Zobacz pełną wersję : problem z kolorem - Epson R2880
Prośba o pomoc.
Po półrocznej przerwie uruchomiłem swoją drukarkę. Włączyłem czyszczenie dysz, sprawdziłem ilość tuszu - trzy były na wyczerpaniu, więc je wymieniłem i sprawdziłem ustawienia w LR, z którego drukuję. Stosuję tylko oryginalne wkłady. Zarządzanie koloru własne, profil papieru wskazałem (Hahnemuhle FA Baryta 325) i zacząłem drukowanie. Dodam, że drukowałem na tym papierze i ustawieniach dziesiątki razy i zawsze efekt był znakomity. Tym razem jednak kolor niebieski drukuje mi jako fiolet i nijak nie chce inaczej. Nawet zarzadzanie kolorem zrzucone na drukarkę i automat daje takie same efekty.
Na szczęście znajoma posiadająca Epsona 9900 (czy jakoś tak) zrobiła mi potrzebne wydruki, ale problem pozostał.
Co moge zrobic, co sprawdzić?
A w teście dysz nie wyszło, że niektóre są zaschnięte?
Komunikat zaden się nie pokazał, ale moze piszesz o jakimś dodatkowym teście, którego nie zrobiłem. Co mogę więc zrobić, aby to sprawdzić i czy w domu poradzę sobie z ew. udrożnieniem dyszy?
a nie masz mozliwosci wydruku tzw nozzle check?
a nie masz mozliwosci wydruku tzw nozzle check?
o dzięki wielkie, zrobię wieczorem - nie wiedziałem czego szukać, a jak nie było wczesniej problemów, to nie znałem procedur...
jesli po czyszczeniu bedziesz mial dziury w nozzle check, to zrob kolejno 2-3 czyszczenia. nie rob tych turbo czyszczen. nie rob tez wiecej czyszczen, bo jesli masz przytkana glowice to chipy zarejestruja czyszczenia i mimo ze wklady beda pelne to oznaczy je jako zuzyte.
po pol roku... moze byc bardzo roznie z glowica. jesli byla w suchym cieplym pomieszczeniu o slabej wilgotnosci... moze juz nie wstac.
jeszcze raz dziekuję, oby się ten czarny scenariusz nie ziścił...
oby... bo glowica do tego tu pffff... jak juz sie odetka (mam nadzieje) to pamietaj, zeby raz lub 2 razy w tygodniu puscic chociaz ten nozzle check. tuszu duzo nie zuzywa a przynajmniej dysza przepchnie zaschniety juz nieco tusz.
daj znac jak poszlo.
oby... bo glowica do tego tu pffff... jak juz sie odetka (mam nadzieje) to pamietaj, zeby raz lub 2 razy w tygodniu puscic chociaz ten nozzle check. tuszu duzo nie zuzywa a przynajmniej dysza przepchnie zaschniety juz nieco tusz.
daj znac jak poszlo.
tak się domyślam, że wcześniej nie miałem problemów, bo w miarę regularnie drukowałem - niestety zafundowałem sobie inne obowiązki i fotografia (w tym drukowanie) zeszła na piąty plan
dam znać
to juz ostatnie zdanie na pocieszenie... jesli tusze jak pisales sa oryginalne a nie jakis lipa niewiadomoskad, to glowica powinna dac rade. najprawdopodobniej zatkal sie jeden kolor i pewnie bedzie to niebieski bo on jest skrajnie polozony w glowicy, zbiera najwiecej syfu i przy okazji lubi sie zakleic. jesli zaczna sie na wydruku nozzle check pojawiac kolejne dysze po czyszczeniach to mozna tych czyszczen zrobic wiecej (najlepiej czyscic pary kolorow jesli ta drukarka ma taka opcje). nozzle check robic na zwyklym papierze xero tylko ustawic wczesniej w drukarce plain paper. szkoda dobrego materialu na to. ;)
>>R zrobiłem, jak pisałeś - wydrukowałem nozzle check, pokazało brak niebieskiego, ale z każdym kolejnym czyszczeniem było lepiej, a po trzecim już wydruk bez błędu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/23188877713_ea6793b44d_b-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/Bk84sr)
być może poszło tak łatwo, jak pisałeś, ze wzg. na oryginalne tusze, ale mam nauczkę i będę tego pilnował
Bardzo dziękuję za pomoc.
PS
...moja córka narysowała wczoraj portret Małego Księcia, hm;)...
i niebo ponownie jest niebieskie
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/23733183391_52c40cb030_z-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/CadLz6)
bardzo sie ciesze :) i nigdy nie uzywaj zadnego szajsu zamiast oryginalnych tuszy. tylko oryginaly. w takich sytuacjach ratuja gruba kase na glowice.
Po przeczytaniu tego watku a zwlaszcza jego poczatku bylem przekonany, ze trzymam trupa w szafie.
Mojej R2880 nie uzywalem dokladnie od czerwcowej przeprowadzki. Stala w kartonie w cieplym przewiewnym pomieszczeniu.
Bylem przekonany, ze albo na smietnik, albo stocze wielka walke o przywrocenie do zycia, zwlaszcza, ze juz w przeszlosci mialem zatkane glowice jak nie drukowalem niczego z miesiac. Tak dlugo jednak nigdy nie byla nieuzywana.
Wlasnie podlaczylem drukarke. Po wlaczeniu do pradu zrobila standardowe czyszczenie glowic i ... wydrukowala idealny test glowic. Bez nawet jednej malenkiej kreseczki pustej. :)
To sie nazwya miec fuksa :)
R2880 to jednak porzadne maszyny.
U mnie od zawsze tylko oryginalny tusz. Moze to pomoglo.
Po przeczytaniu tego watku a zwlaszcza jego poczatku bylem przekonany, ze trzymam trupa w szafie.
Mojej R2880 nie uzywalem dokladnie od czerwcowej przeprowadzki. Stala w kartonie w cieplym przewiewnym pomieszczeniu.
ja nawet nakłamałem, po weryfikacji w kalendarzu okazało się, że nie była używana prawie rok! - miałem w tym czasie dwie przeprowadzki
R2880 to jednak porzadne maszyny.
bardzo porządne, jak widać - ciekawe kto sobie jeszcze przypomniał o epsonie w garażu, pod łóżkiem, na dnie szafy:)
ja bym sie tak nie cieszyl... to ze wydrukowala jeden to nie znaczy ze wydrukuje 4ty :) :)
a tak na powaznie... oryginalne tusze daja rade. na smietniku raczej by nie wstala.
wydrukowala juz wiecej niz 4. jest OK :grin:
czyli dokladnie tak jak ma byc ;)
pangreen
06-03-2016, 07:48
>>
PS
...moja córka narysowała wczoraj portret Małego Księcia, hm;)...
i niebo ponownie jest niebieskie
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/23733183391_52c40cb030_z-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/CadLz6)
Swoją drogą bardzo fajna fota - gratulacje :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.