PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D5500 i odgłosy AF podczas nagrywania.



Dzedor
13-12-2015, 21:03
Dzień dobry,

mam pytanie dotyczące eliminacji dźwięków AF podczas kręcenia filmów - czy użycie zewnętrznego mikrofonu ale przymocowanego nadal do aparatu wystarczy aby AF stał się niesłyszalny lub znacznie mniej słyszalny? Czy trzebaby jednak odsunąć mikrofon dalej?
Przeprowadzał ktoś jakieś testy? ;)

Pozdrawiam,

TOP67
13-12-2015, 21:15
Będzie mniej słyszalny, ale najlepsze efekty da rejestrator synchronizowany potem do dźwięku z aparatu.

Pugilares
14-12-2015, 08:02
Mam Rode Stereo VideoMic - ten pierwszy, nie PRO - i oczywiście jest dużo lepiej niż na wbudowanym, ale ruchy AF słychać i moim zdaniem zawsze będzie słychać, jeżeli mikrofon będzie przypięty do aparatu. Osobna sprawa, to przydatność tego AFa, jaki jest w D5500 przy nagrywaniu video. Moim zdaniem nadaje się do tego, żeby ustawić ostrość i ew. do korekt, które potem i tak trzeba wyciąć z ujęcia. Nie nadaje się do tego, żeby pracował cały czas na ujęciu.

Umbra
14-12-2015, 11:15
Sony ma bardzo ciche obiektywy. Taki 50/1,8 oss jest praktycznie bezgłośny. To chyba najlepsze wyjście, jak chcesz filmować.

Pugilares
14-12-2015, 13:12
Zależy, co chcesz filmować. Jeżeli chcesz robić ujęcia z pracującym cały czas autofocusem, to najlepiej kupić odpowiednią kamerę, nie aparat :-)

Jeżeli chcesz robić ujęcia semi-pro, czyli bużet, scenariusz, storyboard, shootingboard, operator, szwenkier, ostrzyciel, asystent kamery, oświetlacze, mistrz oświetlenia, barobus i agregat oraz kampery do make-up i na garderoby, to lustrzanka obudowana we wszystkie follow focusy, gripy sprawdzi się nieźle, ale tylko z użyciem zewnętrznego rekordera, żeby z materiału dało się cokolwiek wydłubać w poście. Ale jak masz już taki budżet, to prościej będzie wziąć ARRI lub REDa, żeby się nie męczyć przy FX :-)

Pugilares
14-12-2015, 21:13
Ale wracając bardziej do meritum - są obiektywy do Nikona, które bardziej hałasują autofocusem i takie, które mniej hałasują. Mam np. AF-S 18-70/3.5-4.5 i w porównianiu z AF-S 18-55/3.5-5-6 VRII ten pierwszy jest oazą ciszy.

Dzedor
14-12-2015, 22:13
Nie aż tak semi-pro, kampery do make-upu i na garderobę raczej sobie odpuszczę ;), więc jeśli jest dużo lepiej to po prostu kupię i będę kręcił z mikrofonem na aparacie i myślę, że nie będzie problemu :)

Dzięki wszystkim za pomoc :)

//Edit: Aha, czyli może głośne trzaski to po prostu przypadłość kitowych szkieł? :P

Pugilares
15-12-2015, 20:50
Nikkor AF-S 18-70/3.5-4.5 G to jest całą gębą obiektyw kitowy i to z czasów, kiedy o filmowaniu lustrzankami nawet prorocy jeszcze nie opowiadali, a jest o wiele cichszy niż AF-S 18-55/3.5-5.6 VRII, który jest współczesnym obiektywem kitowym sprzedawanym np. z D5500, czyli z aparatem, który ma duży nacisk na wideo. Czyli bez sensu. Czyli hałasujący autofocus to nie jest cecha obiektywów kitowych, tylko cecha konkretnych modeli. A wyłączyłeś stabilizację? Ona też hałasuje. Albo rób tak, jak ja - stabilizacja OFF, AF nastawiam przed ujęciem na cel i potem już staram się albo w ogóle go nie włączać, albo przyciskam tylko chwilami, żeby trafić w nowy cel i puszczam guzik. Takie refokusowanie wygląda na filmie fatalnie, bo jest zbyt szybkie i do tego pompuje przót-tył, ale można tak celować, żeby ten moment potem nadawał się do wycięcia w montażu.

TOP67
15-12-2015, 21:08
Nikkor 18-70 ma silnik SWM pierścieniowy i dlatego nie hałasuje. Nikkor 18-55 ma micro SWM i hałasujące przekładnie. Ot cała filozofia.

Dzedor
15-12-2015, 21:24
Aha :), ja zabawę z fotografią zacząłem bardzo niedawno więc o takich kitach już nie słyszałem :D

Właśnie niedawno zdałem sobie sprawę, że te ujęcia z AF i tak w większości przypadków są do wycięcia więc hałasem nie będę się na razie przejmował, sprawdzę jak będzie po wyłączeniu stabilizacji ;)

Dzięki za pomoc !

Pugilares
16-12-2015, 12:19
Ja mam AF-S 18-70, dokładnie ten http://www.optyczne.pl/19-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_18-70_mm_f_3.5-4.5_IF-ED-specyfikacja_obiektywu.html
Ale chodzi prawdopodobnie o to samo, czyli silnik SWM.