PDA

Zobacz pełną wersję : Pomoc w wyborze - w czym D610 jest lepsze od D7200?



NikD
20-12-2015, 01:29
Wiem, że tematów z pytaniem co wybrać jest na forum bez liku, ale może ktoś będzie miał ochotę pomóc :)

Mianowicie, posiadam Nikona D5100 i postanowiłem zmienić puszkę. Praktycznie byłem zdecydowany na D610, ale popatrzyłem na specyfikację D7200 i mam mętlik w głowie, bo wychodzi, że Puszka DX jest pod wieloma względami lepsza. Jeśli chodzi o wygląd, rozkład przycisków, itp. to są prawie identyczne, ale D7200 ma

- więcej punktów AF (51 vs. 39)
- czas otwarcia migawki 1/8000s (w D610 - 1/4000s)
- nowszy procesor EXPEED 4
- lepszy wyświetlacz
a poza tym jest podobnie.

Chciałbym, żeby ze zmianą puszki wiązała się lepsza jakość obrazu. Wiem, że zależy to głównie od obiektywów, ale bez względu na to czy kupię D7200 czy D610 to będą one używane przede wszystkim z 85mm f/1,8 i prawie wyłącznie do portretów.
Czy mimo powyższych zalet D7200 warto dołożyć do D610??

Umbra
20-12-2015, 02:36
Do portretu warto dołożyć do D610 ze względu na większą matrycę, a to przełoży się na mniejszą głębię ostrości i ładniejsze rozmycie. Lepszy efekt 3D.

Jester
20-12-2015, 03:36
Warto. Sam miałem kiedyś podobny dylemat. Dołożyłem do FX i nie żałuję ani złotówki. Do portretu pełna klatka super się nada - u mnie D610 w połączeniu z 85/1.8 G to idealny duet.
Inna sprawa - możesz poszukać używanego egzemplarza D610, wtedy dołożysz niewiele albo zapłacisz tyle samo co za nowe D7200.

madebyzosiek
20-12-2015, 15:19
Jeszcze jedno ważne pytanie... Jakie masz szkła?

NikD
20-12-2015, 15:27
85mm f/1,8G i 35mm f/1,8G. Jeśli kupiłbym D7200 to zostają obydwa, jeśli D610 to do 85mm dokupiłbym 35mm f/1,4 Sigmy

madebyzosiek
20-12-2015, 15:32
A co fotografujesz, często podróżujsz?

NikD
20-12-2015, 15:40
Praktycznie sam portret - plener, studio, sporadycznie reportaż, gdzie potrzebne jest wysokie iso.

madebyzosiek
20-12-2015, 15:45
D610, bo będziesz czuł niedosyt z D7200... Tak mi się wydaje :-) Chociaż ja dozbierałbym do D750...

RAF7705
20-12-2015, 16:05
A ja do d810 :-)

NikD
20-12-2015, 16:21
To może D4 od razu - co się ograniczać ;) No ale niestety budżet pozwala maksymalnie na d610 :)

RAF7705
20-12-2015, 16:41
Ja żartowałem, bo takie porady, "dobierał bym do...." mnie rozbrajają :-)
Bierz d610.

patefonik
20-12-2015, 16:53
Podobny dylemat miałem 2 lata temu. Miałem również 5100 i chciałem pójść krok dalej, wybrać 7100 czy 600? Zdecydowałem się na 7100 i od tamtej pory gryzła mnie niepewność, a może jakbym jednak dołożył i miał pełną klatkę to dało by się podciągnąć iso, a może tło byłoby fajniejsze ... Dwa lata lektury forów, recenzji opinii itp teraz wreszcie mam FX-a i jestem zadowolony.

Z dwuletniej mojej lektury i krótkiego póki co ( 3 tygodnie ) doświadczenia płynie prosty wniosek.
FX dla wyższego iso, papierowej głębi ostrości, która bawi mnie niesamowicie, "kotleta u cioci na imieninach" w ciasnych, polskich mieszkaniach, portretów, zdjęć w mieście/porcie nocą i... spokoju sumienia.
DX dla krajobrazów, samolotów, ptaków, lekkości i gabarytów szkieł, ich ceny i ... mojej ukochanej Sigmy 30 1.4 ( nie art ), której najbardziej mi brakuje obecnie, jeszcze nie znalazłem dla niej godnego następcy FX....

Czy żałuję tych dwu lat? Nie, zakup 7100 to był duży krok naprzód. Zacząłem świadomie używać więcej funkcji/opcji aparatu - bo były łatwiej/szybciej dostępne niż w 5100, nie musiałem się obawiać, że zanim je wyklikam poprzez menu kadr ucieknie bo były "pod guzikiem". Zmiana 5100 na 7XXX czy 6XX czy 7XX to przez pierwszy kwartał nauka "klawiszologii".
Przespałem się z "tematem" doprecyzowałem o co mi chodzi w fotografii i ŚWIADOMIE, na zimno dokonałem wyboru FX.
Oczywiście to tylko moje przemyślenia i subiektywna ocena.

madebyzosiek
20-12-2015, 17:12
Ja żartowałem, bo takie porady, "dobierał bym do...." mnie rozbrajają :-)
Bierz d610.
E no, to nie porada, tylko mój punkt widzenia [emoji1] Oczywiście bierz D610 [emoji4]

Andrzej1974
20-12-2015, 18:37
Podobny dylemat miałem 2 lata temu. Miałem również 5100 i chciałem pójść krok dalej, wybrać 7100 czy 600? Zdecydowałem się na 7100
[...]
Czy żałuję tych dwu lat? Nie, zakup 7100 to był duży krok naprzód. Zacząłem świadomie używać więcej funkcji/opcji aparatu - bo były łatwiej/szybciej dostępne niż w 5100, nie musiałem się obawiać, że zanim je wyklikam poprzez menu kadr ucieknie bo były "pod guzikiem" [...]

Tak zapytam... a cóż takiego musiałeś wyklikiwać w D5100 - względem D7100 - żeby Ci kadr nie uciekł? Pytam zupełnie serio.

Co do dylematu autora... bierz FX.

smogg9
20-12-2015, 20:36
Wg mnie bierz D610, 85/1.8 dostaje nowe życie na FX!

patefonik
20-12-2015, 23:25
@Andrzej1974
Np. ISO? Balans bieli? Jak mnie pamięć nie zawodzi nie masz tam prostego dostępu z guzika ...

cz4rnuch
21-12-2015, 16:25
Na serio przez brak guzika WB uciekł Ci jakiś kadr? A tak na jeszcze bardziej serio to wiadomo, że D7100 ma znacznie więcej guziczków, dźwigienek i tarcz niż D5100. Ci którzy ich potrzebują (lub tak im się wydaje) nie zrozumieją tych którzy takich potrzeb nie mają i vice versa.

Romuś
21-12-2015, 17:22
Ja nie mam doświadczenia jeśli chodzi o FX, ale z serii trzycyfowej najciekawszą propozycją od Nikona wydaje mnie się D750 (to tak jeśli chodzi o specyfikacja / cena i ergonomię - miałem go w łapach.....w Saturnie :) ). Sytuacja jest trudniejsza w serii czterocyfowej, nie wiem który DX jest optymalny. Najlepszy jest oczywiście D7200, ale czy wart dopłaty w stosunku do D7100 ok. 900 zet - nie wiem. Niektórzy dodadzą, że obrazek porównywalny z D7200 możesz mieć z ....D3300. Jak robisz prawie tylko portrety, pewnie ze statywu?? to może lepiej kupić możliwie tanie body (tańszy DX) a resztę przeznaczyć na porządną szklarnie.

Assire
21-12-2015, 17:49
Z tym że 85 1.8 to bardzo porządna szklarnia do portretu na FX. Poza tym, przez to że nie ma cropa i najczęściej stoi się bliżej fotografowanej osoby, to nie tylko GO jest mniejsze, ale też separacja planów jest przyjemniejsza. Jest inna perspektywa niż na DX i zdjęcia są bardziej trójwymiarowe.
I nie wiem po co autor tematu miałby wydawać większą sumę na D750 skoro do portretu nie potrzebuje AFa z noktowizora.

cz4rnuch
21-12-2015, 17:49
.Niektórzy dodadzą, że obrazek porównywalny z D7200 możesz mieć z ....D3300... To nie jest odosobniony przypadek. Taki sam obrazek jak z optymalnego wg Ciebie D750 wyskoczy też z D600, a Nikon Df pod względem obrazka nie ustępuje D4.

JK
21-12-2015, 22:54
Moim zdaniem to są dwa zagadnienia. Pierwsze to wysokie ISO i mała GO. Tu rzeczywiście FX będzie lepsze i to nie podlega żadnej dyskusji. Ale jest też druga strona tego medalu. Masz kilka lat DX-a i masz do niego dwa szkła 35/1.8 i 85/1.8 , które tak naprawdę odpowiadają ogniskowym 50/1.8 i 130/1.8 (oczywiście po drobnych zaokrągleniach). Z pewnością przyzwyczaiłeś się do pewnej odległości od modela, do ulubionych przysłon oraz do ogniskowych 50 i 130. Jeśli kupisz D7200 i zostaniesz w DX, to nic się tu generalnie nie zmieni. Jeśli kupisz FX i zostawisz obiektywy, to będziesz musiał podejść dużo bliżej do modela, a co za tym idzie, dostaniesz większe zniekształcenia. Na 35/1.8 w gratisie dostaniesz winietę (ale niektórzy piszą, ze to jest właśnie ta magia ;)). Można oczywiście wymienić 35/1.8 na 50/1.8 (lub 50/1.4) bez większych kosztów, ale już wymiana 85/1.8 na 135/2 to spory wydatek (i trochę ciemniej, ale to oczywiście drobiazg). Sam kiedyś przechodziłem z D200 na D3 i pamiętam, że nagle obiektywy się "poskracały", nowe były jakieś takie ciężkie i ciemne - trzeba się było na nowo przyzwyczajać (w sumie nie ma tych problemów, jeśli zostaną obie puszki DX i FX). Warto to przewidzieć, bo portrety w studio robi się zazwyczaj w dobrym świetle i wysokie ISO nie jest do tego potrzebne. Jeśli nie w studio, to w D7200 ISO 3200 jest bez problemu używalne, a to nie jest koniec możliwości tej puszki. Na dodatek, po za jakimiś efektami specjalnymi, mnie portret kojarzy się z niezbyt wysokimi czułościami, ale to pewnie kwestia priorytetów. Trzeba też pamiętać, że na FX gorzej lub dużo gorzej będzie z makro, z bardziej oddalonymi obiektami, a i z szerokimi szkłami także różowo nie będzie (są duże, ciężkie, bardzo drogie i wcale nie lepsze od tych dla DX-a). Z "turystyką" też trochę gorzej, bo ciężka torba, a czasem na urlop też aparat się zabiera. Teraz takich zdjęć nie robisz, ale może z czasem? Myślę, że warto odświeżyć znajomość z kalkulatorem GO, przemyśleć zmiany odległości do modela i ogniskowe, przeanalizować realna potrzebę tego wysokiego ISO w portretach i na koniec popatrzeć na ceny wielkość i wagę jasnych szkieł do FX. Dopiero to wszystko da prawidłową odpowiedź na postawione pytanie.

Sin
22-12-2015, 02:03
Warto jeszcze wspomnieć o innym rozmieszczeniu punktów AF.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/nikon_af_points-1.jpg
źródło (http://cdn1.expertreviews.co.uk/sites/expertreviews/files/styles/insert_main_wide_image/public/nikon_af_points.jpg)

TOP67
22-12-2015, 09:53
Mianowicie, posiadam Nikona D5100 i postanowiłem zmienić puszkę. Praktycznie byłem zdecydowany na D610, ale popatrzyłem na specyfikację D7200 i mam mętlik w głowie, bo wychodzi, że Puszka DX jest pod wieloma względami lepsza. Jeśli chodzi o wygląd, rozkład przycisków, itp. to są prawie identyczne, ale D7200 ma

- więcej punktów AF (51 vs. 39)
- czas otwarcia migawki 1/8000s (w D610 - 1/4000s)
- nowszy procesor EXPEED 4
- lepszy wyświetlacz
a poza tym jest podobnie.

Chciałbym, żeby ze zmianą puszki wiązała się lepsza jakość obrazu. Wiem, że zależy to głównie od obiektywów, ale bez względu na to czy kupię D7200 czy D610 to będą one używane przede wszystkim z 85mm f/1,8 i prawie wyłącznie do portretów.
Czy mimo powyższych zalet D7200 warto dołożyć do D610??

Miałem D600 i D750, zamieniłem na D7200. I dlatego polecam Ci... D610. Do takich zastosowań jak napisałeś.

Assire
22-12-2015, 23:19
Mam okazje mieć D7200 i D610 w łapkach więc widzę różne drobne różnice które umykają przy czytaniu specyfikacji.

-D7200 ma WiFi i NFC. Szybkie zrzucanie zdjęć na kompa może być przydatne.

-D610 ma większy wizjer. Ciężko stwierdzić ile dokładnie, ale pole jest większe o jakieś ~15%

-D7200 ma słabiutki górny wyswietlacz. Żeby podejrzeć WB czy wybraną jakość zdjęcia (jpg czy raw itp) trzeba odpalić tylny wyswietlacz. Z reszta sam sie odpala przy zmianie parametrów i nie wiem czy da sie to wyłączyć. D610 wszystko pokazuje na górnym wyświetlaczu.

-D7200 ma crop 100% pod OK i to ustawialny (50-100-200). D610 ma menu retuszu i nie da sie tego zmienić.

-D7200 nie ma trybu Qc (cicha seria)

-D7200 pozwala na ustawienie balansu kolorów dla ekranu.

-D610 pozwala zmienić profil Picture Control nieco szybciej - ma od tego guzik. D7200 trzeba kliknąć "i", wybrać opcje PC i dopiero wtedy wybrać odpowiedni profil.

-W D610 da się zamontować nikonowski ochronny plastik na ekran, w D7200 sie nie da. Można co najwyżej coś przykleić.
W sumie tyle, resztę wiadomo ;)

RAF7705
23-12-2015, 00:56
No z tym menu retuszu pod ok, to dali ciała, bo to samo jest pod przyciskiem retuszu, czyli to samo dwa razy.
Celowa zagrywka ze strony firmy.

W całym tym porównaniu nie wymieniłeś najważniejszej rzeczy, czyli rozmiaru sensora.

Assire
23-12-2015, 01:10
Bo wymienialem rzeczy które nie są oczywiste na pierwszy rzut oka ;)

pawel
23-12-2015, 02:01
Moim zdaniem to są dwa zagadnienia. Pierwsze to wysokie ISO i mała GO. Tu rzeczywiście FX będzie lepsze i to nie podlega żadnej dyskusji.

Akurat w przypadku 610 i 7200 nie koniecznie różnica w ISO z tego co patrzę będzie jakoś lepsza na korzyść FX. Wydaje mi się, że czynnikiem ważniejszym od formatu jest w sumie data wypuszczenia matrycy.


Warto jeszcze wspomnieć o innym rozmieszczeniu punktów AF.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/nikon_af_points-1.jpg
źródło (http://cdn1.expertreviews.co.uk/sites/expertreviews/files/styles/insert_main_wide_image/public/nikon_af_points.jpg)

To jest wg mnie absolutna dyskwalifikacja 610. W 750 pokrycie kadru polami AF jest MZ jednak trochę za małe, żeby zupełnie komfortowo ustawiać ostrość we wszystkich sytuacjach. Pokrycie jeszcze mniejsze dla mnie już nie było by akceptowalne. Tutaj DX ma gigantyczną przewagę.

RAF7705
23-12-2015, 04:19
Hehe.
Ja na przykład, głównie centralnego używam a połowę szkieł mam manualnych.
Mam w nosie pokrycie :-)

JK
23-12-2015, 10:20
Akurat w przypadku 610 i 7200 nie koniecznie różnica w ISO z tego co patrzę będzie jakoś lepsza na korzyść FX. Wydaje mi się, że czynnikiem ważniejszym od formatu jest w sumie data wypuszczenia matrycy .......

Na co patrzysz? Miałeś te korpusy w rękach, czy tylko na forum czytałeś? Różnica jakości obrazu na wysokich czułościach jest wyraźna, bo taka musi być w przypadku DX i FX.
A "datę wypuszczenia matrycy" zawsze możesz sobie wstawić gdzieś w rogu zdjęcia - oczywiście jeśli to dla ciebie takie ważne. :wink:

pawel
23-12-2015, 14:41
Hehe.
Ja na przykład, głównie centralnego używam a połowę szkieł mam manualnych.
Mam w nosie pokrycie :-)

No to wiadomo, nie używasz, więc ta funkcjonalność nie ma dla Ciebie znaczenia. Ale jeśli kolega używa AF to zobaczy, że takie pokrycie praktycznie uniemożliwia w wielu sytuacjach ustawianie ostrości bez przekadrowywania, a wiadomo z czym to się wiąże.


Na co patrzysz? Miałeś te korpusy w rękach, czy tylko na forum czytałeś? Różnica jakości obrazu na wysokich czułościach jest wyraźna, bo taka musi być w przypadku DX i FX.
A "datę wypuszczenia matrycy" zawsze możesz sobie wstawić gdzieś w rogu zdjęcia - oczywiście jeśli to dla ciebie takie ważne. :wink:

Jacku, przepraszam jeśli napisałem niewystarczająco klarownie. Ma znaczenie nie dla mnie, a dla użyteczności ISO. ;] Patrzyłem na test dpreview (http://www.dpreview.com/reviews/nikon-d7200/12). Wynika, że czułości są dokładnie tej samej klasy. Dobrze wiesz, że różnica w każdym przypadku (nie tylko porównywania FX i DX) jest bardzo duża tylko kiedy porównujesz aparaty z tego samego przedziału czasowego, bo technika idzie do przodu. Każdy aparat z przed paru lat daje bryndzę na wysokim ISO w porównaniu do aparatu nowego. Nie dziwne dla mnie, że w tym zakresie nowszy DX może dorównywać starszemu FX.
Skoro Twoje porównanie w praktyce mówi inaczej... być może test na dpreview to po prostu ściema. Wszystko jest możliwe - wierzę Ci. Niemniej uważam, że aby porównać ISO, wystarczy jedynie obejrzeć odpowiednie zdjęcia i nie sądzę, że trzeba jeszcze do tego potrzymać trochę aparat w rękach.

GonzoG
23-12-2015, 15:39
To teraz przełącz sobie na tym teście na RAWy, to zobaczysz jaką przewagę ma D610.

Jacek_Z
23-12-2015, 16:01
.. Wynika, że czułości są dokładnie tej samej klasy. Dobrze wiesz, że różnica w każdym przypadku (nie tylko porównywania FX i DX) jest bardzo duża tylko kiedy porównujesz aparaty z tego samego przedziału czasowego, bo technika idzie do przodu. Każdy aparat z przed paru lat daje bryndzę na wysokim ISO w porównaniu do aparatu nowego. Nie dziwne dla mnie, że w tym zakresie nowszy DX może dorównywać starszemu FX.
Skoro Twoje porównanie w praktyce mówi inaczej... być może test na dpreview to po prostu ściema..Nikon D610 jest z roku 2013, to podobnej generacji matryce. Co innego gdybyś porównywał z D700.

JK
23-12-2015, 16:11
Też nie. Na takim ISO3200 D7200 szumi bardziej, niż D700 na ISO3200. Trzeba to odpowiednio odszumić i przeskalować, żeby było podobnie. Znaczna część testów jest robiona, na podstawie JPEG-ów z puszek i dlatego takie obrazki z D700 i D7200 (po odpowiedniej obróbce w body) mogą wyglądać podobnie, ale jak się popatrzy na RAW-y, to nie ma nawet o czym gadać. FX zawsze będzie miał lepsze wysokie czułości, ale D7200 też ma zalety, tyle że inne.

apaw
28-12-2015, 07:27
Nie używałem d610 ani d7200. Wiem w czym jest lepszy d750 od d7100 i w czym gorszy.
Przy decyzji d610 vs d7200 proponuję wziąć pod uwagę, który system bardziej odpowiada: FX/DX. Późniejsza zmiana systemu pociągnie sporo wydatków: odsprzedaż obiektywów to niemal zawsze strata.
Przewaga FX nad DX-em: jakość obrazka liczona mniejszymi szumami i większą rozdzielczością (przynajmniej na środku), co wynika z braku cropa.
Przewaga DX nad FX to jak dla mnie: mniejszy ciężar i koszty. Różnic jest więcej, ale te dwie wymieniam. Nie bagatelizuj różnicy w ciężarze, bo ona ogranicza użyteczność, czasami może nawet powodować komplikacje zdrowotne (bóle kręgosłupa). Ciężar wynika głównie z obiektywów, nie sugeruj się więc tylko ciężarem korpusu.

I jeszcze jedno, gdybyś zdecydował na system APS-C (DX), przemyśl, czy aby Nikon to jedyne i najlepsze rozwiązanie. Fujifilm priorytetowo traktuje swój "jedyny słuszny" system X. Jest to APS-C. Oferują do niego świetne (o jakości nieosiągalnej w nikonowskich dx-ach) szkła. Może warto rozszerzyć wyobraźnie :) Ale nie chcę nic sugerować, bo taki wybór też ma swoje słabe strony, i nie chodzi mi tylko o brak zaawansowanych fleszy.

Jacek_Z
28-12-2015, 12:44
..I jeszcze jedno, gdybyś zdecydował na system APS-C (DX), przemyśl, czy aby Nikon to jedyne i najlepsze rozwiązanie...
Nie jedyne. Drugim jest Canon. Bo w praktyce to na razie to jedynie te dwa systemy umożliwiają sensowną bezbolesną przesiadkę z DX na FX. Gdyby to komuś w przyszłości przyszło do głowy. Niedługo do tych dwóch firm dołączy zdaje się Pentax. Być może zdziwi kogoś, że nie wymieniam tu Sony. Ale napisałem o przyszłości i o sensownej przesiadce. A tymczasem diabli wiedzą co zrobi Sony w przyszłości.

apaw
28-12-2015, 18:20
Moim zdaniem producenci, którzy zadeklarowali rozwój tylko APS-C, czyli obecnie chyba już tylko Fujifilm, dają szansę na lepszą jakość sprzętu (optyka, korpusy). Pozostali nadmierne pompowanie jakościowe tańszych serii mogą traktować jako podkopywanie rynku modeli droższych (FX). Stąd - moim zdaniem warto rozważyć jw. Jeśli jednak dana osoba dopuszcza w horyzoncie kilku lat migrację na pełną klatkę, to zgoda, powinna wybierać między N a C. Są to kompletne i stabilne systemy.

Jacek_Z
29-12-2015, 00:20
1 W DX Canona i Nikona tez są swietne szkła. Przeciez mozna uzywac optyki od FX.
2. Fuji ma drogą szklarnie.
3. Do C i N jest mnostwo optyki firm niezaleznych. I takiej slabszej i takiej bardzo dobrej jak Sigma Art i takiej TOP jak Zeissy.

Co jak co, ale to właśnie optyka przemawia za N i C. Chyba, że ktoś zawęza sprawę do małej optyki o wyśrubowanych parametrach, a nie bardzo musi liczyć się z kasą. Ale wtedy może rozwiązaniem jest .... Leica? ;)

harb
03-01-2016, 15:20
Miałem D600 i D750, zamieniłem na D7200. I dlatego polecam Ci... D610. Do takich zastosowań jak napisałeś.

mialem te same modele co TOP67 i choc obecnie mam D810, bo robie krajobrazy i liczy sie dla mnie detal, oraz to co w nim poprawiono po D800, to do TWOJEJ fotografii z czystym sumieniem poleciłbym D610, to naprawde bdb aparat i co wazne o dobrej kolorystyce , stosunkowo duzo tańszy od D750, szczegolnie na wtórnym rynku.
Pełna klatka daje zdecydowanie lepsza plastykę , a szkła takie jak 50mm1.8 czy 85mm1.8 niesamowicie zyskały na tych obecnych nikonowskich matrycach. Jednak to Ty sam musisz wybrac , jezeli masz watpliwosci to dobrze je rozwaz, jak sam twierdzisz masz barierę finansową i musi byc to mądry wybór.

NikD
08-01-2016, 02:45
Dziękuję bardzo za wszystkie sugestie! Wypunktowaliście zarówno jedno, jak i drugie body i o to chodziło. Zdecydowanie się zgadzam, że pełną klatkę należy wybierać świadomie, bo oprócz swojej "świetności", niesie za sobą też sporo ograniczeń. Zdecyduję się ostatecznie na D610, bo chcę, aby ze zmianą body wiązała się też lepsza jakość obrazka. Jako główne szkło będzie używana 85mm f/1,8G i jeśli pozostałbym w DX to pewnie nic by się nie zmieniło oprócz lepszej ergonomii puszki i ułatwiającej życie guzikologii, a na pełnej klatce mam nadzieję, że tak jak piszecie, 85 dostanie kopa. Najbardziej niepokoi mnie to skrócenie ogniskowej, ale z drugiej strony zdarzało się często, że trochę miejsca brakowało i było bardzo ciasno. Takie są moje przemyślenia i mam nadzieję, że nie będę żałował. Jeszcze raz dzięki, że wątek się tak rozwinął!

pawel
08-01-2016, 08:02
Pełna klatka daje zdecydowanie lepsza plastykę

Mz. to jest taki trochę forumowy mit. Oczywiście ocena zależy tu od punktu odniesienia. Jako użytkownik MF i niegdysiejszy użytkownik LF uważam, że różnica w plastyce między DX a FX jest raczej subtelna. Widoczna, ale niewielka.

DrAszyr
09-01-2016, 20:32
D610 będzie zdecydowanie lepszą opcją - wszystkie wymienione w pierwszym poście cechy D7200 przewyższające D610 są do portretu MZ absolutnie zbędne.