PDA

Zobacz pełną wersję : Sigma A 18-35, a USB Dock



DexQ
31-12-2015, 20:17
Witam, czy gdy przeprowadzam kalibrację przy pomocy USB Docka to, fotki mają być cykane z odległości wskazanej na zakresie na obiektywie, czy zmierzonej ręcznie? Wiem idiotyczne pytanie, ale wydawało mi się, że obiektyw skalibrowałem idealnie, ale później okazało się, że makro i nieskończoność żyleta, a im bliżej "środka" tym większy FF, w tym na 35 mm jest najmniejszy, im mniej mm tym większy. Przyznam się, że ta sytuacja mi nie daje zamknąć powiek, bo obiektyw jak trafi na to nawet na 1.8 żyleta jakiej nie mam na innych obiektywach na 4-5.6.

tommik
01-01-2016, 12:26
Ja odczytywałem odległość ze skali obiektywu. Tylko że, rzecz jasna, powinieneś ją mierzyć w trybie live view, bo ustawiając ostrość przez wizjer w przypadku ff będziesz miał odległość przekłamaną.

DexQ
01-01-2016, 12:36
Problem z nadal błędnym ostrzeniem chyba leży w kalibracji nieskończoności, którą nie mogę doprecyzować. Macie jakiś dokładny sposób na obliczenie korekty, czy tylko próby i błędy przy krajobrazie z okna?

tommik
01-01-2016, 12:43
No niestety, nie ma innego sposobu, jak próby i błędy. Kalibracja jest czasochłonna, ale warto jej poświęcić te 2 godziny, jeżeli występują problemy z bf lub ff.

DexQ
01-01-2016, 12:53
Ja już powoli zaczynam tracić wiarę, przez to ile już czasu poświęciłem, ale i tak jest widoczna zauważalna poprawa, a z tą odległością to dokładnie rzecz biorąc ma być ona od soczewki obiektywu, czy matrycy?

tommik
01-01-2016, 13:11
Ja kalibrowałem w ten sposób, że pstrykałem w tych odległościach, jakie są w aplikacji podane, na wszystkich ogniskowych, za pomocą trybu live view najpierw (odległość ze skali obiektywu odczytywałem, więc nie było żadnego mierzenia z mojej strony) a potem za pomocą wizjera w trybie AF, rzecz jasna. Porównywałem zdjęcia z LV i wizjera i widziałem mniej więcej jaka jest różnica pomiędzy nimi (miałem linijkę ustawioną obok fotografowanego obiektu, na której widziałem, jak duży jest ff lub bf). Jeżeli masz poprawną kalibrację, to oba zdjęcia (z lv i wizjera) powinny być identyczne. Wpisywałem jakieś korekty w aplikacji i za kolejną sesją (dokładnie taką samą, jak za pierwszym razem) już widziałem, jak wartości, o które skalibrowałem obiektyw, wpłynęły na focus i już mnie więcej ustawiałem je prawidłowo za drugim razem. Po trzeciej sesji już tylko niewielkie kompensacje nanosiłem. Ta metoda działała dla wszystkich odległości oprócz nieskończoności.
Na nieskończoność brałem jakiś duży odległy obiekt (oddalony o co najmniej 50m) i metodą prób i błędów kalibrowałem. Obiektyw jest naprawdę znakomity, więc warto poświęcić ten czas na jego kalibrację.
Na szczęście w pracy z nową puszką nie mam żadnego bf lub ff, więc wszystkie wartości mam już na 0.

EDIT:
No i też zaznaczę, że nawet po dokładnej kalibracji na poprzedniej puszcze nigdy nie osiągnąłem idealnej sytuacji. Na niektórych odległościach sigma ostrzyła idealnie, ale na innych wciąż były drobne błędy. Ale do pracy bez pixel peepingu, to było już i tak bardziej niż zadowalająco i nie zauważałem tych niedokładności. Po wymianie puszki przekonałem się, że problem był nie w obiektywie, ale w poprzednim aparacie.

madebyzosiek
01-01-2016, 15:38
No z nieskończonością to jest trochę metoda prób i błędów, ale warto. Pamiętaj też że właściwie po każdym przestawionym parametrze, pozostałe też się mogą zmienić. Ja za pierwszym razem zrobiłem wszystkie zdjęcia dla każdej odległości i ogniskowej, ustawiłem i myślałem, że coś nie tak z obiektywem, bo z bliska ok, a im dalej tym gorzej, później odkryłem, że jak skalibruję małą odległość, to w większej będzie Inaczej niż przed kalibracją :-)

DexQ
02-01-2016, 19:53
Witam ponownie :D Kalibrowałem kompletnie od nowa szkło tak jak polecił tommik przy pomocy Lv, zajęło mi to koło 3 kolejnych godzin, ale teraz mam już żyletę na każdej ogniskowej od 1.8 na każdej odległości. Przyczyną poprzednich problemów była zapewne nieprecyzyjna kalibracja nieskończoności. Dzięki za pomoc, bo teraz mogę naprawdę zacząć używać szkła, a to na 1.8 ma ostrość jaką moja 35 osiągała na f/4-5.6, a nawet lepiej.

tommik
02-01-2016, 21:39
No, to się cieszę. To obiektyw, który mi najczęściej towarzyszy. Pięknych zdjęć.

Mbuna
04-01-2016, 12:05
Z informacji dostępnych na forach wynika, że ludzie używający tylko środkowego pola AF często nie dostrzegają żadnego problemu dopóki nie zaczną używać skrajnych. Tutaj BF i FF potrafią być nawet kilku metrowe. Znalazłem też informację, że przy kalibracji USB dock'iem trzeba ustawić nieskończoność nawet na 1000m. Też interesuje mnie ten obiektyw i trochę obawiam się tych problemów z AF.

tommik
04-01-2016, 12:27
No to ja właśnie z obawy o AF kupowałbym obiektyw Sigmy, który można sobie samemu w domu skalibrować... A to, że któryś z bocznych punktów AF ma problemy z ostrzeniem, może wynikać naturalnie albo z tego, że jest słabszy (ponieważ nie wykrywa kontrastu w dwóch kierunkach) lub częściej, jeżeli konsystentnie chybia celu, świadczy o wadzie w samym body, a nie obiektywie.

Mbuna
04-01-2016, 15:53
No właśnie chodzi o to, że niekiedy USB Dock nie daje rady wyregulować. Jest lekiem ale nie "na całe zło":). A co do bocznych pól AF, to na tym samym body jedne obiektywy ostrzą poprawnie, a rzekoma sigma niekoniecznie. Żeby nie było to uważam, że Sigma robi ostatnio najlepsze obiektywy ze wszystkich firm.