Zobacz pełną wersję : Domowe studio- fotografia produktowa AGD
szymaz89
18-12-2015, 19:52
Witam!
Chcę zakupić sprzęt do fotografowania produktów do mojego sklepu internetowego.
Produkty : okapy kuchenne
Wykonanie produktu: metal w połączeniu ze szkłem
Aparat którym dysponuję to : Nikon d5200 + standardowy obiektyw nikkor afs dx 18-55
Chcę dokupić oświetlenie.
Myślałem nad :
-ten zestaw powerlux: (ale nie wiem czy nie za słabe to światło?)
http://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/powerlux-zestaw-dwoch-lamp-vl-100-ze-statywami-i-softboksami.html
lub:
-quantuum movie 400 x 2szt. + softbox (ale nie wiem jaki kształt i rozmiar?)
http://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/lampa-quantuum-move-400.html
Chciałbym uzyskać mniej więcej taki efekt:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/PYRAMIDA_NR_60_WHITE_MU_U_1-2.jpg
źródło (http://www.pyramida.ua/public/files/images/products/PYRAMIDA_NR_60_WHITE_MU_U_(1).jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/PYRAMIDA_NR_60_WHITE_MU_U_2-2.jpg
źródło (http://www.pyramida.ua/public/files/images/products/PYRAMIDA_NR_60_WHITE_MU_U_(2).jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/PYRAMIDA_NR_60_WHITE_MU_U_3-2.jpg
źródło (http://www.pyramida.ua/public/files/images/products/PYRAMIDA_NR_60_WHITE_MU_U_(3).jpg)
Potrzebujesz dużego pomieszczenia, najlepiej pomalowanego na biało i dużo światła. Ten pierwszy zestaw 100ws i softboxy sobie odpuść, drugi pomysł lepszy, ale bardziej kosztowny i nie jestem do końca przekonany, czy 2 lampy wystarczą ze względu na skomplikowane kształty tych okapów (chodzi o cienie) i ich wielkość. Jeśli nie masz w tym doświadczenia, to czeka Cię masa nauki zabawy ze światłem i później z obróbką materiału.
Przy tego typu zdjęciach dużo większą rolę niż zwykle odgrywają płaszczyzny odbijające światło (matowe, ale posrebrzane też). Ich umiejętne rozłożenie wespół z 1-2 softboxami to nie lada sztuka. Wszystkiego jednak można się nauczyć.
W każdym razie - inwestuj też w płaszczyzny odblaskowe, zwane przez niektórych (mało precyzyjnie a może i błędnie) blendami. ;)
1. Ten temat wprost idealnie nadaje się na światło ciągłe.
2. Te pokazane zdjęcia akurat są łatwe do wykonania, schody zaczynają się przy produktach powyginanych.
3. Przedmioty z metalu fotografowane tak jak tu jest pokazane wyglądają jakby zrobiono je z szarego kartonu - dla mnie to nie oddaje charakteru przedmiotu. Należałoby założyć starannie przemyślane tinty - zdecydowanie lepsze byłyby ekrany rozpraszające (przechodzące) o bardzo dużych powierzchniach.
4. Białe tło dla takich przedmiotów to najgorsze wyjście - jeśli nie czarne to chociaż szare.
Ogólnie temat wymagający sporego doświadczenia, nieszablonowego podejścia i kultury. Powodzenia.
Pozdro
Wiesiek
szymaz89
21-12-2015, 14:08
Dzięki wszystkim za aktywność w temacie. Zatem czy moglibyście konkretnie doradzić jaki sprzęt zakupić do mojego domowego studio- jak najkorzystniejszy również pod kątem cenowym.
Pozdrawiam
Nie zrobisz dobrze sam takich zdjęć. Spore metraże studia, doświadczenie, lampy o nienajmniejszej mocy (czyli nie te najtansze).
Na stronie użyj zdjęć od producenta. Każdy z nich wydaje swoje katalogi. Sklepy (a nawet hurtownie) nie robią swoich własnych zdjęć. Chyba, że chodzi o wyroby hand-made ;)
szymaz89
21-12-2015, 15:58
Problem w tym, że zdjęcia , które zamieściłem w tym temacie są faktycznie ok i mógłbym je wykorzystać. Natomiast jeżeli chodzi o produkty, ,które chcę sprzedawać niestety zdjęcia producenta są niezbyt ciekawe- wręcz niechlujne bym powiedział.
Potrzebuję samemu ogarnąć jakieś lepsze foto, chociażby trochę zbliżeń , żeby lepiej było widać faktyczny - dobry jakościowo produkt, czego zdjęcia producenta nie do końca oddają.
Btw. Jacek_Z pozdrawiam krajana :) również z Bdg. pochodzę :)
Problem w ogóle nie jest w lampach - obiekt jest statyczny, można to zrobić dosłownie przy pilotach albo podnieść trochę czułość (jeśli są słabe) i nikt tego nie zauważy. Przede wszystkim to trzeba umieć zrobić. Do tego mieć miejsce, pomysł na podwieszenie i sporo płaszczyzn (w tym na pewno rozpraszające. Poniżej jest przyzwoicie acz nie idealnie wykonana fota podobnego produktu. Można dyskutować czy ta lewa ścianka na dole nie jest zbyt ciemna, zauważyć, że na górze są brzydkie fluktuacje od blendy. Ale fotograf znakomicie oddał charakter materiału. Obejrzyj jak się schodzą tony na krawędziach, od jakich wartości do jakich ustawione są przepływy na ściankach. Analizując tylko płaszczyznę równoległą do aparatu widać dwa reflektory tworzące "gorące plamy" i być może trzeci dający równą wypełniającą wartość na całej ściance. Bardzo zastanawiający jest brak wpływu odbicia od tła na bocznej ściance - sugerowałoby to, że produkt był swobodnie powieszony w powietrzu. Przyzwoita jest ostrość konturu (choć można to zrobić lepiej). Podsumowując fotograf wiedział co chce pokazać (nie szary karton a metal) i nieźle się napracował. Można to zrobić przy lampkach biurowych (albo halogenach budowlanych) tylko trzeba umieć.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/Okapprzyscienny90cmMERCURIO90okapykuchen-1.jpg
źródło (http://www.okapykuchenne.pl/images/detailed/3/Okap-przyscienny-90-cm-MERCURIO-90-okapykuchenne-pl-1.jpg)
Wiem, ze to forum ma często wymiar - zrób to sam czyli jak nie skorzystać z usług fotografa. W tym przypadku być może sensownie byłoby złamać ten trend.
Pozdrawiam
Wiesiek
szymaz89
21-12-2015, 19:20
Zdjęcie , które przedstawiłeś faktycznie jest profesjonalne i prezentuje się świetnie.
Ja natomiast ponieważ mieszkam za granicą mam trochę ograniczoną możliwość zrobienia dobrych fotografii w dobrej cenie a budżet mam ograniczony.
Doszedłem zatem do wniosku, że spróbuje sam się pobawić a myślę, że każdy efekt będzie (chyba) lepszy od fotografii producenta , zobaczcie na foto producenta:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/okapprzyscienny80tofleszok2fiera80inoxok-1.jpg
źródło (http://www.okapykuchenne.pl/images/detailed/17/okap-przyscienny-80-toflesz-ok-2-fiera-80-inox-okapykuchenne-pl.jpg)
Także doradźcie proszę jak uzyskać MOŻLIWIE najlepszy efekt w domowym studiu i przy jakim sprzęcie. Będę Wam ogromnie wdzięczny.
Przecież już dostałeś odpowiedzi (że to nie sprzęt, tylko umiejętności...) :)
Kolega Wujot opisał załączone zdjęcie, wskazał co mogło być użyte, wystarczy dokładnie przeczytać jego wiadomość (blendy, płaszczyzny rozpraszające, źródła światła), kluczowe jest nie "co" ale "jak" - tak, żeby panować nad odbiciami, i poprzez kolor (gradient) odpowiednio pokazać powierzchnię przedmiotu.
Nawet halogeny budowlane (okapy się nie poruszają, jak lampy będą za ciemne można wydłużyć czas naświetlania, w przypadku lamp błyskowych niby można wyzwolić kilka błysków - w kompletnej ciemności, z migawką na "B"), do tego dość spore pomieszczenie (odpadają warunki domowe), trochę statywów, blend, ramek z kalką kreślarską i dużo czasu na znalezienie właściwych ustawień. Oczywiście trzeba wymyślić sposób umocowania przedmiotów, jeśli chcesz to np. postawić na podłodze w pokoju, postawić dwie tanie lampy po bokach, to może być ciężko z dobrym efektem.
Podpowiedź: jak wejdziesz na podobne produkty np. na ceneo, znajdziesz zdjęcia robione w przypadkowym pomieszczeniu, dającym różne zafarby na różnych płaszczyznach. Musisz się postarać, żeby na Twoich zdjęciach ich nie było (tzn. musisz odpowiednio dostosować pomieszczenie).
Nie chciałbym być złym prorokiem, ale może się okazać, że wydasz kasę i będziesz miał podobny efekt, jak to "złe" zdjęcie.
PS: Nie jestem pewien, czy wszystkie te zdjęcia są aż tak tragiczne, żeby próbować robić lepsze http://www.toflesz.com/k,2,kominowe.html
PS: Nie jestem pewien, czy wszystkie te zdjęcia są aż tak tragiczne, żeby próbować robić lepsze http://www.toflesz.com/k,2,kominowe.html
Nie rozumiem - to chodzi o zdjęcia produktów tej zlinkowanej firmy???
To co jest na stronie to bardzo porządna robota, może w paru przypadkach dałoby się to trochę inaczej zrobić ale ogólnie jest dobrze a miejscami bardzo dobrze...
Pozdro
Wiesiek
W skrócie potrzebujesz dużego pomieszczenia i przynajmniej jednego źródła światła z jak największym softboxem, duża moc czyli 600Ws+, do tego dwie wielkie blendy 2-3szt ze statywami oczywiście.
Pamiętaj że czym więcej źródeł światła tym trudniej to opanować, ucz się z jednym i dokładaj blendy, którymi możesz uzyskać wiele świetnych efektów.
Teraz kwestia tła, które trzeba albo ładnie "wybielić" światłem lub wykorzystując szare można robić jakieś efekty, czyli przy tych gabarytach to jedna lampa będzie chyba mało.
Niech się dokładniej wypowiadają profesjonaliści.
Softbox jest doskonale zbędny a wręcz niewskazany. Do tych prostych metalowych okapów wystarczą trzy blendy rozpraszające o wymiarze 180 x 120 cm (a prawdopodobnie mniej) i parę (powiedzmy 6 szt lamp). Obiektyw co najmniej 105 mm a wygodniej nawet więcej. Odejście od tła 1,5 m, aparat od okapu pewnie kolejne 5 m - razem minimum 7 m na długości studia.
Mówię o robocie z tego wcześniej zlinkowanego zdjęcia (czyli precyzyjnie założonych tintach).
Pozdro
Wiesiek
Nie rozumiem - to chodzi o zdjęcia produktów tej zlinkowanej firmy???
Jak na moje oko to http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=268074&p=3641464&viewfull=1#post3641464
jest zdjęcie tego produktu http://www.toflesz.com/o,51,ok_2_fiera_inox_50_60_80_90_cm.html
więc chyba chodzi o tą firmę (to tylko moje domysły).
myślę, że każdy efekt będzie (chyba) lepszy od fotografii producenta , zobaczcie na foto producenta:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/okapprzyscienny80tofleszok2fiera80inoxok-1.jpg
źródło (http://www.okapykuchenne.pl/images/detailed/17/okap-przyscienny-80-toflesz-ok-2-fiera-80-inox-okapykuchenne-pl.jpg)
Także doradźcie proszę jak uzyskać MOŻLIWIE najlepszy efekt w domowym studiu i przy jakim sprzęcie. Będę Wam ogromnie wdzięczny.
Koledzy juz ci pisali co trzeba. Zwracali większa uwagę na płaszczyzny odbijające (i pomieszczenie), a ty myślisz, że problem jest w sprzęcie (lampach, softboxach). Nie.
Nie rozumiesz co ci piszemy. Czyli nie wiesz o co chodzi. Skoro nie wiesz - tzn nie zrobisz lepiej.
Zdjęcie jakie pokazałes ma zle ustawioną płaszczyznę naprzeciwko tej czarnej powierzchni. Ale czy na pewno źle? czasami tak pokazuje się po to, by było widać że powierzchnia jest smoliscie czarna i lustrzana (czarna lustrzana - jak lakier fortepianowy).
Inaczej niż wujot uważam, że płaszczyzny będa musiały być większe niż 120x180 bo najprawdopodobniej nie będziesz miał az tak dużego studia by robić teleobiektywem. Płaszczyzna musi stać oddalona od okapu bo trzeba na nią świecić. Stąd krótkie ogniskowe będą widziały za dużo.
Ciężko się fotografuje przedmioty chromowane, lustrzane, szkło, bizuterię. To mozolna praca i by dojść do dobrych efektów trzeba troche posiedzieć w studiu. 2-3 lata doświadczenia robienia zwykłych packshotów i wtedy się za to bierz. To nie jest temat od którego się zaczyna. Płaską powierzchnię zrobisz, ale jak się zaczną wymyślniejsze kształty, wypukłości to polegniesz.
2. Tu i wszędzie indziej jest ogrom photoshopa.
3. Korzystaj z materiałów producenta. Tak się robi. Jak producent ma złe zdjęcia to to jego problem - nie ma zbytu. A może on się chce odróżnić mając takie a nie inne materiały reklamowe?
Jacku!
Właściwie to wyczerpałeś temat. Nic już chyba nie pomoże więcej założycielowi. Samo zadanie jest zresztą dość abstrakcyjne bo mówimy o osiągnięciu możliwie dobrego rezultatu za pomocą ograniczonych środków. Czyli np. za pomocą jednej lampy - da się? A da się! A podczas imienin u ciotki? Też się da! Rezultat też będzie możliwie dobry.
Niejako pobocznie wyszła kwestia kluczowa w pracy studio - fotograf musi zarządzać oświetleniem - mając kontrolę w całej sferze wokół obiektu. To pozornie wskazuje, że światło to podstawa. I oczywiście bez wielu źródeł światła i świadomości charakterystyk powierzchni (zarówno obiektu jak i źródeł) trudno być fotografem studyjnym. Ale dopiero odpowiednia przestrzeń pozwala w pełni wykorzystać tę wiedzę. Pod pojęciem przestrzeni mam nie tylko na myśli odległość, szerokość i wysokość. To także bezproblemowa możliwość zamontowania wszystkiego wszędzie. Czyli zdjęcie w poziomie spod wielkiej płaszczyzny świecącej - proszę bardzo, to samo w pionie sekund pięć. Możliwość zaczernienia studia "od ręki", dostępność płaszczyzn odbijających - prostych ale też walcowych. Uchwyty mocowania, rury, przedłużki, mobilne systemy (kulowy, rurkowy) z których można zmontować dowolny ruszt. Idealnie pozioma i mocna podłoga. To znacznie ważniejsze od lamp (nie mówię tu o sesji modowej gdzie trzeba odpalić 500 Ws co pół sekundy). Organizacja studia to sprawa absolutnie podstawowa - tu na forum robi się doktoraty z porównywania dość jednakowych produktów oświetleniowych a nikt nawet nie próbuje zbliżyć się do kwestii istotnych organizacyjnych. I skutkiem są studia gdzie ktoś na dwóch statywach powiesił tło, rozstawił parę statywów w tym jakiś z boomem i myśli, że to jest miejsce pracy.
To nie jest miejsce pracy.
A ten okap z pewnością wymaga roboty w studio i tym się to różni od zdjęć u ciotki na imieninach.
Pozdro
Wiesiek
pees
A w studio do tego tematu wystarczą blendy 180 x 120 cm:-P
odniosę się jeszcze do tego "złego" zdjęcia producenta.
- uważam, że rzeczywiście odbicie w szybie jest błędem ale nie dlatego, że jest. Dla mnie jest za słabe - powinno tam być prawie biało. Wtedy nie będzie wątpliwości, że to czarna lustrzana szyba.
- teraz kluczowe pytanie krawędź powinna być ostra czy znikająca. Prosta jest łatwa do zrobienia ale wolałbym miękką i stromą tintę. Można też poszukać czegoś innego - np odbicie okna lub smugę światła. Wymaga to więcej pracy.
- metal - brak mi przebiegów tonalnych na kominie
- największe zastrzeżenia mam do kąta ujęcia - fotograf chyba powinien zejść niżej tak aby była widoczna dolna część urządzenia.
Ogólnie nie zachwyca mnie ta robota ale nie jestem pewien czy potrafiłbym zrobić to tak aby kosmicznie lepiej wyglądało. Na wszelki wypadek nie plułbym na tego fotografa (to taki żart - nigdy nie pluję na innych). Ale jak widać jedno źródło światła (softbox) plus ekran to może być mało do zrobienia ładnej foty.
Pozdro
Wiesiek
Niejako pobocznie wyszła kwestia kluczowa w pracy studio - fotograf musi zarządzać oświetleniem - mając kontrolę w całej sferze wokół obiektu. To pozornie wskazuje, że światło to podstawa. I oczywiście bez wielu źródeł światła i świadomości charakterystyk powierzchni (zarówno obiektu jak i źródeł) trudno być fotografem studyjnym. Ale dopiero odpowiednia przestrzeń pozwala w pełni wykorzystać tę wiedzę. Pod pojęciem przestrzeni mam nie tylko na myśli odległość, szerokość i wysokość. To także bezproblemowa możliwość zamontowania wszystkiego wszędzie. Czyli zdjęcie w poziomie spod wielkiej płaszczyzny świecącej - proszę bardzo, to samo w pionie sekund pięć. Możliwość zaczernienia studia "od ręki", dostępność płaszczyzn odbijających - prostych ale też walcowych. Uchwyty mocowania, rury, przedłużki, mobilne systemy (kulowy, rurkowy) z których można zmontować dowolny ruszt. Idealnie pozioma i mocna podłoga. To znacznie ważniejsze od lamp (nie mówię tu o sesji modowej gdzie trzeba odpalić 500 Ws co pół sekundy). Organizacja studia to sprawa absolutnie podstawowa - tu na forum robi się doktoraty z porównywania dość jednakowych produktów oświetleniowych a nikt nawet nie próbuje zbliżyć się do kwestii istotnych organizacyjnych. I skutkiem są studia gdzie ktoś na dwóch statywach powiesił tło, rozstawił parę statywów w tym jakiś z boomem i myśli, że to jest miejsce pracy.
To nie jest miejsce pracy.
Zaraz usłyszysz, że to tylko kilka zdjęć, więc nie potrzeba takiego miejsca pracy, że może być prowizorka. No i będzie problem co na to odpowiedzieć.
Na pewno ktoś robiący to na okrągło będzie chciał wygody i różnorodnych możliwości.
Założycielowi wątku będę nieodmiennie zalecał z korzystania materiałów producenta. BO TAK SIĘ ROBI. Co innego gdybyś to ty był producentem - to wtedy ty musisz sie postarać o zdjęcia (zrobić je, bądź to zlecić).
Jeśli się nudzisz i się chcesz nauczyć oświetlania to mam dla ciebie prostsze w realizacji, ale uczące myśleć o tym jak potem postępować z nawet dużymi przedmiotami.
1. Zrób zdjęcie lustra (o boku co najmniej 1 m - masz pewnie takie w domu) tak by było całe równo srebrne i drugą wersję takie gdzie jest gradient. Zadowolony z efektów? To idźmy dalej.
2. Weź garnek stalowy. Jeszcze lepiej - czajnik chromowany. Przekonasz się co to znaczy fotografować metaliczne powierzchnie.
Te zdjęcia da się zrobić małym nakładem środków, ale wymagają dużej spostrzegawczości jeśli chodzi o świecenie, odbicia itd. Na tych ćwiczeniach nabierzesz praktyki. I jak cie to nie zniechęci (co jest możliwe) to przystąp do fotografowania metalowych dużych płaszczyzn, czasami wygietych. Jeśli fotografowanie małych rzeczy nie będzie proste to nie porywaj się na duże, po co ponosić większe wydatki. Bo większe płaszczyzny przedmiotów wymagają większych ekranów itd.
Zanim zaczniesz biegać przekonaj się, czy umiesz chodzić.
To nie będzie czas stracony. Widzenie światła przyda się przy foceniu tych okapów, ale też przy zdjęciach ludzi - a te każdy z nas robi.
szymaz89
22-12-2015, 11:30
Dzięki wszystkim za aktywność w temacie. Z pewnością wykorzystam Wasze rady, jeżeli chodzi o szkołę fotografii .
Jeżeli chodzi o robienie zdjęć myślę, że są tutaj profesjonaliści, natomiast jeżeli chodzi o sprzedaż to moja profesja. Wobec tego mówienie, że zdjęcia producenta nie są takie złe, bądź sugerowanie, że to już problem producenta, że ma takie kiepskie fotografie itp. to proszę sobie darować takie komentarze (co to w ogóle za stwierdzenie, że "TAK SIĘ ROBI" wstawiając do sklepów internetowych zdjęcia producenta, jakoś nie zauważyłem żeby wszystkie nawet znane, duże sklepy internetowe "TAK ROBIŁY" ). Ja nie próbuje wchodzić w Wasze kompetencje jako fotografów i pokornie słucham porad, natomiast jeżeli chodzi o sprzedaż to może i producent nie przykłada wagi to dokładności zdjęć to jego sprawa. Ja żeby zarobić na sprzedaży muszę bardziej się przyłożyć- jestem sprzedawcą detalicznym, nie hurtowym jak producent. Przy sprzedaży przez internet klient lubi mieć dokładny obraz tego co kupuje, dużo zdjęć produktu z każdej strony, ukazane szczegóły produktu , ale to nie tylko to , bo ponad produkt liczy się forma. Możesz mieć kiepski produkt ,ale dobre zdjęcia zrobią z niego błyskotkę. Możesz mieć też świetny produkt, ale kiepskie zdjęcia sprawią , że nikt się nim nie zainteresuje.
Owszem. Ale ...
...natomiast jeżeli chodzi o sprzedaż to może i producent nie przykłada wagi to dokładności zdjęć to jego sprawa. Ja żeby zarobić na sprzedaży muszę bardziej się przyłożyć- jestem sprzedawcą detalicznym, nie hurtowym jak producent...Sugerujesz, że producentowi nie zalezy na sprzedaży produktu. Dziwne. I jeśli kilkaset sklepów sprzedaje te jego produkty to te kilkaset sklepów - każdy sobie - zrobi sesje produktu. Dziwne. Ja się zajmuję fotografią reklamową od roku 1990. Na palcach dwóch rąk mógłbym policzyć przypadki, kiedy moim zleceniodawcą był sklep, a nie producent lub choćby duża hurtownia. A i to były przypadki specyficzne, każdy inny i miały swoje uzasadnienie. Nie musisz mi tłumaczyć co trzeba zrobić by się produkt sprzedawał, bo ja w tym cyrku uczestniczę od wieeeelu lat, jak widzisz. Nikt inny nie pdjął sprawy o której piszę - podjąłem ja, bo się tym zajmuję.
Bardzo dziwne jest to, że próbujesz wyręczyć producenta z tego co jest jego interesem. Albo jesteś strasznie ambitny, albo sprawa ma drugie dno. Nie wnikam, nie moja sprawa. Piszę tylko, że bardzo dziwne jest to, że sklep się czymś takim zajmuje. Zapewne mnóstwo właścicieli sklepów ma materiały reklamowe od producentów, które im nie podchodzą. Bo każdy ma inny - swój gust, więc to naturalne. Ale prawie nikomu nie przychodzi do głowy by z tego powodu robić własne (uznając, że lepsze niż producenta) zdjęcia. Rób co chcesz, rób zdjęcia. Ale temat nie jest najłatwiejszy - podałem ci ćwiczenia. Proste. Zrób je. Jak ci wyjdą to się weź za ambitniejsze rzeczy. To nie będzie zmarnowany czas.
szymaz89
22-12-2015, 13:12
Się dziwisz Jacku, no trudno. Czasem jak ktoś robi coś niezrozumiałego dla innych, to oznacza, że albo jest wariatem, albo geniuszem :))(żart ;) ) . Ale tak jakby nie o tym ten temat ma traktować chciałem Panu administratorowi przypomnieć. Sprawa dotyczy nie tego czy robić nowe zdjęcia, czy nie, ale JAK robić. Dziękuję Tobie oraz wszystkim aktywnym za porady i odpowiedzi, i jeżeli ktoś jeszcze chciałby coś konstruktywnego a propo samej konstrukcji studia oraz techniki wykonywania zdjęć dodać to proszę pisać, jeżeli nie, to można temat zamknąć .
Też mam styczność z producentami, którzy żałują kasy na dobre zdjęcia czy rendery swoich produktów, czym lepsza marka tym większe zlewanie klienta, a jeśli klient poważny to dostanie takie profity że będzie go stać na wynajęcie studia fotograficznego i fotografa, jak dla mnie złe podejście ale takie są realia.
Z dobrą fotografią konkuruje obecnie w wielu produktach render, dla producenta tańsze to często niż pro studio i pro fotograf, ale nie wszystko da się tak obejść.
szymaz89
22-12-2015, 13:26
No i punkt w sedno Koesh. Producent szuka głownie odbiorców hurtowych, którzy być może nie wymagają aż tak dokładnego przedstawienia produktu za pomocą zdjęć. Natomiast w sprzedaży detalicznej ta sprawa odgrywa istotną rolę. Więc jeżeli dostaje od producenta jedno , niezbyt szczegółowe zdjęcie produktu i mam teraz znaleźć odbiorcę detalicznego, który ode mnie to kupi , przy dodatkowym czynniku konkurencji, która ma więcej zdjęć i być może lepszy marketing, kwestia dodatkowych , bardziej szczegółowych zdjęć ,poruszona pośrednio w tym temacie nie podlega dyskusji.
Jedno jest pewne, żeby uzyskać bardzo dobre zdjęcia takich produktów to albo trzeba liczyć na szczęście albo na wiedzę fotografa i zasobność portfela odnośnie budowy studia, tylko że nie liczyłbym na to pierwsze, szkoda kasy.
Nie raz miałem styczność z właścicielami firm, którzy za 10zł chcieli zdjęcie produktu i zlecali to studentowi, który potem w photoshopie wycinał ściany magazynu czy podłogi, takie są realia.
To jest wiocha i trzeba to sobie powiedziec. Ale tak robia małe firemki, ktore dlatego sa male, ze ich wlasciciele sknerzą na reklamę, fotografa itd. Wielokrotnie mialem z takimi firmami do czynienia. Właściwie większosc firm z jakimi rozmawiam to taka jest. Chce dac za zdjęcia grosze. I szuka fotografa po niskiej cenie. Z roznym skutkiem. Dobre firmy, duzi producenci robia to porzadnie. I nie mam tu na mysli Mercedesa czy BMW ale nawet Amicę - skoro mowa o AGD.
Wskazowki co do fotografowania były. Czy udźwigniesz temat? Nie wiadomo. Przekonaj sie jakie to proste (lub skomplikowane - zalezy od punktu widzenia i umiejętności).
W tym watku nie pisze jako moderator, tylko jako fotograf. Nie podejmowalem tu zadnych dzialan moderatorskich.
Wylaczam sie z niego zreszta - napisalem to co mialem do powiedzenia w kwestii tego jak to sie robi i jakie sa zwyczaje.
Pod pojęciem przestrzeni mam nie tylko na myśli odległość, szerokość i wysokość. To także bezproblemowa możliwość zamontowania wszystkiego wszędzie.
I w takich przypadkach często (nie zawsze) pojawia się grafika 3D
I w takich przypadkach często (nie zawsze) pojawia się grafika 3D
Zgadza się - ja zajmuję się fotografią a nie grafiką 3D. Jestem i tak zdziwiony, że to tak wolno wchodzi. Jakieś 10 lat temu byłem przekonany, że za 10 lat nie będzie już zapotrzebowania na katalogową fotografię przedmiotów. A tymczasem tradycyjna fotografia się trzyma choć chyba w najniższym segmencie. Podobne mam przekonanie, że w edytorialu, który przez ostatnie 8 lat intensywnie robiłem, przyszłości dla fotografa będzie coraz mniej.
Ogólnie studio traktuję niezbyt przyszłościowo, póki dostaję roboty to ciągle opłaca mi się je trzymać ale dokonałem ewakuacji na inne obszary.
Pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.