Zobacz pełną wersję : Sony FF
Wczoraj na targach w Korei Sony ogłosiło, że niebawem wypuści profesjonalny aparat FF (jednak nie całkiem pełny FF, bo o cropie 1.1): http://bbs.danawa.com/view.php?nSeq=39390&nSiteC=2&nGroup=7&nBlogCateSeq1=409. Może ktoś potrafi odczytać te hieroglify? Francuskie czasopismo Response Photo podało, że Nikon i Sony zawarły deal, że Nikon będzie miał wyłączność na używanie tej matrycy (oprócz rzecz jasna Sony) przez najbliższy rok. To by potwierdzało liczne spekulacje, że Nikon przejdzie na prawie pełnoklatkową matrycę, przynajmniej w aparatach profesjonalnych. Czy to kolejna plotka?
Sony niczego nie ogłosiło, tylko pokazało te same tekturowe makiety co na PMA. To co ludzie piszą o FF to jedynie spekulacje.
Owszem, są to makiety, jednak w podpisie pod makietą tego większego aparatu jest wyraźnie napisane, że będzie to lustrzanka FF. Przedstawiciel Sony deklarował, że matrycę już mają gotową.
Ja pod makietą widze wylacznie koreanskie krzaczki, ludzie na forum SONY ponoc tlumaczyli tekst i zaden typ matrycy w zapowiedzi podany nie jest, co nie znaczy ze nic takiego sie nie wydarzy. Poza tym, 1.1 to nie jest FF. A to ze wspolpraca miedzy tymi firmami jest dosc bliska, to zadna tajemnica. Od dawna wiadomo ze Nikona i SONY Semiconductors laczą jakies uklady. Nikon min produkuje dla sonego caly osprzet do produkcji polprzewodnikow. Rozmiar matrycy jest powiązany ze skokiem steppera...obecnie najnowoczesniejsze steppery naswietlaja za jednym razem maksymalna powierzchnie 26×33mm. Wieksza wymaga juz co najmniej dwukrotnego naswietlenia co zwieksza ryzyko bledow, a tym samy odrzuty i drastycznie cenę, Stad wysokie ceny matryc 35mm. Matryca Nikona D2x rowniez powstala przy wspolpracy Nikona i SONY. W przypadku D3, rowniez tak moze byc.
Pomiędzy krzaczkami są cyferki 1:1, a pomiędzy krzaczkami dla istniejącego już Sony Alfa jest 1:1.5. Poprosiłem kolegę, co zna japoński, o pomoc i po wielkim poceniu się stwierdził, że z ta FF matrycą to jest chyba prawda. Ale na 100% nie mógł potwierdzić.
Pomiędzy krzaczkami są cyferki 1:1 Sa w podpisie zdjecia, na tabliczce pod makieta aparatu, niczego takiego nie ma. Poza tym, jak napisalem wyzej..1:1 to nie jest FF tylko mniej, i wcale znow nie tak mało mniej... . Poza tym plotki o matrycy 1.1 moga byc prawdziwe, jeden z prototypow D3, taka matyce wlasnie posiadal.
...to rzeczywiscie zna japonski:-)
Pomiędzy krzaczkami są cyferki 1:1,
To może odwzorowanie wielkości aparatu na zdjęciu, skala znaczy się? :D
Poprosiłem kolegę, co zna japoński, o pomoc i po wielkim poceniu się stwierdził, że z ta FF matrycą to jest chyba prawda. Ale na 100% nie mógł potwierdzić.
To zna czy nie zna?
meliszipak
18-05-2007, 21:43
zna, ale nie rozumie.:)
meliszipak
18-05-2007, 22:30
photoclubalpha.com
The home of the UK Sony Alpha and Minolta system user magazine Photoworld - subscribe now (http://www.photoclubalpha.com/pworldpaypalsubs.html) and support this site!
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/05/newAlphas07b-4.jpg
źródło (http://www.photoclubalpha.com/newAlphas07b.jpg)
This is the official Sony image of the two new cameras for 2007/8 and some of the planned lenses - including, on the right, what appear to be a 100-400mm zoom, a 300mm f4, and a 600mm f4.
herbatnik
19-05-2007, 08:35
Hihi ten wiekszy ma pryzmat jak zenit :D
Niedzwiedz
19-05-2007, 08:51
swietnie nikon bedzie mial FF, trzeba bedzie zmienic system ;)
http://bbs.danawa.com/view.php?nSeq=39390&nSiteC=2&nGroup=7&nBlogCateSeq1=409. Może ktoś potrafi odczytać te hieroglify?
http://babelfish.altavista.com/ - już chyba po raz X tę stronę przypominam :D Wklepać tam adres z krzakami, wybrać korean to english (tylko w ten sposób to przetłumaczy...nie znam się na wschodnich językach) i coś tam się pojawi w miarę zrozumiałego (zlepek nie do końca poprawnych angielskich zdań).
xmaniekx
19-05-2007, 13:05
Jak dla mnie to ten Sony wyglada super ! :)
kto wie.. moze kiedys zmienie system na sony :P
No to macie te hiroglify odczytane:
http://www.google.com/translate?u=http%3A%2F%2Fbbs.danawa.com%2Fview.php %3FnSeq%3D39390%26nSiteC%3D2%26nGroup%3D7%26nBlogC ateSeq1%3D409&langpair=ko%7Cen&hl=en&ie= (http://www.google.com/translate?u=http%3A%2F%2Fbbs.danawa.com%2Fview.php %3FnSeq%3D39390%26nSiteC%3D2%26nGroup%3D7%26nBlogC ateSeq1%3D409&langpair=ko%7Cen&hl=en&ie=UTF8)
Strona oryginalnie jest po koreańsku - znam sie na tym
tomhagen
19-05-2007, 14:55
to nie po japońsku? może dlatego kolega nie mógł odczytać :)
no ja jakos nigdy w zyciu nie zmienie na Sony :)
moze na cos innego z literka C .. ale to raczej w procentach okolo 1% :) ...
moja milosc do nikona jest nie do opisania takze nie ma mowy zmiany systemu ... :)) ...
ale ...
nigdy nie mow nigdy :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/05/newAlphas07b-4.jpg
źródło (http://www.photoclubalpha.com/newAlphas07b.jpg)
This is the official Sony image of the two new cameras for 2007/8 and some of the planned lenses - including, on the right, what appear to be a 100-400mm zoom, a 300mm f4, and a 600mm f4.
So-ny, So-ny, na sta-dio-ny!!! :lol:
meliszipak
21-05-2007, 00:05
Coś w tym jest. W "lens development roadmap 2007 Pentax" najdłuższe tele to 300f4".
http://www.digital.pentax.co.jp/en/lens/roadmap.pdf
to nie po japońsku? może dlatego kolega nie mógł odczytać :)
Chodzi o to, że jak ktoś zna japoński to może domyślać się co napisano po chińsku lub koreańsku. Oczywiście do pewnego stopnia. Dlatego kolega nie był pewien. A tłumaczenie angielskie niewiele wyjaśniło.
Nie ma co wyjaśniać. Sony już ma matrycę 1.1, i ta sama matryca znajdzie się w Nikonie D3. :-D
Pozdrawiam
matka997
22-05-2007, 16:43
jak sony wejdzie w rynek lustrzanek na powaznie, a wejdzie, oplacac sie bedzie sony sprzedawanie matryc nikonowi? lepiej miec cos z kazdej puszki sprzedanej przez konkurencje czy ją uwalić?
pytanie pomocnicze: czemu nie sprzedawal ich canon?
jak sony wejdzie w rynek lustrzanek na powaznie, a wejdzie, oplacac sie bedzie sony sprzedawanie matryc nikonowi? lepiej miec cos z kazdej puszki sprzedanej przez konkurencje czy ją uwalić?
pytanie pomocnicze: czemu nie sprzedawal ich canon?
Tak, tak, stara śpiewka - "Sony na stadiony", Nikonowi matryc nie sprzedadzą (no straszne, takie śśświetne matryce - co to będzie!!!), Zniszczą najpierw Nikona, potem Canona, a Pentaxa nie będą musieli nawet niszczyć, bo zbankrutuje sam. Już nawet niemal podbili rynek swoją jakże szeroką, prześwietną i różnorodną ofertą!
Napisałem w początkowym poście: (podobno) Nikon doszedł do ugody z Sony, że przez rok będzie miał wyłączność na używanie tej matrycy. Co dalej nie wiadomo. Może być faktycznie zgnieciony przez olbrzyma, jakim jest Sony w stosunku do Nikona. Być może za kilka lat na rynku profi będą liczyły się tylko dwie firmy: Canon i Sony, a reszta będzie dogorywała próbując istnieć z amatorskimi lustrzankami i kompaktami w ofercie. A może Nikon zostanie połknięty jak Minolta?
Napisałem w początkowym poście: (podobno) Nikon doszedł do ugody z Sony, że przez rok będzie miał wyłączność na używanie tej matrycy. Co dalej nie wiadomo. Może być faktycznie zgnieciony przez olbrzyma, jakim jest Sony w stosunku do Nikona. Być może za kilka lat na rynku profi będą liczyły się tylko dwie firmy: Canon i Sony, a reszta będzie dogorywała próbując istnieć z amatorskimi lustrzankami i kompaktami w ofercie. A może Nikon zostanie połknięty jak Minolta?
Na razie rozkład sił wygląda trochę inaczej i jakoś dziwnie jestem o Nikona spokojny.
bukowy dziad
22-05-2007, 18:37
Napisałem w początkowym poście: (podobno) Nikon doszedł do ugody z Sony, że przez rok będzie miał wyłączność na używanie tej matrycy. Co dalej nie wiadomo. Może być faktycznie zgnieciony przez olbrzyma, jakim jest Sony w stosunku do Nikona. Być może za kilka lat na rynku profi będą liczyły się tylko dwie firmy: Canon i Sony, a reszta będzie dogorywała próbując istnieć z amatorskimi lustrzankami i kompaktami w ofercie. A może Nikon zostanie połknięty jak Minolta?
a potem w to wszystko wlaczy sie general electrics niesmialo zaczynajacy na PMA od paru kompaktow i jednym pierdem zmiecie cale to towarzystwo z rynku foto, laskawie pozwalajac egzystowac mu w swoich mikrosopowo-drukarkowo-boomboxowych niszach:)
jak sony wejdzie w rynek lustrzanek na powaznie, a wejdzie, oplacac sie bedzie sony sprzedawanie matryc nikonowi? lepiej miec cos z kazdej puszki sprzedanej przez konkurencje czy ją uwalić?
pytanie pomocnicze: czemu nie sprzedawal ich canon?
Tak samo, jak oplaca sie SONY sprzedawac matryce Canonowi, ktory kopie sony tylek w sprzedazy kompaktow.
Kolekcjoner
23-05-2007, 04:47
Tak samo, jak oplaca sie SONY sprzedawac matryce Canonowi, ktory kopie sony tylek w sprzedazy kompaktow.
No bo jakby im nie sprzedawali matryc to by musieli butelki po śmietnikach zbierać żeby zamiast optyki zakładać :lol:. Prawie cała optyka w Sony to Canon nawet ta z napisem Zeiss :).
Napisałem w początkowym poście: (podobno) Nikon doszedł do ugody z Sony, że przez rok będzie miał wyłączność na używanie tej matrycy. Co dalej nie wiadomo. Może być faktycznie zgnieciony przez olbrzyma, jakim jest Sony w stosunku do Nikona.
Niesadze. Matryca D2xa powstala przy kooperacji z SONY Semiconductors, i nie pojawila sie w zadnym innym aparacie. Pamietam ze przy okazji premiery D2x, przedstawiciele firmy mowili ze uzyta nie zostanie bez zgody Nikona. Najprawdopodobniej, najnowsza matryca powstala rowniez w kooperacji z SONY Semiconductors..a ze SONY Cameras planujac wyprodukowanie zabawki profi ma na tą matryce chrapke, to nie dziwotka. Widac umowa pomiedzy firmami jest taka, ze SONY bedzie moglo tej matrycy uzyc w swoim sprzecie dopiero po roku. (jak juz Nikon sobie sprzeda odpowiednia ilosc aparatow). Z tego co widac, kooperacja Nikona i SONY na poziomie projektowania matryc wydaje sie byc blizsza niz sie nam wydaje. (i nie wyglada raczej ze Nikon jest zdany na łaskę i nie łaskę SONY )
A ja mam wrażenie, że Nikon opracował tą matrycę, a Sony jest tylko wykonawcą OEM i tyle :). To tak jak np. z aparatami Premiera - produkował w swoich fabrykach dla Praktiki, dla Jenoptixa i wielu, wielu innych firm... a potem miał prawo wypuścić część produkcji z własnym logo. Pewnie podobnie będzie tutaj - Sony produkuje kawałeczki krzemu z dodatkami (zwane matrycami ;)) pod dyktando ludzików z R&D Nikona, a potem sobie jakąś część produkcji wykorzysta zgodnie z umowami do własnych celów.
A ja mam wrażenie, że Nikon opracował tą matrycę, a Sony jest tylko wykonawcą OEM i tyle :). To tak jak np. z aparatami Premiera - produkował w swoich fabrykach dla Praktiki, dla Jenoptixa i wielu, wielu innych firm... a potem miał prawo wypuścić część produkcji z własnym logo. Pewnie podobnie będzie tutaj - Sony produkuje kawałeczki krzemu z dodatkami (zwane matrycami ;)) pod dyktando ludzików z R&D Nikona, a potem sobie jakąś część produkcji wykorzysta zgodnie z umowami do własnych celów.
Mozliwe. Tak bylo z matrycami seii D1, D1x, D1h. Byc moze LBCAST tez byl w fabach SONY produkowany.
Możliwe też, że jest inaczej czyli prościej...
Jesli cos wydaje sie proste, to zapewne dlatego, ze nie widzisz wszystkiego ;)
wyrwiflak
28-05-2007, 09:56
Jesli cos wydaje sie proste, to zapewne dlatego, ze nie widzisz wszystkiego ;)
bywa też że to co widać jest pokręcone, a tak na prawde jest proste - np. widzisz ogone świnki i wnosisz po nim że to straszliwie pokręcone zwierzątko, a tak wcale nie jest :) świnka jest bardzo prosta za wyjątkiem ogonka :)
tak może być też z Sony FF - niby jest skomplikowane a tak na prawde to go nie ma wogóle, co mnie nieszczególnie swędzi jako że czekam na kolejny udany model APS-C w ludzkiej cenie
njght_84
28-05-2007, 23:31
juz kiedys pisalem na tema sony i predzej sony wychusta nikona. mozna spojrzec na to tak:
sony od dawna chcialo robic swoje aparaty(system), i wspolpracowalo z nikonem -nikon niczego sobie"nas niedoganiat" i cyk minolta kupiona, a dzieki nikosiowi sony doskonale wie jak produkowac matryce i oprogramowanie pod profi teraz tylko zrobic puszeczke..
fuji ma zaleznosc, dopiero po jakims czasie moze pokazac ~nikosia pod swoim logo
a na co komu matryca z d2x? do amatorki sie nienadajea puki co sony nie ma sredniegosegmentu(dywagacje dla bardziej zaawansowanych)
juz kiedys pisalem na tema sony i predzej sony wychusta nikona. mozna spojrzec na to tak:
sony od dawna chcialo robic swoje aparaty(system), i wspolpracowalo z nikonem -nikon niczego sobie"nas niedoganiat" i cyk minolta kupiona, a dzieki nikosiowi sony doskonale wie jak produkowac matryce i oprogramowanie pod profi teraz tylko zrobic puszeczke..
fuji ma zaleznosc, dopiero po jakims czasie moze pokazac ~nikosia pod swoim logo
a na co komu matryca z d2x? do amatorki sie nienadajea puki co sony nie ma sredniegosegmentu(dywagacje dla bardziej zaawansowanych)
A może pisząc warto byłoby zachować jakieś reguly gramatyczne i stylistyczne.
Kolekcjoner
29-05-2007, 03:10
A może pisząc warto byłoby zachować jakieś reguly gramatyczne i stylistyczne.
Może wtedy ktoś by nawet coś zrozumiał :mrgreen:.
njght_84
29-05-2007, 08:12
czego tu nierozumiec, prawa rynku;)(jak ktos chce opisze bardzo zrozumiale)
zapomnialem dodac o krokach canona w wysokim segmecie, ale to juz wszyscy wiedza(puszka z FF za grosze i super reporterski markIII, najtanszy 10Mpix'elowiec) -to wszystko po to zeby zagarnac sobie klientow z segmentu do systemu zanim zrobi to ktos inny(jestem pewny ze canon ma juz zrobionego nastepce profesjonalnej 1 z FF tylko czeka az nikon i sony cos pokaza)..
Jak dla mnie dla Sony jeszcze długi czas nieopłacalne będzie wystawienie Nikona do wiatru. No bo załóżmy, że Sony się wypięło i stwierdziło, że matryc już nie będzie sprzedawać. Nikon albo tworzy na szybko własne linie produkcyjne, albo upada. W każdym razie do kogo uciekną ludzie z systemu Nikona? Jakoś wątpię że wszyscy poszliby do Sony. Najpewniej zaopatrzylibyśmy się w nowiutkie, pachnące egzemplarze 500D, 40D i 3D. Sprzedając matryce Sony ma pewny zysk, którego raczej nie przebiłyby korzyści z próby zagarnięcia dla siebie kolejnej części rynku foto. Poza tym wątpliwe, by Nikon przekazywał Sony Semiconductors wszystkie plany bez odpowiednich umów, które uniemożliwiałyby przez pewien czas wykorzystania opracowanych technologii. I nie wiem czy próba "skrytego" skopiowania i wykorzystania planów uszłaby uwadze skośnookich. ;) Wychodzi na to, że albo Sony ma za słabych inżynierów, skoro musi się posiłkować tym co przekaże mu Nikon i zawsze będzie w tyle, albo jego technicy mogą w dowolnej chwili wygryźć konkurencyjnych no ale w takim razie to po kija kopiować skoro można samemu i tak zrobić lepiej? W końcu chyba Sony po przejęciu KM zyskało także ludzi z tej firmy? :)
sony od dawna chcialo robic swoje aparaty(system), i wspolpracowalo z nikonem -nikon niczego sobie"nas niedoganiat" i cyk minolta kupiona, a dzieki nikosiowi sony doskonale wie jak produkowac matryce i oprogramowanie pod profi teraz tylko zrobic puszeczke..
Po pierwsze, nie wystarczy zrobic profi-puszeczke by wszyscy profi sie na to rzucili. Poki co marka SONY w segmencie profi znaczy tyle co nic, a w amatorskich jest za Olympusem i systemem E
Po drugie: nawet jesli SONY kiedys jak to mowisz. "wyhuśta" Nikona, znaczyc to bedzie tyle co nic. Caly czas piszecie jakby SONY bylo jedynym producentem elektroniki na swiecie :) Zaprzestanie wspolpracy z Nikonem to dla SONY jedynie straty, i oni dobrze o tym wiedzą. Tym bardziej, ze Nikon nie jest jedym odbiorcą ukladów SONY. Jakos SONY nie postanowilo udupic kompaktów Canona, zaprzestajac dostarczac do nich matryc :) A to tu jest najwieksza kasa..nie lustrzanki. Profi lustrzanka SONY to kwestia bardziej prestizu dla firmy, niz chec zawojowania rynku. Juz widze te stada reporterow z lustrzankami SONY...:mrgreen:
Sorry, czytam ten wątek od dłuzszego czasu i jak widzę kolejne odpowiedzi na pytanie "Czy Sony zrobi Nikona w ch...omika?" to śmiać mi się chce. Bo to są dywagacje z księżyca wzięte. I takie gadanie od rzeczy nic nie zmieni, bo nie chce mi się wierzyć, że hordy skośnookich inzynierów z Nikona czy Sony czytają to forum, skoro nawet nasz rodzimy serwis na Podstępu ma zwykłych uzytkowników głeboko w d.... A nawet jeśli czytają, to wątpię żeby wzięli pod uwagę tutejsze uwagi przy obieraniu strategii firmy. Panowie dajcie spokój! Czekajcie na nową puszkę Sony/Nikona i... tyle! Jak tylko się pojawi, to bedziecie się mogli produkować nt. tych puszek.
Już widzę te wątki: "Nikon D8Xs - szumi jak cholera na ISO 12800! Skandal", ew. nieśmiertelne pytanie: "Gdzie się włącza kadrowanie przez LCD?" ;)
njght_84
29-05-2007, 17:40
Sorry, czytam ten wątek od dłuzszego czasu i jak widzę kolejne odpowiedzi na pytanie "Czy Sony zrobi Nikona w ch...omika?" to śmiać mi się chce. Bo to są dywagacje z księżyca wzięte. I takie gadanie od rzeczy nic nie zmieni, bo nie chce mi się wierzyć, że hordy skośnookich inzynierów z Nikona czy Sony czytają to forum, skoro nawet nasz rodzimy serwis na Podstępu ma zwykłych uzytkowników głeboko w d.... A nawet jeśli czytają, to wątpię żeby wzięli pod uwagę tutejsze uwagi przy obieraniu strategii firmy. Panowie dajcie spokój! Czekajcie na nową puszkę Sony/Nikona i... tyle! Jak tylko się pojawi, to bedziecie się mogli produkować nt. tych puszek.
Już widzę te wątki: "Nikon D8Xs - szumi jak cholera na ISO 12800! Skandal", ew. nieśmiertelne pytanie: "Gdzie się włącza kadrowanie przez LCD?" ;)
pozyjemy zobaczymy tego d8(x):P
gadamy o tym bo nie ma nowego korpusu, to sobie narzekamy canonowcy maja, soniacze maja ju chociaz makiety i zapowiedzi, a w nikonie nie wiadomo czy standartem cyfry pozostanie DX...
sam jestem nikon'fob i mam chrapke na cos nowszego:D
PS:jak d8 bedzie szumial na 12 800 to juz zmieniam system:P
ku6i, nie sądzę że ktoś liczy na to że ludzie z nikona czy to skośnoocy czy to polski serwis czyta to forum... Ale każdy chce wyrzucić coś z siebie, podzielić się swoimi przemyśleniami, radościami i bólami... Po to jest właśnie to forum. Można ponarzekać sobie i jak koledzy z forum poprą (bądź nie), to człowiek odzyskuje wiarę w ludzi... W szczególności jak ma do czynienia z ludzmi z serwisów czy nieudolnymi sprzedawcami :)
wyrwiflak
30-05-2007, 10:28
sam jestem nikon'fob i mam chrapke na cos nowszego:D
chyba nikonofilem a nie "fobem" :)
njght_84
31-05-2007, 13:35
chyba nikonofilem a nie "fobem" :)
czy jakos tak;)
Poki co marka SONY w segmencie profi znaczy tyle co nic, a w amatorskich jest za Olympusem i systemem E
I na świecie i w Polsce przed czyli na 3 miejscu. Jedyna szansa dla systemu 4/3 to wejście Panasonica na rynek amatorskich lustrzanek - czyli już całkiem niedługo. Póki co, od momentu wejścia na rynek Sony A100, Olympus spadł na trzecie miejsce. Oczywiście w sprzedaży. Ponieważ Olympus sprzedaje 4/3 od kilku lat, to korpusów "u ludzi" ma więcej niż Sony. Ale znacznie mniej niż Sony + Konica Minolta :-)
I na świecie i w Polsce przed czyli na 3 miejscu.
Ale wyglada to tak:
1. Canon.
2. Nikon.
.
.
.
.
dlugo, dlugo nic
.
.
.
.
.
3. Sony (ulamek powyzszych)
Ogółem 7 firm, drogi Watsonie :)
Na świecie rok 2006 wyglądał następująco:
1. Canon - 2,46 mln sztuk
2. Nikon - 1,74 mln
3. Sony - 326 000 sztuk
4. Olympus - 311 116 szt.
5. Pentax - 285 932 szt.
6. Samsung - 43 000 szt.
7. Panasonic - 36 000 szt.
Przypomnę tylko, że jedna z nich sprzedaje swoją jedyną lustrzankę cyfrową od lipca 2006 :twisted:
Ogółem 7 firm, drogi Watsonie :)
Na świecie rok 2006 wyglądał następująco:
1. Canon - 2,46 mln sztuk
2. Nikon - 1,74 mln
3. Sony - 326 000 sztuk
4. Olympus - 311 116 szt.
5. Pentax - 285 932 szt.
6. Samsung - 43 000 szt.
7. Panasonic - 36 000 szt.
Przypomnę tylko, że jedna z nich sprzedaje swoją jedyną lustrzankę cyfrową od lipca 2006 :twisted:
Udalo im sie troche opchnac na poczatku, jako, ze byla to pierwsza lustrzanka 10mpx dla amatorow na rynku. A teraz nie pomaga juz nawet drastyczny zjazd z cena...
CzłowiekZ
02-06-2007, 08:49
Udalo im sie troche opchnac na poczatku, jako, ze byla to pierwsza lustrzanka 10mpx dla amatorow na rynku. A teraz nie pomaga juz nawet drastyczny zjazd z cena...
A np. Olympus na przełomie marca tego roku sprzedał tyle samo lustrzanek co w całym 2006.
Ja myślę, że wszystko będzie zależało od ceny tego Sony, ostatnio zastanawiam się czy nie dokupić C5D z 24-70 i gdyby Sony pokazało podobną jakość w niższej cenie (z 4k PLN mniej na zestawie) to raczej dla moich potrzeb kupiłbym Sony, ale jakość w podświadomości czuje, że to będzie o 4k PLN więcej niż zestaw Canona.
Pożyjemy zobaczymy ;-)
wyrwiflak
02-06-2007, 17:11
Z tego co wiem to dotychczasowa sprzedaż A100 w tym roku wygląda o wiele lepiej niż te dane z całego roku poprzedniego :) Do tego Polska jest światowym liderem w udziale A100 w rynku dSLR - niedawno polski oddziałsony dostał z tego powodu uhonorowany przez gości z samej góry. Aktualna cena A100 zaprzecza przypuszczeniom że co sony to musi być najdroższe a w cenie 2200 za A100+kit ten aparat ma naprawdę dużo do zaoferowania w porównaniu do systematycznie kastrowanej konkurencji.
A np. Olympus na przełomie marca tego roku sprzedał tyle samo lustrzanek co w całym 2006.
Jakoś tego nie widać w zestawieniach z Europy, USA i Polski...
CzłowiekZ
03-06-2007, 08:04
Jakoś tego nie widać w zestawieniach z Europy, USA i Polski...
Pokaż jakieś zestawienie z 2007 na którym się opierasz :-) Bo ja napisałem stwierdzenie na podstawie http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,4110643.html
Ale to wypowiedź pani z Olympusa! Żartujesz sobie?
A np. Olympus na przełomie marca tego roku sprzedał tyle samo lustrzanek co w całym 2006.
Swego czasu firma Jaguar pochwalila się że zanotowała w Polsce wzrost sprzedazy swoich samochodow w stosunku do poprzedniego roku w wys. 300% - sprzedała 3 szt wobec 1 szt rok wcześniej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
Kolekcjoner
04-06-2007, 01:36
Swego czasu firma Jaguar pochwalila się że zanotowała w Polsce wzrost sprzedazy swoich samochodow w stosunku do poprzedniego roku w wys. 300% - sprzedała 3 szt wobec 1 szt rok wcześniej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
Podobnie kiedyś było z Volvo na polskim rynku :mrgreen:. Do tego ta Pani nie wspomina czy mówi o rynku Polskim czy ogónoświatowym. Generalnie takie "źródła "danych" nie mają zbyt wielkiej wartości, bo są obarczone zbyt dużymi powinnościami marketingowymi.
CzłowiekZ
05-06-2007, 14:33
Podobnie kiedyś było z Volvo na polskim rynku :mrgreen:. Do tego ta Pani nie wspomina czy mówi o rynku Polskim czy ogónoświatowym. Generalnie takie "źródła "danych" nie mają zbyt wielkiej wartości, bo są obarczone zbyt dużymi powinnościami marketingowymi.
No to tak samo jak rewelacje o sprzedaży A100 w Polsce przekazywane przez marketingowców z Sony do użytkowników forum KKM :D
Kolekcjoner
06-06-2007, 02:33
No to tak samo jak rewelacje o sprzedaży A100 w Polsce przekazywane przez marketingowców z Sony do użytkowników forum KKM :D
Oczywiście. Tyle że akurat w przypadku Sony i polskiego rynku to prawda :mrgreen:. Nawet Polski oddział jakieś nagrody dostał czy cuś :D.
Dane o sprzedaży w Polsce podaje GfK. Dane te nie są publikowane, gdyż firmy płacą za te analizy.
Podawane były jedynie dane światowe.
Dane o sprzedaży w Polsce podaje GfK. Dane te nie są publikowane, gdyż firmy płacą za te analizy.
Podawane były jedynie dane światowe.
GfK to raczej żaden autorytet - "firma" jak inne z zakresu badan opinii publicznej - poda wyniki takie jakich oczekuje zleceniodawca.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
CzłowiekZ
07-06-2007, 08:28
Dane o sprzedaży w Polsce podaje GfK. Dane te nie są publikowane, gdyż firmy płacą za te analizy.
Podawane były jedynie dane światowe.
Największym klientem GfK jest Sony :|
Klientami GfK - od wielu lat - są m.in. Canon, HP, Kodak, Nikon, Olympus, Panasonic, Sony, itd. Gdyby analizy GfK były błędne, nikt by ich od dawna nie kupował. Jest inaczej. Wystarczy znać bliżej branżę...
sad_minoltus
21-06-2007, 00:34
Sony dużo odziedziczyła po KM 5D + ich kasa na marketing zrobiła swoje. Jednak nie wróżę wielkiej przyszłości, szczególnie w dziedzinie lustrzanek. Alfa jest gorszą lustrzanką niż Konica Minolta 5D. Będą jeszcze dwie lustrzanki, ale szału nie zrobią. Na pewno nie taki jak chciałaby Sony. Chyba, żeby wznowili ulepszony KM 7D, ale to nie w stylu Sony. Coraz więcej tańszych szkieł Minoltowych na aukcjach po często bardzo niskich cenach. Ludzie sprzedają całe zestawy. Statek zaczyna tonąć. Teraz użytkownikami Sony, będą ludzie co mają telewizor Sony, albo playa, teraz chcą mieć lustro, bo to w modzie, a oni kochać kity i nic więcej. Wszyscy co ambitni migrują do Canona i do was. Co niektórych hamuje posiadana szklarnia ...
Sony dużo odziedziczyła po KM 5D + ich kasa na marketing zrobiła swoje. Jednak nie wróżę wielkiej przyszłości, szczególnie w dziedzinie lustrzanek. Alfa jest gorszą lustrzanką niż Konica Minolta 5D. Będą jeszcze dwie lustrzanki, ale szału nie zrobią. Na pewno nie taki jak chciałaby Sony. Chyba, żeby wznowili ulepszony KM 7D, ale to nie w stylu Sony. Coraz więcej tańszych szkieł Minoltowych na aukcjach po często bardzo niskich cenach. Ludzie sprzedają całe zestawy. Statek zaczyna tonąć. Teraz użytkownikami Sony, będą ludzie co mają telewizor Sony, albo playa, teraz chcą mieć lustro, bo to w modzie, a oni kochać kity i nic więcej. Wszyscy co ambitni migrują do Canona i do was. Co niektórych hamuje posiadana szklarnia ...
dzisiaj kumpel pytal się mnie za ile kupić K7D, bo ma możliwość kupić od znajomego fotografa - jak znasz odpowiedź to chętnie bym się dowiedział
sad_minoltus
21-06-2007, 00:56
Z kupnem 7D bym teraz już trochę uważał. Są mocno wyświechtane. To były pierwsze lustra KM i stać na nie było tylko profesjonalistów, albo ludzi robiących na nich pieniądze. Przebieg niektórych modeli był ASTRALNY. Nawet nie wiedziałem, że aparat może tyle wytrzymać. Trochę lepiej ma się sprawa z 5D, nowszy i jest trochę na rynku. Na miejscu kolegi jednak bym się mocno wahał. Sam po stracie swojej, chciałem kupić 7D i sobie odpuściłem. Prawdę mówiąc mało ludzi sprzedaje ot tak sobie 7D. To się po prostu nie opłaca. Może się mylę w tym przypadku, ale sprawdźcie to. Jeśli model robił dzień w dzień zdjęcia przez 2 lata to nie ma co brać. Jego kupno to dopiero będzie początek opłat. Kolega mój tak wtopił :) Ja zdecydowałem się kupić alfe100 i czekać na cud.
Jeśli chodzi o cenę to w zależności od stanu od 1500 do 2400. Ani złotówki więcej. To używka!
sad_minoltus
21-06-2007, 01:12
Zapomniałem dodać, do KM 7D/5D jest programik, który wyciekł z serwisu i nim kasuje się różne błędy oraz przebieg! Niestety dużo sprzedających korzysta z niego. Loteria w tym momencie jeszcze większa.
Smutny Minoltowcu, odpowiedziałem na priva z opisem sytuacji.
pozdrawiam
Erie
Sony dużo odziedziczyła po KM 5D + ich kasa na marketing zrobiła swoje. Jednak nie wróżę wielkiej przyszłości, szczególnie w dziedzinie lustrzanek. Alfa jest gorszą lustrzanką niż Konica Minolta 5D. Będą jeszcze dwie lustrzanki, ale szału nie zrobią. Na pewno nie taki jak chciałaby Sony. Chyba, żeby wznowili ulepszony KM 7D, ale to nie w stylu Sony.
Coraz więcej tańszych szkieł Minoltowych na aukcjach po często bardzo niskich cenach. Ludzie sprzedają całe zestawy. Statek zaczyna tonąć. .
Dział lustrzanek cyfrowych Sony to w 80% ludzie i fabryki z KM. Rozróżnianie więc "stylu Sony" od "stylu KM" jest zabawne. Opracowanie lustrzanki - od projektu do uruchomienia produkcji seryjnej - trwa ok.1,5 roku. Tego zwykle nie widać, bo proces wprowadzania nowych modeli w Nikonie czy Canonie jest ciągły. W przypadku KM/Sony było inaczej. Życie w dziale projektowania KM zamarło znacznie wcześniej niż podano oficjalnie, a więc w momencie przejęcia w marcu przez Sony nie było żadnego dopracowanego projektu. W ciągu kilku miesięcy można było jedynie zmodernizować korpus 5D, ale bez ingerencji w ogólny schemat budowy mechanicznej. Zmieniono więc CCD, procesor obrazu, ekran LCD oraz układ zasilania (częściowo). Ponieważ obydwoma aparatami (5D i A100) fotografowałem ponad rok, mogę spokojnie stwierdzić, że A100 jest jednak lepszym modelem. Choćby pod względem poprawności naświetlania. Osławione szumy powyżej ISO 400, wyższe niż w 5D, to skutek decyzji o nie implementowaniu silnych algorytmów odszumiania, dla uzyskania maksymalnej ostrości i nasycenia barw obrazu.
Będzie znacznie więcej niż tylko dwie lustrzanki. Dobre pojęcie o kierunku rozwoju oraz dużym zaangażowaniu Sony w lustrzanki cyfrowe da model, o którym już stosunkowo niedługo będzie głośno. Nawet bardzo :-)
Co do tych "masowych" wyprzedaży: cieszy to wielu posiadaczy lustrzanek z tym bagnetem, bo to ostatnia chwila, w której można tanio kupić pewne szkła ;-) Sam poluję na kilka, więc niech sprzedają!
sad_minoltus
22-06-2007, 10:42
Dział lustrzanek cyfrowych Sony to w 80% ludzie i fabryki z KM. Rozróżnianie więc "stylu Sony" od "stylu KM" jest zabawne. Opracowanie lustrzanki - od projektu do uruchomienia produkcji seryjnej - trwa ok.1,5 roku. Tego zwykle nie widać, bo proces wprowadzania nowych modeli w Nikonie czy Canonie jest ciągły. W przypadku KM/Sony było inaczej. Życie w dziale projektowania KM zamarło znacznie wcześniej niż podano oficjalnie, a więc w momencie przejęcia w marcu przez Sony nie było żadnego dopracowanego projektu. W ciągu kilku miesięcy można było jedynie zmodernizować korpus 5D, ale bez ingerencji w ogólny schemat budowy mechanicznej. Zmieniono więc CCD, procesor obrazu, ekran LCD oraz układ zasilania (częściowo). Ponieważ obydwoma aparatami (5D i A100) fotografowałem ponad rok, mogę spokojnie stwierdzić, że A100 jest jednak lepszym modelem. Choćby pod względem poprawności naświetlania. Osławione szumy powyżej ISO 400, wyższe niż w 5D, to skutek decyzji o nie implementowaniu silnych algorytmów odszumiania, dla uzyskania maksymalnej ostrości i nasycenia barw obrazu.
To prawda, ale częściowa, zajechałem dwa KM 5D i wiem co to za aparat. Nie zauważyłem, żeby 5D miał jakiś silny algorytm odszumiający, wydaje mi się że alfa od ISO 400 odszumia mocniej, tylko bez efektu, a utrata szczegółów od ISO 400 w A100 jest widoczna. Zdjęcie z 5D i A100 np przy ISO 800 to dwa różne zdjęcia. W A100 wszystko co ciemne zamienia się w tej czułości na groch. Wystarczy aparaty wziąć do ręki, już się czuje, że A100 to trochę Sonowa plastikowa zabawka. Nie ma gumek, brak kilku przycisków, najbardziej dokuczliwy to brak przycisku ISO. Za to zdjęcia na ISO 100 oraz 200 to poezja :) Trochę to mała czułość jak na lustro, ale nic się nie poradzi. Dobrze, że z RAW można wyciągnąć trochę więcej, bo JPG, to w A100 poraszka. 5D miało również lepszą jakość zdjęcia w JPGu. Mam nadzieję, że to co piszesz o nowych lustrach Sony to prawda, z chęcią bym sie Alfy pozbył na rzecz nowszego opowiednika KM 7D. Jak nic ciekawego nie zrobią to uciekam z tego systemu. Nie będe podtrzymywał fotograficznego trupa.
Będzie znacznie więcej niż tylko dwie lustrzanki. Dobre pojęcie o kierunku rozwoju oraz dużym zaangażowaniu Sony w lustrzanki cyfrowe da model, o którym już stosunkowo niedługo będzie głośno. Nawet bardzo :-)
Na wiosnę ? :)
Na wiosnę również :-)
Wystarczy aparaty wziąć do ręki, już się czuje, że A100 to trochę Sonowa plastikowa zabawka.
Obydwa aparaty pod względem budowy są niemal identyczne. Z zewnątrz różnią się głównie fakturą poliwęglanu pokrywającego metalowy szkielet oraz innym rozmieszczeniem przycisków. A100 jest lżejszy o 45 gramów. W A100 dodatkowo wstawiono metalową płytę przednią.
sad_minoltus
23-06-2007, 00:02
Na wiosnę również :-)
Obydwa aparaty pod względem budowy są niemal identyczne. Z zewnątrz różnią się głównie fakturą poliwęglanu pokrywającego metalowy szkielet oraz innym rozmieszczeniem przycisków. A100 jest lżejszy o 45 gramów. W A100 dodatkowo wstawiono metalową płytę przednią.
Jam trochę mam inne odczucia. Z początku wydawało mi się, że po 5D przyzwyczaje się do A100. Aparat A100 im dłużej użytkuje wydaje się po prostu słabszy. Ergonomia, (maniakalne kręcenie jednym kołem funkcji) słaba jakość zdjęć powyżej ISO 200! Czasem to mocno ogranicza. KM 5D miał całe pokrętło, tylko po to aby sterować bogatymi opcjami WB. Osobny przycisk ISO oraz genialnie zaprojektowany system szybkiej zmiany dowolnej funkcji, lub przejscia do funkcji obok. To dawało możliwość zmiany trzech istotnych parametrów prawie na raz. Do ISO 1600 nie odczuwało się też przykrego szumu. ISO 3200 po odszumieniu było również użyteczne. Sam bardzo lubiłem chodzić nocą po starówce gdańskiej i robić zdjęcia ulicznym artystom. Aparat robił z nocy dzień! Zdjęcia robiłem obiektywem 50/1.4 przy ISO 3200/1600 i AS kiedy była potrzeba. Byłem bardzo zadowolony. O ISO 1600 w Alfa100 nie będe się wypowiadał, ISO 3200 wogóle nie ma :) O JPG, który generuje artefakty również.
Może to bardzo subiektywne odczucia, ale jakoś pomimo prób nie potrafię ich zmienić. Może to też moja wina, bo bardzo przyzwyczaiłem się do produktów Minolty np A1 oraz KM 7D oraz 5D. Teraz trzeba będzie się zapewne przyzwyczaić do nowych rozwiązań Sony. Mam nadzieję, że dobrych.
Zgadzam się, miałem 7D i był to naprawdę udany sprzęt, czego nie można powiedzieć o Soniaczu. Oczywiście o err58 nie wspominam, chociaż go doświadczyłem ;)
sad_minoltus
23-06-2007, 10:57
Zgadzam się, miałem 7D i był to naprawdę udany sprzęt, czego nie można powiedzieć o Soniaczu. Oczywiście o err58 nie wspominam, chociaż go doświadczyłem ;)
To prawda, 7D to kawał maszyny :) W sumie to jakby Alfa100 porównać do KM 7D to Alfa100 nie istnieje jako aparat, w pełni tego słowa znaczeniu :D I chyba takie było zamierzenie Sony. Wypuścić najszybciej jak się ta aparat z niższej półki, który przyciągnie do siebie nowych klientów. Pod tym względem jest to nawet dobra strategia. KM przedłużała premierę swojej pierwszej lustrzanki, w dodatku po premierze aparat był dosyć drogi. Wydaje mi się, że gdyby KM wypuściła na rynek w małym odstępie czasu lub współbieżnie tani i prosty aparat coś w stylu 5D oraz lepszy czyli 7D to możliwe, że kondycja finansowa poprawiła by się. Problemem Minolty była oszczędność w modelach. Może ta marka utrzymała by się ... ale to takie nic nie warte gadanie ...
Co do Alfa100 to aparat jednak spełnia swoje zadanie w plenerze, na RAWach. Kiedy nie trzeba się martwić o światło, czułość można ustawić na stałe np ISO 100 lub 200 (tak naprawdę 125/250) z dobrym szkłem to aparat pokazuje na co go stać, odwzorowanie barw no i ilość szczegółów jest oszałamiająca. Tu widzę przewagę nad 5D/7D. Również z innymi aparatami z 10 mega, które przez swoje filtry tracą szczegóły zdjęcia. Jednak od lustra wymagać trzeba lepszej jakości przy wysokich ISO 800,1600 (tak naprawdę 1000/2000) ale za te pieniążki nikt jeszcze nie skonstruował “żołnierza uniwersalnego” :D
Pozdrawiam
Sam bardzo lubiłem chodzić nocą po starówce gdańskiej i robić zdjęcia ulicznym artystom. Aparat robił z nocy dzień! Zdjęcia robiłem obiektywem 50/1.4 przy ISO 3200/1600 i AS kiedy była potrzeba.
Gdy robiłem nocą na wrocławskiej starówce obiektywem 1,4 to nie potrzebowałem podnosić czułości powyżej ISO 400 - bo miałem stabilizację. Gdybym jednak potrzebował wyższej czułości, przeszedłbym na RAWy i po kłopocie. Słynny szum przestaje być dokuczliwy.
sad_minoltus
23-06-2007, 12:12
Gdy robiłem nocą na wrocławskiej starówce obiektywem 1,4 to nie potrzebowałem podnosić czułości powyżej ISO 400 - bo miałem stabilizację. Gdybym jednak potrzebował wyższej czułości, przeszedłbym na RAWy i po kłopocie. Słynny szum przestaje być dokuczliwy.
Ja z JPG w A100 korzystam tylko na ISO 100, JPG już przy 200 traci na ciemnym zdjęciu, szczególnie dokuczliwe, gdy trzeba kadrować. ISO 400 z ASem w nocy nadaje się przeważnie do statycznych. Ja fotografując miejskich artystów potrzebuje krótkie czasy. Oczywiście 1.4 trzeba przymknąć do 1.7. Zdjęcie nadal ma ciekawą głębie, ale jest bardziej wyraziste. Komfortowe w takich warunkach jest tylko ISO 1600/3200. Nawet na RAW w Sony te partię czułości nie są akceptowalne. Trzeba mocno odszumiać, a silne odszumianie prowadzi do rozmycia detali. Chciałem zaznaczyć, że nie jestem szumofobem, czasem szum dodaje nawet coś ciekawego, ale czasem jest udręką.
Pozdrawiam
No cóż, trzeba zawsze pamiętać, że nominalna czułość matryc jest grubo poniżej ISO 1600...
A co do jakości RAWów przy 1600/3200: jest tak jak w innych CCD-owskich 10-tkach, bo wszędzie jest ta sama matryca :-)
No cóż, trzeba zawsze pamiętać, że nominalna czułość matryc jest grubo poniżej ISO 1600...
A co do jakości RAWów przy 1600/3200: jest tak jak w innych CCD-owskich 10-tkach, bo wszędzie jest ta sama matryca :-)
to nie jest ta sama matryca, ludzieeeee to że jest to 10 megapikseli w np. D80, D200, A100, K10 nie oznacza, że jest to ta sama matryca... może jeszcze olek 10 mega ma tą samą matrycę ;)
sad_minoltus
23-06-2007, 23:28
to nie jest ta sama matryca, ludzieeeee to że jest to 10 megapikseli w np. D80, D200, A100, K10 nie oznacza, że jest to ta sama matryca... może jeszcze olek 10 mega ma tą samą matrycę ;)
W Sony Alfa 100 oraz Nikon D200 są dokładnie te same matryce produkcji ... wiadomej :D
Różnica jest tylko w algorytmach filtrowania przekazanych informacji. Nikon ma swoją technologię, Sony swoją. Nikon postawił na odszumianie kosztem częsci detali. Sony postawiło na detale kosztem szybko zwiększającego się szumu. Ale klocki w aparatach te same :) Widać to wyraźnie przy zdjęciach porównujących. Niestety, ale fizyki jak na razie panowie konstruktorzy nie oszukali, 10tki mocniej szumia, wiec albo rybki, albo grzybki :D
pozdrawiam
A co do jakości RAWów przy 1600/3200: jest tak jak w innych CCD-owskich 10-tkach, bo wszędzie jest ta sama matryca :-)
Nie jest tak samo, bo te aparaty roznia sie min konwerterami ADC
Nie jest tak samo, bo te aparaty roznia sie min konwerterami ADC
Słusznie Waćpan prawisz. Ale uzyskiwane efekty są znacznie bardziej zbliżone niż przy JPEGach.
Pomijam oczywiście fakt, że sensem zdjęcia jest jego treść, a nie składowe pikselowe ;-)
Racja, ale dla kogo teraz ma znaczenie tresc zdjecia :) Liczy sie stosunek szumów na 1 cm kwadratowy :)
W Sony Alfa 100 oraz Nikon D200 są dokładnie te same matryce produkcji ... wiadomej :D
Nie są te same, D200 ma CCDka z 4 kanalowym odczytem danych. Alfa 100 ma dwukanałówke, podobnież jak D80
W Sony Alfa 100 oraz Nikon D200 są dokładnie te same matryce produkcji ... wiadomej
Nie zagłębiałem się w to ale... w D200 dane są przesyłane z matrycy czterema kanałami, a w A100 już nie. A100 nie wyrabia 5fps a powinno przy stosowaniu takiej matrycy. Wydaje mi się dziwnym lub nieopłacalnym totalne olanie np. dwóch kanałów przy montowaniu konkretnej matrycy w układzie. Gdzieś mi się też obiło o uszy że inżynierowie Nikona zawsze dodają coś od siebie w konstrukcjach matryc, które N zakupuje od Sony, więc tak naprawdę otrzymujemy lekko inne matryce, niż te co siedzą w np. K10D czy też A100.
Edit: Kaleid mnie ubiegł. :D
sad_minoltus
24-06-2007, 09:33
Nie zagłębiałem się w to ale... w D200 dane są przesyłane z matrycy czterema kanałami, a w A100 już nie. A100 nie wyrabia 5fps a powinno przy stosowaniu takiej matrycy. Wydaje mi się dziwnym lub nieopłacalnym totalne olanie np. dwóch kanałów przy montowaniu konkretnej matrycy w układzie. Gdzieś mi się też obiło o uszy że inżynierowie Nikona zawsze dodają coś od siebie w konstrukcjach matryc, które N zakupuje od Sony, więc tak naprawdę otrzymujemy lekko inne matryce, niż te co siedzą w np. K10D czy też A100.
Edit: Kaleid mnie ubiegł. :D
Chyba innowacje inżynierów Nikona nie różnią się od innych firm jeśli chodzi o poziom. Specjaliści, którzy biorą czynny wkład w konstrukcji aparatu są profesjonalistami i nie istotne z jakich firm pochodzą. Dzięki nim mamy coraz nowsze i doskonalsze aparaty. Proszę zobaczyć gdzie 10 lat temu była cyfra i ile kosztowała technologia. I nie istotne jest, czy był to Canon, Nikon czy Minolta (Sony) Dzięki ich konkurencyjności i walkę o rynek, czyli o nas powstają nowe pomysły :D
Jeśli chodzi o matryce, to jakoś dziwnie razem z szumem D200 gubi detale, Sony A100 utrzymuje wszystkie szczegóły kosztem większych szumów, przy wyższym ISO. Ja doszukiwał bym się tu innego oprogramowania, a nie różnic w matrycach i innowacyjnej technologi.
Zresztą jest to bolączka wszystkich 10 mega włożonych do naszych aparatów. Przy 6tkach tego nie było.
Po za tym szumy to jednak szczegół, jeden element. Liczy się ergonomia i dostępność funkcji aparatu. Np. Stabilizacja, płynna regulacja WB, wygodny grip, przyzwyczajanie do aparatu itd. Takie rzeczy ułatwiają życie fotografom :)
A jak fotograf lipa to nie wiadomo jaką technologie mu dasz i tak zbeszta zdjęcia :D
pozdrawiam
Chyba innowacje inżynierowie Nikona nie różnią się od innych firm jeśli chodzi o poziom. Specjaliści, którzy biorą czynny wkład w konstrukcji aparatu są profesjonalistami i nie istotne z jakich firm pochodzą. Dzięki nim mamy coraz nowsze i doskonalsze aparaty. Proszę zobaczyć gdzie 10 lat temu cyfra i ile kosztowała technologia. I nie istotne jest, czy był to Canon, Nikon czy Minolta (Sony) Dzięki ich konkurencyjności i walkę o rynek, czyli o nas powstają nowe pomysły
Ależ oczywiście nie neguję wkładu wszystkich w rozwój technologii cyfrowych, piję tylko do tego że niewykluczone iż Nikon coś pomieszał w "schemacie" gotowej matrycy 10mpix i otrzymał tym samym nieco zmienioną wersję teoretycznie tych samych matryc co w K10D i A100. Ale nie będę się przy tym upierał, bowiem nie jestem tych informacji pewien. :)
Jeśli chodzi o matryce, to jakoś dziwnie razem z szumem D200 gubi detale, Sony A100 utrzymuje wszystkie szczegóły kosztem większych szumów, przy wyższym ISO. Ja doszukiwał bym się tu innego oprogramowania, a nie różnic w matrycach i innowacyjnej technologi.
Zresztą jest to bolączka wszystkich 10 mega włożonych do naszych aparatów. Przy 6tkach tego nie było.
A mnie wydaję się że to m.in. też zasługa mocniejszego filtra przed matrycą w D200, dzięki któremu wszystkie zdjęcia z D200 wydają się wielu mydlane.
Po za tym szumy to jednak szczegół, jeden element. Liczy się ergonomia i dostępność funkcji aparatu. Np. Stabilizacja, płynna regulacja WB, wygodny grip, przyzwyczajanie do aparatu itd. Takie rzeczy ułatwiają życie fotografom
O ile u wielu użytkowników Canona zawsze dziwiła mnie niesłychana szumofobia i onanizm przy cropach 1:1, o tyle nieswojo mi że wszyscy dookoła ciągle tutaj mówią tylko o ergonomii i jak to ona jest niesłychanie istotna. :razz: Wiem, czepiam się. :D A zgodzę się że wymienione ficzery jak np. stabilizacja potrafią być istotniejsze, niż 3 kolorowe kropki więcej na cm2. :)
A jak fotograf lipa to nie wiadomo jaką technologie mu dasz i tak zbeszta zdjęcia
Eee tam, wszyscy wiemy że jak się dostanie w łapsko Marka III to posada w National Geographic gwarantowana. :mrgreen: :mrgreen: A D3 w torbie to nawet pracować nie musimy bo kasa na konto sama wpływa. :D
Kolekcjoner
24-06-2007, 13:11
Ależ oczywiście nie neguję wkładu wszystkich w rozwój technologii cyfrowych, piję tylko do tego że niewykluczone iż Nikon coś pomieszał w "schemacie" gotowej matrycy 10mpix i otrzymał tym samym nieco zmienioną wersję teoretycznie tych samych matryc co w K10D i A100. Ale nie będę się przy tym upierał, bowiem nie jestem tych informacji pewien. :)
I słusznie :D, bo akurat w D80 i w alfie są dokładnie te same - ktoś już podawał nawet na tym forum dokładnie jaki typ.
Jeśli chodzi o matryce, to jakoś dziwnie razem z szumem D200 gubi detale, Sony A100 utrzymuje wszystkie szczegóły kosztem większych szumów, przy wyższym ISO. Ja doszukiwał bym się tu innego oprogramowania, a nie różnic w matrycach i innowacyjnej technologi.
Zresztą jest to bolączka wszystkich 10 mega włożonych do naszych aparatów. Przy 6tkach tego nie było.
Przy 6mpix matrycach było dokładnie to samo, inny filtr AA i inne algorytmy obróbki danych z matrycy (odszumianie) i pomimo podobnych/identycznych matryc różne aparaty dawały różny poziom detali i szumów. Wystarczy porównać zdjęcia z D50 czy KM7D a z D70. Śmieszy mnie tylko to, że wtedy D70 dawał najostrzejsze zdjęcia, niestety z większymi szumami to na forum KM był krytykowany za wielkie szumy, a np. w KM7D trzeba wyostrzanie w body włączać i to było OK. Teraz gdy sytuacja jest odwrotna i np. Alfa100 ma więcej detali ale i większe szumy to nagle jest na forum KM/Sony najlepszym aparatem, a D80 i D200 robią mydło i nie da się z nich zdjęc oglądać ;) Nie ma jak zaślepienie w marce ;) Tym bardziej że różnice w ilości detali między A100 a D80 są zauważalne chyba tylko na monitorze przy podglądzie 100 czy nawet 200% ;)
Cudów nie ma, coś kosztem czegoś, narzekano na szumy w D70 więc Nikon zastosował odszumianie w D80. Co jest lepsze? To już indywidualna sprawa każdego i zawsze dla jednych będzie lepiej a dla innych gorzej, więc szkoda czasu na dywagacje.
Teraz gdy sytuacja jest odwrotna i np. Alfa100 ma więcej detali ale i większe szumy to nagle jest na forum KM/Sony najlepszym aparatem, a D80 i D200 robią mydło i nie da się z nich zdjęc oglądać ;) Nie ma jak zaślepienie w marce ;)
No właśnie nie bardzo. Na forum KKM A100 ma nadal niższe notowania niż 7D. Tak będzie, dopóki nie pojawi się aparat przewyższający możliwościami ś.p. KM D7D, a więc już całkiem niedługo :-)
chodziło mi, że najlepszym w swojej klasie, tzn. w porównaniu z produktami konkurencji, no bo najostrzejsze zdjęcia robi ;)
sad_minoltus
24-06-2007, 18:31
Przy 6mpix matrycach było dokładnie to samo, inny filtr AA i inne algorytmy obróbki danych z matrycy (odszumianie) i pomimo podobnych/identycznych matryc różne aparaty dawały różny poziom detali i szumów. Wystarczy porównać zdjęcia z D50 czy KM7D a z D70. Śmieszy mnie tylko to, że wtedy D70 dawał najostrzejsze zdjęcia, niestety z większymi szumami to na forum KM był krytykowany za wielkie szumy, a np. w KM7D trzeba wyostrzanie w body włączać i to było OK. Teraz gdy sytuacja jest odwrotna i np. Alfa100 ma więcej detali ale i większe szumy to nagle jest na forum KM/Sony najlepszym aparatem, a D80 i D200 robią mydło i nie da się z nich zdjęc oglądać ;) Nie ma jak zaślepienie w marce ;) Tym bardziej że różnice w ilości detali między A100 a D80 są zauważalne chyba tylko na monitorze przy podglądzie 100 czy nawet 200% ;)
Cudów nie ma, coś kosztem czegoś, narzekano na szumy w D70 więc Nikon zastosował odszumianie w D80. Co jest lepsze? To już indywidualna sprawa każdego i zawsze dla jednych będzie lepiej a dla innych gorzej, więc szkoda czasu na dywagacje.
No niestety, ale z przykrością musze koledze przyznać rację. Od dłuższego czasu co niektórzy użytkownicy różnych systemów zamiast wspierać się we wspaniałej wspólnej pasji jaką jest fotografia udowadniają sobie wyższość jednych świąt nad drugimi. Nie tyczy się to KKM, ale Canona i Nikona również. Pożytek z tego żaden, warsztat się raczej nie powiększa, a tylko rozrastają się jakieś chore uprzedzenia. Na szczęście jest to niewielka grupa ludzi ... niestety bardzo krzykata :/
Na wspomnianym forum KKM sam doświadczyłem Alfo100maniaków, którzy z uporem osła udowadniali, że w sumie to ta Alfa jest nieporównywalnie lepsza z KM 7D/5D, N D200 i w ogóle to już zmierza w kierunku C 5D ... jednym słowem obłęd. Najsmutniejsze jest to, że ludzi Ci z pewnością nie mieli długo (albo w ogóle) do czynienia z KM 7D, N D200 itp. Trzeba umieć pisać o wadach i zaletach. Sam mam Alfe i jakoś nie opisał bym go jako aparat 101 zalet. Wiadomo, w przedziale cenowym za niecałe 2000 PLN nie ma tak bogato wyposażonego lustra. 10 mega, Stabilizacja, płynna regulacja WB, szybszy AF , pomiar ADI, podbite wartości ISO, matryca zabezpieczona przed kurzem i system jego usuwania, rozszerzenie zakresu tonalnego, pełna współpraca z M42 itd. Ale przecież też ma wady np Szumy w JPG, brak ISO 3200 , gorsze wykończenie od poprzednika. Chwaląc tylko swój wybór chcąc nie chcąc, budujemy słynne ołtarze :D
Najciekawsze jest to że już wiele razy spotykałem się z kolegami na plener za miasto, którzy mieli Nikon lub Canon, a ja miałem KM 7D oraz Minolta A1 i było super. Bez dywagacji co lepsze. Każdy pożyczał sobie inny aparat do testu i oceniał później co mu się podoba w nim, a co nie. Czasem 3/4 czasu biegałem po plenerze z nieswoim aparatem :D
Szkoda, że FirmoFobowcy nigdy nie zrozumieją, że jak się wywoła i powiesi na ścianę fotkę to nikt nie ognlada aparatu jakim było zrobione tylko podziwia zdjęcie i tego kto je zrobił. A to, że jeden lubi ten aparat, drugi inny to też kwestia gustu, a jak by każdy lubił to samo to była by niezła stypa
hmmm ... Wcale się nie rozpisałem:D
pozdrawiam
dokładnie... Nie ma aparatów idealnych, każdy ma zalety i wady. To co jednemu się podoba, dla innego może być wadą więc sprzeczanie się, który korpus jest lepszy, a który gorszy do niczego nie prowadzi bo to rzecz subiektywna.
Także różnice w poszczególnych puszkach nie są jakieś kolosalne, dużo zależy od wymagań i przyzwyczajeń fotografującego, przecież ergonomia każdemu może odpowiadać inna, jeden woli przyciski, drugi pokrętła, itp.
A na zdjęciach i tak nie ma większej różnicy czym były zrobione, dużo ważniejsze są szkła i umiejętności fotografa.
Dobre jest, że firmy ostro konkurują ze sobą i walczą o klientów bo to przynosi korzyści nam wszystkim :)
warewolf
24-06-2007, 21:30
Z tą samą matrycą można uzyskać skrajnie różne efekty, stosując różne oprogramowanie. I to soft jest największą różnicą pomiędzy A100, D80 i D200, który poza tym ma dodatkowe dwa kanały, które dają mu większą przepustowość odczytu danych.
Na wspomnianym forum KKM sam doświadczyłem Alfo100maniaków, którzy z uporem osła udowadniali, że w sumie to ta Alfa jest nieporównywalnie lepsza z KM 7D/5D, N D200 i w ogóle to już zmierza w kierunku C 5D ... jednym słowem obłęd. Najsmutniejsze jest to, że ludzi Ci z pewnością nie mieli długo (albo w ogóle) do czynienia z KM 7D, N D200 itp.
No to w sumie dziwne, bo na forum KKM jestem niemal od początku i nie spotkałem tam takich alfamaniaków - a szkoda ;-) Dynaksomaniaków - owszem.
sad_minoltus
24-06-2007, 23:00
No to w sumie dziwne, bo na forum KKM jestem niemal od początku i nie spotkałem tam takich alfamaniaków - a szkoda ;-) Dynaksomaniaków - owszem.
Dynaksomaniacy, fakt :) Byli, ale jakoś mi nie przeszkadzali ... może dlatego że miałem prawie zawsze maxxumy i się z nimi nie utożsamiałem ;) Chyba z Alfomaniakami jest gorzej, bo są coraz bardziej wulgarni, a jak nie mają argumentów to taką siarką walną że aż wstyd, że to ktoś z konkurencyjnego forum przeczyta np Nikona hehe :D Oczywiście nie uogólniam, jest ich garstka, acz bardzo aktywna czujna i wojownicza.
Czasem się zastanawiałem skąd tacy się biorą. I chyba wiem, pewnie zbierali na nieśmigane cyber lusterka Minolty i jak już uzbierali to im firmę właśnie przymknęli, a tanie nówki rozeszły się błyskawicznie. Zostały tylko "bardzo okazyjne" zestawy z MM za 200% ceny I tyle widzieli po 5D/7D :) Po czym kupili A100. Nie daj boże napisać, takim że jednak taki 7D leciutko był "lepszejszy" od alfiątka. Wtedy oni nawracają niewiernego na swój niewybredny sposób.
pozdrawiam
Dosyc ladny:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img398.imageshack.us/img398/500/advancedamateurmodelcbldv0.jpg)
Wiem coś o zachowaniu niektórych forumowiczów KKM - w końcu migrowałem z systemu Minolty. Mówiłem, że na jesieni będzie bardziej rozbudowany model w stosunku do a100, ale nie profi. Zarzucono mi defetyzm i snucie pustych domysłow. Tymczasem ja miałem informacje z Japonii - mój szwagier tworzył tam soft do systemu kontroli jakości właśnie z nastawieniem na nowy model. Ale że miałem kilka postów to byłem gówniarz i tyle. Na szczęście nie należę do firmomaniaków i po tym jak dowiedziałem się, że body Sonego w wersji profi będzie nieprędko, a w mojej D7D zaczyna się Err58 to zmieniłem system i tyle. I mogę powiedzieć, że pomiędzy D7D i D200 jest P R Z E P A Ś Ć ! ! ! Jakby mi ktoś teraz dał Minoltę i zabrał Nikona to bym się chyba pochlastał! Ergonomia na podobnym poziomie, ze wskazaniem jednak na KM (2 pokrętła to jest to), Anti Shake - zdecydowanie in+ ale reszta - szybkość AF, ostrość zdjęć itp. bez porównania. Nikon jest szybki, solidny i wygodny, bez zbędnych wodotrysków, ale robi zdjęcia. Owszem, rozważałem zakup Canona 5D, ale czynnik ekonomiczny przeważył, że o forum nie wspomnę. Na wszystkich "firmowych" forach zdarzają się 17-latkowie z brodą do samej ziemi, ale tutaj życzliwość ludzka jest jakby na innym poziomie, zgadałem się z kilkoma kolegami, rozwijamy wspólne projekty. To jest po wielekroć ważniejsze niż to co masz napisane na body. A jak już (jeśli) kiedyś Sony wypuści coś profi to z chęcią to sobie obejrzę :)
Z AFem sie zgadzam, w D7D jest dosyc kiepski, natomiast nie rozumiem punktu ostrosc zdjec. Faktycznie, z 18-70 jest kiepska, ale to dlatego, ze wyjatkowo kiepski jest ten obiektyw. Natomiast po podpieciu chociazby KM 28-75, Sigmy 17-70 czy Minolta 24-105 zdjecia sa ostre i w niczym nie ustepuja pod tym wzgledem tym z innych puszek.
Jeszcze jedna bolaczka D7D jest dosyc nieprzewidywalny system blysku. ADI po prostu nie umywa sie do blysku Nikona.
Z AFem sie zgadzam, w D7D jest dosyc kiepski, natomiast nie rozumiem punktu ostrosc zdjec. Faktycznie, z 18-70 jest kiepska, ale to dlatego, ze wyjatkowo kiepski jest ten obiektyw. Natomiast po podpieciu chociazby KM 28-75, Sigmy 17-70 czy Minolta 24-105 zdjecia sa ostre i w niczym nie ustepuja pod tym wzgledem tym z innych puszek.
Jeszcze jedna bolaczka D7D jest dosyc nieprzewidywalny system blysku. ADI po prostu nie umywa sie do blysku Nikona.
Miałem do wyboru spośród 10 korpusów i MZ wybrałem najlepszy. Co do szkieł - kitów nie dotykałem, śmigałem na 7.5/4, 50/1.4, 100/2 Tamron 28-105/2.8, Minolta 70-200/2.8, 300/2.8 APO DG, Tamron 90 Macro i hardcore'owe 28-200/3.5-5.6 i 200-400/5.6 Tamrona :) To raczej z ostrością obiektywów nie miałem powodów do narzekania. Cała góra szkieł sprzedana za bezcen - trochę mi ich brakuje, zbierałem je przez 10 lat, ale ogólnie przesiadki nie żałuję. ADI to porażka, ale z ASem to ja w lampie zwykle tylko óświetlacza AF używałem :) Mam jeszcze poczciwą 800Si z 28-200 (wiem lama-szkło, ale egzemplarz w wersji II z dobrych czasów - przetestowałem w hurtowni FJ ze 30 sztuk i wybrałem ten) - szkoda było ją sprzedawać, bo to naprawdę wypasiony aparat i powiem tak - może to najbrzydszy aparat na świecie, ale gdyby na jego bazie zrobili FF sonego to byłoby coś. AF i migawka rewelacyjne. D7D miałem półtora roku i byłem totalnie niezadowolony. Nawet moja żona jak zobaczyła pierwsze foty z D200 powiedziała "wooow!" Że o jej reakcjach po wzięciu go do ręki nie wspomnę.
Że o jej reakcjach po wzięciu go do ręki nie wspomnę.
:-D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/7332/sony1te3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img360.imageshack.us/img360/796/sony2kj5.jpg)
wyrwiflak
05-07-2007, 13:25
Mówiłem, że na jesieni będzie bardziej rozbudowany model w stosunku do a100, ale nie profi. Zarzucono mi defetyzm i snucie pustych domysłow. Tymczasem ja miałem informacje z Japonii - mój szwagier tworzył tam soft do systemu kontroli jakości właśnie z nastawieniem na nowy model. Ale że miałem kilka postów to byłem gówniarz i tyle. Na szczęście nie należę do firmomaniaków i po tym jak dowiedziałem się, że body Sonego w wersji profi będzie nieprędko, a w mojej D7D zaczyna się Err58 to zmieniłem system i tyle.
Już od photokiny wiadomo że w tym roku bedzie HAM a profi dopiero w 2008. Err58 jest naprawiany gratis niezależnie od gwarancji (oficjalny komunikat sony).
Już od photokiny wiadomo że w tym roku bedzie HAM a profi dopiero w 2008. Err58 jest naprawiany gratis niezależnie od gwarancji (oficjalny komunikat sony).
To w teorii a w praktyce Moja D7D w serwisie 1,5 miesiąca i poprosiłem o zwrot aparatu. Nawet go nie rozkręcili...
To w teorii a w praktyce Moja D7D w serwisie 1,5 miesiąca i poprosiłem o zwrot aparatu. Nawet go nie rozkręcili...
Moja D7D byla w serwisie 3 tygodnie i wrocila jak nowa.
Jeszcze powiedz, że w Polsce oddałeś do serwisu :)
Jeszcze powiedz, że w Polsce oddałeś do serwisu :)
Nieeee. :-) W Mainz, w Saturnie.
wyrwiflak
05-07-2007, 14:50
To w teorii a w praktyce Moja D7D w serwisie 1,5 miesiąca i poprosiłem o zwrot aparatu. Nawet go nie rozkręcili...
Nie ważne gdzie sie odda i tak na err58 musi trafic do Bremy. Trwać to niestety troche trwa bo mają spore obciążenie ale w końcu naprawiają lub zwracają kasę według dowodu zakupu.
pn: rzeczywiscie biorac pod uwage to co było pokazane na targach to rzeczywiscie o wiele ladniejszy. Tylko dlaczego ten grip taki dziwny? Czemu spust nie jest z gory? Nie wydaje mi sie to za wygodne :/
wyrwiflak
05-07-2007, 21:55
pn: rzeczywiscie biorac pod uwage to co było pokazane na targach to rzeczywiscie o wiele ladniejszy. Tylko dlaczego ten grip taki dziwny? Czemu spust nie jest z gory? Nie wydaje mi sie to za wygodne :/
spust jest z góry, tyle że nie "samej góry" a z góry wysuniętego profilu do chwytania. W ten sposób pozycja chwytu nie jest znacznie ponad pozycją oka i zachowany jest układ przypominający chwyt bez dołączonego gripa. Nigdy użytkując gripa nie miałeś wrażenia że chwyt jest zbyt wysoko z porównaniu do pozycji oka? Oczywiście można się przyzwyczaić...
sad_minoltus
06-07-2007, 22:36
Wiem coś o zachowaniu niektórych forumowiczów KKM - w końcu migrowałem z systemu Minolty. Mówiłem, że na jesieni będzie bardziej rozbudowany model w stosunku do a100, ale nie profi. Zarzucono mi defetyzm i snucie pustych domysłow. Tymczasem ja miałem informacje z Japonii - mój szwagier tworzył tam soft do systemu kontroli jakości właśnie z nastawieniem na nowy model. Ale że miałem kilka postów to byłem gówniarz i tyle. Na szczęście nie należę do firmomaniaków i po tym jak dowiedziałem się, że body Sonego w wersji profi będzie nieprędko, a w mojej D7D zaczyna się Err58 to zmieniłem system i tyle (...)
No tak, ja siedzę w bagnecie A już dłuuuugi czas, od analogów, wraz z nieśmiertelnym zenithem :) Jednak jakoś zawsze byłem na forum anglojęzycznym, jakoś tak z przyzwyczajenia. Jednak to co zobaczyłem w klubie rozżarzonych alfiątek niczym nie przypominało choćby dyxum. Szkoda, bo wiem, że są tam fajni ludzie, którzy tylko patrzą z politowaniem i nie odpisują takim, żeby się nie wciągnąć w prostackie pyskówki.
Jeśli chodzi o KM 7D i N D200 to dziwię się, że nie żal Tobie kilku bardzo przydatnych patentów, ale obydwa aparaty są w swojej klasie rewelacyjne i często czynnik psychologiczny ma ogromne znaczenie, widocznie D200 był zrobiony właśnie pod Ciebie. Czasem tak jest i nikt nie wie o co chodzi :) Najważniejsze, że zadowolony jesteś, bo sprzętem który się lubi to i foto wychodzą bardziej wdzięczne :) A liczy się tylko zdjęcie, a nie napis na body
pozdrawiam!
No tak, ja siedzę w bagnecie A już dłuuuugi czas, od analogów, wraz z nieśmiertelnym zenithem :) Jednak jakoś zawsze byłem na forum anglojęzycznym, jakoś tak z przyzwyczajenia. Jednak to co zobaczyłem w klubie rozżarzonych alfiątek niczym nie przypominało choćby dyxum. Szkoda, bo wiem, że są tam fajni ludzie, którzy tylko patrzą z politowaniem i nie odpisują takim, żeby się nie wciągnąć w prostackie pyskówki.
Jeśli chodzi o KM 7D i N D200 to dziwię się, że nie żal Tobie kilku bardzo przydatnych patentów, ale obydwa aparaty są w swojej klasie rewelacyjne i często czynnik psychologiczny ma ogromne znaczenie, widocznie D200 był zrobiony właśnie pod Ciebie. Czasem tak jest i nikt nie wie o co chodzi :) Najważniejsze, że zadowolony jesteś, bo sprzętem który się lubi to i foto wychodzą bardziej wdzięczne :) A liczy się tylko zdjęcie, a nie napis na body
pozdrawiam!
Dokładnie, liczy się zdjęcie i .... forum. Minoltki zacząłem używać 12 lat temu. Jeśli chodzi o ergonomię, to nadal uważam dynaxa 600 i 9si jako niedoścignione wzorce, zresztą D7D też nieźle wypadała pod tym kątem, ale do moich zastosowań D200 jest wprost nieoceniony i jeśli miałbym się kiedyś przesiadać to ewentualnie na D3 :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.