PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D80 czy Canon 400D ?



Duli
18-05-2007, 16:41
Witam serdecznie. Sprzedałem D50 + 18-55 i 55-200 . Zastanawiam się nad następcą...... Oczywiście wybór padł na D80 ale czy Canon 400D nie jest również dobrym ale i tańszym rozwiązaniem ? Wiadomo ze jak już się wejdzie w system to ciężko później sie przesiąść. Słyszałem ze kitowe obiektywy są do .....kitu :) A Canona do ..... dupy :) Tylko ze cena Nikona D80 + 18-70 wynosi - 4159 zł ( ciekawostka D80 + 18-135 - 4119 zł ) natomiast Canon 400D + 18-55 2769 zł lub Eos 30 D + obiektyw 18-55 za 4349 zł . Chciałbym poznać wasze opinie. Fotografuję przeważnie moją córeczkę ale również przyrodę i tu przydaje sie tele :) A może kupić samo body i zainwestować w jakiś dobry obiektyw ? Pozdrawiam

prz3mo
18-05-2007, 16:44
natomiast Canon 400D + 18-55 2769 zł lub Eos 30 D + obiektyw 18-55 za 4349 zł . Chciałbym poznać wasze opinie.

Tylko pamietaj, ze 18-55 Canona to bardzo słabiutki obiektyw... Kupno 30D z 18-55 jest troche bez sensu.. To tak jakby wsadzic do Porsche silnik od Daewoo Lanosa... :)

Duli
18-05-2007, 16:49
No właśnie - podobno kit NIkona już jest przyzwoity - tylko ta cena .......

pn
18-05-2007, 16:50
18-55 Canona nie nadaje sie do niczego. Wszystko inne jest lepsze.

Polecam D80 + Nikkor 18-70. To dobry zestaw, bedziesz zadowolony.

Ewentualnie 30D + np. Sigma 17-70. Plusy jak dla mnie: troche lepszy obraz z matrycy na wyzszych ISO (rozpietosc tonalna i szumy), wstepne podnoszenie lustra, swietny system blysku w Nikonach. Minusy moim zdaniem: spawarka jako wspomaganie AFa, caly zestaw znacznie ciezszy, beznadziejnie rozwiazany AEL (tutaj "*"), gorsza klawiszologia.


PS. A post nosi numer 666...

barkowx
18-05-2007, 17:04
nie rospisując sie specjalnie o powodach powiem tyle - chce zrobić to samo D50,18-55 S10-20 SB600 na 30d,tokina12-24 i coś w stylu T28-75f2.8. Przejście na inny system troche kosztuje ale jak finanse mi pozwolą to do końca czerwca powinno być po bólu (może uda mi się jeszcze załapać na promocje -390zł).

Duli
18-05-2007, 17:04
A jeśli Canon 400D to z jakim obiektywem ? Powiem że kitowy zestaw jest tylko 83 zł droższy od samego BODY !! Dlatego aż grzech nie brać kita :) Tylko jaki kopić zamiennik ? Oraz jakie tele ? To samo pytanko do D80 :)

Prorok78
18-05-2007, 17:11
No co do tego grzechu to ja sie nie zgodze :) Grzech to robic zdjecia sloikiem :) - upss przepraszam - kieliszkiem bo kit C to raczej nie sloik a kieliszek :) ja posiadam wspomniana sigme 17-70 2.8-4.5 i powiem ze nie zamienilbym jej na inny :) coz.. jedyna wada ze to srubokret wiec moglaby byc szybsza.. jak rozwazasz D80 to o 400 nawet nie mysl - to droga do tylu... pomysl pomiedzy D30 a D80 - co nie wybierzesz bedzie ok :)

Duli
18-05-2007, 17:21
Rozważam jeszcze zakup Sony Alfa + 18-70 i 75-300 ( 2800 zł ) - ma stabilizację - czy warto ?

pn
18-05-2007, 17:41
Powiem że kitowy zestaw jest tylko 83 zł droższy od samego BODY !!
Z jednej strony, to o 83 zl za duzo. Z drugiej jednak wlasnie sprzedalem swoj kit z zestawu (samego body nie bylo akurat) za 46 euro na eBayu, czyli za wiecej niz 83zl. :-)

pn
18-05-2007, 17:49
jedyna wada ze to srubokret wiec moglaby byc szybsza
W wersji dla Canona ma podobno swoj naped, tyle, ze nie USM. Ale moze cos mi sie pomylilo.

mkwiek
18-05-2007, 19:23
beznadziejnie rozwiazany AEL (tutaj "*")
możesz rozwinąć wypowiedź na ten temat???

mkwiek
18-05-2007, 19:26
W wersji dla Canona ma podobno swoj naped, tyle, ze nie USM.
dokładnie, canon nie zna czegoś takiego jak "śrubokręt" :) tylko silniki.

Remol71
18-05-2007, 19:50
Witam serdecznie. Sprzedałem D50 + 18-55 i 55-200 . Zastanawiam się nad następcą...... Oczywiście wybór padł na D80 ale czy Canon 400D nie jest również dobrym ale i tańszym rozwiązaniem ? Wiadomo ze jak już się wejdzie w system to ciężko później sie przesiąść. Słyszałem ze kitowe obiektywy są do .....kitu :) A Canona do ..... dupy :) Tylko ze cena Nikona D80 + 18-70 wynosi - 4159 zł ( ciekawostka D80 + 18-135 - 4119 zł ) natomiast Canon 400D + 18-55 2769 zł lub Eos 30 D + obiektyw 18-55 za 4349 zł . Chciałbym poznać wasze opinie. Fotografuję przeważnie moją córeczkę ale również przyrodę i tu przydaje sie tele :) A może kupić samo body i zainwestować w jakiś dobry obiektyw ? Pozdrawiam


Miałem D50 + Sigma 18-50 f 2.8 + Nikkor 50mm 1.8D i też zastanawiałem się nad D80. Sprzedałem to i kupiłem 400D z kitem. Teraz mam to co widać na dole i dodatkowo kilka M42. Lada chwila kupię Sigmę 30mm 1.4 EX HSM. Do 400D rozsądnie jest dokupic grip BG-E3. Dośc długo przyzwyczajałem się do nowego aparatu, niby wszystkie aparaty sa podobne, ale filozofia obsługi jednak inna. Powiem krótko, nie żałuję tej decyzji. Opowieści o tandecie 400D są grubo przesadzone. Wszystkie potrzebne funkcje 400D ma na wierzchu, na guziku funkcyjnym ustawiłem korekcję lampy błyskowej. W zdjęciach z D50 ciągle czegoś mi brakowało, D80 był niejako naturalnym pretendentem, niestety po bardzo licznych analizach RAW-ów podesłanych przez wielu ludzi doszedłem do wniosku, że ten aparat nic nowego nie wnosi w obrazie poza większą ilością pikseli. Matryca 400D jest moim zdaniem rewelacyjna, z jej powodu nie powstają tematy tasiemce pod tytułem "dlaczego zdjęcia wyglądaja jak przez pończoche", czy "D200 i nieostre zdjęcia". Zdjecia z 400D mają znakomitą plastykę, posiadają coś co ja nazywam "planktonem", a czego brakowało mi w Nikonach. Można tu bez problemu podpinać stosunkowo tanie obiektywy M42, można też podpinać bardzo dobre szkła Nikona :) Aparat bez łaski mierzy światło na tych szkłach, ma prawdziwe podnoszenie lustra , w dodatku na 2 sposoby. W lesie robię zdjęcia na ISO 1600 i nie musze sobie wmawiać, że odszumianie to zaleta :) Na ścianie mam dużo zdjeć formatu 24x36 robionych analogiem na Fuji, D50, 400D. Tym z Canona dużo bliżej do analogu i to widać na pierwszy rzut oka. Z rzeczy których 400D nie ma, a chciał bym aby były to ISOauto i wyswietlanie ISO w wizjerze. Ostatnio zdecydowałem, że przechodzę całkowicie na stałki, ten proces niestetybędzie rozciągnięty w czasie. Oczywiście przedstawiam tylko MÓJ OSOBISTY punkt widzenia i nikogo do niczego nie namawiam/nie zmuszam.

Pozdrawiam i życzę aparatu dającego prawdziwe zadowolenie i komfort psychiczny.

RAF
18-05-2007, 20:01
Zdjecia z 400D mają znakomitą plastykę, posiadają coś co ja nazywam "planktonem", a czego brakowało mi w Nikonach. [...] W lesie robię zdjęcia na ISO 1600 i nie musze sobie wmawiać, że odszumianie to zaleta
bredzisz o tym na bodaj 3 forach na raz ...

Remol71
18-05-2007, 20:03
bredzisz o tym na bodaj 3 forach na raz ...

Nie ma to jak argument w ręku. Człowiek pyta to odpowiadam. Piszę o tym co widzę. Po co ma się potem frustrować.

RAF
18-05-2007, 20:04
Silniejszym argumentem jest gadanie o "planktonie" :mrgreen:

bears_company
18-05-2007, 20:06
Jak juzbrać Canona to EOS 30D tyle że ten obiektyw u canona w zestawie to na śmietnik sie nadaje. U nikona masz w zestawie dobre obiektywy. A jeślich chodzi o aparaty to zobacz który system tobie bardziej sie podoba i kup ten. Bo sprżet i akcesoria w biegiem czasu uzupełmnisz.

pn
18-05-2007, 20:10
możesz rozwinąć wypowiedź na ten temat???
Chcialbym wcisnac, w tym momencie pomiar zapamietany, chcialbym puscic, pomiar zapomniany, dalej dziala wszystko jakbym nie wciskal. Tak jak w Nikonie.

Chcialbym tez mozliwosc: tylko AF na spuscie, tylko swiatlo na "*". Niestety da sie tylko odwrotnie...

mkwiek
18-05-2007, 20:20
Chcialbym wcisnac, w tym momencie pomiar zapamietany, chcialbym puscic, pomiar zapomniany, dalej dziala wszystko jakbym nie wciskal. Tak jak w Nikonie
no fakt, tak w canonie nie ma. jeżeli chce szybko zresetować zapamiętane ustawienia to jest faktycznie w canonie problem.

langus
18-05-2007, 20:58
Jak juzbrać Canona to EOS 30D tyle że ten obiektyw u canona w zestawie to na śmietnik sie nadaje. U nikona masz w zestawie dobre obiektywy. A jeślich chodzi o aparaty to zobacz który system tobie bardziej sie podoba i kup ten. Bo sprżet i akcesoria w biegiem czasu uzupełmnisz.

Fakt kit C (18-55) jest poprostu do d...py:(
tak jakbyś go wcale nie miał :)
a argument że kosztuje 83 zł wiecej z nim- nie przemawia bo za te pieniadze
masz kartę pamieci:)
zastanów się np nad body D70s (super aparat) albo bardziej super- D80 i używanym kitem Nikona używka taniej wyjdzie
z czasem jak dozbierasz kasy sprzedasz Kita bez wielkiej straty
i możesz kupić np Tamrona 17-50/2,8
Uwierz mam C i jestem niezadowolony najbardziej z optyki
choć z innych powodów też chocby ergonomia użytkowania
na obecnym etapie kumuluję ciapę i wybór jest sprecyzowany:twisted:
pozdrawiam

mkwiek
18-05-2007, 21:10
możesz kupić np Tamrona 17-50/2,8do canona też może

Uwierz mam C i jestem niezadowolony najbardziej z optyki
może nie umiesz sobie znaleść czegoś odpowiedniego? ja nie mam takich problemów

choć z innych powodów też chocby ergonomia użytkowania
dla mnie lepsza niż w nikonie, kwestia gustu i przyzwyczajenia

Squier
18-05-2007, 21:11
Kurde, czytam te wypowiedzi i się zastanawiam, że zrobiłem niezły błąd kupując Nikona D70s... Najpierw chciałem Canona 350D, potem 400D, pomacałem Nikona pooglądałem zdjęcia (nie cropy), przeczytałem, że matryca 10 Mpix to większe wymagania co do obiektywów i wybrałem lepszy obiektyw i D70s. Widzę tu niezłą pogoń za mpix.
Pozdro!

pn
18-05-2007, 21:15
Zdjecia z 400D mają znakomitą plastykę
To musi swietny aparat byc. Szkoda, ze moj 30D ma taka normalna, te plastyke, zupelnie jak Nikon D80, czy Minolta D7D, ktorymi tez sporo zdjec zrobilem.


W lesie robię zdjęcia na ISO 1600 i nie musze sobie wmawiać
Szumi z deka mniej, ale nie przesadzajmy. Ja ISO 1600 w 30D uzywam tylko w ostatecznosci (prawie nigdy). No, ale pewnie 400D i tutaj bije 30D na glowe.

Remol71
18-05-2007, 21:22
To musi swietny aparat byc. Szkoda, ze moj 30D ma taka normalna, te plastyke, zupelnie jak Nikon D80, czy Minolta D7D, ktorymi tez sporo zdjec zrobilem.


Szumi z deka mniej, ale nie przesadzajmy. Ja ISO 1600 w 30D uzywam tylko w ostatecznosci (prawie nigdy). No, ale pewnie 400D i tutaj bije 30D na glowe.

Ostatnio oglądałem zupełne gnioty z 5D, czemu nie, tak też można jak kogos stać. Może powinieneś trochę popracować nad swoja techniką?? 30d to dobry sprzęt, warto bardziej sie starać i cos z niego powyciskac :D

rdm
18-05-2007, 21:24
Jak dla mnie największy minus nikona to niezbyt jasna przyszłość i zagmatwanie systemu. Nie wiadomo czy warto inwestować w szkła na śrubokręt. Z kolei tych z silnikiem mało a stałek wcale. Nie wiadomo czy wraz z FF (bo pewnie kiedyś takie powstanie) nie zmieni się bagnet. Pod tym względem canon to stabilny system.

pn
18-05-2007, 21:25
Może powinieneś trochę popracować nad swoja techniką??
Zdecydowanie powinienem. Sam to wiem.


30d to dobry sprzęt, warto bardziej sie starać i cos z niego powyciskac :D
Staram sie z wszystkich sil, moze cos zacznie rozsadnego wychodzic w koncu.


PS. Zreszta pierwsze foto, ktore po wielu wahaniach zdecydowalem sie ujawnic na forum zostalo zbyte i nie wiem, czy mam sie lepiej zajac obrobka skrawaniem, czy dalej wojowac z aparatem (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=26685).

Remol71
18-05-2007, 21:33
Zdecydowanie powinienem. Sam to wiem.


Staram sie z wszystkich sil, moze cos zacznie rozsadnego wychodzic w koncu.


PS. Zreszta pierwsze foto, ktore po wielu wahaniach zdecydowalem sie ujawnic na forum zostalo zbyte i nie wiem, czy mam sie lepiej zajac obrobka skrawaniem, czy dalej wojowac z aparatem (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=26685).

Nie ma o co kruszyć kopii. Każdy kupuje co uważa za słuszne. W moim poście zaznaczyłem wyraźnie, że jest to TYLKO moje prywatne zdanie.

Pozdrawiam

crofan
19-05-2007, 08:48
Duli ja zmieniłem D50 na canona 400d z gripem plus Tamron 17-50 f2.8 i po prostu jak dla mnie to zupelnie nowa jakość. Koszt zestawu to ok 3900 do tego zwrot od Canona 300zl czyli 3600zl za calość. Polecam
ps Tamrona lepiej sprawdzic z danym body coby byl ostry od pelnej dziury

prz3mo
19-05-2007, 09:37
Ja swego czasu tez wybieralem miedzy 400D, a D80. Wybralem to co widac i drugi raz zrobiłbym to samo.
Wez tez pod uwage Pentaxa K10D bo to tez bardzo fajny sprzet..
Jesli chodzi o D80 vs 400D to Canon ma chyba tylko ciut nizsze szumy przy wyzszych czulosciach. Pod kazdym innym wzgledem, MOIM ZDANIEM D80 jest lepszy od 400D. Duze znaczenie miała dla mnie jakosc wizjera. W 400D jest on duzo mnejszy i ciemniejszy niz w D80.. Górny lcd, ergonomia... to inne cechy przemawiajace na korzysc Nikona..

Rafał_Sz
19-05-2007, 10:26
ew. zostaje 1,3 megapiksela i... pstryk, pstryk, pstryk :):):)

tidus
19-05-2007, 13:03
a ja bym sie zastanowil nad samsungiem gx10, cena podobna do canona 400, ale kit jest dobry a nie to co w canonie..uszczelnione body,dobra bateria, tana wersja pentaxa. czyt mniej foto marka.Wizjer swietny, w sumieto nic do zarzucenia, no moze poza drogimi szklami, ale sa szkielka wiec nie uwierze ze pentax nie ma dostepnych szkiel.pozdro

themoon
20-05-2007, 00:42
Jak dla mnie największy minus nikona to niezbyt jasna przyszłość i zagmatwanie systemu. Nie wiadomo czy warto inwestować w szkła na śrubokręt. Z kolei tych z silnikiem mało a stałek wcale. Nie wiadomo czy wraz z FF (bo pewnie kiedyś takie powstanie) nie zmieni się bagnet. Pod tym względem canon to stabilny system.

ja tam nie mam zadnego zagmatwania...mi wszystko gra i buczy !!!
nie mialem sekundy watpliwosci po zakupie D80 nie masturbuje sie zdjeciami... a frajda z ich robienia super jak i jakosc.

a kolega autor watku niech wybierze bezpieczny system zycze i podobnej frajdy jaka ja mam podczas focenia.

Duli
20-05-2007, 10:21
Szkoda że Nikon nie na podobnej promocji jak Canon :( Dzięki bardzo za wypowiadane przez was opinie. Pozostaje mi dozbierać do D80 :) Chyba że finanse nie pozwolą :( Pozdrawiam

big lebowski
20-05-2007, 10:59
Zdjęcia z Canona 400d są mniej zaszumione pow. iso 400 (w porównaniu do D80). Drugi plus dla canona to taki że nie ma matrixaII nikona ;-). Jednakże, aby skorzystać z tych udogodnień musiałbyś zainwestować w lepszy obiektyw bo kitowy to totalna porażka.

Do wyboru masz tak na prawdę tylko tamrona 17-50/2.8. Niestety firma tamron jest jakościowo nierówna i praktycznie każdy obiektyw T może zachowywać się inaczej z danym body 400d. Możesz mieć szczęście i za pierwszym razem trafić w dobry obiektyw, ale możesz także i za 30 podejściem ciągle trafiać w tamrona z FF/BF. Co więcej, zapewne kiedyś będziesz chciał wymienić body na nowsze (za 3-5-10 lat) i wtedy może się okazać, że obiektyw tamrona nie ma BF/FF tylko i wyłącznie z wybranym do niego 400d.

Oczywiście masz jeszcze jeden wybór: kupić lepszy obiektyw canona. Jeśli masz zamiar ograniczyć się do stałek to możesz śmiało kupić tego canona 400d. Jeśli jednak chcesz mieć spacer-zooma to niestety pozostaje tobie kupno "L-ki" co zdecydowanie podraża wejście w system canona. Canon ma jeszcze obiektyw 17-85/4-5.6 ale niestety nie jest on zbyt rewelacyjny (daleko mu do kitowych obiektywów nikona - nawet nikkor 18-135 jest od niego lepszy i tańszy).

Jeśli zaś chodzi o nikona to w/g mnie ta firma wyraźnie postawiła na dobrej jakości obiektywy nawet dla przeciętnego zjadacza chleba. Niestety jak zawsze w życiu "coś za coś". Większe szumy na wysokich iso i więcej czasu na opanowanie matrixaII.

Moim zdaniem jeśli masz większą kasę to wybierz canona z obiektywem "L-ką" (lub samymi stałkami), jeśli masz mniej kasy to D80+kit na początek będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż canon.

P.S.
Sam szukałem aparatu dla siebie i długo wahałem się między canonem, a nikonem. Nie zwracałem zupełnie uwagi na ergonomię (nikon ma lepszą) a jedynie na jak wyglądają zdjęcia wykonane kitem canona (brat żony), tamronem (zdjęcia w necie i opinie) i kitem nikona (znajomy żony). Lubię fotografować przy świetle zastanym (bardzo nie lubię używać flasha) więc "używalne" wysokie iso JEST dla mnie dosyć ważne.

Ostatecznie padło na D80+kit bo nie stać minie na L-ki, a testów tamrona via internet nie da się przeprowadzić :-)

Valwit
20-05-2007, 13:30
mniejsze szumy w 400D maja ta sama pryzczyne co w 40D - wieksza defaultowa redukcja w aparacie. Odpoweidnio obrobiony NEF z D80 wyglada tak samo. Zasadniczo porównywanie 400D do D80 ma sie jak D40(x) do D80.

ziuteczny
20-05-2007, 13:50
ale to już chyba trochę Nikoniarski rozpęd i zacietrzewienie co ?

kupa amerykańskich "firemek ślubnych" używa 400D twierdząć, że na wyższe modele szkoda kasy bo i tak wymieniają body co 2 lata (i to po 2-ie sztuki na każdego pracownika)
400D z przyzwoitym obiektywem robi zdjęcia analogicznie jak swoi lepsi bracia, ciężko rozróżnić
zaś obiektyw włożysz każdy, body 400D za pół darmo możesz w każdej chwili sobie zostawić jako backup


d40x jest fajowym niezwykle aparatem i sam go rozważam ale obecna sytuacja u Nikona na rozdrożu nie napawa mnie pomyślnie. kierunek jest jasny ale obostrzenia z obiektywami spore

inna sprawa, że u Canona się wydaje majątek za obiektywy np. moje marzenie 24-105 IS 4L - ale jak masz taki obiektyw wystarczy tylko zmieniać body co jakiś czas :)))

na najbardziej kluczowy temat budy durability się nie wypowiadam bo nie wiem. Może Nikon teoretycznie lepiej zbudowany będzie bardziej wytrzymały ale cała kwestia jest i tak z lekka akademicka - za pięć lat oba aparaty będą już trochę złomami - chyba, że zakładamy, że damy body np,. dziecku to wtedy wytrzymałość jest sprawą istotną - może ten temat ktoś ZORIENTOWANY poruszy

jerryjola
20-05-2007, 13:53
Jak dla mnie największy minus nikona to niezbyt jasna przyszłość i zagmatwanie systemu. Nie wiadomo czy warto inwestować w szkła na śrubokręt. Z kolei tych z silnikiem mało a stałek wcale. Nie wiadomo czy wraz z FF (bo pewnie kiedyś takie powstanie) nie zmieni się bagnet. Pod tym względem canon to stabilny system.



brałeś coś?

nikon stoi twardo na ziemi i raczej przyszłość ma pewną. Gdyby bylo tak źle, nikt by nikona nie kupował....
Czy 400d czy d80 - to kwestia pomacania i odpowiedzenia sobie na pytanie: czego się potrzebuje?
Trzeba wziąć w łapki i pomacać....z tego, co zauważyé, coraz więcej pojawia się obiektywów z silnikami.
Dla mnie 400d był ciut za mały i za mały miał wizjer - ot tyle. A że ma wyższe mniej zaszumione ISO, to za mało....oza tym 18-70 mm nikona jak na początek jest naprawdę całkiem fajnym szkłem...w Canonie trzeba by od razy wywalić kita...

Remol71
20-05-2007, 14:12
mniejsze szumy w 400D maja ta sama pryzczyne co w 40D - wieksza defaultowa redukcja w aparacie. Odpoweidnio obrobiony NEF z D80 wyglada tak samo. Zasadniczo porównywanie 400D do D80 ma sie jak D40(x) do D80.

To jedna z największych głupot, jakie na forach przeczytałem.

pn
20-05-2007, 18:35
To jedna z największych głupot, jakie na forach przeczytałem.
Troche malo powazna ta wypowiedz Twoja jest.

Valwit
20-05-2007, 19:30
To jedna z największych głupot, jakie na forach przeczytałem.

bo?

big lebowski
20-05-2007, 20:45
inna sprawa, że u Canona się wydaje majątek za obiektywy np. moje marzenie 24-105 IS 4L - ale jak masz taki obiektyw wystarczy tylko zmieniać body co jakiś czas :)))
też tak uważam. Jeśli kolega ma kasę na "L-ki" i ergonomia 400d mu nie przeszkadza, to śmiało może wejść w system canona. Tyle tylko że wspomniany przez ciebie obiektyw kosztuje coś koło 4000pln. Do tego należy doliczyć cenę body- ok. 2200pln. Razem będzie coś koło 6000pln. Taniej (o parę tysięcy pln) wyjdzie zakup sprzętu nikona :-)

Zbigniew
20-05-2007, 20:56
Jeszcze kilka dni temu napisałbym Canon, ale dziś mówię - stanowczo Nikon. Moje doświadczenie jest tu (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=26959).

pn
20-05-2007, 21:09
Jeszcze kilka dni temu napisałbym Canon, ale dziś mówię - stanowczo Nikon. Moje doświadczenie jest tu (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=26959).
Zdecydowanie pecha masz. Ja mam 30D i uzywana Sigme 17-70 - wszystko gra, aparat dziala jak nalezy, szklo ostrzy w punkt.

Gdyby tylko nie ta klawiszologia i nie ten genialny przycisk "*"...

Zbigniew
20-05-2007, 21:13
Wiem, że mam pecha. Też do tego doszedłem. Dlatego mój przypadek należy traktować osobniczo :)

big lebowski
20-05-2007, 21:28
d80+kit

ziuteczny
20-05-2007, 21:35
no dobra czyli kupujemy Nikosia :)

fajnie tylko, że jedyna alternatywa dla amatorskiego amatora to malutki korpus d40x bez podlgądu głębi ostrości n następny w kolejce D80 niby taki fajny ale trochę wielgachny :((

wygląda, że ostatnio Canon ma kłopoty produkcyjne a szkoda
mam drukarkę i jest naprawdę Pixma jedna plastic-fantastic, mam kompakta i jest naprawdę A620 the best bez ściemy - Nikoś się ze swoimi niedoróbkami typu najnowszy P5000 nawet chowa to lustro też chciałem Canona
tylko faktem jest, że wolę karty SD niż CF :))
brak śrubokręta mogę strawić bo walą mnie te różne starocie - Nikoniarze wybaczcie ten zgoła chłopięcy brak szacunku dla Waszych Ikon ale brak podglądu GO mnie martwi - nie lubię kupować takich okastrowanych produktów

i znów twierdzę, że Nikon nie ma nic rozsądnego pośrodku - mógł spokojnie wyprodukować "gorsze D80" i opychać to z obiektywami za jakieś max 3,200; 3500 w naszych realiach. Ale nie - dajemy golasa (znaczy d40). Żeby jeszcze ten D80 fotografował w Auto tak jak 400D, fotografuje tak, czy będę musiał za każdym razem światło analizować jakbym robił zdjęcie na wystawę ?


i tym amatorskim akcentem :))

ziuteczny
20-05-2007, 21:41
też tak uważam. Jeśli kolega ma kasę na "L-ki" i ergonomia 400d mu nie przeszkadza, to śmiało może wejść w system canona. Tyle tylko że wspomniany przez ciebie obiektyw kosztuje coś koło 4000pln. Do tego należy doliczyć cenę body- ok. 2200pln. Razem będzie coś koło 6000pln. Taniej (o parę tysięcy pln) wyjdzie zakup sprzętu nikona :-)

niecałe 1000USD, nie można kupować u polskich złodziei :))

mkwiek
21-05-2007, 14:16
bo?
no bo tak nie jest :D

Chavez
22-05-2007, 00:12
Jesli chodzi o D80 vs 400D to Canon ma chyba tylko ciut nizsze szumy przy wyzszych czulosciach.
Skoro mówimy już o szumach...
Spójrzcie na to: http://www.dpreview.com/reviews/canoneos400d/page17.asp

Przy ISO400 poziom szumów jest na podobnym poziomie (C 400D vs N D80), ale... patrzcie na szczegóły na włosach (skroni). Nikon ma po prostu włączone mocne odszumianie.

Przy ISO800 w Nikonie szumy mniejsze niż w Canonie (!) ale w N włącza się jeszcze 'High ISO NR' (wykres) i szczegółów jeszcze mniej.

To tyle faktów.

PS. Ciekawe jakby wyglądały zdjęcia z D80 z takim, stosunkowo słabym, odszumianiem jakie jest w 400D.

Prorok78
22-05-2007, 00:22
o rany - zacznijcie w koncu robic zdjecia a nie testy :) - a swoja droga to High iso NR owszem wlacza sie - dla dluuugich czasow a nie tak po prostu kiedy chce...

Duli
22-05-2007, 11:54
A może poczekać na Olka ? http://www.fotoexpert.pl/olympus-e-510-kamery-cyfrowe-produkt-3743.html

qiii
22-05-2007, 12:11
Tylko D80!!! Canon 400d nie ma tak dużego wizjera, obejrzyj oba zobaczysz różnicę, niebo a ziemia. Canon 400d do pięt nie dorasta Nikonowi D80.
Pozdrowienia!!

A Olimpusa jeszcze nie ma i nie wierzę w to, że z tak małej matrycy będą bezszumne zdjęcia i ostre.

pn
22-05-2007, 12:26
Tylko D80!!! Canon 400d nie ma tak dużego wizjera, obejrzyj oba zobaczysz różnicę, niebo a ziemia. Canon 400d do pięt nie dorasta Nikonowi D80.
Smieszne to co mowisz jest. :-)

Oba aparaty maja swoje plusy i minusy, jeden ma takie funkcje, drugi ich nie ma, i odwrotnie, sprowadzanie kwestii tylko do wielkosci wizjera, to troche dziwne jest...

qiii
23-05-2007, 01:28
Witam!!
To znowu ja. :)
Wiem, wiem może zabrzmiało to trochę cynicznie, nie o to mi chodziło. To moje zdanie.
Dla mnie nie jest śmieszne, że Nikon D80 ma pryzmat, ale śmieszne, że Canon 400d w ogóle jest z nim porównywany (lustro), może tu chodzi tylko o cenę.
Canon 30d tez moim zdaniem ok.

A tak na marginesie dla mnie to jeden z kilku ważnych elementów przy wyborze aparatu, tak jak migawka szczelinowa, czy metody pomiaru ostrości, itd… wygląd.

Ale może ten wizjer, dlatego że zaczynałem od starych manualnych aparatów.

Jeśli coś nie tak napisałem to przepraszam, za błąd i wiem, że Canon ma też szczelinową migawkę.

Pozdrowienia!!

segl
23-05-2007, 03:20
z wikipedii:
Matryca CMOS jest tańsza w produkcji niż CCD, ze względu na użycie bardziej rozpowszechnionej technologii. Ma ona również mniejszy pobór mocy. Jednak matryce CMOS mają zazwyczaj mniejszą rozdzielczość i są mniej czułe (to znaczy działają tylko przy dobrym oświetleniu). Stosowane zarówno w najtańszych (kamerki internetowe) jak i najdroższych aparatach cyfrowych (DSLR).

400D = CMOS
D80 = CCD

To jest chyba największa różnica tych modeli, zastanawiasz się który wybrać? osobiście jak miałbym kupić 400D to wolałbym zostać przy D50 :D albo zainwestować w przyszłość i wziąć D80

Zbigniew
23-05-2007, 07:38
OKa, teoria teorią, ale w praktyce jest różnie. Zresztą aparat nie tylko z matrycy się składa.

mkwiek
23-05-2007, 09:30
Jednak matryce CMOS mają zazwyczaj mniejszą rozdzielczość i są mniej czułe (to znaczy działają tylko przy dobrym oświetleniu)
Boże, ale ty bzdury piszesz. robiłeś kiedyś zdjęcie canonem z CMOS? jakbyś chciał wiedzieć, Nikon też stosuje takie matryce np w D2X.

Fenek
23-05-2007, 11:01
I tutaj w sumie chciałbym zadać pytanie, na które szukajka (po modyfikacji forum...) nie chce mi dać odpowiedzi. Na Internecie w wielu miejscach można przeczytać, że CMOS jest gorszy od CCD bo daje gorszą jakość obrazu. Jak to jest że mimo to Canon kopie po tyłku wszystko inne z CCD jeśli chodzi o ostrość, ilość detali oraz cześciowo szumy? Dlaczego zatem wszyscy już nie przeszli na CMOS skoro odpada w nim problem świecenia narożników/krawędzi obrazu, czy też obrazy z niego są wyraźnie ostrzejsze i mają więcej detali (abstrahuję tutaj od FF, odnoszę się głównie do APS-C vs. DX)? Czyżby wyprodukowanie dobrej matrycy CMOS było aż tak cholernie trudne i czaso- oraz dolarochłonne że jedynie Canonowi się to udało?

roofman
23-05-2007, 12:43
I tutaj w sumie chciałbym zadać pytanie, na które szukajka (po modyfikacji forum...) nie chce mi dać odpowiedzi. Na Internecie w wielu miejscach można przeczytać, że CMOS jest gorszy od CCD bo daje gorszą jakość obrazu. Jak to jest że mimo to Canon kopie po tyłku wszystko inne z CCD jeśli chodzi o ostrość, ilość detali oraz cześciowo szumy? Dlaczego zatem wszyscy już nie przeszli na CMOS skoro odpada w nim problem świecenia narożników/krawędzi obrazu, czy też obrazy z niego są wyraźnie ostrzejsze i mają więcej detali (abstrahuję tutaj od FF, odnoszę się głównie do APS-C vs. DX)? Czyżby wyprodukowanie dobrej matrycy CMOS było aż tak cholernie trudne i czaso- oraz dolarochłonne że jedynie Canonowi się to udało?
Odpowiedź prosta: Digic :)

Sever
23-05-2007, 12:48
Coby było śmieszniej to rozmawiałem ostatnio z doktorem miktoelektroniki, który się zajmował trochę matrycami (w projekcie związanym z rozpoznawaniem obrazów) i dowiedziałem się, że teoretycznie to matryca CMOS powinna więcej szumieć niż CCD.
Tak więc Canon naprawdę musiał opracować niezłe te matryce CMOS.

Remol71
23-05-2007, 12:49
Odpowiedź prosta: Digic :)

Nie jestem przekonany, czy aby napewno odpowiedź na to pytanie jest tak prosta.

roofman
23-05-2007, 13:09
Nie jestem przekonany, czy aby napewno odpowiedź na to pytanie jest tak prosta.
A ja od czasu jak widziałem na rosyjskiej stronie sample wywołanego raw-a z 300D z dłubanym softem
(dłubanym w celu wyłączenia wszelkich optymalizacji) twierdzę że Digic dość dużo "wnosi" do uzyskanego
rezultatu. Szkoda, że na stronę natknąłem sie całkiem przypadkowo, teraz już nie dojdę już jaki to był adres. :mrgreen:

mkwiek
23-05-2007, 13:45
na rosyjskiej stronie

na rosyjskiej powiadasz??? :D
szkoda ze tylko oni na to wpadli :)

stachmuszel
23-05-2007, 14:14
Witam!
Apropos matryc CCD i CMOS. Matryce CMOS oprócz wszystkich telefonów komórkowych i kamer internetowych, stosuje Canon w swoich lustrzankach, w pojednczych projektach Nikon (D2..) oraz Sony np. w swojej R1 (ta sama co w 400D). Co najciekawsze, producentem tych matryc jest Sony/Sanyo, czyli dokładnie ten sam producent, który produkuje matryce CCD do naszych Nikonów, Pentax-ów, Sony itp. Także problemem nie jest wyprodukowanie takich matryc tylko ich aplikacja. Myślę, że gdyby matryce CMOS były jakoś specjalnie lepsze od CCD to taki Nikon, Pentax i Sony, który jest właścicielem technologii stosowaliby je zdecydowanie częściej. Te matryce są poprostu zupełnie różne, kwestia która lepsza jest dyskusją o przewadze Świąt Wielkiejnocy nad...
A tak wogóle to porównywanie D80 z 400D (którym bawiłem się dosyć długo) jest dla mnie pozbawione sensu. D80 z 30D jak najbardziej tak.
Pozdrawiam!

roofman
23-05-2007, 14:30
na rosyjskiej powiadasz??? :D
szkoda ze tylko oni na to wpadli :)
No a kto wypuścił pierwszy grzebany firmware do 300D? (wasiaware czy jakoś podobnie) :mrgreen:
Zresztą obrazowanie z "CMOS czy CCD" ma chyba w równej mierze tyle samo ludzi po
jednej stronie jak i po drugiej. Wkraczamy tutaj w "niezmierzalne" gusta - jednemu
podoba się pliki z jednej matrycy a drugiemu z drugiej.

ziuteczny
23-05-2007, 14:58
Co najciekawsze, producentem tych matryc jest Sony/Sanyo, czyli dokładnie ten sam producent, który produkuje matryce CCD do naszych Nikonów, Pentax-ów, Sony itp. Także problemem nie jest wyprodukowanie takich matryc tylko ich aplikacja.

Stachu ja mam prośbę aby jak już pisać to pisać z głową
Canon już nic nie bierze od Sony moim zdaniem - nie chce mi się teraz szukać poważniejszych dowodów ale na szybko (choć taki marketingowy bełkot)
Wprowadzenie na rynek modelu EOS-1D Mark II to strategiczne posunięcie Canona, który w tej chwili już w całej linii lustrzanek cyfrowych instaluje własne matryce CMOS.
Canon uważa, iż fakt, że firma sama produkuje wszystkie najważniejsze elementy lustrzanek cyfrowych, stanowi znaczącą przewagę nad konkurencją. Firma Canon to jedyny producent, który oferuje lustrzanki cyfrowe o trzech wielkościach matrycy.



PROBLEMEM JEST APLIKACJA i WYPRODUKOWANIE MATRYCY TAKŻE KOLEGO

ps. ja to widzę tak - to Nikon bierze wszystkie matrycy od Sony bo samemu mu coś nie bardzo idzie względnie ocenił, że w to nie wchodzi i zdaje się na innych
ps.1. oczywiście dyskusja o tym, co który producent wytwarza sam a co mu robi firma x w stodole względnie nawet taki gigant jak Sony jest wtórna i ujmy tu nie ma - no ale matryca to jeden z najważniejszych podzespołów oczywiście aparatu

edit: olać ten marketingowy bełkot w dodatku polskie powielenie materiałów z przekłamaniami
tu źródło co mówi
Canon has been manufacturing original semiconductor chips and sensors in order to produce cameras with increasingly higher performance. Thanks to the know-how gained through this sustained effort, we develop Canon CMOS sensors with our own cutting-edge technology. Large sensor size, wide dynamic range and low noise — these keys to image quality in EOS DIGITAL SLRs are the result of precise quality contr

yggdrassill
23-05-2007, 15:13
Sony np. w swojej R1 (ta sama co w 400D).

ale chyba nie masz na mysli ze R1 ma taka sama matryce jak 400d? ;)

sokrates
23-05-2007, 15:40
dawno tak jałowej dyskusji tu nie było :-)
Panowie, Panie bierzcie te swoje cwanony Nikosie Szajsungi i inne i zdjęcia robić a nie pierdli.... za przeproszeniem bez sensu.
Dziękuję, to byłem ja, Jarząbek.....

Valwit
23-05-2007, 15:53
CMOS jest gorszy od CCD bo daje gorszą jakość obrazu.

to zalezy jaki i z czego ten cmos, taki w D2X czy Canonach jest jakosciowo o niebo lepszy od tego co jest w telefonach czy webcamach. cmos sam w sobie szumi bardziej niz ccd ale jest tez bardziej czuly, z kolei budowa matrycy pozwala zaprojektowac ja tak zeby czulosc pozowlila wyrownac szumy (w uproszczeniu). nie jest to proste i dlatego kazy trzyma sie tego w czym jest dobry. kazda technika ma swoje plusy i minusy, ale w przypadku aparatow przypomina to bardzo dyskusje o wyzszosci bozego narodzenia nad wielkanoca.


Czyżby wyprodukowanie dobrej matrycy CMOS było aż tak cholernie trudne i czaso- oraz dolarochłonne że jedynie Canonowi się to udało?

Nikon tez uzywa, ale w przypadku aparatow najwieksze znaczenie ma elektoronika za matryca (nie gra roli czy ccd czy cmos) nikon ma tutaj swietna eletoronike przystosowana do ccd, wiec latwiej z modelu na model to co juz jest dostosowac/ulepszyc niz zaczynac od zera.

Valwit
23-05-2007, 15:56
ps. ja to widzę tak - to Nikon bierze wszystkie matrycy od Sony bo samemu mu coś nie bardzo idzie względnie ocenił, że w to nie wchodzi i zdaje się na innych

sony i nikon kooperuja przy produkcji matryc, sprzet do litografii uzywany przez sony jest produkcji nikona

stachmuszel
24-05-2007, 07:33
napisał: zuiteczny

"Stachu ja mam prośbę aby jak już pisać to pisać z głową
Canon już nic nie bierze od Sony moim zdaniem - nie chce mi się teraz szukać poważniejszych dowodów ale na szybko (choć taki marketingowy bełkot)"

Nie wiem jakie są dowody w sieci, ale fakt jest taki, że biorąć matrycę od 350D do ręki oprócz magicznego logo CANON-a drobnym druczkiem od strony pinów, w prawym dolnym rogu, pod światło znajdziesz TM "Sony Corp."


"Canon has been manufacturing original semiconductor chips and sensors in order to produce cameras with increasingly higher performance. Thanks to the know-how gained through this sustained effort, we develop Canon CMOS sensors with our own cutting-edge technology. Large sensor size, wide dynamic range and low noise — these keys to image quality in EOS DIGITAL SLRs are the result of precise quality contr"

Podobne teksty pisze też Sony, Nikon, Pentax.

napisał: ostrowski_marci

"dawno tak jałowej dyskusji tu nie było
Panowie, Panie bierzcie te swoje cwanony Nikosie Szajsungi i inne i zdjęcia robić a nie pierdli.... za przeproszeniem bez sensu.
Dziękuję, to byłem ja, Jarząbek....."

Dokładnie masz rację. Uciekam z tego wątku, bo prowadzi on do nikąd.... Nasze aparaty do ręki i w plener...

Pozdrawiam wszystkich :-) ;-) :-)

Kolekcjoner
27-05-2007, 05:06
Coby było śmieszniej to rozmawiałem ostatnio z doktorem miktoelektroniki, który się zajmował trochę matrycami (w projekcie związanym z rozpoznawaniem obrazów) i dowiedziałem się, że teoretycznie to matryca CMOS powinna więcej szumieć niż CCD.
Tak więc Canon naprawdę musiał opracować niezłe te matryce CMOS.

Upraszczając mocno sprawę jest tak jak mówi ten człowiek.


Witam!
Apropos matryc CCD i CMOS. Matryce CMOS oprócz wszystkich telefonów komórkowych i kamer internetowych, stosuje Canon w swoich lustrzankach, w pojednczych projektach Nikon (D2..) oraz Sony np. w swojej R1 (ta sama co w 400D). Co najciekawsze, producentem tych matryc jest Sony/Sanyo, czyli dokładnie ten sam producent, który produkuje matryce CCD do naszych Nikonów, Pentax-ów, Sony itp. Także problemem nie jest wyprodukowanie takich matryc tylko ich aplikacja. Myślę, że gdyby matryce CMOS były jakoś specjalnie lepsze od CCD to taki Nikon, Pentax i Sony, który jest właścicielem technologii stosowaliby je zdecydowanie częściej.
(....)

Wygłaszając takie tezy (w większości nieprawdziwe) wartałoby się jednak czymś podeprzeć konkretnym, bo tak cóż ...... :lol:.

Co do wątku to nie da się ukryć, że zszedł "na psy" :mrgreen:. Ja bym wziął D80 ale równie dobry może być Pentax K10D albo Sony A100 itd. Jestem gotów się założyć, że przy tak niejasnych kryteriach wyboru i gadaniu "o wszystkim i o niczym" można udowodnić iż każda puszka będzie zła/dobra.