Zobacz pełną wersję : D7100 - chwilowa awaria AF i spustu migawki
r.pszczolkowski
16-12-2015, 11:02
Cześć. Od upadku i naprawy robiłem zdjęcia tylko w domu. Wczoraj troszkę sniegu popadało, więc postanowiłem zrobić mu drugi chrzest bojowy. Śnieg sobie padał, a ja robiłem zdjęcia czego popadnie. Było już dosyć ciemno, ale AF łapał badyle i kota. W pewnym momencie przestał, a spust migawki nie działał. Kiedy go naciskałem, w wizjerze normalnie podświetlały się na czerwono pola AF, jednak nie następowało nic więcej. Na aparacie było trochę roztopionego śniegu, ale wcześniej, przed upadkiem robił zdjęcia przez 3h w deszczu i nic się złego nie działo. Po upadku była wymieniona tylna obudowa w autoryzowanym serwisie Nikona, więc mam nadzieję, że szczelność została zachowana, ale może jednak nie? Po powrocie do domu (z podwórka) szybko włączyłem go ponownie i wszystko było już OK. Czym to mogło być spowodowane? Boję się też, że korpus nie jest szczelny jak wcześniej, mimo że była też regulowana geometria. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam :)
Może się kota przestraszył? Bo badyli raczej nie. :wink:
A masz naładowany akumulator. U mnie się tak robi jak bateria pada.
r.pszczolkowski
16-12-2015, 11:20
Akumulator był naładowany do 100% chwilę przed badylą sesją
r.pszczolkowski
16-12-2015, 11:29
Głównie czarny, ale z białymi skarpetami i krawatem, więc pech odpada :(
Również miałem taki przypadek, jeden raz. Moja znajoma również jeden lub dwa razy. Pomogło wyjęcie baterii....jakaś "zwiecha" poprostu, nie przejmowałbym się tym.
Sam piszesz, że robilo się coraz ciemniej, wiec AF łapał póki starczyło mu czułości, a kiedy było już za mało swiatła to przestał działać. Miałeś zapewne ustawione AF-S więc jeżeli aparat nie otrzymał potwierdzenia ostrości, to zwyczajnie nie robił zdjęć, bo tak jest zaprogramowany.
r.pszczolkowski
16-12-2015, 11:47
A co ogólnie sądzicie na temat fotografowania w mrozie? Producent odradza używania tego aparatu przy temp. <0. Podobno przy niskich temperaturach lubi zdychać AF. To prawda?
Obiektyw ani drgnął? A może to nie problem z aparatem, tylko z obiektywem?
madebyzosiek
16-12-2015, 12:07
A co ogólnie sądzicie na temat fotografowania w mrozie? Producent odradza używania tego aparatu przy temp. <0. Podobno przy niskich temperaturach lubi zdychać AF. To prawda?
Ja robiłem zdjęcia w tamtym roku przy okazji Sylwestra w górach, padał śnieg, było ok -8 i wszystko w porządku, więc raczej nie ma się czym przejmować. Jak nie chciał zrobić zdjęcia, to może faktycznie nie potrafił na niczym ostrości ustawić? Jak działa to rób zdjęcia i się nie przejmuj [emoji1]
cz4rnuch
16-12-2015, 14:44
Mi to wygląda na klasyczny zawias aparatu, który D7100 się zdarza. Próbowałeś wyciągnąć baterię i wyostrzyć na nowo po jej ponownym włożeniu?
r.pszczolkowski
16-12-2015, 15:39
AF działał po ponownym włączeniu aparatu (działa nadal)
Problem by był gdyby zdarzało się to nagminnie. Po pierwsze warunki do działania AF były bardzo trudne, po drugie ten typ tak ma, że czasem się zawiesi, jak każde urządzenie elektroniczne. O szczelność bym się nie bał, bo gdyby woda dostała się do wnętrza to już byś miał inne objawy. Pozostaje obserwować sprzęt i nie martwić się na zapas.
patefonik
16-12-2015, 19:22
Może fotografowałeś w trybie AF gdzie aparat nie robi zdjęcia dopóki nie złapie ostrości ( w menu ustawiasz czy priorytet ma złapanie ostrości, czy wciśniecie guzika ), a ponieważ robiło się coraz bardziej ciemno aparat "nie klapnął" bo nie złapał ostrości .. Sam się na tym parę razy złapałem ...
, a spust migawki nie działał. Kiedy go naciskałem, w wizjerze normalnie podświetlały się na czerwono pola AF, jednak nie następowało nic więcej.
Jak sam napisałeś pola af były czerwone , po złapaniu ostrości powinny raczej być zielone .Podejrzewam że po prostu było za ciemno .
cz4rnuch
16-12-2015, 21:49
Jak sam napisałeś pola af były czerwone , po złapaniu ostrości powinny raczej być zielone ... W wizjerze?
A co ogólnie sądzicie na temat fotografowania w mrozie? Producent odradza używania tego aparatu przy temp. <0. Podobno przy niskich temperaturach lubi zdychać AF. To prawda?
Fotografowałem D5000 na połoninie Wetlińskiej przy -18 stopni przez około pół godziny, przy podmuchach wiatru około 70 km/h dłużej nie utrzymałem aparatu, ręce odpadały.
Z aparatem i obiektywem nie było żadnego problemu, wszystko działało, jedyny skutek uboczny to zasyfiło matrycę przez nieszczelny obiektyw kitowy.
r.pszczolkowski
16-12-2015, 22:11
Któregoś razu dziewczyna zasugerowała mi, żebym uszczelnił bagnet jej gumką do włosów. Może to nie byłby taki zły pomysł? :D
Któregoś razu dziewczyna zasugerowała mi, żebym uszczelnił bagnet jej gumką do włosów. Może to nie byłby taki zły pomysł? :D
Pomysł średni bo co niby ta gumka uszczelni, lepiej sprawdzają się obiektywy które maja gumową uszczelkę przy bagnecie, można również zapiąć obiektyw na silikonie :) to oczywiście żart i nie polecam w praktyce.
D7100 nie jest tak bardzo szczelny plus do tego nieszczelny obiektyw i woda może się przedostać gdy fotografujemy w trudnych warunkach pogodowych.
Prosty i tani sposób na deszcz, zdjęcie ze strony fotopolis.com.pl
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotopolis.com.pl/wp-content/uploads/2015/11/DIY_photography_hacks_camera_tips_rain_DCM131.shoo t_gearcraft.step1_rgb1.jpg)
r.pszczolkowski
17-12-2015, 10:31
Całkiem fajny tip, ale będzie utrudniony dostęp do obiektywu. Ale w sumie można tą folię założyć tak, by od spodu była dziura i problem z głowy. Dzięki, przyda się przy pstrykaniu w śnieżycę. Ciekaw jestem tylko jednego - dlaczego nigdy nie widziałem, by ktoś coś takiego stosował? I nie chodzi mi o właścicieli szczelnych i drogich korpusów, a o takich jak ja.
No i ta dziewczyna jednak miała rację. Guma się przyda. Tylko nie do włosów, bo za krótka. Raczej do majtek. I torba nie może być dziurawa. ;)
No i ta dziewczyna jednak miała rację. Guma się przyda. Tylko nie do włosów, bo za krótka. Raczej do majtek. I torba nie może być dziurawa. ;)
Gumkę zawsze warto mieć przy sobie ;)
r.pszczolkowski
17-12-2015, 11:18
Chyba że usługi świadczone są stacjonarnie. Wtedy wystarczy, że leżą w szufladzie [emoji14]
Ciekaw jestem tylko jednego - dlaczego nigdy nie widziałem, by ktoś coś takiego stosował? I nie chodzi mi o właścicieli szczelnych i drogich korpusów, a o takich jak ja.
Skąd wiesz że ludzie czegoś takiego nie stosują, prosty i tani sposób na zabezpieczenie aparatu, dostęp do obiektywu utrudniony a można przecież korzystać z jednej ogniskowej.
Jak idę w góry w torbie na aparat zawsze mam dwie reklamówki, jedna na aparat druga na torbę, w przypadku gwałtownej ulewy w ten sposób zabezpieczę sprzęt przed przemoknięciem.
Jak idę w góry w torbie na aparat zawsze mam dwie reklamówki, jedna na aparat druga na torbę, w przypadku gwałtownej ulewy w ten sposób zabezpieczę sprzęt przed przemoknięciem.
I ja praktykuję tę metodę Zbyszku, jak dotychczas znakomicie zdaje egzamin. :smile:
r.pszczolkowski
17-12-2015, 18:30
W takim razie będę musiał spróbować :)
Tylko ostrożnie. Żeby ci znów nie upadł. :wink:
W wizjerze?
Fakt , myślałem o wyświetlaczu :-)
r.pszczolkowski
18-12-2015, 10:49
Tylko ostrożnie. Żeby ci znów nie upadł. :wink:
Już nigdy na to nie pozwolę [emoji14]
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.