PDA

Zobacz pełną wersję : Małe własne studio



spike44
27-12-2015, 14:09
Witam Nikoniarze ;)

Mam małe pomieszczenie gospodarcze ( wymiary: długość 2,3 m, szerokość 2 m, wysokość 2,2 m ) i tu następuje pytanie czy w takim pomieszczeniu mogę zorganizować małe studio foto ? Robiłem próby na ogniskowej 18 mm mam duzy kąt widzenia idealny do robienia całej sylwetki. Tło chce kupić szeorkie 1,6 m. i to już wybrałem, ale jakie oświetlenie ? lampe czy softbox ? światło stałe czy błyskowe ? jaka moc żarówki ( oprawki ) , żeby w tak małym pomieszczeniu za każdym razem nie mieć prześwietlonego kadru ??

Proszę o rzeczowe podpowiedzi ;)
Pozdrawiam

r_m
27-12-2015, 14:14
Połóż na podłodze pod ścianą coś długości 1.6m (żeby wiedzieć, jak szerokie będzie tło), postaw osobę o takim wzroście, jak przeciętni modele, w pewnej odległości od tła, stań w miejscu, z którego chcesz robić zdjęcia, zrób kilka klatek, nawet z wbudowaną lampą (na próbę). Obejrzyj efekty, sprawdź, czy tło nie jest za wąskie, czy przerysowania nie są za duże. Jak napiszesz o swoich wnioskach, pomyślimy o oświetleniu (parasolka ma np. 90cm średnicy, a jej "patyk" też ma pewną długość, więc też będzie zajmować miejsce).

Uzupełnienie: w takim pomieszczeniu (moim zdaniem) ciężko byłoby robić małe produkty, a co dopiero całe sylwetki, ale może koledzy napiszą coś innego.

spike44
27-12-2015, 14:20
To powiem tak. Fotografowałem już na tle 1,6m szerokim i jak na moje początkujące w tej materii zdjęcia i ujęcia było wystarczające . fotografowałem na tym ponad rok, ale niestety nie u mnie i w większym pomieszczeniu. Tam miałem parasolki rozpraszające światło z światłem błyskowym i regulacją mocy. Ale nie mam doświadczenia w kompletowaniu sprzętu tym bardziej w takim pomieszczeniu ;)

r_m
27-12-2015, 14:31
Ok, to spróbuj ustawić jakąś osobę w tym pomieszczeniu, w pewnej odległości od tła 1.6m, i sprawdź jak to wygląda. Potem pomówimy o lampach :)

spike44
27-12-2015, 15:52
Troszkę pofocone i nawet to wygląda:) wiadomo nie rewelka ale to nie ma byc studio wyposażone za tysiące złotych a coś do rozwijania siebie i swojego portfolio :)

spike44
27-12-2015, 21:05
Więc co z tym oświetleniem? Ktoś mi coś poradzi ?;)

r_m
27-12-2015, 21:29
Jeśli sylwetka nie jest przerysowana, to...
... bierz 200Ws z regulacją co najmniej do 1/32, i poważnie zastanów się na wielkością nasadek-acesoriów, be jeśli w studio o szerokości 2m założysz na lampę softbox 1.2m to...
... może Ci wchodzić w kadr, a biorąc pod uwagę jego głębokość, może się prawie opierać o osobę fotografowaną ;)

Wujot
27-12-2015, 22:15
W tak małym pomieszczeniu (co prawie, że się nie nadaje) kupiłbym lampę 400 ws i odbijał ją od ściany o którą się opieram ustawiając dosłownie lampę obok siebie i stawiając jakiegoś murzyna.

Inna opcja - światło na ziemi, skierowane pionowo w górę na ukośny ekran - da najpłytsze źródło o sporej powierzchni. Trzeba oczywiście zrobić jeszcze pionową zastawkę.

Pozdro
Wiesiek

spike44
27-12-2015, 22:27
Światło stałe czy błyskowe?

Wujot
27-12-2015, 22:53
Ws - to błyskowe

Pozdro
Wiesiek

ksh
27-12-2015, 23:09
Z własnego doświadczenia napisze że szkoda kasy na lampy studyjne, serio, pomieszczenie za małe i nie opanujesz tego światła, szybko się zniechęcisz, jedyne co mi przychodzi do głowy żeby opanować odbicia itd to zastosować oświetlenie stałe, jednak nie doradzę ci jakie dokładnie bo sam o to pytam w innym temacie ponieważ nie wiem jaka siła światła, watów itd.

Jacek_Z
29-12-2015, 13:07
@spike44 mam napisać szczerze? Niestety uważam, że musimy. Możesz w tym pomieszczeniu zrobić zdjęcie całego człowieka. OK. Ale zrobienie tam studia foto?
Studio nie ma nawet 5 m kwadratowych!!! a rozważacie fotografowanie całej postaci na szkle o ogniskowej 18 mm? Masakra. Zero swobody twórczej. Żadnej zmiany odległości, wysokości z której robimy zdjęcia, żadnej manipulacji światłami (kontra? gdzie?). Zresztą jak odstawi modelkę od tła na 1 m :) :) :) i spróbuje umieścić kontrę to będzie stał 1 m przed modelką i na rybim oku (bo 18 mm to ... za długie szkło :) :) :)) zabraknie mu tła za modelką (tło szer 1,6 m). Świecenie jedynie bezpłciowe - na ściany.
Jak dla mnie to to studio od biedy się nada do ciasnego portretu. Daruj sobie robienie tam studia. Będziesz klepał tam ciągle jednakowe fotki (obarczone wadami) i po kilku sesjach ci się znudzi (gdy te wady zaczniesz dostrzegać).

JK
29-12-2015, 18:17
Cóż. Bardzo delikatna odpowiedź. :wink:

Wujot
29-12-2015, 22:10
@spike44 mam napisać szczerze? Niestety uważam, że musimy. Możesz w tym pomieszczeniu zrobić zdjęcie całego człowieka. OK. Ale zrobienie tam studia?.

Idąc tropem tej myśli - klasycznego studia się nie zrobi. Ale może "studio na 5 m2"? Czyli coś z założenia innego. Stawiam modela w kąt tak aby głową dotykał ścian, odejście robi się na pełny portret, ściany maluję na czarno, studio wyposażamy w lampy ze snootami. Koncentruję się na psychologi, aranżacji drobnymi gadżetami, do roboty zaprzęgami cienie. Albo dokładam niski sufit i mam portret w trzech ścianach (tło białe). Im bardziej o tym myślę tym więcej widzę pomysłów. Można się tam nieźle pobawić. Rezultat zdjęcia spojone myślą 5 m2 znakomicie pasuje do obecnych czasów gdzie wielu stać na niewiele. To o nich mogłaby być opowieść.

Pozdro
Wiesiek

JK
31-12-2015, 11:22
Jedna "opowieść" pewnie tak. Może kiedyś jeszcze druga się trafi. Ale żeby takie studio organizować dla wykonania jednej amatorskiej "opowieści" to już chyba przesada. Takie coś można przecież zrobić w kącie dowolnego pokoju, bez specjalnych przygotowań.

Jacek_Z
31-12-2015, 11:54
Idąc tropem tej myśli - klasycznego studia się nie zrobi. Ale może "studio na 5 m2"? Czyli coś z założenia innego. Stawiam modela w kąt tak aby głową dotykał ścian, odejście robi się na pełny portret, ściany maluję na czarno, studio wyposażamy w lampy ze snootami. Koncentruję się na psychologi, aranżacji drobnymi gadżetami, do roboty zaprzęgami cienie.Przy ktorej modelce mu sie znudzą kadry dziewczyny wciśniętej w kąt?
Jeden facet ;) robi sobie selfie w windzie. Ten facet to nawet jest znany ludziom interesujacym się modą. Ale w tym przypadku nie chodzi o dobre zdjecia, a o pokazanie zmian w stylizacji.
To co on chce zrobic to szybka droga do zniechecenia się w zabawe w studio.Max za kilka miesiecy bedzie szukał innego pomieszczenia albo odpusci sobie tego typu fotografie.

Wujot
31-12-2015, 13:15
Kto każe fotografować Ci modelki - to najnudniejszy temat jaki sobie można wyobrazić. :)

Ludzie to jest temat. Ale oczywiście nie mam zamiaru udowadniać, że 5 m2 to jest miejsce na klasyczne studio. Pokazuję tylko, że nawet w ograniczeniach (albo przede wszystkim) można znaleźć siłę. Z zalet też widzę bardzo niewielką powierzchnię tła do zmian. Trochę gipsu, trochę farby i za każdym razem mogę mieć inną fakturę. Takie pudełko może ciekawie oddziaływać na zaproszonych gości i może da się wycisnąć z nich więcej jak w klasycznym studio. Interakcja z modelem jest więcej warta od światła.

Kiedyś ukuto pojęcie getta fotograficznego czyli tkwienia w bardzo wąskich ramach pewnych kryteriów wykształconych przez fotografów. To forum jest gettem fotograficznym i nie jest to jakaś ocena tylko po prostu stwierdzenie faktu. Sam też w nim tkwię (swoim wewnętrznym) choć parę prób wyrwania było. Autor pytania jak zechce to być może udowodni, że na 5 m2 można zrobić rzeczy istotne a ja dopowiem, że bez problemu na 100 m2 można robić rzeczy nieistotne.

Pozdro
Wiesiek

Jacek_Z
31-12-2015, 13:29
Kto każe fotografować Ci modelki - to najnudniejszy temat jaki sobie można wyobrazić. :)
Interakcja z modelem jest więcej warta od światła.

ja dopowiem, że bez problemu na 100 m2 można robić rzeczy nieistotne.
Wiesz tu schodzisz na temat umiejętności. Nie lubię gdy w wątach technicznych padają argumenty, że fotograf X robi jakimś prostym sprzetem super foty. No bo po co postęp w sprzecie, po co rozmowa o parametrach. To wtrącenie nie na temat.

Piszesz o graniu emocjami, o wyłapywaniu niuansów itd - to się da robić niezaleznie od studia, można i w zastanych wnętrzach - po co studio?
Zakładasz też tu spore doświadczenie i spostrzegawczość. Tymczasem samo postawienie pytania o studio 5m2 sugeruje mi, że nie mamy do czynienia z doświadczonym fotografem.

hostman22
31-12-2015, 17:48
Jacek akurat dobrze pisze, można sobie zrobić studio w kurniku, tylko po co? ;). Z własnego doświadczenia wiem, że w każdym mieście jest nawet małym jest jeden fotograf który ma już albo w pełni, albo bardzo dobrze wyposażone studio. Taniej i wygodniej jest wynająć studio o przyzwoitej powierzchni masz lampy, blendy, ekrany spokojnie można panować nad światłem... .