Zobacz pełną wersję : Dwa monitory (IPS + LED) czy jeden (IPS)
niepodam
21-12-2015, 14:57
Zastanawiam się nad zakupem monitora klasy pro do obróbki fotograficznej, jednak z racji ograniczonego budżetu chciałbym poznać Waszą opinię na temat rozwiązania alternatywnego.
Opcja 1 - wstrzymuję się z zakupem na czas uzbierania funduszy do monitora CS270 lub EV3237
Opcja 2 - kupuję 2 monitory - 19' EIZO do poglądu/proofingu + 32' LEDowca na obszar edycji i obórbki + przyborniki
Czy jest sens bawienia się w opcję nr 2 czy lepiej uzbroić się w cierpliwość i dozbierać do opcji nr 1 ?
Na win jeśli otworzysz PSa czy Lr na zwykłym monitorze i przeciągniesz okno podglądu na eizo to ten podgląd może nie być miarodajny, windows ma problemy (albo nie potrafi wcale) przeliczyć profil monitora w locie. Żeby być pewnym że to co widzisz na monitorze jest ok powinieneś otworzyć program na eizo. Nie wiem czy załatwi sprawę otwieranie programu i podglądu na eizo a potem przeciągnięcie samego programu na zwykły monitor, niby program otworzy się na eizo i wszystko będzie ok, teoretycznie po przeciągnięciu programu na ledowca będzie tam źle wyświetlał obraz ale na eizo na którym zostanie okno podglądu powinno byc ok bo sam program załadował się na eizo, ale to tylko teoria, jak jest w praktyce - niech się ktoś wypowie.
Na mac nie ma przeciwskazań, robisz co chcesz gdzie chcesz, osx przeliczy profil w locie nawet jak będziesz oknami jeździł pomiędzy ekranami.
Niestety Win CMS jest jak za króla Cwieczka, nawet w Win10. Jak już chcesz dwa monitory, lepiej kup dwa takie same.
Niestety Win CMS jest jak za króla Cwieczka, nawet w Win10. Jak już chcesz dwa monitory, lepiej kup dwa takie same.
Albo zmień Windowsa na porządny system, mówię serio! Szkoda czasu i nerwów na Windows.
LED to podświetlenie matrycy, a nie rodzaj matrycy.
Windows nie radzi sobie z przeliczanie kolorów tylko tym co nie radzą sobie z Windowsem...
Windows nie radzi sobie z przeliczanie kolorów tylko tym co nie radzą sobie z Windowsem...
Ups, powiedział co wiedział. Prawda w oczy kole? (pytanie retoryczne :D)
Gonzo może krótki tutek jak obejść problem? Sam korzystam z 2 monitorów, ACD + Eizo, ale jak obrabiam coś kolorystycznie to pracuję wyłącznie na Eizo. Bardzo pomocna (nie tylko dla mnie) byłaby wiedza tajemna jak poskromić windę i zarządzanie kolorem w niej tak abym mógł włączać co chcę, gdzie chcę, i po przesuwaniu okien między monitorami zawsze miał prawidłowy obraz?
Ciekawi mnie co ma LED do IPS... Przed wydaniem kasy warto poczytać, dokształcić się nieco w temacie.
Tańsze monitory o dużej przekątnej (powyżej 24") nie zachwycają równomiernością podświetlenia. Ostatnio ktoś z tego forum przerabiał to w praktyce przy przekątnej 27"...
Ups, powiedział co wiedział. Prawda w oczy kole? (pytanie retoryczne :D)
Powiedział i pokazał dokładnie. Szukać mi się nie chce , gdzie to było, bo tu i tak głównie wyznawcy jedynego słusznego systemu i gdy pokazał, że przelicza kolory bez problemu, to spec stwierdził, że tak absolutnie być nie może...
Gonzo może krótki tutek jak obejść problem? Sam korzystam z 2 monitorów, ACD + Eizo, ale jak obrabiam coś kolorystycznie to pracuję wyłącznie na Eizo. Bardzo pomocna (nie tylko dla mnie) byłaby wiedza tajemna jak poskromić windę i zarządzanie kolorem w niej tak abym mógł włączać co chcę, gdzie chcę, i po przesuwaniu okien między monitorami zawsze miał prawidłowy obraz?
Krótki tutek niestety wymaga 2 kart graficznych (np. jedną z CPU, drugą dodatkowa), albo jednej z niezaleznymi wyjsciami (niektóre łatwo rozpoznać po zainstalowaniu, bo w menadżerze urządzeń widać 2 kart)
Do profilowania użyć Argylla i dispCalGui.
Do obu monitorów zrobić pełne profile (gamma + matrix lub gamma +lut)
Gotowe. W razie błędnego załadowania profili (są często zrzucane po odpaleniu aplikacji pełnoekranowych, jak np. gry) wystarczy odpalić dispCalGui i jeśli nie przekazują się same, wybrać z listy na górze wygenerowany profil, poniżej monitor i dać podgląd profilu, czy informacje o nim (nie pamiętam dokładnie) i zostanie przeładowany.
Tak mam zrobione na laptopie i nie ma problemów z kolorem i przeliczaniem pomiędzy ekranami (oczywiście w zakresie, w którym wyświetla laptop).
Niestety przy jednej karcie, która na zespolone wyjście jest już problem. Takimi kartami są np. karty intela.
Tu sterownik karty nie radzi sobie z przede wszystkim z gammą. Choć i z ładowaniem profili bywa problem.
A to wynika z tego, że obraz na 2 monitory jest traktowany jako jeden, a dopiero na wyjściu z karty rozdzielany.
-----------------
Edit:
Dlatego do stacjonarnego dorzuciłem starą kartę graficzną i też problemu z zarządzaniem kolorem na 2 monitorach nie ma.
Ja to robię może trochę mniej dokładnie ale znacznie prościej i nie mam problemu z profilami, a wyniki są jak dla mnie w pełni satysfakcjonujące.
Mam dwa monitory (SX2462W - edycyjny i L768 - narzędziowy). Jedna karta graficzna. Kalibruję monitor edycyjny. Wygenerowany, ten sam profil, podpinam w systemie pod dwa monitory. Oczywiście monitor narzędziowy źle wyświetla. Doregulowuję go ręcznie (OSD monitora) tworząc w PS-ie biały dokument, którego połowę wyświetlam na monitorze narzędziowym a drugą połowę na edycyjnym. Oczywiście nie jest to ideał ale jak na monitor narzędziowy to w zupełności wystarcza. Nie mam za to problemów z błędnym ładowaniem profili, czy odpalaniem PS-a na jednym czy drugim monitorze.
T&T: i to będzie rozwiązanie dla mnie po podpięciu zewnętrznego monitora do laptopa: jeden profil na wszystko.
Krótki tutek niestety wymaga 2 kart graficznych (np. jedną z CPU, drugą dodatkowa), albo jednej z niezaleznymi wyjsciami (niektóre łatwo rozpoznać po zainstalowaniu, bo w menadżerze urządzeń widać 2 kart)
Do profilowania użyć Argylla i dispCalGui.
Do obu monitorów zrobić pełne profile (gamma + matrix lub gamma +lut)
Gotowe. W razie błędnego załadowania profili (są często zrzucane po odpaleniu aplikacji pełnoekranowych, jak np. gry) wystarczy odpalić dispCalGui i jeśli nie przekazują się same, wybrać z listy na górze wygenerowany profil, poniżej monitor i dać podgląd profilu, czy informacje o nim (nie pamiętam dokładnie) i zostanie przeładowany.
Tak mam zrobione na laptopie i nie ma problemów z kolorem i przeliczaniem pomiędzy ekranami (oczywiście w zakresie, w którym wyświetla laptop).
Niestety przy jednej karcie, która na zespolone wyjście jest już problem. Takimi kartami są np. karty intela.
Tu sterownik karty nie radzi sobie z przede wszystkim z gammą. Choć i z ładowaniem profili bywa problem.
A to wynika z tego, że obraz na 2 monitory jest traktowany jako jeden, a dopiero na wyjściu z karty rozdzielany.
I po tym nadal uwazasz, iz Win swietnie sobie radzi z zarzadzaniem kolorem? Wolne zarty, bez konkretnego hardware'u + dodatkowego softu Win nie potrafi nic zrobic z dwoma monitorami, poza spapraniem kolorow. Nadal jest to rozwiazanie Plug&PRAY.
Jak ktos chce dwa monitory pod Win, najprostrzym rozwiazaniem jest posiadanie dwoch identycznych albo jeden tak duzy jak te dwa razem do kupy. Mieszanie technologi wyswietlaczy lub typow podswietlen matrycy, moze latwo prowadzic do przeklaman kolorystycznych. Osobiscie jakbym mial kupowac, kupilbym jeden wiekszy monitor ale z tych lepszych, co mozna oprofilowac. Chwile przerabialem temat aby wymienic swojego NECa na cos innego albo aby dolozyc drugi. Niestety nastepnego 23" monitora nie upchne na biurku, wiec NEC pojdzie na szrot czy aukcje, a zastapi go cos typu 27" (albo NEC albo Eizo).
Jak ktos chce dwa monitory pod Win, najprostrzym rozwiazaniem jest posiadanie dwoch identycznych albo jeden tak duzy jak te dwa razem do kupy.
Albo nie przenoszenie okna między monitorami... Jak często to robisz? Ja nigdy. Nie do końca rozumiem, po co podczas obróbki rzucać oknem po różnych monitorach.
Kurtz: mi to wsio ryba, w domu mam jeden monitor. W pracy przy laptopie często mam dwa i niestety jak usypiam laptopa z dwom monitorami, odpinam i odpalam potem tylko z wbudowanym, znów hibernacja i otwarcie z dwoma podpiętymi. To jedyna sytuacja, kiedy przesuwam okna miedzy monitorami.
Ale znam grafika co ma dwa monitory, jeden super hiper do obróbki do wydruków, ale drugi to najgorsze padło do sprawdzenia, jak zdjęcie będzie wyglądać na stronce w necie. Często jeździ miedzy dwoma monitorami aby być pewnym, ze to co ludziska widza na swoich wyświetlaczach (tabletach, smartfonach czy nawet TV), wyglądało akceptowalni.
No ok, to jedno zastosowanie. Z drugiej strony, nie do końca widzę przesłanki merytoryczne do takiej pracy - warto zauważyć, że padło padłu nie równe ;)
Porównując 2 różne laptopy z moim EV przekonałem 2 osoby, jak bardzo ich wyświetlacze nie nadają się do.. niczego? W środku w miarę sensowny obraz z mojego monitora, po lewej mocna magneta z jednego laptopa, po drugiej dziwny wpadający w cyjan zafarb z drugiego. Nie da się obrabiać zdjęcia, żeby na każdym syfnym monitorze wyszło akceptowalnie, bo każdy taki monitor może wyświetlać zupełnie inaczej, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę urządzenia przenośne które mają wszelkiego rodzaju "poprawiacze" obrazu.
DaroD300S
23-12-2015, 13:05
Zastanawiam się nad zakupem monitora klasy pro do obróbki fotograficznej, jednak z racji ograniczonego budżetu chciałbym poznać Waszą opinię na temat rozwiązania alternatywnego.
Opcja 1 - wstrzymuję się z zakupem na czas uzbierania funduszy do monitora CS270 lub EV3237
Opcja 2 - kupuję 2 monitory - 19' EIZO do poglądu/proofingu + 32' LEDowca na obszar edycji i obórbki + przyborniki
Czy jest sens bawienia się w opcję nr 2 czy lepiej uzbroić się w cierpliwość i dozbierać do opcji nr 1 ?
Z własnego doświadczenia. Na co dzień pracuję na dwóch identycznych HP 24 cale w oprogramowaniu CAD i jest OK. W domu do edycji zdjęć Eizo CS230. Na próbę podpiąłem drugi iiyama taki do gier. Praca bardzo nie komfortowa. Spoglądanie na inny monitor nawet wtedy gdy jest tam tylko pulpit powoduje "rozchwianie" wzroku. Pamiętaj o właściwości autoadaptacji wzroku do odbioru barw. W końcu zaczynasz wątpić co jest poprawne. Podobnie jak śnieg oświetlony żarówką po pewnym czasie będzie odbierany przez nasz mózg jako biały. Tak więc albo dwa identyczne albo jeden duży.
I po tym nadal uwazasz, iz Win swietnie sobie radzi z zarzadzaniem kolorem? Wolne zarty, bez konkretnego hardware'u + dodatkowego softu Win nie potrafi nic zrobic z dwoma monitorami, poza spapraniem kolorow. Nadal jest to rozwiazanie Plug&PRAY.
Jak ktos chce dwa monitory pod Win, najprostrzym rozwiazaniem jest posiadanie dwoch identycznych albo jeden tak duzy jak te dwa razem do kupy. Mieszanie technologi wyswietlaczy lub typow podswietlen matrycy, moze latwo prowadzic do przeklaman kolorystycznych. Osobiscie jakbym mial kupowac, kupilbym jeden wiekszy monitor ale z tych lepszych, co mozna oprofilowac. Chwile przerabialem temat aby wymienic swojego NECa na cos innego albo aby dolozyc drugi. Niestety nastepnego 23" monitora nie upchne na biurku, wiec NEC pojdzie na szrot czy aukcje, a zastapi go cos typu 27" (albo NEC albo Eizo).
Wyłącz, ale bez dodatkowego softu, to przy żadnym systemie się nie obejdzie. Czymś skalibrować monitory trzeba....
A i nie wiem, co masz na myśli pisząc "konkretnego hardware"... Większość podstawowych CPU ma grafikę, a dodatkowe 100 na drugą, to nie jest jakiś wydatek....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.