PDA

Zobacz pełną wersję : d750 AFC S d9 d51 3d



Manowo
13-12-2015, 07:45
Czesc

bardzo bym prosil o wyjasnienie roznicy pomiedzy wyborem "S" a "d9" w trybie autoforuksa AFC

Czy przy ustawieniach d9 jesli w moim punkcie bedzie, powiedzmy oko I to oko "ucieknie" do punktu sasiadujacego (I w sasiadujacym punkcie bedzie ostre) to aparat bedzie trzymal ostrosc czy probowal zlapac nowa w punkcie pierwotnym (ktore juz nie bedzie na oku :)).

Podobna sprawa z d51 i 3d. O ile w trybie 3d widac na czym ostrzy apatat to nie rozumiem czy jesli w trybie d51 zlapie ostrosc na bociana gdzies z lewej strony kadru a on przeleci na prawa strone to czy ostrosc bedzie ok jesli moj punkt ostrosci wciaz jest z lewej strony kadru?

Instrukcje czytalem i pytalem googla ale nie znalazlem odpowiedzi..

pozdrawiam!

TOP67
13-12-2015, 12:07
Pisałem o tym kilkakrotnie. W trybach AF-C 9, 21, 51 śledzenie odbywa się tylko na podstawie odległości. Zmiana punktu widoczna jest dopiero na podglądzie zdjęcia. Jeśli na aktywnym polu AF nastąpi skokowa zmiana odległości (czyli obiekty wyszedł z kadru), to śledzenie przejmuje sąsiednie pole, które ma zmierzoną odległość najbliższą poprzedniego.
W trybie 3D, śledzenie odbywa się na podstawie obrazu z czujnika pomiarowego RGB. Zmiana jest widoczna już w wizjerze.

Manowo
15-12-2015, 00:05
Dzieki za odpowiedz. Troche mi sie rozjasnilo ale jeszcze nie do konca to lapie. Moglbys podlinkowac swoje posty w ktorych o tym pisales?

Zrobilem tak:
przy afc s zlapalem ostrosc na patyk, pozniej przesunalem kard lekko w lewo tak ze punkt ostrosci widzial niebo, od razu zaczal ostrzyc na niebo
przy afc d9 zlapalem ostrosc jak poprzednio, wyjechalem nieco na niebo ale ostrosc zostala na patyku co mialo by sens
niestety przy d51 przy przekierowaniu na niebo aparat zaczal ostrzyc i tego nie rozumiem szczerze mowiac bo wedlug tego jak to rozumuje to powinien ostrosc trzymac na badylu. Dlaczego wiec zaczal ostrzyc?
Sorry ze tak mecze ale chcialbym zrozumiec jak to dziala zeby swiadomie dokonywac wyboru af.

TOP67
15-12-2015, 00:12
Może badyl był za mały? W trybie 3D aparat śledzi kształt i kolor. Spróbuj na czymś większym.

miroko
15-12-2015, 09:45
Generalnie to zmienić ustawienia na większą ilość punktów (mowa o tych d9, d21, d51) należy tylko jak widzisz ze przy mniejszej ilości aparat nie daje rady.
Za dużo punktów nie jest dobrze bo wtedy jest więcej potencjalnych rejonów na popełnienie przez system błędu (czy inaczej: czegoś czego nie chciałeś).
Jak robie z ustawieniami d to albo d9 albo d21 jak coś się rusza bardziej niespodziewanie, d51 rzadko ale pewnie niektórzy używają więcej).

Manowo
17-12-2015, 08:22
Miroko, mógłbyś podać przykład kiedy czego używasz?

miroko
17-12-2015, 21:17
Kiedyś jak nie za bardzo rozumiałem ustawienia 'd' to dużo używałem tego 3D. Powód był taki, że widziałem w wizjerze co się dzieje i gdzie jest ten punkt aktualnie.
Potem jak zrozumiałem na czym polegają ustawienia d9, d21, d51 to zaczęłem ich używać cześciej.
Generalnie zasada jest taka (choć pewnie każdy ma inne :)) żeby zwiększać ilość punktów tylko jak widzisz, że z mniejszą ilością sobie nie radzisz (bo obiekt cały czas wypada z tego pola), lub aparat sobie nie radzi.
Jeżeli np jest to fotka biegacza sportowego, np na 200m, czy cokolwiek takiego nazwijmy to stabilnego, gdzie z pewną łatwością można przewidzieć każdy ruch fotografowanego obiektu to używanie d9 powinno wystarczyć, nawet i pojedyńczy punkt mógłby wystraczyć, w końcu taki biegacz nie zmieni nagle kierunku biegu jak piłkarz.
Jeżeli ustawisz d51 na taki powiedzmy stabilny ruch to może się okazać że aparat zgubi w którymś momencie ostrość i złapie na cos innego, a nie na biegacza. Używając mniejszej ilości punktów eliminujesz takie ryzyko.

d51 może i dobrze sprawowałoby się na tle nieba, ptaki, może samoloty. Ale jak za obiektem jest cała masa różnych rzeczy to im mniej tym lepiej (i trzeba wtedy nauczyć się podążać za tym obiektem).

Robiłem pare miesięcy temu skoki do wody, niby proste, bo skoczek ciągle leciał w dół, ale nie potrafiłem za nim nadążyć stabilnie pojedyńczym punktem. Przełączyłem się na d9 i było lepiej, łatwiej było podążać za obiektem.

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=264334&highlight=

Obecnie ustawienie mam takie, że mam na stałe wybrane AF-C. Nie jest to dobre jeżeli ma się ustawione by ostrość była na spuście. Z tym, że ostrość nie mam na spuście tylko na przysicku AF-ON, bo jakoś tak mi wygodniej (znowu: są różne opinie).
I tak mi się bardzo dobrze fotografuje. Wymaga trochę praktyki na początku, bo to trochę inaczej niż 'standard'.

Manowo
18-12-2015, 22:03
Dziekuje za pomocne odpowiedzi Panowie!


Obecnie ustawienie mam takie, że mam na stałe wybrane AF-C. Nie jest to dobre jeżeli ma się ustawione by ostrość była na spuście. Z tym, że ostrość nie mam na spuście tylko na przysicku AF-ON, bo jakoś tak mi wygodniej (znowu: są różne opinie).
I tak mi się bardzo dobrze fotografuje. Wymaga trochę praktyki na początku, bo to trochę inaczej niż 'standard'.

tez mam tak ustawione, troche zamieszania na poczatku ale z czasem okazuje sie to byc bardziej praktycznym rozwiazaniem

Xavier80
19-12-2015, 22:05
Dziekuje za pomocne odpowiedzi Panowie!



tez mam tak ustawione, troche zamieszania na poczatku ale z czasem okazuje sie to byc bardziej praktycznym rozwiazaniem

Być może pod tym linkiem znajdziesz odpowiedź na część swoich pytań

http://youtu.be/_N_bzhJAKms