PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki program



Lmoska
23-12-2015, 21:03
Witam

Dopiero rozpoczynam zabawę z fotografią
Jaki polecacie dobry darmowy program do obróbki zdjeć?

obuch
23-12-2015, 21:09
Słyszałem ze Google.com jest niezły ;)

/// przepraszam, musiałem hahaha, taki humor wieczorny :)

Faststone jest spoko i free

Lmoska
23-12-2015, 21:37
Słyszałem ze Google.com jest niezły ;)

/// przepraszam, musiałem hahaha, taki humor wieczorny :)

Faststone jest spoko i free
Haha ale śmieszne. Pytam się poważnie na internecie jest kilkaset programów. Dlatego pytam się użytkowników którzy używali takich programów które w miarę profesjonalna obróbkę zdjęć można wykonać i są darmowe

2pompony
23-12-2015, 21:54
Niektórzy polecający googla nei zdążyli zauważyć, że programy graficzne dla fotografów zdążyły się rozdzielić na dwa główne, i słabo się przenikające nurty.

Jeden nurt to programy starego typu, do indywidualnej obróbki pliku. Coś jak Gimp czy Photoshop - otwiera się plik, obrabia, zapisuje i zamyka. Potem otwiera się drugi plik, ponownie obrabia, zapisuje, zamyka - i tak dalej i tak dalej... Oczywiście można zamiast jednego otworzyć kilka plików (zależy kto ma ile RAMu i jak nowy komputer), ale ogólnie mówiąc pracuje się nad każdym plikiem z osobna, a po skończonej obróbce plik się zapisuje.

Drugi nurt, który od jakichś paru lat rozwija się coraz dynamiczniej to tzw. Rawery, programy do obróbki niemal wsadowej, niekoniecznie zresztą samych RAWów, jpgi czy tiffy też wchodzą w grę. Obróbka programem z takiego nurtu jest zasadniczo inna niż obróbka programem z poprzedniego nurtu: tutaj wszystkie pliki wczytuje się do programu, a potem one wszystkie na raz są na wyciagnięcie ręki, są jakby cały czas otwarte i gotowe na nowe kroki obróbki.

Ktoś zauważył, że w dobie fotografii cyfrowej i tanich kart fotografowie walą zdjęcia seriami - stąd podobne okoliczności powstania wielu zdjęć: podobne światło, podobna WB, podobny (na ogół) temat serii, i tak dalej. Stąd pomysł na program, który pracuje odmiennie niż te z nurtu pierwszego; cyzeluje się jedno zdjęćie, obrabia kolorystycznie, koryguje wady, ustawia ekspozycję, kadr, i tak dalej - a potem całą obróbkę jednym guzikiem przenosi na pozostałe zdjęcia z serii. Jest to oczywiście oszczędność czasu i sił, lecz patrząc z drugiej strony nie wszytkie manipulacje można takimi RAWerami zrobić.

Cały czas na przykład fotomontaże, czy trudniejsze kolaże są dla programów drugiego nurtu niedostępne. A teraz weź do głowy, że na obrzeżach tych dwóch głównych nurtów jest cała masa programów, każdy do wąskiej specjalizacji, i każdy działający inaczej: a to do panoram, a to HDRów, geotagujących, i tak dalej, i tak dalej...

Dlatego Lmoska, jak pytasz o jakiś program graficzny dla fotografa, to jakbyś pytał w sklepie, czy mają w ofercie coś do ubrania. Ale co? Majtki, kapelusz, czy skarpetkę? Jeśli sam się nei zdecydujesz co chcesz robić tym programem i w jaki sposób, będzie Ci ciężko pomóc, albo będziesz dostawać podobnie kretyńskie odpowiedzi jak ta z poprzedniego postu.

obuch
23-12-2015, 21:58
Haha ale śmieszne. Pytam się poważnie na internecie jest kilkaset programów. Dlatego pytam się użytkowników którzy używali takich programów które w miarę profesjonalna obróbkę zdjęć można wykonać i są darmowe

Nie no, rozumiem, i też poważnie odpisałem że faststone jest bardzo fajny, tylko zależy też o czego tak naprawdę szukasz.
Ja długo uzywałem faststone i gimpa, potem LR i PS bo chciałem mieć wszystko "w jednej paczce" - edycje i zarządzanie biblioteką.

Pytanie zadałeś w stylu "jaki znacie fajny samochód" :) tylko do czego on ma być? Pompon ładnie opisał "rodzaje".

@pompony, wyluzuj, padła odpowiedź w formie żartu w pierwszej części, za którą padła konkretna nazwa programu który polecam "na początek".
Więcej dystansu.

2pompony
23-12-2015, 22:20
Jestem całkowicie wyluzowany. Nie zmienia to w niczym mojej oceny takich odpowiedzi - są kretyńskie, niezależnie czy mam luz duży, czy jeszcze większy.

Tym bardziej, że jak sam stwierdziłeś nie wiesz naprawdę, o co konkretnie pyta Lmoska. Ciągnąć analogię, którą sam podałeś: spytał o jakiś fajny samochód, a ty nie wiedząc o co pyta poleciłeś mu matiza. A może on szuka półciężarówki, albo vana, a może wózka widłowego?...

Więć zamiast najpierw opowiadać kiepskie dowcipy, a potem udzielać odpowiedzi jak nie wiesz o co pyta dokładnie - powinieneś się albo dopytać, albo go uświadomić jak się sprawy mają. Tyle. Mój luz nie ucierpiał na tym, że ja mu to opisałem.

obuch
23-12-2015, 23:21
W temacie - Udzieliłem odpowiedzi bazując na informacjach zawartych w pytaniu (brak informacji również jest informacją) i pewnych założeniach (może błędnych):

- brak info o programach już przetestowanych, sprawdzonych, co niestety sugeruje że takich nie było
- brak nazw programów które w jakimś stopniu interesują pytającego, co niestety sugeruje, że pytający nie tylko nie przetestował żadnego ale i najzwyczajniej w świecie nie wpisał w Google "darmowy program do obróbki zdjęć"
- brak jakiejkolwiek informacji nt. czego oczekuje autor, co niestety sugeruje, że pytający nie zadał sobie najmniejszego trud w temacie o jaki pyta.

To rysuje obraz osoby której wiedza w temacie zadanego pytania jest zerowa a odpowiedź (w merytorycznej części) dostosowana została do tego założenia. Niestety, po odpowiedzi i skupienie się Lmoski na nie merytorycznej części, sugeruje również pewne założenia co do postawy pytającego, w jaki sposób oczekuję pozyskać wiedzę.
Wg. mnie faststone idealnie nadaje się dla takiej osoby. Padło strasznie ogólne pytanie, padła żartobliwie odpowiedź (lub kretyńska, o gustach się nie dyskutuje) że powinien poznać temat poprzez wyszukanie pewnych informacji, padła również nazwa programu aby to Googlanie zacząć od konkretnego produktu.

Offtop - szkoda że w swej krytyce (absolutnie masz do niej prawo) skupiasz się na pierwszym z trzech zdań, szanuje cię za większość jeśli nie wszystkie twoje wypowiedzi na tym forum, łącznie z tą w tym temacie, chciałbym aby tak pozostało więc przestańmy tutaj i nie mierzymy kogo luz jest większy, szczególnie że w dużej mierze się z tobą zgadzam, ale jednak nie zgadzam :)

Pozdrawiam (szczerze!).

2pompony
24-12-2015, 02:33
więc przestańmy tutaj i nie mierzymy kogo luz jest większy, szczególnie że w dużej mierze się z tobą zgadzam, ale jednak nie zgadzam :)


Ponieważ udało się osiągnąć jakiś wspólny punkt - też się trochę z tym co piszesz zgadzam, a trochę nie :) - uznaję, że zgoda! Przestajemy. :)



PS
Podoba mi się, że podjąłeś dyskusję na poziomie merytorycznym wyjaśniając możliwie spokojnie swoje podejście, z czym nie muszę się zgadzać, ale co szanuję - bo w dzisiejszych czasach o jaką taką powagę dyskusji coraz gorzej...