PDA

Zobacz pełną wersję : Na straganie w dzień targowy...(Tajlandia)



cz4rnuch
16-12-2015, 13:26
Nie miałem za bardzo pomysłu na Tajlandię. Poprzednim razem chociaż trochę połaziłem po świątyniach ale tym razem nie czułem jakoś weny. I tak mnie to nie ominęło bo w Chiang Mai jest ich tyle, że można do niektórych z nich trafić nawet przypadkowo. Poza tym chciałem zobaczyć na własne gały białą świątynię w okolicach Chiang Rai (Wat Rong Khun) a jako że życie Tajów mocno związane jest z wiarą więc siłą rzeczy trochę tam pozwiedzałem. Do tego, żeby nie było całkiem przeleżane wybrałem się na kilka wycieczek poza miasto, spłynąłem sobie rzeczką i podrapałem słonia za lewym uchem (no riding - przy okazji dzięki za cynk dla koniuXR3i). Resztę czasu, pomyślałem, spędzę na tym co mnie najbardziej interesuje czyli na jedzeniu. I tu mnie olśniło. Postanowiłem odwiedzić jak najwięcej targów, zjeść i wypić wszystko co się da oraz wypełnić prawie pusty plecak czym się tylko da. Jak się później okazało pomysł nie był za bardzo odkrywczy bo znalazłem z tysiąc blogów na ten temat, połowę planów diabli wzięli, zatrułem się i przeważyłem bagaż ale słowo się rzekło więc nie miałem wyboru (głównie dlatego, że zakupy to pasja mojej konkubiny). I tak odwiedziłem (kolejność przypadkowa): Taling Chan, Chatuchak, Tha Phran Chan, Flower market, fresh market przy przystani Yodpiman, Pratunam Market, Amphawa Floating Market, market na stacji kolejowej Mae Klong, Or Tor Kor, Warorot, Chiang Mai Night Bazaar, Sunday Night Market i Saturday Walking Street oraz market z chińskim dziadostwem na laotańskiej wysepce Don Sao. Do tego oczywiście doszła połowa najbardziej wypasionych centrów handlowych w Bangkoku bo tu też się je, sprzedaje i kupuje więc musiałem być konsekwentny. Nie wszystkie "mniejsca" okazały się strzałem w dziesiątkę ale generalnie bawiłem się dobrze a dzięki "zatruciu" schudłem nawet kilogram więc wyjazd oceniam jako udany. Z tego wszystkiego, jako że jestem zwykłym turystą którego najbardziej interesuje oczojebna egzotyka chciałem zobaczyć pływające targi i market "na torach" przez który regularnie, kilka razy dziennie przetacza się pociąg na którego widok (odgłos) stragany w mgnieniu oka kurczą się by po kilku sekundach powrócić na tory jakby nic się nie stało. Trochę zmroziła mnie informacja jakoby tory były w remoncie do 1 listopada, ale byłem dobrej myśli bo Tajowie to naród sumienny i pracowity i na bank się wyrobią na mój przyjazd. Niestety przeliczyłem się lecz mimo to nie żałuję bo market jest przecudny. Ale do rzeczy. Mae Klong znajduje się w pobliżu 2 targów wodnych, najbardziej znanego lecz też najbardziej turystycznego Damnoen Saduak gdzie można wypstrykać całą kartę w 1,5 godziny oraz nie mniej popularnego wśród mieszkańców Bangkoku ale też i mniej turystycznego Amphawa. Nic więc nie stoi na przeszkodzie by odwiedzić te 3 miejsca w ciągu jednego dnia. Oczywiście o ile nie wykupi się wycieczki zorganizowanej przez jedno z tutejszych biur które oferują zazwyczaj tylko Damnoen za ok 100PLNów lub znacznie drożej Amphawę. Trochę się potargowałem ale uznałem że to i tak za drogo więc postanowiliśmy, że wybierzemy się tam sami. W tym celu należy się dostać w okolice Victory Monument gdzie pod wiaduktami z każdej z 4 stron znajdują się mini dworce autobusikowe. Niestety nie są one oznaczone więc najlepiej zapytać miejscowych gdzie odjeżdżają busiki do "Meglong" (czy jakoś tak). Po kilku próbach jakieś miłe dziewcze prowadzi nas za rączkę do "kasy" gdzie płacimy za bilety(ok 7PLN) i czekami aż busik się zapełni (wcześniej nie odjedzie). Dworzec jest jakieś 100KM od centrum Bangkoku i podróż trochę trwa więc jeśli ktoś planuje zobaczyć odjazd i przyjazd pociągu musi to uwzględnić i przyjechać z zapasem. Ostatni przystanek to właśnie Mae Klong skąd do dworca jest jeszcze kilka minut na piechotę przez stoiska z jedzeniem. Na dworzec kierują strzałki (właściwie to jedna strzałka) a gdy zobaczymy tory to znaczy, że jesteśmy już blisko. Sam targ jest duży i jest na nim wszystko, w szczególności owoce morza, mięsa i warzywa, a przy bocznych uliczkach dodatkowo jest kilka fajnych restauracyjek gdzie można naprawdę poczuć się jak król i podjeść na bogato. Warto coś przekąsić bo ceny są sporo niższe niż na Amphawie (choć i tam nie jest drogo). Mała dygresja. Na targu nie ma połykaczy ognia, transwestytów, małp skaczących po głowie ani klaunów srających tęczą więc ogólnie nic się nie dzieje ale to co dla mnie w nim najfajniejsze to że jest w 100% prawdziwy. Gdy już wypełnimy brzuchy można pomyśleć o wizycie na targu wodnym gdzie za równowartość 1 zeta z chęcią zawiozą was kierowcy czerwonych songthaewów (takie 4x4 z zadaszonymi ławeczkami na pace) lub minibusików. Nawet nie trzeba ich szukać, sami was wypatrzą w tłumie i zaproponują podwózkę. Ameryka. Na koniec kilka pstryków (na razie z torowiska), które nawet w 5% nie oddają klimatu targu, ale jako że forum fotograficzne to trza zapodać.

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/jiU8FwF-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/jiU8FwF.jpg)
2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/nWtzUEn-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/nWtzUEn.jpg)
3. Wejście na targowisko

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/zVRnoQ2-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zVRnoQ2.jpg)
4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/tpNTzoS-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/tpNTzoS.jpg)
5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/MKunlQX-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/MKunlQX.jpg)
6.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/PBYXcLq-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/PBYXcLq.jpg)
7.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/KUKQ606-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/KUKQ606.jpg)
8.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/DGJSQbk-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/DGJSQbk.jpg)
9.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/fz4qbT9-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/fz4qbT9.jpg)
10.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/6D47Bv8-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6D47Bv8.jpg)
11.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/EiYVuni-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/EiYVuni.jpg)
12.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/Ua6kzXF-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ua6kzXF.jpg)
13.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/bnF39dE-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/bnF39dE.jpg)
14.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/FvWcMIZ-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/FvWcMIZ.jpg)
15.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/vwhsxWX-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/vwhsxWX.jpg)

Pozdrawiam

notdot
16-12-2015, 19:42
co do opisu to słowo klucz: akapity
co do zdjęć: fajne reporterskie ujęcia

zoom2
16-12-2015, 20:00
A opisz dokładnie czym to robiłeś , co by dla potomnych zostało.

cz4rnuch
16-12-2015, 21:51
D7100 + Sigma 17-50.

cz4rnuch
18-12-2015, 14:07
Jeśli chodzi o piątkową Amphawę to co kto lubi. Komuś komu marzy się cały kanał wypełniony łódeczkami sugeruję wybrać się tam wieczorem, w sobotę lub w niedzielę bo to targ weekendowy. My byliśmy wcześniej więc było bardzo sennie i łodzie dopiero nadciągały, za to szybko można coś zjeść lub wypić bo nie ma kolejek w przeciwieństwie do weekendu kiedy podobno zjeżdża się tu pół Bangkoku. Analogicznie jeśli komuś zależy na bardziej tradycyjnych strojach i zdjęciach powinien rozważyć wizytę na Damnoen Saduak. Z kolei gdy ktoś woli autentyzm powinien wybrać się na weekendowy targ Talin Chan który nie ma tylu łodzi co D. i tak pięknych drewnianych domków jak A. ale za to jest swojsko i blisko bo targ mieści się w Bangkoku i można tam za grosze dojechać komunikacją miejską (autobus 79 z okolić Khaosan) lub trochę drożej taksówką. W Bangkoku działa już grab taxi więc jeśli komuś nie chce się tracić czasu na targowanie może sobie tapnąć taxi na smartfonie.
Każdy z targów wodnych ma coś do zaoferowania (na Damnoen nie byłem więc tylko powtarzam co wyczytałem) ale zaletą Amphawy jest niewątpliwie to, że nie ma tam aż tylu białych twarzy, nie trzeba tam przyjeżdżać z samego rana (lub wykupywać noclegu choć zamieszkanie na targu to pewnie atrakcja sama w sobie) żeby się do czegokolwiek dopchać oraz znajdująca się w pobliżu targu mała świątynia połknięta przez drzewo. Mi niestety nie dane było za długo nacieszyć się klimatem bo w międzyczasie odezwała się alergia na krewetki które wcześniej pożarłem na Maeklongu i podczas gdy moja pani zajadała się krabami, robiła zakupy i opijała się pysznymi sokami ja cały zapuchnięty podziwiałem targ z pozycji rosówki. Łodzią też się nie przepłynąłem także kicha.
Na koniec tradycyjnie kilka pstryków. Dużo tego nie ma bo z wiadomych względów chęć na zdjęcia mi odeszła.

16. Takim wozidłem za zybelka można dostać się na targ.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/DipWOk6-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/DipWOk6.jpg)
17.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/QbHtnZK-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/QbHtnZK.jpg)
18.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/ifMtEEX-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ifMtEEX.jpg)
19.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/autXxg6-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/autXxg6.jpg)
20.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/6epTJHk-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6epTJHk.jpg)
21.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/qPDZuX4-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/qPDZuX4.jpg)
22.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/jYOoe8Q-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/jYOoe8Q.jpg)
23.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/06etpAM-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/06etpAM.jpg)
24. Victory Monument skąd odjeżdżają busiki we wszystkich kierunkach (tylko trzeba wiedzieć do kogo uderzyć).

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/PYdBgZl-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/PYdBgZl.jpg)

kardamon
18-12-2015, 20:57
Jak można dojechać z Chiang Mai do białej świątyni Wat Rong Khun ? i co ciekawego można zobaczyć w okolicy ?

Lądując w Bangkoku najlepiej dostać się do Chiang Mai samolotem ?

Pytanie gdzie w Bangkoku można trafić na najciekawszy targ z jedzeniem ?

Co polecasz do jedzenia i czego absolutnie nie kupować , próbować ?

Czy miałeś okazje zwiedzać parki narodowe w Tajlandii ?

Jakie miejsca polecasz oprócz miejsc wymienionych już wcześniej , nie tak popularnych i rozreklamowanych gdzie turystów jest niewiele.

Bardzo ciekawa relacja , czy gdzieś można zobaczyć więcej Twoich zdjęć ?
opisujesz gdzieś swoje podróże ?

Zachęcam do kolejnej opowieści o Tajlandii jak i kolejnej paczki zdjęć :)

cz4rnuch
19-12-2015, 00:12
Wybacz, że trochę poszatkuję Twój post, ale tak będzie czytelniej.


Jak można dojechać z Chiang Mai do białej świątyni Wat Rong Khun ? i co ciekawego można zobaczyć w okolicy ? Udajesz się na dworzec autobusowy Arcade gdzie kupujesz bilet do Chiang Rai. Opcji jest sporo, od tanich ogórków po wypasione piętrusy a airconem i telewizorami w zagłówkach. Jeśli mogę coś zasugerować to wybierz jedną z polecanych linii typu Green Bus (jest kilka linii ale tylko tę zapamiętałem). Nie chodzi o sam komfort podróży, choć i ten jest ważny ale drogi na północy są kręte i stosunkowo niebezpieczne a polecani przewoźnicy po prostu nie jeżdżą jak wariaci (a przynajmniej widuje się gorszych). Z Chiang Rai bierzesz songthaewa, taxi lub tuktuka do świątyni. Pewnie zaproponują Ci też odwiedzenie czarnej świątyni (nie byłem więc nie wiem czy warto). Co do atrakcji to w Chiang Mai i Rai są podobne. Trekking, górskie plemiona, słonie, rowery, spływ rzeką, skałki, szkoły kuchcenia, szybki kurs boksu tajskiego itd itp.


Lądując w Bangkoku najlepiej dostać się do Chiang Mai samolotem ? Najtańsza opcja to autobusy które można wykupić np na Khaosan (z tego co pamiętam ok 60PLNów) ale jedzie się długo i nie jest zbyt wygodnie. Inna opcja to komfortowe autobusy pierwszej klasy oraz VIPy. Odjeżdżają chyba z dworca Mochit ale głowy sobie nie dam uciąć. Cenowo porównywalnie z VIPami wychodzi nocny pociąg z dworca Hua Lamphong i tę opcję wybraliśmy. Widzę, że nie jesteś z Poznania, ale może przekona Cię fakt, że zaoszczędzisz na hotelu :) Są dwa pociągi(edit: są trzy ale ostatni za późno przyjeżdża więc odpadł w przedbiegach), ale moim zdaniem lepiej wybrać ten późniejszy(edit: odjeżdża o 19:35) bo można się przy okazji załapać na poranne widoki na dżunglę. Pociąg jedzie najdłużej ale i tak prawie całą podróż prześpisz więc tragedii nie ma. Jeśli nie śpisz na kasie to wykup drugą klasę. Jest wygodnie (dużo lepiej niż w naszych kuszetkach), można przetestować swój angielski, pograć w karty. Na dole(edit: w sensie na dolnej koi) jest trochę drożej ale i więcej miejsca. Ja spałem jak dziecko. Info o pociągach znajdziesz na stronie: http://seat61.com/Thailand.htm#.VnR7aLN_NBc. Loty są najszybsze i może wyjść tanio jeśli załapiesz się na jakąś promocje. Najtańsze linie to: Thai Lion Air, Nok Air i Air Asia ale widziałem też tanie loty linią Thai Airways (podobno warto dla samych stewardess).



Pytanie gdzie w Bangkoku można trafić na najciekawszy targ z jedzeniem ? Zależy co Cię interesuje. Jeśli owoce morza to warto odwiedzić Hua Pla Chong Nonsi (choć to dość daleko od centrum) lub pływający targ Taling Chan. Jeśli zatrzymasz się w okolicach Khaosan i lubisz zupy to koniecznie odwiedź Nai Soi Beef Noodle. Ta zupa jest tak smaczna, że jadłem ją prawie codziennie na śniadanie. Niedaleko jest też inna knajpa która podaje inną wersję zupy gdzie zamiast wołowiny jest świniak. Bulion mają jeszcze lepszy ale ogólnie wołowina wygrywa. Ta zupa jest prawie tak dobra jak Pho.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/0GggL4u-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/0GggL4u.jpg)


Co polecasz do jedzenia i czego absolutnie nie kupować , próbować ? Próbuj wszystkiego co Cię zaciekawi, wybieraj knajpy gdzie jest dużo tubylców.


Czy miałeś okazje zwiedzać parki narodowe w Tajlandii ? Podróż była wyjątkowo krótka więc wybrałem się jedynie nad wodospady Erawan. Jeśli nie masz ochoty płacić ekstra w biurze to mogę Ci napisać jak tam dotrzeć na własną rękę, tylko że aż tak dużo nie zaoszczędzisz a trochę czasu zejdzie na dojazd. Ogólnie nie polecam. Dupska nie urywa.


Jakie miejsca polecasz oprócz miejsc wymienionych już wcześniej , nie tak popularnych i rozreklamowanych gdzie turystów jest niewiele. Sam jestem turystą i zazwyczaj poruszam się ubitymi szlakami. Jeśli masz ochotę zobaczyć jak smakuje boks tajski (ale nie ten dla turystów w Chiang Mai) i nie chcesz na to wydać ani złotówki to polecam niedzielne studio Channel 7 (trzeba pytać o Chang 7 bo niestety nie jest ono oznaczone w jakikolwiek sposób i sam tego nie znajdziesz) gdzie w każdą niedzielę po południu odbywają się transmitowane na żywo walki na wysokim poziomie (nie tak wysokim jak np w Rajadamnern czy Lumpinee ale też nie musisz za to płacić). Studio znajduje się przy targu Chatuchak więc można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.


Bardzo ciekawa relacja , czy gdzieś można zobaczyć więcej Twoich zdjęć ? Jeśli już coś wrzucam to tutaj. Za rzadko jeżdżę by porywać się na bloga. Ale polecam blogi innych tutejszych bywalców np: Kedy.

P.s Mam nadzieję, że pomogłem. Jeśli coś jeszcze gnębi to pytaj póki jeszcze jestem na świeżo. Za 2 tygodnie już wszystko zapomnę.

kardamon
20-12-2015, 21:00
Mam jeszcze pytanie do Ciebie jak przemieszczać się po Bangkoku czytałem że tuk tuki są drogie najlepiej autobusem jak to wygląda na miejscu ?

I zapytanie odnośnie hoteli w Bangkoku , niektórzy polecają szukać na miejscu w okolicach Khao San Road i nie bookować wcześniej , ponoć ceny są od 10 $ za pokój dwuosobowy.

cz4rnuch
21-12-2015, 18:06
I zapytanie odnośnie hoteli w Bangkoku , niektórzy polecają szukać na miejscu w okolicach Khao San Road i nie bookować wcześniej , ponoć ceny są od 10 $ za pokój dwuosobowy. Co kto lubi. Za 4 dychy lub nawet taniej też da się coś znaleźć ale to zazwyczaj szczurzarnie znajdujące się nad dyskotekami (w sumie na KhaoSan wszędzie są dyski) bez AC i kibelka, często też bez okna. Choć pewnie są też wyjątki. Tak czy inaczej będziesz musiał poszukać a to zabierze Ci trochę czasu bo nie zawsze w wymarzonym hotelu czy guesthousie są miejsca. Moja rada, wykup sobie nocleg na pierwszy dzień bo pewnie po podróży będziesz zmęczony i nie będzie Ci się chciało szukać, odeśpisz i zastanowisz się czy dopłacić do wygód czy zaoszczędzić. W hotelu i tak się tylko nocuje. Co do Khaosan to pamiętaj, że to ulica turystyczna i całą noc jest tam głośno. Niedaleko znajduje się spokojniejsza Rambuttri (druga część ulicy bo pierwsza niczym się od Khaosan nie różni) gdzie przynajmniej moim zdaniem jest o wiele przyjemniej.


Mam jeszcze pytanie do Ciebie jak przemieszczać się po Bangkoku czytałem że tuk tuki są drogie najlepiej autobusem jak to wygląda na miejscu ? Bardzo przyjemnie pływa się tramwajami wodnymi. Są trzy rodzaje linii: dwa oznaczone flagami (szybsze i droższe, dla turystów) i jedna bez oznaczeń ale najtańsza (bilety chyba od złotówki), zatrzymująca się na wszystkich przystaniach oznaczonych numerkami. Wystarczy, że z hotelu weźmiesz mapę z atrakcjami, sprawdzisz przy jakim numerku masz wysiąść i w drogę. Sporo atrakcji turystycznych jest przy rzece Chao Phraya więc możesz sobie tak wypełnić nawet kilka dni. Tam gdzie nie docierają łodzie możesz poruszać się Skytrainem (BTS - taka kolejka kilkanaście metrów nad ziemią) lub metrem. Jest tanio, bez korków a siatka połączeń jest dość rozległa. Autobusy wymagają już trochę wprawy. Są bardzo tanie ale trzeba wiedzieć gdzie wsiąść i gdzie wysiąść bo zazwyczaj zatrzymują się na żądanie. Bilety kupujesz u pani po wejściu mówiąc gdzie chcesz wysiąść. Dobrze jest ją lub kogoś innego poprosić by Ci dała znać o Twoim przystanku. Taksy i tuktuki wychodzą podobnie. Różnica polega na tym, że tuktuki są dość niebezpieczne, lepiej radzą sobie z korkami i trzeba wcześniej wynegocjować cenę bo zazwyczaj zaproponują Ci coś z kosmosu a taksiarza namawiasz do włączenia taksometru (o ile sam tego nie zrobi) lub ustalasz wcześniej kwotę za przejazd. Najlepiej nie przyznawać się, że jesteś w Bangkoku pierwszy raz i sprawiać wrażenie, że mieszkasz tu od kilku pokoleń :) U tuktukowców uważaj też na dość powszechne w Bangkoku przekręty typu zawieziemy Cię do stojącego (dużego) Buddy, albo na wyprzedaż kamieni szlachetnych. Jeśli jak spod ziemi wyrasta osoba dobrze mówiąca po angielsku i wciska Ci jakieś przejazdy po kanałach lub tuktuka prawie za darmoszkę to jak mawiał ksiądz Natanek: "wiedz, że coś się dzieje". Najlepiej przed dobiciem targu zaznacz, że nie chcesz jechać na żadne zakupy bo stracisz 2 godziny na jubilerów i krawców i inne tego typu bzdety. Cała lista scamów <<tutaj>> (http://www.bangkokscams.com/top-10-scams-in-bangkok/) A tak naprawdę to nie ma się czym przejmować. Co byś nie wybrał to dużo nie zapłacisz. Taksa do bardziej turystycznych miejsc w obrębie Bangkoku nie powinna wyjść więcej niż 10-15PLNów (pomijam jakieś zadupia i oczywiście lotniska).

"Najdroższy" tramwaj wodny.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/KjLG7Sa-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/KjLG7Sa.jpg)

cz4rnuch
22-12-2015, 01:05
Jako przerywnik kilka świątyń, głównie z okolic Chiang Mai. Wiem, że to nie Licheń ale i tak postanowiłem wrzucić.

27. Na drugim planie Golden Mountain, jedno z niewielu miejsc w Bangkoku gdzie da się normalnie oddychać. Jak na świątynię przystało w środku jest darmowe WI-FI.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/5anuv2G-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/5anuv2G.jpg)
28. Wspinając się na szczyt świątyni po schodach można nacieszyć wzrok panoramą Bangkoku a we wnętrzu przy okazji lustrowania darów przekonać się, że mnich też człowiek i WC kaczki potrzebuje.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/6MIR2re-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6MIR2re.jpg)
29. Wat Chedi Luang. Czubek świątyni utrąciło trzęsienie ziemi w szesnastym wieku.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/kqFUQKW-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/kqFUQKW.jpg)
30. Stare miasto w Chiang Mai. Okolice WCL. Najlepsze miejsce by przyjrzeć się zmumifikowanym (albo wykonanym z wosku) wielkim lamom.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/NYDMD7G-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/NYDMD7G.jpg)
31. Jeśli zobaczycie ten dach to znaczy, że jesteście w pobliżu najlepszej w Chiang Mai garkuchni serwującej Khao Soi.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/9jUBDoT-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/9jUBDoT.jpg)
32.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/XxDOYoP-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/XxDOYoP.jpg)
33. W samym Chiang Mai znajduje się około 300 świątyń. Po dwóch dniach zaczęło mi się wydawać, że wszystkie są identyczne.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/59ySgOm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/59ySgOm.jpg)
34. Srebrna światynia.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/0XoGzsV-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/0XoGzsV.jpg)
35.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/zb8Mtqm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zb8Mtqm.jpg)
36. Schody prowadzące do świątyni Doi Suthep. Dla leniwych winda za 2 zyble.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/I8QNV0Q-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/I8QNV0Q.jpg)
37. Panorama Chiang Mai oglądana ze tarasu widokowego świątyni.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/KomvV8n-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/KomvV8n.jpg)
38. Podobno to najwspanialsza świątynia w okolicy. Na mnie jakoś nie zrobiła wrażenia, ale jeśli komuś nie szkoda godzinki w jedną stronę by się tam dostać to właściwie czemu nie.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/rVIrcQw-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/rVIrcQw.jpg)
39. Biała świątynia Wat Rong Khun. To właściwie nawet nie jest tak do końca świątynia a raczej wizja piekła i nieba znanego w Tajlandii artysty.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/Angt1iQ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Angt1iQ.jpg)
40. Jeśli komuś na zewnątrz jest za mało symboliki i komiksowych postaci to zapewniam, że wnętrze go nie zawiedzie (tyle, że zdjęć tam nie można robić).

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/YHf7zil-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/YHf7zil.jpg)

Pozdrawiam.

kardamon
23-12-2015, 10:49
Dziękuje za kolejną porcje informacji :)

Będąc w Bangkoku czy Chiang Mai czy są jakieś ciekaw świątynie nie wymieniane w przewodnikach i na listach największych atrakcji które warto odwiedzić ?
Chciałbym odwiedzić najbardziej popularne miejsca ale również to co nie jest rozreklamowane i gdzie turystów jest mniej .
Jeśli pamiętasz jakieś ciekawe strony z których czerpałeś pomysły i informacje byłbym wdzięczny :)

Zdjęcia naprawdę piękne , szczególnie dwa ostatnie, to miejsce musi robić spore wrażenie :)
Pozdrawiam

cz4rnuch
23-12-2015, 23:03
Świątyń w Tajlandii jest tyle, że na 100 procent coś dla siebie znajdziesz. Trudniej będzie wyszukać coś mało wydeptanego a ja nie jestem na tyle obeznany by coś Ci doradzić. Już na miejscu jeden gościu wspominał mi, że warto odwiedzić Wat Samphran z gigantycznym smokiem oplatającym jeden z budynków. Jeśli uda Ci się tam dotrzeć (to kilkadziesiąt kilometrów od centrum Bangkoku) to prawdopodobnie będziesz zadowolony.

P.s Albo David Beckham Temple :)

cz4rnuch
19-01-2016, 01:02
W telegraficznym skrócie przelecę pozostałe ryneczki Bangkoku, bo nie ma się co za bardzo rozpisywać. Na Yodpiman pod nogami plączą się szczury, na Or Tor Kor wszystko poukładane pod linijkę aż strach czegoś dotknąć by nie zaburzyć tej harmonii, Chatuchak to istny cyrk gdzie można zjeść, poru...ć i zakupić dla czystego fanu jakiś ginący gatunek zwierza a na targu amuletów można się wyleczyć praktycznie z każdego schorzenia (podejrzewam, że jak się dobrze zagada to znajdą coś na amputowane kończyny albo nawet na katar). Nie pamiętam tylko co można kupić na Flower Markecie :(

41.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/4kBRQNW-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/4kBRQNW.jpg)
42.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/daaXjq2-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/daaXjq2.jpg)
43.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/DT0bpNm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/DT0bpNm.jpg)
44.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/Qzwgrax-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Qzwgrax.jpg)
45.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/VHufxWq-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/VHufxWq.jpg)
46.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/bvPMP0X-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/bvPMP0X.jpg)
47.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/Ts456CN-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ts456CN.jpg)
48. "99 Cent II Diptychon" w wersji Or Tor Kor :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/Aig6jmI-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Aig6jmI.jpg)
49.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/lf6y9WZ-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/lf6y9WZ.jpg)
50.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/vfSdg9S-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/vfSdg9S.jpg)
51.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/0FqA5Mm-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/0FqA5Mm.jpg)
52.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/01/aie1Isg-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/aie1Isg.jpg)

cz4rnuch
02-02-2016, 00:51
Trochę na siłę, ale jednak dokończę relację. Na koniec dosłownie kilka słów o straganach na północy. Właściwie to skupię się na Chiang Mai bo tam spędziłem kilka dni i miałem okazję zaliczyć kilka suków. Najmniej ciekawy jest chyba ten z chińskiej dzielnicy gdzie prym wiodą podróbki wszystkiego, zegarki które w ciągu doby potrafią spóźnić się godzinę i ogólnie pojęta tandeta. O dziwo amatorów chińszczyzny nie brakuje. Znacznie ciekawszymi jest sobotni i niedzielny targ gdzie można kupić wyroby artystów, smacznie zjeść, spić żeń-szeniowe winko, posłuchać muzyki, obejrzeć jakieś przedstawienie albo po prostu miło spędzić kilka godzin na przechadzaniu się między stoiskami. Ceny niskie i co najdziwniejsze mimo, że stoisk są setki to towar jest różnorodny i cały czas trafia się na coś innego i dość oryginalnego. Niestety tłok jest spory, szczególnie na targu niedzielnym. Tyle słowem podsumowania.

53.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/mphW4YE-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/mphW4YE.jpg)
54.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/zpjPG9b-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/zpjPG9b.jpg)
55.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/9anTR4T-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/9anTR4T.jpg)
56.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/Ubm0I5Z-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/Ubm0I5Z.jpg)
57.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/4frsSKL-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/4frsSKL.jpg)
58. "Robale" rozdają tu za darmo. Przynajmniej w porównaniu do Khaosan.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/xu9V7YA-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/xu9V7YA.jpg)
59. Sushi naprawdę mają pyszne. I bardzo tanie.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/14VPMj5-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/14VPMj5.jpg)
60.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/fr8I40w-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/fr8I40w.jpg)
61. Przy okazji kwestuje się tu na wszelkiego rodzaju zbożne cele jak np psie bidule.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/1xi8xGg-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/1xi8xGg.jpg)
62.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/DFo5Pr7-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/DFo5Pr7.jpg)
63.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/gXzCuts-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/gXzCuts.jpg)
64.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/HZLtUVd-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/HZLtUVd.jpg)
65.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/v1o7yN7-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/v1o7yN7.jpg)
66. Klasyczna turystyczna pułapka, czyli targ na laotańskiej wysepce Done Sao. Strata czasu.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/bNZZ5GI-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/bNZZ5GI.jpg)
67. Chiang Mai (i Chiang Rai) kawką stoją. Klimatycznych kawiarni jest tam zatrzęsienie.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/HVdfxry-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/HVdfxry.jpg)

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

d90
15-02-2016, 00:52
Fajnie było poczytać i popatrzeć.

Rycerz
08-04-2016, 13:45
z przyjemnością obejrzałem twoje zdjęcia :-)

PiotrekW
08-04-2016, 13:53
Dzięki za genialne zdjęcia i świetny opis. Niesamowity ten kraj... Ludzie ciekawią. Architektura powala. Kuchnia przeraża :) Czekam na kolejne części reportażu. Pozdrawiam!

cz4rnuch
08-04-2016, 14:04
Tenks. Przy okazji zerknąłem też na opis i już wiem dlaczego tak alergicznie zareagowałem na uwagi Stocka odnośnie słowa "tubylec" :)

Rycerz
08-04-2016, 14:19
wiem, też widziałem u ciebie to straszne słowo ;-)