PDA

Zobacz pełną wersję : Jak bardzo lustrzanka i obiektyw są wrażliwe.



Qyeal
27-12-2015, 16:47
Od dawna nurtowało mnie to pytanie. Czy lekkie stuknięcie może uszkodzić aparat albo obiektyw? Jaką siłę jest w stanie amortyzować aparat? I jak można zorientować się czy aparat/obiektyw jest uszkodzony.

madebyzosiek
27-12-2015, 17:33
Dziwnie skonstruowane pytanie... Co to znaczy lekkie stuknięcie? W mojej opinii są znacznie bardziej odporne na stuknięcia, niż kompakty na przykład, ale jakoś nie miałem okazji stukać aparatem...

MstrG
27-12-2015, 17:40
Chcesz siłę podaną w niutonach czy wolisz określenie - lekko, bardzo lekko, mocniej, bardzo mocno?
Czy stuknięcie ma być idealnie od frontu prosto w osłonę obiektywu, pod kątem (jakim), czy z boku body, a może dolny róg?

Qyeal
27-12-2015, 17:43
Chodzi mi o przypadkowe stuknięcie.. nie wiem np. stuknięcie o stół, biurko z niewielkiej odległości, czy cos może się stać.

- - - - kolejny post - - - - - -

Chce się dowiedzieć ogólnie, jak bardzo aparat jest wrażliwy na wstrząsy

madebyzosiek
27-12-2015, 18:04
Nie określisz tego regułą... Jak się potkniesz na ulicy to też możesz się pozbierać, a możesz walnąć głową w coś twardego i stracić życie... Nie ma na to reguły...
Na pewno lustrzanka jest wykonana z lepszych materiałów, niż przeciętny kompakt.

Qyeal
27-12-2015, 18:22
Dziękuje za odp :)

2pompony
27-12-2015, 18:28
Chce się dowiedzieć ogólnie, jak bardzo aparat jest wrażliwy na wstrząsy

Mój aparat ogólnie jest mało wrażliwy. Kiedyś - wybaczcie, w nerwach - zbluzgałem go tak plugawymi słowy, że każdy normalny przeżyłby prawdziwy wstrząs, a on nawet nie mrugnął.

Za to obiektyw mojej żony jest okropnie wrażliwy! Kiedyś powiedziałem do niego prawie pieszczotliwie: no i gdzie głuptasie ustawiasz ostrość, to była obraza na pół roku.

W tej sytuacji ja bym powiedział, że jest nawet za bardzo wrażliwy...

Assire
27-12-2015, 22:08
@2pompony: Bo widzisz, aparat jest Twój a obiektyw żony. I pewnie stąd się biorą różnice we wrażliwości ;)

Andrzej1974
27-12-2015, 22:50
Od dawna nurtowało mnie to pytanie. Czy lekkie stuknięcie może uszkodzić aparat albo obiektyw? Jaką siłę jest w stanie amortyzować aparat? (...)

Hmm... a to już samemu nie idzie tego przetestować? Walnij raz słabiej, później ciut mocniej a na koniec... pier... bardzo mocno i wszystkiego się dowiesz o swoim sprzęcie. ;-)

spiritus
28-12-2015, 01:04
Hmm... a to już samemu nie idzie tego przetestować? Walnij raz słabiej, później ciut mocniej a na koniec... pier... bardzo mocno i wszystkiego się dowiesz o swoim sprzęcie. ;-)

Dokładnie :)

Ja raz byłem przy sytuacji, że obiektyw źle założony na korpus spadł z wysokości ok 170cm na ziemię i nic mu się nie stało :)

Assire
28-12-2015, 01:14
Ja kiedyś upuściłem 18-55 na kafelki z ~0.5m. Huk przy upadku niesamowity i niespodziewany, jak by to nie był mały, plastikowy obiektywik a 5kg żelaza. Nic się nie stało. Dziewczyna zrobiła taki sam numer, też z 18-55, ale nieco wyżej i na dywan. Ułamał się ząb w zębatce od AFu.

Tibi7
28-12-2015, 03:15
Mi kiedyś zlecił z lady w szatni (wysoka lada) moja stara D90 z Nikkor 18-200 vr2.... Wypikował obiektywem...
....No i....



...i tylko osłona tzw "Słoneczko" (Tulipan) popękał... Kupiłem zastępczy , a sprzęt nic ?

Miał ten body też kilka akcji ze stołu, ale nic mu... Niekiedy asekurowałem wystawiając stopę... dzięki czemu z wektora opadania w dół zmieniłem mu wektor na " w bok" i zjechał po nodze i poturlał się w dal ?


Z FF działam jak Z jajkiem ?

MstrG
28-12-2015, 09:15
Qyeal, kup D3s, jemu nic nie jest straszne:
TBB-CvqjdCE

Borat1979
28-12-2015, 11:50
Qyeal, kup D3s, jemu nic nie jest straszne:
Bez sensu są tego typu testy bo jakoś nikt nie pokazuje działania takiego zalanego sprzętu pół roku. Po osuszeniu to D3000 też będzie działał ale korozja zacznie żreć podzespoły dopiero po jakimś czasie.

notdot
28-12-2015, 12:06
Bez sensu są tego typu testy bo jakoś nikt nie pokazuje działania takiego zalanego sprzętu pół roku. Po osuszeniu to D3000 też będzie działał ale korozja zacznie żreć podzespoły dopiero po jakimś czasie.chyba, że mają tam TOP67 który wyczyści praktycznie wszystko :D

pioterkow
28-12-2015, 13:56
Od dawna nurtowało mnie to pytanie. Czy lekkie stuknięcie może uszkodzić aparat albo obiektyw? Jaką siłę jest w stanie amortyzować aparat? I jak można zorientować się czy aparat/obiektyw jest uszkodzony.
Jaki aparat? Jakie obiektywy? Co to znaczy "lekkie"?
DZiwne to Twoje pytanie - nie ma reguły i konkretnie określonych sytuacji w których sprzęt ulegnie uszkodzeniu.
O ile taki FM2 ze szkłem AIS jest mocno odporny na brutalne traktowanie to już nowe nafaszerowane elektroniką korpusy i obiektywy niekoniecznie...
Nie ma reguły na to... Pytanie raczej bez odpowiedzi :)

r.pszczolkowski
28-12-2015, 16:15
Mi d7100 spadł z biurka i pękła tylko tylna obudowa i musieli regulować geometrię korpusu. Podzespoły w porządku, zdjęcia robi dalej, a AF jest szybszy niż przed upadkiem :)
Ps. zleciałz podpiętym 18-105. Poza pękniętym bagnetem, wszystko cacy :)

notdot
28-12-2015, 16:47
Mi d7100 z sigmą 17-50 wypadł z ręki i spadł na stopę a potem na posadzkę, działa, stopa bolała kilka dni :D

cz4rnuch
28-12-2015, 16:56
Mi ten sam zestaw spadł bezpośrednio na kostkę brukową. Na Sigmie zrobiło to o wiele większe wrażenie niż na aparacie, choć muszę uczciwie dodać że to Sigma przyjęła upadek na klatę.

spiritus
28-12-2015, 18:09
Ta sigma to ona nie daje wrażenia jakiejś dobrze zbudowanej :/

U Was też coś tak "chlebocze"? Tzn coś się tam rusza w środku jak się lekko potrzęsie? Inne moje obiektywy tak nie mają.

MstrG
28-12-2015, 18:31
Grzechocze stabilizowana soczewka.

spiritus
29-12-2015, 02:19
Grzechocze stabilizowana soczewka.

czyli to ok czy nie ok?

madebyzosiek
29-12-2015, 08:06
czyli to ok czy nie ok?
Ok, jak to się mawia - ten typ tak ma [emoji1]