jeśli odpowiedzi na pytania to (odpowiednio): "Mniej niż wartość zdjęć", "Tak" i "Tak", to mogę skomentować tylko w jeden sposób:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/ilofGgIEqpUMq1s5tSVmBzTJfRSQZsNrsWu6JfKu-2.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/ilofGgIEqpUMq1s5tSVmBzTJfRS-QZsNrsWu6JfKuUngqEWevVNojfqi_7T9SsYGNflu=w640-h512)

Jacek_Z
05-01-2016, 13:25
Na te sprawę mozna patrzeć z dwóch (albo ze stu ;)) stron. Od strony fotografa - nie ma co płakać, trzeba być twardym (i zmieniać zawód ;) ). Gdzie jest wasz najbliższy szewc albo ... repasacja pończoch? ;)
Ktoś chce dać zdjęcie - nie ma sprawy. Ciut bardziej bym to rozumiał gdyby to szło na szczytny cel (typu forumowy kalendarz albo WOŚP - za kilka dni), dawanie (w praktyce) tego zdjęcia korporacji rozumiem nieco mniej, ale nie ganię.
Budzenie świadomości ludzi, że działają na szkodę innych jednostek, a zarazem powiekszają zysk korporacji jest długotrwałe, trudne i generalnie przyniesie mały skutek. Zaryzykuję nawet napisanie, że żaden.
Ja zwróciłem uwagę na firmy, które takie sprawy organizują. To dokładnie uwydatnił JK pisząc o firmie Nikon jako o firmie fotograficznej. Powinna dbać o fotografów. Tymczasem dziś sobie przeczytałem o dwóch! nowych nikkorach 18-55. Załamałem się. Ta firma już nie myśli o fotografach tylko o kupujących.
Wracając do firm. To na nie powinno się naciskać by traktowały nas uczciwie, a nie wyzyskiwały. Nie wiem czy muszę dawać przykłady. Zasygnalizowałem Vogue czy Playboya - nie wiem czy bez tłumaczenia wiecie co mam na myśli. Te tytuły nie płacą wcale, bądź płacą ułamek kasy za zdjęcia. Jakoś mi nie żal spadku ich zysków z wydań papierowych. Sprawiedliwość dziejowa ich dosięgła ;)
Co do nacisku na uczciwość firm w postępowaniu z klientami, kooperantami czy konsumentami są tego przykłady. Niestety niezbyt optymistycznie to wygląda. Kasa rządzi.
Przykład - firmy odziezowe szyjące w wielu krajach azji. Kobiety (szwaczki) mają pracę. Fajnie, ale jakie mają warunki i wynagrodzenie? Niby europejscy konsumenci mieli zamiar bojkotować niektóre marki. Ale czy to zrobili? No nie bardzo. te firmy się zobowiązały do sprawdzania kooperantów, warunków pracy itd - ci co? Nic. Jak było tak jest.

Optymizmem to ja nie tryskam. A właściwie - nic mnie to już nie obchodzi. Poukładałem to sobie. Branża pt "fotograf" jest stracona, poza kilkoma jej odłamami (np fot slubna), które i tak w stosunku do tego co było przed laty zadołowała. Lepiej sobie to uświadomcie.

Fotografia to świetne hobby. Pasja. Tego się nie pokona ;) Miejcie satysfakcję z robienia zdjęć, a kasa to rzecz wtórna. Nie zmienicie mentalności ludzi, oraz nie zmienicie postepowań silniejszych od was (nawet zwykłych firm, nie mówiąc o korporacjach).

PS. Proszę się hamować z wulgaryzmami. Ona na szczęscie nie sa kierowane przeciwko forumowiczom, wiec puszczam to płazem, ale powinny być nawet kartki. Nie idźcie tą drogą. ;)

cz4rnuch
05-01-2016, 13:29
Właśnie jako, że żyjemy w wolnym kraju to mam prawo powiedzieć co o tym myślę i mam prawo myśleć zupełnie co innego niż właściciel zdjęcia, Ty czy ktokolwiek inny w tym wątku. :) No i świetnie. Ja Ci tego prawa nie odbieram. Po prostu się z kilkoma osobami nie zgadzam.

Inna skala i inny target. Jakby przyszedł tutaj przedstawiciel firmy Nikon i pytał jak zrealizować infrastrukturę SAN w firmie, bo nie wiedzą jak się za to zabrać, to co najwyżej zasugerowałbym zwrócenie się do odpowiedniej firmy. Co ma do rzeczy target i skala. Przy nakładach firmy Nikon na reklamę, zakładający wątek pewnie tak samo dotkliwie ugodził w branżę reklamową jak Ty (hipotetycznie) swoim forumowym wpisem w szkoleniową. Może Cię źle zrozumiałem, ale to trochę przypomina mi tłumaczenia Kalego po przygarnięciu czyjejś krowy.

@merde Dolicz jeszcze rozgłos bo pewnie kampania była zakrojona na to, żeby Nikon pojawił się także w mediach społecznościowych. Trochę mnie to dziwi. To przecież normalne, że jak większość firm także Nikon dąży do minimalizowania nakładów co odbije się na zyskach. Tu dużo nie zyskali, ale w biznesie takie nawyki jak oszczędzanie trzeba mieć w krwi. Inaczej można pójść z torbami. Edit: Nie twierdzę przy tym, że to powód do dumy i tym bardziej psioczcie sobie na firmę, że ma węża w kieszeni ale ten atak na amatora-pasjonata bo ten śmie się cieszyć się z fotki umieszczonej przy logo jego ukochanego producenta sprzętu to trochę przeginka.

Borat1979
05-01-2016, 13:34
A Ty w jakiej telewizyjnej reklamie byłeś?...
Byłem przez dwa miesiące na plakatach jednej z marek piwa. Z tym, że oprócz satysfakcji miałem jeszcze kasę nową lampę ;-)

Ale jak ktoś woli samą satysfakcję z tego jego sprawa. Ja żadnemu korpo obracającego miliardami dolarów zdjęcia za darmo nie dam.

JK
05-01-2016, 13:41
.... A Ty w jakiej telewizyjnej reklamie byłeś? ....

A muszę? Jest jakiś obowiązek?

Chcę ci tylko przypomnieć, że przeciętny amator wydaje na taki sprzęt coś około 2 tys. PLN, a profesjonalny fotograf dobrze ponad 100 tys. PLN, czyli kilkadziesiąt razy więcej. Na dodatek różnice użytkowe pomiędzy takim D3xxx z kitowym obiektywem, a smartfonem coraz bardziej się zacierają. Jeszcze kilka lat temu półki w MM, czy innym Saturnie były pełne kompaktów. Setki modeli, dziesiątki kolorów i producentów. A dziś już tam pustawo. Smartfon wygrał i zeżarł ten rynek. Nie warto już tego kupować. Za chwilę pewnie tak samo będzie z tymi amatorskimi D3xxx. W mojej opinii, szansą na utrzymanie dla producentów sprzętu foto będzie rynek PRO i semiPRO. Chyba, że sami go wcześniej rozwalą.

Borat1979
05-01-2016, 13:46
Chcę ci tylko przypomnieć, że przeciętny amator wydaje na taki sprzęt coś około 2 tys. PLN, a profesjonalny fotograf dobrze ponad 100 tys. PLN, czyli kilkadziesiąt razy więcej.
Tylko zapominasz o jednym: na jednego profesjonalistę przypada kilkuset amatorów, którzy kupią ten sprzęt za 2 tyś.

RobertMiernik
05-01-2016, 13:50
Przykład - firmy odziezowe szyjące w wielu krajach azji. Kobiety (szwaczki) mają pracę. Fajnie, ale jakie mają warunki i wynagrodzenie? Niby europejscy konsumenci mieli zamiar bojkotować niektóre marki. Ale czy to zrobili? No nie bardzo. te firmy się zobowiązały do sprawdzania kooperantów, warunków pracy itd - ci co? Nic. Jak było tak jest.


I to złe niby?
Nie możemy do całego Świata przykładać naszej europejskiej miary, Ci ludzie mają do wyboru, uprawiać hektar górskiej kamienistej ziemi za 10 dolarów rocznie albo pracować w szwalni 10 godzin dziennie 6 dni w tygodniu za 10 dolarów miesięcznie. Ja też wybrałbym szwalnię.
Nie da się i nie wolno im płacić tyle co w europie.


To, że dla nas coś wydaje się niezrozumiałe, wyzyskujące czy nieludzkie wcale nie oznacza, że tak jest. Trzeba patrzyć na uwarunkowania i możliwości tych ludzi. "Zachód" wyprzedziła resztę Świata pod względem rozwoju nie tylko jeśli chodzi o dostęp do internetu. Na Świecie ludzie umierają z głodu, z braku dostępu do lekarzy...
Jeszcze 150 lat temu dzieci pracowały także na Zachodzie i nie było to nic dziwnego, po prostu doszliśmy do poziomu życia, który pozwala nam utrzymać dzieci więc nie muszą pracować.




Byłem przez dwa miesiące na plakatach jednej z marek piwa. Z tym, że oprócz satysfakcji miałem jeszcze kasę nową lampę ;-)

Ale jak ktoś woli samą satysfakcję z tego jego sprawa. Ja żadnemu korpo obracającego miliardami dolarów zdjęcia za darmo nie dam.

Czyli sprzedałeś swoje zdjęcie za - super, gratulacje, ale czy to przykład na to, że się nie da, bo zawsze wezmą darmowe, czy że nie płacą, czy co.
Przecież o to właśnie chodzi, potrzebowali dobrego zdjęcia, wzięli gościa, który zrobi dobre zdjęcie.

Tutaj chodziło o nagłośnienie marki Nikon - pewnie dostali z X tysięcy zdjęć, może XX tysięcy, więc jeśli połowa z tych, (amatorów) którzy wysłali zdjęcie, pochwaliła się tym na FB, to 100 znajomych * X tysięcy uczestników usłyszało o firmie. W tym konkursie nie chodziło przecież o to, żeby w reklamie pojawiły się zjawiskowe i perfekcyjne technicznie zdjęcia profesjonalnych fotografów...

JK
05-01-2016, 13:56
Tylko zapominasz o jednym: na jednego profesjonalistę przypada kilkuset amatorów, którzy kupią ten sprzęt za 2 tyś.

Jeszcze przypada, ale chyba już nie długo. Smartfony fotograficzne są coraz bardzie powszechne. Dodaj jeszcze do tego, że jednostkowy zysk na takim D5, czy AF-S 400/2.8 VR jest dziesiątki lub nawet setki razy większy, niż na tych kitach.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ale jak zawsze odeszliśmy od tematu tak daleko, że zaczyna się to wszystko zacierać i mieszać.
Krótko przypomnę.

Gratulacje dla autora zdjęcia.

Wstyd dla Nikona - korporacji produkującej sprzęt foto.

Borat1979
05-01-2016, 14:05
Jeszcze przypada, ale chyba już nie długo. Smartfony fotograficzne są coraz bardzie powszechne. Dodaj jeszcze do tego, że jednostkowy zysk na takim D5, czy AF-S 400/2.8 VR jest dziesiątki lub nawet setki razy większy, niż na tych kitach.
Tylko tych kitów sprzeda się kilka milionów a takich 400/2.8 kilka tysięcy. Koszt masowej produkcji kita to grosze a 400 jest znacznie wyższy bo tego nie klepie się na zautomatyzowanych liniach. Jednostkowy zysk tez nie jest taki ogromny bo wszystko od materiałów po kontrole jakości musi być na dużo wyższym poziomie.

I tak jest w każdej branży Rynek profesjonalny mimo wysokich cen sprzętu to jest mała skala w porównaniu z milionami amatorów. Dlaczego dzisiaj profesjonalne monitory robią tylko Eizo i NEC? Kiedyś praktycznie każdy liczący się producent jak Samsung, Sony, Panasonic mieli linię profesjonalnych monitorów. Później stwierdzili, że to się nie opłaca bo na jeden monitor za 7-10 tyś złotych przypada kilkaset sztuk monitorów o 1000-1500 zł. Wymagania co do jakości kontroli jakości, niezawodności jakości podzespołów znacznie niższe.

Skurczy się rynek kompaktów i tanich lustrzanek to powstanie rynek na kamery i aparaty do dronów, zabawek typu Ricoh Theta S, gadżetów foto do smartfonów czy innych wynalazków.

Jacek_Z
05-01-2016, 14:12
I to złe niby?
Nie możemy do całego Świata przykładać naszej europejskiej miary, ....Chodzi o zasady, a nie o wysokość zarobków. Każdy silny wykorzystuje swoją pozycję. Europejska marka względem azjatyckiego podwykonawcy, ten podwykonawca względem swojego pracownika ito. Taka to sobie kolejność dziobania.
Ja idealista jestem. Albo po prostu średnio można być zadowolnym z tego, że się jest dziobanym. Także w europie, także ty czy ja. Nie mamy wyboru. Tzn mamy wybór, który jest nim tylko z pozoru. Generalnie - albo trzeba się tym nie przejmować, co każdemu fotografowi polecam :) albo przejmować i się jakiś wrzodów na żołądku nabawić. Po co?
Ja tu sobie dyskutuję na luzie. Kiedyś się przejmowałem. Nie jesteśmy w stanie zmienić tego, że 90% fotoamatorów odda swoje zdjęcie do reklamy za satysfakcję. A nawet jesli te liczbę zmniejszymy do 5% to co? I tak się znajdzie nastolatka która da zdjęcie ze smartfona do nadruku na koszulce. Nie ma sensu toczyć przegranej wojny. Lepiej spożytkować pozytywnej swoją energię. Np na pomaganie na forum albo robienie zdjęć :)

cz4rnuch
05-01-2016, 14:13
...Na dodatek różnice użytkowe pomiędzy takim D3xxx z kitowym obiektywem, a smartfonem coraz bardziej się zacierają... To też sprawka Nikona <<klik>> (http://nikonrumors.com/2013/10/19/this-is-the-upcoming-vivo-phone-with-rotating-nikon-branded-camera-and-expeed-processor.aspx/) :)

JK
05-01-2016, 14:35
Szukają swojego miejsca. :wink:

sufenta
05-01-2016, 14:35
Drodzy koledzy, usmialem sie jak norka czytajac posty profesjonalnych fotografow w tym threadzie piszacych- szczegolnie te o psuciu rynku przez zgode na publikacje zdjec w spocie Nikona- otoz jest tylko jedna rzecz, ktora moze cokolwiek popsuc- slaba jakosc towaru, ktory sie sprzedaje. W inkryminowanym spocie, na koniec, wyswietlone sa nazwiska fotografow, ktorzy wiedza, ze trzeba sie pokazac i pokazywac- wybralem "na chybil trafil" fotografow z profesjonalnymi kamerami: wygooglujcie sobie Bill Power, Carolyn Mendelsohn, Carys Jones, Laura Eperjesi, Paul Nichols, Anthony Walsh.

Kurtz
05-01-2016, 14:47
Nie twierdzę przy tym, że to powód do dumy i tym bardziej psioczcie sobie na firmę, że ma węża w kieszeni ale ten atak na amatora-pasjonata bo ten śmie się cieszyć się z fotki umieszczonej przy logo jego ukochanego producenta sprzętu to trochę przeginka.
Wydaje mi się, że jest to bardziej atak na firmę niż na amatora-pasjonata. Jak napisał ktoś wyżej, wstyd dla Nikona.
Fotograf dziękuje producentowi, że może pracować jego sprzętem?! Wydawało mi się, że to Nikon powinien dziękować klientom, że wybrali ich markę.


A nawet jesli te liczbę zmniejszymy do 5% to co?
Właśnie, to co wtedy? Zakładając, że obetniemy 18-krotnie ilość osób, liniowo, tak że rozkład umiejętności fotograficznych pozostanie taki sam, to producent dostanie 18x mniej zdjęć, co za tym idzie, dostanie 18x mniej zdjęć które nadają się do wykorzystania. A to pesymistyczny przypadek, bo dotarcie do osób z wysokimi umiejętnościami będzie łatwiejsze - zazwyczaj są członkami jakiejś społeczności fotograficznej jak np. tego forum. Jeżeli obcięlibyśmy z 90% do 5% ilość osób udostępniających zdjęcia z naciskiem na osoby które są zaawansowanymi amatorami, to mogłoby się okazać, że czasem nie ma z czego wybierać i jednak trzeba fotografowi zapłacić, albo mieć tanio i beznadziejnie, z kiepskiego smartphone.
Nie wierzę, że jest możliwa tak duża zmiana świadomości, ale gdyby była, to moim zdaniem warto byłoby o to walczyć.

Padają różne domniemania co do stanu psychicznego, zasobności portfela, etc. w kontekście osób narzekających o to. Jaką mam motywację? Oprócz czysto ideowej, po prostu lubię oglądać dobre zdjęcia. Nie ma znaczenie czy w albumie, Galerii, Internecie, Reklamie. Od pewnego czasu coraz więcej zdjęć które widzę w dziedzinach niezwiązanych bezpośrednio z foto ( jak reklama, gazety ) jest co najwyżej mierna.

@sufenta
Zauważ, że dla profesjonalnego fotografa, który zarabia na fotografii, zareklamowanie swojego nazwiska może oznaczać wymierny zysk - w końcu prowadzi taką działalność. Prawdopodobnie zdjęcia które przez takie osoby zostały wysłane, zarobiły na siebie w inny sposób, bądź powstały podczas zarabiania kasy czy na zleceniu czy też innych fotografiach. Dla osoby, która biznesu foto nie prowadzi, nie jest to reklama i nie jest to żaden wymierny finansowy zysk. P
Moja pierwsza wypowiedź w tym temacie nie jest najszczęśliwsza i teraz to widzę. Powinienem napisać o oczekiwaniu zdjęć za free, a nie udostępnianiu. Określenie tego psuciem rynku też nie jest najszczęśliwsze, bo problem wykracza poza samą problematykę "wolnego" rynku.
Nie zmienia to faktu, że oczekiwałbym od Nikona jednak trochę innego podejścia do swoich klientów.

!AGresT
05-01-2016, 14:53
No tak, w sesjach za 2k dla warsztatu pana Mietka pewnie tak, ale takie Aparty czy inne Vougi zatrudniają Tyszków nie dlatego, że ma świeże spojrzenie i artystyczną wizję, tylko raczej dlatego, że ma zespół 40 osobowy i jest w stanie to Ć do jakoś dołożyć no i do powtarzalności poziomu też dzięki zespołowi ma +10

A znajomości - cóż zawsze ktoś będzie miał jakichś znajomych z tym akurat konkurować się nie da, bo to nie podlega ocenie jakościowej ;)

Akurat kulą w płot. Apart jest przykładem firmy, która wybiera fotografów na podstawie ceny, bez oglądania ich portfoliów i bardzo chętnie im nie płaci (mi nie udało się wyegzekwować 40 tys. zł i to kilkanaście lat temu, za kliszowych czasów). A pan T zrobił dla niech niestety, delikatnie mówiąc, bardzo przeciętne sesje i liczyło się tylko nazwisko.

Paradoksalnie Twoja wypowiedź, zamiast zanegować, popiera moją :)

cz4rnuch
05-01-2016, 15:03
...Zauważ, że dla profesjonalnego fotografa, który zarabia na fotografii, zareklamowanie swojego nazwiska może oznaczać wymierny zysk - w końcu prowadzi taką działalność. A tam, dali zadka. Mogli chociaż wyprosić na lampę :)


Prawdopodobnie zdjęcia które przez takie osoby zostały wysłane, zarobiły na siebie w inny sposób, bądź powstały podczas zarabiania kasy czy na zleceniu czy też innych fotografiach. Dla osoby, która biznesu foto nie prowadzi, nie jest to reklama i nie jest to żaden wymierny finansowy zysk. P A co jeśli ktoś nie myśli o finansach, a zyskiem jest dla niego lepsze samopoczucie lub to że znalazł się w jednym gronie z zawodowcami (których nie znam i nie chce mi się googlować). Może został bohaterem domu i nie musi przez miesiąc odkurzać albo założył się z żoną o dobry obiad i wygrał. Albo nagrał ten spot i za dziesięć lat pokaże córce jaki tato był zdolny. Nie mierzmy wszystkich swoją miarą. Dla mnie też pieniądze są ważne, ale nie wtedy gdy sobie pstrykam. Tak pewnie myśli wielu amatorów i ocenianie tego z punktu widzenia pro nie ma moim zdaniem najmniejszego sensu. EDIT: Z resztą przypomniało mi się, że kolega zakładający wniosek napisał: "Od paru miesięcy mam założoną działalność foto i gdy klient znajdzie się na moje zdjęcia wtedy płaci." więc dla niego to też może oznaczać wymierny zysk.

PS W sumie po tym co napisałeś nieco niżej (a czego nie zacytowałem) to wydaje mi się, że myślimy podobnie.

RobertMiernik
05-01-2016, 15:14
Właśnie, to co wtedy? Zakładając, że obetniemy 18-krotnie ilość osób, liniowo, tak że rozkład umiejętności fotograficznych pozostanie taki sam, to producent dostanie 18x mniej zdjęć, co za tym idzie, dostanie 18x mniej zdjęć które nadają się do wykorzystania. A to pesymistyczny przypadek, bo dotarcie do osób z wysokimi umiejętnościami będzie łatwiejsze - zazwyczaj są członkami jakiejś społeczności fotograficznej jak np. tego forum. Jeżeli obcięlibyśmy z 90% do 5% ilość osób udostępniających zdjęcia z naciskiem na osoby które są zaawansowanymi amatorami, to mogłoby się okazać, że czasem nie ma z czego wybierać i jednak trzeba fotografowi zapłacić, albo mieć tanio i beznadziejnie, z kiepskiego smartphone.


I zamiast 10 000 zdjęć dostaną 500 - dalej z zupełności wystarczy do zrobienia 100 zdjęciowego pokazu slajdów...
Dostaną 300 to zrobią 50 zdjęciowy pokaz slajdów...

bo tu nie o zdjęcia chodzi a o zaangażowanie jak największej ilości użytkowników sprzętu minimalnym kosztem. To nie reklama, tylko flashmob, a że powstał filmik - no i super.


Akurat kulą w płot. Apart jest przykładem firmy, która wybiera fotografów na podstawie ceny, bez oglądania ich portfoliów i bardzo chętnie im nie płaci (mi nie udało się wyegzekwować 40 tys. zł i to kilkanaście lat temu, za kliszowych czasów). A pan T zrobił dla niech niestety, delikatnie mówiąc, bardzo przeciętne sesje i liczyło się tylko nazwisko.

Paradoksalnie Twoja wypowiedź, zamiast zanegować, popiera moją :)

Nom mi też się średnio te sesje podobały za to prawie na pewno zrobił to za więcej niż średnia rynkowa...

A co do płacenia - cóż, wiem jak to wygląda i jak chętne do płacenia są firmy, ale pomijając zapłatę, stawka była chyba rozsądna - prawda? ;)

t0m3k
05-01-2016, 16:29
Generalnie są dwie strony medalu... I jedni i drudzy mają rację. Gdyby fotka reklamowała przedsięwzięcie prowadzone w ramach wolontariatu, trudno, a wręcz nie wypada domagać się wynagrodzenia. Druga strona medalu to żerowanie na naiwności. Tak duża firma jak Nikon winna sama z siebie proponować autorom wykorzystanych zdjęć wynagrodzenie. Teraz wychodzi, że autor może pójść do sklepu i zabrać aparat nie płacąc. W końcu Nikon powinien się cieszyć, a i sprawiedliwie by było, że jego sprzęt będzie używał ktoś, kto przekazał mu darmową fotkę do komercyjnej reklamy.
Jak widać wyżej- jednym to przeszkadza, a innym zwisa...
Tu ze zwisaniem byłbym ostrożny. Ktoś powiedział kiedyś: "nigdy nie reklamuj nikogo za darmo!". Satysfakcji i zadowolenia do garnka nie włożysz.

Jest wiele osób którym Nikon wysyła aparaty za darmo jednak te osoby na to zapracowały. Albo robią recenzje które oglądają miliony ludzi, albo robią zdjęcia które kupują duże gazety/wydawnictwa albo ich prace są rozpoznawalne na całym świecie.
Narzekać może każdy to jednak nie sposób. Trzeba wziąć się do roboty...

I SĄ WARSZTATY KTÓRE AUTA ROBIĄ ZA DARMO A NAWET PŁACĄ KIEROWCOM... Tylko trzeba być TYM kierowcą ;)

sufenta
05-01-2016, 17:56
@kurtz gdybym mogl zaplacilbym aby moje zdjecie ukazalo sie w omawianym spocie. Albo w spocie mercedesa. Albo Coca coli. Zawodowcom z Forum zostawiam miejsce na platne zdjecia w kosciolach (po kursie liturgicznym), dzialach sportowych lokalnych gazet, domach kultury i reklamach parowek sprzedawanych w biedronce. P.S. na wielu stronach WWW fotografow ze spota mozesz zobaczyc (poza pieknymi portfolio)- cenniki :-) P.S.2 w niedalekim Wiedniu odbywa sie kazdego roku bal noworoczny w operze- zadnych reklam, zadnych sponsorow- dantejskie sceny i fale negatywnych emocji przy "pozyskiwaniu" zaproszen- to see and be seen

jo44
05-01-2016, 23:17
@kurtz gdybym mogl zaplacilbym aby moje zdjecie ukazalo sie w omawianym spocie.
Aż tak szybki do płacenia nie jestem :) , ale nie przeszkadza mi to że nie dostałem właściwie żadnej
kasy za zdjęcie ( http://www.panoramio.com/photo/111508911 ) , które widnieje
na tablicach przy każdym wjeździe do mojego miasta. Powiem nawet, że bardzo mnie to cieszy. :)

SligoDarek
06-01-2016, 01:54
Zawodowcom z Forum zostawiam miejsce na platne zdjecia w kosciolach (po kursie liturgicznym),
Wez sie odczep od zdjec w kosciolach:)

Władca Pixeli
06-01-2016, 05:30
@kurtz gdybym mogl zaplacilbym aby moje zdjecie ukazalo sie w omawianym spocie. Albo w spocie mercedesa. Albo Coca coli.
Jeżeli nie szanujesz siebie to inni też nie będą Ciebie szanować.
Zdjęcia znajomego były umieszczane w największych agencjach w USA ale tylko do czasu kiedy były darmowe.
Czy poszły za tym jakieś płatne kontrakty? Jeżeli gość dawał zdjęcia za darmo to dlaczego później mają płacić.

funky
06-01-2016, 07:23
Aż tak szybki do płacenia nie jestem :) , ale nie przeszkadza mi to że nie dostałem właściwie żadnej
kasy za zdjęcie ( http://www.panoramio.com/photo/111508911 ) , które widnieje
na tablicach przy każdym wjeździe do mojego miasta. Powiem nawet, że bardzo mnie to cieszy. :)

To akurat port Wilkasy. Bywam tam regularnie w sezonie letnim. Piękna okolica. Nie tylko w aspecie żeglarskim, ale także rowerowym. A bar Omega ...miodzio. jo44, będę cię wspominał rodzinie i znajomym przy mijaniu tablic z tym zdjęciem :). Pozdrawiam.
Jak widać z dyskusji, kto komu ma płacić i jakie ma z tego korzyści jest rzecza względna.

sufenta
06-01-2016, 08:51
Ciesze sie, ze moj post do dyskusji kolegow sklonil i, co wazniejsze, nikt nie czuje sie (strasznie) obrazony. Pozdrawiam i szczerze zycze kolegom, ktorzy zawodowo wykonuja zdjecia wielu intratnych zlecen- bez znaczenia, czy na wykonanie dokumentacji poswiecenia przedszkola, 8.rocznicy istnienia baru mlecznego, rozdania Oscarow czy nagiej sesji z pania Salma Hayek- racje ma ten, o kim sie mowi i komu placa. pzdr.

SligoDarek
06-01-2016, 12:04
Kolega dal, znajoma byla w ...., widzialem zdjecia w .... , kumpel robi dla .... takie bajdurzenie gdybanie , ja daje za darmo do czasopism, blogow, firm i jakos nikt mnie w h...a nie robi. Zlecen z tego ze na 3 fotografow by starczylo. Nie wyglada to w sposob, ze dasz fotke i czekasz na kanapie, no to teraz na zlecenia czekamy:) Oddanie zdjecia do publikacji to mala czesc szerzej zakrojonej wspolpracy/kampanii. W/g mnie jedynie niumiejetne rozegranie "oddania zdjecia" powoduje ze nic z tego sie nie wyciaga dla swojego biznesu.
Zeby nie bajdurzyc i byc bardziej wiarygodnym w swojej opinii tu niewielka czesc moich publikacji: http://www.photosligo.com/gallery/press/

Merde
06-01-2016, 12:50
ja daje za darmo do czasopism, blogow, firm i jakos nikt mnie w h...a nie robi. Zlecen z tego ze na 3 fotografow by starczylo.
Jakich zleceń? Na kotlet, jak na podlinkowanej stronie widać?

RobertMiernik
06-01-2016, 13:52
Jakich zleceń? Na kotlet, jak na podlinkowanej stronie widać?

Nie, zleceń na fotografowanie brytyjskiej rodziny królewskiej, chrzciny, reportaż z porodu w szpitalu i poczęcia...

UFI
06-01-2016, 14:01
ja daje za darmo do czasopism, blogow, firm i jakos nikt mnie w h...a nie robi. Zlecen z tego ze na 3 fotografow by starczylo.

Skoro za darmo to się nie dziw, że masz pełno zleceń. Spróbuj za kasę bo może się okazać, że zmienisz zdanie ;)

dammiz
06-01-2016, 16:07
Gratulacje!

shaper
06-01-2016, 20:08
Dziękuje wszystkim za gratulacje i za ciekawą dyskusję :)

SligoDarek
06-01-2016, 21:05
Jakich zleceń? Na kotlet, jak na podlinkowanej stronie widać?
nie manipuluj z kotletami mozna nazwac : "artystyczna fotografia slubna" :):) jakie to ma znaczenie? Dla mnie wazne ile zarabiam i czy moge utrzymac za to rodzine. Miec troche wolnego czasu jesli potrzebuje. Robic w miare to co lubie , choc praca jak kazda z czasem coraz mniej pasjonujaca.

- - - - kolejny post - - - - - -


Skoro za darmo to się nie dziw, że masz pełno zleceń. Spróbuj za kasę bo może się okazać, że zmienisz zdanie ;)

Sorry za niejasna odpowiedz.
Chodzi o oddanie 1 zdjecia do np. magazynu a w zamian pozyskiwanie platnych zlecen np w moim przypadku w branzy slubnej:)

Merde
06-01-2016, 21:37
nie manipuluj z kotletami mozna nazwac : "artystyczna fotografia slubna" :):) jakie to ma znaczenie? Dla mnie wazne ile zarabiam i czy moge utrzymac za to rodzine. Miec troche wolnego czasu jesli potrzebuje. Robic w miare to co lubie , choc praca jak kazda z czasem coraz mniej pasjonujaca.
Zmierzam do tego, że taka gazeta, czy (w tym wypadku) Nikon - duże korporacje przecież, działają jak pasożyt. Dostają materiał za darmo, a (ewentualne) benefity z takiej publikacji nie są ich bezpośrednią zasługą - za te dodatkowe zlecenia płacą przecież osoby trzecie.
Uczciwy układ byłby wtedy, gdyby gazeta do której od czasu do czasu oddasz za darmo zdjęcie - również od czasu do czasu dała ci zlecenie. Ale nie ma na to szans, bo następne zdjęcia również dostaną (czy to od ciebie, czy od innych) również za darmo.
Kiedy znudzi ci się już ta fotografia ślubna i będziesz chciał spróbować fotoreporterki np. na koncertach, meczach piłki nożnej, wydarzeniach kulturalnych itp, to zorientujesz się że w tej branży nie ma już tak naprawdę czego szukać, bo nikt już za to nie chce płacić.
I chcąc nie chcąc będziesz musiał wrócić do kotleta...

Tak, wiem - zawsze będą osoby które dobrze będą mogły zarobić w każdej dziedzinie foto, ale będą to wyłącznie wybitne jednostki, albo osoby z układami. Zniknie całkowicie zapotrzebowanie na przyzwoitych rzemieślników.

Pal licho np. taki onet (który za zdjęcia nie płaci już od lat), ale smutne jest że taką politykę zdaje się przyjmować również firma, która z fotografów żyje.

Kurtz
06-01-2016, 21:54
Tak, wiem - zawsze będą osoby które dobrze będą mogły zarobić w każdej dziedzinie foto, ale będą to wyłącznie wybitne jednostki, albo osoby z układami. Zniknie całkowicie zapotrzebowanie na przyzwoitych rzemieślników.
O właśnie. A co to z kolei spowoduje? Ja mam obawę, że jak zniknie w dużym zakresie zapotrzebowanie na dobrych rzemieślników, to i tych "wybitnych jednostek" będzie coraz mniej, więc tak czy inaczej, poziom fotografii będzie się obniżał. Na jak długo i czy można będzie oczekiwać renesansu fotografii, nie wiem, ale boję się, że na dość długo.

Jacek_Z
06-01-2016, 22:15
Drodzy koledzy, usmialem sie jak norka czytajac posty profesjonalnych fotografow w tym threadzie piszacych- szczegolnie te o psuciu rynku przez zgode na publikacje zdjec w spocie Nikona- otoz jest tylko jedna rzecz, ktora moze cokolwiek popsuc- slaba jakosc towaru, ktory sie sprzedaje....
1. Jestem zawodowym fotografem. Przeczytaj co napisałem, bo nie to co sugerujesz. Napisze to dopiero teraz :)
2. Możesz sie śmiać. Jednostkowo to nic nie zmienia. Ale gdy takie cos staje się normą w kontaktach firma - fotograf to w konsekwencji oznacza spadek wynagrodzeń za zdjęcia. Tu nie ma co polemizować, to są odczuwalne fakty. Zwalnianie z pracy w gazetach fotografów. Oni nie zatrudniaja lepszego fotografa bo poprzednik był kiepski. Oni wolą darmowe zdjęcia od czytelników i dziennikarzy, którzy piszą (i nie maja pojęcia o foto). Było 3 fotografów, jest jeden. Służe nazwami gazet z regionu, nazwiskami zwolnionych i mogę podac ile było etatów kiedyś, a ile jest teraz. Plus pogorszenie warunków finansowych (swój sprzet, nie redakcji - nawet nie dają teraz ryczałtu). Katalogi drobnych producentów robią amatorzy mający sprzet z dotacji i uczący się robić zdjęcia na zleceniu. Za 10% wartości zlecenia. Bo wszystko jest tanie. Na początku niski ZUS, studia forto - brak, bak czynszu, sprzet foto za darmo - z dotacji. Widzisz bym gdzieś tu poruszył kwestię jakości zdjęć? Nie, bo ona jest nieistotna. Przeceniasz zdecydowanie ten aspekt. To jak z cenami czegokolwiek. Tanie wygrywa. Rolls Royce sprzedaje mniej samochodów od Fiata. Nie pisz że gwiazdy zarabiają dużo. Ja opisze o średniej, a ta spada. Tak jak spada ilość szewców. Z istnienia faceta o nazwisku Bill Gates nie wynika że każdy przedsiębiorca może być miliarderem jak tylko się postara. To naiwne. Musza od tego być jeszcze sprzyjające okolicznosci. Tymczasem branża foto nalezy do tych, którym obecny czas nie sprzyja (masowość, łatwość zrobienia zdjęcia, taniość sprzetu )i to jest tendencja trwała.


O właśnie. A co to z kolei spowoduje? Ja mam obawę, że jak zniknie w dużym zakresie zapotrzebowanie na dobrych rzemieślników, to i tych "wybitnych jednostek" będzie coraz mniej, więc tak czy inaczej, poziom fotografii będzie się obniżał. Na jak długo i czy można będzie oczekiwać renesansu fotografii, nie wiem, ale boję się, że na dość długo.
Taka prawda. Nie potrzeba dobrej fotografii. Porównajmy zdjęcia do dowodów osobistych kiedyś, a teraz do dowodów i paszportów. To co dziś to masakra. Zdjęcie policyjne. Kiedyś to potrafił być dobry portret (jak był dobry rzemieślnik). Popatrzmy na selfie nastolatek. Często obcięte jedno oko i czubek głowy. Takie kadrowanie sie już widzi u "uznanych" fotografów, którzy łykają cyfrę od 3 lat. I napisz im, że nie tak kadrują to usłyszysz że ... zasady sie łamie. I oni teraz zaczynają prowadzić kursy fotografii.
Fotografia, która teraz jest staje sie coraz mniej "moja". Jest taki zalew fot, ale przez to cięzko wyłapać cos wartościowego. Kiedyś (analog) 1% fot było dobrych, bo zajmowali sie tym pasjonaci, którzy sie dokształcali. Teraz to jest 0,0001%. RobertMiernik gdzieś napisał ile teraz powstaje fot.

SligoDarek
06-01-2016, 22:29
Zgadzam sie @Merde. I jedyne, co przychodzi mi glowy, to zamiast walczyc z tym po prostu wykorzystywac / wypracowywac sobie te uklady. Wiem ze to nie jest to "poprawne - romantyczne" ale rynek sie zmienia caly czas w jakims kierunku i trzeba podarzac, nie ma co sie zacietrzewiac . Moim zdaniem trzeba sie dopasowywac. Korporacje sa juz tak rozrosniete, tak bogate, ze one dyktuja zasady. Smutne to, lecz np. mlodsze pokolenie nie patrza na to z naszej perspektywy, oni uznaja to za standard, za cos normalnego, nie znaja swiata w ktorym za zdjecia sie placilo:) . Pewnie czasem gdzies uslysza, ze ktos dostal duza kase za jakies zdjecie, lecz to wyjatki. Posady fotoreporterow w wielu gazetach po prostu zniknely. Troche chyba biadolimy czasem jak ci starzy wygryzani fotograficy aaa... co to za zdjecia na cyfrzakach robione:) kiedys to sie robilo na filmie panie:). I choc w/g nich byl to koniec fotografii dla nas to byla nowa era cos super , nowe otwarcie. Wiec smierci fotografii nie wroze na pewno zmiany ale nalezaloby optymistycznie na to patrzec i uczyc sie od tych wlasnie mlodych. No dobry temat sie rozkrecil jak zadko kiedy. Pozdrawiam:)

Władca Pixeli
07-01-2016, 02:52
Zwalnianie z pracy w gazetach fotografów. Oni nie zatrudniaja lepszego fotografa bo poprzednik był kiepski. Oni wolą darmowe zdjęcia od czytelników i dziennikarzy, którzy piszą (i nie maja pojęcia o foto). Było 3 fotografów, jest jeden. Służe nazwami gazet z regionu, nazwiskami zwolnionych i mogę podac ile było etatów kiedyś, a ile jest teraz.
Chicago Sun-Times załatwił sprawę bardzo szybko. Trzy lata temu zwolnił wszystkich fotografów.
http://articles.chicagotribune.com/2013-05-31/business/ct-biz-0531-sun-times-photographer-layoffs-20130531_1_sun-times-media-group-chicago-sun-times-timothy-knight
Efekty można oglądać
http://chicago.suntimes.com/

Kurtz
07-01-2016, 07:57
Taka prawda. Nie potrzeba dobrej fotografii. Porównajmy zdjęcia do dowodów osobistych kiedyś, a teraz do dowodów i paszportów. To co dziś to masakra. Zdjęcie policyjne. Kiedyś to potrafił być dobry portret (jak był dobry rzemieślnik). Popatrzmy na selfie nastolatek. Często obcięte jedno oko i czubek głowy. Takie kadrowanie sie już widzi u "uznanych" fotografów, którzy łykają cyfrę od 3 lat. I napisz im, że nie tak kadrują to usłyszysz że ... zasady sie łamie. I oni teraz zaczynają prowadzić kursy fotografii.
Fotografia, która teraz jest staje sie coraz mniej "moja". Jest taki zalew fot, ale przez to cięzko wyłapać cos wartościowego. Kiedyś (analog) 1% fot było dobrych, bo zajmowali sie tym pasjonaci, którzy sie dokształcali. Teraz to jest 0,0001%. RobertMiernik gdzieś napisał ile teraz powstaje fot.

Przechodzenie nad tym do porządku dziennego nie pomoże...

sufenta
07-01-2016, 09:22
kolega jackiem emocje troche powoduja- narzekanie na zdjecia paszportowe, ze nie sa artystyczne jest niezrozumiale i kol.jacek wie o tym doskonale, tyle ze zapomnial w ferworze dyskusji https://en.wikipedia.org/wiki/Biometric_passport nie wiem jak w Polsce, ale w de, at i ch dane biometryczne archiwizowane sa na chipie rfid, co ma na celu zmniejszennie prawdopodobienstwa poslugiwania sie paszportem falszywym. Emocje musialy byc duze, bo napisal tez jacek o selfie's nastolatek/nastolatkow- jesli od tego typu "fotografii" wymaga sie artyzmu "to-ja-sam-juz-nie-wiem". Pisze kolega wladca-pixeli, ze jakas gazeta w u.s.a. z fotogtrafow zrezygnowala- jakich umiejetnosci fotograficznych potrzeba aby w tlumie innych "fotografow" wycelowac w kogos kamere i nacisnac spust migawki? Z uslug zawodowcow nie zrezygnowal ani national geographic ani vogue- co widac i za te roznice trzeba wielokrotnosc ceny "zwyklego" zdjecia zaplacic. P.S. nie zrezygnowlo bardzo wiele gazet. Nie wiem z czyich ulug korzysta np. Gazeta Wyborcza, ale fotos tam zamieszczane moglaby moja zona iphonem pstryknac (i bylyby lepsze).

jaś
07-01-2016, 09:29
Chcę ci tylko przypomnieć, że przeciętny amator wydaje na taki sprzęt coś około 2 tys. PLN, a profesjonalny fotograf dobrze ponad 100 tys. PLN, czyli kilkadziesiąt razy więcej.

niepoprawny optymista - jestem amatorem, chciałbym wydawać 2 tys złotych na sprzęt - chyba jeszcze nigdy mi sie nie udało - nawet przyzwoite filtry więcej kosztują.

profesjonalny fotograf ponad 100 tys. ok to pewnie prawda jak widze sprzęt w taplmodl w rekach profesjonalnego to mogę uwierzyć - ale ile wydaje przeciętny profesjonalny fotograf? - 2 tysiące no może trzy tysiące, a taki przeciętny profesjonalny fotograf z dotacją trochę wiecej.

MstrG
07-01-2016, 10:01
ale ile wydaje przeciętny profesjonalny fotograf? - 2 tysiące no może trzy tysiące

No to prawie kupi za te 2000 zajechanego D700 ten profesjonalny fotograf. Nie wiem jacy u Ciebie są profesjonaliści.

madebyzosiek
07-01-2016, 10:16
ale ile wydaje przeciętny profesjonalny fotograf? - 2 tysiące no może trzy tysiące, a taki przeciętny profesjonalny fotograf z dotacją trochę wiecej.

O kurcze... To z tego punktu widzenia jestem hiperprofesjonalistą... [emoji14]
Za dwa lub trzy koła, to można kupić jedno porządne szkło stałoogniskowe, a i to będzie za mało czasem...

jaś
07-01-2016, 10:33
O kurcze... To z tego punktu widzenia jestem hiperprofesjonalistą... [emoji14]
Za dwa lub trzy koła, to można kupić jedno porządne szkło stałoogniskowe, a i to będzie za mało czasem...

ja pewnie również :) ale to marne pocieszenie bo zwykle amatorzy których znam mają znacznie bardziej wypasione sprzęty


No to prawie kupi za te 2000 zajechanego D700 ten profesjonalny fotograf. Nie wiem jacy u Ciebie są profesjonaliści.

przeciętni (słowo klucz) profesjonaliści :) - podobni do przeciętnych amatorów u kolegi

istnienie milionów przeciętnych amatorów kupujących badziewie po 2000zł zapewniło cyfrową rewolucję dla profesjonalistów gdyby nie to to nadal większość robiłaby analogiem

SligoDarek
07-01-2016, 13:24
O kurcze... To z tego punktu widzenia jestem hiperprofesjonalistą... [emoji14]
Za dwa lub trzy koła, to można kupić jedno porządne szkło stałoogniskowe, a i to będzie za mało czasem...
Za 2k to nawet uzywanego pozadnego nie kupisz:)

Pozadne stalogniskowe kosztuje
35 1.4 - 6k
85 1.4 5.5k
58 1.4 5.5k

madebyzosiek
07-01-2016, 13:33
Za 2k to nawet uzywanego pozadnego nie kupisz:)

Pozadne stalogniskowe kosztuje
35 1.4 - 6k
85 1.4 5.5k
58 1.4 5.5k
Nie no nie popadajmy w skrajności, Sigma 35 i 50 1.4 Art kosztują ok 3000, ale takie full pro to faktycznie bez 6000 nie ma co szukać [emoji4]

sufenta
07-01-2016, 13:46
Koledzy mowia o cenach objektywow panow fotogtrafow wspolpracujacych z Glosem Pomorza- panowie robiacy zdjecia dla Vogue placa (np) za Leica Summarit-s 35mm f/2.5 ASPH 7.436 dolcow, za Leica 24 f/3.5 Super-Elmar ASPH 8.140 a jak chca teleobiektywowac to za Leica 30-90 f/3.5-5.6 Vario-Elmar-S ASPH musza 10.340 w sklepie z obiektywami zostawic. P.S. plus 3-4x tyle za kamere :-)

SligoDarek
07-01-2016, 13:50
Nie no nie popadajmy w skrajności, Sigma 35 i 50 1.4 Art kosztują ok 3000, ale takie full pro to faktycznie bez 6000 nie ma co szukać [emoji4]

Skrajnosci? Przeciez takich obiektywow sie uzywa do profesjonalnej pracy , nawet do kotleta. Sigmy moze i sa tansze ale nie do konca mozna im zaufac ze wzgledu na ich znane przypadlosci.

madebyzosiek
07-01-2016, 14:15
Skrajnosci? Przeciez takich obiektywow sie uzywa do profesjonalnej pracy , nawet do kotleta. Sigmy moze i sa tansze ale nie do konca mozna im zaufac ze wzgledu na ich znane przypadlosci.
Niestety, choć to smutne, ciężko się z Tobą nie zgodzić... A szkoda, bo obrazek z Sigmy jest bajeczny!
W mojej amatorskiej fotografii obiektywy 1.4 występują w marzeniach... Musi mi wystarczyć 1.8 [emoji1]
Dobra, koniec OT. Pozdrawiam [emoji4]

jaś
07-01-2016, 14:19
Skrajnosci? Przeciez takich obiektywow sie uzywa do profesjonalnej pracy , nawet do kotleta. Sigmy moze i sa tansze ale nie do konca mozna im zaufac ze wzgledu na ich znane przypadlosci.

tylko amatorzy używają takich stałek (sigmy) :mrgreen:, przeciętny profesjonalista używa dwa lub trzy razy droższego modelu, który jednak (wg. na ten przykład DXO) optycznie jest tak cienki że dopiero przymknięty do 2.8 lub 4 zbliża się do jakości dawanej przez te sigmy na 1.4 :mrgreen: - ale noblesse oblige więc niestety profesjonalista musi używać szkieł systemowych nawet do kotleta nie ma lekko.

RobertMiernik
07-01-2016, 14:20
w Twojej może tak, niestety potwierdzoną prawidłowością jest to, że amator wyda więcej pieniędzy na hobby niż profesjonalista na sprzęt do pracy, bo jeden wydaje na to co CHCE mieć a drugi na to MUSI i wszystkie złotówki muszą na koniec przynieść nowe złotówki. Amator nie ma takich rozterek, leży 10k na koncie to 10 sekund i poszło się paść, profesjonalista kupi to czego potrzebuje, amator to co mu się spodoba.

Kurtz
07-01-2016, 14:47
Robert, to powiedzenie to bardzo duże uogólnienie. Co powiesz o fotografach robiących MF, Hassele i szkła spokojnie zamkną 100K jeszcze na pierwszej stronie katalogu. Mało jest amatorów którzy wydadzą na sprzęt foto tyle. A sprzęt do studia? Tutaj lecą kolejne grube dziesiątki tysięcy, a wydaje mi się, że amatorzy nie wyposażają w domu w pełni profesjonalnego studia, a na pewno robią to znacznie rzadziej niż profesjonaliści. A fotoreporterzy na olimpiadzie? Przecież widać takich co przychodzą z kilkoma topowymi body i kilkoma stałkami, które są w cenie taniego samochodu. Ilu jest amatorów na takim poziomie sprzętowym? Śmiem twierdzić, że mniej niż tych profesjonalnych fotografów.
Amatorów jest więcej niż profesjonalistów, bo każdy z d5300 z kitem jest już fotoamatorem. Taki zestaw zamyka się w ok 2k PLN. I ok, jeżeli liczymy w ten sposób, to może wyjść, że Nikon zarabia na amatorach więcej niż na profesjonalistach.

RobertMiernik
07-01-2016, 15:22
Jestem amatorem, mam Hasselblada z przystawką i wyposażenie studia też mam...

...i ? :P


..można by jeszcze dodać, że cyfrowe body mam trzy, a analogowych z pinć, w tym wszystkie formaty aż do 8x10 cala, do tego pełne wyposażenie ciemni, procesory do filmów i papieru, powiększalniki ważące 400kg i tyle gratów, że można by obdzielić 17 fotografów...

Kurtz
07-01-2016, 15:29
Ok, no to mamy jeden przykład :P Dlatego właśnie napisałem "mało". Myślę, że profesjonalistów z takim sprzętem mimo wszystko jest więcej niż amatorów.

Merde
07-01-2016, 15:32
Ok, no to mamy jeden przykład :P Dlatego właśnie napisałem "mało". Myślę, że profesjonalistów z takim sprzętem mimo wszystko jest więcej niż amatorów.
Jest też całkiem sporo profesjonalistów (bo ślubniak to w końcu też profesjonalista, prawda?) z jednym (góra dwoma) tanim FF i dwoma-trzema obiektywami o łącznej wartości nie przekraczającej 12-15 tysięcy złotych.

Kurtz
07-01-2016, 16:03
Jest też całkiem sporo profesjonalistów (bo ślubniak to w końcu też profesjonalista, prawda?) z jednym (góra dwoma) tanim FF i dwoma-trzema obiektywami o łącznej wartości nie przekraczającej 12-15 tysięcy złotych.

Oczywiście. Ślubniacy, fotoreporterzy "Głosu Pomorza" i inni parający się biznesem fotograficznym to profesjonaliści i bardoz wielu z nich w Polsce ma tanie puszki i tanie szkła w porównaniu do wielu "amatorów". Pytanie jak jest za granicą - za tą zachodnią myślę, że poziom sprzętu nawet gorszych profesjonalistów jestwyższy.

RobertMiernik
07-01-2016, 16:21
tak samo jak poziom sprzętu gorszych amatorów. też jest wyższy...

Kurtz
07-01-2016, 16:29
Pytanie czy ta zależność jest 1:1. Danych źródłowych za bardzo nie ma więc ciężko definitywnie coś stwierdzać, ale wydaje mi się, że profesjonalistów wydających krocie na sprzęt jest więcej niż amatorów, a ogólnie, uśredniając, amator wydaje mniej niż profesjonalista. "wydaje" jest tutaj słowem kluczowym, więc nie ma o co kruszyć kopii.

nikoniarz
07-01-2016, 16:33
Nie zapominajcie o profesjonalistach którym bardziej opłaca się wypożyczyć sprzęt na dane zlecenie...

Edit:
Może nawet nie profesjonalistach co o wszystkich osobach którym to się bardziej opłaca...

Mamrot
07-01-2016, 16:36
Ok, no to mamy jeden przykład :P Dlatego właśnie napisałem "mało". Myślę, że profesjonalistów z takim sprzętem mimo wszystko jest więcej niż amatorów.
To policz sobie ilu jest fotografów sportowych utrzymujących się z tego typu fotografii, a ilu jest pasjonatów fotografujących ptaszki czy samoloty posiadających sprzęt za dziesiątki tysięcy,
którzy często nie zarobili złotówki na fotografii. Nie wspominając o astrofotografii gdzie rynek jest chyba w 100% amatorski a sprzęty przekraczają często ceny nowych samochodów.
Śmiem twierdzić, że pośród klienteli np. Leiki zdecydowana większość to pasjonaci a ceny przekraczają znacznie odpowiedniki innych firm.
Bez pasjonatów taka Leika nie podniosła by się z kolan i to samo będzie lub jest moim zdaniem z Nikonem czy Canonem.

A tak w ogóle to gratuluję autorowi wątku :)

Kurtz
07-01-2016, 16:42
To policz sobie ilu jest fotografów sportowych utrzymujących się z tego typu fotografii, a ilu jest pasjonatów fotografujących ptaszki czy samoloty posiadających sprzęt za dziesiątki tysięcy,
którzy często nie zarobili złotówki na fotografii. Nie wspominając o astrofotografii gdzie rynek jest chyba w 100% amatorski a sprzęty przekraczają często ceny nowych samochodów.
Śmiem twierdzić, że pośród klienteli np. Leiki zdecydowana większość to pasjonaci a ceny przekraczają znacznie odpowiedniki innych firm.
Bez pasjonatów taka Leika nie podniosła by się z kolan i to samo będzie lub jest moim zdaniem z Nikonem czy Canonem.

Leici wydają się bardzo popularne wśród profesjonalistów, ale nie zawsze jako aparaty do pracy.. No i jak to liczyć, skoro nie używają ich do zarabiania kasy, ale są profesjonalistami ;)
Gdyby mi się chciało liczyć wszystkich profesjonalistów i amatorów, to bym podał definitywne wyliczenia i teraz spieralibyśmy się o interpretację tych danych ;)


Bez pasjonatów taka Leika nie podniosła by się z kolan i to samo będzie lub jest moim zdaniem z Nikonem czy Canonem.
To gdybanie. Gdyby nie było tylu amatorów, to sprzęt byłby droższy, rozwój być może wolniejszy, rynek sprzętu mniejszy... Rynek amatorski jest ważną częścią, być może nawet kluczową dla koncernów produkujących sprzęt.

RobertMiernik
07-01-2016, 16:56
Pytanie czy ta zależność jest 1:1. Danych źródłowych za bardzo nie ma więc ciężko definitywnie coś stwierdzać, ale wydaje mi się, że profesjonalistów wydających krocie na sprzęt jest więcej niż amatorów, a ogólnie, uśredniając, amator wydaje mniej niż profesjonalista. "wydaje" jest tutaj słowem kluczowym, więc nie ma o co kruszyć kopii.

ależ są dane właśnie, zestaw sprzedaż korpusów profesjonalnych z amatorskimi - dla ułatwienia wartościowo a nie ilościowo, zobaczysz ile wydają amatorzy a ile profesjonaliści

Mamrot
07-01-2016, 17:01
Gdyby mi się chciało liczyć wszystkich profesjonalistów i amatorów, to bym podał definitywne wyliczenia i teraz spieralibyśmy się o interpretację tych danych ;)
Wystarczy zapytać sprzedawcę, ile sprzętu sprzedaje się na fakturę Vat a ile na zwykły rachunek, ja to zrobiłem.

Kurtz
07-01-2016, 17:03
Zauważ, że ja nie mówię o całościowych wydatkach wszystkich amatorów i wszystkich profesjonalistów, tylko porównaniu ile wydają pojedyncze jednostki. Jeżeli chodzi o całkowite wydatki amatorów, to przez sam fakt ilu ich jest najprawdopodobniej wydają więcej niż wszyscy profesjonaliści, temu nie przeczę.

RobertMiernik
07-01-2016, 19:35
i właśnie dlatego dla nikona amatorzy są ważniejsi finansowo a profesjonaliści marketingowo...

njght_84
07-01-2016, 20:26
mozesz podesłać umowę przekazania, bardzo ciekawi mnie jak działa wyzysk na własnym kliencie i co na to US, ZUS i inne jednostki?

freefly
07-01-2016, 20:49
mozesz podesłać umowę przekazania, bardzo ciekawi mnie jak działa wyzysk na własnym kliencie i co na to US, ZUS i inne jednostki?

Wyzysk? To dobrowolne działanie autorów zdjęć. Mieli taki kaprys i zgodzili się warunki.
Jeśli ktoś daje nieodpłatnie, to dlaczego ktoś inny ma nie wziąć, za przysłowiowe dziękuję. Takie życie.

UFI
07-01-2016, 22:52
Jeśli ktoś daje nieodpłatnie, to dlaczego ktoś inny ma nie wziąć, za przysłowiowe dziękuję. Takie życie.
Może dlatego, że od darowizny trzeba odprowadzić podatek?

docxxx
07-01-2016, 22:57
Żartobliwie, ale wlasnie w taki sposób wychowujecie sobie klientów:


https://www.youtube.com/watch?v=2RnmPrWmAMQ

njght_84
07-01-2016, 23:06
Wyzysk? To dobrowolne działanie autorów zdjęć. Mieli taki kaprys i zgodzili się warunki.
Jeśli ktoś daje nieodpłatnie, to dlaczego ktoś inny ma nie wziąć, za przysłowiowe dziękuję. Takie życie.
Ciekawi mnie to, być moze jest legalny sposób przekazania praw autorskich nieodpłatnie i chętnie się o tym dowiem. Jak oni je rozliczyli.
wbrew pozorom dużo łatwiej rozliczyć zdjęcie za 1 zł niż za darmo, ponieważ nie ma pracy w tym kraju za darmo, dawno temu była i nazwano ja niewolnictwem.
wydaje mi sie ze swojego klienta powinno sie nagrodzić za takie zdjęcie. Tak dla przykładu. Zabranie darmowo zdjecia do reklamy kojarzy mi sie z salonami sukien ślubnych, samochodów weselnych, sal bankietowych, fryzjerów itd którzy chcą pokazać nasze szczęście, a tak naprawdę chodzi o darmowa reklamę. Widzę ze marka nikon upadła już na samo dno i to na podwórku ktore reprezentuje.
jezeli to nie nikon ma zapłacić, a autor ma odnieść korzyść, moze ja wyliczymy i za oddanie zdjecia za darmo zapłaci tak jak powinien każdy Polak od wzbogacenia 2%..?

Mam nadzieje ze trochę rozjaśniłem inaczej weź zielona pigułkę i wracaj do Swata darmowej fotografii

tyle ze ja naprawdę proszę o ta umowę, i bardzo bym prosił o jej udostępnienie, chyba ze nikon zawarł klauzule ze ma być utajniona dla osób trzecich.

RobertMiernik
07-01-2016, 23:23
Jaką umowę, brałeś kiedyś udział w jakimś konkursie?
To się regulamin nazywa...

Wysyłasz zdjęcie czyli zaakceptowałeś regulamin ('umowę').

Na tym polegają konkursy, wysyłasz coś co organizator może użyć tak jak opisał to w regulaminie a Ty możesz dostać opisaną w regulaminie nagrodę/y.

Władca Pixeli
08-01-2016, 02:43
Pisze kolega wladca-pixeli, ze jakas gazeta w u.s.a. z fotogtrafow zrezygnowala- jakich umiejetnosci fotograficznych potrzeba aby w tlumie innych "fotografow" wycelowac w kogos kamere i nacisnac spust migawki?
Suntimes to nie jakaś gazeta tylko jedna z 2 głownych gazet w Illinois. Przynajmniej kiedyś tak było.
I tak ma wyglądać poziom zdjęć?


http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/timpohlman.jpeg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgi OjMwMCwiaGVpZ2h0Ijo0NTB9&s=MmZiYjlmMmRhNmQ3OTAzYzM4Yjc3NjY1MmNiMWEwZTUyZTg5 OGQzNg%3D%3D
źródło (http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/timpohlman.jpeg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgi OjMwMCwiaGVpZ2h0Ijo0NTB9&s=MmZiYjlmMmRhNmQ3OTAzYzM4Yjc3NjY1MmNiMWEwZTUyZTg5 OGQzNg%3D%3D)


http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/tmp1Z7ReO.jpg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgiOj MwMCwiaGVpZ2h0IjoxNjl9&s=Nzc4ODkzODljOGFmZGUzNmMxZTI5OTA1ZjNjMjUyMmQyYWI2 ZDNmYw%3D%3D
źródło (http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/tmp1Z7ReO.jpg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgiOj MwMCwiaGVpZ2h0IjoxNjl9&s=Nzc4ODkzODljOGFmZGUzNmMxZTI5OTA1ZjNjMjUyMmQyYWI2 ZDNmYw%3D%3D)



http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/tmpvRh02d.jpg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgiOj MwMCwiaGVpZ2h0IjoxNjl9&s=Y2M5MTZkOTc1M2YxMDQ3MWI3OTc2OTY4ZWJlNjNlYWM3ZTFi YTBjMQ%3D%3D
źródło (http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/tmpvRh02d.jpg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgiOj MwMCwiaGVpZ2h0IjoxNjl9&s=Y2M5MTZkOTc1M2YxMDQ3MWI3OTc2OTY4ZWJlNjNlYWM3ZTFi YTBjMQ%3D%3D)



http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/tmpfZJtaI.jpg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgiOj MwMCwiaGVpZ2h0IjoyMjV9&s=YTVhMTRkNWNiNmQwMzU3M2I5NTg0NjVlNjRjZDNjYjUzMjVk OTNkNQ%3D%3D
źródło (http://bullseye-prod.aggrego.org//wp-ag/wp-content/uploads/sites/71/2016/01/tmpfZJtaI.jpg?o=eyJ4IjowLjUsInkiOjAuNSwid2lkdGgiOj MwMCwiaGVpZ2h0IjoyMjV9&s=YTVhMTRkNWNiNmQwMzU3M2I5NTg0NjVlNjRjZDNjYjUzMjVk OTNkNQ%3D%3D)

Jacek_Z
08-01-2016, 03:11
@sufenta - pudło, pudło i jeszcze raz pudło. Po kolei:

kolega jackiem emocje troche powoduja- No właśnie nie. Zero emocji Ja własciwie to jestem byłym zawodowcem. A dąże do tego by udział zarobków z foto spadł do zera, a fotografia stała się na powrót moim hobby. Za chwilę będę się śmiał i rozdawał swoje zdjęcia w konkursach. Serio pisze.


narzekanie na zdjecia paszportowe, ze nie sa artystyczne jest niezrozumiale i kol.jacek wie o tym doskonale, tyle ze zapomnial w ferworze dyskusji https://en.wikipedia.org/wiki/Biometric_passport nie wiem jak w Polsce, ale w de, at i ch dane biometryczne archiwizowane sa na chipie rfid, co ma na celu zmniejszennie prawdopodobienstwa poslugiwania sie paszportem falszywym. Wiem dlaczego się teraz robi badziewne zdjęcia do dowodów. Nie tłumacz mi tego. Ja to mówiłem pod kątem dochodów i kondycji fotografii. Teraz robi cos takiego małpa albo automat. Fotograf profesjonalny staje się zbędny - nie zarabia. Rozmawiamy o kondycji finansowej branży. A tu leci na łeb zarówno dochód (jak i jakość)


Emocje musialy byc duze, bo napisal tez jacek o selfie's nastolatek/nastolatkow- jesli od tego typu "fotografii" wymaga sie artyzmu "to-ja-sam-juz-nie-wiem". Pisze kolega wladca-pixeli, ze jakas gazeta w u.s.a. z fotogtrafow zrezygnowala- jakich umiejetnosci fotograficznych potrzeba aby w tlumie innych "fotografow" wycelowac w kogos kamere i nacisnac spust migawki? Z uslug zawodowcow nie zrezygnowal ani national geographic ani vogue- co widac i za te roznice trzeba wielokrotnosc ceny "zwyklego" zdjecia zaplacic. Nie emocje. I nie zrozumiałeś znowu o co mi chodziło we wpisie. Od nastolatek nie wymagam artyzmu. Nastolatki zmieniają (nasze) standardy. Tak się teraz fotografuje. Z tego twojego wpisu odczytuje, że ci się to nie podoba? Mi też. Wiesz co? Pewna firma odziezowa kazała mi robić tak zdjęcia, bo firma swój profil na FB i chce trafiać do małolat. Poczekaj 15 lat, zobaczysz co będzie normą. Ja widzę jak to się zmienia na przestrzeni lat. W moim przypadku - 25 lat zawodowego fotografowania.
Podajesz argumenty (inni też to piszą) że jak się jest gwiazdą, uznanym artystą to się zarobi. A ja się nie pytam o czubek góry lodowej, tylko o średnią (zarobków fotografów). Srednia się robi fatalna. A taki NG czy Vogue pewnie niedługo znikną.


P.S. nie zrezygnowlo bardzo wiele gazet. Nie wiem z czyich ulug korzysta np. Gazeta Wyborcza, ale fotos tam zamieszczane moglaby moja zona iphonem pstryknac (i bylyby lepsze).No właśnie. Bo zdjęcia do GW w dużej mierze robią żony iphonami, bo fotografów zwolnili. Dostrzegasz słabszą jakość, a nie wiesz skąd się to bierze? Kasa. Oszczędności wydawcy - większy zysk.


Chicago Sun-Times załatwił sprawę bardzo szybko. Trzy lata temu zwolnił wszystkich fotografów.
http://articles.chicagotribune.com/2013-05-31/business/ct-biz-0531-sun-times-photographer-layoffs-20130531_1_sun-times-media-group-chicago-sun-times-timothy-knight
Efekty można oglądać
http://chicago.suntimes.com/Nie mam pojęcia w którą stronę to argument. Widzę tam zdjęcia dobre i złe. Na 99,9% kupują także zdjęcia agencyjne (sport itp). Tylko że agencja też cienko przędą. I się po kolei zamykają.
Ja mówię o tendencji i spłycaniu się rynku, mniejszej opłacalności itd.

Rozwinęła sie dyskusja o cenach sprzętu, ile wydają zawodowcy, a ile amatorzy. Co to ma niby za znaczenie? Żadnego. Sprzęt jest tani. A drogi sprzęt się wynajmuje gdy jest taka potrzeba. Zawsze tak było. Może nie w PRL, ale na świecie tak.

njght_84
08-01-2016, 09:58
Jaką umowę, brałeś kiedyś udział w jakimś konkursie?
To się regulamin nazywa...

Wysyłasz zdjęcie czyli zaakceptowałeś regulamin ('umowę').

Na tym polegają konkursy, wysyłasz coś co organizator może użyć tak jak opisał to w regulaminie a Ty możesz dostać opisaną w regulaminie nagrodę/y.
Z chęcią na miejscu użytkownika napisałbym do nikona że chcę zrezygnować z konkursu i chcę aby mi oddano zdjęcie oraz jego prawa autorskie, jak ewentualnie wyglądała by kwota za oddanie takiego materiału.. Może napisać że zostało wykonane canonem 1200d..

Przecież zdjęcie oddałem za darmo..? Myślę że wielu z was mogło by się zdziwić, bo kwota była by albo bezcenna, lub liczona np w setkach tysięcy.

Możesz podać link do tego regulaminu/ "kurestwa" nie konkursu.. ("konkurs" miał na celu jedynie osiągnięcie darmowego materiału reklamowego i tak to proszę traktujcie, na własnych klientach co najgorsze, prawdziwy konkurs nie zabiera praw autorskich, a wypożycza na potrzeby konkursu i późniejszej publikacji, innej niż reklama marki)

Chciałbym żeby każdy nabrał świadomości, nie mam nic przeciwko autorowi zdjęcia, to firma nikon podeszła swojego klienta.

Należąc do dużo mniejszej społeczności fotograficznej wywarliśmy na pewnym "domu kultury" z podobnym regulaminem konkursu przeprosiny i zatrzymanie konkursu.

Ktoś napisał że to użytkownik chciał "oddać zdjęcie", tego typu konkursy z natury są złe i niszczą rynek, to że nie są zakazane prawnie jest obstawiam kwestią czasu. Kiedyś też jak chciałeś mogłeś jechać po pijaku i byli tacy którzy uważali jak chciał mógł jechać..

Naturalnie sprzęt użyty do zrobienia zdjęcia nie mógł być rozliczany jako firmowy.

Tak z innej beczki sprawdziłbym:
1 Za urządzenie gier losowych bez wymaganych prawem zezwoleń grozi kara pieniężna (vide art. 89 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych) i kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności (vide art. 107 k.k.s.). Uczestnikom takich gier grozi z kolei kara pieniężna w wysokości 100 proc. wygranej
2 Czy konkurs został zgłoszony do GIODO tutaj jest do 1 000 000E kary

sufenta
08-01-2016, 11:04
Drogi wladco pixeli, nie napisalem, ze jakosc zdjec Chicago Sun-Times jest dobra (choc nie jest tak zla jak na podanych przez ciebie przykladach- wiem to z pierwszej, bo mojej, reki). Chicago Sun-Times zajmuje sie investigative journalism- tu raczej mocne tele niz jasne "stalki" sie przydaja :-) .. Wiesz zapewne, ze zrezygnowano z uslug agnecji fotograficznych poniewaz wiekszosc abonentow czyta online- to jest oficjalna wersja redakcji. Nacisk logiczny postu polozony byl na jakosc zdjec w (za przyklad podanych) National Geographic i Vogue, ktorych wydan immanentna czescia sa zdjecia wlasnie. W wolnej chwili obejrzyj strone WWW matki wszystkich portali informacyjnych- BBC- wiekszosc zdjec pochodzi ze zrodel innych niz do BBC nalezacych. Zacheca tez (BBC) to przysylania wlasnych materialow- zdjec i filmow- wyslij a nastepnie udostpnij link- bede pierwszym, ktory cie szczerze pogratuluje. Bedac lojalnym "nikonarzem", poza innymi periodykami o fotografii, kupujesz takze Nikon Photography wiec wiesz, z wywiadow z zawodowymi fotografami uzywajacymi produktow f-my Nikon, ze wspolpracuja z wieloma gazetami i agencjami- "wspolpracuja", ale nie "pracuja w" Pozdrawiam z De- kraju, gdzie wydawana jest najwieksza nie-azjatycka gazeta na swiecie: Bild http://www.bild.de/- oni maja (jeszcze) swoich fotografow

t0m3k
08-01-2016, 11:55
Z chęcią na miejscu użytkownika napisałbym do nikona że chcę zrezygnować z konkursu i chcę aby mi oddano zdjęcie oraz jego prawa autorskie, jak ewentualnie wyglądała by kwota za oddanie takiego materiału.. Może napisać że zostało wykonane canonem 1200d..

Przecież zdjęcie oddałem za darmo..? Myślę że wielu z was mogło by się zdziwić, bo kwota była by albo bezcenna, lub liczona np w setkach tysięcy.

Możesz podać link do tego regulaminu/ "kurestwa" nie konkursu.. ("konkurs" miał na celu jedynie osiągnięcie darmowego materiału reklamowego i tak to proszę traktujcie, na własnych klientach co najgorsze, prawdziwy konkurs nie zabiera praw autorskich, a wypożycza na potrzeby konkursu i późniejszej publikacji, innej niż reklama marki)

Chciałbym żeby każdy nabrał świadomości, nie mam nic przeciwko autorowi zdjęcia, to firma nikon podeszła swojego klienta.

Należąc do dużo mniejszej społeczności fotograficznej wywarliśmy na pewnym "domu kultury" z podobnym regulaminem konkursu przeprosiny i zatrzymanie konkursu.

Ktoś napisał że to użytkownik chciał "oddać zdjęcie", tego typu konkursy z natury są złe i niszczą rynek, to że nie są zakazane prawnie jest obstawiam kwestią czasu. Kiedyś też jak chciałeś mogłeś jechać po pijaku i byli tacy którzy uważali jak chciał mógł jechać..

Naturalnie sprzęt użyty do zrobienia zdjęcia nie mógł być rozliczany jako firmowy.

Tak z innej beczki sprawdziłbym:
1 Za urządzenie gier losowych bez wymaganych prawem zezwoleń grozi kara pieniężna (vide art. 89 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych) i kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności (vide art. 107 k.k.s.). Uczestnikom takich gier grozi z kolei kara pieniężna w wysokości 100 proc. wygranej
2 Czy konkurs został zgłoszony do GIODO tutaj jest do 1 000 000E kary

Wróć do szafy proszę.
Ja jestem w 100% procentach amatorem, robię zdjęcia moich kotów, dziewczyny, trochę street, na sprzęt wydałem koło 4000 funtów brytyjskich z czego tylko Sigmę 85 1.4 mam nową i kilka tanich dupereli i wstawiam moje zdjęcia na 500px, instagram, Facebook gdzie każda z tych stron na mnie zarabia i chętnie w spocie Nikona też bym wystąpił.
Jeżeli wstawiasz swoje zdjęcia na Facebooka albo jakąś inną stronę bez żadnej finansowej rekompensaty to dla mnie jesteś zwykłym hipokrytą.

Kurtz
08-01-2016, 11:59
wstawiam moje zdjęcia na 500px, instagram, Facebook gdzie każda z tych stron na mnie zarabia i chętnie w spocie Nikona też bym wystąpił.
Współczuję.


Jeżeli wstawiasz swoje zdjęcia na Facebooka albo jakąś inną stronę bez żadnej finansowej rekompensaty to dla mnie jesteś zwykłym hipokrytą.
A jak na swoją, to też? Pytam z ciekawości, żeby lepiej zrozumieć o co chodzi.

RobertMiernik
08-01-2016, 12:31
Tak z innej beczki sprawdziłbym:
1 Za urządzenie gier losowych bez wymaganych prawem zezwoleń grozi kara pieniężna (vide art. 89 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych) i kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności (vide art. 107 k.k.s.). Uczestnikom takich gier grozi z kolei kara pieniężna w wysokości 100 proc. wygranej
2 Czy konkurs został zgłoszony do GIODO tutaj jest do 1 000 000E kary

No i już wiadomo, że w ogóle nie wiesz o co chodzi, jakie gry losowe, o czym Ty w ogóle piszesz?!
Nie podoba się to nie startuj, ******** to byłoby gdyby każdy sprzedany aparat Nikona automatycznie wysyłał do nich co 50 zdjęcie do potencjalnego wykorzystania w materiałach marketingowych... ale dalej... kupiłeś, czyli zaakceptowałeś regulamin, więc o co chodzi?...



Współczuję.


A jak na swoją, to też? Pytam z ciekawości, żeby lepiej zrozumieć o co chodzi.

idąc tym tokiem rozumowania
wartością dla fotografa jest ilość oglądnięć jego zdjęcia = reklama = uznanie = sława = tona zleceń = bajeczne bogactwo

Twoja strona = Twoja reklama (oglądnięć 1k miesięcznie) = ...
Profil na facebooku = Twoja reklama (oglądnięć 3k miesięcznie) = ...
500px = Twoja reklama (oglądnięć 5k miesięcznie) = ...
reklama Nikona = Twoja reklama (oglądnięć 50k miesięcznie) = zło?

no ciekawe..

njght_84
08-01-2016, 12:39
Wróć do szafy proszę.
Ja jestem w 100% procentach amatorem, robię zdjęcia moich kotów, dziewczyny, trochę street, na sprzęt wydałem koło 4000 funtów brytyjskich z czego tylko Sigmę 85 1.4 mam nową i kilka tanich dupereli i wstawiam moje zdjęcia na 500px, instagram, Facebook gdzie każda z tych stron na mnie zarabia i chętnie w spocie Nikona też bym wystąpił.
Jeżeli wstawiasz swoje zdjęcia na Facebooka albo jakąś inną stronę bez żadnej finansowej rekompensaty to dla mnie jesteś zwykłym hipokrytą.

Pokaż mi jedno zdjęcie kóre FB wykorzystał do swojej reklamy z jakiegoś konkursu? Jeżeli nie rozumiesz zasad marketingu i nie umiesz kreować reklamy na portalu typu FB, cóż mogę dodać..?

Dlatego osoby takie jak ty nie powinny się wypowiadać nie masz pojęcia o czym piszesz.. Nie chodzi o to co masz, tylko jak ktoś Cię traktuje. Nie chciałbyś żeby ktoś podpisał z tobą niekorzystną umowę o pracę, umowę kredytową, czy umowę choćby na internet. Dlatego nie rozumie dlaczego zgadzasz się na nieuczciwy w stosunku co do Ciebie konkurs, w sumie to wiem ponieważ już to analizowałem, ciekawe zjawisko które nie zachodzi w żadnym innym zawodzie.

Powiem dosadnie, przy takich konkursach jesteście dymani jak dziwki za darmo? niee wy za to płacicie i jeszcze się cieszycie. Chcę żebyście tylko zrozumieli słowo DYMANI i to z premedytacją, a że zasada tłumu działa i w tej materii, takich jak biedny autor jest od groma. To żadne wyróżnienie wystąpić w takim konkursie, zauważ że świadomi fotografowie tego nie robią i nie mają szacunku do Ciebie, oczywiście możesz to olać, ale pamiętaj że zawsze będziesz dziwką która płaci za swoje wydymanie(oczywiście to tylko moja subiektywna opinia).

Inna sprawa że masz rację odnośnie regulaminów portali, stąd moja rada, aby każde zdjęcie tam udostępnione było trochę inne niż oryginał(np trochę kadrowane lub użycie jakiegoś filtra z telefonu, obowiązkowo podpis), wtedy zachowasz prawa do oryginału, ale nie do tego pliku który udostępniłeś.

- - - - kolejny post - - - - - -


No i już wiadomo, że w ogóle nie wiesz o co chodzi, jakie gry losowe, o czym Ty w ogóle piszesz?!
Nie podoba się to nie startuj, ******** to byłoby gdyby każdy sprzedany aparat Nikona automatycznie wysyłał do nich co 50 zdjęcie do potencjalnego wykorzystania w materiałach marketingowych... ale dalej... kupiłeś, czyli zaakceptowałeś regulamin, więc o co chodzi?..

1 Każdy praktycznie konkurs podchodzi pod ustawę hazardową. Dlatego prosiłem o regulamin, choć to i tak niewiele zmieni gdy konkurs nie jest zgłoszony. Wykazałem artykuł który karze również użytkowników konkursów, ku przestrodze.
2 Skoro przekazane są prawa autorskie należy zgłosić taki zbiór do GIODO ponieważ jest to zbiór trwały.
Ze względu na jakiekolwiek nieprawidłowości można żądać odwołania konkursu i odszkodowania, sam bym chętnie się przeciwstawił takiemu traktowaniu klienta(oddanego klienta wręcz zakochanego w marce). Naturalnie owe nieprawidłowości musiały by wystąpić.

Mam wrażenie że ty nie masz pojęcia o czym piszesz..

sufenta
08-01-2016, 13:04
night, z calym szacunkiem, kolega Robert Miernik napisal jedynie, ze jesli chcesz to wysylasz za darmo a jesli nie chcesz to nie wysylasz i czekasz dalej na oferte zdjec slubu kogos z rodziny krolewskiej (tego o rodzinie Robert nie napisal- to ode mnie). Tematem watku jest filmik reklamowy Nikon- zdjecia wysylano za darmo, byla nagroda- whats the problem?

Jacek_Z
08-01-2016, 13:17
..National Geographic i Vogue, ktorych wydan immanentna czescia sa zdjecia wlasnie. .Jakoś nie mam okazji przeglądać NG, więc się nie wypowiem, ale w Vogue tak jak w większości pism dominują reklamy. Ze zdjęciami. Często doskonałymi zdjęciami. Ale płacą i zlecają ich wykonanie reklamujące się tam marki. Drogie marki, płacące dużo, najlepszym fotografom. Z tego przykładu nie wolno wyciągać wniosków, że to się rozciąga na całą branże. Jak pisałem - to czubek góry lodowej. Jeszcze sterczy nad powierzchnią wody. ale ta góra cała topnieje. Za X lat to będzie stronka na FB. Zauważ, że nasz Woland publikuje w Vogue. Tzn tak on i ludzie myślą. Deprecjacja marki postępuje.


...oczywiście możesz to olać, ale pamiętaj że zawsze będziesz dziwką która płaci za swoje wydymanie..Jako mod proszę o uzywanie mniej dosadnych okresleń.

sufenta
08-01-2016, 13:23
Drogi jacku, napisales innym slowami to co napisalem (nieporadnie) ja- w Vogue sa ladne zdjecia (wszystko jedno skad), ktore duzo kosztuja a w wiekszosci dziennikow (np. w Chicago Sun-Time) - nie. Kol.Woland nie publikuje w Vogue. Chyba, ze jest jakis inny, polski Vogue tak jak jest polski Focus. P.S. wiem, ze sa inne poza amerykanska wersje Vogue

Borat1979
08-01-2016, 13:26
Twoja strona = Twoja reklama (oglądnięć 1k miesięcznie) = ...
Profil na facebooku = Twoja reklama (oglądnięć 3k miesięcznie) = ...
500px = Twoja reklama (oglądnięć 5k miesięcznie) = ...
reklama Nikona = Twoja reklama (oglądnięć 50k miesięcznie) = zło?

no ciekawe..

No nie bardzo bo na serwisach facebook czy flick od razu oglądający wie jak się nazywasz i może się z tobą skontaktować. Reklamę nikona obejrzy pewnie parę milionów ludzi i nikt nawet nie będzie wiedział kto jest autorem. Nawet teraz nie mam pojęcia jak się nazywa autor tej fotografii :)

Jacek_Z
08-01-2016, 13:38
. Kol.Woland nie publikuje w Vogue. Chyba, ze jest jakis inny, polski Vogue tak jak jest polski Focus. P.S. wiem,, ze sa inne poza amerykanska wersje VogueOn publikuje we włoskim. Internetowym. Przy czym nie wiem jak powiązana jest ta strona z macierzystym pismem (prawo do znaku itd).
No własnie. Ja nie wiem. A nastoletnie dziewczyny interesuje to? Pojęcia nie mają. Magia marki robi swoje. Nastolatki za X lat będa kobietami. Nie lekceważ ich. Kilentów się wychowuje. Odbiorców fotografii tez sie "wychowuje" Stąd moje wpisy o fatalnych słitfociach na FB. To będą standardy fotografii portretowej. Nie umiejący robić zdjęć erotoman Terry Richardson jest guru i fotografuje gwiazdy na okładki:
(EDIT - UWAGA AKTY) http://www.details.com/story/miley-cyrus-nsfw-naked-photos
Technicznie jest coraz lepszy, nie to co X lat temu, ale to pewnie go nawet nie obchodzi.
Prawdopodobnie przestałem się znać na dzisiejszej sztuce.

Kurtz
08-01-2016, 14:04
idąc tym tokiem rozumowania
wartością dla fotografa jest ilość oglądnięć jego zdjęcia = reklama = uznanie = sława = tona zleceń = bajeczne bogactwo

Zupełnie nie rozumiesz mojego toku rozumowania w takim razie i chyba za dużą wagę przyjmujesz do korelacji tych dwóch wypowiedzi.
Jestem ogromnym przeciwnikiem facebooka, instagrama, 500px i wszelkiej innej masówki.
Dla mnie wartością fotografa jest jakość jego zdjęć, która dziś nie koniecznie musi się przekładać na oglądalność i zauważanie.



To żadne wyróżnienie wystąpić w takim konkursie, zauważ że świadomi fotografowie tego nie robią
Akurat chyba robią, lecz fakt, że to konkurs ma w tym działaniu najmniejsze znaczenie.



To będą standardy fotografii portretowej.
No to trzeba coś z tym zrobić. Nie wiem, ustawowo zakazać funkcji aparatu w telefonie? 10 lat więzienia 100 tyś. PLN na instytucje krzewiące dobrą fotografię za samo***** ? Używanie "kreatywnych filtrów" zakazane w konwencji genewskiej ?

@Jacek_Z
Mam prośbę - jak podajesz link do zdjęć pornograficznych, to dodawaj jasno i czytelnie odpowiednie ostrzeżenie.

RobertMiernik
08-01-2016, 16:10
1 Każdy praktycznie konkurs podchodzi pod ustawę hazardową. Dlatego prosiłem o regulamin, choć to i tak niewiele zmieni gdy konkurs nie jest zgłoszony. Wykazałem artykuł który karze również użytkowników konkursów, ku przestrodze.
2 Skoro przekazane są prawa autorskie należy zgłosić taki zbiór do GIODO ponieważ jest to zbiór trwały.
Ze względu na jakiekolwiek nieprawidłowości można żądać odwołania konkursu i odszkodowania, sam bym chętnie się przeciwstawił takiemu traktowaniu klienta(oddanego klienta wręcz zakochanego w marce). Naturalnie owe nieprawidłowości musiały by wystąpić.

Mam wrażenie że ty nie masz pojęcia o czym piszesz..

Żaden konkurs nie podlega pod ustawę hazardową, wiesz co oznacza słowo 'losowy'? Przeczytaj art. 2 ust. 3 ustawy o grach hazardowych.
O wygranej decyduje ktoś a nie kula szpiegula, więc to nie jest gra losowa.


No nie bardzo bo na serwisach facebook czy flick od razu oglądający wie jak się nazywasz i może się z tobą skontaktować. Reklamę nikona obejrzy pewnie parę milionów ludzi i nikt nawet nie będzie wiedział kto jest autorem. Nawet teraz nie mam pojęcia jak się nazywa autor tej fotografii :)

Jak nie oglądasz napisów, to nie wiesz. Jak nie klikniesz Kontakt na stronie też nie wiesz jak się skontaktować. To nie argument.


Zupełnie nie rozumiesz mojego toku rozumowania w takim razie i chyba za dużą wagę przyjmujesz do korelacji tych dwóch wypowiedzi.
Jestem ogromnym przeciwnikiem facebooka, instagrama, 500px i wszelkiej innej masówki.
Dla mnie wartością fotografa jest jakość jego zdjęć, która dziś nie koniecznie musi się przekładać na oglądalność i zauważanie.


Nie chodziło mi o kliknięcia samo w sobie, ale wystawa w galerii w Pcimiu jest mniej fajna od galerii w Nowym Jorku nie dla tego, że te miasta nie są identyczne, tylko dlatego, że tą drugą zobaczy więcej osób, na dodatek będą to pewnie osoby z 'właściwej' orientacji fotograficznej. Sztuka dotarcia do klienta jest istotna tak samo jak sama jakość zdjęć, chyba że - jak mnie - bardziej fascynuje proces tworzenia niż same dzieło - ale z tego chleba nie ma...

andy royal1209
08-01-2016, 16:43
Az mi sie nie chce czytac takiego pitolenia.

Ludzie, czy jak ktoras telewizja robi sobie konkurs typu X-Factor, Szansa na Sukces, Taniec z Gwiazdami, czy inny program z talentami to tez placzecie, ze zabija rynek muzyczny, albo rozrywkowy? Nie, bo nie jestescie zawodowymi piosenkarzami... , wiec problem nie dotyka Was. Pstrykacie fotki i co normalne -chcielibyscie za nie dostawac wiecej, a nie mniej. Tworzaca sie w sposob naturalny, albo wymuszony konurencja ewidentnie Was boli i taki amator wysylajacy swoje zdjecie do w/w konkursu dyma bardziej Was niz samego siebie. Bo prosze przyjac do wiadomosci -ze jak wspominana przez Was prostytutka daje z wlasnej woli za darmo, to nie jest "dymana" w znaczeniu, o ktorym tu mowicie. Daje z wlasnej woli -bo albo lubi sie ... z DiCaprio, albo ma taki kaprys.
Idac dalej wystepujacy (w programach lowiacych talenty) tam sa dymani, bo zamiast kasowac gruba kase za np. przeboj (oczywiscie jak ze zdjeciem -kwestia gustu) zrzekaja sie praw do tej grubej kasy na rzecz stacji/producenta programu? Moze i tak. Ale czy zaistnieli by bez mozliwosci wystapienia w programie?
Takich przykladow mozna by mnozyc. Jak latacie tania linia lotnicza to tez sie mazecie, ze zabijacie tak do niedawna eksluzywny rynek podrozowania. Albo Boeing jak Nikon powinien sie bic w piers kiedy jakas tania linia lotnicza oferuje (rowniez zawodowym fotografom) przelot za zlotowke?
Czy mozna mowic, ze tworcy aut napedzanych pradem/wodorem zabijaja PKB krajow arabskich? Wszyscy wyzej wymienieni ida z duchem czasu. A czasy ida takie, ze za chwile czesc z naszych prac przejma roboty i czy zrobia to lepiej, czy gorzej od nas -to i tak my dostaniemy z tego mniej, albo nic. A ich tworcy tez zabija rynek. Pracy.

Blagam, zostawcie juz kwestie dymania zainteresowanym i zajmijcie sie wlasnymi tylkami.

Kurtz
08-01-2016, 16:49
Widać, że nie przeczytałeś wątku albo zupełnie nie zrozumiałeś o czym mowa. Wbrew pozorom, nie chodzi tylko o pieniądze.


Idac dalej wystepujacy (w programach lowiacych talenty)
Tzn jakich? Bo chyba nie powiesz, że mówisz o X-Factor, czy Tańcu z gwiazdami?


Takich przykladow mozna by mnozyc.
To żadne przykłady, ewentualnie zupełnie nietrafione analogie.


Sztuka dotarcia do klienta jest istotna tak samo jak sama jakość zdjęć, chyba że - jak mnie - bardziej fascynuje proces tworzenia niż same dzieło - ale z tego chleba nie ma...
Ja w pełni to rozumiem, ale nie do końca patrzę na fotografię jedynie jako biznes, wręcz przeciwnie. Może dla tego, że nie utrzymuję się z foto i jest to dla mnie "tylko" hobby mogę patrzeć na rynek fotografii bardziej z punktu widzenia wkładu w fotografię niż wkładu w portfel fotografa ;)
Oczywiście z punktu widzenia biznesu marketing jest kluczowy.

Jacek_Z
08-01-2016, 16:51
@Jacek_Z
Mam prośbę - jak podajesz link do zdjęć pornograficznych, to dodawaj jasno i czytelnie odpowiednie ostrzeżenie.Edytowałem - dodałem napis, że będą akty.
Rozumiem, że poziom i tendencja też cie nie zachwyca? ;)
Dodam jeszcze (dla niezorientowanych), że to nie są zdjęcia nieznanego fotografa i modeleczki. Tylko aktorki i piosenkarki zarazem, bożyszcza nastolatek, oraz uznanego fotografa robiącego dla najznamienitszych tytułów - jak np wspomniany wcześniej Vogue.
Jeśli na takim czymś będziemy sie wzorować, tym przesiąkać to .. to co mi sie podoba jest z innej planety. Mogę się mylić, tzn nie mieć gustu albo spaczony gust. Nieistotne. Bo ktoś mógłby stwierdzić, że jestem staromodny i nie rozumiem dzisiejszych czasów, po prostu. Swoją drogą gdyby zapytać Beethovena co sądzi o Led Zeppelin ;) - to by było ciekawe :)
Hmmm.., może nie będę dawał sam sobie kontrargumentów ;)


..czasy ida takie, ze za chwile czesc z naszych prac przejma roboty i czy zrobia to lepiej, czy gorzej od nas -to i tak my dostaniemy z tego mniej, albo nic. A ich tworcy tez zabija rynek. Pracy.To prawda. I dlatego to co ja pisałem jest analizą sytuacji. Ta branża ma sie coraz gorzej - znak czasu. Nie wyeliminuje sie internetu i smartfonów z aparatami foto. Będzie gorzej. Dlatego mówię - to fajne hobby.
Swoja drogą - nie zgadzasz sie z opinia, że koncerny z nas wyciskają co mogą? Wyciskają - taki biznes, mnie to nie dziwi (choć nie cieszy, jako konsumenta).

Kurtz
08-01-2016, 17:20
Nazwanie tego aktem to ciężka do określenia przesada...


Edytowałem - dodałem napis, że będą akty.
Rozumiem, że poziom i tendencja też cie nie zachwyca? ;)
Dodam jeszcze (dla niezorientowanych), że to nie są zdjęcia nieznanego fotografa i modeleczki. Tylko aktorki i piosenkarki zarazem, bożyszcza nastolatek, oraz uznanego fotografa robiącego dla najznamienitszych tytułów - jak np wspomniany wcześniej Vogue.
Jeśli na takim czymś będziemy sie wzorować, tym przesiąkać to .. to co mi sie podoba jest z innej planety. Mogę się mylić, tzn nie mieć gustu albo spaczony gust. Nieistotne. Bo ktoś mógłby stwierdzić, że jestem staromodny i nie rozumiem dzisiejszych czasów, po prostu.


Te zdjęcia są dla mnie po prostu obrzydliwe. Ciężko mi się odnieść inaczej - nie jestem w stanie znaleźć żadnej pozytywnej wartości w nich. Nie spodziewałem się takiego "poziomu" prawdę mówiąc, szczególnie jeżeli opisujesz fotografa jako "uznanego fotografa robiącego dla najznamienitszych tytułów - jak np wspomniany wcześniej Vogue". Dla mnie to jest bezmyślne epatowanie całkowitym odrzuceniem wartości i zwykła chamska pornografia.
Fakt, że tego typu obrazki, bo twórczością tego nie nazwę, są przez biznes finansowane i lansowane jest moim zdaniem tragedią.
Im więcej o tym myślę tym bardziej uważam, że edukacja dziecka w kontekście sztuki musi się rozpoczynać jak najwcześniej. Być może już od przedszkola ( oczywiście w odpowiedni sposób ), a już na poziomie szkoły podstawowej trzeba postawić nacisk na te najbardziej popularne formy, z fotografią na czele. Nie widzę innych skutecznych metod walki z zalewającym nas syfem.


Swoją drogą gdyby zapytać Beethovena co sądzi o Led Zeppelin ;) - to by było ciekawe :)
Hmmm.., może nie będę dawał sam sobie kontrargumentów ;)
Mogłoby mu się spodobać ;)

PS.
W ostatnim poście zapomniałem. Za wrzucanie na instagrama zdjęć jedzenia - roboty publiczne.

andy royal1209
08-01-2016, 18:09
Widać, że nie przeczytałeś wątku albo zupełnie nie zrozumiałeś o czym mowa. Wbrew pozorom, nie chodzi tylko o pieniądze.


Tzn jakich? Bo chyba nie powiesz, że mówisz o X-Factor, czy Tańcu z gwiazdami?


To żadne przykłady, ewentualnie zupełnie nietrafione analogie.


Ja w pełni to rozumiem, ale nie do końca patrzę na fotografię jedynie jako biznes, wręcz przeciwnie. Może dla tego, że nie utrzymuję się z foto i jest to dla mnie "tylko" hobby mogę patrzeć na rynek fotografii bardziej z punktu widzenia wkładu w fotografię niż wkładu w portfel fotografa ;)
Oczywiście z punktu widzenia biznesu marketing jest kluczowy.

Z jakiegos powodu nie dolaczylo do mojego posta cytatu z wczesniejszej wypowiedzi "night_84", kolejnej w tej dyskusji (ktora sledze od samego jej poczatku), gdzie ktos zatroskany wmawia myslacym podobnie do mnie, ze jestesmy dymani. Stad byc moze moja wypowiedz stracila nieco sensu.
Ponadto jak kazdy przyklad, moje rowniez sa tylko analogiami -bardziej lub mniej odzwierciedlajacymi opisany przypadek. Rozumiem,ze sa dla Ciebie nietrafione, pozwole sobie jednak pozostac przy swoim przekonaniu z braku kontrargumentow.

Chcialem sie tylko wytlumaczyc z wczesniejszej wypowiedzi, bo jak wspomnialem wcielo mi cytat, do ktorego sie odnosila. Sens mial byc taki, ze wypowiedzi "zatroskanych" o czyjs tylek w tym watku staja sie juz meczace. Tym bardziej, ze sa malo przekonujace, bo w rzezcywistosci wygladaja jak troska o swoja wlasna pupe. Bo oto stoja dwie dziewczyny pod ulicznym oswietleniem: jedna profesjonalistka, druga amatorka. Z jakiegos powodu wiekszym zainteresowaniem cieszy sie ta druga. I oto ta pierwsza sie zali, ze druga daje d... za darmo i ze powinna sie z tym przynajmniej zle czuc. Tlumaczenie, ze daje, bo chce/lubi/wolno jej nie trafia do pierwszej i jak mantre powtarza, ze amatorka sama strzela sobie w stope i zabija rynek.
No naprawde ta troska taka srednio szczera. Bo to troska tylko o siebie.

Jacek
Ciesze sie i nie. Znowu -takie czasy. Kiedys trzeba bylo sprzedac "malucha", zeby kupic lustrzanke. Dzis stac na nia prawie kazdego. To zle? Koncerny tak juz maja, ze istanieja by doic. Wysylanie, badz nie zdjec do ich konkursow niewiele zmieni. Nie wyslesz/ja/my, znajda inny sposob, zeby wyjsc na swoje.
Siedze w anglii juz pare lat i obserwuje taka tendencje u tubylcow, ze przyjezdni okradaja ich z pracy i zabijaja rynek. Kiedys mogli sie gibac przez osiem godzin i dostawali za to wiecej kasy, teraz musza zap... i kasy z tego maja mniej. Taki troche placz porownywalny do wylewanych tutaj przez fotografow lamentow. Nic nie poradza i jedni i drudzy na to, ze swiat sie zmienia. Czas podwinac rekawy i sie dostosowac, zamiast wskazywac palcem i plakac, ze mamy zle, bo inni sa "be".

t0m3k
08-01-2016, 18:55
Pokaż mi jedno zdjęcie kóre FB wykorzystał do swojej reklamy z jakiegoś konkursu? Jeżeli nie rozumiesz zasad marketingu i nie umiesz kreować reklamy na portalu typu FB, cóż mogę dodać..?

Dlatego osoby takie jak ty nie powinny się wypowiadać nie masz pojęcia o czym piszesz.. Nie chodzi o to co masz, tylko jak ktoś Cię traktuje. Nie chciałbyś żeby ktoś podpisał z tobą niekorzystną umowę o pracę, umowę kredytową, czy umowę choćby na internet. Dlatego nie rozumie dlaczego zgadzasz się na nieuczciwy w stosunku co do Ciebie konkurs, w sumie to wiem ponieważ już to analizowałem, ciekawe zjawisko które nie zachodzi w żadnym innym zawodzie.

Powiem dosadnie, przy takich konkursach jesteście dymani jak dziwki za darmo? niee wy za to płacicie i jeszcze się cieszycie. Chcę żebyście tylko zrozumieli słowo DYMANI i to z premedytacją, a że zasada tłumu działa i w tej materii, takich jak biedny autor jest od groma. To żadne wyróżnienie wystąpić w takim konkursie, zauważ że świadomi fotografowie tego nie robią i nie mają szacunku do Ciebie, oczywiście możesz to olać, ale pamiętaj że zawsze będziesz dziwką która płaci za swoje wydymanie(oczywiście to tylko moja subiektywna opinia).

Inna sprawa że masz rację odnośnie regulaminów portali, stąd moja rada, aby każde zdjęcie tam udostępnione było trochę inne niż oryginał(np trochę kadrowane lub użycie jakiegoś filtra z telefonu, obowiązkowo podpis), wtedy zachowasz prawa do oryginału, ale nie do tego pliku który udostępniłeś.

- - - - kolejny post - - - - - -



1 Każdy praktycznie konkurs podchodzi pod ustawę hazardową. Dlatego prosiłem o regulamin, choć to i tak niewiele zmieni gdy konkurs nie jest zgłoszony. Wykazałem artykuł który karze również użytkowników konkursów, ku przestrodze.
2 Skoro przekazane są prawa autorskie należy zgłosić taki zbiór do GIODO ponieważ jest to zbiór trwały.
Ze względu na jakiekolwiek nieprawidłowości można żądać odwołania konkursu i odszkodowania, sam bym chętnie się przeciwstawił takiemu traktowaniu klienta(oddanego klienta wręcz zakochanego w marce). Naturalnie owe nieprawidłowości musiały by wystąpić.

Mam wrażenie że ty nie masz pojęcia o czym piszesz..

Hue hue, z reklamowania i reklam żyję i to całkiem dobrze nawet jak na standard w UK więc nie trafiłeś.
Widzisz jest coś czego nie rozumiesz, Nikon płaci również za zdjęcia w swoich spotach i to takie pieniądze że byś się za głowę złapał. Jednak nie zawsze płacą i dzięki renomie i latach pracy czasem dostają gratisy tak jak ja czasem dostanę (np auto dostałem a nie nazywam darczyńcy od dzi....).
Czasem nikon też daje gratisy (jak np D5, wcześniej D4s, D4 itd.)
Jesteś za mały żeby to zrozumieć ale jeszcze nic straconego

t0m3k
08-01-2016, 19:45
I facebook każdy post każdej osoby wykorzystuje do reklamy ale tego widać też nie rozumiesz :)
Ba, powstała strona podobna do facebooka która za dawanie postów które ludzie chętnie czytają płaci. Ponoć idzie nieźle zarobić ale pewnie mówią tak, żeby więcej ludzi ściągnąć.
Dziewczyny za wstawianie zdjęć na instagrama z produktami (zwykle takie dziewczyny mają dużo zdjęć swoich pośladków) zarabiają czasami 100 000 dolców za post. Wystarczy pierw wstawiać zdjęcia pośladków przez rok za free, dorobić się miliona widzów i gotowe.
One bardziej dosłownie dają tyłka niż założyciel wątku, ale czy im źle z tym? Nie sądzę.

- - - - kolejny post - - - - - -


Tak z innej beczki sprawdziłbym:
1 Za urządzenie gier losowych bez wymaganych prawem zezwoleń grozi kara pieniężna (vide art. 89 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych) i kara grzywny, a nawet kara pozbawienia wolności (vide art. 107 k.k.s.). Uczestnikom takich gier grozi z kolei kara pieniężna w wysokości 100 proc. wygranej
2 Czy konkurs został zgłoszony do GIODO tutaj jest do 1 000 000E kary
1. To nie była gra losowa a konkurs. Nie było losowania, liczyły się umiejętności.
2. Konkursów nie trzeba zgłaszać do GIODO ani nigdzie indziej, nawet regulaminu nie muszą jako takiego mieć.
punkt 3. - odemnie: Pojęcia nie masz a się odzywasz :)

Weronii
08-01-2016, 21:52
Jak dla mnie to fajny zaszczyt ;) Chciałabym by kiedyś moje foto oglądały "miliony" ;] Również życzę Szczęśliwego ! I samych sukcesów :)

njght_84
09-01-2016, 12:58
1. To nie była gra losowa a konkurs. Nie było losowania, liczyły się umiejętności.
2. Konkursów nie trzeba zgłaszać do GIODO ani nigdzie indziej, nawet regulaminu nie muszą jako takiego mieć.
punkt 3. - odemnie: Pojęcia nie masz a się odzywasz :)

1 dlatego chciałbym prosić o regulamin, najprawdopodobniej nie był to konkurs. Nie jestem strona wiec nie moge prosić o protokół z komisji konkursowej. W takich sytuacjach coś takiego najprawdopodobniej nie zaistniało. Jaki był skład komisji i jakie były kryteria.

Moim zdaniem kryteria były takie zeby pasowało do filmu, jakiś łepek od montarzu to oglądał i wybrał, nic co by miało charakter ekskluzywnej wygranej wyróżnionej przez znawców fotografii.. nie był to konkurs jakie sa organizowane, nazywanie tego konkursem jest krzywdzące dla tych organizacji ktore organizują konkursy fotograficzne. Tutaj było napisać ze szukamy zdjec do filmu promocyjnego, ale wtedy trzeba by było za nie zapłacić, wiec nazwano to coś dumnie konkursem zeby materiał był za darmo. Mam nadzieje ze odbije sie to nikonowi czkawka.

Inna sprawa ze jeszcze nie widziałem dobrego regulaminu konkursu z przekazaniem praw autorski, dlatego chętnie taki zobaczę. Moim zdaniem taki regulamin nie moze powstać, lub jest bardzo trudny do opisania.


2 nie chce mi sie już wiecej pisać.. W tym czymś sa dane osobowe ktore krążą, i nawet za X lat ktos moze oskarżyć o kradzież zdjecia i wtedy trzeba odszukać te dane osobowe i to jest właśnie ten zbiór którego legalnie nie mozesz przechowywać bez zgłoszenia. Dokładnie konkursu nie trzeba zgłaszać, ale to nie jest zwykły konkurs..

dlatego łatwiej odkupić za 1zl niż wygrać te zdjecia w konkursie. Jezeli ktos ma dostęp do tego regulaminu w języku polskim bardzo bym prosił o podesłanie.

zeby była jasność, nie toleruje pracy za darmo, to było niewolnictwo, chociaż niewolnicy coś tam otrzymywali, ale praca i płacenie za to ze sie pracuje pracodawcy to już jest przegięcie z obu stron pracującego i pracodawcy.

Moja prośba do moderatorów, sami powinniście zareagować negatywnie na konkursy w których użytkownik jest notabene okradany, i dążyć do zmian w regulaminie lub zamknięcia konkursów i najlepiej ukarania osób ktore wypuściły taki twór w świat.

w pierwszym poście najprawdopodobniej dochodzi do przestępstwa, to nie jest "twoje zdjęcie", na ta chwile najprawdopodobniej przywłaszczyłes sobie mienie należące do firmy nikon.

shaper
09-01-2016, 13:02
Przestępstwem to jest pisanie takich głupot publicznie.

RobertMiernik
09-01-2016, 13:29
fajnie zaczynać z Tobą sobotę, od razu humor lepszy po takiej dawce absurdów i niekompetencji, moja cebulowa natura chichra się do tego jak dzika ;)
dobra robota!

pioterkow
09-01-2016, 14:28
Nie umiejący robić zdjęć erotoman Terry Richardson jest guru i fotografuje gwiazdy na okładki:
(EDIT - UWAGA AKTY) http://www.details.com/story/miley-cyrus-nsfw-naked-photos Technicznie jest coraz lepszy, nie to co X lat temu, ale to pewnie go nawet nie obchodzi. Prawdopodobnie przestałem się znać na dzisiejszej sztuce.
No jeśli to są "AKTY" to... bez komentarza. :)
Chamska pornografia wyglądająca jak pstryknięta jakimś gów...nym kompaktem przez mistrza pejsbuka...
Ja chyba też nie znam się na dzisiejszej sztuce... ;)
Ale wątek się fajnie rozwinął: kolega pochwalił się zdjęciem w reklamie Nikona a skończyliśmy na "dziwkach", "dymaniu" ustawach i karach "pozbawienia wolnośći"... :shock::mrgreen:
Wesoły temat się zrobił...
Autorowi gratuluje wyróżnienia z którego się cieszy. :)

cz4rnuch
09-01-2016, 15:47
...Ja chyba też nie znam się na dzisiejszej sztuce... ;)
Raczej na "popkulturze". Majli cały swój imidż opiera na wywalonym jęzorze. Pewnie miało być surowo, pankowo, wulgarnie i jednoznacznie kutafońsko tak by nikt jej nie pomylił z Hannah Montana.

RobertMiernik
09-01-2016, 15:54
swoją drogą nie znać akurat tego 'mistrza pejsbuka' to naprawdę trzeba się interesować fotografią od wczoraj jakoś...

pioterkow
09-01-2016, 16:00
swoją drogą nie znać akurat tego 'mistrza pejsbuka' to naprawdę trzeba się interesować fotografią od wczoraj jakoś...
Akurat znam twórczość tej osoby ale nie zmienia to faktu że akurat te fotki wyglądają jak chamska, gówniana pornografia....
Nie oceniam przez pryzmat tzw. "nazwiska" tylko tego co widzę...

shaper
09-01-2016, 16:30
Może taki był zamysł autora? Bo ciężko mi uwierzyć że to wypadek przy pracy [emoji3]

Kurtz
09-01-2016, 16:35
swoją drogą nie znać akurat tego 'mistrza pejsbuka' to naprawdę trzeba się interesować fotografią od wczoraj jakoś...

Nie wiem czemu tak twierdzisz. Interesuję się fotografią nie od wczoraj, a o tym Panu z imienia i nazwiska słyszę najprawdopodobniej nie pierwszy raz, ale zupełnie go nie kojarzę. Może dla tego, że nie interesuję się tego typu zdjęciami, daleki jestem od fascynacji dzisiejszą popkulturą, a pejsbuka nawet nie posiadam? Ja wiem, że jestem 30 lat za murzynami w kontekście tego co się dzieje w fotografii, ale jak mi się coś nie podoba, to nie oglądam, nie szukam więcej, nie dowiaduję się. Inna sprawa, że wolę robić zdjęcia niż uczyć się na pamięć aktualnie rozpoznawalnych nazwisk, do których i tak nie mam zupełnie pamięci.
Mam nadzieję, że szybko zapomnę o tym panu. Jeżeli nie, to trudno, ale będę przynajmniej wiedział, żeby omijać go i jego twórczość szerokim łukiem.


Może taki był zamysł autora? Bo ciężko mi uwierzyć że to wypadek przy pracy [emoji3]
Żeby był zamysł, trzeba myśleć i mieć jakieś podstawy do tego. "Zachęcony" postem Roberta przejrzałem trochę więcej jego "twórczości". Żałuję.
Najprawdopodobniej coś w tym stylu chciał autor osiągnąć - co nie zmienia faktu, że te zdjęcia są tragiczne. Jeżeli Twoim zamysłem będzie zrobienie chamskiej, wulgarnej, obrzydliwej pornografii i Ci się powiedzie to z takim samym niesmakiem w bardzo podobnych słowach będę pisał o wytworze czyjejś chorej wyobraźni. Ten człowiek jest jednym wielkim wypadkiem przy pracy.

RobertMiernik
09-01-2016, 16:53
Tak twierdzę, bo to prawda, to tak jakbyś nie wiedział kim był Capa albo Avedon.

Żeby było jasne - prawda, nie że od wczoraj się interesujesz, tylko nie znanie go. Od kiedy się interesujesz nie wiem ;)

PiKa
09-01-2016, 16:56
Inna sprawa ze jeszcze nie widziałem dobrego regulaminu konkursu z przekazaniem praw autorski, dlatego chętnie taki zobaczę.


Na stronie tego konkursu nikona jest napisane, że autorzy zdjęć zachowują prawa

pioterkow
09-01-2016, 16:58
Mam nadzieję, że szybko zapomnę o tym panu. Jeżeli nie, to trudno, ale będę przynajmniej wiedział, żeby omijać go i jego twórczość szerokim łukiem.Ten człowiek jest jednym wielkim wypadkiem przy pracy.
Obecnie widać im większe gówno tym większy "artyzm". A porównywanie tego "czegoś" do Capa czy Avedona chyba niezbyt trafione... :(

Kurtz
09-01-2016, 17:10
Przykro mi, ale zupełnie nie rozumiem porównania, czy nawet ustawienia po tej samej stronie zdania, legendy fotografii reporterskiej z taką miernotą jak Richardson. Co ma jedno do drugiego ? Chyba, że mówisz o zainteresowaniu fotografią z punktu widzenia czysto historycznego i analitycznego. Wtedy, mogę się zgodzić, że trzeba znać twórczość wszystkich. Ja w ten sposób się fotografią nie interesuję. Bardziej interesuje mnie dobre zdjęcie fotoreporterskie niż to kto jest teraz modny a kto nie.

GaijinPawel
09-01-2016, 17:16
Gratuluje autorowi. Dla mnie też było by to duże wyróżnienie.

RobertMiernik
09-01-2016, 17:42
Robi się offtop trochę ale to właśnie dokładnie to o czym pisałem. Co by nie myśleć o koledze od napitalania flashem zdecydowanie zapisał się w historii fotografii i to w pierwszej setce, może drugiej ale nie dalej...

Kurtz
09-01-2016, 17:57
Offtop nie offtop, patrząc po długości tego wątku, czas na reductio ad Hitlerum...

Hitler też się zapisał w historii. Powiedziałbym, że w pierwszej setce.

RobertMiernik
09-01-2016, 18:48
słaba prowokacja a następne będą nagradzane kartkami.

Kurtz
09-01-2016, 19:00
Nie widzę w czym to ma być prowokacja. Po prostu poprzez analogię pokazuję co myślę o samym zapisaniu się w historii.

Merde
09-01-2016, 19:41
Nie widzę w czym to ma być prowokacja. Po prostu poprzez analogię pokazuję co myślę o samym zapisaniu się w historii.
Lepsze by było porównanie do Kena Rockwella.
Też znamy go wszyscy, ale trudno brać jego "twórczość" na poważnie...

pioterkow
09-01-2016, 21:07
Lepsze by było porównanie do Kena Rockwella.
Też znamy go wszyscy, ale trudno brać jego "twórczość" na poważnie...
Hahaha...
U Rockwella wszystko jest "amazing", "the best lens of the world ", "spectacular" itp.
Jak mu zapłacisz to napisze że Twój ...... jest największy i murzyni wpadają w kompleksy przy Tobie ;)
W USA profesjonaliści śmieją się z niego i uważają za pajaca.
Żal czytać te jego debilne "recenzje"... :)

RobertMiernik
09-01-2016, 21:28
To porównanie zdecydowanie nie byłoby lepsze, jeden to fotograf, drugi w zasadzie publicysta. To porównanie te nie jest lepsze...

SligoDarek
10-01-2016, 02:43
Donkiszoci do ataku:)

https://pixabay.com/en/

SligoDarek
10-01-2016, 04:56
[QUOTE=Kurtz;3648455
Ja w pełni to rozumiem, ale nie do końca patrzę na fotografię jedynie jako biznes, wręcz przeciwnie. Może dla tego, że nie utrzymuję się z foto i jest to dla mnie "tylko" hobby mogę patrzeć na rynek fotografii bardziej z punktu widzenia wkładu w fotografię niż wkładu w portfel fotografa ;)
mozesz patrzec na biznes foto bez pojecia, tak jak napisales? skad masz miec profesjonalne podejscie? no chyba nie z hobby:)??dlatego, tez twoje zdanie jak sam przyznales jest czysto amatorskie. nie mowie ze gorsze,.
,

Kurtz
10-01-2016, 06:56
Tak dokładnie jest. Jedyne moje pojęcie o biznesie foto to relacje osób które się tym zajmują oraz to co jest dostępne dla wszystkich. Najczęściej nie patrzę na fotografię jako na biznes, ale sztukę, więc na sam rynek patrzę z perspektywy tego jakie zdjęcia powstają. Nie patrzę na to kto ile na zdjęciu zarobił, ale czy to zdjęcie jest wartościowe. To tak gwoli wyjaśnienia.

t0m3k
10-01-2016, 23:02
1 dlatego chciałbym prosić o regulamin, najprawdopodobniej nie był to konkurs. Nie jestem strona wiec nie moge prosić o protokół z komisji konkursowej. W takich sytuacjach coś takiego najprawdopodobniej nie zaistniało. Jaki był skład komisji i jakie były kryteria.
Najprawdopodobniej nie był to konkurs, więc co? Loteria to to na pewno nie była. Cokolwiek innego to było, nie podchodzi pod ustawę hazardową. Komisji żadnej nie musiało być, tym bardziej protokołu.


Moim zdaniem kryteria były takie zeby pasowało do filmu, jakiś łepek od montarzu to oglądał i wybrał,
Haha, no to, żeby pasowało do filmu na pewno było jednym z kryteriów :D


nic co by miało charakter ekskluzywnej wygranej wyróżnionej przez znawców fotografii..
Gdzie można dostać tytuł znawcy fotografii?


nie był to konkurs jakie sa organizowane, nazywanie tego konkursem jest krzywdzące dla tych organizacji ktore organizują konkursy fotograficzne. Tutaj było napisać ze szukamy zdjec do filmu promocyjnego, ale wtedy trzeba by było za nie zapłacić, wiec nazwano to coś dumnie konkursem zeby materiał był za darmo. Mam nadzieje ze odbije sie to nikonowi czkawka.
Jest nagroda, są uczestnicy, organizator, to co to kurde jest? :D


Inna sprawa ze jeszcze nie widziałem dobrego regulaminu konkursu z przekazaniem praw autorski, dlatego chętnie taki zobaczę. Moim zdaniem taki regulamin nie moze powstać, lub jest bardzo trudny do opisania.
Oczywiście, że może. Przeczytaj sobie regulamin facebooka, masz tam przekazanie praw autorskich zdjęć zrobione bardzo dobrze :D



2 nie chce mi sie już wiecej pisać.. W tym czymś sa dane osobowe ktore krążą, i nawet za X lat ktos moze oskarżyć o kradzież zdjecia i wtedy trzeba odszukać te dane osobowe i to jest właśnie ten zbiór którego legalnie nie mozesz przechowywać bez zgłoszenia. Dokładnie konkursu nie trzeba zgłaszać, ale to nie jest zwykły konkurs..
Oczywiście, że możesz. Tutaj na forum też krążą dane osobowe, w przypadku większości konkursów krążą dane osobowe i nic nie trzeba zgłaszać.


Dokładnie konkursu nie trzeba zgłaszać, ale to nie jest zwykły konkurs..
To w końcu nie konkurs czy nie zwykły konkurs? Jak nie zwykły to jaki, magiczny?


dlatego łatwiej odkupić za 1zl niż wygrać te zdjecia w konkursie.
Oczywiście, że nie.


Jezeli ktos ma dostęp do tego regulaminu w języku polskim bardzo bym prosił o podesłanie.
Poszukaj, ja znalazłem a ty chciałbyś, żeby ktoś za darmo dla ciebie robił.


zeby była jasność, nie toleruje pracy za darmo, to było niewolnictwo, chociaż niewolnicy coś tam otrzymywali
Współczuję twoim bliskim. Za każdym razem jak cię o coś proszą to z cennikiem wyskakujesz, czy już ceny znają na pamięć?
Za te posty i czas stracony tutaj to rozumiem C ci płaci?


ale praca i płacenie za to ze sie pracuje pracodawcy to już jest przegięcie z obu stron pracującego i pracodawcy.
Praca to pojęcie względne. Ludzie wymieniają czas i umiejętności na pieniądze. Kolega z pierwszego postu wymienił czas, umiejętności i pieniądze poświęcone na zakup sprzętu dla zdjęcia, które zrobił z sentymentu dla bliskiej osoby (córki). Wyobraź sobie, że córki nie kasował za to. Wiem, że nie jest to proste, zrozumieć, że ktoś coś zrobił nie dla pieniędzy ale jest to kluczowe w całej sytuacji. No więc teraz mamy równanie:
Zdjęcie == czas + umiejętności + inwestycja == SENTYMENT
I sentymentem zdjęcie zostało opłacone (nie sądzę, żeby kolega dwie godziny po ogródku córkę ganiał żeby zdjęcie do Nikona wysłać).
No i teraz Nikon chce się zareklamować, wymyśla konkurs (tak, to jest konkurs jak już wyżej wspomniałem) i ktoś ma zdjęcie, które dużo dla niego znaczy (nie w sensie finansowym, jak wspomniałem są ludzie dla których są ważniejsze rzeczy niż pieniądze - np. rodzina) i myśli sobie coś w stylu "Mam ładne zdjęcie mojej córki, może im podeślę i będzie mała miała frajdę, że jej zdjęcie zostało użyte w spocie jednej z największych na świecie firm robiących sprzęt foto".


Moja prośba do moderatorów, sami powinniście zareagować negatywnie na konkursy w których użytkownik jest notabene okradany, i dążyć do zmian w regulaminie lub zamknięcia konkursów i najlepiej ukarania osób ktore wypuściły taki twór w świat.
Pieniądze, pieniądze, pieniądze... Smutne musi być twoje życie. Wyobrażam sobie kogoś, kto poproszony o uśmiech mówi "Mały - 10 zł/5s, średni - 15zł/5s, duży - 20zł/5s, all inclusive 150zł/24h, subskrypcja miesięczna - 300 zł/msc za dwie godziny dziennie".


w pierwszym poście najprawdopodobniej dochodzi do przestępstwa, to nie jest "twoje zdjęcie", na ta chwile najprawdopodobniej przywłaszczyłes sobie mienie należące do firmy nikon.
WHAT?! Kilka lat temu ktoś ci pisał, że jego matka jest psychologiem i możesz dostać zniżkę. Ja po napisaniu czegoś takiego i przeczytaniu tego na pewno bym skorzystał. No i pieniądze zaoszczędzisz.

njght_84
11-01-2016, 12:51
Najprawdopodobniej nie był to konkurs, więc co? Loteria to to na pewno nie była. Cokolwiek innego to było, nie podchodzi pod ustawę hazardową. Komisji żadnej nie musiało być, tym bardziej protokołu.


Haha, no to, żeby pasowało do filmu na pewno było jednym z kryteriów :D


Gdzie można dostać tytuł znawcy fotografii?


Jest nagroda, są uczestnicy, organizator, to co to kurde jest? :D


Oczywiście, że może. Przeczytaj sobie regulamin facebooka, masz tam przekazanie praw autorskich zdjęć zrobione bardzo dobrze :D



Oczywiście, że możesz. Tutaj na forum też krążą dane osobowe, w przypadku większości konkursów krążą dane osobowe i nic nie trzeba zgłaszać.


To w końcu nie konkurs czy nie zwykły konkurs? Jak nie zwykły to jaki, magiczny?


Oczywiście, że nie.


Poszukaj, ja znalazłem a ty chciałbyś, żeby ktoś za darmo dla ciebie robił.


Współczuję twoim bliskim. Za każdym razem jak cię o coś proszą to z cennikiem wyskakujesz, czy już ceny znają na pamięć?
Za te posty i czas stracony tutaj to rozumiem C ci płaci?


Praca to pojęcie względne. Ludzie wymieniają czas i umiejętności na pieniądze. Kolega z pierwszego postu wymienił czas, umiejętności i pieniądze poświęcone na zakup sprzętu dla zdjęcia, które zrobił z sentymentu dla bliskiej osoby (córki). Wyobraź sobie, że córki nie kasował za to. Wiem, że nie jest to proste, zrozumieć, że ktoś coś zrobił nie dla pieniędzy ale jest to kluczowe w całej sytuacji. No więc teraz mamy równanie:
Zdjęcie == czas + umiejętności + inwestycja == SENTYMENT
I sentymentem zdjęcie zostało opłacone (nie sądzę, żeby kolega dwie godziny po ogródku córkę ganiał żeby zdjęcie do Nikona wysłać).
No i teraz Nikon chce się zareklamować, wymyśla konkurs (tak, to jest konkurs jak już wyżej wspomniałem) i ktoś ma zdjęcie, które dużo dla niego znaczy (nie w sensie finansowym, jak wspomniałem są ludzie dla których są ważniejsze rzeczy niż pieniądze - np. rodzina) i myśli sobie coś w stylu "Mam ładne zdjęcie mojej córki, może im podeślę i będzie mała miała frajdę, że jej zdjęcie zostało użyte w spocie jednej z największych na świecie firm robiących sprzęt foto".


Pieniądze, pieniądze, pieniądze... Smutne musi być twoje życie. Wyobrażam sobie kogoś, kto poproszony o uśmiech mówi "Mały - 10 zł/5s, średni - 15zł/5s, duży - 20zł/5s, all inclusive 150zł/24h, subskrypcja miesięczna - 300 zł/msc za dwie godziny dziennie".


WHAT?! Kilka lat temu ktoś ci pisał, że jego matka jest psychologiem i możesz dostać zniżkę. Ja po napisaniu czegoś takiego i przeczytaniu tego na pewno bym skorzystał. No i pieniądze zaoszczędzisz.
Dziękuję za odpowiedz, co prawda nie mam czasu czytać wszystkiego, ale żeby poprzeć moje lub twoje teorie należy przeczytać regulamin. I na ty możemy zakończyć dywagacje. Sugeruje się regulaminami jakie do tej pory widziałem z kradzieżą.

Na miejscu nikona ogłosiłbym konkurs na zdjęcia do filmu reklamowanego i na każdej klatce umieściłbym nazwisko autora, wtedy było by fajnie miło i przyjemnie, można by było przyjąć że jest to jakaś rekompensata za włożony wkład w zdjęcie.

"WHAT?! Kilka lat temu ktoś ci pisał, że jego matka jest psychologiem i możesz dostać zniżkę. Ja po napisaniu czegoś takiego i przeczytaniu tego na pewno bym skorzystał. No i pieniądze zaoszczędzisz." najprawdopodobniej twórca wątku już nie jest właścicielem zdjęcia, po przez złodziejski regulamin który przejmuje wszelkie prawa do utworu i tylko firma w skrócie nikon może napisać że to jest jej zdjęcie. Takie jest prawo, chcesz żeby szanowali twoje prawa, szanuj prawa innych. Jeżeli sprzedaż samochód lub nawet go oddasz za darmo lub dopłacisz do niego żeby go komuś sprezentować nie możesz nawet klamki dotknąć po transakcji, dlaczego inaczej miało by być inaczej z utworem?(może to być rower, mikser co kolwiek)

Prosiłbym Cię żebyś nie pisał farmazonów, osobiście chcę uświadamiać ludzi co podpisują biorąc udział w takich konkursach(wysyłając zdjęcia na npFB itd) czytać regulaminy, wszystko jest pięknie ładnie i "absolutnie nie ma problemu" do puki nie zaczną się schody i wtedy zamiast "nie ma problemu", jakiś zły człowiek odpowiada "czy zaznajomił się Pan/Pani z regulaminem, a dokładniej z paragrafem XYZ"? Na mocy tego paragrafu jesteś winny zaniechania/zerwania umowy którą zawarliśmy i Firma XY żąda odszkodowania na zasadach utajnionej ugody z wypłatą odszkodowania dla firmy XY, w innym przypadku postępowanie KC,PA itd zagrożenie wolności w sumie do lat 10 i pokrycie kosztów procesu oraz odszkodowanie. Warto wiedzieć że każda zgoda na regulamin niesie za sobą konsekwencje, a jak widać na załączonym obrazku, nawet ogromne firmy nie są w pełni sprawiedliwe w stosunku do nas- osobiście uważam że tak nie powinno być..

Inna sprawa że jeżeli dochodzi do przestępstwa, a niewątpliwie przygarnianie mienia jest przestępstwem, należy taką sprawę niezwłocznie zgłosić do odpowiednich organów. Dlatego sugeruje żeby twórca wątku zmienił tytuł na "zdjęcie które wykonałem wygrało "konkurs"."

Jak należałem do pewnego związku fotografii, obalałem konkursy, które były złodziejskie dla fotografów, i robiłem to dlatego że w umowie miałem zapis o czynieniu dobra dla fotografii. Nie znam umowy, ale możliwe że moderatorzy też mają taki zapis i chcą się bawić w takie przekomarzanie.

Proszę nie odpisuj więcej dopóki nie podeślesz regulaminu.

PiKa
11-01-2016, 13:03
Co za demagogia. Sam, jak piszesz, nie czytałeś regulaminu tego konkursu, ale wiesz co w nim jest.

njght_84
11-01-2016, 13:16
Co za demagogia. Sam, jak piszesz, nie czytałeś regulaminu tego konkursu, ale wiesz co w nim jest.
nie wiem, ale się obawiam że doszło do nadużycia, mogę też domniemać po tym że wykonawca nie jest podpisany, iż nie jest już właścicielem praw autorskich.
Ale również ze względu na staż i zaangażowanie w temacie i panującą modę na "konkursy" w których się traci prawa do utworu, a nawet ponosi konsekwencje za udział w takich konkursach.

Kochani zacznijcie się doceniać, dzisiaj konkurs, jutro praca za darmo. Już korporacje wymyśliły że praca za 1$ na rok jest modna i sporo jeleni pracuje już na wolontariacie. Ile razy słyszeliście wzbogaci portfolio, CV itd..? Nie pozwólcie na takie traktowanie siebie. Wzięcie udziału w takim konkursie powinno napawać was wstydem, notabene daliście się wydymać.

Przepraszam za wulgaryzmy i brzydkie porównania, ale prowadząc szkolenia zauważyłem że jedynie terapia szokowa powoduje zastanowienie się nad tematem.
Myślę że moja pomoc w tej sprawie już się wyczerpała, niektórzy zrozumieją moje intencje teraz, inni jutro, jeszcze inni za 5 lat. Inni nigdy. W każdym razie zapamiętajcie prawo działa w dwie strony i jeżeli chcesz żeby twoje prawa szanowali, szanuj prawa innych.

RobertMiernik
11-01-2016, 13:20
nie mam czasu czytać wszystkiego (..)
Sugeruje się regulaminami jakie do tej pory widziałem (...)
najprawdopodobniej (...)
Nie znam umowy (...)
MATKO BOSKA

Gościu, nie masz czasu czytać postów, nie przeczytałeś regulaminu, nie znasz umowy...
a co tam, nie znam się - ale się wypowiem...

najgorsze jest to, że wydaje mi się, że swoich postów też nie masz czasu czytać... Prawda?

Gratulacje

a dalej jeszcze lepiej:



nie możesz nawet klamki dotknąć po transakcji

Oczywiście, dlatego zamykają ludzi na ulicach za dotykanie klamek - sam o tym... nie czytałem...




a niewątpliwie przygarnianie mienia jest przestępstwem

Dziękujemy Ci Kapitanie!
...tylko co to ma do rzeczy



Prosiłbym Cię żebyś nie pisał farmazonów




chcę uświadamiać ludzi

Roześmiałbym się ale jest spora szansa, że jak już bym zaczął, to nie udałoby mi się przestać a nie chcę mieć w epitafium Twojego nicku ;)


Na deser zostawiłem sobie najlepsze


Jak należałem do pewnego związku fotografii, obalałem konkursy, które były złodziejskie dla fotografów, i robiłem to dlatego że w umowie miałem zapis o czynieniu dobra dla fotografii.
Ech...

- - - - kolejny post - - - - - -

...właśnie do mnie dotarło, że nie masz czasu na czytanie... już rozumiem dlaczego dyskusja jest tak legendarna jak przysłowie o rzucaniu grochem...

njght_84
11-01-2016, 13:38
MATKO BOSKA

Gościu, nie masz czasu czytać postów, nie przeczytałeś regulaminu, nie znasz umowy...
a co tam, nie znam się - ale się wypowiem...

najgorsze jest to, że wydaje mi się, że swoich postów też nie masz czasu czytać... Prawda?

Gratulacje

a dalej jeszcze lepiej:


Oczywiście, dlatego zamykają ludzi na ulicach za dotykanie klamek - sam o tym... nie czytałem...



Dziękujemy Ci Kapitanie!
...tylko co to ma do rzeczy




Roześmiałbym się ale jest spora szansa, że jak już bym zaczął, to nie udałoby mi się przestać a nie chcę mieć w epitafium Twojego nicku ;)


Na deser zostawiłem sobie najlepsze

Ech...

- - - - kolejny post - - - - - -

...właśnie do mnie dotarło, że nie masz czasu na czytanie... już rozumiem dlaczego dyskusja jest tak legendarna jak przysłowie o rzucaniu grochem...
1 dość długa praca z aktami prawnymi nauczyła mnie tworzyć "dupochrony", tobie też sugeruje to w słowie pisanym
2 rozumie że porównań też nie rozumiesz trudno, kiedyś może będzie Ci dane, porównania są użyte do uzmysłowienia-nie do organoleptycznego rozpatrywania.
3 zapis moje zdjęcie = własność, obawiam się że własności już nie ma. Reszte już opisałem
4 każdy kiedyś zostanie olśniony, przez papugę strony przeciwnej. Oby Ci się to nie przytrafiło
5 każdy ma swoje cele
6 Niestety

Pozdrawiam i tak jak wyżej.

RobertMiernik
11-01-2016, 14:00
1 dość długa praca z aktami prawnymi nauczyła mnie tworzyć "dupochrony", tobie też sugeruje to w słowie pisanym
2 rozumie że porównań też nie rozumiesz trudno, kiedyś może będzie Ci dane, porównania są użyte do uzmysłowienia-nie do organoleptycznego rozpatrywania.
3 zapis moje zdjęcie = własność, obawiam się że własności już nie ma. Reszte już opisałem
4 każdy kiedyś zostanie olśniony, przez papugę strony przeciwnej. Oby Ci się to nie przytrafiło
5 każdy ma swoje cele
6 Niestety

Pozdrawiam i tak jak wyżej.

1. Długa praca z monitorem spowodowała, że pilnować należy częstego mrugania.
2. (rozumie? ja nie rozumie właśnie) Porównania mają sens jeśli są adekwatne, tak to można porównywać Hitlera z Richardsonem
3. Zapis 'moje zdjęcie' na oznacza zdjęcie, którego się jest autorem. Nie, nie chcę porównania z 'moim autem'...
5. Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza; Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci
6. Stety właśnie, stety...
7. Nacz się cytować, nie da się tego czytać, już treść pomijając chociaż formę trzymaj

PiKa
11-01-2016, 14:28
nie wiem, ale się obawiam że doszło do nadużycia, mogę też domniemać po tym że wykonawca nie jest podpisany, iż nie jest już właścicielem praw autorskich.


Być może masz rację, ale dopóki nie udowodnisz tego cytując właściwy regulamin, to nikt cię nie będzie słuchał. I to ty musisz to udowodnić, bo to ty zarzucasz wyzysk nikonowi. Czy też "możliwość wyzysku". To prawie jak w polityce, gdzie posłowie "pytają" o nieprawidłowości...

njght_84
11-01-2016, 14:40
1. Długa praca z monitorem spowodowała, że pilnować należy częstego mrugania.
2. (rozumie? ja nie rozumie właśnie) Porównania mają sens jeśli są adekwatne, tak to można porównywać Hitlera z Richardsonem
3. Zapis 'moje zdjęcie' na oznacza zdjęcie, którego się jest autorem. Nie, nie chcę porównania z 'moim autem'...
5. Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza; Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci
6. Stety właśnie, stety...
7. Nacz się cytować, nie da się tego czytać, już treść pomijając chociaż formę trzymaj

1 tak, podstawy BHP
2 dobrze chciałeś to jak idiocie:
a) Mamusia zapewne mówiła Ci żebyś nie ruszał tego co nie twoje. Jak nie masz sumienia sugeruje zawsze zapytaj mamy(podstawowe prawa i obowiązki niepisane tak zwane wyssane z nlekiem matki)
b) jako chrześcijanin powinieneś wiedzieć nie pożądaj rzeczy bliźniego swego.. nawet religie przed Chrystusem to wiedziały(podstawy wiary i przynależności do wiary-prawo na tyle uniwersalne że chyba jest w każdej religii)
c) najważniejsze nie wolno Ci ani nikomu innemu przywłaszczać mienia, nie chce mi się szukać konkretnych paragrafów ale nie wolno nawet dotykać Ci klamki w czyimś samochodzie. To że nie jest to karane powszechnie nie usprawiedliwia ignorancji takiego nakazu.
3 tu się mylisz, zalecam sprawdzenie co znaczy słowo "moje". W tym przypadku nawet potocznie nie możesz go użyć. opis mam w stopce, sugerując "moje" nie będąc zupełnym właścicielem wprowadzasz kogoś świadomie w błąd, ważne jest po co używasz takiego kłamliwego zwrotu, najprawdopodobniej do osiągnięcia jakieś korzyści nielegalnie. Inna sprawa jest taka że ktoś na takiej transakcji straci, w przypadku tego wątku traci nikon, pomimo że nie dotknął palcem zdjęcia. Skonstruował konkurs, ktoś się na niego nabrał i teraz się szczyci że to jego zdjęcie jest w filmie (kładę nacisk na słowo MOJE), ale tak nie jest bo jest to zdjęcie należące do firmy. Trochę to zawiłe, ale oczywiste. Tak jak wspomniałem to tylko domysły, puki ktoś nie da regulaminu.
4 /
5 ?
6 ?
7 jak zaczniesz mi płacić możesz oczekiwać ode mnie poprawnej kaligrafii, białych znaków, akcentów itd, w innym przypadku mogę jedynie przeprosić i jeżeli uważasz że nie da się tego czytać przestań i bądź wolnym człowiekiem.

- - - - kolejny post - - - - - -


Być może masz rację, ale dopóki nie udowodnisz tego cytując właściwy regulamin, to nikt cię nie będzie słuchał. I to ty musisz to udowodnić, bo to ty zarzucasz wyzysk nikonowi. Czy też "możliwość wyzysku". To prawie jak w polityce, gdzie posłowie "pytają" o nieprawidłowości...
nie mam na celu powalić firmy nikon na kolana. Zawsze w mojej pracy staram się aby człowiekowi było lżej i żeby już nie był dymany przez wszystkie możliwe strony i firmy na tym świecie. Tak jak pisałem to wszystko co napisałem to tylko moje domysły niepoparte niczym, ale warto się zastanowić, żeby w przyszłości nie paść ofiarą wyzysku, lub oszustwa.

RobertMiernik
11-01-2016, 14:52
3 tu się mylisz, zalecam sprawdzenie co znaczy słowo "moje". W tym przypadku nawet potocznie nie możesz go użyć. opis mam w stopce, sugerując "moje" nie będąc zupełnym właścicielem wprowadzasz kogoś świadomie w błąd, ważne jest po co używasz takiego kłamliwego zwrotu, najprawdopodobniej do osiągnięcia jakieś korzyści nielegalnie. Inna sprawa jest taka że ktoś na takiej transakcji straci, w przypadku tego wątku traci nikon, pomimo że nie dotknął palcem zdjęcia. Skonstruował konkurs, ktoś się na niego nabrał i teraz się szczyci że to jego zdjęcie jest w filmie (kładę nacisk na słowo MOJE), ale tak nie jest bo jest to zdjęcie należące do firmy.




Nie robię nic za darmo i proszę nie proś mnie o to. Za darmo pracują podobno niektórzy fotografowie.
autor=posiadacz praw autorskich=właściciel zdjęcia, jeżeli sam możesz sprzedać zdjęcie jesteś jego autorem, w każdym innym przypadku nie.

Już w samej stopce masz błąd, który powoduje, że jednym rzutem oka, można się zorientować jak znasz się na tym o czym próbujesz dyskutować.

Prawa autorskie to nie tylko prawa majątkowe, też osobiste, tych się zbyć nie da, więc posiadaczem praw autorskich - osobistych mogę być, nie będąc właścicielem zdjęcia (bo wcześniej zbyłem parawa autorskie - majątkowe) więc te Twoje zapiski to bełkot...


Trochę to zawiłe, ale oczywiste. Tak jak wspomniałem to tylko domysły, puki ktoś nie da regulaminu.

Więc przeczytaj wreszcie ten regulamin zamiast pitolić trzy po trzy, bez sensu, składu i nawet podstawowej wiedzy na ten temat.

pioterkow
11-01-2016, 15:05
1 tak, podstawy BHP 2 dobrze chciałeś to jak idiocie:
7 jak zaczniesz mi płacić możesz oczekiwać ode mnie poprawnej kaligrafii, białych znaków, akcentów itd

Przestań się kreować na wielkiego radcę prawnego bo żałosny jesteś.

Twój post z 8 października 2015r: cyt.: z uprawnień mam tylko specjalista BHP

Powinieneś oprócz BHP mieć dyplom forumowego trolla.
Domorosły "prawnik" chcący się dowartościować pisaniem bzdur.
A to gadanie że wszyscy mają ci płacić i nic nie robisz bez kasy pozostawię bez komentarza.
ŻAŁOSNE.

P.S.
Sorry Robert za OT

njght_84
11-01-2016, 15:06
Już w samej stopce masz błąd, który powoduje, że jednym rzutem oka, można się zorientować jak znasz się na tym o czym próbujesz dyskutować.

Prawa autorskie to nie tylko prawa majątkowe, też osobiste, tych się zbyć nie da, więc posiadaczem praw autorskich - osobistych mogę być, nie będąc właścicielem zdjęcia (bo wcześniej zbyłem parawa autorskie - majątkowe) więc te Twoje zapiski to bełkot...


Więc przeczytaj wreszcie ten regulamin zamiast pitolić trzy po trzy, bez sensu, składu i nawet podstawowej wiedzy na ten temat.
1 podeślij, chętnie go przeczytam, umiejąc wprowadzać akcenty zapewne znajdziesz go w 3 sekundy. Prawda?
2 przykład: jak zatrudniasz pracowników do fotografowania na ślubie, pomocników to są ich zdjęcia czy twoje i czy to ty możesz się na nich podpisać czy musisz podpisać pracownika? Opisałbym Ci na przykładzie gdzie jest błąd w twoim rozumowaniu, ale nie chce mi się bezsensownie ciągnąć wątku, chwytając mnie za słówka. Masz też trochę racji, dlatego zasugerowałem zmianę tytułu na "zdjęcie które wykonałem", chociaż może być w regulaminie klauzula o utajnieniu warunków i korespondencji i tutaj byłby inny problem.

Długo można rozmawiać co jak kto z kim, ale po co rozdmuchiwać wątek. Dlatego dziękuję za uwagę i przepraszam jeszcze raz za to jeżeli kogoś uraziłem, to była moja ostatnia wypowiedz w tym wątku. Rozumiem że moje wypowiedzi są chaotyczne i oczerniające, wypowiedzi mają tylko i wyłącznie wymiar edukacyjny.

Pozdrawiam
PS: Tak jak już kiedyś sugerowałem mam specjalizację w innej dziedzinie prawa niż PA,KC dlatego mogę popełniać błędy zresztą jak wszyscy, nawet specjaliści.

RobertMiernik
11-01-2016, 15:17
Jeśli zatrudniał fotografa to właściciel zależy od umowy ale autor nie.

Tylko, że jakie to ma znaczenie jeśli nie o tym jest wątek

Borat1979
11-01-2016, 16:29
njght_84

Nie jesteś prawnikiem a zgrywasz eksperta od prawa autorskiego nie mając o tym zielonego pojęcia.

Już tym wpisem w stopce robisz z siebie kompletnego błazna, którego znajomość prawa jest na podobnym poziomie co sprzedawcy w warzywniaku.

"autor=posiadacz praw autorskich=właściciel zdjęcia, jeżeli sam możesz sprzedać zdjęcie jesteś jego autorem, w każdym innym przypadku nie"

t0m3k
11-01-2016, 17:44
1 tak, podstawy BHP
2 dobrze chciałeś to jak idiocie:
a) Mamusia zapewne mówiła Ci żebyś nie ruszał tego co nie twoje. Jak nie masz sumienia sugeruje zawsze zapytaj mamy(podstawowe prawa i obowiązki niepisane tak zwane wyssane z nlekiem matki)
b) jako chrześcijanin powinieneś wiedzieć nie pożądaj rzeczy bliźniego swego.. nawet religie przed Chrystusem to wiedziały(podstawy wiary i przynależności do wiary-prawo na tyle uniwersalne że chyba jest w każdej religii)
c) najważniejsze nie wolno Ci ani nikomu innemu przywłaszczać mienia, nie chce mi się szukać konkretnych paragrafów ale nie wolno nawet dotykać Ci klamki w czyimś samochodzie. To że nie jest to karane powszechnie nie usprawiedliwia ignorancji takiego nakazu.
3 tu się mylisz, zalecam sprawdzenie co znaczy słowo "moje". W tym przypadku nawet potocznie nie możesz go użyć. opis mam w stopce, sugerując "moje" nie będąc zupełnym właścicielem wprowadzasz kogoś świadomie w błąd, ważne jest po co używasz takiego kłamliwego zwrotu, najprawdopodobniej do osiągnięcia jakieś korzyści nielegalnie. Inna sprawa jest taka że ktoś na takiej transakcji straci, w przypadku tego wątku traci nikon, pomimo że nie dotknął palcem zdjęcia. Skonstruował konkurs, ktoś się na niego nabrał i teraz się szczyci że to jego zdjęcie jest w filmie (kładę nacisk na słowo MOJE), ale tak nie jest bo jest to zdjęcie należące do firmy. Trochę to zawiłe, ale oczywiste. Tak jak wspomniałem to tylko domysły, puki ktoś nie da regulaminu.
4 /
5 ?
6 ?
7 jak zaczniesz mi płacić możesz oczekiwać ode mnie poprawnej kaligrafii, białych znaków, akcentów itd, w innym przypadku mogę jedynie przeprosić i jeżeli uważasz że nie da się tego czytać przestań i bądź wolnym człowiekiem.

- - - - kolejny post - - - - - -


nie mam na celu powalić firmy nikon na kolana. Zawsze w mojej pracy staram się aby człowiekowi było lżej i żeby już nie był dymany przez wszystkie możliwe strony i firmy na tym świecie. Tak jak pisałem to wszystko co napisałem to tylko moje domysły niepoparte niczym, ale warto się zastanowić, żeby w przyszłości nie paść ofiarą wyzysku, lub oszustwa.

Więc trollu, pierniczysz od rzeczy a regulaminu nie szukasz. No więc podpowiem Ci tylko, że do żadnego przekazania żadnych praw nie doszło. Nikon może użyć zdjęć z tego konkursu tylko w tym filmie a pełne prawa autorskie są zachowane przez właścicieli.

autor != posiadacz praw autorskich. Już nawet nie wiem jak tą głupotę nazwać. Autorem władcy pierścieni jest "Middle-earth Enterprises"? Ciekawe jak go napisali jak nie istnieli kiedy książka powstała :D

Podążając twoim tokiem rozumowania to autora powinieneś do sądu podać. Nikon zrobił mu reklamę (wszystkie zdjęcia są podpisane tak, że można powiedzieć kto robił które zdjęcie) którą obejrzało kilkaset tysięcy ludzi a autor nic firmie Nikon nie zapłacił :D

Autor = Autor
Posiadacz praw autorskich = Posiadacz praw autorskich
Troll bez wiedzy = njght_84 (troll bez wiedzy to taki gorszy troll, do trollowania na poziomie trzeba być inteligentnym)

Borat1979, nie zgadzam się. Sprzedawca w warzywniaku musi mieć przynajmniej podstawową wiedzę o prawie.

Jacek_Z
11-01-2016, 18:40
Wątek zdaje się podązać w nieciekawym kierunku. Do zamknięcia?

nikoniarz
11-01-2016, 18:51
Wątek zdaje się podązać w nieciekawym kierunku. Do zamknięcia?

Jestem za...

amirez
11-01-2016, 18:58
Wątek zdaje się podązać w nieciekawym kierunku. Do zamknięcia?
Zamknij pan, bo se chłopaki krzywdę jeszcze zrobią ;)

jo44
11-01-2016, 22:21
Zamknij pan, bo se chłopaki krzywdę jeszcze zrobią ;)
...a przed zamknięciem poczyść Pan. Tylu bzdur w jednym wątku to już dawno nie było. :)

Jacek_Z
11-01-2016, 22:30
Upewniwszy się, że nie jestem osamotniony w tym poglądzie ;) - zamykam.