PDA

Zobacz pełną wersję : Konto pocztowe



ropusz
27-12-2015, 02:26
Cześć,

Ostatnio okazało się, że na outlook.com nie dochodzą mi niektóre maile, a osoby, które je wysyłają nie mają informacji zwrotnej. Nie jestem w stanie tego zaakceptować, że część maili gdzieś ginie, więc mam pytanie jakie konto pocztowe byście polecili? Może być płatne, byle w rozsądnej cenie. Miałem płatne na wp.pl ale tam było dużo spamu.

Cornelson
27-12-2015, 10:39
Maile mogą mieć załączniki i uznawane jako spam i z automatu usuwane. Wtedy nadawca niekoniecznie musi dostać powiadomienie o braku doręczenia.

zdyboo
27-12-2015, 10:41
Googlowy Gmail?

gALL
27-12-2015, 10:51
Googlowy Gmail?

Chyba nie piszesz tego poważnie? Czytałeś ich warunki na jakich udzielają kont mailowych?

zdyboo
27-12-2015, 10:58
Piszę poważnie, czytałem, ale nie mam paranoi.

ropusz
27-12-2015, 11:21
Mam gmaila od lat i czasem używam do mniej istotnych kontaktów. Z WP byłem zadowolony bo łatwa domena i spamu nie było. Ale jak się pojawił na płatnym koncie to stwierdziłem, że zadzwonię do pomocy i wtedy okazało się, że połączenie telefoniczne z nimi kosztuje. Nie odnowiłem usługi płatnej i nadal mam u nich konto darmowe. Teraz szukam czegoś pewnego. Chciałem zainstalować własny serwer na Synology ale obawiam się co będzie jak prąd padnie podczas nieobecności w domu. Stąd szukam jednak coś pewnego na zewnątrz.

gALL
27-12-2015, 11:26
home.pl ?

A jak masz staly adres IP w domu, kup wiekszego UPSa, co pociagnie serwer+router przez 1h i po zawodach.

TOP67
27-12-2015, 11:36
Poczta czeka na serwerze nadawcy 4 dni, zanim wróci jako niewysłana. Tak długich przerw w dostawach prądu raczej nie ma.

ropusz
27-12-2015, 11:49
Tylko jak wyłączają prąd to muszę pózniej uruchomić serwer przyciskiem . A może jest możliwość go ponownie uruchomić zdalnie?

Do własnego serwera i tak musiałbym mieć jakąś sensowną domenę, żeby adres jakoś wyglądał. Koszt takiej domeny jest czasem wyższy niż konta. Personal na home.pl nie wyglada źle i 50 PLN można przeżyć ale nie znam firmy - czy można na nich polegać czy to firma "krzak"?

gALL
27-12-2015, 11:58
Tylko jak wyłączają prąd to muszę pózniej uruchomić serwer przyciskiem . A może jest możliwość go ponownie uruchomić zdalnie?

Do własnego serwera i tak musiałbym mieć jakąś sensowną domenę, żeby adres jakoś wyglądał. Koszt takiej domeny jest czasem wyższy niż konta. Personal na home.pl nie wyglada źle i 50 PLN można przeżyć ale nie znam firmy - czy można na nich polegać czy to firma "krzak"?

Jak prad gasnie i serwerek wylaczy sie, raczej nie obudzisz go zdalnie (mozna pobawic sie w wake-on-LAN, ale moze nie udac sie).

home.pl istnieje od ... dawien dawna, mam u nich konto mailowe chyba od 1999r. albo nawet 1998r. Chyba sa jednym z wiekszych providerow uslug internetowych w Polsce.

RobertMiernik
27-12-2015, 12:50
home - najwięksi prawdopodobnie, czy to firma krzak - może tak daleko bym nie poszedł, ale parę razy dali nieźle ciała i zdarzyło mi się mieć przez nich problemy, na które się wypięli. W każdym razie chcąc nie chcąc dalej z nich korzystam bo lepszej (wcale niestety nie tańszej) oferty nie znalazłem.

poczta na wp?! Kurdę tyle spamu co na wp, onetach, interiach i innych to w życiu nie widziałem. Do tego co jak co, ale adres poważnie nie wygląda...

gmail to aktualny standard, co wam nie pasuje w tej poczcie? Bo nie wiecie może, że pozostali mają takie same albo prawie takie same umowy?

gALL
27-12-2015, 13:01
Porównaj regulamin home.pl i google a pogadamy. "Prawie" robi różnicę :D

RobertMiernik
27-12-2015, 13:42
nom, słucham

Borat1979
27-12-2015, 13:54
Jak prad gasnie i serwerek wylaczy sie, raczej nie obudzisz go zdalnie (mozna pobawic sie w wake-on-LAN, ale moze nie udac sie).
Wystarczy przedstawić jedną opcję w biosie i komputer sam się opali po przywróceniu zasilania.

ropusz
27-12-2015, 14:32
Wystarczy przedstawić jedną opcję w biosie i komputer sam się opali po przywróceniu zasilania.

Tylko u mnie serwer to nie komputer a NAS Synology. Nie wiem czy mam taką opcję.

andy royal1209
27-12-2015, 14:39
mail.com

TOP67
27-12-2015, 15:14
Tylko u mnie serwer to nie komputer a NAS Synology. Nie wiem czy mam taką opcję.

W takich urządzeniach to powinien być standard.

ropusz
27-12-2015, 17:56
OK, jest opcja aby po awarii wstawał samoistnie. Pobawię się jeszcze tym serwerem, nie mniej i tak bym potrzebował domeny. Chyba skieruję swe kroki w kierunku home.pl. O mail.com czytałem, że jest problem jak człowiek chce zrezygnować z wersji premium, więc ten sobie raczej odpuszczę.

RobertMiernik
27-12-2015, 19:46
Porównaj regulamin home.pl i google a pogadamy. "Prawie" robi różnicę :D
Bo chyba uciekło w ogniu dyskusji o synologach.
Więc co w tym regulaminie Ci przeszkadza?

Seś@
27-12-2015, 20:15
Ja mam na Onet.pl- pocztę Plus, płatną (chyba 32 zł/rok). Korzystam ze trzy lata, żadnych problemów, żadnych spamów.

gALL
27-12-2015, 22:09
Bo chyba uciekło w ogniu dyskusji o synologach.
Więc co w tym regulaminie Ci przeszkadza?

Warunki korzystania z usług Google:

"Przesyłając, wgrywając, dostarczając, zapisując, przechowując, wysyłając lub odbierając materiały do lub za pośrednictwem Usług, użytkownik udziela firmie Google (i jej współpracownikom) ważnej na całym świecie licencji na wykorzystywanie, udostępnianie, przechowywanie, reprodukowanie, modyfikowanie, przesyłanie, publikowanie, publiczne prezentowanie i wyświetlanie oraz rozpowszechnianie tych materiałów, a także na tworzenie na ich podstawie opracowań (dzieł pochodnych, na przykład przez wykonanie tłumaczenia, adaptacji lub innych zmian w celu zapewnienia lepszego działania z Usługami)."

czytając dalej:

"Nasze automatyczne systemy analizują treść (w tym wiadomości e-mail) w celu oferowania spersonalizowanych funkcji usług, takich jak wyniki wyszukiwania, reklamy indywidualne..."

Mam dalej cytować?

"Big Brother is watching you" i to na własne życzenie :D

KaarooL
27-12-2015, 22:53
Najsensowniejsza opcja to własny hosting a do tego jakaś domena... Nikt tam nie ma czasu grzebać w tym co jest przesyłane a dostępność usługi jest dosyć wysoka procentowo (o ile wybierzemy sensowny hosting).

Niedrogo i solidnie - linuxpl.com...

ropusz
28-12-2015, 00:00
Na linuxpl hosting 50 zł i do tego domena jakieś 60 zł. Na home.pl konto personal za 50 zł. W sumie na linuxpl wychodzi drożej gdyby traktować to tylko jako jedno konto pocztowe.

RobertMiernik
28-12-2015, 00:01
niestety w ogóle nie rozumiesz co cytujesz...

cytat pierwszy dotyczy zdjęć z picassy, owszem średnio szczęśliwy zapis jednak jeszcze nigdy nie wykorzystany, to plus minus martwy zapis 'zabezpieczenie'.


Drugi cytat dotyczy poczty i słucham w czym masz problem? Że jak napiszesz maila, że masz ochotę zmienić telewizor, to wyświetli Ci się reklama Panasonica?

Myślisz, że pozostali nie używają hostowanych przez siebie maili do profilowania? O święta naiwności...
Zapisanie tego w regulaminie a nie ukrywanie jest imo raczej przejawem dobrych a nie złych praktyk googla...

gALL
28-12-2015, 00:07
Robert, czy ja czytać ze zrozumieniem nie potrafię? Pokaż mi, gdzie jest tam słowo Picasa? Ten regulamin dotyczy wszystkich usług Googla (Google Drive, Picasa, Mail, itd.), a ja nie muszę z nim zgadzać się. Dlatego też nie mam telefonu od nich, ani czego na Androidzie (na iOS też nie).

RobertMiernik
28-12-2015, 00:14
dlatego też nie używasz wyszukiwarki...
poza tym nie korzystasz, ze stron, które obsługują googlowe reklamy a jeśli to nie zapisujesz ciasteczek i masz zablokowane wszystko od skryptów po javę i flasha.

W domu nie masz windowsów tylko linuksy i to w trybie tekstowym wyłącznie a do tego cały ruch kierujesz na zewnątrz przez minimum 6 serwerów proxy i VPNa

no można i tak

ale...

uwierz mi, jeśli ktoś będzie Cię miał wychuchać to zrobi to ziomek z sieci osiedlowej, albo seba ze spooferem GSM a nie google, bo dla nich im bardziej jesteś zadowolony z usług tym więcej kasy im przynosisz...

gALL
28-12-2015, 00:21
Z wyszukiwarki ich korzystam od czasów kiedy powstała, ale nigdy, nie zrobiłbym tego mając konto u nich i wyszukiwał fraz będąc zalogowanym do ich usług. Nie mam fejsa, naszej-szkapy czy innych badziewi społecznościowych. Ale to nie miejsce na taka dyskusję.

Odbiegamy od tematu. Google nie jest jedynym i jedynie słusznym providerem poczty. Są inni i lepsi. Czy to tak wiele 50-60zł rocznie za konto mailowe u kogoś, kto żyje z dostarczania usług internetowych, a nie handlu z danymi osobowymi i z reklam jak Google czy Fejs?

RobertMiernik
28-12-2015, 00:46
Tak jakby to miało znaczenie czy jesteś czy nie jesteś zalogowany do usługi...

sorry ale zatrzymałeś się na poziomie, który może i zapewniał względną anonimowość 10 no może jeszcze 5 lat temu, ale to stara historia i już dawno niestety jesteś skazany na wymarcie, usługi już od dawna potrafią Cię zidentyfikować na podstawie tony innych rzeczy niż tylko zalogowanie.


50-60 to dużo? nie wiem, hosting mam i stronę i pocztę zresztą też, ale i tak lata miną, zanim jakakolwiek poczta będzie tak wygodna jak ta od googla a ceną za nią są właśnie reklamy, to dużo?

gALL
28-12-2015, 00:53
Pracujesz dla nich czy jak? Udowadniasz mi, że oni są genialni, ale nie muszę i nie chcę ich używać. Nie lubię, ich interfejsu usług, natrętnej integracji wszystkiego ze wszystkim. Tak, używam poczty przede wszystkim, czasem w trybie termiala. A telefon nadal używam do dzwonienia i wysyłania SMS. Jestem skazany na wymarcie i dobrze mi z tym.

Wiem co w trawie piszczy w sprawie bezpieczeństwa w sieci i nie uważam, ze jestem anonimowy, choćby przez klepanie na tym forum. Anonimowość straciliśmy, jak tylko pierwszy raz podłaczyliśmy się do netu :D

RobertMiernik
28-12-2015, 01:00
No i właśnie o to chodzi.
Nie próbuję Cię absolutnie do googla zmusić, nie pracuję dla nich i nic z tego nie mam, jednak integracja to potęga i jedyna słuszna droga (i z tego już pieniądze mam, bo właśnie integracjami się zajmuję).
Wszystko co nie jest zintegrowane zginie i jest ślepą gałęzią ewolucji...

Można używać usług osobno, można nawet używać telefonu do dzwonienia i smsowania ale...
to tak jakby używać komputera jak maszyny do pisania, można bo czemu nie, jest wygodny i można używać cyfrowego korektora ale...

ropusz
28-12-2015, 01:14
Co do Googla to właśnie coś się porobiło i nie mogę u nich zarejestrować żadnej z 3 kart mbanku i w związku z tym nic kupić w sklepie play.

A co do linuxpl.com to właśnie założyłem konto testowe i próbowałem wysłać maila, niestety bez powodzenia. Napisałem do admina i czekam na odpowiedź.

Jakaś seria nieszczęść, ale cóż może trafię w końcu coś co działa ;)

TOP67
28-12-2015, 01:15
Tak przy okazji, to o jakich reklamach mowa? Mam własny hosting i domenę, ale używam też konta na gmail. Nie zauważyłem tam żadnych reklam poza Google Analytics. I zdaje się, że nie jest ona wysyłana z okazji innych serwisów (chyba panoramio).

RobertMiernik
28-12-2015, 02:29
Mowa o tym, że Google profiluje Cię także na podstawie Twoich maili.
Ogólnie to co Ci się wyświetlało by (gdybyś adblocka nie używał, to całkiem inną sprawą... Nikt dziś reklam nie ogląda) jako googlowe reklamy dotyczyło by nie tylko stron, które dowiedziałeś i historii wyszukiwania ale byłoby też wygrzebane z Twoich prywatnych maili i ile by automat trafił na jakieś słowa kluczowe bo po polsku nie czytają za bardzo.

TOP67
28-12-2015, 08:28
Brak konta na gmail nie spowoduje braku reklam na wyświetlanych stronach. I tak się wyświetlają, tylko przynajmniej mają sens.

Borat1979
28-12-2015, 10:41
[I]"Nasze automatyczne systemy analizują treść (w tym wiadomości e-mail) w celu oferowania spersonalizowanych funkcji usług, takich jak wyniki wyszukiwania, reklamy indywidualne..."
I co z tego, że spersonalizuje reklamę, której wyświetlanie już dawno zablokowałem?


A telefon nadal używam do dzwonienia i wysyłania SMS. Jestem skazany na wymarcie i dobrze mi z tym.
I sam fakt, że masz aktywną kartę sim wystarczy do tego oby dowidzieć się gdzie mieszkasz, pracujesz, gdzie podróżujesz, ile czasu oprzędzasz poza domem, jakimi trasami się na co dzień poruszasz etc. Dzisiaj te dane ma operator komórkowy jutro ktoś inny może nawet google.


Dlatego też nie mam telefonu od nich, ani czego na Androidzie (na iOS też nie).
W takim razie z jakich telefonów i systemów korzystasz bo pozostaje tylko Microsoft, który robi dokładnie to samo a w najnowszej odsłonie sytemu jest jeszcze groszy od google.

gALL
28-12-2015, 10:47
W takim razie z jakich telefonów i systemów korzystasz bo pozostaje tylko Microsoft, który robi dokładnie to samo a w najnowszej odsłonie sytemu jest jeszcze groszy od google.

Jak najbardziej błędny wniosek. Nie pomyślałeś, że mogę mieć telefon a nie smartfona? Poza tym jest jeszcze parę innych systemów w smartfonach niż te przytoczone.

Ależ Google zrobilo ludziom wodę z mózgów, że tylu ich broni i atakuje każdego, kto napisze, że nie zgadza się z ich regulaminem.

Borat1979
28-12-2015, 11:18
Jak najbardziej błędny wniosek. Nie pomyślałeś, że mogę mieć telefon a nie smartfona?
Pytanie co to twoim zdaniem oznacza dzisiaj zwrot "zwykły telefon"


Ależ Google zrobilo ludziom wodę z mózgów, że tylu ich broni i atakuje każdego, kto napisze, że nie zgadza się z ich regulaminem.
Śmieszy mnie demonizowania google w czasach gdy wszystkie firmy robią dokładnie to samo.

gALL
28-12-2015, 11:29
Czytajcie ze zrozumieniem. Nie chodzi o demonizowanie a o czytanie regulaminów. Pytanie było o konto pocztowe, i klakiery googlowe nie dają sobie wytłumaczyć, ze świat nie kończy się na google. Są też inni, co świadczą usługi i nie sprzedają na prawo i lewo Twoich danych osobowych. Pokaż mi zapis w regulaminie home.pl podobny to tych z googlowego. Przeczytałeś WSZYSTKIE regulaminy, ze piszesz o braku alternatywy. Wiesz miliony much jedzą ... Muchy nie mylą się.

Telefon co ma SIM aby można było dzwonić i wysyłać SMS, brak dostępu do internetu, telefon co trzyma na baterii ok tygodnia. Tak, są jeszcze takie wynalazki.

notdot
28-12-2015, 12:02
A wziąłeś pod uwagę, że to jest kilkaset tysięcy maili jeśli nie milionów dziennie, nikt tego nie czyta, skrypty to analizują. A ty się boisz jak by tam siedział jakiś pan Wiesio i czytał, co też piszesz do kolegów czy dziewczyny, i czy przypadkiem nie użyłeś słowa niecenzuralnego.

RobertMiernik
28-12-2015, 12:07
Ech, bo nie chodzi o to, czy klakier googla czy nie klakier...

Jeśli ktoś pyta o najlepszą pocztę to nie ma lepszej niż googlowa, właśnie dlatego, że jest zintegrowana ze wszystkim co się rusza.
Parametry konta to jedno, ale bezawaryjność i integracje to coś czego nikt inny jeszcze długo nie będzie miał, o ile kiedykolwiek...

Co do regulaminu, to niestety jest tak jak pisałem, wszyscy tak samo gwałcą nasze maile ale tylko google odważyło się napisać o tym jawnie. Nie łudź się, że inni nie skanują Twojej poczty (o2,interia,wp itp.) jedyni providerzy, w których byłbym w stanie uwierzyć to Ci, którzy hostują Twoje domeny (home) albo małe firmy krzak, które nie mają w tym interesu ani narzędzi ani odpowiednio dużej bazy klientów, żeby im się opłacało (linux)

2pompony
28-12-2015, 12:12
Jeden facet (zresztą Polak) przeprowadził doświadczenie z którego wynika, że jednak czytają to żywi ludzie (a przynajmniej jego maile na googlu). Mail był po polsku, tak na marginesie, więc to nie jest tak, że czytają to tylko skrypty i tylko po angielsku.

Z drugiej strony nie mam już dziś pewności, czy inni providerzy/usługodawcy/microsoft-applowcy też tego nie czytają, a raczej mam pewność, że czytają - więc byłoby zgoła dziwne, gdyby tylko googiel odstawał...

notdot
28-12-2015, 12:12
A ja właśnie tych małych firemek bym się bardziej bał. Na zasadzie siedzi koleś i z racji nudów, dla śmiechu sprawdzi (może nie maile) ale na jakie stronki wchodzą ludzie z jego lokalnej sieci. Tu nie ma statystyki, żadnych algorytmów personalizujących. A już na pewno nie mają w umowie nic o takich działaniach. Google ma tego za dużo, żeby czytać, sprawdzać.

@2pompony: podaj linka, bo mi się wierzyć nie chce, albo to urban legend

2pompony
28-12-2015, 12:26
Nie podam linka, bo go nie znam (czytałem kiedyś), ale myślę, że łatwo będzie to odkopać, jeśli ktoś ciekaw.

Pokrótce: gość wymyślił sobie specyficzny problem i urządzenie (nieistniejące) które ten problem rozwiązuje. W międzyczasie stworzył do tego urządzenia stronę (po angielsku) i ją powiesił, a następnie sam do siebie (z innego maila) posłał list, w którym pyta, czy adresat zna rozwiązanie jego problemu. Opisał ten problem, ale inaczej niż sformułowane to było na tej powieszonej stronie.

Mail posłany na gmaila pobył dzień w skrzynce, a następnie gość maila skasował. I jaką dostał reklamę? Strony, którą sam stworzył, o nieistniejącym problemie i niestniejącej maszynie, która go usuwa. A ponieważ w mailu nei było słów użytych na stronie, a tylko opis problemu - wychodzi, że żywy człowiek po pierwsze przeczytał maila, po drugie zrozumiał o czym mowa kojarząc fakty, a po trzecie kazał sobie wyszukać coś w sieci na temat własnych skojarzeń, a nie słów kluczowych czy fraz.

Problem był opisywamy, więc myślę, ze łatwo go odnaleźć, mój opis jest dalece niedokładny. Być może też stało się tak, że automat zwrócił uwagę człowieka, że trafił na coś, co nie wie nak zaklasyfikować, i stąd reakcja człowieka. Nawet bowiem największy paranoik nie będzie przecież twiuerdzil że WSZYSTKIE maile są czytane przez szpiegujących ludzi w googlu.

TOP67
28-12-2015, 12:30
I kto temu człowiekowi zapłacił i za co? (temu niby czytającemu e-maile).
A tą stronę, to jak stworzył? Nie zaglądał na nią ze swojego komputera?

2pompony
28-12-2015, 12:32
I kto temu człowiekowi zapłacił i za co?
A tą stronę, to jak stworzył? Nie zaglądał na nią ze swojego komputera?

Nikt mu nie zapłacił za nic. To był jakiś student (chyba socjologii, ale nie pomnę), który zastawił pułapkę i przeprowadziłtaki eksperyment z ciekawości. Wymyślił sobie jak zmusić oepartorów googla do ptrzeczytania jego maili i mu się udało - a potem to opisał ku uciesze innych.

TOP67
28-12-2015, 12:34
Ale ja się pytam, o tego czytającego pocztę w googlu. Jaki zysk google miałby z tego, żeby reklamować cudzą witrynę? Jaką armię ludzi musieli by tam mieć, żeby przeczytać wszystkie e-maile?

madebyzosiek
28-12-2015, 12:40
Proponuję pooglądać :-)
http://m.youtube.com/watch?v=gTgXAb9X_Sw

2pompony
28-12-2015, 12:42
Acha, widzę że edytowałeś posta...

Tak, rozumiem pytanie, ale nie znam odpowiedzi - opisuję eksperyment o jakim z ciekawościa przeczytałem. Jak już pisałem, nie ma chyba nikogo, kto twierdzi, że WSZYSTKIE maile czytają ludzie, nie to zresztą miał eksperyment na celu jak sądzę udowodnić. Chodziło raczej o to, czy robią to same skrytpy, czy jednak są w to zaangażowani żywi ludzie (wychodzi że są).

Co do tego, że gość dostał linka do strony, którą sam stworzył - myślę, że chodziło o to, żeby operator nie mógł znaleźć niczego innego, a skoro coś musiał dać w reklamach, to dał linka do tej strony, która została znaleziona.

- - - - kolejny post - - - - - -

Acha, widzę że edytowałeś posta...

Tak, rozumiem pytanie, ale nie znam odpowiedzi - opisuję eksperyment o jakim z ciekawościa przeczytałem. Jak już pisałem, nie ma chyba nikogo, kto twierdzi, że WSZYSTKIE maile czytają ludzie, nie to zresztą miał eksperyment na celu jak sądzę udowodnić. Chodziło raczej o to, czy robią to same skrytpy, czy jednak są w to zaangażowani żywi ludzie (wychodzi że są).

Co do tego, że gość dostał linka do strony, którą sam stworzył - myślę, że chodziło o to, żeby operator nie mógł znaleźć niczego innego, a skoro coś musiał dać w reklamach, to dał linka do tej strony, która została znaleziona.

RobertMiernik
28-12-2015, 12:47
Nie znalazłem niestety takiej informacji, to całkiem ciekawe jeśli się zauważy, że parę lat temu było 500 milionów aktywnych użytkowników poczty google, licząc jednego maila tygodniowo i tylko 0,0001 maili wywalających się z automatów to dalej jest 50000 maili tygodniowo do przeczytania, później znalezienia odpowiedzi a później wyświetlenia jej personalnie użytkownikowi, który wysłał maila.

Może zamiast używać google.pl jako wyszukiwarki wystarczy wysłać sobie maila z pytaniem i tadam mamy prywatnego concierge, który zajmuje się naszymi sprawami jak my śpimy ;)

Chyba źle szukałem albo google nie pozwala znajdować negatywnych dla siebie spraw w, w sumie już swoim, internecie...

Borat1979
28-12-2015, 12:48
Jeden facet (zresztą Polak) przeprowadził doświadczenie z którego wynika, że jednak czytają to żywi ludzie (a przynajmniej jego maile na googlu). Mail był po polsku, tak na marginesie, więc to nie jest tak, że czytają to tylko skrypty i tylko po angielsku.
Przy ilości kont pocztowych i wiadomości jakie przez nie przechodzą jest to niewykonalne, nieekonomiczne i kompletnie bezsensowne.

2pompony
28-12-2015, 12:58
Nie opisuję sensowności czy ekonomicznych spraw (ile czasu i atłasu na to potrzebne). Nie o to zresztą zupełnie chodzi.

Żeby już wywalić kawę na ławę: eksperyment miał w zamyśle pokazać, czy maile czytają tylko skrypty (nie, nie tylko); czy żywi ludzie są w ten proceder zaangażowani (tak, przynajmniej w niektórych przypadkach są) i czy czytający, obojętne czy ludzie czy skrypty rozumieją coś innego niż angielski i arabski (tak, czytający rozumieją też inne języki, choćby tak egzotyczne jak polski).

I tyle. A teraz możecie wrócić do rozważań, czy to fajne czy nie, i czy to się googlowi opłaca, czy nie.

madebyzosiek
28-12-2015, 13:02
To ja jeszcze raz polecę obejrzenie filmu "Jak działa i śledzi nas Google". Znajdziecie tam odpowiedź na większość pytań o które toczycie batalię...

ropusz
28-12-2015, 13:11
A wracając do tematu to pomoc na linuxpl.com działa bardzo sprawnie. Przypomniałem sobie, ze mam od kilku lat konto firmowe u nich i po jego założeniu nie miałem potrzeby tam wchodzić, poczta i strona sobie działają. W home.pl tez mi się podoba szybkość odpowiadania na pytania. Gmail mi coś ciężko z Outlook 2007 współpracuje przez IMAP, nie mogę skasować niektórych maili. Przy obsłudze z iPada maile przenosi do archiwum zamiast je kasować. Ogólnie chyba na tą chwilę najsensowniej wyglądają linuxpl.com i home.pl. Na WP też ostatnio ilość śmieci się zmniejszyła. Zatem docelowo wybiorę jedno z tych rozwiązań.