Zobacz pełną wersję : Jakość skanów
Antoni Bednarczyk
18-05-2007, 08:51
Witam,
mam pytanie do do specjalistów od skanowania filmów. Czy skan z negatywu albo pozytywu 24x36 mm ma lepszą jakość odzdjęcia zrobionego np. D2x - m. Myślę tu już o fotce na papierze formatu 50x70 cm. Jakoś nie mogę sobie jednoznacznie odpowiedzieć na to banalne pytanko przy pomocy internetu. Ceny zakupu sprzętu do wykonania wyżej wymienionego zadania są bardzo zbliżone. Np. D2xs 15000 zł. F6 + skaner nikona 5000 zł.
Pozdrawiam Antek
bukowy dziad
18-05-2007, 09:00
skaner to nie wszystko - trzeba jeszcze umiec skanowac. jak kiedys mialem okazje porownac skany velvii zrobione w jednym labie u mnie w miescie na nikonie LS9000 (o ile dobrze pamietam), z tymi zrobionymi przez zelaznego w gdansku, czy j.jewule z krakowa (ten sam motyw - kolega chcial porowanie) to po prostu jakby zupelnie co innego skanowali. i krakow i gdank wypadly rewelacyjnie, niestety lab z lublina koszmarnie przegral...
Witam!
Kiedyś mój kolega robił takie porównanie - D2X kontra F5 z velvia 50, provia 100F skanowaną na Celsis 6250 oraz Howtek Scanmaster.
Skany zrobione do formatu 60x90 cm zdecydowanie biły to co wytworzyl D2X. Ale nie do końca jest tak prosto - zauważ że te skanery to skanery bębnowe z "wysokiej półki", człowiek który był skanerzystą to był prawdziwy profesjonalista, slajdy były wywoływane w profesjonalnym laboratorium. To czy naświetlasz puszką F6 czy FM2 to akurat ma najmniejsze znaczenie - jeśli masz dore szkło i slajd/negatyw poprawnie naświetlony. Skaner o którym piszesz to (sądząc po cenie) nikon LS5000 - całkiem niezły w swojej klasie, ale do bębna troche mu brakuje ;)
Ważna jest też kalibracja całego zestawu,oraz czynnik ludzki czyli umiejetności i wyczucie człowieka który to robi. Jeden z Ls50 zrobi cud skany a inny z Crosfielda zrobi g...o... :(
Z D2X umiejąc obrabiać NEFy możesz uzyskać piękne rezultaty, może nawet porównywalne/lepsze ze skanami z LS5000.
Ale pamiętaj że na końcowy efekt składa się MNÓSTWO czynników, o których Ci trochę wyżej napisałem.
Aha - jak chcesz to mogę pokazać Ci co mi zeskanował jeden z warszawskich labów właśnie na LS5000 z super naświetlonej Velvii 50... :) Lepsze skany robiłem 10 lat temu na płaskim Umaxie...
Pozdrawiam. Martin
Witam,
mam pytanie do do specjalistów od skanowania filmów. Czy skan z negatywu albo pozytywu 24x36 mm ma lepszą jakość odzdjęcia zrobionego np. D2x - m. Myślę tu już o fotce na papierze formatu 50x70 cm.
Nie jestem żadnym specjalistą, ale pozwolę sobie na odpowiedź. To nie zależy tylko od skanera i skanerzysty, ale od późniejszych metod przeniesienia na papier. W przypadku zastosowania najlepszych dostępnych materiałów i urządzeń bez większego problemu odróżnisz papierową wersję zdjęcia z cyfraka od wersji z analoga. Ta z cyfraka będzie lepsza :)
Aha - możesz sobie też przeczytać o konkursie bez nagród (http://groups.google.pl/group/pl.rec.foto.cyfrowa/browse_frm/thread/4ffff51c3231df97/a2d2d618b3230fb3?lnk=st&q=konkurs+bez+nagr%C3%B3d&rnum=1#a2d2d618b3230fb3)
Antoni Bednarczyk
18-05-2007, 09:18
Z tego co piszecie to skanowanie rzecz trudna i wymagająca wiele umiejętności a doskonałe skanowanie na doskonalym sprzęcie to pewnie koszty znaczne. Wniosek - taniej i wygodniej lustrzanka cyfrowa i dużo własnego czasu zaoszczędzasz na focenie a wyniki jakościowe aż tak drastycznie gorsze nie będą. Dzięki za błyskawiczną odpowiedz :) Pomogłem sobie również wątkiem Nikon coolscan 9000… Czy on tak lipnie skanuje czy to ja za dużo wymagam…
Pozdrawiam Antek :-D
Martin, dzięki za skany. Już mnie dostatecznie umocniłeś w wyborze i decyzji.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.