PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] morocco- nie turystycznie(fes)



patyna1
18-05-2007, 21:41
pare fot z zaczarowanej krainy jakim jest morocco, przez pierwsze dni obawialem sie troche o sprzet ale pozniej jakos zapomnialem, tymczasem tylko pare ale z kazdym dniem troche doloze aby przyblizyc wam troszke ten kraj. Fes polecam dla tych ktorzy choc na chwile chca sie cofnac w czasie, dla mnie cos pieknego poniewaz w tym calym balaganie 9600 uliczek ogrodzonych murem, miasto az huczy od zycia i pracy-cos niesamowitego. nie wyostrzalem fotek po zmniejszeniu bo kompresowalem je automatycznie w imageshack'u-mile widziane komentarze-pozdrawiam

1: rzeka w ktorej plywa juz chyba wszystko, a miejscowi plucza skory z ubitych owiec, ktore pozniej jada do garbarni badz farbiarni

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img518.imageshack.us/img518/4730/fesrzekagv5.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img517.imageshack.us/img517/4046/fesrzeka2wp5.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img154.imageshack.us/img154/5017/fesrzeka3cr9.jpg)

4.typowe miejscowe bistro w ktorym mozna skosztowac miesa prosto od rzeznika-mmmmmmmmm


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img503.imageshack.us/img503/1801/fesbistroim0.jpg)

5.rzeznik-bylo ciezko wykadrowac przy tym ruchu miejscowych ,ktorzy raczej nie przepadaja za fotografowaniem


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img265.imageshack.us/img265/6792/fesrzeznikix1.jpg)

6. typowa uliczka ze sklepami zwana suka-mozna tu bylo spotkac pare urystow

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img120.imageshack.us/img120/7081/fessuki2jm9.jpg)

7. typowy sposob transportu waskimi uliczkami

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img524.imageshack.us/img524/5308/feswdrodzeztowarem2bg1.jpg)

8.na bocznych uliczkach


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img82.imageshack.us/img82/4606/fesdziecigrajacewpilkeff5.jpg)

Lu_natyk
18-05-2007, 21:44
Zajefajny reportaż....

niestety 1 odstaje od reszty...

gratulacje...

pozdrawiam
Lu_natyk

patyna1
18-05-2007, 21:49
ciesze sie ze sie podoba-miejsce naprawde zaczarowane, ciezko jest pokazac wszystko na raz i oddac klimat ktory tam panuje

Pinki
18-05-2007, 21:54
Niezły reportaż.
Świetnie wyglądają te anteny satelitarne na 2.

patyna1
18-05-2007, 22:06
anteny byly wszedzie, wyobrazcie sobie ze oni spia na ziemi w bardzo skromnych warunkach ale telewizory ma prawie kazdy, cos takiego jak kiedys stary kolorowy rubin-pozniej wsatwie pare fot z prywatnego mieszkania

patyna1
18-05-2007, 22:21
1: prywatne mieszkanie


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/3001/dsc0230nh5.jpg)

2:a to kuchnia i znajomy podczas przygotowywania tradycyjnej herbaty z mieta

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img513.imageshack.us/img513/413/dsc0231hn7.jpg)

3: a to druga czesc pokoju

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img181.imageshack.us/img181/5887/dsc0239rb3.jpg)

mkaczka
18-05-2007, 22:24
fajny reportaż - trochę ostrość bije po oczach.
kadry super - domyślam się że nie było łatwo :)

david
18-05-2007, 22:28
Bardzo podoba mi się 6. i 8. chociaż IMO mogłaby byc ciut wężej.

patyna1
18-05-2007, 22:30
raczej bylo ciezko ze swiatlem , kadrami i wszystkim,pierwsze zdjecia nie byly z bespiecznej dzielnicy,a oni naprawde nie lubia fot, aczkolwiek na goscinnosc nie mozna nazekac. a co do ostrosci to tak jak pisalem kompresowane automatycznie w imageshake'u bez pozniejszego wyostrzania

dobosch
19-05-2007, 11:17
Świetna 6, ciekawy repotraż.

alekw
19-05-2007, 18:12
Podoba mi sie 4 z pierwszej serii, dym robi fajny klimat

pietro
19-05-2007, 18:36
genialne zdjecia 2 naprawde mega super u zeznika tez niezle

patyna1
20-05-2007, 10:24
wielkie dzieki i ciesze sie ze sie podoba :)
jutro wieczorem postaram sie wstawic- garbarnie i pare fot z juz bardziej turystycznego turystycznego marakeszu

fotostopowicz
23-08-2007, 23:21
Patyna widze, że zrobiłeś interesujący fotoreportaż z wyprawy Maroka. Pokazałeś bardzo dobre i dobra zdjęcia. Nigdy nie byłem w takim miejscu, lecz jak to pisał Kapuściński, że trzeba spędzić wiele czasu z nimi, bądź mieć ogrom szczęścia, zeby zrobić tym ludziom zdjęcia.
Pozdrawiam klient ze sklepu przy Clarendon Street

c-man
24-08-2007, 12:51
Oj, chciałoby się pojechać...

MarS
25-08-2007, 14:30
Fajnie pokazane i to troche inaczej bo pocztókowo to nie jest napewno :)
Pierwsze co mnie naszło po obejrzeniu to:
Dobrze że poprzez foty i komp nie mozna przekazać zapachu bo przy fotkach tej rzeki było węchowo dośc ciekawie zapewne
Jak sie tam jedzie warto zabrać konserwy z Polski bo chyba nawet wyroby z Constaru byłyby bezpieczniejsze w spozyciu

arachiusz
25-08-2007, 16:59
świetny reportaż :)

misiek502
25-08-2007, 17:16
witka

Bardzo ciekawe fotki, możesz wyjaśnić dlaczego obawiasz się o sprzęt ze względu na klimat czy bardziej że ktoś pożyczy i nie odda...
Kwestia językowa - w jakim języku idzie się z miejscowymi dogadać??
Pytania mają charakter informacyjny, kto wie może postawię tam kiedyś moje stopy:)

Pozdrówka

Makowiec
28-08-2007, 14:14
Bardzo ciekawe fotki, możesz wyjaśnić dlaczego obawiasz się o sprzęt ze względu na klimat czy bardziej że ktoś pożyczy i nie odda...
Kwestia językowa - w jakim języku idzie się z miejscowymi dogadać??


Zanim Autor wątku odpowie (zdjęcia bardzo mi się podobają!) pozwolę sobie wrzucić swoje kilka groszy. Moje doświadczenia z Marokiem są jak najbardziej pozytywne z kilku względów. Po pierwsze ludzie - warto wyzbyć się uprzedzeń generowanych przez stacje telewizyjne w kontekście zamachów terrorystycznych i paniki "ogólnoantyarabskiej". Tak wielkiej gościnności nie doświadczyłem już dawno i chociaż czasem był to gest związany z chęcią naciągnięcia mnie na wejście do sklepu to i tak miło było;)

Niemal z każdym w Maroku porozmawiamy po francusku a w rejonach turystycznych (takich jak na przykład Agadir gdzie latają (latały-nie wiem jak w tym roku?) nasze samoloty także po angielsku a miejscami nawet po polsku!).

Mimo zabrania ze sobą pokaźnego zestawu sprzętu i podróżowania samemu nie miałem ani jednej "przygody" a zachowywałem tak zwane minimum rozsądku które staram się mieć także na Piotrkowskiej w Łodzi. Może z jednym wyjątkiem - byłem w ubogich dzielnicach czym wzbudziłem zainteresowanie lokalnych władz bo turystów zwykle tam nie wożą. Jak widać wróciłem. W regionach turystycznych jest sporo policji a miejscowi czują przed nią respekt.

Nie zgodzę się z opinią, że ludzie tam nie lubią być fotografowani. Niewiele osób po prostu lubi być zaskakiwanych "strzałem z ukrycia", wystarczy nauczyć się że pytamy o zgodę i ewentualnie (w większości przypadków) dajemy jakieś drobne za zdjęcia.

Jak w każdym kraju nauczenie się kilku słów w lokalnym języku otwiera wiele drzwi i możliwości. Przed wyjazdem /jechałem na krótko ale i tak było warto/ przysiadłem ostro do nauki arabskiego (oprogramowanie Rosetta Stone na maki jest rewelacyjne!). Mimo że znam dobrze francuski dopiero odezwanie się po arabsku daje promieniste uśmiechy i aż słychać jak pękają lody :)

Reasumując Maroko warto odwiedzić i to nie raz. Ja mam "zaliczony" środkowy rejon kraju oraz dalekie południe wraz z dostępnymi miejscami przy granicy z Algierią.

"Początkującym" miłośnikom Maroka ze spokojnym sumieniem mogę polecić ten kraj pełen egzotyki której tak naprawdę coraz mniej tak blisko nas. Pojechałem latem co nie było szalenie rozsądne - południe kraju "nieco" się rozgrzewa :), chyba lepiej wybrać termin mniej upalny ale to już kwestia indywidualnych upodobań i możliwości.

PS
To właśnie na ten wyjazdy wykosztowałem się na F6 i nie żałuję wydatku. Oczywiście wyjazd do Maroka nie jest uwarunkowany zakupem tak szczelnej puszki. Miałem ze sobą D70, minimum ostrożności (kurz, piasek) i nic się nie stało.

PS 2
Można by zorganizować jakiś wyjazd w plener zagraniczny - moje marzenia na najbliższe 12 miesięcy to Chiny i Madagaskar - ktoś chętny? :)

dominik77
28-08-2007, 22:55
Moje doświadczenia z Marokiem są jak najbardziej pozytywne z kilku względów.


Dobrze opisałeś "klimat" Maroka.

Z fotografowaniem ludzi to jest jednak trochę trudniej niż przeciętnie. "Nic nie jest godne uwiecznienia poza Allahem".
Czasami jednak nie wynika to z religijnej gorliwości, ale irytacji (szczególnie popularne turystycznie miejsca).

W Maroku czułem się dużo bezpieczniej niż w Polsce. Wyjątkiem jedynie Casablanca.

Foty z wycieczki w tym miesiącu: http://dg.art.pl/inne/20070806_Maroko/Maroko/

Radosso
28-08-2007, 23:04
FesT!!! Super. Kiebłaski zupełnie genialne. Aż chce sie tam palec włożyć (3d)